Publicystyka

Krytykujemy działania rządzących – rzecz naturalna, oni powinni podlegać ocenie. Przez chwilę zastanówmy się jednak, jak wyglądałoby nasze państwo, gdyby jego stery ujęli w  dłonie przedstawiciele tzw. opozycji. Spróbujmy odpowiedzieć na pytania: czy w Polsce istnieje alternatywny – wobec dzisiejszego – plan dla państwa? Czy istnieją alternatywne elity? Właściwie cała dzisiejsza opozycja polityczna korzysta z jednej formy przekazu. Jest nią emocjonalne wyolbrzymianie „win” Prawa i Sprawiedliwości. Za cały program dzisiejszej „opozycji” wystarcza jej bycie antypisem i histeryczna obrona słabej i nieprzystającej do dzisiejszych realiów konstytucji. „Obrona sądów”, „Walka z narastającym totalitaryzmem władzy”, zapowiedzi ograniczania swobód obywatelskich i to w czasie, gdy Polska...
Antoni Macierewicz
Opcja na Europę nie może oznaczać rezygnacji z niepodległości, podporządkowania się dechrystianizacyjnej fali płynącej z Francji i Niemiec, osłabienia więzów z USA. Polska wybiera Europę Ojczyzn i sojusz z USA. Ale co wybierze Ameryka? Henry Kissinger w swej monumentalnej pracy „Dyplomacja”, definiując sytuację geopolityczną USA, napisał: „W ujęciu geopolitycznym Ameryka jest wyspą leżącą nieopodal wielkiego kontynentu euroazjatyckiego, mającego znacznie więcej mieszkańców i więcej zasobów aniżeli Stany Zjednoczone. Zagrożeniem strategicznym dla Ameryki byłaby sytuacja, w której Europa lub Azja znalazłaby się pod dominacją jednego mocarstwa. W takim układzie powstałby bowiem potencjał przewyższający Amerykę na płaszczyźnie gospodarczej, a w konsekwencji także militarnej. Takiej...
Tomasz Łysiak
Niektórzy już oceniają, że pobyt wicepremiera Włoch Matteo Salviniego w naszym kraju i jego rozmowy z ministrem Joachimem Brudzińskim oraz z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim to jedno najważniejszych wydarzeń ostatniego czasu – to pierwszy krok w stronę zmian, jakie mogą czekać UE po majowych wyborach. W Polsce w związku z wizytą rozpętała się burza, a opozycja sięgnęła po najcięższe działa, porównując włoskiego ministra spraw wewnętrznych do… Mussoliniego! Czyli i u nas, i na Półwyspie Apenińskim panuje ta sama histeria wywoływana przez środowiska liberalne i lewicowe, które bardzo boją się tego, że już wkrótce padnie ich najważniejszy bastion: Parlament Europejski. Czego boją się Włosi Zacznijmy od tego, co nas różni. I co było podnoszone przez nasze media sympatyzujące z...
Do osuszania bagna, w jakie wpadł trzynastokrotny mistrz Polski – Wisła Kraków – przystąpili m.in. były reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski i eksprezes warszawskiej Legii – Bogusław Leśnodorski. Czy jednak ich połączone siły wystarczą do wyprowadzenia na prostą klubu, który jeszcze chwilę temu był zarządzany przez grupę przestępczą i obsadzany przez postaci rodem z PRL? O tym, że Wisła Kraków stoi nad krawędzią przepaści, pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Teraz, dzięki inicjatywie Bogusława Leśnodorskiego, może przynajmniej dogra do końca sezonu. Były prezes Legii Warszawa, który pojawił się pod Wawelem w aurze „ostatniej nadziei”, odbył już rozmowę z zawodnikami „Białej Gwiazdy”, by potwierdzić kiepską kondycję finansową klubu. Nie do końca wiadomo, co pchnęło Leśnodorskiego do...
Joanna Lichocka
Pierwsze dni nowego roku to ilustracja tego, jak wciąż sprawny jest mechanizm propagandowy totalnej opozycji. Trzeba przyznać, że totalnym politykom i propagandystom ciągle udaje się narzucić tematy dnia. Polacy są więc przez postkomunistyczne media zarzucani przekazami o „dwórkach” w NBP, masowym wybijaniu dzików i protestach nauczycieli. Przekręcone, zmanipulowane informacje. W wypadku pań dyrektor w NBP – opatrzone pogardliwym i seksistowskim kontekstem. W kwestii redukcji populacji dzików – fałszywe co do liczby, skali i miejsca, z zatajeniem informacji, że za rządów PO wybijano ponad 240 tysięcy dzików rocznie – i nikt nie widział w tej metodzie walki z ASF nic skandalicznego. W sprawie akcji nauczycieli, uderzającej w uczniów piszących próbne matury, oprócz zwykłej manipulacji na...
