Robert Tekieli

Robert Tekieli
Wysoka wygrana Tuska w ostatnich wyborach zaskoczyła jego konkurentów w PO i ich biznesowo-medialne zaplecze. Podobnie środowisko prezydenta Komorowskiego liczyło na korzystną zmianę układu sił. W podskórnej walce o władzę uczestniczy również Waldemar Pawlak, reprezentant grup interesów, które okradają nas każdorazowo, gdy przekręcamy w domu gazowy kurek. Do tego merytoryczna ofensywa PiS. O zamiarach PiS wiadomo było od miesięcy. Trzeba więc było pokazać Jarosława Kaczyńskiego „zionącego nienawiścią”. – Jedźcie zatem, chłopcy, przebadajcie wrak na okoliczność obecności cząsteczek wysokoenergetycznych. Może wam się aparatura rozkalibruje. Zamawiam artykuł w „Codziennej”, nie, nie, lepiej w „Rzeczpospolitej”, że na szczątkach tupolewa są ślady trotylu. Potem powiecie, że tak, ale nie,...
Robert Tekieli
Zapytałem: – Kim była twoja babka? Usłyszałem: – Czarownicą. Wcześniej Justyna nie była w stanie tego sobie przypomnieć. Jej umysł był na uwięzi. Tak działa uzależnienie. Polski umysł też jest na uwięzi. A pierwszym krokiem do zniewolenia jest przyjęcie fałszywego języka opisu świata. Zło jest pustką. Brakiem dobra. Inteligencją, która potrafi tylko niszczyć. Szatan nie ma mocy sam w sobie. Ma jej tyle, ile mu damy. Na ile pozwolimy mu wejść w nasze życie. Biskup się upił. Jeśli poczułeś satysfakcję, choćby przed samym sobą skrywaną… Jeśli przemknęło ci przez głowę: usta pełne mają pouczeń, a sami nie są lepsi… Być może masz w swoim życiu sferę, o której podświadomie wiesz, że postępujesz w niej źle i szukasz usprawiedliwienia w fakcie, że głoszący zasady moralne nie zawsze potrafią...
Robert Tekieli
Tak właśnie zareagowała jedna z mam z przedszkola mojego znajomego na rozesłany przez niego list z informacją o mojej książce „Zmanipuluję Cię, kochanie”. Zacytowałem tę wypowiedź, bo jest czystym zapisem świadomości duchowego leminga. Duchowe lemingi to gatunek występujący w całej Europie, choć ich polska odmiana ma cechy specyficzne. Swoje początki wywodzą z pierwszego kontr-kulturowego ruchu zachodniej cywilizacji, jakim był renesans antyku i pogaństwa. Renesansowa pycha sprawiła, że człowiek, czyniąc się miarą wszystkich rzeczy, stracił z oczu sprawy, które nie są na jego miarę. Człowiek nowożytny wyśmiewając religię jako źródło zabobonów, sam stał się najbardziej zabobonnym stworzeniem na świecie. Atakując chrześcijańskie „mitologie”, sam na potęgę tworzy mitologie własne. Do...
Robert Tekieli
Konsumenci uodparniają się na nowe typy marketingu powoli. Ale się uodparniają. Dziś reklamy nie mają siły działania takiej, jak jeszcze 20 lat temu. W takiej sytuacji szuka się nowych dróg dotarcia do serc i umysłów klientów. Czasami przesadzając. Narracja marketingowa używana przy promocji histeryczno-zaczepnej twórczości Marii Peszek zwraca uwagę na nią samą, a nie na promowany produkt. Nikt nie mówi o jej piosenkach. Ludzie zareagowali na przekroczenie kolejnej granicy. Obnażyć się, by zarobić. Teraz uodpornimy się również na publiczne, bezwstydne mówienie o skrajnym cierpieniu i próbach samobójczych. To skutek marketingowego używania śmierci i depresji do sprzedaży produktu. Musi istnieć tabu. Niszczący tabu dewastują kulturę. Skąd się wziął motłoch sikający do zniczy na Krakowskim...
Robert Tekieli
W Polsce natomiast rozpoczęła się nagonka na nauczycielkę, która na Facebooku napisała: „Homoseksualizm trzeba leczyć, bo nikt z tych ludzi nie jest prawdziwie szczęśliwym”. W mediach „specjaliści” wołają, iż „nie powinna być ona nauczycielką”. Dlaczego? Bo homoseksualizm nie jest chorobą. Rewolucjoniści obyczajowi stosują od zawsze te same strategie. Posługują się półprawdami i kłamstwami. Otóż homoseksualizm egodystoniczny w międzynarodowej klasyfikacji chorób światowej Organizacji Zdrowia występuje jako zaburzenie i nosi numer F66.1. Istnieją też różnorodne terapie, w tym terapia reparatywna dr. Josepha Nicolosiego, dzięki którym wielu homoseksualistów pozbyło się przymusu niechcianych zachowań. I nie byli to jedynie homoseksualiści egodystoniczni. Atak na rodzinę i wolność badań...
Robert Tekieli
W księgarniach ukazała się właśnie inna moja książka: „Zmanipuluję Cię kochanie”. „Egzorcyzmy i opętania” są książką reportażową, w „Zmanipuluję Cię…” staram się – oprócz historii ludzkich zniewoleń – pokazać najszerszą panoramę zagrożeń duchowych ukrytych w kulturze. Co opisuję w tej książce? Współczesny świat. Na podstawie kilkuset historii ludzi, którzy zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc, bo nie byli w stanie dalej funkcjonować. Stali się bowiem ofiarami współczesnej kultury, tej jej części, w której swoje miejsce znaleźli guru psychomanipulacji. Jak człowiek może chcieć robić rzeczy, które go niszczą? Jak można skłonić wolną, samostanowiącą o sobie osobę do krzywdzenia siebie? Pokazuję to poprzez autentyczne historie ludzkie. Bo inaczej trudno byłoby uwierzyć. Sekty, grupy...
