Nr 36 z 6 września 2017

Tomasz Sakiewicz
Każda epoka ma swoje szaleństwa. Niektóre bywają przerażająco krwawe, inne śmieszne, budzące co najwyżej politowanie. Nie wiem, jak zostanie zakwalifikowane to, co obecnie wyrabia Unia Europejska. Myślę, że są tu historyczne analogie. Kiedy słyszę, jak chcą nas uczyć tolerancji i praworządności, przypominają mi się sceny z „Krzyżaków”, kiedy to jeden z europejskich gości zakonu chciał szukać w Polsce Saracenów. Ogłupienie pomieszane z ideologiczną zaciekłością i chęcią złupienia słabszego daje takie efekty. Epoka Internetu wiele tu nie zmieniła. Wprawdzie łatwiej jest zdobyć informacje, lecz łatwiej też zgłupieć, a kłamstwo czasem przybiera instytucjonalne formy. W Polsce sądy były i są fatalne. Oczywiście nie wszystkie, ale liczba ludzkich tragedii wynikających z zależności sędziów...
Piotr Lisiewicz
Para Prezydencka wzięła udział w Narodowym Czytaniu „Wesela” i pięknie. Teraz czekamy na Narodowe Czytanie nowej ustawy reformującej wymiar sprawiedliwości. A w szczególności napisane piękną polszczyzną wersy o wyrzuceniu z niego komunistów. Potem czas na Narodowe Czytanie Aneksu do raportu WSI. Oraz Narodowe Czytanie nazwisk oficerów awansowanych do stopnia generała, w miejsce komunistycznych trepów. Wiem, wiem, wtedy może być kłopot z tym, by czytania te zrelacjonował tak życzliwie jak tym razem portal Pudelek.pl. Czy Pan Prezydent jest gotowy na takie poświęcenie? W zeszłym tygodniu Bolek powiedział, że Piotr Duda był w ZOMO, a potem przeprosił. Ileś miesięcy zrobiła to Monika Olejnik i też przeprosiła. A także Henryk Wujec i… Zgadną Państwo? Również przeprosił. A wszystko po to, by...
Grzegorz Wierzchołowski
Tylko w pierwszej połowie 2017 r. antyrządowa Akcja Demokracja otrzymała z podmiotów powiązanych z Niemcami niemal 100 tys. euro – wynika z najnowszych danych fundacji. Jak sprawdziła „GP”, wcześniej na zebranie połowy tak ogromnej kwoty fundacja potrzebowała całego roku. Czy tegoroczna hojność sponsorów z Niemiec ma związek z wyjątkową intensywnością ulicznych protestów w Warszawie? „To była dobrze wyreżyserowana i dobrze opłacona akcja, mająca na celu uderzyć w polski rząd” – tak o lipcowych protestach przeciwko rządowej reformie sądownictwa powiedziała niedawno Beata Szydło w rozmowie z „Gazetą Polską”. Zdanie to wywołało wściekłość antyrządowych komentatorów i polityków opozycji. „Pani Beata Szydło ordynarnie kłamie. Obraża setki tysięcy Polaków kłamiąc, że protesty lipcowe były...
Piotr Nisztor
Za rządów PO–PSL stowarzyszenie finansowane przez strategiczne państwowe przedsiębiorstwa dawało intratne zlecenia spółce byłego wiceministra obrony Niemiec oraz byłemu wicepremierowi Waldemarowi Pawlakowi. Decydował o tym emerytowany pułkownik wywiadu PRL. Central Europe Energy Partners (CEEP) to zarejestrowane w Brukseli stowarzyszenie, które ma bronić polskich interesów energetycznych w Unii Europejskiej. Do grona jego założycieli należały strategiczne państwowe przedsiębiorstwa z tego sektora, a także Kulczyk Investments miliardera Jana Kulczyka. Każdy z członków CEEP odprowadzał roczną składkę na funkcjonowanie tej organizacji. W ten sposób do brukselskiego stowarzyszenia trafiło dotychczas przynajmniej kilka milionów złotych. Tymi pochodzącymi głównie z państwowych...
Dorota Kania
Opłacenie muzyków grających na kolacji byłego szefa MSZ Grzegorza Schetyny, kontrakt zawarty z obecnym posłem Nowoczesnej Piotrem Misiło, zapłata służbową kartą za bieliznę erotyczną i wizyty w klubie go-go, niejasna transakcja na zakup akcji spółki w Senegalu – to zaledwie kilka pozycji z wyników kontroli dotyczącej działań poprzednich władz Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. Mimo zapowiadanych przez premiera Donalda Tuska intensywnych działań antykorupcyjnych i ochrony interesów ekonomicznych państwa, w okresie okres rządów PO–PSL dochodziło do gigantycznych nadużyć i niegospodarności. Postępowanie dotyczące nieprawidłowości w Grupie Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. w latach 2011–2016, prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuraturę Regionalną w Szczecinie,...
