Nr 50 z 13 grudnia 2017

Michał Rachoń
Czy kierujący medialno-polityczną opozycją w Polsce już zorientowali się, że swoimi działaniami doprowadzili do tego, że bezmyślnie słuchający ich przekazu podpalacz z Sycowa opozycję totalną niepostrzeżenie przemianował swoim czynem na terrorystyczną? Wybił szybę biura poselskiego metalowym prętem. Przez otwór wlał łatwopalną ciecz. Podpalił wnętrze. W budynku wybuchł pożar, zadziałał alarm, przyjechały policja i straż pożarna. Pożar został szybko ugaszony. Tym razem nikomu nic się nie stało. Jednak w budynku, w którym znajduje się biuro, mieszka 16 osób, w tym sześcioro dzieci. Jak wynika z informacji, które pierwszy podał „Magazyn śledczy” Anity Gargas, ujęty kilkadziesiąt godzin później sprawca przyznał się do winy, a także stwierdził, że powody podpalenia były polityczne. „...
Tomasz Sakiewicz
Zmiana premiera to osobista decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Niezwykle trudna, bo Beata Szydło cieszyła się znacznym poparciem. Obowiązkiem dobrego przywódcy jest jednak podejmowanie decyzji nawet wtedy, kiedy są one szalenie trudne albo niepopularne. O konfliktach w rządzie mówiło się od dawna. Na szczęście nie przybierało to ram publicznej awantury. Jednak powodowały one w wielu istotnych sprawach decyzyjny paraliż i ułatwiały powstawanie koterii i lokalnych grup interesów. Kaczyński dał szansę na zmianę tej niedobrej sytuacji Morawieckiemu. Zaletą nowego premiera jest to, że zna go świat ekonomiczny, ma wizję zmian i odwagę, by ich dokonywać. Jego dużym problemem jest to, że nie przebył drogi politycznej takiej jak większość funkcjonujących dzisiaj w obozie władzy. Twardy elektorat...
Piotr Lisiewicz
Jeśli zwątpili Państwo w czasie zamieszania rekonstrukcyjnego, czy nie trwa to za długo i czy PiS dobrze to rozgrywa, polecam lekturę wpisów twitterowych Tomasza Lisa. To człowiek, który wszystkie decyzje prezesa PiS, nawet te najtrudniejsze, uważa za genialne. No to trzy cytaciki: 1) „W lipcu wielkie protesty, bo bandzior wymachiwał nożem. Dziś cisza, bo nóż jest na gardle. Jasne, nic się nie stało Polacy. To tylko Polska i wolność, takie tam detale”. 2) „W dniu mordowania demokracji media zajmują się podrzuconą im kością w postaci możliwej podmianki marionetek. Sądy muszą niszczyć, media poddają się same”. 3)„Jest dość prawdopodobne, że dopóki Kaczyński oficjalnie nie ogłosi, że zawiesił demokrację, media nie zauważą, że już jej nie ma”. I jak Państwu nie wstyd, że nie są tak wiernymi...
Katarzyna Gójska
Dla jednych wciąż być może jestem bankowcem, dla drugich pozostaję jednak chłopakiem z „Solidarności Walczącej”, który pod okiem esbeków miał kopać grób w lesie, zaznał „rosyjskiej ruletki” i ukrywał się w szpitalu, żeby zdać maturę. Mam nadzieję, że dla większości moich Rodaków będę jednak tym, który pełniąc służbę publiczną, łączy w sobie antykomunizm i patriotyzm ze zdobytym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i umiejętnością zarządzania – mówi Mateusz Morawiecki. Co oznacza zmiana premiera z Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego? Decyzja kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości to nie jest zmiana kierunku, w którym podąża nasza formacja. Cel, jaki przedstawiło nam do realizacji kierownictwo polityczne na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, cel, który został też zawarty w...
Tomasz Sakiewicz
Dla jednych wciąż być może jestem bankowcem, dla drugich pozostaję jednak chłopakiem z „Solidarności Walczącej”, który pod okiem esbeków miał kopać grób w lesie, zaznał „rosyjskiej ruletki” i ukrywał się w szpitalu, żeby zdać maturę. Mam nadzieję, że dla większości moich Rodaków będę jednak tym, który pełniąc służbę publiczną, łączy w sobie antykomunizm i patriotyzm ze zdobytym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i umiejętnością zarządzania – mówi Mateusz Morawiecki. Co oznacza zmiana premiera z Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego? Decyzja kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości to nie jest zmiana kierunku, w którym podąża nasza formacja. Cel, jaki przedstawiło nam do realizacji kierownictwo polityczne na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, cel, który został też zawarty w...
Piotr Lisiewicz
Nowy premier to kłopot dla totalnej opozycji, jak i podburzanych przez nią europejskich polityków, bo oznacza wyczerpanie się dotychczasowego modelu ataków na PiS. – Mateusz Morawiecki uosabia pragnienie prawicy, które nie ziściło się w III RP. Chodzi o połączenie niepodległościowych tradycji i idei ze skutecznością w gospodarce, o której marzyli dawni opozycjoniści podziwiający Ronalda Reagana czy Margaret Thatcher – uważa politolog prof. Rafał Chwedoruk. Już pierwsze dni po desygnowaniu Mateusza Morawieckiego na premiera pokazują, że te same słowa, które w ustach innych polityków PiS stają się łatwym pretekstem do atakowania tej partii, wypowiadane przez niego brzmią jakoś inaczej, w wyniku czego krytykom zaczyna brakować wigoru. Dowiodła tego choćby wypowiedź Morawieckiego o sądach...
