Katarzyna Gójska

Katarzyna Gójska
Kilkanaście dni temu powstało coś, co ma być polityczną zapowiedzią szerokiej koalicji antyPiS na wybory europejskie – jak szeroką, to się jeszcze okaże. Wiemy już, że zapewne z SLD. Na konferencji inicjującej ten nowy wyborczy wehikuł Grzegorza Schetyny pojawił się były premier wskazany przed laty przez Prawo i Sprawiedliwość – Kazimierz Marcinkiewicz. Tydzień przed tym wydarzeniem odbyło się inne – konwencja Koalicji Obywatelskiej poświęcona prawom kobiet. Jej gwiazdą była Barbara Nowacka. Podpisano wówczas specjalny dokument, w którym uznano za priorytet sprawę ściągalności zasądzonych kobietom alimentów. Podkreślono – skądinąd słusznie – że uciekanie przed wywiązywaniem się z płacenia świadczeń zasądzanych przez sąd jest niegodne i uderza w kobiety. Jak to zatem jest, że pod koniec...
Katarzyna Gójska
„To jest ten dzień zwycięstwa Solidarności i od tego momentu mamy niepodległe państwo” – mówił w ostatnim wywiadzie telewizyjnym (udzielonym Telewizji Republika w 2013 roku) świętej pamięci Jan Olszewski, mając na myśli wybory 4 czerwca 1989 roku. I po chwili dodał: „Tak, można powiedzieć, że to był dzień, w którym po czterdziestu paru latach polskie społeczeństwo mogło zademonstrować swoją rzeczywistą wolę i tę wolę okazało. Ale jednocześnie to był dzień, który podważył moralny mandat naszej strony do dalszego uczestniczenia w tym porozumieniu” – stwierdził, odnosząc się do ustaleń Okrągłego Stołu. I tłumaczył: „Praktycznie rzecz biorąc, tak zwana strona opozycyjno-solidarnościowa przy Okrągłym Stole działała w imieniu społeczeństwa, ale samozwańczo. W tamtym momencie było to...
Katarzyna Gójska
„Gazeta Wyborcza” robi wszystko, by „taśmy Kaczyńskiego” zrównać z „taśmami prawdy”, na których zarejestrowano rozmowy polityków Platformy. Tych nagrań nie da się jednak zestawić w jednym szeregu, i to z wielu powodów. Po pierwsze, prezes PiS nie rozmawia o sprawach państwowych, lecz o prywatnych – w pełni legalnych – przedsięwzięciach, które nieraz były już obiektem zainteresowania mediów, a dokumenty ich są dostępne opinii publicznej. Nie ma tu zatem nic tajnego. Wszyscy wiedzą, iż spółka Srebrna działa od lat, jakim majątkiem dysponuje i kto jest jej właścicielem. Politycy PO rozmawiali albo o sprawach publicznych – oceniając różne ich aspekty – albo o interesach, ale robionych na majątku publicznym lub nielegalnie. Jarosław Kaczyński na ujawnionych nagraniach nie występuje w roli...
Katarzyna Gójska
Ze zdziwieniem przyglądam się histerii pod tytułem: „Narasta nienawiść w polskim życiu publicznym”. Otóż nienawiść, pogardę, odbieranie godności mamy na co dzień od komuny. Nie liczę lat II wojny światowej, bo to zupełnie inny czas. Sowiecka władza w naszym kraju m.in. w ten sposób utrzymywała swe totalitarne i zbrodnicze rządy. Przemocy fizycznej zawsze towarzyszyło pohańbienie: porównywanie przeciwników do robactwa, które ma być wybite, zgniecione; fotografie ukazujące ich tuż po zabiciu z wykrzywionymi twarzami, leżących pod ścianami lub płotami, jakby byli pijani; czy w końcu odbieranie prawa do człowieczego pochówku – wrzucanie do bezimiennych dołów śmierci. Wymieniam tylko najczęściej stosowane metody, bo arsenał nienawiści i dehumanizacji był znacznie szerszy. A wszystko to było...
Katarzyna Gójska
Trzeba jasno nakreślić granice – pokazać, czym jest nienawiść i pogarda w życiu publicznym, a czym dozwolona, a wręcz pożądana krytyka prasowa. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że na fali szoku po tragedii w Gdańsku zaktywizowało się środowisko polityczne, które podjęło próbę wymuszenia na dziennikarzach zaprzestania publikowania niewygodnych dla niego informacji. Jasno i wprost – informowanie opinii publicznej o wątpliwościach wobec majątku polityka czy jego problemach z prawem, o stawianych zarzutach, powiązaniach z ludźmi kojarzonymi z grupami przestępczymi, NIE JEST HEJTEM. Przeciwnie – jest OBOWIĄZKIEM każdego dziennikarza. Po to są media, by powiadamiać ludzi o tych sprawach, by patrzeć politykom, osobom publicznym na ręce i tym samym dać obywatelom narzędzie do kontrolowania...