Joanna Lichocka
No i proszę. Ledwo napisałam, że Donald Tusk i Paweł Graś mają plan utrącenia Grzegorza Schetyny jako lidera opozycji i kandydata na premiera i wylansowanie w to miejsce Władysława Kosiniaka-Kamysza, a już sondaż IBRIS wskazuje, że to właśnie lider ludowców jest tym, którego „Polacy chcą”. Pracownia ta, zupełnie na poważnie, przeprowadziła badanie na grupie 1100 respondentów, których 19 grudnia zapytała, „kto byłby najlepszym kandydatem na premiera, gdyby PiS stracił władzę”. Sondaż zrobiono na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita”, tego samego, którego właścicielem jest pan Hajdarowicz, kolega pana Grasia, z którym nocą przy śmietniku parę rzeczy ten ostatni już omawiał. Jak pamiętamy, pan Hajdarowicz spotkał się nocą z panem Grasiem na kilka godzin przed publikacją w „Rzeczpospolitej”...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Prognozowanie kusi przyjęciem założenia, że aktorzy gry międzynarodowej będą się zachowywać racjonalnie – każdy zgodnie ze swym interesem. Historia nie potwierdza jednak tej tezy. Skala rozpoznania rzeczywistości przez decydentów i przez narody oraz zmienność w czasie rozmaitych nakładających się procesów (czy zdąży się w porę z rozwiązaniem danego problemu czy też nie) utrudniają trafienie z wróżbą. Nie jest jednak tak, że nic nie możemy powiedzieć o przyszłości. Spróbujmy zatem, mimo ryzyka błędu, zastanowić się, co nas czeka w polityce zagranicznej w 2019 r. Na niespokojnych wodach stosunków międzynarodowych Rzeczpospolita nie kształtuje w sposób przemożny relacji międzynarodowych. Zanim zatem przejdziemy do rozważań na temat zadań polskiej polityki zagranicznej w 2019 roku,...
Wojciech Mucha
Gdyby Patryk Vega albo Władysław Pasikowski szukali scenariusza do nowego filmu, wystarczy, żeby przeanalizowali ostatnie kilka lat historii Wisły Kraków. Jest tu wszystko. Sport, pieniądze, zorganizowana przestępczość, nieoczekiwane zwroty akcji, egzotyczne lokalizacje i wielkie zagadki. A w tle? Być może i korupcja na niemałą skalę oraz układy, sięgające do głębokiego PRL. Ostatnie tygodnie to niekończący się serial pod nazwą „nowy właściciel Wisły Kraków”. Kilkunastokrotny mistrz Polski, klub z tradycjami sięgającymi 1906 r., znalazł się na krawędzi upadku. Można wyliczać, co do tego doprowadziło. Przede wszystkim winna jest temu sytuacja, w którą wprowadził Wisłę Bogusław Cupiał, jeden z najbogatszych Polaków. Ze zbawcy – grabarz Cupiał w 1997 roku uratował Wisłę przed spadkiem...
Wojciech Mucha
Nieskrępowana aktywność w Polsce ośrodków rosyjskiej propagandy jest dowodem na to, że polskie służby mają niedostateczne rozeznanie o toczącej się wojnie informacyjnej. Najlepiej pokazuje to „sprawa Lecha Wałęsy”, który w ostatnich tygodniach stał się ulubieńcem kremlowskich propagandystów. „Uważam, że Putin to mądry człowiek”, „Nam bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku”, „Nie podoba mi się polityka mojego rządu, występuję przeciwko niemu” – m.in. takie stwierdzenia pojawiły się w wywiadzie udzielonym przez Lecha Wałęsę rozsadnikom rosyjskiej dezinformacji – agencji Sputnik i Agencji RIA. Wałęsa, z właściwym sobie niezmąconym spokojem przekonuje, że chciałby się spotkać z Putinem. „Załatw pan zaproszenie, to pojadę (...). Bardzo bym chciał, bo uważam Putina za mądrego człowieka” –...
Ludzie mediów płynnie przechodzą do polityki. Nie ma w tym nic gorszącego, chyba że jest się przy okazji hejterem i nienawistnym trollem internetowym. A taki jest przypadek Kamila Dąbrowy, nowego rzecznika Rafała Trzaskowskiego. Była końcówka kampanii wyborczej, wszyscy spodziewali się wyrównanych wyników, wszystkie chwyty były w teorii dozwolone. Wówczas to Kamil Dąbrowa zamieścił na Twitterze spreparowane zdjęcie Patryka Jakiego, rzekomo pozującego z bandą chuliganów na klatce schodowej.  Fejki to nic nowego – to pożywka internetowych nienawistników. Tyle że Dąbrowa to nie byle kto. Mienił się dziennikarzem TOK FM, TVN24, Radiowej Jedynki. Gospodarz śniadaniówek w TVP, wreszcie redaktor naczelny Radia Zet Gold i Meloradia – to w skrócie CV Dąbrowy. Poważne firmy, łącznie z...
Joanna Lichocka
Przed nami rok, który ma znaczenie dla przyszłości Polski nie w perspektywie 12 nadchodzących miesięcy, ale być może nawet dekad. To oczywiście za sprawą wyborów – wiosną do Parlamentu Europejskiego, jesienią do Sejmu i Senatu.  Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości nie jest przesądzone, choć są na nie ogromne szanse. I znów – wszystko zależy od nas samych. Czy jeszcze raz zmobilizujemy się do tej gry, która może zdecydować o losach Polski na dziesięciolecia? O ile wybory europejskie nie zmienią tego, czy będzie nadal realizowana strategia Dobrej Zmiany, to będą one miały wpływ na to, z jaką większością będziemy mieli do czynienia w przyszłym Parlamencie Europejskim. Obawę obecnych elit przed zmianą w Brukseli widać wyraźnie – ich natarczywe naleganie na przyjęcie nowej perspektywy...