Dorota Kania
Kontakty z rosyjskim rezydentem, działanie na rzecz obcego wywiadu, fałszowanie danych przedstawiciela FSB, by ten mógł przebywać w strefach ochronnych – m.in. takie zarzuty usłyszeli byli szefowie SKW – Piotr Pytel, Janusz Nosek i Krzysztof Dusza. „Gazeta Polska” dotarła do treści nowych postanowień śledczych – według Kodeksu karnego czyny, które mieli popełnić byli szefowie SKW, są zagrożone karą nawet do 10 lat więzienia. Jeden z nowych zarzutów dotyczy sprawy, o której pisaliśmy blisko rok temu na łamach „GP”. Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel oraz dyrektor jego gabinetu Krzysztof Dusza w czasie swojego urzędowania w SKW spotykali się z W.J. – rezydentem rosyjskiego wywiadu w Polsce. Spotkania miały miejsce w czasie, gdy Pytel był dyrektorem Zarządu Operacyjnego...
Grzegorz Wierzchołowski
„Macierewicz przez podległe służby atakuje polskich żołnierzy, którzy łapali rosyjskich szpiegów” – ten wpis posła PO Jana Grabca stał się kanwą narracji polityków tej partii po zatrzymaniu byłego szefa SKW Piotra Pytla. Problem w tym, że narracja ta w stu procentach pokrywa się z tym, co o Pytlu i Antonim Macierewiczu piszą kremlowskie media. „Jestem dumny, że jako premier mogłem współpracować z generałami Pytlem i Noskiem. Byli i są wzorem odpowiedzialności, patriotyzmu i honoru” – to Donald Tusk. A to Tomasz Siemoniak: „Generał Pytel łapał obcych szpiegów, Macierewicz łapie polskich generałów. Do historii przejdzie wyłącznie w rubryce »ubeckie metody« jako symbol kłamstwa, pogardy dla ludzi i niszczenia bezpieczeństwa Polski. Obok Kiszczaka i Moczara”. A to Sputnik Polska: „Gen....
Jacek Liziniewicz
Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej ujawniła kolejny fragment nagrań prac komisji Jerzego Millera. Eksperci dyskutują na temat „twórczej korekty” raportu firmy SmallGIS, w trakcie której dokonali zmian w dokumencie, zamieniając sformułowanie „miejsca wybuchu” na „miejsca pożarów”. Dyskusja na ten temat zajęła ekspertom nieco ponad minutę. Nagranie zostało ujawnione podczas spotkania członków podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej z posłami z Komisji Obrony Narodowej. Słychać na nim, jak ekspert z komisji Millera, którym jest prawdopodobnie Maciej Lasek, omawia jedną z ekspertyz wykonaną na zlecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej przez współpracującą z Amerykanami firmę SmallGIS. „Tutaj mamy znowu z ekspertyzy wykonanej przez firmę SmallGIS...
Grzegorz Wierzchołowski
Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej ujawniła kolejny fragment nagrań prac komisji Jerzego Millera. Eksperci dyskutują na temat „twórczej korekty” raportu firmy SmallGIS, w trakcie której dokonali zmian w dokumencie, zamieniając sformułowanie „miejsca wybuchu” na „miejsca pożarów”. Dyskusja na ten temat zajęła ekspertom nieco ponad minutę. Nagranie zostało ujawnione podczas spotkania członków podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej z posłami z Komisji Obrony Narodowej. Słychać na nim, jak ekspert z komisji Millera, którym jest prawdopodobnie Maciej Lasek, omawia jedną z ekspertyz wykonaną na zlecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej przez współpracującą z Amerykanami firmę SmallGIS. „Tutaj mamy znowu z ekspertyzy wykonanej przez firmę SmallGIS...
Etatyści, socjaliści, konserwatyści, liberałowie, niepodległościowcy, mesjaniści i pozytywiści – wszystkie te kategorie politycznego myślenia o Polsce mają dziś swoich reprezentantów w obozie „dobrej zmiany”. Utrzymywanie kruchego balansu pomiędzy wszystkimi tymi grupami stanowi największy atut, jaki spoczywa w rękach Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba nie lada zręczności, aby tę chybotliwą równowagę utrzymać, i jeszcze większej sprawności, aby za pomocą tak różnorodnego grona realizować państwowotwórcze zamierzenia. Czy zmiana premiera nie zaburzy tej delikatnej symbiozy? Zmiana Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera oznacza zmianę zasadniczego oblicza polityki realizowanej przez PiS. Rząd z socjalnego opiekuna przedzierzga się w surowego strażnika rozwoju. Miękki, empatyczny styl...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nareszcie będzie zmieniona ordynacja wyborcza, nadzwyczajna komisja sejmowa odbyła już wielogodzinny spór w tej sprawie. Zabrakło przedstawicieli Państwowej Komisji Wyborczej. Obrazili się. Dwukadencyjność niektórych urzędów, przezroczyste urny wyborcze i monitoring, komisarze wyborczy w regionach, zniesienie okręgów jednomandatowych w samorządach oraz inna forma mianowania członków Państwowej Komisji Wyborczej – to główne postulaty nowej ustawy. Propozycję zmian zaatakowano z dwóch stron – opozycja próbowała opóźnić obrady pod pozorem większej przejrzystości rozmów, a media rutynowo starają się przypiąć nowym zasadom etykietę autorytaryzmu. Obstrukcja wpada jednak w próżnię. Dwukadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów jest jednym z najbardziej przełomowych postulatów Prawa i...
