Nr 9 z 28 lutego 2018

Tomasz Sakiewicz
Spot fundacji Rudemana, blisko związanej z Clintonami, ohydnie atakujący Polskę, pokazał, co jest celem całej nagonki przeciwko naszemu państwu: wycofanie zaangażowania USA w naszym regionie. Tego właśnie domagali się aktorzy występujący w spocie. Zbyt agresywny ton kampanii i absurdalne zarzuty spowodowały, że do protestów setek tysięcy polskich internautów dołączyły środowiska żydowskie. Akcja w tym sensie się nie udała, że pokazała prawdziwe motywy tego działania, a cel nie został przybliżony. Jednak nie należy liczyć, że to koniec. Będą kolejne prowokacje, których ważnym elementem jest reakcja Polaków. Chcą, byśmy broniąc się, atakowali Żydów, co ułatwi oskarżenie Polaków o antysemityzm i w rezultacie ułatwi obciążenie zbrodniami hitlerowskich Niemiec. Tego typu prowokacje to...
No i jest pewne, że niebawem PiS będzie miał 60 procent poparcia! Jak ogłoszono, nieznana bliżej grupa teatralno-muzyczna „Pożar w Burdelu” przygotowała autorskie widowisko dla telewizji TVN pod tytułem „Fabryka Patriotów”. Pojawił się już pierwszy filmik z tegoż spektaklu, na którym widać typa w majtkach z Polską Walczącą. Zaniemówiliśmy z wrażenia. Nie ma co, porwiecie młodzież! Ależ to świetne, nowatorskie i oryginalne! Oberwaliśmy w szczękę, kompletnie nie spodziewaliśmy się tak sprytnego ataku. Zaskakującego, nokautującego ciosu w naszą zacofaną, nacjonalistyczną, faszyzującą bandę. Niebawem oburzymy się pryncypialnie i armię moherowych babć wystawimy przeciwko wam. Bardzo starych, no i wtedy młodzież za wami! W mediach w roli zachwalającego program wieszcza nowej, młodzieżowej...
No i jest pewne, że niebawem PiS będzie miał 60 procent poparcia! Jak ogłoszono, nieznana bliżej grupa teatralno-muzyczna „Pożar w Burdelu” przygotowała autorskie widowisko dla telewizji TVN pod tytułem „Fabryka Patriotów”. Pojawił się już pierwszy filmik z tegoż spektaklu, na którym widać typa w majtkach z Polską Walczącą. Zaniemówiliśmy z wrażenia. Nie ma co, porwiecie młodzież! Ależ to świetne, nowatorskie i oryginalne! Oberwaliśmy w szczękę, kompletnie nie spodziewaliśmy się tak sprytnego ataku. Zaskakującego, nokautującego ciosu w naszą zacofaną, nacjonalistyczną, faszyzującą bandę. Niebawem oburzymy się pryncypialnie i armię moherowych babć wystawimy przeciwko wam. Bardzo starych, no i wtedy młodzież za wami! W mediach w roli zachwalającego program wieszcza nowej, młodzieżowej...
Maciej Marosz
Cała trójka sędziów, która uniewinniła sędziego, który zabrał staruszce 50 zł na stacji benzynowej, zaczynała swoje kariery w komunistycznych sądach. Przewodniczący składu Wiesław Kozielewicz to najważniejsza osoba w sądownictwie dyscyplinarnym III RP, zarówno jako autor publikacji naukowych, jak i sędzia pełniący w nim funkcje kierownicze. To chyba najpełniej pokazuje, z jaką postkomunistyczną skamieliną mamy do czynienia. Nagranie z kamery monitoringu sklepu przy stacji benzynowej obiegło media i każdy mógł zobaczyć, jak sędzia Mirosław Topyła po zakupie wody mineralnej zagarnia z lady 50 zł należące do starszej kobiety, a później w zamieszaniu wynikłym z poszukiwania banknotu, opuszcza szybko sklep. A mimo to trójka sędziów SN-u uznała, że nie doszło do kradzieży, a wszystkiemu...
Piotr Lisiewicz
Niewytłumaczalne – tak reagują media na kolejne drobne kradzieże, których dokonują sędziowie. Nawet przeciwnicy postkomunistycznego wymiaru sprawiedliwości nie potrafią wyjaśnić logicznie, dlaczego ci ludzie to robią. Tymczasem wszystko jest tu logiczne i proste, tak proste, że aż… nieprawdopodobne. Niewytłumaczalne. Ten argument pojawił się także w uzasadnieniu uniewinnienia przez Sąd Najwyższy sędziego Mirosława Topyły, który – cała Polska widziała – zwinął z lady cudze 50 zł. Co do tego, że była to kradzież, najbardziej przekonane były dwie grupy zawodowe – policjanci i złodzieje. To była pełna profeska – szybki ruch zgarniający banknot z lady lewą ręką do lewej kieszeni kurtki (a nie do portfela!) tak, by wszystko trwało ułamek sekundy. Musiałby być „całkowicie zdemoralizowany...
Dorota Kania
Lipiec 2017 r. W Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej przy ulicy Zamkowej w Kielcach przedstawiciele Fundacji „Niezłomni” im. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” publicznie ogłaszają tożsamość dwóch ofiar terroru komunistycznego. Po kilku miesiącach okazuje się, że jedna z ofiar nie została zidentyfikowana. Znalezione szczątki nadal czekają na pogrzeb. „Gazeta Polska” i Telewizja Republika dotarły do szczegółów tej historii. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że fundacja prowadziła swoje prace ekshumacyjne, nie mając zgody na poszukiwanie szczątków Piotra Pecela i Jana Wosińskiego. Gdy w grudniu 2015 r. pracownicy fundacji odnaleźli mogiłę ze szczątkami dwóch osób, na których były ślady ran postrzałowych, dokonali ekshumacji, a szczątki przekazali do Instytutu Genetyki...