Wojciech Mucha
Jeśli ktoś chce się przekonać, czym byłby powrót opozycji do władzy, to może to zobaczyć na przykładzie Warszawy. W stolicy ledwo co opadł powyborczy kurz, a już wzbiły się tumany lewackiego absurdu, na ulice wrócili komuniści i pękły balony obietnic. Można powiedzieć: „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało”. W końcu przecież warszawiacy sami gremialnie zadecydowali, że to właśnie Rafał Trzaskowski ma kształtować politykę stolicy przez najbliższe pięć lat. Ale chyba nawet najbardziej fanatyczny leming z Wilanowa nie mógł się spodziewać, że wszystko potoczy się w takim tempie. Wieczyste nieaktualne Jeszcze w październiku tego roku Rada Warszawy przegłosowała uchwałę ustanawiającą jako standardową 98-proc. bonifikatę za użytkowanie wieczyste. W przypadku użytkowania wieczystego...
Czy Polska jest narażona na atak terrorystyczny? Czy posiada służby, które są w stanie udaremnić działania złoczyńców? To standardowe pytania, jakie padają w czasie każdej dyskusji poświęconej współczesnemu terroryzmowi. Zjawisko jest jednak bagatelizowane i zewsząd słychać moją starą tezę mówiącą o dynamice euroislamu. Komentatorzy mówią wtedy o pojęciu, które jako pierwszy wprowadziłem do polskiego języka, czyli o ekonomii terroryzmu. Ekonomia terroru Terror polega na tym, aby jak największą liczbę osób zastraszyć lub spowodować, aby autorzy terroru uchodzili w otaczającym ich społeczeństwie za ludzi skromnych, bożych i nienaruszonych, by byli wśród nich królami. W Polsce istnieje wiele ugrupowań, które kompletnie bagatelizują zagrożenie zamachami terrorystycznymi. Eksperci...
Joanna Lichocka
Wracamy do źródeł – politycy Prawa i Sprawiedliwości, działacze prawicy, ludzie Dobrej Zmiany, niezależni antykomunistyczni dziennikarze – wszyscy musimy zaangażować się w wielką pracę, aby przekonać w nadchodzącym roku Polaków, by nie dali się nabierać na kłamstwa postkomuny. Tak jak po Smoleńsku obóz patriotyczny znalazł sposób, by ponad głowami establishmentu III RP i ich mediów dotrzeć z przekazem do Polaków i dało to zwycięstwo w wyborach 2014 i 2015 r., tak i teraz znów musimy podjąć ten sam wielki wysiłek. Niestety, kłamstwa totalnej opozycji, postkomunistycznych i niemieckich mediów skutecznie trafiają do dużej części Polaków. Większość mediów każdego dnia otwarcie zwalcza obóz zjednoczonej prawicy, powielając kłamstwa polityków PO. Wyniki ostatnich wyborów samorządowych w...
Wojciech Mucha
O wystąpieniu prezesa PiS podczas wyjazdowego posiedzenia Klubu Prawa i Sprawiedliwości mówiło się w Warszawie od kilku dni. Dość powiedzieć, że krążyły spekulacje, iż Jarosław Kaczyński może zapowiedzieć gruntowne zmiany – padały fantastyczne teorie, że prezes PiS ogłosi zmiany w rządzie, a nawet chęć przyspieszenia wyborów parlamentarnych. Jeśli ktoś spodziewał się takich rewelacji, może czuć się zawiedziony. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, które miało „ustawić debatę publiczną” na kolejne dni, a nawet tygodnie, było raczej opisem stanu faktycznego. Tak było przynajmniej w pierwszej części jego wystąpienia, transmitowanej przed media. Widać doskonale, że prezes PiS postawił sobie zadanie usystematyzowania narracji partyjnej wobec zarzutów, które podnoszone są przez opozycję (a...
Joanna Lichocka
Za rok o tej porze będzie już wiadomo, czy Polacy ponownie zaufali Dobrej Zmianie i opowiedzieli się za tym totalnie zwalczanym obozem politycznym, dokonującym uzdrawiania państwa, czy przeciwnie: zmęczeni walką polityczną postanowili oddać stery rządów postkomunie. Warto napisać to wprost – istnieje realne zagrożenie, że ludzie systemu III RP mogą wrócić do władzy. Pokazał to niebezpieczeństwo wynik wyborów samorządowych w wielkich miastach – mechanizm manipulacji wyborcami obóz totalnej opozycji ma opanowany świetnie. Czasem może się wydawać, że żadne dokonania w realizacji programu wyborczego nie mają znaczenia – liczą się wyłącznie emocje wyborców uruchamiane przez umiejętną socjotechnikę (opartą na nienawiści) i manipulację medialną. Bo jak inaczej wytłumaczyć zwycięstwo w...
Wojciech Mucha
Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa, które 1 grudnia odbyło się w Kijowie, jest znakiem, że po okresie ochłodzenia możliwy jest przełom w relacjach pomiędzy Warszawą i Kijowem. „Polska i Ukraina zgadzają się co do negatywnej oceny projektu Nord Stream 2. Agresja w cieśninie Kerczeńskiej powinna przypomnieć tym, którzy są zaangażowani w ten projekt, do czego Rosja jest zdolna” – mówił w Kijowie szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz. Forum, które odbyło się pierwszy raz od półtora roku, miało miejsce w szczególnym dniu – w 27. rocznicę historycznego referendum, które dało Ukrainie niepodległość, oraz w przeddzień 27. rocznicy uznania wolnej Ukrainy przez Polskę. Polska uczyniła to wówczas jako pierwszy kraj na świecie. Wizyta Czaputowicza i wspomniane forum przypadło w momencie eskalacji...