„Ja, szanowni Państwo, spędziłem w tym miejscu kilka tygodni swojego życia, może najważniejszych tygodni swojego życia, i pamiętam, kto był wtedy po której stronie. My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO” ‒ pamiętają Państwo te słowa premiera Jarosława Kaczyńskiego? Wypowiedział je podczas wiecu poparcia dla rządu 1 października 2006 r. na terenie Stoczni Gdańskiej. Jak łatwo policzyć, było to 11 lat temu, a jakże aktualne stało się znów dziś. Bo dziś funkcjonariusze komunistycznych służb wychodzą na ulice. Przycinanie im przez PiS esbeckich emerytur nazywają „ograniczaniem wolności i demokracji”. A to tylko ograniczanie ich przywilejów. Bo jakim prawem kilkunastotysięczne uposażenia mają mieć ci, którzy represjonowali i mordowali Polaków? Jeśli za coś krytykować...
Wojciech Mucha
Szlag mnie niemal trafił. Proszę wybaczyć słownictwo. I tak nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić postępowanie dziczy spod znaku „Obywateli RP” (bardziej pasuje UB), która rzuciła się pod Sejmem na reporterkę TVP Info. Jeśli Państwo widzieli film, na którym wielki jak tur, przebrany jak ochroniarz z supermarketu i schowany za gęsta brodą i okularami przeciwsłonecznymi osiłek rzuca w twarz drobnej dziennikarce, że „ma do niej mniej szacunku niż do kurwy spod latarni” – rozumiecie doskonale moją złość. Drobniutka kobieta była lżona i przeganiana ku uciesze garstki koderskich gapiów. Tur nie jest byle kim – w Internecie chwali się, że był w najbliższej ochronie Bronisława Komorowskiego. Znamy i obserwujemy od miesięcy kolejne podrygi...
Joanna Lichocka
„Precz z Kaczorem dyktatorem”, „dyktatura ciemniaków” – to nie pokrzykiwania na demonstracjach, ale wypowiedzi posłów Platformy Obywatelskiej w sejmie. Do tego – wycie i walenie w pulpit. Bezsilność pomieszana z wściekłością – tak partia Grzegorza Schetyna przeżywa zmiany w rządzie. Zmiany, które prawidłowo odczytała jako kolejne posunięcie pozbawiające ją szans na jakikolwiek sensowny wynik wyborczy w przyszłości. Do chamstwa polityków PO w sejmie już wszyscy się przyzwyczailiśmy. Wiadomo, czego się spodziewać po Nitrasie, Pomasce lub Brejzie i nie zaskoczą oni swoim zachowaniem już chyba nikogo. Ich wyczyny nie przedostają się do mediów – nawet tam wiedzą, że drący się czy walący w pulpity „przedstawiciele suwerena” to obraz kompromitujący. Niekiedy ich nagrywam – czasem powstrzymuje...
Jacek Liziniewicz
Pół tysiąca osób z klubów „Gazety Polskiej” z całej Polski i zagranicy pojawiło się na spotkaniu z Antonim Macierewiczem. Po raz kolejny klubowicze pokazali, że stoją murem za ministrem obrony narodowej. To już trzecie spotkanie w Spale w tym roku. I tym razem klubowicze nie zawiedli i pojawili się w sile pół tysiąca osób. Zjechały kluby „Gazety Polskiej” nie tylko z całego kraju, m.in. z Wejherowa, Gdańska, Gdyni, Starogardu Gdańskiego, Raciborza, Bochni, Gliwic, Opoczna, lecz także z zagranicy, m.in. z Los Angeles. W spotkaniu uczestniczyła liczna grupa Strzelców Rzeczypospolitej z siedmiu jednostek. Jak zwykle nad wszystkim czuwali organizatorzy, w tym oczywiście Beata Dróżdż z klubu „GP” w Piotrkowie Trybunalskim. Wszystkich przybyłych przywitali Ryszard Kapuściński, prezes klubów...
Wojciech Mucha
Pół tysiąca osób z klubów „Gazety Polskiej” z całej Polski i zagranicy pojawiło się na spotkaniu z Antonim Macierewiczem. Po raz kolejny klubowicze pokazali, że stoją murem za ministrem obrony narodowej. To już trzecie spotkanie w Spale w tym roku. I tym razem klubowicze nie zawiedli i pojawili się w sile pół tysiąca osób. Zjechały kluby „Gazety Polskiej” nie tylko z całego kraju, m.in. z Wejherowa, Gdańska, Gdyni, Starogardu Gdańskiego, Raciborza, Bochni, Gliwic, Opoczna, lecz także z zagranicy, m.in. z Los Angeles. W spotkaniu uczestniczyła liczna grupa Strzelców Rzeczypospolitej z siedmiu jednostek. Jak zwykle nad wszystkim czuwali organizatorzy, w tym oczywiście Beata Dróżdż z klubu „GP” w Piotrkowie Trybunalskim. Wszystkich przybyłych przywitali Ryszard Kapuściński, prezes klubów...