Robert Tekieli
W po-antycznej historii cywilizacji zachodniej, od momentu powstania organizmów państwowych wzrastających na glebie chrześcijaństwa, zasadnicze duchowe regulacje były w rękach kapłanów. Od pięciuset lat z głównego nurtu zachodniej kultury krok po kroku wypierani są ludzie, dla których punktem odniesienia jest język ponad-człowieczego Objawienia. Dziś ów proces jest mocno zaawansowany, a jedną z jego konsekwencji jest atak na wszelkiego typu wspólnoty. Również na wspólnotę narodową. W Polsce, we wrześniu 2012 r., dyrektor publicznego radia postanowił skrócić o trzy czwarte emitowany od dziesięcioleci krakowski hejnał. Najlepiej po hymnie identyfikowana polska melodia ustępuje miejsca reklamom. Odpowiedzialny za to urzędnik bredzi, że hejnał jest „za długi”, a hejnaliści „fałszują”. Parę...
Robert Tekieli
Dziennik „Svenska Dagbladet” dotarł do ciekawego również dla nas raportu sporządzonego na zamówienie szwedzkiego rządu. Przedstawiony w nim czarny scenariusz zakłada całkowity rozpad współpracy unijnej. Raport zawiera też opinię, że Szwedzi powinni ograniczyć zaufanie do NATO i militarnych struktur UE: wątpliwe staje się bowiem, czy mogą liczyć na pomoc w razie zagrożenia. A ewentualny konflikt USA–Rosja w sprawie tarczy antyrakietowej musiałby się odbyć z użyciem szwedzkiej strefy powietrznej. 25 sierpnia rząd Szwecji zapowiedział zatem, że zamierza kupić od 40 do 60 samolotów bojowych typu Jas-Gripen. Tak właśnie postępują władze suwerennego kraju. My, po unowocześnieniu i profesjonalizacji polskiej armii, nie jesteśmy w stanie wystawić nawet 50 sprawnych samolotów. Wojska lądowe...
Robert Tekieli
O innym bolesnym braku traktuje „Gazeta Wyborcza”. Jej autor pisze: „Polak, biskup, homoseksualista? Tak, święcenia przyjął w Anglii”. Informacja dotyczy polskiego działacza homo, kiedyś związanego z przemysłem pornograficznym, dziś wyświęconego w jednej z denominacji protestanckich na „biskupa”. Nowy, wspaniały człowiek, którego chce ukształtować „GW”, ma być materialistą, hedonistą, ale sama gazeta jest tworzona przez starych ludzi. A ci nie mogą znieść, że istnieją autorytety poza „Wyborczą”. Z tego poczucia niższości biorą się ciągłe ataki „GW” na Kościół. Z władzą duchową, z ponadnaturalnym autorytetem nowożytni rewolucjoniści nigdy nie potrafili sobie poradzić. Próbowali na różne sposoby. Satanistyczne msze rewolucjonistów francuskich na zbezczeszczonych katolickich ołtarzach. I...
Robert Tekieli
Jesteśmy średnim europejskim narodem. Nikt nie jest w stanie wykluczyć, że za sto lat możemy być dominującym żywiołem federacyjnego organizmu o interesach globalnych. Tak jak czterysta lat temu byliśmy europejskim mocarstwem. Rosja stoi na glinianych nogach. Wszystko się zmienia. Stany Zjednoczone jeszcze na początku XX w. były mocarstwem jedynie lokalnym. A nad Imperium Brytyjskim nie zachodziło słońce. Wiele jednak zależy od tego, jak postrzegamy siebie samych. Każde kolejne pokolenie nadwiślańskiego establishmentu, które próbuje wmawiać Polakom drugorzędność, działa w interesie Berlina i Moskwy. I po jakimś czasie, gdy chroniąca je opresja zanika, jest osądzane. Panie Wajda, Panie Kutz, Panie Michnik, historia was osądzi. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Jak...
Robert Tekieli
Piszę o tej sprawie z dwóch powodów. Po pierwsze, żałosne apele Sipowicza demaskują przedpaństwowy, mafijny, a właściwie plemienny charakter III RP. O co bowiem prosi Sipowicz? Co jest dla niego oczywiste? Oczywiste jest, że z opresji może wybawić go jednym poleceniem capo di tutti capi. To, czy jego konkubentka złamała prawo, czy nie, jest zupełnie nieistotne. Liczy się tylko, że oczekuje on ochrony, bo jest „swój”. Oto współczesna wersja państwa prawa. Nachapanych chroni się z zasady. Jeśli trzeba, wymyśla się pomroczność jasną, i po problemie. Sędziowie gotowi są na firmowanie najbardziej absurdalnych konstrukcji logicznych. Na przykład, że okrzyk „won!” jest uprawnioną „krytyczną oceną dokonań dziennikarskich”. Co jak co, ale prawo musi być po naszej stronie. Jest też drugi...
