Nr 42 z 17 października 2018

Tomasz Sakiewicz
Na początku lat 90. w środku Warszawy widniały reklamy zachęcające do odwiedzenia restauracji „śpiewających kelnerów”. Raczej wtedy w drogich restauracjach nie bywałem, więc nie przekonałem się, czy da się tego słuchać, żując kotleta. Raz w Portugalii trafiłem do restauracji „U Carlosa”, znalazłem ją na głębokiej prowincji. Carlos serwując zakąski i wino, wskakuje na stół i śpiewa. Ma niezły głos i autentyczny muzyczny talent. Łączenie śpiewania z innymi zawodami ma wielką przeszłość, choćby hydraulik Drupi. Słynny piosenkarz z „Misia” gotów był wszystko wyśpiewać chłopakom od załatwiania paszportów. Do dzisiaj w IPN-ie sporo takich nut. Niedawno talenty śpiewacze odkryła u mnie Dorota Kania, zachwycając się na urodzinach Macierewicza moim pięknym głosem (już raz o tym pisałem, ale co...
Piotr Lisiewicz
Opowieść autentyczna, w co mało kto uwierzy. Kolega, kibol z Krakowa, postanowił trochę podlizać się znajomej – urodziwej, początkującej intelektualistce z UJ. Powiedział jej, że źle się dzieje w na ulicach Krakowa. I że bójek bandytów na maczety nie popiera. Maczety precz! Jakież było jego zdziwienie, gdy młoda humanistka zwróciła mu uwagę, żeby nie przesadzał. W każdym kraju zdarza się agresja, przemoc czy napady. Nie wolno stygmatyzować, szerzyć stereotypów ani uogólniać. Maczety nie mają tu nic do rzeczy. Kolega zdębiał. Dopiero, gdy usłyszał, że każdy ma prawo modlić się w maczecie i to wcale nie jest gorsze od chrześcijaństwa zrozumiał, skąd u koleżanki-intelektualistki podwyższona tolerancja dla brutalnej przemocy. Maczety z meczetami jej się pokiełbasiły. Historia ta...
Piotr Nisztor
Od kilku miesięcy trwała operacja, mająca doprowadzić do odwołania ze stanowiska ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Stały za tym osoby związane z tzw. gangiem fałszywych pracowników służb specjalnych, powołujących się na wpływy w administracji państwowej. „GP” ujawnia kulisy tej operacji. Za tych rządów PiS Mariusz Kamiński to człowiek cienia. Całkowicie stroni od mediów. Mimo że stanowisko ministra koordynatora służb specjalnych objął blisko trzy lata temu, nie udzielił jeszcze żadnego wywiadu. Od początku stał się jednak solą w oku dla niektórych grup interesu w biznesie i służbach. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że co najmniej kilka miesięcy temu uruchomiono przeciwko popularnemu „Super Mario” oraz jego współpracownikom operację, która miała...
Piotr Lisiewicz
Po wyborach samorządowych PiS może tylko zwiększyć stan swojego posiadania. Kluczowe znaczenie mają wybory do sejmików, które rozdzielają unijne fundusze. Samorządy opanowane dotąd przez totalną opozycję zrobiły wiele, by sabotować zmiany w Polsce, posuwając się do utrudniania pomocy dla rolników poszkodowanych przez suszę, reformy edukacji czy prowadzenia patriotycznej polityki historycznej. Mieliśmy też tragikomedię wspierania przez samorządy sądowej skamieliny. Pora wyrwać z rąk Targowicy te narzędzia obrony postkomunizmu. Jak daleko jest w stanie posunąć się totalna opozycja w używaniu samorządowych narzędzi do sabotowania zmian, pokazała wypowiedź ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego sprzed kilku tygodni. Stwierdził on, że blisko połowa gmin w Polsce nie przekazała...
Dorota Kania
Dawna siedziba, a zarazem katownia UB w podwarszawskim Konstancinie niszczeje z powodu bierności lokalnych władz, w tym burmistrza Kazimierza Jańczuka, byłego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, oraz Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego, lidera PSL. Właścicielem Białego Dworku, w którym mieściła się siedziba UB, jest Zarząd Województwa Mazowieckiego. O upamiętnienie ofiar UB, które były represjonowane w budynku przy ul. Wierzejewskiego 9, bezskutecznie starają się mieszkańcy oraz przedstawiciele środowisk patriotycznych. Łakomy kąsek Rozmawiający z nami mieszkańcy Konstancina są przekonani, że lokalne władze mają konkretne plany wobec Białego Dworku. Jest on położony w atrakcyjnej części Konstancina i po odrestaurowaniu będzie wart fortunę. – Budynek niszczeje,...
Naród ma prawo i obowiązek traktować polityków jak dzieci, na co politycy ciężko pracują. Polityka trzeba sobie wychować i każdy rodzic doskonale wie, że system kar i nagród jest niezastąpiony. Za złe karać, za dobre wynagradzać, przynajmniej pochlebnym słowem. Prezydent jest politykiem, głową państwa, zwierzchnikiem sił zbrojnych, i trzeba bardzo uważać przy wychowywaniu tak wysoko postanowionej osoby, w przeciwnym razie można usłyszeć wyrok, i to w procesie karnym. Z drugiej strony naród musi być odważny i nie bać się karać pierwszego obywatela, który na to zasłużył. Dostało się prezydentowi Andrzejowi Dudzie nie raz i nie dwa, ale po prostu zasłużył, szczególnie w dwóch sprawach. Pierwsza to zawetowanie ustaw sądowniczych, co niestety do dziś odbija nam się czkawką. Druga porażka...