Wojciech Mucha
Achtung Russia! to doskonale znana Czytelnikom „Gazety Polskiej” grafika autorstwa Wojciecha Korkucia. Pojawiła się jako tło w programie Michała Rachonia „Minęła 20” i była odpowiedzią na to, co działo się w polskich mediach w ciągu kilku dni od momentu rosyjskiej agresji na Morzu Azowskim. Jeśli Moskwa przeciwko temu protestuje, niech nie zapomni jednocześnie wysłać do Warszawy depesz z podziękowaniami. Wraz z zaognieniem się rosyjskiej agresji na Ukrainę ze zdwojoną mocą wzmogła się wojna informacyjna. Niestety, podobnie jak ma to miejsce od 2014 r., i teraz w polskich mediach nie brakuje treści łudząco przypominających scenariusze pisane na Kremlu. Tocząca się od czterech lat niewypowiedziana wojna rosyjsko-ukraińska powróciła na pierwsze strony gazet. Zajmujący się bieżączką...
Tomasz Sakiewicz
Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, stała się sprawczynią medialnego zamieszania w stosunkach między sojuszniczymi krajami. Cała ta awanturka nie ma większego znaczenia dla polityki obydwu państw, może natomiast pogrzebać szanse Donalda Trumpa na reelekcję i Partii Republikańskiej na utrzymanie większości w Senacie. Jest to możliwe za sprawą liczącej 12 mln obywateli Polonii w USA, która według analityków stała się w ostatnich latach języczkiem u wagi. Stosunki Polski i USA mają charakter strategiczny. Koniec resetu i powrót zaangażowania Waszyngtonu w Europie nastąpił już pod koniec rządów Baracka Obamy. Zmiana stanowiska Waszyngtonu wymuszona była upokorzeniami Białego Domu ze strony Kremla w Syrii i agresją na Ukrainę. Polska jako ostatni duży kraj w NATO na wschodzie...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Gwałtowne demonstracje uliczne, które w ostatnich dniach wstrząsnęły Francją, nie doprowadzą do przesilenia. Są jednak przesłanką do stwierdzenia, że manewr establishmentu francuskiego i unijnego, ucieleśniony sukcesem wyborczym Emmanuela Macrona, dobiega końca. A był to manewr, którego nie da się powtórzyć – to znaczy nie da się uwieść opinii publicznej kolejnym produktem wyborczego piaru, kryzys polityczny będzie się pogłębiał i jego następne wydanie zaobserwujemy zapewne wiosną – przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego. Będą one we Francji rodzajem plebiscytu za czy przeciw obecnemu prezydentowi, którego nie ma on szansy wygrać. To zaś oznacza, że model integracji europejskiej promowany przez Macrona nie powstanie. Niemiecko-francuski motor integracji traci moc. Specyfika...
Joanna Lichocka
W ubiegłym tygodniu miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu posłów komisji do spraw zagranicznych Polski i Niemiec. Odbyło się ono w Bundestagu w Berlinie i należało do udanych. Mówiliśmy o zagrożeniach, jakie niesie dla Europy projekt Nord Stream 2. O niebezpieczeństwie wynikającym nie tylko z łamania solidarności europejskiej w kwestii stabilności energetycznej, lecz także – w kontekście ataku Rosji na ukraińskie okręty na Morzu Azowskim – bezpośredniego zagrożenia dla krajów UE. Rosja tłumaczy swoje działania ochroną własnej infrastruktury – na Morzu Azowskim w Cieśninie Kerczeńskiej jest to most, na Bałtyku może stać się nią gazociąg. Mówiliśmy o tym – a warto to podkreślić, bo było to zaskakujące dla wszystkich stron – jednym głosem. Posłowie obozu rządzącego i opozycji...
Co pewien czas przekonujemy się, że nasze naiwne pojmowanie państwa niewiele ma wspólnego ze stanem rzeczywistym. Przesłuchanie Elżbiety Chojny-Duch, byłej wiceminister finansów w rządzie PO-PSL, po raz kolejny okazało się bolesnym przebudzeniem. Ze słów doświadczonej i pewnej siebie byłej urzędniczki wynika, że politykę ekip Donalda Tuska i Ewy Kopacz kształtowali sprytni lobbyści. Działo się tak w samym sercu interesów państwa, w Ministerstwie Finansów. Henryk Sienkiewicz włożył kiedyś w usta Bogusława Radziwiłła cytat: „Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło, dlatego...