Jerzy Targalski
Żyje się coraz radośniej, oddycha się coraz swobodniej. Od 7 grudnia słońce świeci jaśniej, powietrze stało się czystsze, a słowiki śpiewają bezustannie. Nawet zima postanowiła skończyć się przed Bożym Narodzeniem. Usłyszawszy dobrą nowinę, bociany postanowiły powrócić z Afryki do kraju marzeń, jakim jest dla nich dzisiejsza Polska. Krowy cielą się podwójnie, kury znoszą złote jaja, zboże rośnie niczym sawanna. Z taśm fabrycznych zjeżdżają elektryczne samochody, a start-upy powstają w każdej zagrodzie. Huby rosną na drzewach. Czyż może zatem dziwić, że lud nie jest w stanie uwierzyć, jak mu jest teraz dobrze? Zapanowała harmonia w przyrodzie, a ludzie stali się dla siebie lepsi. Słowem, dobrobyt, życzliwość powszechna i miłość. A to dopiero początek. Nikt jeszcze nie jest w stanie...
Dawid Wildstein
Pamiętacie ten fragment z Herberta? Raczej tak, jest w końcu nagminnie cytowany. Z „Potęgi smaku”. „Gdyby nas piękniej kuszono”… a zaraz potem wersy o tym, jak skorumpowany, zbrodniczy PRL „posyłał w teren wnuczęta Aurory / chłopców o twarzach ziemniaczanych / bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach”. Herbert pisał oczywiście o ponurym reżimie. Sytuacja dziś jest zupełnie inna. Ale pewne rzeczy się nie zmieniają. I – jakkolwiek dziwnie by to brzmiało – na szczęście. Jedną z nich jest pewna toporność, prymitywizm zła. Oczywiście zło potrafi kusić pięknie, ukrywać się pod wspaniałymi maskami, stwarzać pozory. Ale nie zawsze się to udaje i prawdziwą jego naturę można dojrzeć gołym okiem. Dzięki Bogu. Bo, wracając do Herberta, nikt z nas nie wie, co by było, gdyby nas piękniej...
Tomasz Terlikowski
Tego nie powie ci ginekolog! Antykoncepcja hormonalna miała dać kobietom wolność i niezależność, ale zamiast tego stała się przyczyną wielu ciężkich chorób. Kolejne badania tylko to potwierdzają. W ostatnich kilkunastu dniach opublikowano dwa duńskie raporty przeprowadzone na ogromnych grupach badawczych. Z jednego wynika, że wśród kobiet, które stosowały antykoncepcję hormonalną, ryzyko próby samobójczej jest prawie dwukrotnie wyższe niż wśród tych, które nigdy z niej nie korzystały. Jeśli zaś chodzi o samobójstwo popełnione, to ryzyko takiego działania jest wśród kobiet stosujących antykoncepcję trzykrotnie wyższe niż wśród tych, które jej nie używały. Najbardziej niebezpieczne są, co także wynika z badań, wkładka domaciczna, krążek dopochwowy, a także pigułka. – Kobiety muszą być...
Jan Pospieszalski
Ustawa o zakazie hodowli zwierząt futerkowych wywołuje takie emocje, ponieważ przeplatają się tu racje etyczne, społeczne, biznesowe, a także, co zauważa w tekście sprzed tygodnia Joanna Lichocka, polityczne. Autorka zarzuca mi, że w programie o ustawie nie dochowałem rzetelności, nie informując, że zaproszeni eksperci reprezentują fundację powołaną przez hodowców i rolników. Owszem, podałem tylko nazwę, ale ich miejsce w studiu czytelnie wskazywało, po której stronie sporu stoją. Nie podałem wielu innych informacji. Na przykład, jaką rolę w pracach nad ustawą ma fundacja Viva!, jakie są jej powiązania ze stowarzyszeniem Otwarte Klatki i ze współautorami ustawy. Ale Joanna Lichocka, przywołując Stowarzyszenie Czyste Środowisko, też pominęła, że jego działacze są oskarżani o próbę...
Afera melioracyjna, afera w Polskiej Żegludze Morskiej, afera w zakładach Chemicznych Police, przekręty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. W każdej z tych spraw główne role odgrywali ludzie Platformy Obywatelskiej. Są wśród nich zaufani byłego ministra środowiska Stanisława Gawłowskiego, szefa struktur zachodniopomorskiej PO. To on jest kreatorem układów polityczno-personalnych i powiązań biznesowych na Pomorzu Zachodnim. Korzyści finansowe, jakie dawała przynależność do zachodniopomorskich struktur Platformy Obywatelskiej, odczuwało wielu. Dziś już kilkadziesiąt osób usłyszało prokuratorskie zarzuty. Są wśród nich prominentni działacze PO, obsadzani na stanowiska z rekomendacji Gawłowskiego. Rozpracowaniem układu, który powstał na Pomorzu Zachodnim, służby zajmują się już od...