Jacek Liziniewicz
– Wiecie, po co studiujecie ekonomię? – miał zwyczaj pytać swoich studentów jeden z profesorów SGGW. – Po to, aby w naukowy sposób wytłumaczyć, dlaczego wasze prognozy się nie sprawdziły – udzielał z satysfakcją odpowiedzi. Ekonomia nie jest nauką ścisłą i nigdy nie będzie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to spytajcie go, jaki wpływ na gospodarkę ma szara strefa i na ile ją obecnie szacuje. Odpowiedzi dobrej na to nie ma, ale pominięcie tak istotnego czynnika (a to tylko jeden z przykładów) sprawia, że nie można nigdy mówić o 100-proc. pewności. Można więc śmiało oświadczać, że każdy, kto ogląda programy ekonomiczne, traci czas. Ten, kto słucha polskich ekonomistów, robi to podwójnie. Nie wierzycie? To cofnijcie się do stycznia 2016 r., kiedy Standard & Poor’s obniżyło rating dla...
Wojciech Mucha
Mam nadzieję, że czytelnicy „Gazety Polskiej” pomogą Warszawie i licznie, razem ze swoimi rodzinami, ruszą 21 października, a potem w drugiej turze, do urn i wybiorą uczciwą i ambitną zmianę w stolicy – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości i kandydat na prezydenta Warszawy. Rozmawia Wojciech Mucha Będzie Pan zwoził wyborców do Warszawy? Tego boi się Rafał Trzaskowski. To absurd, Rafał Trzaskowski boi się tego, że tysiące napływowych mieszkańców Warszawy, tzw. słoików, których na początku kampanii wyszydzał, zdecyduje się wziąć udział w wyborach i zarejestruje się w spisie wyborców. Dlatego tworzone są historyjki o zwożeniu ludzi. Do mnie dopływają odmienne sygnały – niektórzy urzędnicy utrudniają osobom mieszkającym w Warszawie dopisanie się do spisu. Trzaskowski...
Krzysztof Wołodźko
W czas wyborów samorządowych sporą popularnością cieszą się przeróżne stowarzyszenia i ruchy miejskie, mniej lub bardziej słusznie kojarzone z oddolną aktywnością obywatelską. Ich nazwy mają nie kojarzyć się z wielką polityką i tymi ugrupowaniami partyjnymi, które wyborcy skłonni są aktualnie omijać szerokim łukiem. Strategia na „apolitycznego”, czyli bezpartyjnego kandydata cieszy się w czas wyborów samorządowych sporym wzięciem. Stare polityczne lisy potrzebują obywatelskich szyldów, by zdobyć zaufanie kurnika. Przykładów nie brakuje. Najbardziej wyrazisty to bodaj Paweł Adamowicz, wieloletni prezydent Gdańska. Jego polityczna przeszłość jest powszechnie znana. Był w Kongresie Liberalno-Demokratycznym – formacja działała co prawda krótko, ale miała znaczne wpływy polityczne i...
Jerzy Targalski
Rosną szeregi katolików i narodowców, którzy zażywają szczęścia obok lewicowców, udzielając wywiadów rosyjskiej propagandówce zwanej Sputnikiem. Ostatnio profesor Anna Raźny, działaczka katolicka i dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej na UJ, a w przeszłości członek władz różnych ugrupowań narodowych, postanowiła oświecić Polaków: „Polska musi się zwrócić w stronę Rosji i uznać fakt, że jest ona naszym sprzymierzeńcem, że na tym fundamencie możemy budować”… Już wielokrotnie profesor Raźny zapowiadała, że Putin, niczym Mesjasz, odrodzi katolicyzm na zagniwajuszczim Zapadie, co powinno nas skłaniać do udzielenia mu wszechstronnego wsparcia. Na łamach konserwatyzmu.pl i Sputnika pisała o „Rosji, która wróciła do chrześcijaństwa i broni jego wartości nie tylko u siebie, ale także na...
Dawid Wildstein
Jestem zmuszony stanąć w obronie Stanisława Michalkiewicza. Nie myślałem, przyznam szczerze, że kiedykolwiek to nastąpi – delikatnie rzecz ujmując, daleko mi do poglądów tego publicysty. Ale ostatnio wylano na niego kubeł pomyj opartych na chamskim fejk newsie. Wystarczyło przejrzeć nagłówki mediów i telewizji, które same siebie nazywają bądź to liberalnymi, bądź lewackimi. Oskarżono Michalkiewicza o to, że zwyzywał od prostytutek ofiarę przestępstwa, zgwałconą przez księdza dziewczynę, która dostała milionowe odszkodowanie. Nic takiego nie powiedział. Faktycznie użył tych słów, ale w kontekście kobiet, które teraz mogą po takim precedensie usiłować wyłudzić pieniądze. Z taką tezą można się zgadzać bądź nie, można ją uznać za oburzającą – ale nie jest ona słowami, o które został...