PiS obejmie władzę w sejmiku śląskim. Wszystko dzięki temu, że Wojciech Kałuża zdecydował się na współpracę z partią rządzącą, za co oprócz krytyki spadł na niego ogromny hejt. Nic dziwnego, dla „totalnej opozycji” to nie tylko prestiżowa porażka, lecz także wymierne straty. Ale w województwie śląskim zaskoczenie może być tylko pozorne. Dlaczego? Ano z tej przyczyny, że PiS zdecydowanie wygrało tam wybory, zdobywając 22 mandaty. Koalicja Obywatelska wprowadziła 20 radnych, więc była pewna rządów na Śląsku. Z pozoru scenariusz dla opozycji był optymistyczny – połączone siły PO, Nowoczesnej, PSL i SLD dawały przewagę jednego mandatu. Wtedy do gry wszedł Wojciech Kałuża, który otrzymał z PiS propozycję objęcia funkcji wicemarszałka sejmiku. Radny z Żor, który reprezentował Nowoczesną,...
Joanna Lichocka
Komisja śledcza badająca działania państwowych instytucji w sprawie wyłudzania podatku VAT odniosła już spektakularny sukces. Posłom udało się dotknąć istoty rzeczy – patronami rozszczelnienia systemu podatkowego, które służyło okradaniu państwa, byli rządzący. Za ich zgodą i z ich polecenia wpisywano do projektów ustaw zapisy szkodzące państwu, a służące grupom interesów – korporacjom, kancelariom podatkowym oraz – trzeba to nazwać wprost – najzwyklejszym mafiosom. Nie działo się to ani przez przypadek, ani z niewiedzy polityków PO i PSL. Żerowanie na państwie, przyzwalanie na nie było zasadą działania ekipy Donalda Tuska. Piszę o tym od lat, ale teraz mamy potwierdzające to dobitnie zeznania świadków i informacje płynące z publikacji nagranych rozmów najważniejszych polityków PO....
Wybory do Parlamentu Europejskiego (23–26 maja 2019) są dla Polski o tyle znaczące, że pomimo nieustającego ataku przedstawicieli totalnej opozycji, mogą pokazać siłę Dobrej Zmiany również w strukturach PE i Komisji Europejskiej. Tydzień temu ruszyła europejska parlamentarna kampania profrekwencyjna pt. Tymrazemglosuje.eu („This time I’m voting”), mająca na celu zachęcenie – zwłaszcza młodego elektoratu – do uczestnictwa w majowych wyborach do PE. Stephen Clark, dyrektor ds. Biur Kontaktowych Parlamentu Europejskiego, podczas seminarium dla redaktorów naczelnych, zorganizowanego przez polskie biuro prasowe PE (21–22 listopada 2018, Bruksela), mówił, że trzeba „budować społeczność poparcia, żeby zachęcić do większego udziału w wyborach do PE”. „Naszym celem nie jest wskazanie, na kogo...
Pracownice Jugendamtu zaczęły babci wyrywać dziecko. W trakcie szarpaniny kobieta przewróciła się na podłogę. Wybudzonej ze snu i płaczącej Marcelince urzędniczki z Jugendamtu zakneblowały usta ręką. Babcia czołgała się jeszcze za Niemkami do windy, błagając, żeby nie zabierały dziecka. To jedna z wielu podobnych tragedii Polaków w Niemczech. Ale europosłanka PO Julia Pitera postanowiła bronić Jugendamtu w Parlamencie Europejskim. Ataki na Jugendamt podważają „wzajemne zaufanie w ramach wspólnoty europejskiej” i „jest to temat, który regularnie powraca i staje się jak histeria antyszczepionkowa”. Tych słów Julii Pitery słuchali z niedowierzaniem Polacy mieszkający w Niemczech. Jugendamt jest przyczyną dramatów tysięcy Polskich rodzin w Niemczech, którym organizacja ta odbiera i...
Co właściwie się stało, co może się stać? Tej treści pytania padają publicznie od kilku dni. Od momentu, gdy opinia publiczna dowiedziała się, że niedawny oligarcha Leszek Czarnecki nagrał przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego w jego własnym gabinecie. Zdarzenie miało miejsce 28 marca tego roku, ale dopiero 7 listopada pełnomocnik Czarneckiego Roman Giertych złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Czarnecki twierdzi, że w czasie rozmowy doszło do próby skorumpowania go, Chrzanowski miał jakoby zażądać 1 procenta wartości zarządzanych przez biznesmena banków dla radcy prawnego Grzegorza Kowalczyka. Dowodów w tej sprawie jest jak na lekarstwo, nie ma kartki, na której Chrzanowski rzekomo wypisał swoje żądanie, a z treści nagranej rozmowy...
16 listopada, w rocznicę wystosowania przez Józefa Piłsudskiego depeszy informującej o powstaniu państwa polskiego, obchodzimy dzień służby zagranicznej. To doskonała okazja, by zastanowić się nad wyzwaniami stojącymi przed polską dyplomacją. Aby przygotować się do aktywnego uczestnictwa w świecie jutra, trzeba wykroczyć poza myślenie w kategoriach, które aktualne były wczoraj. To, co na przestrzeni dziejów pozostaje niezmiennym celem polityki zagranicznej, to niewątpliwie ochrona i wspieranie obywateli i interesów własnego państwa. Takie posłannictwo dyplomacji zostało uświęcone historycznym doświadczeniem i skodyfikowane w konwencji genewskiej o stosunkach dyplomatycznych. Rota przysięgi składanej przez członków służby zagranicznej zobowiązuje dyplomatów do dbania o interesy...