Robert Tekieli
Liderzy Solidarności zamiast w komunistycznej Norymberdze osądzić przeszłość, nazwać zło złem, przestępstwo przestępstwem, chronili komunistyczne układy. Nie dlatego, że byli zdrajcami, lecz dlatego, że byli zadufanymi w sobie, marnymi politykami. Z jednej strony Wałęsa, który postanowił rządzić przy pomocy ludzi SB i WSI, z drugiej Familia, która postawiła na swą przewagę w telewizji publicznej. Katastrofa wojny na górze zabiła zaufanie do Solidarności. Uniemożliwiła powstanie normalnego państwa. I tego historia Wałęsie, Michnikowi i Mazowieckiemu nie zapomni. Jak mógł Wałęsa sądzić, pyta Ziemkiewicz, że starzy ubecy będą mu naprawdę wiernie służyć? Jak Kuroń z Michnikiem mogli sądzić, że chwilowo obłaskawiona komuna z telewizji, gdy tylko będzie to możliwe, nie wypnie się na nich i...
Robert Tekieli
Dwa lata temu proponowałem zakaz produkowania gier komputerowych z przemocą. Wiele wskazuje na to, że masowi mordercy wchodzący do szkół z bronią automatyczną i dokonujący masakr mają zaburzoną recepcję rzeczywistości. Grając w „strzelanki” bardzo intensywnie, przez wiele lat, zagłuszyli w sobie naturalną u ssaków niechęć do mordowania osobników tego samego gatunku. Zatarli też w sobie granicę oddzielającą świat realny od wirtualnego. Ta zdolność do rozróżniania świata wyobraźni od rzeczywistości kształtuje się w wieku pięciu, sześciu lat. Ale można ją zaburzyć na przykład poprzez techniki „świadomego śnienia” czy kompulsywne korzystanie z gier komputerowych lub RPG. Ograniczenie przemocy w produktach przemysłu produkującego gry komputerowe mogłoby być podobne do cenzury filmów, która...
Robert Tekieli
Obejrzałem na użytek kolumny działu kultury w „Codziennej” transmisję Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. Doznanie zaiste niezwykłe. Trzeciorzędny rosyjski pop typu Mobilnyje Blondinki czy Burianowskie Babuszki jeszcze dałoby się znieść. Ale polscy artyści szukający dla siebie szansy na tego typu imprezie? Widok wokalisty zespołu Rezerwat, o twarzy zmęczonej przez życie, śpiewającego „Pust’ wsiegda budiet sołnce” naprawdę zapada głęboko w serce. Festiwal Piosenki Radzieckiej organizowało przez trzy ostatnie dziesięciolecia PRL Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, instytucja mającą pomóc w sowietyzacji naszego kraju. Odtworzony został pod nazwą Festiwal Piosenki Rosyjskiej pięć lat temu. W pierwszym roku rządów premiera Tuska. Czy nie jest najmocniejszym symbolem...
Robert Tekieli
Polska niestety wraca powoli w objęcia Moskwy. Specjaliści od bazy i nadbudowy, po czterdziestoparoletnim nieudanym eksperymencie, wymienili w 1989 r. zużytą komunistyczną nadbudowę na liberalną. Do zamaskowania montażu użyli opozycji, zwanej potem okrągłostołową. Dziewięćdziesiąt procent z tych ludzi było użytecznymi głupcami, agentami, socjałami lub realistycznymi zwolennikami tezy, że Rosja to duży kraj, a Polska mały. W wyniku transformacji komunizmu w agresywny liberalizm powstał system, w którym żyjemy. Do osłony montażu powołano do życia medialny oligopol, którego strażnikiem i kreatorem jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Ma ona za zadanie utrzymać sytuację, w której główny przekaz medialny maskuje montaż. Własność została przekazana za władzę. Jednak organizatorzy...
Robert Tekieli
Co otwiera na nadzwyczajne działanie zła? Pomijając przypadki świętych, szatan ma możliwość działania w człowieku od wewnątrz, gdy ten przez dłuższy czas trwa w grzechu śmiertelnym, gdy jest ofiarą klątwy oraz gdy praktykuje okultyzm. Jak rozpoznać, że nasza relacja z diabłem jest nadzwyczajna? Że została przekroczona granica inicjacji? Oto najczęstsze problemy, które sprawiają, że ludzie szukają duchowej pomocy. Przede wszystkim depresje niedające się leczyć farmakologicznie. Ktoś, kto miał w swoim życiu kontakt z bioenergoterapią, wróżbiarstwem, z podróżami poza ciałem czy wywoływaniem duchów i cierpi na problemy z nastrojem, może założyć, że powinien szukać pomocy. Czasami dzieci, które miały kontakt z jakimiś ciemnymi gatunkami muzyki młodzieżowej, zaczynają miewać wahania nastroju...
Robert Tekieli
Sezonowy, związany z kryzysem, i bardziej ogólny, wynikający z przemian kulturowych. Katolicyzm powiązany z patriotyzmem przedstawiany jest w III RP jako obciachowy. Natura nie znosi próżni, również duchowej. Lemingi zatem zwracają się ku duchowościom. Ezoteryczne telewizje wydłużają godziny nadawania. Co jakiś czas ogłaszane są castingi. Pojawiają się na antenie nowi tarociści, wróżbici anielscy, psychotronicy. Również kryzys sprawia, że popyt na wróżbitów rośnie. Najstarsza polskojęzyczna telewizja ezoteryczna nadaje już nie siedem godzin dziennie, lecz całą dobę. Wróżbici biorą 100 zł za 15 minut „porady” i 250 zł za godzinne spotkanie. Część z tych ludzi to oszuści. Część to opętani. Wchodzą w trans na wizji. W tym stanie są narzędziem demona. Z roku na rok na Zachodzie rośnie moda na...