Katarzyna Gójska
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Tomasz Sakiewicz
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Katarzyna Gójska
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Tomasz Sakiewicz
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Katarzyna Gójska
W tym numerze „Gazety Polskiej” publikujemy zupełnie wyjątkowy wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS wspomina swoich śp. Rodziców, w sposób szczególny Mamę. Relacja dotycząca powiadomienia o tragedii, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku, porusza. Być może nawet szokuje. Lider formacji rządzącej w niezwykle otwarty sposób opowiada o tym, jak będąc sam porażony śmiercią Brata, musiał walczyć o życie swej Mamy. Ta historia po ludzku jest zupełnie zrozumiała. Ale ona ma swą drugą część – niepojętą wręcz dla normalnie czującego człowieka. Bo w tym samym czasie, w którym trwała walka o przeżycie straszliwego dramatu – tak w rodzinie Jarosława Kaczyńskiego, jak i w innych rodzinach ofiar smoleńskich – na forum publicznym toczył się odrażający spektakl obdzierania poległych i ich...
Katarzyna Gójska
Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał producentom kłamliwego serialu o historii II wojny światowej – UFA Fiction i ZDF – opublikowanie przeprosin w niektórych stacjach, gdzie był on emitowany (w tym w TVP) oraz umieszczenie przeprosin na stronach internetowych obu podmiotów. Powództwo złożył żołnierz Armii Krajowej kapitan Zbigniew Radłowski. Po ogłoszeniu wyroku w niezwykle celnych słowach skomentował nie tyle decyzję sądu (jeszcze nieprawomocną), ile po prostu całą sprawę: „Zrobiłem, co mogłem, dla Polski, dla moich poległych i umarłych już kolegów i koleżanek z Armii Krajowej. Teraz – tu – zwracam się przede wszystkim do wszystkich młodych Polaków: wszystko jest w waszych rękach i w waszych sercach. Róbcie, co możecie, żeby obronić prawdę, żebyście nie musieli wstydzić się i przepraszać...
Katarzyna Gójska
W jednym z wydań programu „Minęła 20” (prowadzonym przez autora sąsiedniej rubryki), dedykowanemu agresji Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej, jako tło dyskusji w studio posłużył znany od lat plakat Wojciecha Korkucia „Achtung Russia”. Na Kremlu pokazanie go tym razem (był już wszak udostępniany i widzom TVP, i odbiorcom różnych innych mediów) polskiej opinii publicznej uznano za zniewagę. MSZ FR wezwało ambasadora RP w Moskwie, putinowskie media wydały z siebie potok obelg wobec autorów programu TVP, a prokremlowski Sputnik przeniósł je na grunt polskojęzycznej przestrzeni medialnej. Do tego momentu ta historia nie mogła nikogo zdziwić. Wolność słowa, swoboda wypowiedzi to zdobycze cywilizacyjne nieznane kulturze rosyjskiej. Nigdy. Rzeczpospolita Polska jest państwem demokratycznym,...
Katarzyna Gójska
The Berlin Pulse to tytuł badań społecznych przeprowadzonych w Niemczech. Obywatele tego kraju byli pytani o tematy związane z polityką zagraniczną. Tak, tak – nie mogło zabraknąć sprawy łamania praworządności w Polsce. Wszak potomkowie wyborców Adolfa Hitlera są szczególnie wrażliwi na kwestię przestrzegania prawa. Aż trzy czwarte z nich uważa, że – i tu cytat – ich kraj powinien zadbać o to, aby takie państwa (czyli my i Węgry) dotknęły sankcje, na przykład poprzez zmniejszenie środków finansowych otrzymywanych z budżetu UE. Jednym słowem, nasi zachodni sąsiedzi nie są w stanie zdzierżyć tego, co się u nas wyrabia – poruszeni wezwaniem europosła Lewandowskiego o tym, że w Warszawie jest gorzej niż w Aleppo, czy wynurzeniami europosłanki Róży Thun o brunatnej Warszawie – chcą dla nas...
Katarzyna Gójska
Od trzech lat tydzień bez celebryty, który ogłasza, iż boi się wyjść na ulicę, albo drży o przyszłość Polski pętanej więzami faszyzmu, albo – jeszcze lepiej – nie spodziewał się, iż dożyje czasu powrotu PRL (to kwestie starszych), to tydzień stracony. Być może należy sporządzić rejestr wszystkich okropieństw, zniewoleń, o jakich prawią lokalne znane twarze. Aż dziw bierze, że ci ludzie jeszcze nie zwariowali, żyjąc w tak dramatycznym momencie historii. Piotr Lisiewicz stawia taką tezę: zaczął się czas antycelebryctwa, czyli powszechnej – szczególnie wśród młodego pokolenia – beki z gwiazd i gwiazdeczek, które przez całe lata były sprzedawane gawiedzi również jako tuzy intelektu. Po części ma rację. Widzę to po nastoletnich dzieciach. Z drugiej strony jest ciągle ogromna przestrzeń...