Wojciech Mucha
W świecie polskiej polityki zdarzyło się już tak wiele, że wymyślanie scenariuszy political fiction jest zajęciem dla wyjątkowych malkontentów. Dziś jednak opiszę taki właśnie scenariusz – tym ciekawszy, że całkiem prawdopodobny i, jak wieść niesie – nęcący partię rządzącą, czyli ucieczka do przodu. Na wstępie zaznaczę – redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz twierdzi, że był taki pomysł, ale od niego odstąpiono. Zapewne szef jest lepiej poinformowany od szeregowego skryby, ale i do mnie dochodziły sygnały, że w Prawie i Sprawiedliwości poważnie rozważana jest (była) możliwość skrócenia kadencji Parlamentu i połączenia przyszłorocznych wyborów – europejskich i tych, w których wybierzemy posłów i senatorów. Dlaczego? Wieś (nie) pójdzie głosować Powodów jest co najmniej kilka. Tym...
Joanna Lichocka
Niezbyt mądre wypowiedzi byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego, które padły w rozmowie z biznesmenem Leszkiem Czarneckim, stały się powodem do ogłaszania przez opozycję niestworzonych rzeczy. Po raz kolejny dając świadectwo, że hipokryzja to cecha immanentna totalnej opozycji. Ludzie odpowiedzialni za tolerowanie przez wiele miesięcy piramidy finansowej, za patronowanie układowi wyłudzającemu dziesiątki miliardów złotych z VAT, ubierają się dziś w szaty Katonów. Jest to obraz tyleż komiczny, co smutny.   W chwili pisania tego tekstu w sprawie rzekomej afery korupcyjnej wiemy tyle, co napisała „Gazeta Wyborcza” i ogłosił mecenas Leszka Czarneckiego Roman Giertych. Na opublikowanym w internecie nagraniu rozmowy nie ma słowa o 40 milionach rzekomej łapówki ani nie istnieje...
Hanna Gronkiewicz-Waltz żegna się ze stanowiskiem prezydenta Warszawy szumnie i z przytupem. Postanowiła zdelegalizować Marsz Niepodległości. Być może jest to jej ostatnie dokonanie, jednak sytuacja, którą stworzyła, szczęśliwie zmusiła do działania zarówno prezydenta RP, jak i premiera rządu. „Wynalazł” ją prawnik Lecha Wałęsy, Lech Falandysz, który gwarantował jej bezwarunkową i bezrefleksyjną lojalność. Przeszła długą drogę – poprzez działalność w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, liderowanie w kabaretowej partii „Viktoria” wspierającej Lecha Wałęsę, kandydowanie (z poparciem niższym niż 3 proc.) na urząd prezydenta RP – aż wreszcie zajęcie fotela wiceprzewodniczącej PO i prezydenta Warszawy. W polityce znalazła się dzięki Wałęsie i to on właśnie załatwił jej posadę prezesa NBP. Na...
NSZZ Policjantów wynegocjowało podwyżki dla funkcjonariuszy z ministrem Joachimem Brudzińskim. Dobrze, że kryzys w związku ze strajkiem powoli się kończy, ale gorzej, że policjanci postawili sprawę na ostrzu noża, nie dbając ani o własną reputację, ani o dobro obywateli. A przecież służba publiczna ma się kierować interesem społecznym, a nie portfelem. Policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie, by zagrać Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a przy okazji podatnikom, na nosie. W niektórych regionach – na przykład w województwie śląskim – skala wyłudzania L4 osiągnęła stan aż 40 proc. mundurowych. Trzeba powiedzieć otwarcie – to jawna kpina z prawa, a przecież policjanci to jego stróże. Ciekawe, jak w sytuacji drobnego przedsiębiorcy zachowaliby się urzędnicy, gdyby ot tak, bez...
Wojciech Mucha
Donald Tusk jest pokryty teflonem, który zapewniają mu nie tylko media przychylne b. premierowi. Ten teflon sprawia, że wszelka krytyka i zarzuty spływają po nim jak woda po kaczce. Ale winna jest temu także niemoc tych, którzy przekonywali, że „koniec ery Tuska” jest bliski. „Donek show” – tak można skwitować przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Furda tam, co tak naprawdę z niego zostanie. Wszak zwolennicy byłego premiera i tak nie uwierzą, że obecny szef Rady Europejskiej jest w jakiś sposób odpowiedzialny za to, co stało się w sprawie piramidy finansowej sprzed sześciu lat. Donek sprowadza do swojego poziomu To miał być nokaut, zwieńczenie prac sejmowej komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Kluczowe przesłuchanie,...
Joanna Lichocka
Sprawa Amber Gold pokazuje, jak sprawny jest mechanizm propagandowy postkomuny. Przesłuchanie ostatniego świadka przed komisją śledczą, powołaną do wyjaśnienia tej jednej z największych i najbardziej skandalicznych afer ostatnich lat, w świadomości publicznej nie przyniosło – jak się zdaje – żadnego przełomu. Propagandyści postkomuny powielali pełne zachwytu przekazy na temat zeznań Donalda Tuska, kierowali uwagę wyłącznie na wymiany zdań między członkami komisji a świadkiem, pomijając zupełnie to, co merytorycznie z tego spotkania wynikało. Wielka, dyskwalifikująca kompromitacja Tuska nie wybrzmiała. Co wynika z prac komisji? Premier Tusk nie panował nad tym, co się dzieje w ministerstwach i w służbach specjalnych. To nic nowego. Ale jak wynika z jego zachowania przed komisją, nie...