Piotr Nisztor
Michał Dzięba, były współpracownik Donalda Tuska twierdzi, że kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy zażywał narkotyki i finansował kampanię do europarlamentu z pieniędzy lobbysty. Rafał Trzaskowski stanowczo zaprzecza. – To stek bzdur – twierdzi. Rafał Trzaskowski, rocznik 1972, ma być szansą Platformy Obywatelskiej na utrzymanie władzy w Warszawie. Ten były wiceminister cyfryzacji i spraw zagranicznych jest kandydatem PO w wyścigu o fotel prezydenta stolicy. Może jednak mieć spore problemy. Wszystko za sprawą wpisu, który na swoim koncie na Facebooku umieścił 38-letni Michał Dzięba. W okresie rządów PO-PSL uchodził za bardzo wpływową osobę. To właśnie dlatego media okrzyknęły go „złotym chłopcem PO”. Nie tylko należał do zaufanych współpracowników Donalda...
Grzegorz Wierzchołowski
W 2013 r. – za rządów w MON-ie polityka PO Tomasza Siemoniaka – odbyło się w Centrum Szkolenia Żandarmerii Wojskowej szkolenie kierowników i kancelistów kancelarii tajnych. Przeprowadziło je stowarzyszenie kierowane przez byłego oficera WSI, który w latach 80. był w Moskwie na półrocznym kursie KGB. W listopadzie 2017 r. Tomasz Siemoniak twierdził, że Platformę Obywatelską bardzo niepokoi kwestia rosyjskich wpływów w Polsce i rzekomo niejasnych powiązań ówczesnego szefa MON-u Antoniego Macierewicza. Mówił o tym w kontekście książki Tomasza Piątka „Macierewicz i jego tajemnice”, publikacji nieudolnie próbującej zrobić z wiceprezesa PiS-u polityka o rosyjskich koneksjach. Tymczasem powiązań z Kremlem Siemoniak powinien doszukiwać się raczej we własnym otoczeniu. Szkolenie po...
Jacek Liziniewicz
„Obrzydliwy”, „kłamliwy”, „szkodliwy”, „oszczerczy” – to tylko niektóre określenia, jakie padały w recenzjach filmu przygotowanego przez Ruderman Family Foundation. Przeciwko filmowi solidarnie wystąpiły zarówno strona Polska, jak i środowiska żydowskie. Tysiące Polaków zaangażowały się w akcję blokowania filmu na serwisach społecznościowych. Bostońska Ruderman Family Foundation zainicjowała akcję społeczną, w której przekonuje do podpisywania się pod petycją wzywającą władze USA do zerwania stosunków dyplomatycznych z Polską. Ważnym elementem kampanii jest spot, w którym aktorzy przekonują, że w Polsce za mówienie o zagładzie Żydów w czasie II wojny światowej będzie groziła kara więzienia. Co chwilę padają kłamliwe stwierdzenia. Siedem razy powtórzono frazę: „polski Holocaust”, a...
Piotr Nisztor
Dziennikarze portalu Onet.pl uwierzyli byłemu żandarmowi mjr. rez. Robertowi P., który pracując w wydziale wewnętrznym kierowanej przeze mnie formacji, miał dopuścić się szeregu przestępstw. Prokuratura postawiła mu zarzuty przekroczenia uprawnień i ujawnienia tajemnicy służbowej. Po ich usłyszeniu zaczął szkalować mnie, mojego zastępcę i Żandarmerię Wojskową – mówi gen. Tomasz Połuch, komendant główny ŻW. Portal Onet.pl wskazuje, że w Żandarmerii Wojskowej od lat dochodzi do poważnych nieprawidłowości: nadużyć finansowych, skandali obyczajowych i innych patologii. Pan wraz ze swoim zastępcą gen. Robertem Jędrychowskim miał nie tylko przymykać na to oko, ale również zamiatać te sprawy pod dywan. Co Pan na to? Stanowczo temu zaprzeczam. Artykuły publikowane przez portal Onet.pl...
Magdalena Piejko
Słucham dziennikarzy z tego, jak to nazywają, przeciwnego obozu. Wystarczy tembr głosu i już wiem, co taki powie. To są dźwięki wyrachowania, zamknięcia na inne zdanie i wrażliwość. Dzięki konkursowi na pomnik smoleński zebrałem wiele spostrzeżeń dotyczących ludzkich zachowań. Odczuwam wielką przyjemność, kiedy patrzę, jak tamci z niemocy tuż przed swoim ostatecznym upadkiem wydzielają, tak jak dzieje się to w świecie zwierząt, toksyny. Nagle z myszy robi się jadowity wąż. Postrzegam to raczej sarkastycznie, bo mam grubą skórę – mówi Jerzy Kalina, artysta rzeźbiarz, autor pomnika, który 10 kwietnia stanie na placu Piłsudskiego. Dlaczego tak ważny jest dla Pana fakt, że ten pomnik nie przedstawia „schodów”, jak to się zwykło mówić? To jest w zasadzie rzecz najbardziej istotna w tym...