Katarzyna Gójska
Wiele miesięcy temu zwracałam uwagę na reprezentującą interesy Rzeczypospolitej ambasador przy ONZ Joannę Wronecką. Czy zaufany człowiek Włodzimierza Cimoszewicza, o którym z zachwytem piała swego czasu wypełniona współpracownikami bezpieki „Polityka”, to rzeczywiście najlepszy wybór Dobrej Zmiany w dyplomacji? Wronecka zdawała się być wówczas pod specjalnym parasolem ochronnym ówczesnego ministra spraw zagranicznych. Po moim komentarzu MSZ wychwalał zalety naszej (niestety) ambasador. Wszyscy wiedzą, jak bronią się czerwone kadry dyplomacji. Wmawianiem, że bez ich specjalistycznej wiedzy i wieloletniego doświadczenia pozycja Polski runie. Nie wiem, jaką moc ma to zaklęcie, ale najwyraźniej dość sporą, bo zdecydowana większość postkomunistycznego zaciągu mimo wszystko nadal obsadza...
Katarzyna Gójska
Prowokacje dziennikarskie mają na celu testowanie różnych sfer naszego życia publicznego. Wiele lat temu „Gazeta Polska Codziennie” opublikowała zapis rozmowy z prezesem sądu okręgowego w Gdańsku. Sprawa rezonuje do dziś, a zachowanie rozmówcy –przeświadczonego, iż rozmawia z wpływowym pracownikiem KPRM – w społecznej świadomości funkcjonuje jako przykład patologii w wymiarze sprawiedliwości. Czwarta władza może sobie na dużo pozwolić, aranżując testy choćby uczciwości urzędników. Działa wszak w naszym wspólnym interesie, a ujawnione w ten sposób patologie czy wręcz przestępstwa, które wcześniej nie były znane opinii publicznej, ukazują ułomność instytucji państwa. Jest jednak jeden warunek – trzeba publikować wszystko. Nie tylko rezultat prowokacji, lecz także jej kuchnię, by opinia...
Katarzyna Gójska
W takich momentach naszej historii w sposób szczególny winniśmy doceniać rolę tych, którzy z ogromnym zaangażowaniem przywracają godność i pamięć Niezłomnym. Choć 100 lat temu Rzeczpospolita powróciła na polityczną mapę świata, to jednak kilkadziesiąt lat minionego wieku spędziliśmy jako państwo zniewolone. Ci, którzy nie pogodzili się z brakiem niepodległości, nie zaakceptowali sowieckiego kagańca i oddali swe życie w walce z okupantem, po dziś dzień czekają na odnalezienie. Wojskowe Powązki to dramatyczny symbol naszej trudnej historii. Oto w ostatniej partii nekropolii, w której trwały prace poszukiwawcze, groby strażników komunistycznego porządku w Polsce stoją na masowych mogiłach ich ofiar. Wcześniej ciężkim sprzętem przemieszano ziemię. W pewnym sensie „obsypano” komunistyczne (...
Katarzyna Gójska
Zapraszam wszystkich czytelników, widzów i sympatyków Strefy Wolnego Słowa na piknik, który odbędzie się w Warszawie 11 listopada. Cieszmy się razem z odzyskania niepodległości – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania W niedzielę 11 listopada będziemy świętować 100-lecie Niepodległości. Piotr Duda zapowiedział, że „Solidarność” pójdzie w Marszu Niepodległości zorganizowanym przez środowiska narodowe, natomiast zarówno prezydent, jak i czołowi politycy PiS stwierdzili, że nie wezmą w nim udziału. Rozmawialiśmy z organizatorami Marszu Niepodległości i próbowaliśmy ich przekonać, by był to marsz państwowy; potężna i radosna manifestacja na 100-lecie Niepodległości. Niestety, środowiska organizujące ten marsz nie zgodziły się, by powiewały na nim...
Dorota Kania
Zapraszam wszystkich czytelników, widzów i sympatyków Strefy Wolnego Słowa na piknik, który odbędzie się w Warszawie 11 listopada. Cieszmy się razem z odzyskania niepodległości – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania W niedzielę 11 listopada będziemy świętować 100-lecie Niepodległości. Piotr Duda zapowiedział, że „Solidarność” pójdzie w Marszu Niepodległości zorganizowanym przez środowiska narodowe, natomiast zarówno prezydent, jak i czołowi politycy PiS stwierdzili, że nie wezmą w nim udziału. Rozmawialiśmy z organizatorami Marszu Niepodległości i próbowaliśmy ich przekonać, by był to marsz państwowy; potężna i radosna manifestacja na 100-lecie Niepodległości. Niestety, środowiska organizujące ten marsz nie zgodziły się, by powiewały na nim...