Krzysztof Wołodźko
„Ślepnąc od świateł”, serial na podstawie bestsellerowej powieści Jakuba Żulczyka, to rzecz na pograniczu ponowoczesnego moralitetu i realizmu magicznego. Nie należy go traktować jako fabularyzowanego reportażu z życia Warszawy – raczej jako spreparowaną dla potrzeb młodej klasy średniej wizję życia stołecznych krezusów. Ten serial ma coś z okrutnej baśni: opowiada o świecie, do którego zwykły zjadacz chleba nie ma dostępu. Tym bardziej że większość realnych aspiracji słoików nie kończy się tragedią – wciąga ich za to w rytm korpokarier i wieloletnich kredytów na mieszkania w Wilanowie. Bądźmy szczerzy: tamtejsze współczesne bloki, zwane apartamentowcami, wyglądają jak ciasno ułożone, nieco bardziej nowoczesne bunkry, chroniące ludzi-mrówki przed nieprzyjazną rzeczywistością....
Zwykle piszę, twardo krocząc po ziemi, darujcie zatem, że tym razem będzie nieco inaczej. Rząd i prezydenta czeka największa próba i ona właśnie nadeszła. Na Polskę uderzają naraz – z kilku stron – siły nam nieprzyjazne. Dzieje się tak nie dlatego, że nasz kraj jest wyjątkowo prześladowany, a wszelkie światowe siły upodobały sobie atak właśnie na Polskę i Polaków. Po prostu znaleźliśmy się w wyjątkowym – politycznie, geograficznie i historycznie – momencie i rachunki za to przyjdzie nam właśnie teraz zapłacić. Być może nawet nadejdzie chwila, kiedy trzeba będzie tłumnie stanąć w obronie rządu po to, aby uniemożliwić coraz poważniejsze – wspierane z zagranicy – próby przewrotu. Zanim jednak wyjdziemy na ulicę, aby bronić dorobku odradzającej się w bólach Polski, warto uświadomić...
Jeśli Rafał Trzaskowski zrealizuje swoje przedwyborcze obietnice, będzie jednym z najlepszych prezydentów Warszawy w dziejach. Sęk w tym, że niektóre pomysły już okazują się nierealne i polityk PO – choć od wyborów minęły dwa tygodnie – powoli się z nich wycofuje. Jeszcze na początku października było tak: „Są już Orliki, Syrenki, ale szklanka jest do połowy pełna. Warszawa potrzebuje hali widowiskowo-sportowej, my ją wybudujemy na błoniach Stadionu Narodowego, jeżeli się porozumiemy” – deklarował Rafał Trzaskowski. Ma powstać Młodzieżowe Centrum Sportu przy ul. Konwiktorskiej i odbudowany zostanie stadion „Skry”. Obiekt jest w kompletnej ruinie, ciężko nawet pobiegać na bieżni. Mało tego – mimo że sąd w 2015 r. przyznał ratuszowi rozporządzanie obiektem sportowym, nic z tego faktu nie...
Joanna Lichocka
Nigdy nie wzięłam udziału w Marszu Niepodległości i również nie mam zamiaru być na nim w tym roku. Od lat mówię moim różnym znajomym, którzy na to wydarzenie zwykle się wybierają, że nie jest bez znaczenia, kto organizuje manifestację, w jakiej bierze się udział, i pod jakimi flagami i symbolami się maszeruje. Oczywiście dziesiątki tysięcy uczestników Marszu Niepodległości nie mają nic wspólnego ze środowiskami skrajnymi, antyeuropejskimi i prorosyjskimi obecnymi na tej corocznej manifestacji – są po prostu patriotami i chcą demonstrować swoje przywiązanie do Polski. Całymi rodzinami zatem od lat, choć w dobrej wierze, biorą jednak udział w czymś, co – jak pokazują kolejne wydarzenia, z tegorocznymi obchodami włącznie – jest projektem, który wcale dobru Polski nie służy. Na prawicy...
Gdyby na polskie życie polityczne spoglądać przez pryzmat włoskich, niemieckich, a nawet austriackich doświadczeń, to można dojść do wniosku, że jest ono niesłychanie stabilne, a przez to zdecydowanie nudne. Od lat toczy się ta sama rywalizacja pomiędzy obozem niepodległościowym, a liberalnymi ugrupowaniami, upatrującymi swoich celów w jak najszybszej konwergencji z Unią Europejską i nieomal bezrefleksyjnym powtarzaniu doświadczeń Europy Zachodniej. Cała konkurencja polega na przeciągnięciu wyborców na jedną bądź na drugą stronę. Nowych idei jak na lekarstwo, wszystko od wielu lat zabetonowane, a znaczących nowych twarzy nie uświadczysz ze świecą. Wszystkie te obserwacje potwierdziły się w czasie zakończonych przed kilkoma dniami wyborów samorządowych. Dwa duże bloki plus sprytni...