Milczenie jest złotem, ale nie wtedy, gdy się pali. Po wielu miesiącach zakończyła się (de)rekonstrukcja rządu PiS. I wbrew temu, co się usiłuje narzucić elektoratowi, ta operacja była katastrofą i ma znacznie szerszy kontekst. Obojętnie jaki geniusz przypiszemy liderowi partii i jak bardzo będziemy wierzyć w szczere intencje partii, co samo w sobie jest naiwnością, jednej rzeczy żaden elektorat nie przełknie. Narzucania partyjnych decyzji, wbrew woli elektoratu i w połączeniu z brakiem racjonalnego wyjaśnienia decyzji – to zawsze i wszędzie musi się skończyć źle. Ważne jest, kto zostanie premierem, ale jeszcze ważniejszy od samej zmiany jest sposób jej przeprowadzenia. Niczym nieuzasadnione upokorzenie Beaty Szydło jest faktem. Żałosne laudacje dla Morawieckiego w TVP, w najgorszym...
Jacek Liziniewicz
Zawsze zazdrościłem prawicowym publicystom pewności siebie. Podziwiałem, jak z marsowymi minami wygłaszali nieznoszące sprzeciwu tezy odnoszące się do geopolityki, wpływów agentur międzynarodowych czy działalności polityków. Niestety, w ostatnich tygodniach miałem okazję przekonać się, co kryje się za tą pewnością siebie. Papierkiem lakmusowym stała się sprawa ferm zwierząt futerkowych, których najwięksi publicyści prawicy, jak Rafał Ziemkiewicz i Łukasz Warzecha, postanowili bronić jak niepodległości. Nie ukrywam, że od lat temat jest mi znany. W przeszłości czytałem raporty NIK o fermach, dokumenty organizacji ekologicznych, a także skargi mieszkańców. Wydawało mi się dziwne, że w świetle tego wszystkiego cenieni przeze mnie publicyści w ciemno stanęli po stronie hodowców, przy...
Jacek Liziniewicz
Dochody budżetowe na wielomilionowym minusie, zwierzęce odpady do produkcji karmy zwożone z całej Europy, a nawet z krajów Trzeciego Świata. Do tego propaganda, zrównująca produkcję futer ze spożywczą i głosząca, że „bez futra nie ma Polski”. Tak przedstawiają się fakty, na temat których nie chcą rozmawiać przedstawiciele branży hodowców zwierząt futerkowych. W ubiegłym tygodniu opisaliśmy dyskusję, która toczy się w Polsce przy okazji projektu ustawy likwidującej hodowlę zwierząt futerkowych. Opisaliśmy, jak hodowcy pod pozorem hodowli królików wprowadzają na fermy mięsożerne norki. Pokazaliśmy bierność urzędów i sobiepaństwo hodowców. Dziś bierzemy pod lupę kolejne dwa mity: rzekome oszczędności na utylizacji odpadów poubojowych oraz „gigantyczne” zyski, które mają płynąć do budżetu...
Obchodzona przed kilkoma dniami 99. rocznica odtworzenia Marynarki Wojennej RP zbiegła się w czasie z wcieleniem do służby niszczyciela min ORP „Kormoran II”. Po wielu latach stagnacji Polska dysponuje okrętem, którego mogą nam pozazdrościć wszystkie armie w Europie. W Gdyni, podczas uroczystości związanych z włączeniem okrętu ORP „Kormoran II” w skład 13. Dywizjonu Trałowców, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przyznał, że podniesienie bandery na nowoczesnym niszczycielu min otwiera nową kartę w historii Marynarki Wojennej. – Przez wiele lat decydenci nie mogli rozstrzygnąć, czy chcą rozwijać siły morskie, czy też nie. Poprzez włączenie okrętu do służby kończy się okres beznadziei i niezdolności do chwały i skutecznego działania polskiej Marynarki Wojennej – oświadczył szef...
Decyzja prezydenta USA, by uznać Jerozolimę za stolicę Izraela, wywołała panikę na całym świecie. Choć Trump nazywany jest fantastą, to po raz kolejny jego stopy są bliżej ziemi. Prezydent USA stawia na Izrael – jedynego wiarygodnego sojusznika Zachodu na Bliskim Wschodzie. Elity chcą utrzymać przy życiu stworzony przez siebie fantazmat, nazywany „procesem pokojowym”. Zachodni liderzy i przywódcy państw arabskich tym razem mówili jednym głosem. Nieodpowiedzialna decyzja Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela spowoduje eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie i zagrozi tzw. procesowi pokojowemu. Ów proces, trwający od wielu dekad, jest jednak w większym stopniu fikcją podtrzymywaną przez myślenie życzeniowe Zachodu niż pragnieniem tych, którzy dążą do zniszczenia Izraela...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Eurostat o cenach energii elektrycznej Eurostat poinformował o cenach energii elektrycznej w krajach UE. Średnia cena prądu dla gospodarstw domowych w Polsce wyniosła w I połowie br. 62,2 zł (14,6 euro) za 100 kWh wobec średnio 20,4 euro w UE. Jednak w odniesieniu do siły nabywczej (PPS) najniższe ceny energii elektrycznej stwierdzono w Finlandii (12,8 PPS za 100 kWh), Luksemburgu (13,5) i Holandii (14,2), a najwyższe w Niemczech (28,7), Portugalii (28,6), Polsce (25,9), Belgii (25,6) i Hiszpanii (25,4). Miliony na walkę z rosyjską propagandą? Według dziennika „The Guardian” władze UE zamierzają przeznaczać ponad 1,1 mln euro rocznie bezpośrednio z budżetu UE na potrzeby programu East StratCom. Jego celem ma być walka z...
