Nr 35 z 30 sierpnia 2017

Tomasz Sakiewicz
Europa została zaskoczona falą islamskich uchodźców z Azji i Afryki Północnej. Jeszcze bardziej zdziwiła ją czarna niewdzięczność naszych gości, którzy uderzyli w nas masowym terroryzmem. Zachowanie elit europejskich jest takie, jakby problem rzeczywiście był nagły i nowy. Wystarczy odrobina znajomości historii, by zorientować się, że jest to nasilenie zjawiska, które pojawia się od prawie półtora tysiąca lat. Zajmowanie i podbój innych terytoriów „niewiernych” wiąże się z początkami islamu. Tej religii raczej obce jest pojęcie wyznaniowej czy kulturowej tolerancji. Islam po wyparciu chrześcijaństwa z Afryki Północnej ruszył w kierunku Azji i Europy. Jeszcze w średniowieczu wojska wyznawców Allacha zajmowały znaczne obszary Hiszpanii i jednocześnie od południowo-wschodniej Europy...
Piotr Lisiewicz
Uderz w stół, a nożyce się odezwą! Jak działa ta reguła postanowił sprawdzić pewien leśnik z Puszczy Białowieskiej. Przyszył on sobie naszywkę „Śmierć wrogom Ojczyzny” i czekał, kto się odezwie. Odezwały się - zgodnie przewidywaniami - Polsat News, Wirtualna Polska, Gazeta.pl, NaTemat.pl i Oko Press. A ja się pytam, gdzie jest TVN?! Ryszard Petru orzekł, że mieszkańcy wybierają w Polsce Marszałków województw. Święta prawda! Także Marszałek Piłsudski został przecież wybrany przez mieszkańców Marszałkiem województwa wrocławskiego. A inna działaczka jego partii, czyli PZPR, o pseudonimie „Kasztanka” Marszałkiem przedwojennego województwa zielonogórskiego. Oczywiście po jego wyzwoleniu spod rzymskiej okupacji. Niestety, teraz PiS chce wprowadzić dyktaturę i wybór Marszałków autorytarnie...
Ryszard Czarnecki
Trudno spodziewać się skutecznej walki z islamskim radykalizmem, skoro priorytetem większości europejskich partii politycznych jest trafienie do islamskiego elektoratu. Z 5 tys. bojowników ISIS (Islamic State in Iraq and Syria), którzy z paszportami kilkunastu krajów Unii Europejskiej przyjechali walczyć z niewiernymi, przeżyło i do Europy wróciło około 1600. Mniej więcej trzech na dziesięciu. Prawdopodobnie większość to „uśpieni agenci” wojującego islamu, którzy wcześniej czy później będą odpalać bomby w Belgii czy Holandii, Niemczech czy Francji, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii. Piszę te słowa w Belgii, w której w jej flamandzkiej części są maleńkie, senne miasteczka, z których, ku zdumieniu sąsiadów i nauczycieli, potrafiło wyjechać nawet do kilkudziesięciu nastoletnich muzułmanów...
Grzegorz Wierzchołowski
Kilkanaście dni temu niemiecki dziennikarz został skazany za krytykę islamu na pół roku więzienia. Niestety, to nie pierwszy tak skandaliczny przypadek w Europie. We Francji, w Niemczech i innych państwach, które uczą Polskę demokracji, od kilkunastu lat represjom poddaje się ludzi wyrażających sprzeciw wobec islamizacji naszego kontynentu. Za co skazany został Michael Stürzenberger? Niemiecki dziennikarz opublikował na Facebooku archiwalne zdjęcie z czasów II wojny światowej. Przedstawiało ono Amina al-Husajniego, wielkiego mufti Jerozolimy, witającego się z niemieckimi nazistami w Berlinie w czasie II wojny światowej. To wystarczyło, by sąd orzekł karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu! Jeżeli więc Stürzenberger popełni w przyszłości podobne „przestępstwo”, trafi za...