Katarzyna Gójska
Agnieszka Holland przed II turą wyborów samorządowych trzymała kciuki za klęskę „dzieci smoleńskich”. Bojowniczka o wolność i konstytucję do palety swych postulatów dołożyła tym samym kolejny – wyeliminowanie z życia publicznego osób, których rodzic zmarł w okolicznościach, jakie jej źle się kojarzą. Nie wiemy, czy taka eliminacja miałaby dotyczyć wszelkich funkcji społecznych, czy też autorka pomysłu przewiduje dla nich jakąś sferę, w której mogliby funkcjonować. Być może będą kolejne uściślenia. Przyznam jednak, iż w gruncie rzeczy niespecjalnie oburza mnie to wyznanie reżyserki, bo jest ono po prostu kolejną odsłoną niewyobrażalnego wręcz zakłamania podawanego opinii publicznej jako troska osoby światowej o stan polskiej demokracji. Agnieszka Holland w swoich odezwach przekroczyła...
Katarzyna Gójska
Kilka lat temu na łamach miesięcznika „Nowego Państwa” bardzo dokładnie analizowaliśmy cel wprowadzenia na tzw. celebryckie salony osobnika o pseudonimie Nergal. Człowieka, który zupełnie otwarcie przedstawiał się jako swego rodzaju wyznawca szatana. Swoją artystyczną działalnością ów jegomość nie miał najmniejszych szans na wybicie się do poziomu autorytetu w lifestylowych mediach. Być może czułby uwielbienie dość osobliwej grupy odbiorców jego ryku, ale bez powszechnej rozpoznawalności. Efektem celebryckiego awansu Nergala było oswojenie – przynajmniej części mediów postkomunistycznych – z opinią, iż satanizm jest jedną z palety postaw akceptowalnych społecznie – zwyczajną: można wierzyć w Boga, a można i w zło. Do wyboru, do koloru. A tolerancyjne społeczeństwo akceptuje wszystko....
Katarzyna Gójska
Dwa tygodnie temu były „tłuste muchy”, tydzień temu „pisowska szarańcza”, którą trzeba strząsnąć ze zdrowego drzewa. A kilka dni temu przeróbka nazistowskiego plakatu z politykami Prawa i Sprawiedliwości w roli głównej. Tak oto Koalicja Obywatelska prowadziła kampanię samorządową. Porównania przeciwników politycznych do robactwa to dzieło Grzegorza Schetyny. Gdy wygłaszał swe pełne pogardy bon moty, sala wiła się ze śmiechu. Grafiką z czasów SS błysnął poseł Platformy Grzegorz Furgo – w twitterowym wpisie. Gdy spotkał się z bardzo krytyczną reakcją internautów, tłumaczył, że nie wiedział, iż polecane przez niego dzieło to przeróbka hitlerowskiej propagandy. Nie mamy – rzecz jasna – pewności, czy wiedział, czy nie wiedział. Dziwnym trafem jednak ten rodzaj stylistyki od razu przypadł mu...
Katarzyna Gójska
Sędziowie nie są powołani do rozstrzygania generalnych dylematów politycznych, społecznych, filozoficznych, a decydujący głos powinien należeć do tego, kto ma demokratyczną legitymację, czyli do władzy ustawodawczej. Teza ta może być uznana za ważny argument na rzecz pozostawienia zasadniczej odpowiedzialności za kształt prawa w rękach ustawodawcy. Kto wypowiedział, a dokładnie napisał – w periodyku „Państwo i Prawo” – te zdania, które jasno pokazują, iż nikt nie powinien podważać prawa rządzącej dziś większości do przeprowadzenia reformy sądownictwa? Nie uwierzą Państwo – profesor Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ale to opinia z 2014 roku, z czasu, gdy inny był „ustawodawca” – Platforma i PSL. Dziś mamy inne czasy – zatem apolityczna elita sędziowska...
Katarzyna Gójska
Były szef resortu spraw wewnętrzny, który przejdzie do historii opisem Polski jako państwa teoretycznego, zarejestrowanym przez kelnerów „Sowy i przyjaciół”, wyraził zatroskanie losem dziennikarzy portalu Onet. Bartłomiej Sienkiewicz uznał, iż autorzy rewelacji o taśmie z premierem Morawieckim, której nie ma, potrzebują ochrony po tym, jak wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek użyła wobec zatrudniającego ich medium przymiotnika „niemieckie”. Najwyraźniej z biegiem lat minister w rządzie Donalda Tuska uwrażliwił się na los żurnalistów. W 2014 roku nie truchlał o przyszłość członków redakcji tygodnika „Wprost”, gdy funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wraz z prokuraturą przypuścili prawdziwą szarżę na gabinet redaktora naczelnego tego pisma. Mało tego – przepełnieni troską o...
