Nr 45 z 8 listopada 2017

Tomasz Sakiewicz
Mijają dwa lata od momentu, gdy zaczął się proces naprawy Rzeczypospolitej. Ta rocznica zbiega się z obchodami dnia niepodległości. I chyba żadna ekipa, która przejęła w Polsce władzę, nie zasłużyła bardziej na to, by świętować swój jubileusz wraz z rocznicą odzyskania wolności. Polska jest dzisiaj zupełnie innym krajem niż dwa lata temu. Wyniki finansowe pokazują szybkie zdrowienie gospodarki, a wysoki wzrost PKB budzi zazdrość nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Sztandarowe przedsiębiorstwa państwa, jak PKP, LOT, Poczta Polska, jeszcze dwa lata temu skazane na zagładę, dzisiaj przynoszą zyski i przeżywają bujny rozwój. Tak dzieje się też z innymi przedsiębiorstwami, szczególnie polskimi. Odzyskaliśmy sektor bankowy. Zlikwidowano znaczne obszary biedy, zwłaszcza wśród dzieci i...
Piotr Lisiewicz
Siergiej Andriejew, rosyjski ambasador w Polsce, poskarżył się gazecie „Trud”, że media w Polsce zarówno prorządowe, jak i proopozycyjne, piszą o Rosji „albo źle, albo w ogóle”. Stwierdził też: „W ciągu trzech lat pracy w Polsce na palcach jednej ręki mogę policzyć nie tyle pozytywne, co neutralne materiały dziennikarskie o Rosji”. Nasz drogi bracie Słowianinie, wystarczą tylko dwa spośród twoich palców, by zmienić tę sytuację! Siła polskojęzycznych mediów, w których możecie przestawić wajchę jednym pstryknięciem, jest u nas niemała, o czym po 10 kwietnia 2010 r. przekonaliśmy się doskonale. I jakież świetne pracują w nich nazwiska! Te najpopularniejsze w naszym dziennikarstwie! Z pewnością więcej możecie uruchomić mediów proopozycyjnych, ale i prorządowe też się znajdą. Nie jest naszą...
Dorota Kania
Czerwiec 2015 r. Koszyce Małe, niewielka miejscowość pod Tarnowem. Podczas interwencji policji dochodzi do awantury. Mężczyzna, który atakuje funkcjonariuszy, to Andrzej Sterkowicz – znany sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Dwa miesiące później Prokuratura Rejonowa w Limanowej odmawia wszczęcia śledztwa i sprawa zostaje „zamieciona pod dywan”. Nie zajął się nią również Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Rady Sądownictwa. To niejedyna sprawa z sędzią Sterkowiczem w roli głównej. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, kolejne zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego trafiły do Prokuratury Rejonowej w Brzesku oraz Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Ostatecznie śledztwem w sprawie sędziego Sterkowicza zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej,...
Piotr Lisiewicz
Istotą panowania nad III RP nie było tylko zamazywanie, zakrzykiwanie prawdy na temat tego, kto jest uprzywilejowany, a kto dyskryminowany. Musiało temu towarzyszyć kreowanie podziałów sztucznych, a jednocześnie zdolnych poruszać emocje. Choćby poprzez wywoływanie strachu przed groźnymi, łysymi ludźmi w dresach, czającymi się na ławce pod blokiem. A wszystko po to, by przywileje naprawdę złych ludzi w garniturach pozostały niezagrożone. Czytam tekst z „Gazety Wyborczej” sprzed 11 lat zatytułowany „Awantura o słońce i widok w Zatoce Czerwonych Świń w Wilanowie”. Hanna Bakuła, sztandarowa artystka Salonu, skarżyła się w nim redaktorowi na plany dotyczące wybudowania nowego budynku: „Zgoda na prowadzenie tej inwestycji to zemsta prawicy. Nowy budynek zabierze nam widok na łąki wilanowskie...
Grzegorz Wierzchołowski
18 miliardów dolarów trafiło w ostatnim czasie z prywatnego konta George’a Sorosa na rachunek jego fundacji. To aż trzy czwarte gigantycznego majątku międzynarodowego lewicowego spekulanta. Ile z tych pieniędzy trafi do Polski i przeciw komu zostaną wykorzystane? Skalę transferu pieniędzy ujawniono kilkanaście dni temu. Przelewy, jakich w ostatnim czasie dokonał Soros, nie mają precedensu. Na konto prowadzonej przez słynnego finansistę Open Society Foundations (OSF) – jednej z największych fundacji na świecie – trafiło 18 mld dol. To około 65 mld zł! Dla porównania dotychczasowe roczne budżety Open Society Foundations oscylowały wokół 1 mld dol., czyli 3,6 mld zł. Jeszcze bardziej zastanawiający jest fakt, że owe 18 mld dol., które trafiły do fundacji, to aż trzy czwarte majątku...