Tomasz Terlikowski
W cieniu Synodu na temat młodzieży odbywa się gigantyczna debata dotycząca odpowiedzialności Stolicy Apostolskiej za karierę, którą przez lata robił w Kościele aktywny homoseksualista wykorzystujący księży i kleryków, a także – jak się ostatnio okazało – dość paskudny pedofil – były już kardynał Theodore McCarrick. Katolicy amerykańscy (a szerzej anglojęzyczni) chcą wiedzieć, czy i od kiedy wiadomo było, że arcybiskup i kardynał ma takie „problemy”? Czy zrobiono cokolwiek, by bronić ofiary? Czy rzeczywiście nałożono na niego jakieś sankcje za czasów Benedykta XVI i czy Franciszek je zdjął, czyniąc z niego swojego istotnego doradcę w wielu kwestiach? To wszystko są poważne problemy i trzeba na nie odpowiadać. Przez kilka tygodni Watykan milczał i co najwyżej wysyłał sygnały, że ci,...
Jan Pospieszalski
Sąd Najwyższy w Norwegii przyznał rację polskiej lekarce dr. Katarzynie Jachimowicz uznając, że zwolniono ją z pracy bezpodstawnie. Proces Polki był precedensowy w kilku wymiarach. To pierwszy proces w Norwegii wytoczony przez lekarza w związku z klauzulą sumienia. Dr Jachimowicz od lat pracowała jako lekarz rodzinny. Niedawno w Norwegii zmieniono przepisy i zakładanie wkładek wczesnoporonnych jest procedurą standardową. Katarzyna Jakimowicz jako katoliczka wystąpiła o zwolnienie jej z przeprowadzania tych zabiegów, powołując się na klauzulę sumienia. W odpowiedzi publiczny zakład opieki zdrowotnej wyrzucił ją z pracy. Polka wytoczyła proces i w pierwszej instancji przegrała. Nie składając jednak broni, odwołała się i tym razem sąd apelacyjny przyznał jej rację. Znamienne było...
Europejskie „tournée” Ljudmiły Kozlovskiej, która obficie i w sposób świetnie zorganizowany pluje na Polskę, daje możliwość wielu przemyśleń. Okazuje się bowiem, jak bardzo doskwiera nam brak prawdziwej reformy służb specjalnych, które miały przecież ochraniać interesy naszego państwa. Od czasu, gdy Zbigniew Siemiątkowski – w czasach rządów SLD – rozmnożył służby cywilne i wojskowe, galimatias w tym środowisku jedynie narasta. Cywilna kontrola nad jedną służbą cywilną i jedną wojskową to jednak coś zupełnie innego niż kontrola nad czterema konkurującymi ze sobą formacjami. Ustrój polskich służb specjalnych – od początku rządów Dobrej Zmiany – wymagał natychmiastowej reformy. Niestety, rząd pod przewodnictwem PiS od trzech lat nie zdobył się na przeprowadzenie koniecznej naprawy służb....
Joanna Lichocka
Dziś coraz więcej Polaków rozumie, że można lokalne sitwy odrzucić. Jeśli ludzie PiS zajmą na wszystkich szczeblach samorządowych miejsce peeselowsko-platformerskiej postkomuny, będzie to rzeczywista zmiana, która może odmienić całkowicie oblicze kraju. – Dla każdego jest miejsce w biało-czerwonej drużynie – mówiła wicepremier Beata Szydło podczas spotkania w Kaliszu, na którym przedstawiono kandydatury w wyborach samorządowych Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Piotr Kaleta ubiega się o fotel prezydenta Kalisza, senator Łukasz Mikołajczyk o stanowisko prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego. Obydwaj politycy mają poważne szanse wygrać wybory – z całą pewnością wejdą do drugiej tury. Słynąca z sumienności i pracowitości wicewojewoda Marlena Maląg (samorządowiec z dużym dorobkiem, wcześniej...
Racjonalizując opiekę medyczną, możemy leczyć lepiej, ponosząc mniejsze koszty, a o to przecież chodzi. W Polsce od roku funkcjonuje sieć szpitali. Utworzenie jej to krok w dobrym kierunku, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Na przykład w województwie mazowieckim znajdują się szpitale powiatowe, miejskie, wojewódzkie i wreszcie uniwersyteckie oraz instytuty. Jednak wszystkie te placówki współpracują ze sobą w bardzo ograniczonym zakresie. Wykonują też sporo procedur i diagnozują większość chorób. Na świecie wygląda to nieco inaczej. Są ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu danego schorzenia, dzięki czemu mogą osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Jednocześnie ośrodki te nie zajmują się osobami z innymi schorzeniami, co z kolei istotnie skraca kolejkę pacjentów, w leczeniu których są...
Maciej Marosz
„Trudno mi, doprawdy, pogodzić się z tym, żeby nieliczna grupa, głównie wyrostków, nie wiadomo w imię czego, dewastowała nasz wspólny majątek, na który tak ciężko pracowało starsze pokolenie. Te zajścia miały charakter chuligański, wywołane były przez margines społeczny. Społeczeństwo musi protestować przeciw temu, zaś władze bardzo konsekwentnie i ostro, bez żadnych tłumaczeń, karać za wybryki, których celem jest sianie niepokoju, zamętu, przeszkadzanie w pracy milionom Polaków” – tak o manifestacjach Solidarności w stanie wojennym mówił Zygmunt Smarzowski na łamach organu PZPR „Podkarpacie”. Dobrą intuicję mieli ci, którzy w estetyce, słownictwie i treści ostrych wypowiedzi politycznych reżysera Wojciecha Smarzowskiego dostrzegli podobieństwo do propagandy Jerzego Urbana, tej z...