Starcie z potężnymi machinami propagandowymi, które rozpędzały się od wielu dziesiątków lat, uzmysłowiło Polakom, jak bardzo są bezbronni i jak nasze państwo nie jest przygotowane do współczesnej wojny. Wojny, której zadaniem nie jest kolonizowanie terytoriów. Tu idzie o kolonizację umysłów. Wojna 2.0 – jakkolwiek nie widać przecież ani ofiar, ani zniszczeń – przebiega w myśl klasycznych strategii. Najpierw trwa długotrwałe rozpoznanie i przygotowanie teatru działań, a potem zaczyna się zmasowana kanonada zapowiadająca ofensywę. Wystrzał z antypolskiej „Aurory” Swoistym wystrzałem z „Aurory” (w tej wojnie) było wystąpienie ambasador Izraela w Polsce, pani Anny Azari, na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz. Rychło się okazało, jak bardzo jesteśmy bezbronni i nieprzygotowani do...
Jerzy Targalski
Często spór o słowa ma ukryć prawdziwy konflikt, którego dyskutanci nie chcą ujawnić. Słowa premiera Morawieckiego nie były trafne i zamiast terminu „sprawcy”, powinien powiedzieć „kolaboranci”, ale ten zarzut ma zaciemnić sedno sprawy. Niezależnie od użytego terminu premier i tak byłby zaatakowany, ponieważ, świadomie lub nie – podważył religię Holokaustu, według której Żydzi byli jedynie ofiarami, a inni, na czele z Polakami, sprawcami ludobójstwa. Religia Holokaustu ma spajać społeczeństwo Izraela i skłaniać Żydów do osiedlania się w Izraelu. Ma też uzasadniać roszczenia finansowe wobec Polaków, czyli zbrodniarzy, którzy okradli swoje ofiary, powinni więc płacić. I to oszczerstwo stanowi dla nas śmiertelne zagrożenie. Można premiera krytykować i w różnych sprawach się z nim nie...
Dawid Wildstein
Jak na razie Polska zdaje egzamin w obecnym kryzysie. W przeciwieństwie do Izraela i kilku innych krajów. Oczywiście niecała Polska. Mamy trolli internetowych piszących idiotyczne antysemickie komentarze, grupki separatystów mózgu manifestujące przed siedzibą prezydenta. No i drugą stronę – ta niestety, zważywszy na zasięg oraz realne wpływy i pieniądze, jest mniej zabawna. Cały legion gotów na sygnał opluć Polskę, nawet jeżeli jest to równoważne, w tym wypadku, z propagowaniem kłamstwa oświęcimskiego, jakim jest narracja o polskiej współodpowiedzialności za Zagładę. Mowa oczywiście o niektórych członkach opozycji totalnej, ich lisich pluszakach, o różnych „Newsweekach”, „GW” i podobnych im telewizjach. Ale pomijając te ekstremy, jest zaskakująco dobrze. Wystarczy pomyśleć, co by się...
Żydzi mieli być częścią międzynarodowego spisku działającego na szkodę Polski Ludowej. Mówiono: działają „z drugiego szeregu”, żyją tylko z zagranicznych ośrodków, z których otrzymują pieniądze i wytyczne. Kwestionowano ich polskość – z dr. Mikołajem Mirowskim rozmawia Jakub Maciejewski. Zbliża się 50. rocznica tzw. Marca ‘68. Może to stać się pretekstem do kolejnych oskarżeń wobec Polaków. Boję się tego, że napięcie polsko-izraelskie daje przysłowiowe pięć minut różnym radykałom, którzy na drwinach i buńczucznej krytyce Izraela starają się zdobyć rozgłos. W ten sposób androny Rafała Ziemkiewicza czy Stanisława Michalkiewicza dadzą pretekst poszukiwaczom polskiego antysemityzmu, że oto w głównym dyskursie w Polsce pojawia się „język marcowy”, rodem z propagandy Mieczysława Moczara...
Należałem do tych autorów, którzy o żydowskim kodzie kulturowym pisali wtedy, gdy się za to wylatywało z prawie każdego środowiska, prawicowego również. Dziś na szczęście się nie wylatuje i nawet w głównych mediach można usłyszeć podobne „herezje”. W felietonie na 1700 znaków nie ma miejsca na fragment wierzchołka tej góry, dlatego zainteresowanych odsyłam do powieści „Berek”, cudem wydanej w 2013 r. Największym możliwym skrótem mogę powiedzieć tyle, że mit założycielski narodu żydowskiego i w szczególności doktryna państwa Izrael nie przewiduje przyjaciół wśród innych narodów, ale od zawsze wrogów. Każdy, kto choć trochę zna religię i historię Żydów, musi tę oczywistość potwierdzić. Żydzi etniczni od wieków podtrzymują mit o śmiertelnym niebezpieczeństwie i to jest pacierz, który...
Jacek Liziniewicz
„Nie licz na wdzięczność za to, co już uczyniłeś dla ludzi. Musisz sprawić, by byli wdzięczni za to, co uczynisz dla nich w przyszłości”. Ta zasada z jednej z książek o mafii doskonale pasuje do obecnego kryzysu w Platformie Obywatelskiej. Powiem szczerze, że przez lata podziwiałem sprawnie funkcjonującą maszynkę, którą była PO. Najbardziej zastanawiająca była wewnętrzna solidarność tego biznesowo-towarzyskiego układu. Przez lata nikt nie puszczał pary z ust. Oszukiwani przedsiębiorcy nie interweniowali, bo wiedzieli, że to walka z wiatrakami, na której można tylko stracić. Wewnętrzne spory w PO były tak sprawnie wyciszane, że partia stanowiła bezideowy monolit. Wydawało się, że ugrupowanie ludzi, których łączył jedynie wspólny biznes, musi się rozpaść w momencie przegranych wyborów....