Robert Tekieli
Czytam na Twitterze młodego dziennikarza, to już trzecie pewnie pokolenie moskiewskiego desantu. Pisze o homilii bp. Kazimierza Ryczana na zakończenie 20. pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę. „Polski Kościół strzelił sobie dziś w obie stopy. Kule przeszły obok dziur już tam istniejących. Zostaje samorozwiązanie”. I zastanawiam się. Dziennikarz wyraźnie nie ma pojęcia, że wypowiedź biskupa jest mocno osadzona w nauczaniu Kościoła. Demokracja nie jest źródłem norm, co więcej, jak pisał Jan Paweł II, demokracja nieoparta na wartościach przekształca się w totalitaryzm. Zatem, co poruszyło tak frontmena TVN? Myślę, że młodzian się po prostu przestraszył. Samorozwiązanie Kościoła jest po prostu jego niezrealizowanym marzeniem. Biskupa słuchało 300 tys. ludzi. Ludzi, którzy nie oglądają TVN....
Robert Tekieli
Holandia zdelegalizowała organizację dążącą do niekaralności pedofilii. Sąd w Assen nakazał rozwiązanie pedofilskiego stowarzyszenia Martijn gloryfikującego kontakty seksualne między dorosłymi a dziećmi i przedstawiającego je jako coś normalnego. Stowarzyszenie dąży do obniżenia wieku pozwalającego na współżycie do 12 lat oraz do legalizacji dziecięcej pornografii. Jego były szef Ad van den Berg został skazany na trzy lata więzienia za posiadanie takiej pornografii. Grupa miała czelność na swojej stronie internetowej umieścić zdjęcia trzyletniej księżniczki Amalii, córki następcy tronu. Rodzina królewska zaskarżyła wówczas organizację w sądzie i wygrała.  Holendrzy nie zgadzają się na pedofilię, choć zgodzili się na to, żeby dzieci były w ich kraju wychowywane przez pary...
Robert Tekieli
Nie ufam państwu, które w sobotę po południu nie jest w stanie przeprowadzić sekcji gwałtownie zmarłego, szanowanego w świecie służb specjalnych generała. Od czasu gdy Bronisław Komorowski ogłosił swoje odkrycie na temat polskiego państwa, są dwie opcje do wyboru. Polacy mogą sądzić, że tracące całe dowództwo swego wojska, prezydenta i głównych urzędników państwo jest bantustanem. Mogą też uznać, że to państwo zdało egzamin. Co muszą zrobić ludzie z PO i PSL, żeby większość Polaków przestała chcieć się oszukiwać? W pięć lat wykończona została cała wierchuszka wojska, służb i część opozycji. Jarosław Kaczyński nie znalazł się w tupolewie z bratem jedynie przez przypadek. Ktoś wyliczył, że Sławomir Petelicki był 14. polskim generałem, który zginął od 2007 r. Ktoś na Twitterze przypomniał...
Robert Tekieli
Zastanawiam się, czy pisać o tym skandalu. W sobotę miała miejsce prapremiera sztuki o błogosławionym Jerzym Popiełuszce. Scenariusz powtarza tok myślenia Jerzego Urbana. Ksiądz Popiełuszko nie głosił prawd ewangelicznych, jedynie uprawiał politykę. W kilku mikroscenach esbecy sugerują, że pościg za księdzem, obrzucanie jego samochodu kamieniami było fajną zabawą. Więc może jeszcze bardziej inspirujące od „Nie” były dla twórców spektaklu „Fakty i mity”. Nie przez przypadek morderca kapłana był w tym piśmie jednym z redaktorów. Sztuka oskarża Kościół, że odbiera niektórym wierzącym prawo do identyfikacji narodowej. Według bydgoskich twórców polski Kościół bezlitośnie prześladuje agnostyków. Widzowie dowiadują się też, że współwinnym śmierci księdza Jerzego jest Jego Eminencja prymas...
Robert Tekieli
Coś mi się jeszcze obiło o uszy, że Niemcy szykują przemarsz ze swastykami przez Jerozolimę, a Rosjanie z sierpami i młotami przez Warszawę. A nasi politycy zarządzający kolonią dalej szczęśliwi! Euro jest megaprzykrywką. Przyjęcie paktu fiskalnego przez polski parlament będzie przekazaniem kompetencji władzy państwowej organizacji międzynarodowej. Więc przegłosować go można tylko kwalifikowaną większością głosów. A Tusk robi to zwykłą większością. Szum wokół Euro przykryje wszystko. Triumf post-polityki! I zrealizowany interes metropolii. Niezależne od rządu media mogą robić raban. Nic nie uzyskają. Kto ma w ręku ogólnopolskie telewizje, ten ma władzę. Mechanizm okrągłostołowego koncesjonowania sprawdził się po raz kolejny. Tv Trwam mogłaby mieć nawet korzystny dla siebie wyrok...
Robert Tekieli
Tę szeroką koalicję należy również tłumaczyć wcześniejszymi decyzjami Olszewskiego. Z najważniejszą: zablokowaniem przekształcenia dawnych baz sowieckich w ośrodki ekspansji polityczno-gospodarczej służb rosyjskich. Lech Wałęsa do polsko-rosyjskiego traktatu o przyjaźni i dobrosąsiedzkiej współpracy wpisał klauzulę, która przekazywała bazy opuszczone przez wojska rosyjskie stacjonujące w Polsce w ręce międzynarodowych spółek polsko-rosyjskich. Olszewski to zablokował w ostatniej chwili, w czasie pobytu polskiej delegacji w Moskwie. Nazajutrz po powrocie stamtąd prezydent zgłosił wniosek o odwołanie jego gabinetu. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do kolonialnego charakteru III RP, powyższa sekwencja wydarzeń musi je rozproszyć. Podobny proces, próbę wchłonięcia w strefę skutecznego...