Tadeusz Płużański
„A po maturze chodziliśmy na kremówki” – to słowa Jana Pawła II, które kojarzy większość Polaków. Tak jak kolejne słynne: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi” (podczas mszy inaugurującej pontyfikat na placu św. Piotra, 22 października 1978 r.). I przesłanie, które otworzyło drogę do upadku komunizmu: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!” (na placu Zwycięstwa w Warszawie, 2 czerwca 1979 r.). Dwadzieścia lat później, już w III RP, Papież martwił się o kondycję Polaków: „Nie ma wolności bez solidarności! Dzisiaj wypada powiedzieć: nie ma solidarności bez miłości. Więcej, nie ma przyszłości człowieka i narodu” (na hipodromie w Sopocie, 5 czerwca 1999 r.). W kontekście 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową przypomnijmy również mniej znane...
Wojciech Mucha
Po co była telewizyjna debata kandydatów na fotel prezydenta Warszawy? – Można odpowiedzieć jak Stanisław Bareja: „Nikt nie wie po co, więc nie ma obaw, że ktoś zapyta”. Zgrane grepsy, teksty, które już raz (i więcej razy) słyszeliśmy, przekonywanie przekonanych i cyrk – jak w wykonaniu uroczej pani w koralach Krystyny Krzekotowskiej czy idola szesnastoletnich kapitalistów – Janusza Korwin-Mikkego. Jeśli dodać do tego Pawła Tanajno, który obiecywał wszystkim pizzę hawajską, można dziwić się rzekomo poważnym politykom, że zdecydowali się wystąpić w takiej trupie osobliwości, bo wszystko przypominało bardziej występ któregoś z polskich kabaretów niż jakąkolwiek poważną dyskusję. Zebranie czternastu osób w scenerii przypominającej teleturniej „Jeden z dziesięciu”, danie każdemu po 45...
Igor Szczęsnowicz
Polacy na Litwie otrzymali redagowany częściowo przez ekipę „Gazety Polskiej” kolorowy „Kurier Wileński. Magazyn”. Na periodyk tak atrakcyjny w formie i treści nasi rodacy nad Wilią czekali bardzo długo. Już jest. Od 6 października na Litwie ukazuje się „Kurier Wileński. Magazyn”, gazeta polska na Litwie. Dziennik „Kurier Wileński” dostępny jest w Wilnie już od wielu lat, ale dopiero teraz dzięki Senatowi RP oraz Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie pokuszono się o wydanie magazynowej wersji tego pisma. Pełen kolor, 44 strony, ciekawe artykuły o bieżącej sytuacji politycznej na Litwie, w Polsce, Europie i na świecie. Tym milej, że częścią ekipy przygotowującej nowe pismo są dziennikarze, redaktorzy, fotoedytorzy i graficy znani z łamów „Gazety Polskiej”. Pierwsze wieści z Litwy na...
Broń strzelecka, artyleria, systemy obrony przeciwlotniczej, indywidualnego wyposażenia żołnierza, a także modernizacja śmigłowców i pojazdów pancernych znalazły się w ofercie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przygotowanej na zakończoną przed kilkoma dniami 15. edycję targów zbrojeniowych Arms & Security w Kijowie. Arms & Security to największe tego typu targi na Ukrainie. Odwiedzający mogli zapoznać się z ofertą w zakresie uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla wojsk lądowych, lotnictwa wojskowego i cywilnego oraz innych służb mundurowych. Jak co roku w targach brały udział spółki wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Impreza była okazją do wielu spotkań, w tym z przedstawicielami ukraińskiego Ministerstwa Obrony oraz przemysłu zbrojeniowego skupionego głównie w koncernie...
Antoni Rybczyński
Chyba nawet najstarsi czekiści nie pamiętają tak fatalnej passy wywiadu. Co prawda, chodzi nie o Łubiankę, lecz wywiad wojskowy, ale wizerunkowo porażki i tak idą na konto wszystkich rosyjskich służb i Kremla. Pytanie, czy to GRU jest tak nieudolne, czy Zachód przestał się patyczkować z coraz bezczelniejszymi rosyjskimi szpiegami? Główny Zarząd Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Taką oficjalną nazwę od ośmiu lat nosi rosyjski wywiad wojskowy. Ale chyba już na dobre będzie nazywany skrótem starej nazwy, wywodzącym się jeszcze z sowieckich czasów, czyli GRU. Kiedyś był to symbol profesjonalizmu, budzącego nawet zazdrość kolegów z Łubianki. Gdyby jednak oprzeć się na doniesieniach z ostatnich tygodni – to dziś byłby symbolem nieudolności. Jedno się nie zmieniło:...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Szpiedzy z fasonem Holenderski resort obrony odesłał do Rosji czterech agentów GRU, którzy zamierzali dokonać ataku hakerskiego na komputery mieszczącej się w Hadze Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. W ustaleniu, kim są rzekomi turyści, pomógł drobny szczegół. Jeden z zatrzymanych Rosjan miał w kieszeni paragon z taksówki – za kurs z centrali wywiadu wojskowego w Moskwie na lotnisko Szeremietiewo... „Coś zdradzało w Sztirlitzu szpiega: czy to gimnastiorka, czy ciągnący się za nim spadochron...” – stare radzieckie dowcipy to zaiste kopalnia mądrości. Specjalistka najwyższej klasy 6 tysięcy (!)...