Tomasz Terlikowski
Kardynał Reinhard Marx oznajmił, że Konferencja Episkopatu Niemiec opublikuje wskazówki duszpasterskie, wedle których protestanccy małżonkowie katolików mogą zostać – w pewnych okolicznościach i pod pewnymi warunkami – dopuszczeni do komunii świętej w Kościele katolickim. Warunki są standardowe: „wyznawanie katolickiej wiary w Eucharystię”, a także głęboki głód wspólnej Eucharystii. I choć na pierwszy rzut oka nie ma nic zaskakującego w tej decyzji, bo taka możliwość istniała już wcześniej, to warto zadać w tej kwestii kilka pytań. Po pierwsze, czy przypadkiem przyjęcie ogólnych norm (które jak zwykle w takich sytuacjach muszą być rozeznawane) nie jest stawianiem wyżej subiektywnego dobra małżeństwa ponad spójność eucharystyczną i doktrynalną jedność Kościoła? Po drugie, czy jeśli...
Jan Pospieszalski
Międzynarodowa awantura o nowelę ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej ujawniła, jak boleśnie mści się brak dbałości o prawdę historyczną i upowszechnianie tej prawdy na świecie. W tych dniach świętowaliśmy 40-lecie powołania Wolnych Związków Zawodowych. Bez odwagi i doświadczenia działaczy WZZ nie byłoby zwycięskiego strajku w sierpniu 1980 r., a bez Solidarności, komunizm nie zawaliłby się tak szybko. Fenomen samoograniczającej się rewolucji to geniusz Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Anny Walentynowicz, braci Wyszkowskich, Andrzeja Kołodzieja i tych nielicznych, którzy do artykułowania wolnościowych i niepodległościowych dążeń wybrali jedno narzędzie – niezależne od reżimu wolne związki zawodowe. Zdumiewało to obserwatorów na całym świecie. Wybitni socjologowie pisali o tym rozprawy,...
Joanna Lichocka
Wyborcom PO, jeśli został tam ktoś jeszcze przyzwoity i są tam jeszcze jakieś naiwne oraz ufne lemingi, należą się słowa współczucia. Drewniany, nieutalentowany lider, układ postkomunistyczny narzucający wybory personalne i przebijające się słowa prawdy o „gangsterce” ze środka partii. Wprawdzie grono wyborców PO topnieje, ale sondaże wciąż pokazują poparcie w okolicach 20 procent. Z sondażu firmy Estymator dla tygodnika „Do Rzeczy” wynika, że PiS cieszy się rekordowym, bo wynoszącym 50,2 proc., poparciem. Ale PO w tym sondażu ma 22,9 proc. Opublikowany w tym samym czasie sondaż zrealizowany dla „Super Expressu” przez firmę Pollster wskazuje, że PiS ma 47 proc., a PO 19 proc. O ile najwyższe w historii poparcie dla PiS-u kompletnie nie dziwi, to jakim cudem w 2018 r. jest aż 20 proc....
Tadeusz Płużański
Razem z pięcioma podkomendnymi został stracony 19 lutego 1947 r. – egzekucję przyspieszono ze względu na zbliżającą się amnestię. Szczątków kapitana Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”, dowódcy jednej z największych organizacji niepodległościowego podziemia, Konspiracyjnego Wojska Polskiego, do dziś nie udało się odnaleźć. Komuniści starannie zatarli ślady dokonanego przez siebie mordu sądowego. „Warszyc” – przedwojenny oficer, nauczyciel języka polskiego w szkole powszechnej pod Częstochową. W nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 r. rozbił niemieckie więzienie w Radomsku, uwalniając ponad 40 Polaków oraz 11 Żydów, i wycofał się z minimalnymi stratami. W grudniu 1944 r. ochraniał brytyjską misję wojskową „Freston”, która dla rządu Wielkiej Brytanii zbierała informacje o sytuacji w...
Wojciech Mucha
Gdyby w chudych latach, kiedy w redakcji „Gazety Polskiej” zastanawialiśmy się, czy kolejny numer w ogóle się ukaże, ktoś powiedział mi, że za kilka lat nasi klubowicze wyprowadzą na scenę wypełnionej po brzegi nowojorskiej Carnegie Hall wiodących pianistów, a imprezę uświetnią dziesiątki dyplomatów z całego świata, śmietanka towarzyska NY oraz setki dostojnych gości, pewnie bym od razu nie uwierzył. Nie dlatego, że jestem człowiekiem małej wiary – w naszej redakcji nie ma takich ludzi. Nie można było przez lata ani na chwilę tracić nadziei, że nasza praca ma sens, że budowanie relacji z Czytelnikami poprzez sieć klubów ma sens, wreszcie że sens ma taka wizja społeczeństwa obywatelskiego i działalności, jaką od lat wcielamy w życie. Ci sami Czytelnicy i Klubowicze, którzy w cienkich...