Fanatyczni krytycy Jarosława Kaczyńskiego popadają w rozbudowany syndrom sztokholmski. Nienawiść do Kaczyńskiego jest w nich szczera i niekontrolowana, ale jednocześnie są nieszczęśliwie zakochani i nie potrafią bez Niego żyć. Nienawidzą i tęsknią, a w swoich uczuciach są tak drobiazgowi, że śledzą każdy Jego ruch. Niejedna agencja reklamowa modli się dzień i noc, żeby zrobić przy użyciu tak skromnych środków choć jedną tak genialną kampanię, jakich Jarosław Kaczyński zrobił dziesiątki. Wystarczyło, że Prezes PiS poszedł do innego sklepu niż znana sieć dyskontów z kropkowanym żukiem na szyldzie i natychmiast wzrosły obroty sieci. Kwiaciarki do dziś liczą zyski ze sprzedaży białych róż, które do czasu słynnej wypowiedzi Jarosława więdły samotnie i przynosiły straty. Jednym zdaniem...
Jacek Liziniewicz
Politycy PO na wyścigi z Nowoczesną biegają po niemieckich mediach i gorąco apelują o interwencję Angeli Merkel oraz Unii Europejskiej. Ostatnio polamentować na rzeczywistość nad Wisłą postanowił Borys Budka, udzielając wywiadu gazecie „Die Zeit”. Z gorliwością XVIII-wiecznego mieszkańca Targowicy snuł wizję totalitaryzmu, który zagościł w Polsce. Miał również gotowe rozwiązanie dla Niemców: „UE musi postawić Polsce ultimatum. Tylko wtedy, kiedy UE pozostanie nieustępliwa, rząd pójdzie na ustępstwa”. Później były minister sprawiedliwości przekonywał, że nie jest zwolennikiem sankcji dla Polski, bo uderzą one w Polaków. Budka podkreślał za to, że program „500 Plus” jest nie do utrzymania. Wywiad był tak treściwy, że polityk tłumaczył się z niego przez trzy dni. To kolejna z serii rozmów...
Piotr Lisiewicz
Oglądamy na YouTube wideoblogera, który reklamuje się polską flagą, godłem, Żołnierzami Wyklętymi, przekreślonym sierpem i młotem. Jednocześnie wygłasza on slogany z propagandy Putina. Czytamy liczbę wyświetleń – niedobrze, prawie pół miliona! Tylko że ta liczba wcale nie musi być prawdziwa. Pół miliona wyświetleń można… kupić na Allegro za 2 tys. złotych. Niniejszy artykuł jest pierwszym w polskiej prasie, w którym postawić chcę pewne pytania o metody lansowania prorosyjskiej prawicy na YouTube. Jest pierwszą analizą faktów, które tajemnicą nie są, jednak z jakichś powodów nie były dotąd ze sobą łączone. Fabryki trolli i efekt kuli śnieżnej Pierwszym takim faktem jest to, że do masowego wykupu odsłon na YT rzeczywiście dochodzi, a dla służb specjalnych dowolnego liczącego się...
Jerzy Targalski
Musi zmienić formę, by zachować swą istotę. Dotychczasowa formuła polskiego żerowiska się wyczerpała. Z jednej strony jego obrońcy skompromitowali się, a nawet ulegli degeneracji. Stąd trudności kadrowe targowicy. Ubekistan potrzebuje więc świeżej krwi i musi pozbyć się balastu. Tych zużytych myszek, szczurków i innych śmieci. Formuła partii zboczeńców okazała się nieproduktywna w Polsce, tym bardziej że zmiana sytuacji międzynarodowej również tworzy zapotrzebowanie na bardziej perspektywiczne stronnictwo konserwatywne. Z drugiej strony, na skutek zablokowania możliwości awansu, pojawiła się liczna grupa 40-latków aspirująca do karier i kasy, gotowa zasymilować się z systemem i bronić go pod warunkiem udostępnienia alibi, które pozwoliłoby jej zachować nimb niezależnych patriotów,...
Dawid Wildstein
„Warto być przyzwoitym”. Słynny slogan Władysława Bartoszewskiego. Motto to zdobyło największą popularność u pewnej grupy politycznej, której reprezentanci wciąż i wciąż, często z niesłychanym patetyzmem i nabożeństwem, podpierają się nim i go używają. Czasem mam wrażenie, że wystarczy otworzyć lodówkę i wypadną z niej te słowa. Nie chcę się wgłębiać w realne intencje, które przyświecały nieżyjącemu już autorowi tej „maksymy”, zakładam zresztą, że były one jak najczystsze. Ale jednocześnie są one, jeśli chodzi o znaczenie, zupełnie absurdalne, a wręcz mocniej – szkodliwe. Co to znaczy, że warto? To znaczy, że poprzez bycie przyzwoitym osiąga się jakieś cele. Innymi słowy, przyzwoitość zostaje zrelatywizowana do innych jakości. Nie jest sprecyzowane, jakich. Spokój ducha? Finansowe...