Brett Kavanaugh został sędzią Sądu Najwyższego, mimo że jego przesłuchania przed Senatem zamieniły się w jeden z najbardziej kuriozalnych spektakli w najnowszej historii Ameryki. Batalia o umieszczenie sędziego Kavanaugh, związane z nią zarzuty o molestowanie seksualne, pokazują jak w soczewce realia amerykańskiej polityki w erze Donalda Trumpa. Niemal do zera zmniejszyła się przestrzeń na poglądy wychodzące poza linie wyznaczane przez obydwie partie. Medialni i polityczni przeciwnicy obecnego prezydenta uznali, że zwalczanie Trumpa jest absolutnym celem, który uświęca wszystkie środki, także łamanie dziennikarskich zasad, lekceważenie politycznego obyczaju i podkopywanie zaufania do kluczowych instytucji państwa. Medialny cyrk Sprawa sędziego Kavanaugh pokazała nie tylko głęboki...
Ryszard Czarnecki
Irlandzki piosenkarz Bono z U2 pojawił się w Parlamencie Europejskim. Spotkał się z liderami grup politycznych, a następnie pognał do Tuska. Ja osobiście, mówiąc szczerze, jako historyk, od Bono wolę Bonę. Sforzę. Żona króla Zygmunta Starego, matka Zygmunta Augusta, a także, co wciąż jakoś za mało się podkreśla, teściowa Barbary Radziwiłłówny, sprowadziła do Polski różne warzywa, od XVI w. zwane u nas w związku z tym „włoszczyzną”. To był konkret. Zaimportowała z rodzimej Italii („z ziemi włoskiej do Polski”) sporą liczbę artystów, a także nieco makiawelicznych intryg. Co do tego drugiego, to niewątpliwie podniosło to poziom gier politycznych nad Wisłą, choć zapewne nie wiązało się z podniesieniem poziomu moralnego tychże. Co do pozyskania artystów, to dopiero w XVIII w. Canaletto,...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Fińskie plany Parlament i rząd Finlandiichcą pilnie zmienić konstytucję i znieść dotychczasowe zapisy dotyczące ochrony prywatności i tajemnicy korespondencji. Zmiany te mają służyć nasileniu „walki z terroryzmem” i zwiększeniu uprawnień tajnych służb – także w zakresie kontroli korespondencji pocztowej, maili i telefonicznych rozmów obywateli. Te projekty muszą uzyskać poparcie dwóch trzecich głosujących posłów. Pomoc dla matek w Weronie Radni włoskiego miasta Werona zainicjowali projekt zapobiegania pochopnej aborcji i promocji macierzyństwa – znaczną większością głosów. Ich projekt zakłada m.in. finansowe wsparcie matek oraz „sfinansowanie lokalnego programu służby adopcyjnej”, to jest umożliwienia...
Popularna „Zakopianka” od dziesięcioleci stanowiła synonim koszmaru podróżowania po polskich drogach. Za trzy lata będzie to tylko wspomnienie. Trasa łącząca Kraków i resztę kraju z sercem Tatr powstaje w błyskawicznym tempie. Rolę tej trasy trudno przecenić. Ma ona znaczenie nie tylko dla turystów i mieszkańców Tatr, ale jest też ważnym połączeniem o znaczeniu ogólnogospodarczym oraz częścią szlaku Północ–Południe. A po ukończeniu budowy jej rola jeszcze wzrośnie. Najdłuższy tunel w Polsce i kilometrowe wiadukty Budowa górskiej części trasy łączącej Małopolskę z Tatrami, czyli drogi ekspresowej S7 Kraków–Rabka-Zdrój, trwa już od 2016 r. Tak skomplikowanej inżynieryjnie trasy w Polsce jeszcze nie było. Docelowo powstanie tu ponad 16 km dwujezdniowej drogi, z czego nieco ponad 2...
Jacek Liziniewicz
NSZZ „Solidarność” kopalni Turów konsekwentnie dąży do zmian kadrowych w grupie PGE. Związkowcy chcą wywrzeć presję na rząd i Ministerstwo Energetyki, aby doprowadzić do dymisji prezesów Sławomira Zawady (PGE GiEK S.A.) i Henryka Baranowskiego (PGE S.A.). Ich postulatów nie popiera pozostałe 127 związków. Część z nich zapowiada protesty w obronie prezesów, z którymi dobrze się im współpracuje. Grupa PGE to jeden z największych państwowych gigantów. W swojej strukturze posiada 29 oddziałów i 60 spółek, zatrudniających w sumie 42 tys. osób. Zarządzanie taką firmą to jak bycie gospodarzem miasta o wielkości Świnoujścia. Do tego dochodzi jeszcze 128 organizacji związkowych, których interesy trzeba uwzględniać. I tutaj w PGE pojawia się problem. Od czerwca NSZZ „Solidarność” kopalni Turów...