Podczas zakończonych przed kilkoma dniami ćwiczeń na Morzu Północnym załoga polskiej fregaty rakietowej ORP „Gen. K. Pułaski” potwierdziła, że potrafi sobie świetnie poradzić nie tylko z realizacją rozbudowanego scenariusza manewrów, ale także z działaniem w trudnych warunkach pogodowych. Przenikliwy mróz oraz sztorm szalejący na Morzu Północnym powodują, że większość zadań w ramach manewrów TG (Task Group) realizowana jest nie na otwartym morzu, lecz w fiordach okalających wybrzeże Norwegii. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że z tego powodu wypełnienie scenariusza ćwiczeń staje się łatwiejsze. – Okręty biorące udział w manewrach TG-18 operowały w trudnych warunkach. Chodzi tu zarówno o względy hydrometeorologiczne, jak również nawigacyjne – wyjaśnia kpt. mar. Anna Sech z gdyńskiej...
Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu skutecznie udało się nawiązać dialog z Komisją Europejską. – Temperatura tego sporu opadła. Rozmawiamy o faktach – mówił. Wystarczy spojrzeć na intensywny kalendarz spotkań przedstawicieli polskiego rządu z władzami Komisji, aby zrozumieć, jak priorytetowo polskie władze traktują sprawę art. 7. Zaczęło się od rozmów Mateusza Morawieckiego z Jeanem-Claude’em Junckerem. Szef polskiego MSZ-etu dwukrotnie spotykał się z Fransem Timmermansem, a przy okazji ostatniego nieformalnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli Mateusz Morawiecki rozmawiał z wiceprzewodniczącym Komisji ponad dwie godziny. Na 8 marca zaplanowano kolejne spotkanie polskiego premiera z szefem KE, jest ono o tyle ważne, że Mateusz Morawiecki zadeklarował, iż do tego czasu gotowa...
Antoni Rybczyński
Rosyjskie systemy rakietowe krótkiego zasięgu Iskander już na stałe trafiły do obwodu kaliningradzkiego. Wywołało to duże poruszenie wśród sąsiadów i w całym NATO. Jednak stała obecność Iskanderów w eksklawie tak naprawdę zmienia niewiele, jeśli mowa o militarnym układzie sił. Ruch rosyjskiego dowództwa ma przede wszystkim znaczenie polityczne – i w tym kontekście nie można go lekceważyć. Dyslokacja systemów rakietowych Iskander w obwodzie kaliningradzkim na stałe była tematem spekulacji już od dawna. Wcześniej broń ta trafiała do enklawy na krótko, na czas ćwiczeń. Teraz ma być inaczej. Jeszcze na początku grudnia zwykle dobrze poinformowany prorządowy dziennik „Kommiersant” napisał, że gotowa jest już infrastruktura do przyjęcia kompleksu rakiet Iskander-M w 152. Gwardyjskiej...
Ryszard Czarnecki
Na sali jest parę tysięcy republikanów, w tym bardzo, bardzo wielu młodych ludzi. Przed chwilą entuzjastycznie oklaskiwali Wayne’a LaPierre’a ze stowarzyszenia domagającego się swobodnego dostępu do broni. Teraz olbrzymi aplauz dla The Second Lady, czyli żony wiceprezydenta USA Michaela Richarda Pence’a, matki jego trójki dzieci. To bardzo amerykańskie: wykorzystywanie w polityce żon (znacznie  rzadziej mężów). Za ich całkowitą zgodą ‒ uważają to za całkowicie naturalne. Mrs Pence jest trochę jak zespół przygrywający na koncercie przed występem głównej gwiazdy (czyli supporter). Tą supergwiazdą na konserwatywnym „koncercie” w Waszyngtonie jest jej „osobisty” mąż. Tym „koncertem” jest coroczna Conservative Political Action Conference (CPAC), która zawsze odbywa się w lutym w...
Maciej Pawlak
Konstytucja Biznesu, pakiet 100 zmian i inne ostatnio uchwalone i procedowane ustawy regulujące funkcjonowanie firm, w tym z segmentu MŚP, zawierają rozwiązania, pozwalające obniżyć koszty działalności. – Nasza gospodarka ma się teraz dobrze i w dużym stopniu zawdzięczamy to przedsiębiorcom, którzy często ryzykują kapitał całego swojego życia. Warto, byśmy wiedzieli, że płyniemy na jednej łódce i pomagali tym, którzy wypracowują wartość dodaną w polskiej gospodarce, bo wierzę, że te korzyści przełożą się na prace pracowników i płace wszystkich ludzi w gospodarce narodowej. O to nam wszystkim chodzi – stwierdził premier Mateusz Morawiecki. Oto najważniejsze z zapisów nowych aktów prawnych, już wprowadzonych od ub. roku bądź mających wkrótce wejść w życie, dzięki którym przedsiębiorcy,...
Jeżeli chcemy mieć prężnie funkcjonującą gospodarkę, konkurującą z Zachodem, opartą na innowacyjności, z rozwijającymi się firmami, wysokiej jakości miejscami pracy oraz solidnymi wynagrodzeniami, to musimy postawić na rozwój rynku kapitałowego – mówi Waldemar Markiewicz. Z prezesem Izby Domów Maklerskich, rozmawia Andrzej Ratajczyk. „Rynek kapitałowy dla wspierania rozwoju innowacyjnej gospodarki” – to hasło przewodnie XVIII Konferencji IDM, która odbywać się będzie w dniach 9–11 marca w Bukowinie Tatrzańskiej. Jakie znaczenie dla polskiej gospodarki ma rynek kapitałowy? Rozwój rynku kapitałowego w Polsce jest kluczowy dla rozwoju innowacyjnej gospodarki, ponieważ to głównie rynki kapitałowe, a nie banki finansują inwestycje w innowacje. Trzeba pamiętać, że rynki kapitałowe...