Czy Hanna Zdanowska może objąć urząd prezydenta Łodzi, choć ma na koncie prawomocny wyrok sądu? Jak to jest, że wójt z zarzutami korupcyjnymi wygrał wybory w Oławie? A w Olsztynie? Tam Czesław Małkowski powalczy o drugą turę, pomimo bardzo poważnych oskarżeń o gwałt. Jak ma się do tego prawo i sprawiedliwość? Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec emocji wyborczych. I nie chodzi nawet o drugą turę wyborów, zaplanowanych na 4 listopada. Hanna Zdanowska w Łodzi uzyskała gigantyczne poparcie ponad 70 proc. mieszkańców. Choć Jacek Sasin i część polityków PiS jeszcze w trakcie kampanii wyborczej ostrzegali sztab pani prezydent, że bez względu na końcowy wynik, nie może rządzić miastem. Jeśli wygra wybory – argumentowano przed 21 października – do łódzkiego ratusza na mocy decyzji...
Joanna Lichocka
Prawo i Sprawiedliwość odniosło historyczny sukces w wyborach samorządowych – 34 proc. Żadne ugrupowanie wcześniej takiego wyniku nie miało. Rekord należał do tej pory do AWS, które w 1998 roku zdobyło 33 proc. w wyborach do sejmików. To oznacza zaufanie milionów Polaków (wyrażone po raz kolejny), to czwarte z rzędu zwycięstwo w wyborach Prawa i Sprawiedliwości. Samodzielna większość w sześciu sejmikach wojewódzkich, znaczące zwiększenie stanu posiadania w pozostałych i ogromne zwiększenie liczby radnych Prawa i Sprawiedliwości w powiatach – to pokazuje, że PiS jest najsilniejszą partią w Polsce. To oczywiście oznacza, że można być optymistą – ten wynik jest dobrym prognostykiem na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego – ale będą one szczególnie trudne dla obozu Dobrej...
Wojciech Mucha
Strajk w Polskich Liniach Lotniczych LOT po raz kolejny pokazał, że nie ma sytuacji, której nie wykorzystają politycy totalnej opozycji. Ale akurat na temat LOT-u nie powinni się oni wypowiadać. Tymczasem w tle całej sprawy majaczą oprócz związkowych postulatów potężne pieniądze, które już za chwile mogą pojawić się na rynku przewozów lotniczych. Zacięta twarz Bartosza Arłukowicza, który z byłego ministra zdrowia stał się nagle ekspertem do spraw lotnictwa, i równie pobudzona Ewa Kopacz, która od przekopywania ziemi na metr w głąb, przeszła do bujania w obłokach. Chyba nie takich sojuszników spodziewali się w rozmowach z władzami LOT-u pracownicy polskiego przewoźnika, którzy od kilkunastu dni toczą bój z prezesem Rafałem Milczarskim. Prezes z wizją Na pierwszy i drugi rzut oka w...
Tomasz Łysiak
Stefano Cucchi. To imię i nazwisko zna każdy Włoch. Sprawa jego śmierci w 2009 roku powraca co chwilę na czołówki gazet. W tych dniach z dwóch powodów – Netflix wypuścił doskonały film oparty na tej historii, a sam casus po raz kolejny trafił na wokandę, dzięki nowym zeznaniom jednego z karabinierów. Tymczasem minister spraw wewnętrznych i wicepremier Włoch Matteo Salvini podkreśla, że ta i podobne sprawy to wyjątki i nie powinny one przesłaniać prawdziwego wizerunku stróżów prawa, którzy na co dzień odważnie stają w obronie porządku i obywateli. To wszystko dzieje się niejako w tle ostrego zwarcia między rządem włoskim a Brukselą w sprawie przyszłorocznego budżetu. Gdy dodamy do tego sprawę gwałtu w rzymskiej dzielnicy San Lorenzo, jakiego dopuścili się imigranci z Afryki na 16-...
Wojciech Mucha
Porównanie przeciwników politycznych do robactwa, którego należy się pozbyć, bo jest niczym „wrzód na zdrowym ciele społeczeństwa”, pokazuje, że obozowi totalnej opozycji pozostało już tylko mobilizowanie najtwardszego elektoratu. Piszę ten tekst w czasie ciszy wyborczej. Ten relikt czasów minionych pozwala odetchnąć od kolejnych komunikatów, przekazów, spotów, wypowiedzi i hejtu. Nienawiści serwowanej przez anonimowych trolli i liderów politycznych. Nie mam jednak wątpliwości, że to chwilowy oddech. Niezależnie od wyniku wyborów będzie jeszcze gorzej. „Musimy wygrać te wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa pisowską szarańczę” – mówił Grzegorz Schetyna podczas konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu. Były to słowa...
Państwo jest suwerenne, gdy posiada władze wybierane przez zamieszkujący je naród, gdy bije własną monetę – emituje walutę, gdy samodzielnie dba o ochronę swoich granic i bezpieczeństwo obywateli, gdy ma sprawną armię oraz gdy sądy w tym kraju zależą jedynie od jego konstytucji, prawa i uczciwości sędziów. Miernikiem suwerenności kraju jest także możliwość przeprowadzania samodzielnych reform, które mają usprawnić jego funkcjonowanie. W tym kontekście należy zadać pytanie: czy dzisiejsza Polska jest niepodległa?! Każdy szanujący się komentator odpowie: w części zrezygnowaliśmy z własnej suwerenności, aby wejść do Unii Europejskiej i zyskać dzięki temu możliwość naprawienia publicznej infrastruktury i rozruszania gospodarki. W czasie procesu wstępowania Polski do UE obywatele nie byli...

Pages