Antoni Rybczyński
Walka obecnych władz z instytucjami zwalczającymi korupcję może się skończyć poważnym ochłodzeniem relacji Zachodu z Kijowem. To z kolei oznaczać będzie osłabienie pozycji Ukrainy w konflikcie z Rosją. W najbliższym czasie okaże się, co dla rządzących w Kijowie polityków jest ważniejsze: własne majątki i szemrane interesy z oligarchami czy reforma państwa, walka o Donbas i Krym oraz zbliżenie do Zachodu. Jeśli należy dziś mówić o poważnym kryzysie na Ukrainie, to nie z powodu zamieszania wokół Micheila Saakaszwilego. Zawsze budzący emocje Misza, krzyczący z dachu wygląda świetnie jako news w telewizyjnych serwisach. Nie tak widowiskowy, lecz nieporównanie ważniejszy jest inny front. Od dawna było wiadomo, że bez ograniczenia korupcji nie uda się żadna istotna reforma w kraju. Od lat...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Każdemu może się zdarzyć Agencja Roskosmos pomyliła kosmodromy, co stało się przyczyną niepowodzenia misji rakiety nośnej Sojuz-2.1b z 19 satelitami, które miała wynieść na orbitę. Rakieta wystartowała z kosmodromu Wostocznyj i na taki właśnie lot zaprogramowano jej system sterowania. Ale parametry bloku napędowego Sojuza ktoś zaprogramował na start z... Bajkonuru. „Zła orientacja spowodowała (...), że zamiast wyjścia na orbitę przejściową, blok napędowy wraz z cennym ładunkiem skierował się ku Ziemi i zatonął w Oceanie Atlantyckim” – informują źródła przybliżone do Roskosmosu. Na czołowych pozycjach W...
Olga Alehno
Obywatele UE niemile widziani W październiku 2016 r. 27-letni Marcin Gwoździński, mimo iż pracował na budowie w Tootingie w południowym Londynie, postanowił spędzać noce w pobliżu parku Streatham Common. By zasnąć, palił marihuanę i pewnego wieczoru udał się po nią do dilera obok lokalnego kościoła św. Leonarda. Wywiązała się bójka, którą nagrała kamera monitoringu. Następnego dnia rano został aresztowany i przewieziony do aresztu dla imigrantów w Harmondsworth (…). Wcześniej nie miał problemów z psychiką. (…) [3 września, dwa dni przed 28. urodzinami, Gwoździński skarżył się na problemy psychiczne i prosił strażników o wezwanie lekarza. Według świadków pozostawiono go jednak bez pomocy i następnego dnia znaleziono go powieszonego w celi.] Rodzina Gwoździńskiego twierdzi, że są...
Ryszard Czarnecki
Marszałek jechał pociągiem z Warszawy do Wilna. Postój był w Białymstoku. Ludzie się zwiedzieli i na Piłsudskiego na peronie czekały tłumy. Naczelnik stał w oknie, palił papierosa, lekko się uśmiechał. Takim widzę go na zdjęciu. Całkiem innym niż dziesiątki fotografii „Dziadka”. Na tamtych Józef Piłsudski jest srogi, ma marsową minę, a krzaczaste brwi dodają mu jeszcze i tak zasadniczego wyglądu. Na białostockiej fotografii wygląda na dobrotliwego męża stanu. Na większości pozostałych swoich zdjęć – na męża stanu... Dzieciaków przepuszczono do przodu, jak to zwykle bywa. Naprzeciwko Komendanta stanął młodziutki harcerz, syn kolejarza. Usłyszał słowa Piłsudskiego: „Rośnij duży, będziesz Polsce potrzebny”. Niedługo potem Rzeczpospolita opłakiwała swojego Wodza. A harcerz rósł. Gdy...
Wojciech Mucha
Ciekawe informacje na temat fake newsów płyną z konferencji Marketing & Media Summit 2017. Wzięli w niej udział przedstawiciele środowiska naukowego, dziennikarskiego oraz biznesowego. Nic dziwnego – sprawa manipulacji i dezinformacji dotyczy nie tylko mediów. – Człowiek nie jest stworzony do dociekania prawdy, lecz do tego, by po prostu dobrze żyć – wyjaśnia cytowany przez branżowy serwis ceo.com.pl profesor Maciej Mrozowski, wykładowca Uniwersytetu SWPS. Zdaniem naukowca „popularność fejków wynika z ludzkiego usposobienia do błyskawicznego zaspokajania ciekawości, które sprawia, że istotniejsze staje się pozyskanie informacji niż sprawdzenie jej wiarygodności”. Mrozowski przytacza antropologiczne aspekty, dzieląc mózg człowieka na systemy. Pierwszy jest charakterystyczny dla...
Grzegorz Broński
Polacy widzą poprawę sytuacji gospodarczej w kraju. Tak wynika z badania Kantar Public dla „Gazety Polskiej”. Dwie piąte badanych (41 proc.) jest zdania, że sytuacja gospodarcza w Polsce poprawiła się w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Przeciwnego zdania był jedynie co szósty badany (17 proc.). 34 proc. ankietowanych stwierdziło, że sytuacja gospodarcza w Polsce nie uległa zmianie, zaś 8 proc. nie miało zdania na ten temat. Bardziej optymistycznie patrzą na tę sprawę mężczyźni (45 proc. wobec 37 proc. kobiet), osoby żyjące w miastach do 20 tys. mieszkańców (49 proc.) i na wsiach (43 proc.) oraz ludzie zarabiający ponad 3000 zł netto miesięcznie (45 proc. badanych). Aż połowa respondentów jest zdania, że „Strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” wpływa na wzrost...