Piotr Lisiewicz
Polskimi uniwersytetami rządzą dziś rektorzy w wieku 65–70 lat, którzy w latach 70. byli na uczelniach asystentami, potem przez stan wojenny przeszli suchą nogą, a w latach 90. zrobili kariery – przede wszystkim finansowe. To oni zablokowali lustrację, zdewaluowali doktoraty i habilitacje, a profesurę zabetonowali, aby nie musieć obawiać się konkurencji młodszych. Efekt jest bardzo wymierny: wśród 500 najlepszych uczelni na świecie nie ma ani jednej z Polski. Najnowszy ranking „Times Higher Education World University Rankings 2016–2017” pokazuje, że pozycja polskich uczelni jest tragicznie niska, zdecydowanie gorsza od naszej pozycji politycznej czy ekonomicznej. Wśród 500 najlepszych uczelni na świecie nie sklasyfikowano ani jednej z Polski. Znalazły się one na pozycjach tak...
Wiele dialogów i scenek przeszło do codziennego użytku wprost z kultowej komedii „Miś”. Każdy ma swój ulubiony fragment, ale jest też cała historyjka, którą da się wyodrębnić. Chodzi o słynne dylematy milicjanta łapiącego kierowców na sztucznie zabudowanym terenie. Co scena to wpadka, najpierw przewraca się tekturowy dom, potem „matka siedzi z tyłu”, a na końcu dziećmi wybiegającymi z „przedszkola w przyszłości” zostaje poczęstowany ksiądz. Finał akcji jest taki, że z centrali przychodzi dyrektywa, aby przed opowiadaniem bajek o terenie zabudowanym w szczerym polu sprawdzić, czy odbiorcą nie jest ksiądz. Historia z „Misia” jako żywo przypomina brednie sprzedawane ludzkości przez ideologów lewicowych, którzy stają na głowie, aby zakląć rzeczywistość. Nie było takiego idiotyzmu, którym...
Jacek Liziniewicz
Ponoć jest tylko jedna gorsza rzecz od młodego pesymisty. Stary optymista. Mimo to przed posiedzeniem Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Puszczy Białowieskiej trudno mi być dobrej myśli. Spodziewam się, że urzędnicy europejscy nie zmarnują okazji, aby uderzyć w Polskę i rząd premier Beaty Szydło. Z pewnością nikt nie będzie tam rozważał merytorycznych racji i wnikał w to, co to jest kornik oraz jak się z nim walczy, skupią się jedynie na kwestiach proceduralnych. Spodziewam się, że TS uzna, iż na przykład nie odbyły się konsultacje społeczne i jego zdania nie zmieni to, że dyskusja o ochronie Puszczy Białowieskiej jest toczona w Polsce od kilkudziesięciu już lat. Tacy są bowiem urzędnicy. W tym skrawku Polski widzą jedynie procedury i tony papierów. Nie zwrócą uwagi na miejscową...
Jacek Liziniewicz
Jest dalszy ciąg historii wokół gmachu dawnego Banku Landaua, którą ujawniliśmy w połowie lipca. Opisana przez nas sprawa „Pałacu za 5 zł” wywołała poruszenie wśród ludzi Hanny Gronkiewicz-Waltz. Park Miniatur straci siedzibę. Przypomnijmy, w lipcu na łamach „Gazety Polskiej” opisaliśmy skandal będący odpryskiem warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. Wtedy to ujawniliśmy, że dawny Bank Landaua, secesyjny pałac, jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Luksus za grosze Od 2015 r. na Senatorskiej 38 mieści się siedziba Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego. „Gazeta...
Wojciech Mucha
Jest dalszy ciąg historii wokół gmachu dawnego Banku Landaua, którą ujawniliśmy w połowie lipca. Opisana przez nas sprawa „Pałacu za 5 zł” wywołała poruszenie wśród ludzi Hanny Gronkiewicz-Waltz. Park Miniatur straci siedzibę. Przypomnijmy, w lipcu na łamach „Gazety Polskiej” opisaliśmy skandal będący odpryskiem warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. Wtedy to ujawniliśmy, że dawny Bank Landaua, secesyjny pałac, jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Luksus za grosze Od 2015 r. na Senatorskiej 38 mieści się siedziba Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego. „Gazeta...