Katarzyna Gójska
Dlaczego sprawa wyprowadzenia z Polski niebotycznych wręcz pieniędzy, upłynnienia ich w gąszczu spółek, a nawet śmierci tych, którzy odkryli zaledwie wierzchołek góry lodowej tego historycznego megaskandalu, nigdy nie została wyjaśniona? A wręcz przeciwnie – z roku na rok tonęła w morzu milczenia – stopniowo, konsekwentnie wyprowadzano ją z przestrzeni debaty publicznej. Dziś już niemal nie istnieje w świadomości Polaków, a nawet rozpoznawalni z imienia i nazwiska jej uczestnicy bez skrępowania pełnią ważne funkcje, komentują polską rzeczywistość, są wręcz obsadzani w roli autorytetów. Stało się tak dlatego, iż afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego nie tylko jest „matką wszystkich afer”, lecz jest także donatorką znacznej części najbardziej wpływowych mediów. Na przykładzie...
Katarzyna Gójska
Tuż po konferencji prasowej prezydentów Polski i USA, w znacznej części ukazujących się w naszym kraju mediów wystartowała akcja zagłuszania jej przekazu. Zamiast dyskusji o konsekwencjach podpisanego polsko-amerykańskiego porozumienia, mieliśmy i nadal mamy festiwal ubolewania nad niskim poziomem organizacji wizyty, braku profesjonalizmu obecnej dyplomacji i na temat buta, który w jakimś momencie pobytu w Stanach zsunął się Pierwszej Damie z nogi. A że obserwowanie mechanizmów manipulacji może być bardzo pouczające, proponuję odwiedziny czegoś, co za medium chce uchodzić – byt ten nazywa się Sputnik. Otóż właśnie tam skrzętnie kolekcjonowano wszystkie wypowiedzi zaciemniające i ośmieszające rezultat wizyty prezydenta RP w Waszyngtonie. Przekaz tego bytu można uznać za wykładnię...
Katarzyna Gójska
Zacieśniająca się współpraca pomiędzy państwami Trójmorza jest bezdyskusyjnym sukcesem Polski. Dziś ten sojusz traktowany jest jako oczywisty filar naszej aktywności międzynarodowej.    Warto jednak pamiętać, iż dwa lata temu z okładem wcale tak nie było. Porozumienie rodziło się w bólach, wspólne interesy wcale nie były jasne dla wszystkich, a dodatkowo trwał zmasowany atak zewnętrzny, którego celem było unicestwienie tego programu i skompromitowanie go, by w przyszłości do niego nie powracano. Po stronie atakującej stała przede wszystkim dyplomacja niemiecka (o rosyjskiej aktywności nie wspominam, bo dla Czytelników „GP” jest oczywista). Berlin wywierał silną presję na poszczególne państwa, starając się zmusić je do wycofania się z Trójmorza. Z kolei w mediach trwał festiwal...
Katarzyna Gójska
Prezes Jarosław Kaczyński powiedział o 21 kluczowych dla przyszłości Polski miesiącach, które właśnie przed nami. Na zbliżające się wybory można spojrzeć szerzej – jeśli rządzący dziś obóz niepodległościowy utrzyma władzę, a być może nawet ją powiększy (choćby w samorządach), to po raz pierwszy od dziesięcioleci, a dokładnie od czasów II Rzeczypospolitej, nasz kraj uzyska możliwość głębokich zmian, silnie ograniczających wpływy postkomunistów.   Dwie kadencje to czas na tyle długi, by rugowanie ograniczających rozwój Polski układów rodem z PRL miało rzeczywiście trwały charakter. Takiej szansy naprawdę nie mieliśmy od II wojny światowej, od czasu zniewolenia, a później okupacji sowieckiej, której polscy komuniści byli przedstawicielami, a postkomuniści albo wprost wywodzą się z tej...
Katarzyna Gójska
Gdy zrobimy przegląd kluczowych dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej spraw, okaże się, że żadna z nich nie uzyska akceptacji dzisiejszej totalnej opozycji. Owszem, jej przedstawiciele będą perorować o konieczności obecności amerykańskich wojsk na terenie naszego kraju, o wzmacnianiu zdolności bojowych polskiej armii, ale nic konkretnego z ich wypowiedzi nie wyniknie. Gorzej, ostatecznie okaże się, że każdy temat z katalogu „Priorytety dla interesu RP” będzie torpedowany, wręcz wysadzany w powietrze. Sprawy reformy sądownictwa czy ochrony przed kornikiem Puszczy Białowieskiej pokazują, że dla realizacji swojego interesu większość formacji opozycyjnych jest gotowa nie tylko niszczyć wizerunek Polski na świecie, ale wręcz domagać się od innych państw, by atakowały nasz kraj, i wzywać...
Katarzyna Gójska
Były rzecznik KRS wzywa do nieoddawania budynku Sądu Najwyższego, znajdującej się w nim dokumentacji, a nawet pieczątek. Doradzał na antenie radia „Gazety Wyborczej”, by była pierwsza prezes siłą wyrzuciła nowych sędziów, których prezydent Andrzej Duda powoła do SN. Pan sędzia Żurek nie namawia co prawda emerytki Gersdorf, by własnymi rękoma broniła budynku przy placu Krasińskich w Warszawie, ale tylko do tego, by wydała odpowiedni rozkaz strażnikom ochraniającym budynek. Należy oczywiście ubolewać nad wypowiedziami ludzi, którzy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej mają ogromną władzę nad obywatelami, a zachowują się w sposób niegodny, wręcz obraźliwy dla znacznej części z nich. Tą wypowiedzią i jej podobnymi – a jest ich naprawdę mnóstwo – sędzia Waldemar Żurek i jemu pokrewni...