Współczuję wszystkim Bogu ducha winnym i dumnym posiadaczom imienia Adrian. Jednocześnie nie chcę się wpisywać w stygmatyzowanie dorosłych ludzi, którzy niczego niedojrzałego nie zrobili, a czują się zażenowani, bo: „Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę, jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe”. Dla mnie i dla wielu Polaków kwestia, czy Andrzej, czy Adrian, została ostatecznie rozstrzygnięta i wygrał Robert Górski. Niemniej w jednym się znany satyryk pomylił, portretując postać Andrzeja Dudy. Adrian to imię dorosłego mężczyzny, natomiast Andrzej, który został Adrianem, co najmniej od kilku miesięcy zachowuje się jak Adrianek. Najpierw nie podpisał „niekonstytucyjnych” ustaw, potem przedstawił ustawę, którą sam uznał za niekonstytucyjną. Cztery spotkania z...
Jacek Liziniewicz
Dyskusja o łowiectwie i o tym, czy powinniśmy strzelać do zwierząt, sięgnęła absurdu. Już tylko krok do całkowitego zakazu odstrzału na złość krwiożerczym myśliwym, których wizerunek zepsuto już tak, że większość jest przekonana, iż gdyby łowcy mogli, to strzelaliby też do ludzi. Tymczasem o tym, jak kończą się takie eksperymenty, pokazuje przykład gęsi w Holandii. W 1999 r. zabroniono tam polowań na gęgawy. W efekcie populacja tych ptaków wzrosła w szybkim tempie. Niczym niezagrożone gęsi zmieniły swój styl życia i w wielu przypadkach przestały migrować, a zaczęły prowadzić osiadły tryb życia. Wszystko było bardzo fajne i ku uciesze ekologów oraz wrogów myślistwa do momentu, gdy ptaki zaczęły zagrażać bezpieczeństwu lotów na jednym z holenderskich lotnisk. Orzeczono, że jednak...
Piotr Nisztor
Spółka z Torunia przygotowuje pozew przeciwko państwu francuskiemu o wypłatę kilkudziesięciu milionów euro odszkodowania za niesłuszne oskarżenie i aresztowanie jej prezesa za rzekomy udział w skandalu, okrzykniętym nad Loarą „aferą stulecia”.      Ta sprawa przez długie tygodnie nie schodziła z pierwszych stron francuskich gazet. W latach 2008–2009 tamtejszy Skarb Państwa stracił przynajmniej 1,6 mld euro na oszustwach przy handlu prawami do emisji CO2 (dwutlenku węgla). Skandal szybko został okrzyknięty aferą stulecia we Francji. Ostatecznie francuskie organy ścigania postawiły zarzuty oszustwa na łączną kwotę 283 mln euro w sumie kilkunastu osobom i spółkom (zgodnie z francuskim prawem na ławie oskarżonych może zasiąść także firma). Niektórym zaocznie. Część...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nasza polityka społeczna przywróciła polskim rodzinom normalność i godność. Pieniądze na nią zabraliśmy mafiom, przestępcom, oszustom i cwaniakom, skutecznie uszczelniając system podatkowy. Mamy wolę wprowadzania twardych, prospołecznych i dobrych dla gospodarki zmian – mówi wicepremier Mateusz Morawiecki. Panie Premierze, w Telewizji Republika wspominał Pan, jak jeszcze w 2015 r. z dwóch wschodnioniemieckich rafinerii wjeżdżało dziennie do Polski 650 cystern z paliwem, a dziś ta liczba jest pięć razy mniejsza. Paliwa przez to w Polsce nie brakuje, a proceder zorganizowanego transportu omijającego polski system celny i skarbowy został konsekwentnie ograniczony. Co trzeba było zrobić, aby to się udało? Przez wiele lat państwu polskiemu brakowało podstawowych instytucji, które...
Tadeusz Płużański
Od grudnia 2013 r., kiedy powstała Fundacja „Łączka”, domagaliśmy się przeprowadzenia na Powązkach Wojskowych w Warszawie ekshumacji, identyfikacji i upamiętnienia wyklętych przez komunę Żołnierzy Niezłomnych. Dziś ekshumacje zostały zakończone, identyfikacja szczątków trwa, pozostało godne upamiętnienie. Bo trudno za takie uznać panteonik ministra Kunerta (za czasów PO-PSL sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa). Minister próbował wmawiać Polakom, że do budowy panteoniku ma poparcie rodzin, a wręcz... został przez nie zmuszony. Jak wyglądały konsultacje Kunerta? Po wielu miesiącach wysłał list do części rodzin (tylko osób ekshumowanych, a następnie zidentyfikowanych). Z tej części zgodę uzyskał od jeszcze mniejszej części. I – podkreślmy – tylko na pochowanie na „Łączce”....