Zapewne wielu z nas wspomina z pewnym rozrzewnieniem powrót do literatury swojej młodości. Zaczytywaliśmy się w „Buszującym w zbożu” Salingera, powieściach drogi Kerouaca czy też antyutopijnej powieści Huxleya „Nowy wspaniały świat”.  Tak skrajnie, wydawać by się mogło, różna literatura ma wspólny mianownik, sprowadzający się do odnalezienia własnego idealnego świata, który dla jednych stanowi byt uporządkowany, a dla innych wręcz przeciwnie – jest stałym poszukiwaniem własnego miejsca w życiu. Celem tym jest z pewnością spełnienie, które odnosimy do zaspokojenia własnych potrzeb, odnalezienia własnego „ja”, czasami poprzez kontestację, a czasami poprzez konformizm.  Dążymy jednak do przebywania z ludźmi o zbliżonych nam postawach, zainteresowaniach, podobnym stylu życia. To...
Przedsiębiorcy z Polski Wschodniej mogą korzystać z niskooprocentowanego produktu przeznaczonego bezpośrednio na wsparcie firm działających w branży turystycznej i okołoturystycznej – z Pożyczki na rozwój turystyki. Minister Inwestycji i Rozwoju powierzył 200 mln zł Bankowi Gospodarstwa Krajowego, który jako instytucja odpowiedzialna za zarządzanie środkami, będzie je stopniowo udostępniać mikro, małym i średnim przedsiębiorcom prowadzącym działalność w branży turystycznej i okołoturystycznej (wg PKD) na terenie pięciu województw. Dlaczego warto wybrać Pożyczkę na rozwój turystyki zamiast innych produktów dostępnych na rynku? Zachętą dla firm jest atrakcyjne oprocentowanie pożyczek (de minimis) oraz brak prowizji czy dodatkowych kosztów. Na szczególne preferencje liczyć mogą...
Ryszard Kapuściński
Staniąteckie benedyktynki do 31 maja 2018 r. mają czas, by zebrać wkład własny projektu rewitalizacji opactwa. Już po raz trzeci na Pomorzu odbył się Bal Prawej Strony. Tym razem kluby „GP” z Wejherowa i Gdańska II zorganizowały go w Rumi. Jak na wielki bal przystało, rozpoczął się on mazurem Stanisława Moniuszki w wykonaniu zespołu Jantar, a następnie panowie w towarzystwie szykownych dam odtańczyli poloneza. Oprócz świetnej zabawy do białego rana nie zabrakło okazji do wsparcia szczytnych inicjatyw. Licytację pięknej broszki pani premier Beaty Szydło oraz słynnego albumu „Atlas kotów. Dzikie i domowe” z autografem Jarosława Kaczyńskiego brawurowo poprowadził aktor Jacek Rozenek. Zebrana w ten sposób kwota zasiliła wileńskie hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki. Jednak większość...
Grzegorz Broński
Roman C. i Tobiasz W. odsiadują dożywocie za bestialskie zabójstwo młodego małżeństwa z Gliwic. Po wielu latach wyszło na jaw, że bandyci mają na sumieniu także inne ofiary. Ze wspólnikami uprowadzili parę przedsiębiorców, którzy wpadli w długi i nie potrafili ich spłacić. Dlatego zostali zabici w okrutny sposób. Koszmarna historia zaczęła się na początku obecnego tysiąclecia. Dorota i Zbigniew S. prowadzili niewielki biznes – bar działający na terenie stadionu „Piasta” Gliwice. Niestety, interes nie szedł najlepiej i małżonkowie stopniowo popadali w coraz większe problemy finansowe. Próbowali łatać dziury w budżecie, zaciągając kolejne pożyczki, ale to nic nie pomagało. Wręcz przeciwnie – długi narastały, aż w końcu przestali być wypłacalni. Niektórzy z wierzycieli nie zamierzali...
Wojciech Mucha
Cóż to był za wieczór! W nowojorskiej Carnegie Hall odbyła się uroczysta gala ku czci Ignacego Paderewskiego. Wydarzenie w 85. rocznicę ostatniego koncertu kompozytora w tym miejscu zorganizowała amerykańska Fundacja Klubów „Gazety Polskiej”. Wydarzenie rozpoczęło nowojorskie obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Gala ku czci Paderewskiego w Carnegie Hall to nie przypadek. Tylko tu Mistrz Paderewski występował blisko 90 razy. Środowa uroczystość była więc hołdem w pełnym znaczeniu tego słowa. Swoją obecnością zaszczycili ją ambasadorzy i konsulowie wielu krajów, przedstawiciele misji dyplomatycznych przy ONZ, przedstawiciele Polonii, nowojorczycy, przedstawiciele władz miasta i goście z całych Stanów Zjednoczonych. Wszyscy oni przysłuchiwali się maestrii...
Zabawy słowem Lao Che, WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE, Mystic Production Nagrane przez Lao Che „Powstanie Warszawskie” to jedna z najważniejszych polskich płyt po '89 roku. Żaden z ich kolejnych albumów nie przyniósł tak ciekawie opowiedzianej historii, choć nie brakowało wielu znakomitych utworów. „Wiedza o społeczeństwie” to najnowszy krążek płockiej grupy. Od pierwszej piosenki („Kapitan Polska”) uwagę przyciągają syntezatory i świetnie brzmiąca perkusja. Porywającą muzykę uzupełniają społecznie zaangażowane, choć czasem naiwne, teksty Spiętego – lidera grupy. Ich siła tkwi w wielości interpretacji oraz w ciekawej zabawie słowem.   Zgubiona charyzma Franz Ferdinand, Always Ascending, Domino Records Ich muzyka od początku nie rościła sobie prawa do wielkich ambicji. Jednak...