Katarzyna Gójska
Zbliżamy się do pierwszych od 2015 roku wyborów. Choć decyzje co do składu władz samorządowych na większości poziomów nie są zdeterminowane sympatiami partyjnymi, to ich wynik daje obraz siły poszczególnych ugrupowań. Z kolei wiosną przyszłego roku będziemy decydować o składzie reprezentacji Rzeczypospolitej w Parlamencie Europejskim. Od niespełna trzech lat przekonujemy się, iż zasiadanie w unijnych instytucjach można wykorzystać również do tego, by działać wbrew interesowi swojego kraju, a wręcz go wściekle atakować. W polskim systemie politycznym największą moc mają, rzecz jasna, wybory parlamentarne. Ale jeśli Dobra Zmiana – odchodzenie od postkomunizmu – ma być kontynuowana, trzeba się do nich przygotować. Znaczna część zdecydowanych zwolenników przebudowy Polski może odnosić...
Katarzyna Gójska
Jest takie bardzo ładnie brzmiące warszawskie określenie nieudacznika – lebiega. Mój sentyment do tego słowa bierze się stąd, iż bardzo lubiła je moja śp. Babcia, przez całe dzieciństwo napominająca, iż lebiegą być nie można. Z polskiej sceny politycznej stoczył się właśnie wyjątkowy okaz fajtłapy. Choć z jego upadku nabijałam się już kilkanaście miesięcy temu na łamach „GPC”, to jednak od czasu publikacji tego felietoniku jegomość pokazał, że potrafi zdobyć samo dno Rowu Mariańskiego śmieszności. To jeden z nielicznych przypadków, wobec których zasada, iż nie kopie się leżącego, nie ma absolutnie żadnego zastosowania. Piszę oczywiście o mistrzu żenady Kazimierzu Ujazdowskim. Przez całe lata nabzdyczony pozował na „nową jakość” w polskiej polityce. Otoczony gronem zaprzyjaźnionych...
Katarzyna Gójska
Sporą dyskusję wywołało krótkie nagranie z Tysonem czytającym tekst o Powstaniu Warszawskim. W wideo słynny bokser składa hołd mieszkańcom polskiej stolicy, mówi o nich z podziwem. Całą sprawę można by skwitować krótkim „w porządku – niech idzie w świat”, bo przecież każda informacja o najnowszej historii Rzeczypospolitej, informacja prawdziwa, jest dla nas korzystna. Mike Tyson to jeden z najbardziej utytułowanych pięściarzy, człowiek powszechnie rozpoznawalny. To prawda, że z jego dawnego blasku niewiele już zostało, ale mimo wszystko jest obecny w amerykańskich mediach, wszyscy go znają – jedni nadal wspominają najlepszy czas w karierze bokserskiej, inni widzą w nim wyłącznie człowieka upadłego, który mając wszystko – dokładnie też wszystko stracił. Tak czy siak, trudno...
Katarzyna Gójska
III RP wyrosła na zakłamaniu. Porozumienie było de facto podziałem łupów, rezygnacja z rozliczenia oznaczała wybielenie zbrodni, reforma mająca wyzwolić polską gospodarkę z pęt komunizmu okazała się niewyobrażalną wręcz kradzieżą. Wszystko, co się w naszym kraju udało, zadziało się wbrew rządzącym elitom. Wbrew wszystkim Magdalenkom, usankcjonowanym układom, propagandzie postkomunistycznych mediów. O! Właśnie media – miały budować podstawy obywatelskiego państwa, a stały na straży postkomunistycznego porządku. Proszę zobaczyć, iż nawet przywracanie prawdy o naszej najnowszej historii przez znakomitą większość III RP odbywało się siłami społecznymi, a nie państwa. Niekiedy wręcz wbrew działaniom instytucji publicznych, które otwarcie stawały po stronie peerelowskiego kłamstwa. W...
Katarzyna Gójska
Sędzia Iwulski uaktywnił się medialnie. Udzielił kilku wywiadów, podczas których nie doznał dyskomfortu trudnych pytań. Mógł poszaleć z wersjami tłumaczącymi swoją przeszłość. I tak dowiedzieliśmy się z nich, że wszystkich absolwentów prawa w PRL wcielano do WSW. Przymusowo. Towarzysz – nawiązuję tu do kilkunastu lat przynależności partyjnej pana sędziego – Iwulski również znalazł się w takiej sytuacji. I w zasadzie na tym pamięć p.o. pierwszego prezesa Sądu Najwyższego się kończy. Nie wie, kiedy i na jakie stopnie awansował. Nie potrafi sobie przypomnieć, jak przebiegały procesy polityczne, w których skazywał – poza tym, że na pewno pracował pod przymusem, działał wedle ówczesnego prawa i generalnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Kapitan, sędzia Iwulski twierdzi także, że Małgorzata...