Wojciech Mucha
Relacje Warszawy z Kijowem od dłuższego czasu koncentrują się wokół kryzysu dotyczącego polityki historycznej. Tu niewątpliwie swoje za uszami ma Ukraina, która oddała ten odcinek Wołodymyrowi Wjatrowyczowi, niezmiennie zafiksowanemu wokół UPA prezesowi tamtejszego IPN. Władze w Kijowie widzą w tym szaleństwie metodę, zdając sobie sprawę, że umiejętne podgrzewanie dyskusji odwraca uwagę Polski od innych problemów, których nie brakuje. Ale i w Polsce „kwestia ukraińska” jest przedstawiana wyłącznie przez pryzmat ludobójstwa na Wołyniu, a ton dyskusji nadają ludzie, którzy w kraju za naszą wschodnią granicą widzą nie sąsiada i partnera, lecz jedynie „polski Lwów”, wołyńskie mogiły i kilometry stepów zamieszkane przez rezerwuar siły roboczej oraz ludzi, z którymi próżno szukać dialogu....
Dwustu sześćdziesięciu pięciu Bogu ducha winnych kandydatów na asesorów sądowych stało się zakładnikami w politycznej wojnie o zmianę oblicza władzy sądowniczej w Polsce. W tej – absurdalnej nieco – sytuacji okazało się, czym może skutkować cały łańcuch błędów i nieporozumień w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Prawdą jest także to, że minister Zbigniew Ziobro sam stworzył sytuację, w której niechętni (w większości) obecnemu rządowi członkowie Krajowej Rady Sądownictwa mogli wymierzyć władzom dotkliwy policzek. Zacznijmy jednak od początku. Zasady tak, ale tylko wtedy, gdy nam służą Monteskiusz, na którego tak lubią się powoływać przedstawiciele polskiej kasty sędziowskiej, obok precyzyjnych warunków wyodrębnienia tzw. trzeciej władzy, w dalszej części swojego traktatu „O duchu praw...
Krajowa Rada Sądownictwa odrzuciła wszystkich kandydatów na asesorów. Chcąc zdestabilizować wymiar sprawiedliwości i rozpętać kolejną medialną aferę, KRS zaszkodziła setkom młodych ludzi i polskiemu państwu. Ale rozgrywa też posunięcia prezydenta. – To jest bezwstyd prawniczy – grzmi radca prawny Jacek Bąbka, komentując decyzję KRS. – Sędziowie kierują się kryteriami protekcyjnymi. Jak ktoś przekręci półtora miliona, to jest lepszy od tego, kto przekręci sto tysięcy – dodaje. Takie emocje wywołała decyzja KRS o niepowołaniu 265 asesorów sądowych. Decyzja Rady, która – przypomnijmy – nie została zreformowana, gdyż ustawę o reformie zawetował prezydent Andrzej Duda. Kasta ich nie chce Czy decyzja KRS utrudni pracę sądom? – Tych 265 asesorów miało zasilić cały wymiar sprawiedliwości,...
Joanna Lichocka
Zdaniem wielu raczej się nie spełni. Taki, w którym będzie znów uczciwy, przyzwoity prezydent stolicy, jak wtedy, gdy Lech Kaczyński wygrał tu wybory. Ale o Warszawę trzeba mocno powalczyć – zwycięstwo, choć trudne, jest możliwe. Od tamtego czasu – zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego i jego mądrych rządów w mieście – Warszawa bardzo się zmieniła. Także demograficznie. Przybyło mnóstwo nowych mieszkańców, tych aspirujących, ambitnych zdobywców, dla których niestety, prócz pracy w warszawskich korporacjach, awans społeczny kojarzy się z głosowaniem na tych, których promują postkomunistyczne elity i media w rodzaju TVN24. Dziś o przyszłości stolicy zdecydują w znacznym stopniu nowi warszawiacy. A ich złodziejska reprywatyzacja nie dotyczy – wyrzucanie kogoś na bruk na Nabielaka czy Chłodnej...
Wojciech Mucha
Paryż śmiało może bić się z Wiecznym Miastem o palmę pierwszeństwa. Każdy Europejczyk, świadom tego, skąd przybywa i kim jest, powinien się tu czuć spokojny. A tak nie jest. Francja ze swą polityką „państwa laickiego” zmienia się w semantyczny pustostan, który treścią wypełniają obcy pochodzeniem i tożsamością, nieliczący się z nikim przybysze i odszczepieńcy. Od gotyckiej Notre Dame poprzez bazylikę Sacré-Coeur na wzgórzach Montmartre, kościół Sorbony czy kościół Saint Germain l’Auxerrois. Wymieniać można przez cały tekst. Kościół, krzyż, a przecież nawet ustawiona na rozstaju dróg przydrożna figurka ze strapionym Chrystusem i tlącą się obok świeczką – to drogowskazy i kamienie milowe. Pokazują nam miejsce, w którym się znajdujemy, odwołują się do określonego porządku ziemskiego i...

Pages