Robert Tekieli
Sformułowanie „czeska literatura” nie brzmi tak śmiesznie jak „czeska armia” czy „czeski profesjonalizm”, bo czeska literatura potrafi być śmieszna. Prawie tak jak polska piłka nożna. Odruchowo szukam nadziei, i jak przed każdymi kolejnymi dużymi zawodami pocieszam się, że piłka jest nieprzewidywalna i może nasi wyjdą z grupy na Euro. Ale kiedy włącza się racjonalizm, to robi się smutno. Trener Smuda od 2009 r. doprowadził do spadku reprezentacji w rankingu do 7 dziesiątki. Nie narzucił swojego stylu gry, nie wychował pod swoimi skrzydłami ani jednego błyskotliwego piłkarza. Cudem będzie zatem, jeśli po Euro nie będziemy musieli się wstydzić za swój występ przed Europą. Fajna pointa jednego z demotywatorów: Jasnowidz z Polsatu? Kapsel z Tymbarka powie ci więcej niż ona. Teraz o...
Robert Tekieli
Donald Tusk jednak przejdzie do historii. Jako szef rządu, który odkrył nową jakość komunikacyjną: autostrady gruntowe. Piękny widok z TVN-owskich śmigłowców: wielokilometrowe splantowane na szerokość kilkudziesięciu metrów pasma gruntu przygotowywane na przyjęcie asfaltu. Niestety, tego asfaltu tam od miesięcy nie ma. Ale robią wrażenie. Autostrady gruntowe. Równiusieńkie. Szerokie. Nie ma asfaltowych, to chociaż są takie. A na okładce amerykańskiego „Newsweeka” Obama z tęczową aureolą i podpisem: „Pierwszy gejowski prezydent”. Nawet Putin nie traktuje go już poważnie. Na konferencję G8 wysłał Miedwiediewa. Numer 6 albo nawet 8 w Rosji. Jeśli Obama zostanie wybrany na drugą kadencję, geostrategiczna sytuacja Polski będzie niewesoła. Choć w ogóle ostatnio pole wyborów, z których można...
Robert Tekieli
Reżim pułkownika Putina w dniu intronizacji otrzymał od cara jasno zarysowany cel strategiczny. Bycie centrum dla Eurazji stawia Rosję w konflikcie z Chinami. I my musimy to wykorzystać. Cokolwiek sądzimy na temat chińskiego systemu przemocy. Jeśli nie chcemy, by nasze wnuki żyły w Prywiślańskim Kraju. Kluczem do zrozumienia naszej dzisiejszej sytuacji jako państwa jest uświadomienie sobie, jakimi służbami specjalnymi dysponuje i dysponowała III RP. Aleksander Ścios mówi w najnowszym „Nowym Państwie” krótko: „III RP już na początku swojej drogi została pozbawiona profesjonalnych i propaństwowych służb”. Stało się tak dlatego, że szkolili je i zarządzali nimi wyłącznie funkcjonariusze komunistycznej bezpieki. Zatem nie może dziwić, że w czasie, „gdy szef FBI Michael McConnell porównywał...
Robert Tekieli
Coraz więcej osób zdaje sobie bowiem sprawę, że wyraźne zorganizowany i dość szeroko opisany ruch sekciarski jest zwyczajnie szkodliwy. Jednak zbiorowej świadomości jak dotąd umyka psychomanipulacja związana z oswajanymi przez popkulturę ruchami, takimi jak bioenergoterapia, sztuki walki czy metody kontroli umysłu. Kiedy sądy zaczną ścigać Ellen Grave? Czy udowodnienie związku między śmiercią Szwajcarki a obłędną ideologią głoszoną przez australijską guru jest trudne? Ile lat minie, zanim państwa zaczną bronić swoich obywateli przed psychomanipulacją? Nasi propagandyści jeszcze nie wpadli na pomysł, by ludziom radzić odżywianie się powietrzem, za to pojawiło się ostatnio mnóstwo różnych newerendingstory. Sprawa rodziców zmarłej dziewczynki z Sosnowca już nie skupia na sobie uwagi...
Robert Tekieli
A teraz z innej beczki. Czy Sarkozy stracił szansę na reelekcję przez wpadkę z Rolexem? Być może. Zarejestrowane przez rządowe kamery i udostępnione mediom ujęcie, gdy prezydent ściskając tysiące rąk na wiecu, zdejmuje kosztowny zegarek przed podaniem ręki ciemnoskóremu Francuzowi, było medialnym hitem. Pomyślałem sobie, to jakoś niesprawiedliwe. Ale potem dotarło do mnie, że wręcz przeciwnie. Takie odruchy mówią prawdę o człowieku. A ja tego człowieka jakoś odruchowo nie lubię. Choć pewnie socjalista będzie na tym stanowisku jeszcze gorszy. Ale swoją drogą, jakim bubkiem musi być urzędujący prezydent, by pokonał go facet o ujemnej charyzmie? Dziennikarz samobójca o Polsce ostatnich lat: „nigdy nie zbudowano tylu dróg, tylu stadionów”. I nie jest to tekst z lat 70. ubiegłego wieku. To...