Maciej Pawlak
Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa powstała wiosną br. jako inicjatywa skierowana głównie do środowiska małych i średnich przedsiębiorców z kapitałem polskim. – Gdy jesteśmy razem, nasz głos jest dużo bardziej słyszalny, przez co możemy wskazywać i wpływać na kierunki potrzebnych zmian – mówi Piotr Hofman, prezes Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa (RG SWS). Piotr Hofman w pełni podziela pogląd Jarosława Kaczyńskiego, że podstawą funkcjonowania władzy w Polsce powinien być patriotyzm gospodarczy, rozumiany jako obrona interesów polskich (rodzimych) przedsiębiorców i pracowników. Podkreśla przy tym patriotyczny aspekt wychodzenia z pułapki braku równowagi. Zwrócił na to uwagę Mateusz Morawiecki, stwierdzając, iż krajowy kapitał jest podstawą stabilności wszystkich gospodarek...
Polonia to miliony osób posiadających unikatowe doświadczenia, cenną wiedzę oraz kapitał, których tak bardzo potrzebuje Rzeczpospolita.  Celem programu Rady Gospodarczej SWS, realizowanego pod nazwą „Kapitał Polonii”, jest zmierzenie się z tematem, jak zachęcać Polaków oraz osoby pochodzenia polskiego żyjących za granicą do inwestowania w Polsce lub innej formy aktywności gospodarczej, związanej z ojczyzną. Temat ten ma doniosłe znaczenie zarówno ekonomiczne, jak i społeczne. Wprowadzamy go dzisiaj pod dwoma hasłami: „Dlaczego potrzebujemy Kapitału Polonii” oraz „Polska jako miejsce do inwestycji”. 5 grudnia br. w Warszawie odbyła się organizowana przez RG SWS konferencja, która miała służyć omówieniu narzędzi i zachęt, aby ten potencjał w pełni wykorzystać. Konferencję...
Kilkaset tysięcy wniosków przyjęto już w programie „Gwarancja de minimis", który wspólnie z Ministerstwem Finansów od 2013 r. prowadzi Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). BGK udzielił gwarancji ponad 130 tysiącom firm, które dzięki temu mogły pozyskać kredyty o wartości 78 mld zł. Pozwoliło to utrzymać lub utworzyć ponad 100 tys. miejsc pracy. Ok. 12 proc. wszystkich kredytów w Polsce zabezpieczonych jest gwarancjami de minimis. Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu BGK podkreśla, że gwarancje pozwoliły przedsiębiorcom rozwijać swoją działalność, w tym realizować projekty inwestycyjne i wdrażać innowacje. Dlatego program ten znalazł się wśród narzędzi realizacji celów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Z udzielanych do kwoty 3,5 mln zł gwarancji de minimis z BGK...
Szykuje się rewolucja na polskich torach. Projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) pod Warszawą gwarantuje znacznie szybszą podróż do stolicy z wielu kluczowych miast Polski. Centralny Port Komunikacyjny stał się główną osią debaty o rozwoju w Polsce Kolei Dużych Prędkości (KDP) podczas niedawnego Kongresu 590. Punktem wyjścia do dyskusji była przyjęta przez rząd 7 listopada br. uchwała dotycząca koncepcji tej inwestycji. Projekt zakłada, że prace przygotowawcze mają potrwać do 2019 r., a następnie przez kolejnych 8 lat ma być budowany port. Jego autorzy są przekonani, że CPK uniknie losu opóźnionego Portu Lotniczego Brandenburg i ma szansę stać się wielkim sukcesem komercyjnym. Projekt pod wieloma względami jest rewolucyjny. Zgodnie z analizami Polskich Linii...
Ryszard Kapuściński
Podczas kolejnego spotkania w ramach projektu Kapitał Polonii przedstawiono przedsiębiorcom polonijnym cele i założenia programu oraz nowe informacji o sytuacji ekonomicznej w Polsce. Miłosławski klub „GP” gościł przewodniczącego warszawskiego klubu „GP”, legendarnego opozycjonistę oraz konsula honorowego czeczeńskiej Republiki Iczkerii Adama Borowskiego. Pierwszym punktem spotkania była wizyta w Winnej Górze, gdzie w kościele pw. św. Michała Archanioła Adam Borowski wraz z przedstawicielami klubu złożył kwiaty w Kaplicy Grobowej Jana Henryka Dąbrowskiego. Na spotkaniu pt. „O niepodległą i sprawiedliwą Rzeczpospolitą” gość opowiadał o swojej walce o wolną Polskę. Przybliżył swój udział w pomocy, jaką udzielał narodowi czeczeńskiemu. Zachęcał uczestników spotkania do włączenia się w...
Grzegorz Broński
To były krwawe porachunki wśród handlarzy narkotyków, którzy pochodzili w Trójmiasta, ale grasowali w Europie Zachodniej. Artur B. został porwany w Hiszpanii, kilka miesięcy później w Amsterdamie znaleziono zwłoki Dariusza R. Do zbrodni doszło niemal dziesięć lat temu, ale nie wszyscy bandyci usłyszeli wyrok. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji pochwalili się dwa tygodnie temu sporym sukcesem – z Ameryki Południowej sprowadzono do kraju (w eskorcie uzbrojonych w broń maszynową antyterrorystów) 56-letniego Romana G., zamieszanego w bestialskie zabójstwo Polaka Dariusza R. Ciało zamordowanego znaleziono jesienią 2008 r. Okoliczności były makabryczne i do dziś budzą grozę. Zwłoki włożone do wielkiej walizki odkryto na brzegu kanału w Amsterdamie. Śledczy z Holandii...