Marcin Wolski
Znany tekst Jerzego Jurandota „O przyszłej wojnie” w dowcipny sposób opisywał przyszły konflikt, w którym samolot będzie walczył z samolotem, a czołg z czołgiem. Kompletnie bez ludzi. Ci wcześniej zostaną wybici… „Wojny przyszłości” Marka Wrzoska traktują ten problem na serio i choć nie brak tam elementów jakby rodem z fantastyki – od dronów po cyborgi – to nacisk położony jest na inne czynniki. Wojna, jak wiadomo, to polityka realizowana innymi środkami, wojna przyszłości to nie tyle starcie oręża, ile umysłów i technik. Wojna psychologiczna istniała od zawsze, ale dopiero świat masowej komunikacji pozwala dopadać przeciwnika praktycznie wszędzie, od sztabów po zacisze domowe. Role dywersanta zwiadowcy coraz częściej przejmuje haker. Aby sparaliżować wroga, dziś już nie trzeba burzyć...
Maciej Parowski
Animację, jak komiks, można traktować lekko, choć jedno i drugie bywa wehikułem emocji zbiorowych. Figurki popkultury skracają dystans między autorem i jego demonami, zezwalają na ekstrawagancję, wymuszają śmiałe alegorie, ostrzą diagnozy. Dlatego Nick Park, brytyjski oscarowy animator radosnych plastelinowych pacynek („Wallace i Gromit: Wściekłe gacie”, „W. i G.: Golenie owiec”, „Uciekające kurczaki”…) jest twórcą kultowym. W „Jaskiniowcu” oglądamy luzacki anachroniczny świat jak we „Flintstonach” z lat 60. Ale tam chodziło o zabawną nowoczesność zbudowaną z elementów „dinozaurycznych” i jaskiniowych. Tutaj niewinna fantazja o słodkich prymitywach zintegrowanych z przyrodą, wśród których są bystrzaki i niedołęgi, chutliwa wdowa, stary mędrzec i niegłupi prosiaczek – niepostrzeżenie...
Magdalena Piejko
Do 25 marca potrwa interdyscyplinarny wielkopostny XI Festiwal Nowe Epifanie. – Festiwal to czas, żebyśmy wyszli ze swoich okopów, z dwóch równoległych światów, gdzie przekonani mówią do przekonanych, i byśmy zaczęli wspólnie rozmawiać – mówi nam pomysłodawca i dyrektor festiwalu Redbad Klynstra. Wielkopostny festiwal organizowany przez Centrum Jana Pawła II to zjawisko fenomenalne, nie tylko na polskiej, lecz także na europejskiej mapie teatralnej. Już po raz dziewiąty organizatorzy Nowych Epifanii udowadniają całemu politpoprawnemu mainstreamowi teatralnemu, że chrześcijaństwo jest wciąż źródłem żywym, inspirującym i otwartym na prawdziwy dialog. – Na festiwalu chcemy poszukiwać epifanii, czyli powracać do objawienia, do źródeł naszej kultury, ale chcemy też poszukiwać nowości –...
Dlaczego się nie cieszę, kiedy Niemcy ustami Angeli Merkel potwierdzają swoją odpowiedzialność za II wojnę i za Holocaust? Przeraża mnie myśl, że to Niemcy w tej sprawie mają ostatnie słowo. Słowo mojego kraju, Polski, nie ma znaczenia. W jakiejś – może nieodległej – przyszłości, kiedy wymrą pozostali świadkowie, to ostatnie słowo może wyglądać inaczej. Świadkowie polscy – i niemieccy – odejdą. Ale świadkowie żydowscy, na mocy niepisanego prawa, będą obecni w następnych pokoleniach i to ich zdanie będzie miało moc decydującą. Jeśli wskażą palcem na Polskę jako swojego kata, antypolonizm rozniesie się po całym świecie, czego początek już widzimy. Prawdziwy kat ich narodu – Niemcy – zapłacili im za swoje zbrodnie i płacą im nadal. W zamian otrzymali to, że Żydzi przestali używać słowa „...
Jak rozmawiać o wartościach? literatura „12 ważnych opowieści. Polscy autorzy o wartościach” to bardzo ciekawa pozycja dla dzieci, która może być także idealną książką do wspólnego czytania do poduszki. Krótkie opowiadania napisane przez cenionych autorów literatury dziecięcej z pewnością mogą stać się dobrym punktem wyjścia do ważnych rozmów z najmłodszymi. Dzięki nim możemy się dowiedzieć, jak nasze pociechy rozumieją szczęście, czy opłaca się według nich być dobrym czy szlachetnym i czym jest dla nich odwaga cywilna.   Niedziele dla melomanów muzyka Opera Bałtycka w Gdańsku ma propozycję, która z pewnością zadowoli melomanów w każdym wieku od najmłodszych do najstarszych. Spektakle z cyklu „Opera Tu!Tu!” nie tylko są świetną okazją, aby wspólnie spędzić niedzielny poranek,...