Katarzyna Gójska
Jeszcze nie ucichły echa debaty w Parlamencie Europejskim, podczas której premier Mateusz Morawiecki musiał się mierzyć z kompletnie fałszywym opisem zmian w polskim sądownictwie, jak gruchnęła informacja, że p.o. I prezesa SN to wychowanek wojskowej bezpieki. Można powiedzieć, że szef rządu w Strasburgu uderzył w stół, a nożyce odezwały się z wyjątkowym hukiem. Dowiedzieliśmy się bowiem, że sędzia Józef Iwulski nie tylko skazywał ludzi za poglądy na więzienie, ale sam od początku kariery do końca PRL utrzymywał kontakt z Wojskową Służbą Wewnętrzną, był przez nią szkolony i jak potwierdzają wystawiane mu opinie – wiedzę teoretyczną z ośrodka szkoleń z sukcesem wykorzystywał w swojej pracy… w sądzie. Iwulski, zasiadający we wszystkich składach orzekających w III RP o ważności wyborów,...
Katarzyna Gójska
Mija właśnie 75 lat od apogeum ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Niestety, do dziś Rzeczpospolita nie potrafiła w sposób godny uczcić pamięci tysięcy swoich obywateli, którzy ponieśli śmierć w niewyobrażalnych wprost męczarniach. Gdy wiele lat temu poszukiwałam świadków tych wydarzeń wśród naszych rodaków ciągle mieszkających na terenach dawnych Kresów, usłyszałam od nich historie, które zwyczajnie zwalały z nóg. Zadawałam sobie pytanie: jak mogli tam pozostać? Żyć pośród miejsc przypominających o piekle zgotowanym bardzo często przez ludzi o znajomych twarzach, którzy nagle z sąsiadów, niekiedy przyjaciół czy dobrych znajomych, przeistoczyli się w bestie? Dziś nie mam wątpliwości, iż Polska powinna być im wdzięczna za trwanie na Kresach. Zostali – zapewne walcząc ze strachem i z...
Katarzyna Gójska
Ogromna część elit, które wyłoniły się po 1989 roku, żywo wspierała umacnianie antypolonizmu – świadomie czy nie, tego nie wiem. Ale wspierała. I niestety w tych działaniach była, w odróżnieniu od innych spraw, bardzo skuteczna. Dziś przyszło nam się zmierzyć z tymi ich „osiągnięciami” – mówi Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Rozmawia Katarzyna Gójska Jak Pan Prezes ocenia sytuację między Polską a instytucjami Unii Europejskiej? W mojej ocenie nie ma wątpliwości, iż mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją prowadzoną przez jakąś grupę i przy użyciu jakiejś grupy, ale jednak niedającej skutecznej większości, państw członkowskich. Celowo posłużyłem się zwrotem „przy użyciu”, bo nie ulega wątpliwości, iż część tego składu nie działa dobrowolnie, a raczej ulega presji silniejszych....
Katarzyna Gójska
Nie ma wątpliwości – Polska odniosła w minionym tygodniu dwa bardzo ważne sukcesy na arenie międzynarodowej. Każdy z nich poza tym, że przynosi korzyści na polu, którego bezpośrednio dotyczy, daje nam coś, czego od dawna nie doświadczyliśmy z taką intensywnością – wiarygodność. Rokowania z Izraelem poprowadzono wyjątkowo sprawnie. W tym konkretnym przypadku można nawet mówić o działaniach modelowych. W sytuacji silnego kryzysu doprowadzono bowiem do negocjacji, od początku nakierowanych na efekt dla Polski optymalny. A przecież tuż po zimowej noweli ustawy o IPN klimat nie sprzyjał akcji propolskiej, co najwyżej łagodzącej kryzys. Z Kancelarii Premiera poszła jednak odważna kontra, mimo fali medialnych ataków, presji, nikt nie stracił kontroli nad emocjami, nie uległ, nie dał się...
Katarzyna Gójska
Ministerstwo Sprawiedliwości upubliczniło oświadczenie majątkowe byłego rzecznika KRS. Sędzia Waldemar Żurek został potraktowany dokładnie tak jak inni przedstawiciele władzy w Polsce. Stan zgromadzonego przez niego majątku obywatele mogą poznać poprzez stronę internetową. Czemu służy taka jawność? Przede wszystkim umożliwia kontrolę społeczną tych, którzy z mocy prawa mogą decydować o losie innych czy wręcz całego państwa. To nie banał czy jakaś fanaberia, lecz podstawa demokracji. Władza sędziowska jest potężna i w naszym kraju ciągle pozbawiona realnej oceny społeczeństwa (nowe prawo dopiero wchodzi w życie, trudno zatem mówić, iż zmieniło ten stan rzeczy). Sądownictwo funkcjonowało w całej historii III RP (wcześniejszej epoki nie biorę nawet pod uwagę) jak rodzaj oderwanego od woli...