Robert Tekieli
„Liczba osób molestowanych przez księży pedofilów w XX w. idzie w setki tysięcy. Katolicyzm jest kolejną skrajną ideologią, reżimem religijnym. Śmiało można porównywać chrześcijaństwo do nazizmu czy komunizmu”. To cytat z blogu publikowanego na stronie „Gazety Wyborczej”. Redakcja firmuje np. takie opinie: „W zeszłym roku europejskie organizacje skupiające ofiary księży pedofilów oskarżyły Josepha Ratzingera o zbrodnię ludobójstwa. W dużej mierze jest to prawda”. W daleką podróż zabierają swoich czytelników ludzie z Czerskiej. Jest jednak taka prawidłowość. Ideologia sekty warunkuje jej potencjalny zasięg oddziaływania. Jeśli głoszone przekonania nie odbiegają zbytnio od prawdy i zdrowego rozsądku, sekta może liczyć na wielu niezbyt związanych z nią uczestników. Jeśli zaś poglądy głoszone...
Robert Tekieli
Zmiany, które PO funduje polskim szkołom ponadpodstawowym, negatywnie wpłyną na poziom rozwoju intelektualnego uczniów – ostrzegają członkowie Komitetu Fizyki Polskiej Akademii Nauk. W efekcie, tylko nieliczni będą przygotowani do studiów na kierunkach ścisłych i technicznych. Zatem nie tylko humanistyka, nie tylko historia. MEN niszczy polską szkołę na całej linii. Dlaczego? I skąd ta determinacja? Ewa Kopacz wspina się na szczyty: „budujmy te pomniki w naszych sercach i w pamięci” – tak odnosi się do starań o prawdę i pamięć, które jesteśmy winni ofiarom smoleńskiej katastrofy. Jestem pewien, że jeśli nawet nie poniesie prawnych konsekwencji swojego współudziału w smoleńskim kłamstwie, to sumienie nie da jej spokoju. Upiory przeszłości zawsze wracają. Pouczanie rodzin, że powinny...
Robert Tekieli
O biskupie Pieronku było ostatnio cicho. Więc przypomniał się, atakując Kaczyńskiego, który bronił Kościoła. – Rząd zmienia system emerytalny, więc szuka pieniędzy na nasze przyszłe emerytury. Cóż w tym dziwnego, że podejmuje takie kroki? – zauważa jego Ekscelencja. Rząd ma wyrozumiałego obrońcę. Cóż, fajny kraj, fajny biskup. Jak nasz kraj jest fajny? W 2011 r. milion 850 tysięcy razy polskie służby specjalne, policja, prokuratura sięgały po nasze billingi. Pół miliona razy częściej niż w 2010 r.. W jakim celu? Komu potrzebne były te informacje? Służyły do robienia nieuczciwych interesów czy inwigilacji politycznej? A na stadionach podnoszą głowę komuniści. W czasie meczu Polonii ze Śląskiem działacz PZPN, były wysoki działacz komunistyczny, próbował doprowadzić do usunięcia...
Robert Tekieli
I czy przypadkiem jest, że na każdym froncie, na którym toczy się wojna z polskością, widzimy cyngli „Wyborczej”? Kto bowiem najsilniej popiera propagandę Ruchu Autonomii Śląska, jeśli nie lokalna „GW”? Jak to jest możliwe, że wsparcie separatystów, nagłaśnianie punktu widzenie rosyjskiej propagandy, wspieranie każdej antycywilizacyjnej nowinki nie powoduje otrzeźwienia czytelników. Dlaczego nie odrzucają ze wstrętem tego szmatławca? A kto wspiera rugowanie historii z polskich szkół? To przecież identycznie jak w czasie II wojny światowej. Polskie gadzinówki walczyły z polską pamięcią. Bo dobry niewolnik nic nie pamięta. I każdą nową jedynie słuszną linię można mu przedstawić jako dziejową konieczność. Dlaczego tolerujemy piątą kolumnę? W Izraelu parlament ograniczył możliwość...
Robert Tekieli
Moi czytelnicy są już przyzwyczajeni, że po informacji o poszerzeniu praw zwierząt zawsze umieszczam informację o zawężeniu praw człowieka. Przeciwko właśnie takiemu ograniczaniu praw kolejnych pokoleń Polaków protestuje pięciu opozycjonistów z lat 80. Rozpoczęli właśnie w kościele o.o. Salezjanów na krakowskich Dębnikach strajk głodowy przeciwko likwidacji w liceach ogólnokształcących lekcji historii i przedmiotów humanistycznych. – Przez ostatni rok wielu przedstawicieli środowisk akademickich oraz nauczyciele zwracali uwagę, że taki krok to próba zniszczenia polskiej tożsamości – komentuje jeden z głodujących, Adam Kalita, krakowski radny. Jeśli takie metody trzeba stosować, by chronić zdrowy rozsądek, to w jakim kraju my żyjemy? Aksamitny, bezmyślny totalitaryzm. Bezmyślny? Rynki...
Robert Tekieli
Poza brakiem prawdziwych elit, żyjemy w dodatku w cywilizacji, która czterdzieści lat temu zawiązała na siebie spisek. A wszystko, co przychodzi do nas z Zachodu z etykietą „nowoczesne”, „postępowe”, natychmiast jest aplikowane w rzeczywistość społeczną przez polityków, którzy nie mają żadnego własnego pomysłu, żadnej spójnej idei. Zatem: brakuje pieniędzy na refundowanie leków na cukrzycę, ale są pieniądze na środki antykoncepcyjne mające pomagać w leczeniu… pryszczy. Multimiliarderzy z megakoncernów farmaceutycznych dalej będą mieli się dobrze. W telewizjach głównego nurtu bryluje kolejna po pani Czubaszek wiekowa zwolenniczka aborcji. Publicznie wypiera wyrzuty sumienia. Ale Polaków nikt nie przekona już, że zabijanie to antykoncepcja. Ten styl życia umarł. Bezpowrotnie. Ale u „...