Piotr Nisztor
W ostatnich latach miliardy pochodzące z państwowych koncernów energetycznych trafiały do zagranicznych przedsiębiorstw prowadzących w Polsce farmy wiatrowe. Traciły na tym nie tylko narodowe spółki, ale także odbiorcy prądu. W ostatnich latach jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać w Polsce farmy wiatrowe. Biznes wydawał się strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej że państwowe koncerny energetyczne zostały zobligowane przepisami prawa do dotowania tej branży. Nie tylko kupując produkowaną energię, ale również wydawane spółkom wiatrakowym tzw. zielone certyfikaty, z których wynikają prawa majątkowe. Zyski ze sprzedaży (każda MWh to jedno świadectwo) miały być zachętą do rozwoju farm wiatrakowych. Cztery lata temu rynek się załamał. Rosnąca w błyskawicznym tempie liczba „zielonych...
Dorota Kania
Nawiążę do słynnej już mojej polemiki z poprzednim prezydentem Francji, Hollande’em, w której powiedział, że my mamy wartości, a oni pieniądze. Podtrzymuję to, co wówczas powiedziałam – w życiu trzeba kierować się wartościami i zasadami. Dzięki takiej postawie Polska rozwija się dziś bardzo dynamicznie i jest krajem bezpiecznym – mówi premier Beata Szydło. Wróciła Pani z wakacji z Juraty, gdzie był także prezydent Andrzej Duda. Mieliście państwo okazję do rozmów? Krótki urlop, który miałam, spędziłam z rodziną na Helu. Corocznie staram się być nad polskim morzem, ale tegoroczny mój wyjazd wzbudził dziwne i niezrozumiałe dla mnie emocje. A jakie są obecnie relacje pomiędzy Pani gabinetem a ekipą Prezydenta, szczególnie po sporze o reformę sądownictwa? Wydawać by się wtedy mogło,...
Joanna Lichocka
Jak co roku przed rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych trwa akcja dyskredytowania tej rocznicy. To nic innego jak odbieranie Polakom poczucia zwycięstwa nad komuną. Bo z tego poczucia płynie siła, której ci, co stali tam gdzie ZOMO, nadal się boją. Tu i teraz. I nienawidzą Solidarności. Sierpień był nie tylko sukcesem strajkujących załóg zakładów w całym kraju, sukcesem związkowym. Był, pisząc całkiem prosto, sukcesem wolnych Polaków, odniesionym nad moskiewskimi sprzedawczykami. Miał wymiar moralny, który upokarzał i demaskował PRL oraz jego strażników. Otwierał drogę do pytań o bandyckie korzenie ludzi tego systemu, o zbrodnie, których ofiary są dopiero teraz wydobywane z bezimiennych grobów, o przeszłość Kiszczaka i Jaruzelskiego oraz ich kompanów... Solidarność była przez...
Tomasz Łysiak
Zawsze bezkompromisowa, waliła między oczy, co myśli, i twardo stała na stanowisku, że prawda może boleć, że może być niewygodna, ale trzeba ją wypowiadać. Zbierała za to gromy. Nie tylko od wszelkiej maści lewaków z całego świata, lecz także od swych rodaków: Włosi obrzucali ją najgorszymi kalumniami, a nawet – życzyli śmierci. Światowym autorytetem, prawdziwą Kasandrą Europy Fallaci stała się po ataku na nowojorskie wieże WTC 11 września 2001 r. Jej trzy książki układające się w antyislamską trylogię ukazywały boleśnie sedno rzeczy: świat Zachodu, niejako na własne życzenie – niczym samobójca szukający samounicestwienia – odsłonił się całkowicie przed wojującym islamem. Pierwszą pozycję cyklu – „Wściekłość i dumę” – Włoszka napisała wkrótce po 11 września. Mieszkała wtedy niedaleko,...