Katarzyna Gójska
Zarys pytań referendalnych przedstawionych przez prezydenta zdaje się jedynie potwierdzać tezę, że pomysł uczynienia z tego tematu centrum jego aktywności politycznej był strzałem dramatycznie nietrafionym. Po miesiącach pracy koncepcyjnej, spotkań, konsultacji okazało się, że nie ma pomysłu na to przedsięwzięcie – być może wymyślone bez głębszego rozmysłu – i chyba nie ma nawet planu, jak się z niego z głową wycofać. Na razie wiemy tyle: prezydent myśli o 15 pytaniach, ale na dziś ani ich ostateczna liczba, ani brzmienie nie są znane. Co gorsza, zdaje się, iż nawet samemu Andrzejowi Dudzie. Spójrzmy zatem na to, co zostało zaprezentowane przez prezydenckiego stratega, ministra Muchę. Jest temat obecności Polski w NATO i Unii Europejskiej, jest 500 plus, wiek emerytalny czy władza...
Katarzyna Gójska
Z jednej strony jest nasz sojusz z USA, gwarantujący nam bezpieczeństwo, ale też związany z aktywnością międzynarodową Ameryki, która przecież realizuje swoje interesy, a z drugiej – nasza współpraca w ramach Wspólnoty. Każdy zapewne dostrzega, że drogi Unii i Ameryki zaczęły się dość mocno rozchodzić i teraz od nas zależy, czy zbudujemy sobie pozycję zwornika, integratora pomiędzy tymi dwoma bytami, czy będziemy w niekomfortowej sytuacji ciągłego manewrowania między nimi. Celem mojego rządu jest bezwzględnie pierwsza z wymienionych opcji. Ona wiąże się także z dużą szansą dla naszego kraju. Na rzecz takiego scenariusza pracujemy – mówi premier Mateusz Morawiecki. Z szefem rządu rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Można powiedzieć, iż jest Pan premierem po przejściach –...
Katarzyna Gójska
Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie podała szczegóły dotyczące zastrzeżeń wobec Związku Polaków na Litwie. Sprawa jest poważna – do akcji wkroczyła polska prokuratura. Wedle ujawnionych informacji ZPL, a dokładnie jego prezes, fałszował dokumenty, na podstawie których uzyskiwał później zwrot kosztów z budżetu RP. Kosztów nieistniejących – wytworzonych przy pomocy programu graficznego. Warto dodać, iż chwilę wcześniej Michał Mackiewicz – bo o nim mowa – po raz kolejny został wybrany na szefa tej polskiej organizacji na Litwie. Mackiewicz najwyraźniej nie ma problemu z kwestią fałszowania faktur. Narracja władz Związku, czyli m.in. jego samego, jest taka, że jest on ofiarą polskich władz, które „sprzedały” mieszkających na Litwie Polaków. Nie ma sensu zagłębiać się w te kuriozalne...
Katarzyna Gójska
Wokół pobytu prezesa PiS w szpitalu rozkręcono falę pogardy. To nic nowego w polskim życiu publicznym – poniżanie, odbieranie godności, uderzanie w intymne dla każdego człowieka sprawy było i jest metodą stosowaną kiedyś przez bezpiekę, później po prostu przez postkomunę. Tak zostało do dziś. Tymi metodami posługują się wyłącznie ci, którzy wyrastają z tej części polskiej sceny politycznej. Jest tak dlatego, iż celem wszelkiej maści grup wywodzących się z PRL – czy to politycznych, czy medialnych – jest eliminacja. Nie dyskusja, rywalizacja, lecz właśnie zniszczenie. Kłamstwa na temat stanu zdrowia Jarosława Kaczyńskiego mają za zadanie zasiać w wyborcach niepewność co do przyszłości partii rządzącej, a w wymiarze czysto ludzkim zadać ból, sprawić przykrość i upokorzyć. Temu służy...
Katarzyna Gójska
Niedzielny program TVP Info „Woronicza 17” sprzed kilku tygodni – pierwsze pytanie skierowane do polityków w studio dotyczy gorącej informacji podanej kilka godzin wcześniej przez Radio Szczecin. W mieszkaniu posła Stanisława Gawłowskiego działa agencja towarzyska. Reporter rozgłośni wszedł do środka, rozmawiał z jedną z kobiet, wcześniej odnalazł jej ogłoszenie, potwierdził w kilku źródłach dane właściciela nieruchomości. Sprawa prostytucji w lokalu budzi niespotykane emocje wśród przedstawicieli opozycji – bezpardonowo atakują prowadzącego program dziennikarza, dopytując, czy korzystał z usług działających tam kobiet. Po ostrej wymianie zdań wychodzą ze studia. Obstawiam, że ucieczka była pomysłem raczej spontanicznym. Zabrakło argumentów, kolejna wtopa dotycząca Gawłowskiego jawiła...

Pages