Robert Tekieli
Kilkadziesiąt lat temu, kiedy byłem dzieckiem, a potem nastolatkiem, większość naszych zabaw miała miejsce w obrębie paczki, dziecięcej hordy. Po powrocie ze szkoły chłopaki w jednej hordzie, dziewczyny grupkami – spędzaliśmy czas w mniej lub bardziej wyszukany sposób. Było tak jeszcze na początku lat 90. Mogłem to obserwować z okien marymonckiego bloku. Dziś wygląda to inaczej. Dwaj przyjaciele idą ze szkoły w słuchawkach i w milczeniu. Podchodzi do nich znajomy dorosły i pyta: – Idziecie razem, ale tak naprawdę osobno. Nie macie żadnego wspólnego tematu? – Dlaczego pan tak sądzi? Za trzy minuty będziemy w domach i pogadamy na czacie… Dwóch łysiejących mężczyzn, jeden z nich trzyma noworodka na rękach i informacja: Dziecko gejów poczęte in vitro. Dziewczynka przyszła na świat w...
Robert Tekieli
Znam ludzi, którzy się tną. Kaleczą ciało w chwilach ciemności miażdżących ich dusze. Pytałem, dlaczego to robią. Tną się, by czuć. Cierpienie psychiczne wydrąża bowiem ich wnętrze. Porażająca pustka jest rodzajem wewnętrznej śmierci. Martwoty. I wtedy ból ciała przywraca ich do świadomości życia. W przerażający, odwrócony sposób, zadawane sobie cierpienie – ożywia. Ból psychiczny jest bowiem o wiele bardziej porażający od bólu fizycznego. A co dopiero ból duchowy. Właściwie nikt nie jest w stanie się z nim zmierzyć. Wypieramy go. Nie konfrontujemy się z przyczynami, które go wywołują. Ból duchowy miażdży i uniemożliwia racjonalną korektę naszych zachowań. Biblijne historie pozwalają zrozumieć, co tak naprawdę się w nas dzieje. Dlaczego to sfera duchowa wpływa determinująco na naszą...
Robert Tekieli
Człowiek wychowywany w toksycznej rodzinie, na przykład z przemocą. Jako dziecko stawiany tysiące razy w sytuacjach, w których nawet dorosły nie dałby sobie rady. I zmuszony do „radzenia sobie”. Np. poprzez świadome czytanie mowy ciała. Przydatne jest to przy rozpoznawaniu, czy domowy tyran wchodząc w drzwi, jest akurat w fazie agresji czy rzewności. Chicekhawk wykorzystuje tę umiejętność i wyławia na dworcu najładniejszą zrozpaczoną nastolatkę. Czyta jej stan psychofizyczny ze sposobu ułożenia kącików ust, z linii, w jakiej trzymane są ramiona, ze sposobu stawiania stóp itp. Rozpoczyna rozmowę, potrafi słuchać. I w końcu proponuje rozwiązanie: chata, prysznic, pełna lodówka. Większość zmęczonych uciekinierek z domu przystaje na propozycję. Tym bardziej że chickenhawk zakochuje się....
Robert Tekieli
Tragedie ludzkie były zawsze. Nieudane związki, rozstania, samobójstwa, samotność. Ale dziś na zło mówi się life style. Nie jestem starym pierdołą, który będzie powtarzał: świat zwariował. Wszystko stoi na głowie. Ale świat rzeczywiście zwariował. Na mężczyznę mówi się kobieta. Na morderstwo z powodów ekonomicznych: eutanazja. Dobra śmierć. Prawie przejaw miłosierdzia. Godzinę po informacji o śmierci amerykańskiej artystki patrzyłem w oczy dwudziestokilkulatki. Siedzącej w pasażu handlowym w centrum Warszawy, na marmurach, na mrozie. Kiedy zrozumiała, że broniąc jej i chłopaka przed ochroniarzami, nie mam żadnego oczekiwania, opuściła gardę. I w tych oczach zobaczyłem rozpacz i przerażenie. Źrenice rozszerzone. Heroina. To przecież są oczy Whitney Houston. Artystka do uzależnienia...
Robert Tekieli
Skąd ta cisza? Dlaczego gwiazdy PJNu przestały tańczyć przed nami z innymi podobnymi gwiazdami? „Kamaryla” zajęła się istotniejszymi sprawami. Wynik wyborów naruszył status quo. Walka o podział łupów i trupów się toczy. Gdy tylko się skończy, wróci troska o Prawo i Sprawiedliwość w naszym kraju. A do tego czasu może musi umrzeć jakiś kolejny były wicepremier. Może powiesi się jakiś kolejny sekretarz Kancelarii Premiera. Może trzeba będzie zamknąć innego byłego szefa służb specjalnych. Kiedy rusza się ludzi „nie do ruszenia”, gra idzie o interesy tak wielkie, że trzęsie się ziemia. Media „kamaryli” … I sama „kamaryla”. Towarzystwo spotykające się w mitycznym salonie? Bzdura. Raczej, bluzgając, na stacji benzynowej. W salonach też oczywiście, bo żeby zarządzać narodem w obcym interesie,...