Dziś – nas, Europejczyków – zabijają: polityczna poprawność, kłamstwa i filozofia, która nie pozwala nazywać rzeczy po imieniu. Zamachy w Europie rozlewają się na kraje, które dotychczas były uważane za bezpieczne: Hiszpania (znakomicie działające służby specjalne, które wyłapały już prawie 300 terrorystów przed dokonaniem zamachów), Niemcy (gdzie panowało przekonanie, że swoboda działania salafitów oraz przyjazna polityka wobec migrantów bronią ten kraj przed zamachami), Skandynawia (najbardziej przyjazny dla migrantów model poprawności kulturowej). Żaden kraj, w tym Polska, nie może czuć się bezpieczny. Groźna zaraza rozlewa się po całym kontynencie. Co nas może obronić? Nazwanie rzeczy po imieniu i obnażenie nieprawdziwych sloganów, którymi dziś zastępuje się realną walkę z terrorem...
Andrzej Zybertowicz
Niekontrolowane migracje i terroryzm. Jak daleko potrafimy posunąć się w analizie tych problemów? Czy jest możliwe, by u ich źródeł leżały poważne błędy naszego zachodniego myślenia? Myślenia, które obecnie dominujący na Zachodzie wzorzec społeczno-ekonomicznego rozwoju uznaje za naturalny? Obiegowa w naukach społecznych teza łączy wychodzenie z etapu społeczeństw rolniczych, czyli uprzemysłowienie i przenoszenie się życia do miast, z dwoma ważnymi efektami. Z laicyzacją (obumieraniem religijności) oraz z obniżeniem dzietności kobiet. Statystycznie rzecz biorąc, im większe są dostatek, wygoda i bezpieczeństwo, w jakich żyją ludzie, tym mniej interesuje ich religia i tym mniejszą mają chęć, by brać na swoje barki wychowywanie dzieci. Słowem, im lepiej, wygodniej nam się żyje, tym...
Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego rusza pilotażowy program wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących klasy mundurowe, opracowany w Ministerstwie Obrony Narodowej. Do programu zgłosiło się blisko 60 placówek oświatowych w całej Polsce. Najwięcej, bo aż siedem szkół, liczy „reprezentacja” województwa mazowieckiego, gdzie obecnie tworzy się kolejna z brygad piątego rodzaju sił zbrojnych – Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Jak informuje MON, program pilotażowy dla szkół prowadzących klasy wojskowe ma na celu wsparcie placówek oświatowych w zakresie spójnego i aktualnie obowiązującego w Siłach Zbrojnych RP szkolenia wojskowego. „Dotychczasowe specjalistyczne formy kształcenia w tych szkołach odbywały się w oparciu o programy autorskie, czego efektem był różny poziom...
W obliczu spodziewanego dynamicznego rozwoju formacji lekkiej piechoty w postaci Wojsk Obrony Terytorialnej wzrasta znaczenie właściwego zaprojektowania oporządzenia i ochrony balistycznej oraz umundurowania. Zakłady PGZ są zdolne do całkowitego wyekwipowania żołnierza piechoty. Umundurowanie i oporządzenie żołnierza jest istotnym czynnikiem wpływającym na jego zdolność do wykonywania zadań. Źle dobrane buty, nieergonomiczne oporządzenie, niewłaściwy krój i materiał mundurów w trakcie działań stanowią często przyczynę strat niebojowych, ograniczając w ten sposób możliwości działania i efektywność formacji. W oporządzeniu żołnierza lekkiej piechoty szczególnie istotny jest aspekt ochrony balistycznej, której masa zależna jest od poziomu zabezpieczenia. Wraz ze wzrostem kalibru...
Tomek oczekiwał na narodzenie dziecka. Po badaniu USG stwierdzono u jego nienarodzonej córki poważną chorobę – wodonercze. Wsiadł więc na rower i z rodzinnego Szczecina ruszył w samotną pielgrzymkę do Częstochowy. Wrócił. Przy kolejnym USG okazało się, że choroba zniknęła. Tomek i Paulina mają trójkę dzieci, jedno – synek Oliwier – jest adoptowane. Niedługo ich rodzina powiększy się o Helenkę, którą kobieta od ośmiu miesięcy nosi pod sercem. Są szczęśliwą rodziną. Lecz nie zawsze tak było. Droga do małżeństwa była bardzo kręta, zwłaszcza dla niego. Przez wiele lat uzależniony od narkotyków i alkoholu, kilkakrotnie trafiał na detoks. Od sześciu lat żyje w abstynencji. Jak mówi, to, że udało mu się uwolnić od nałogów, zawdzięcza Bogu i modlitwie. Najpierw o jego uzdrowienie modliła się...