Jest szansa, że zmiany wprowadzane dzięki Konstytucji Biznesu poprawią środowisko prawno-instytucjonalne, w którym działają polskie firmy. Takie nadzieje wyrażali przedsiębiorcy, którzy spotkali się z przedstawicielami władz m.in. we Włocławku, Gdańsku, Gnieźnie, Białej Podlaskiej i Oświęcimiu. Konferencje odbywają się w ramach cyklu „Prawo do Przedsiębiorczości. Małe firmy, wielkie zmiany” z inicjatywy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Uczestniczący w konferencji przedsiębiorcy przyznawali, że „usłyszeli pewne wskazówki”, które mogą pomóc w sprawach dotyczących ich firm. Jednak największą zaletą spotkania była możliwość indywidualnych konsultacji oraz uzyskanie informacji, gdzie szukać pomocy w przypadku późniejszych...
Trwające prace nad rozporządzeniem ministra środowiska w sprawie wymagań ochrony przeciwpożarowej dla składowisk i miejsc przetwarzania odpadów to odpowiedni moment, aby pozytywnymi zmianami objąć także zbiórkę i przetwarzanie elektroodpadów. Dzisiejszy sposób ich zagospodarowania to jeden z powodów pożarów na składowiskach i w zakładach przetwarzania. We wrześniu na skutek niewłaściwego przetwarzania elektroodpadów wybuchł pożar na składowisku złomu w Szczecinie. Po burzy medialnej związanej z pożarami na składowiskach odpadów Ministerstwo Środowiska bardzo szybko wprowadziło zmiany do najważniejszych ustaw regulujących bezpieczne gospodarowanie odpadami. Obecnie trwają prace nad doszczelnianiem regulacji w postaci rozporządzeń do ustaw. Jednym z nich jest rozporządzenie ministra...
Pod koniec lat 30. XX w. około 1/3 produkcji przemysłowej w Polsce wytwarzały przedsiębiorstwa kontrolowane przez skarb państwa. Wysoki poziom zaangażowania własnościowego państwa wynikał jednak nie ze względów ideologicznych, ale pragmatycznych – państwo musiało zastępować kapitał prywatny, który był bardzo słaby. Kolejna debata w ramach akcji „Gospodarczy Fundament Niepodległości” poświęcona była roli państwa w budowie nowoczesnej gospodarki. Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że chociaż państwo działa dziś w zupełnie inny sposób niż w okresie pierwszych 20 lat po odzyskaniu niepodległości, to w wielu obszarach jego rola wciąż jest podobna, a aktywność konieczna. Wymuszona aktywność Jak przypomniała dr hab. Cecylia Leszczyńska z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu...
Jeśli nie zaoszczędzimy na swoją emeryturę, nikt za nas tego nie zrobi. Najlepszym sposobem, aby zadbać o swoje finanse po zakończeniu kariery zawodowej, są Pracownicze Plany Kapitałowe. Dlaczego warto wybrać właśnie PPK? Przede wszystkim pieniądze zgromadzone w funduszach działających pod flagą PPK zgodnie z zapisami w ustawie mają być nasze, prywatne, w odróżnieniu choćby od środków zgromadzonych w OFE. Poza tym program nie będzie pomniejszał składki na ZUS – to dodatkowe pieniądze pochodzące od pracowników i państwa. Ale po kolei. Do PPK może przystąpić każdy zatrudniony na umowe o pracę lub umowę – zlecenie, ale nie musi – bo program jest dobrowolny. Będzie to prywatny system długoterminowego oszczędzania, tworzony i współfinansowany przez pracodawców i państwo. Dzięki niemu...
Ryszard Kapuściński
Admirał wyrzekł się niemieckiej mowy, którą znał od dziecka. Kolegom oświadczył: „Zapomniałem języka niemieckiego w 1939 roku”. Kluby „GP” m.in. z Berlina-Brandenburga i Elbląga uczestniczyły w pogrzebie admirała Józefa Unruga i jego małżonki Zofii. Admirał zmarł w 1973 r. we Francji i został pochowany na cmentarzu w Montresor, gdzie siedem lat później spoczęła także jego ukochana żona Zofia. Przed dwoma laty Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podjęło starania o sprowadzenie do Polski prochów małżonków. Najwyżsi dowódcy i oficerowie floty francuskiej żegnali prochy Józefa Unruga i jego żony, które na pokładzie ORP „Kościuszko” powróciły do Polski. W uroczystościach pożegnalnych we Francji uczestniczyli członkowie rodziny, przedstawiciele wojska, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Instytutu...
Grzegorz Broński
Był po służbie, ale ruszył na pomoc katowanemu mężczyźnie. Wtedy czterech oprychów zaatakowało policjanta, choć ten pokazał służbową legitymację. Byli bardzo brutalni, bili, kopali, grozili nożem, nawet szczuli psem. Odpuścili dopiero, gdy funkcjonariusz sięgnął po broń. Niedawno sąd „wycenił” zachowanie bandziorów. W piątkowy wieczór 8 grudnia zeszłego roku koszmarne sceny rozegrały się w pobliżu Hali Kopińskiej na warszawskiej Ochocie. Grupa mężczyzn katowała leżącego na chodniku mężczyznę. Nie reagowali na błagania kobiety, która próbowała ich uspokoić i odciągnąć od ofiary. Oni chcieli mu zrobić krzywdę... Przypadek sprawił, że w tym samym momencie w pobliżu przejeżdżał samochód kierowany przez policjanta, pracującego na co dzień w wydziale kryminalnym jednego ze stołecznych...