Robert Tekieli
Studentka ze stypendium naukowym uwierzyła, że jakiś człowiek, bóg po dwóch rozwodach, z trzecią, szesnastoletnią żoną, może na podstawie zdjęć wybrać jej męża na całe życie. Zobaczyła go po raz pierwszy razem z siedmioma tysiącami innych kobiet na stadionie w Seulu. Jak to możliwe? Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić, że osiemnastoletni chłopcy biją się o brudne i śmierdzące skarpety guru, by wcisnąć je sobie na głowę i paradować w nich z wielką dumą? Jak to możliwe, że ludzie chodzą po 1000-stopniowym żarze? Jak to się dzieje, że chorzy wychodzą od bioenergoterapeuty w euforii, mimo że od ostatniej wizyty nowotworowy guz powiększył się z 12 do 17 cm? – Miałam chore dłonie, zgnite do kości – mówi mi Elżbieta. Bo próbowała rzucić uzdrawianie za pomocą wahadełka. Elżbieta w czasie modlitwy...
Robert Tekieli
Momentem, w którym mili- zamienili się w moim sercu na poli-, było pałowanie w 1997 r. na Dworcu Centralnym dziczy, która zaatakowała pociąg z Częstochowy do Białegostoku, w którym do Warszawy przyjechała moja Mama. Wdzierający się do przedziałów oknami faceci byli pałowani po udach. Ja, anarchista nienawidzący kiedyś milicji, zbuntowany na świat ortodoksyjny katol, pierwszy raz w życiu byłem po stronie państwa. Czas jest wspaniały. Bóg przecenia szerokość mojego serca. Chce je rozerwać swoją miłością. To niesamowite uczucie. I rodzi mnóstwo konsekwencji. Kiedy w serce człowieka wchodzi całkowicie zewnętrzna wobec niego Miłość, pierwsza pojawia się Radość. Właśnie z dużej litery. Inna od wszelkich tutejszych radości i przyjemności. Ale w chwilę potem również świadomość własnego...
Robert Tekieli
Służba zdrowia zwija się systemowo. Jeśli masz pieniądze, by kupić sobie usługi, dostajesz je elegancja-Francja. Jeśli nie masz, to co krok natykasz się na sytuacje odbierające pacjentom godność. Mimo że wielu ludzi w białych kitlach pracuje z oddaniem, traktując tę pracę jako służbę. Politycy od ponad dwudziestu lat nie mają odwagi powiedzieć o systemie zdrowotnym państwa: nie wiemy, jak go przekształcić. Ci, którzy wiedzą, są na marginesie. W dzisiejszym zwarciu lekarze/farmaceuci–rząd gra toczy się o miliardy. Od tego, która firma farmaceutyczna znajdzie się pod czy nad urzędniczą kreską, zależy czy dostanie bądź straci miliony. Spektakl toczy się w mediach i w Sejmie. Rozszarpywanie resztek Rzeczpospolitej odbywa się na oczach mniej lub bardziej zorientowanych w sprawie obywateli....
Robert Tekieli
Drugie ramię kleszczy chwytających właśnie świat chrześcijański i post-chrześcijański zaciśnie się od wschodu i północy. Syberia prowokuje swoją surowcową potencją i pustką demograficzną. Trzydzieści parę lat temu Chiny wróciły do polityki cesarskiej, imperialnej. Realizują ją kolejne pokolenia rządzących. Maotsetungowski epizod sorbońskiej rewolucji kulturalnej to mgnienie. Starodawna kultura wróciła do swoich korzeni. Rosjanie mają przechlapane. Ale oni przecież też myślą. Podobno ich druga siła, obrazowana przez Rosnieft, jak pierwsza przez Gazprom, stawia na opcję chińską. Putin, cokolwiek sądzić, jest proatlantycki. Co akurat oznacza tylko tyle, że imperium ma się odbudowywać również w tym kierunku. Można zatem z dużym prawdopodobieństwem sądzić, że część rosyjskiej siłówki...
Robert Tekieli
Starzeją się nawet usługi. Dziś zarabia się, opiekując starszymi ludźmi w Austrii, Szwajcarii, Niemczech. Osoba z rodziny opiekuje się starszą panią w Tyrolu. Córka podopiecznej mieszka 5 km dalej. Choć chyba na innej planecie. Opłaca się jej wynająć kobietę do opieki nad mamą. Więzi zerwane. Rodzina rozbita. Małżeństwa jak kontrakty lub umowy międzypaństwowe. Może nawet międzyplanetarne. Ale w mojej rodzinie trwa era przednowożytnej integralności. Dziewczyny czekają na księcia. Książę przyjeżdża. Narzeczeństwo to czas oswajania lisa, zachwytu różą. Radosnego rozrywania monady. Czas łączenia się dwóch małych planet. W systemy gwiazd podwójnych. Jak planeta staje się gwiazdą? Niedyskretne pytanie. Kartka ze Szkocji. Na niej trzej królowie. I zdziwienie Cioci: jak udało się przemycić...
Robert Tekieli
Co jakiś czas myślę o ludziach służb. W jakim oni żyją złudzeniu. Jak muszą się na starość dziwić. Zajmowali się mną parę razy w ciągu ostatnich 26 lat. Parę razy z nimi rozmawiałem. Profesor Wierciński właściwie się do uprawiania tego zawodu przyznał. Miłosz Biedrzycki, gdy jechaliśmy z wywiadu z Wiercińskim, który bajdurzył nam o gematrii, będącej dla niego ogólną teorią wszystkiego, powiedział: – Jakbym rozmawiał z oficerem wywiadu na emeryturze. – Z wywiadu wynika, że antropolog Wierciński zawsze odkrywał nowe terytorium badawcze w miejscach, w których za parę miesięcy wybuchała komunistyczna rewolucja. A w każdym razie antyimperialistyczna. Miał takiego czuja, jak nie przymierzając reporter Kapuściński. Wierciński uczepił się na starość gematrii, „wiedzy” duchowej zawartej w słowach–...

Pages