Kiedy Marszałek pyta swoich współpracowników: „Gdzie wy widzicie koniec przeszłości?”, to tak jakby adresował do pytanie do naiwnych intelektualistów wszystkich czasów – mówi Wojciech Tomczyk, dramaturg, autor sztuki pt. „Marszałek”. Rozmawia Magda Piejko. *Rozmawiamy tuż przed premierą Pana najnowszej sztuki pt. „Marszałek”, którą napisał Pan dla Teatru Telewizji. Czy podczas pracy nad sztuką odkrył Pan w postaci Józefa Piłsudskiego coś, co Pana zaskoczyło? Uderzyło mnie to, co mówił o końcu historii. Marszałek podkreślał, że w Polsce nigdy nie będzie końca przeszłości, że to rozumie każde dziecko. Zupełnie tak, jakby dzisiaj czytał z nami Francisa Fukuyamę (politolog, autor książki „Koniec historii?” ‒ przyp. red.). Kiedy Marszałek pyta swoich współpracowników: „Gdzie wy widzicie...
Giganci świata nie zmienią U2 SONGS OF EXPERIENCE Island Records Już dawno przestaliśmy oczekiwać od U2, że zmienią muzykę, a tym bardziej świat. Pogodziliśmy się, że nie będzie kolejnego „The Joshua Tree”. Jednak mimo wielu rozczarowań, które w ostatnich latach zgotował nam Bono z kolegami, za każdym razem z niecierpliwością czekamy na nowy album. Wreszcie jest „Songs of experiences”, gdzie chwytliwe, gitarowe „You’re The Best Thing About Me” sąsiaduje z pozbawionym charakteru „Get Out Of Your Own Way”. Całość jednak dobrze zabrzmi w komercyjnych rozgłośniach. U2, jak przystało na gigantów rocka, dają po prostu niezłe show, tylko tyle i aż tyle. Filmowe retrospekcje Zbigniew Górny SOUNDTRACKS Gad Records Prawdziwą perełkę dla miłośników polskiego kina przygotowało studio...
Marcin Wolski
Historia komunistycznego kontrwywiadu układa się w grubą, czerwoną linię – od Informacji Wojskowej przez Wojskową Służbę Wewnętrzną po całkiem niedawno zlikwidowane WSI. Oczywiście swój rodowód wywodzi z osławionego SMIERSZA (Smiert szpionom), którego pomysłodawcą był sam Stalin. „Krótsze ramię Moskwy” Lecha Kowalskiego w świadomy sposób nawiązuje do tytułu pracy Sławomira Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy”, poświęconej wojskowemu wywiadowi w PRL. Skąd różnica w długości ramion obu tych formacji? Celem wywiadu była penetracja całego świata, kontrwywiad już od czasów Dywizji Kościuszkowskiej koncentrował się na Polsce i Polakach. Miał ich zabezpieczać przed obcą penetracją, ale nade wszystko przed własnymi dążeniami wolnościowymi. W latach 50. obciąża go wiele zbrodni sądowych. Po...
Maciej Parowski
Najwięcej o grzechu wiedzą grzesznicy. Toteż ménage à trois, w istocie à quatre, opowiedziany w „Na karuzeli życia” przez kochliwego ratownika i początkującego dramaturga (Timberlake), tylko zapowiada się jako komedia. Allen za mocno siedzi w temacie, by robić z niego kabaret. Zgorzkniała para z przeszłością i po przejściach (Winslet/Belushi), oboje ze skłonnością do alkoholu, mieszka i pracuje w parku rozrywki. Ona wniosła mu w wianie synka podpalacza. Do niego wraca nieoczekiwanie marnotrawna córka (Temple), uciekająca od męża gangstera, o którym za dużo sypnęła na FBI. Kobiety wdają się w romans z owym ratownikiem, narratorem, a wokół krążą chłopcy w kapeluszach, by porwać bądź uciszyć gadułę. Trochę potrwa, zanim panie spostrzegą, że są konkurentkami. Ratownik krąży między nimi...
„Nie zajmować się siedzeniem domowym i próżniactwem, z którego najokropniejsze skutki wynikają. (...) pracować (…), być użytecznym publiczności, szukać przyjaciół, (…) nie pogardzać uboższymi (…)” – takie rady życiowe przekazał Florian Fudakowski swoim potomkom w „Testamencie” napisanym w 1821 r. Potomkowie Floriana przekazywali sobie jego wskazówki z pokolenia na pokolenie. Mimo dramatycznych zakrętów dziejowych rodziny, konieczności pozostania na emigracji po II wojnie światowej Fudakowscy znajdowali siłę, aby kierować się radami swojego protoplasty bez względu na okoliczności, w jakich się znajdowali. Sukcesy gospodarcze Ignacego „Zachować oszczędność w wydatkach (…) wystrzegać się w dyskursie obrażania osób, owszem, ze skromnością bronić od prześladowania.” – to kolejne rady z...

Pages