Magdalena Złotnicka
– Chcę wejść do kamienicy, porozmawiać z mieszkańcami – dziennikarka zwraca się do mężczyzny w kasku. – Nie. Tu jest teren budowy i nie mogę brać odpowiedzialności za pani bezpieczeństwo – słyszy odpowiedź. Ona stwierdza, że lokatorzy przecież wchodzą i wychodzą. – No tak, ale tu jest teren budowy – zapiera się facet. Kobieta tłumaczy, że przecież ewentualnie grozić może jej tylko to, co mieszkającym w budynku ludziom. – Nie wiem do końca, jak to jest od strony prawnej – przyznaje skołowany budowlaniec. Ale z uporem mówi, że do zamieszkanego budynku jej nie wpuści. Wbrew pozorom powyższa scenka nie pochodzi z zaginionego scenariusza do nienakręconego filmu Stanisława Barei. Nie jest anegdotką z czasów Polski Ludowej, opowiadaną mi przez rodziców. Miała miejsce na warszawskiej Pradze w...
Tadeusz Płużański
„Dzisiaj niesprawiedliwość i bezprawie dotyka was, jutro może dotknąć dosłownie każdego obywatela” – mówił Michał Kamiński. Polityk Unii Europejskich Demokratów (dawna UD) nie bronił w ten sposób prostego człowieka, ale ubeka. To „prawa, które zostały nabyte i na które żeście zasłużyli” – tak przywileje ubeckie określił Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna). I jeszcze Katarzyna Piekarska (mazowiecka radna SLD), dla której ustawa dezubekizacyjna bezprawnie i niemoralnie „odbiera uposażenia osobom, które nie dość, że nigdy nie zostały za nic skazane, to także nigdy nie były o nic podejrzewane”. Ale to właśnie świadczy o klęsce pookrągłostołowej Polski, że krwawi oprawcy komunistyczni, którzy polskich patriotów represjonowali i mordowali, na ogół nie zostali nawet postawieni w stan oskarżenia. A...
Wojciech Mucha
Wyskoczyłem z Paderewskiego i spotkałem Lenina. Tak było i niech Państwo nie myślą, że najadłem się dopalaczy albo że pozazdrościłem Marcinowi Wolskiemu powieści o alternatywnych rzeczywistościach. Na zaproszenie Piotrka „Lenina” Lisiewicza gościłem bowiem w Poznaniu, do którego zawiózł mnie pociąg TLK „Paderewski”. Lenin zadzwonił, że potrzebuje na cito gościa do swojej słynnej audycji „Wywiad z chuliganem”. Stwierdził, że się doskonale nadaję, bo pierwszą rzeczą, z której zasłynąłem podczas pracy w „Codziennej”, była bójka z rosyjskimi kibicami podczas Euro 2012. Ugościł mnie alkoholem w krzakach i porozmawialiśmy poważnie, jak na starych chuliganów przystało. Efekty można zobaczyć w TV Republika i na YouTube. Po tej rozmowie naszła mnie jedna refleksja. Pomyślałem o wszystkich...
Jan Przemyłski
Musimy kształcić odpowiedzialnych obywateli, którzy znają historię własnego kraju, wiedzą, w jaki sposób powstają określone zjawiska społeczne, polityczne. Chcemy odwrócić proces, który doprowadził do tego, że wiele osób czyta jedynie „paski” z wiadomościami w programach informacyjnych, sądząc, że ma kompletną wiedzę na dany temat – mówi minister Anna Zalewska. Jeden z podstawowych zarzutów przeciwników reformy edukacji dotyczył tego, że zmiany są przeprowadzane zbyt pospiesznie. Przepowiadano, że 1 września niektóre dzieci trafią do nieprzygotowanych szkół. Czy wszędzie udało się zdążyć przed pierwszym dzwonkiem? 23 czerwca uczniowie, którzy ukończyli szóstą klasę, otrzymali świadectwa do klasy siódmej. Tak naprawdę już wówczas reforma stała się faktem. Nie wydalibyśmy tych...
Dwa lata rządów ekipy Prawa i Sprawiedliwości przyniosły ważne zmiany służące odbudowie niepodległości państwa. Dziś jednak rząd nie może skupiać się na celebracji ważnych świąt, rocznic i budowaniu nowej, historycznej narracji. Nie ma ani chwili na wytchnienie i konsumowanie niewątpliwych sukcesów w wielu dziedzinach. Nadchodzi trudny czas i praca gabinetu premier Beaty Szydło musi skupić się na rozwiązaniu nadchodzących właśnie zagrożeń. Wynikają one zarówno z gęstniejącej wokół nas sytuacji międzynarodowej, jak i ze wzmożonej „pracy” rodzimych dywersantów. Sytuacja międzynarodowa Wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie nieco wszystkich uśpiła, poczuliśmy się bezpieczniejsi i bardziej docenieni. Problem jednak w tym, że wobec Trumpa rośnie coraz mocniejsza i coraz...

Pages