Tomasz Łysiak
Ryngrafy niegdyś ozdabiały piersi konfederatów, dziś wykopywane są z bezimiennych dołów, w których chciano pogrzebać pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Byli niezłomni od początku. Już od 1768 roku. Pierwsi powstańcy, którzy czuli, że muszą chwycić za broń, by uwolnić ojczyznę od rosyjskiego knuta. Konfederaci barscy podjęli niezłomną walkę. Mijały dziesięciolecia i mimo serii najtrudniejszych dla naszego kraju chwil, ciągle znajdowali się godni ich następcy. Sztandar z Maryją, Orłem Białym i Pogonią chwytały kolejne ręce. Bili się z Moskalem żołnierze Kościuszki, powstańcy listopadowi i styczniowi. Gdy pojawiało się kolejne młode pokolenie, wznawiało walkę. Bez wytchnienia. Na sposób wilczy. Ciągle i ciągle. Kryjąc się w lasach i atakując z zajadłością, jak ktoś, kto musi zwyciężyć, bo...
Tomasz Łysiak
Kiedy Cześnik w „Zemście” Fredry wyciąga szable do pojedynku z Rejentem, jedną z nich darzy szczególną estymą. Mówi o niej z wyraźnym wzruszeniem: „He, he, he! Pani Barska! Pod Słonimem, Podhajcami, Berdyczowem, Łomazami. Dobrze mi się wysłużyła. Inna też to sprawa była: Młódź acz dzielna, w boju dziarska, Prym dawała starszym w radzie. Tak jak w poczet Bóg nas kładzie”. Ta „pani Barska” u Cześnika nie była przypadkowa – Fredro doskonale wiedział, że konfederacja barska stanowi część narodowej pamięci, duchowej spuścizny, do której odwoływały się kolejne pokolenia Polaków zmagające się z ograniczaną suwerennością. Śladem tej duchowej pamięci były utwory poetyckie, pieśni czy romantyczne powieści, które opiewały czyny konfederatów. Żołnierze Wyklęci dobrze znali historie polskich powstań,...
Matka nie oczekuje wyszukanych słów, nie potrzebuje wykwintnych konstrukcji gramatycznych ani erudycji. Matka wyczuwa emocje: miłość i żal, nadzieję i rozpacz, radość i smutek. Matka kocha swoje dzieci zawsze. A dzieci wiedzą, że zawsze mogą na miłość matczyną liczyć, choćby miała być tylko i aż ostatnią pociechą w godzinie klęski i chwili śmierci. Maryja, Matka polskiego Narodu i polskich żołnierzy.   W ciszy leśnej na polanie, w światłach ognisk brzmi śpiewanie, tych za wolność co się biją, w swej opiece miej Maryjo.   Tych, co za wolność się biją, Maryja miała w swej opiece od zawsze. Rola Matki Bożej w walce toczonej przez ludzkość z siłami zła została zapowiedziana w Księdze Rodzaju. Rozdział trzeci Genesis, zwany jest Protoewangelią, gdyż alegorycznie i...
Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych PWPW S.A. przygotowało wystawę pt. „Dla Ciebie Polsko – Kobiety Niezłomne”. Wystawa będzie prezentowana od 1 marca 2018 na ogrodzeniu wokół siedziby PWPW. Ekspozycja będzie udostępniona przez okres miesiąca, publicznie i ma charakter edukacyjny. Gdy wspominamy i upamiętniamy uczestników antykomunistycznego podziemia na ziemiach polskich zazwyczaj pomijamy zaangażowane w ten ruch kobiety. Wiele z nich walczyło już podczas II wojny światowej z okupantem niemieckim, a potem po jej zakończeniu kontynuowały walkę o niezawisłą i demokratyczną Polskę. Bohaterkami wystawy są kobiety polskiego podziemia antykomunistycznego. Przedstawione zostały ich tragiczne, a czasem wręcz wstrząsające losy, wiele z nich było sanitariuszkami,...
Kapitan Zdzisław Broński „Uskok” przez 10 lat walczył o wolną Polskę, najpierw przeciwko Niemcom, później przeciwko Sowietom. Pozostał po nim pamiętnik z lat 1941–1949, który jest unikatowym źródłem historycznym z tamtych czasów. To także dramatyczny opis wahań i rozterek człowieka, który do końca życia pozostał wierny wartościom, w których został wychowany. Miejscami to nie tylko opis walki zbrojnej, ale również duchowej, targającej „Uskokiem”. Zdzisław Broński urodził się w 1912 r. w Radzicu Starym w powiecie lubartowskim. Ukończył szkołę powszechną i gimnazjum. W 1934 r. rozpoczął służbę wojskową w 50. Pułku Piechoty we Włodzimierzu Wołyńskim. Tuż przed wybuchem wojny pracował na rodzinnym gospodarstwie. Można powiedzieć, że był typowym przedstawicielem pokolenia wychowanego w II...
O życiu i walce swojego taty Jana Leonowicza „Burty”, Żołnierza Niezłomnego, bohatera Lubelszczyzny zamordowanego przez UB w 1951 r., opowiada pani Barbara Leonowicz-Babiak. Rozmawia Magdalena Łysiak Pani tata dowodził jednym z większych i najdłużej utrzymujących się oddziałów na Zamojszczyźnie. Jak mu się udało przetrwać tak długo? Przede wszystkim dobrze żył z ludźmi. Miejscowi naprawdę go kochali. Jego żołnierz Czesław Skrobanowski „Mały” opowiadał mi, że w pięciu powiatach współpracowało z nimi niemal 600 rodzin! Poza tym ojciec bardzo panował nad podwładnymi, nie było rozbojów, kradzieży, nie można było pić i palić. Ale jak któryś z nich był chory, to tata potrafił wiele kilometrów przejść, żeby kupić leki. Rozpaczał, gdy ginął jego człowiek. „Mały” powiedział mi kiedyś: „Był...

Pages