Jakub Augustyn Maciejewski
Gdy ostatni ruch pędzla Matejki zwiastował zakończenie obrazu, od gabinetów uniwersyteckich po wiejskie parafie wybuchały dyskusje o historii i tożsamości narodowej. Być może te czasy powrócą – są w Polsce malarze, którzy przywracają rycerstwo, husarię i ułanów na płótno. Jednym z nich jest Dariusz Kaleta. Zacznijmy od kobiet, zmysłowych, nagich, czasem zamyślonych jak „Odpoczywający anioł”, a czasem wyuzdanych jak „Jawnogrzesznica (Ruda)”. Kobieta u Kalety jest często femme fatale, zwiastuje jakiś zamęt, zmianę, ale i bez tego męskie oko może spocząć na cielesnych wdziękach. I tak w obrazie „Parys i Helena”, jak często u tego twórcy, postacie są bohaterami współczesnymi, w dzisiejszych ubraniach, wczorajszych makijażach i niedawno przystrzyżonych włosach. To jedna z recept Kalety na...
Słowiańskie improwizacje [4/6 gwiazdek] Anna Maria Jopek & Branford Marsalis, ULOTNE, Musicom Swoją najnowszą płytę Anna Maria Jopek nagrała wspólnie z amerykańskim saksofonistą Branfordem Marsalisem. Muzyk znany jest przede wszystkim ze współpracy ze Stingiem, a oszałamiające solo w „Englishman In New York” to właśnie jego dzieło. Tymczasem na płycie „Ulotne” z zadziwiającą lekkością podejmuje z Jopek polskie tematy ludowe. Słowiańskie motywy „W Kadzidlańskim Boru” czy „W Polu Lipeńka” okazały się świetnym punktem wyjścia do wciągających improwizacji. Utwór „Pożegnanie z Marią” to z kolei hołd oddany zmarłemu Tomaszowi Stańce. Płytę dodatkowo wzbogacają dźwięki fortepianu Marcina Wasilewskiego oraz muzycy Atom String Quartet. Bez kaprysów [4/6 gwiazdek] Cat Power, WONDERER...
Marcin Wolski
Guillaume Musso to dziś jeden z najbardziej znanych autorów literatury popularnej. Przygodę z tą lekką prozą, łączącą znakomite pomysły i suspens godny kryminału z wątkami melodramatycznymi, zacząłem, jak wielu czytelników, od końca – od wydanej w zeszłym roku „Dziewczyny z Brooklynu”, po czym pochłonąłem całą dostępną resztę, dochodząc do tej pierwszej. Powieść „Potem”, od której zaczęła się pisarska przygoda Musso, została zainspirowana przez własne doświadczenia. Autor cudem przeżył groźny wypadek samochodowy. W powieści alter ego autora, ośmioletni Nathan, rzuca się na ratunek swojej koleżance. Wyciąga ją z wody i sam tonie. Prawie. Zostaje wybudzony ze śmierci klinicznej. Znajomość dwójki dzieciaków z czasem zamieni się w miłość rozgrywającą się według zasad antykopciuszka. Ona...
Maciej Parowski
W „7 uczuciach” mamy psychoterapię, donos na upokarzający system wychowawczy i ciekawy eksces filmowy. Dzieciaków odtwarzają tu (zgodnie z zasadą, żeśmy tym, w co wrobiono nas za młodu) dorośli przebrani w szkolne mundurki. Kwiat polskiego aktorstwa. Koterski kreuje ponurą psychodramę i komedię uwalniającą od traum. Adaś Miauczyński, grany przez syna reżysera, wraca do lat młodości, kiedy doświadczał strachu, złości, smutku, wstrętu, zazdrości, wstydu… I z rzadka radości, kiedy sam dokuczył innym. Żali się pani psycholog, że mu źle, małżeństwo się rozpadło, ludzie nie rozumieją. Potem udajemy się w podróż przez kształtujący go czas. Oglądamy dom z matką idiotką, ojcem lowelasem i sadystą, bratem kanciarzem. W szkole rządzą dręczyciele, wciskający do głów dzieciaków niepotrzebną...
W ostatni weekend września katowickie sceny NOSPR i Spodka były wypełnione bluesem w różnych odmianach. O podsumowanie tegorocznej imprezy poprosiliśmy dwóch nestorów Rawy Blues, cenionych dziennikarzy muzycznych, którzy z festiwalem są związani praktycznie od jego początku: Marka Jakubowskiego i Ryszarda Glogera. Marek Jakubowski Kogo nie było na Rawie – niech żałuje Ten wyjątkowy festiwal zawierał dwa edukacyjne w swoim założeniu spotkania z Tinsleyem Ellisem. Artysta posługując się instrumentem opowiadał o swojej drodze do bluesa, wprowadził w tajniki swojej gitarowej gry, mówił o pasji życia w świecie ukochanej muzyki. W sali NOSPR zagrał znakomity i unikalny pod względem brzmienia duet Martin Harley & Daniel Kimboro – dwóch wokalistów z akustycznymi gitarami i kontrabasem....
W ostatni weekend września katowickie sceny NOSPR i Spodka były wypełnione bluesem w różnych odmianach. O podsumowanie tegorocznej imprezy poprosiliśmy dwóch nestorów Rawy Blues, cenionych dziennikarzy muzycznych, którzy z festiwalem są związani praktycznie od jego początku: Marka Jakubowskiego i Ryszarda Glogera. Marek Jakubowski Kogo nie było na Rawie – niech żałuje Ten wyjątkowy festiwal zawierał dwa edukacyjne w swoim założeniu spotkania z Tinsleyem Ellisem. Artysta posługując się instrumentem opowiadał o swojej drodze do bluesa, wprowadził w tajniki swojej gitarowej gry, mówił o pasji życia w świecie ukochanej muzyki. W sali NOSPR zagrał znakomity i unikalny pod względem brzmienia duet Martin Harley & Daniel Kimboro – dwóch wokalistów z akustycznymi gitarami i kontrabasem....
„Zrób coś, niech przestanie szczekać!” – tymi słowami 13 września 1984 roku zwrócił się do Czesława Kiszczaka, ministra spraw wewnętrznych, Wojciech Jaruzelski, I sekretarz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i premier rządu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Te słowa dotyczyły niepokornego księdza z pewnej warszawskiej parafii. W systemie totalitarnym słowa satrapy stają się normą prawną: resort spraw wewnętrznych zajął się na serio „szczekaniem” księdza. Półtora miesiąca później kapelan został wyłowiony z Wisły. Mimo upływu 34 lat wciąż nie znamy prawdy o Jego męczeńskiej śmierci. Wersja oficjalna toruńska 19 października 1984 r. trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa (Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala), do szpiku kości zatroskanych o losy Polski...
Peerelowski aparat propagandy robił wszystko, co było w jego mocy, by zniszczyć kapelana Solidarności. Zanim esbecy porwali i w brutalny sposób zamordowali księdza Jerzego Popiełuszkę, przez wiele miesięcy toczyła się przeciwko niemu medialna kampania kłamstw i nienawiści, która miała go złamać i zastraszyć, a społeczeństwo przekonać, że „żoliborski magik polityczny” to wróg publiczny numer jeden. Ksiądz Jerzy Popiełuszko od początku swojej drogi kapłańskiej zdawał sobie sprawę z cierpień i upokorzeń, które mogą go spotkać z powodu jego wyboru. Znał doskonale najnowszą historię polskiego Kościoła i jego duchownych. Trzyletnie uwięzienie prymasa Stefana Wyszyńskiego, proces kurii krakowskiej i biskupa Czesława Kaczmarka, tortury wobec biskupa Antoniego Baraniaka, szykany prostych...
Specjalnie dla Czytelników „Gazety Polskiej” prezentujemy cykl podpowiedzi i porad, jak skutecznie i szybko wyrobić wizę do Stanów Zjednoczonych Ameryki. W poprzednich odcinkach pokazaliśmy cały proces podróży aż do wyjścia z amerykańskiego lotniska. Co zrobić by bezstresowo przejść kontrolę celną na lotnisku w USA? Amerykańskie lotniska każdego dnia obsługują tysiące pasażerów, dlatego przeprowadzenie dokładnej kontroli celnej  gwarantuje podróżującym wysoki poziom bezpieczeństwa. Aby spotkanie z celnikiem na lotnisku odbyło się szybko i bezstresowo, należy pamiętać o wypełnieniu dokumentów wyjazdowych dokładnie i zgodnie z prawdą. Sytuacja, w której pasażerom z Polski odmawia się wjazdu do USA zdarza się niezwykle rzadko - osoby, które prawidłowo określiły cel swojej podróży, nie...
Stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich wystrzela z pustyni nad brzegiem morza jak grupa nowoczesnych piramid ze szkła i betonu. To zadziwiające miasto było już centrum eksportu ropy naftowej, a obecnie, wraz z sąsiednim Dubajem, staje się potężnym centrum finansowym i rozrywkowym. Abu Dhabi (czy też wedle polskiej pisowni Abu Zabi) jest stolicą emiratu o tej samej nazwie, a zarazem całych Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rzut oka na mapę wyjaśnia tę tajemnicę: emirat stołeczny jest większy od wszystkich pozostałych razem wziętych. Podczas walk i konfliktów między szejkami w początkach XX stulecia jedynie emir Abu Zabi zdecydował się brać ziemię zamiast żądać okupu. Pozostali urągali mu, ale miny im zrzedły, gdy pod piaskami znaleziono ropę – władca największego kraju miał jej...
Jacek Liziniewicz
Patrząc na geologiczną mapę kraju, można się przekonać, że Polska to idealne miejsce do życia. Ogromne złoża węgla kamiennego, duże złoża gazu, pierwiastki rzadkie, bursztyn, kruszywa i wiele innych surowców są naszym bogactwem. Na razie jednak nie w pełni wykorzystanym. PiS zamierza to zmienić. „Chcemy korzystać z naszych surowców i wydobywać coraz więcej gazu, bo to zwiększa naszą suwerenność, która jest dla nas czymś absolutnie kluczowym” – powiedział w ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu przedstawił opinii publicznej plany zwiększenia wydobycia gazu na Podkarpaciu. „Dzięki skomplikowanym badaniom, w oparciu o trójwymiarowe zdjęcia sejsmiczne, na Podkarpaciu udaje się znajdować nowe zasoby gazu” – wskazywał premier. Poinformował, że w ciągu pięciu lat wydobycie...

Pages