Tomasz Terlikowski
Nieczęsto przychodzi mi stawiać za wzór Hindusów, ale tym razem tak będzie. Sąd Najwyższy, a także lekarze z tego kraju, pokazali bowiem, jak należy się zachować w sytuacji, gdy zgwałcona nastolatka zachodzi w ciążę. Rozwiązaniem wtedy wcale nie jest aborcja, ale… ratowanie życia i zdrowia obojga. Otóż jakiś czas temu w Indiach zgwałcona przez wuja 10-latka zaszła w ciążę. Gdy rodzice dowiedzieli się, że przyczyną jej bólów brzucha nie są problemy gastryczne, ale noszone przez nią dziecko, dziewczynka była już w 30. tygodniu ciąży i dlatego sądy wszystkich instancji odmówiły aborcji. Świat zagrzmiał z oburzenia, ale jak się okazało, udało się dzięki pomocy lekarskiej uratować zarówno życie nienarodzonego dziecka, jak i zdrowie jego nieletniej matki. Poród przez cesarskie cięcie...
Jan Pospieszalski
Po cichu i niepostrzeżenie minęła 75. rocznica śmierci dr Edyty Stein. Postać niezwykła – Żydówka, kobieta niezależna, filozof, wybitna intelektualistka, której życie, pełne dramatycznych zwrotów, wieńczy przyjęcie chrześcijaństwa, wstąpienie do zakonu i męczeńska śmierć w Auschwitz. Ogłoszona przez Jana Pawła II patronką Europy, święta Teresa Benedykta od Krzyża, urodziła się w 1891 r. we Wrocławiu 12 października, w święto Jom Kippur, co matka odebrała jako znak, że dziewczynka została wybrana przez Boga. Dziwne to wybranie, bo Edyta w wieku 14 lat dokonała skoku w ateizm, uznając, że tak będzie uczciwiej, skoro w judaizmie nie znajduje ducha, a zaledwie zestaw zwyczajów dyktowanych tradycją. Nie opuszczał jej jednak głód duchowości. Szukała jej w sztuce, muzyce i nauce. Studiowała...
Antoni Rybczyński
Rząd i PiS poszły na wojnę z Berlinem, więc wpychają Polskę w objęcia Moskwy – grzmią opozycja i liberalne media. Ale jeśli komuś jest tu coraz bliżej do Rosji, to Niemcom, nie Polakom. Strategicznego wyboru Berlin już dokonał – niemal cała scena polityczna jest mniej lub bardziej prorosyjska. Niemcy to klucz do Europy – uznała Moskwa. Po co tracić czas i siły na przejmowanie pomniejszych członków Unii Europejskiej, skoro ten sam efekt osiągnie się, zyskując w Berlinie sojusznika, lub – gdyby to nie wyszło – osłabiając Niemcy wewnętrznie. Dlatego nominację rosyjskiego rządu dla Gerharda Schroedera należy postrzegać jako coś więcej niż tylko nagrodę za zasługi. Sługus Putina Nominacja socjaldemokraty do zarządu Rosniefti, koncernu objętego zachodnimi sankcjami, wywołała w Niemczech...
Ryszard Czarnecki
Mam dość. Nie będę pisał o rzeczach tak powtarzających się, że już wręcz nudnych, albo tak żenujących, że aż hadko otwierać komputer. Uprzejmie informuję zatem, że nie będę pisał: – o epistolarnej sztuce Fransa komisarza Timmermansa, który czepia się Polski jak rzep psiego ogona lub też jak pijany płotu. Chyba raczej to drugie w kontekście ostatniej, zastanawiającej wypowiedzi pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, gdzie znawca Timmermans porównywał nacjonalizm do alkoholizmu, mówiąc, iż jedno i drugie to jak „chwila egzaltacji, a potem ból głowy”. Doprawdy, być może jest tak, że „jak wszedłeś między wrony, musisz krakać jak i ony”, ale jako żywo nie pamiętam, aby ów reprezentant Królestwa Niderlandów w KE zajmował się alkoholizmem w swoich publicznych wypowiedziach w...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Kara jak nagroda Dla podejrzanego o oszustwo 38-letniego mieszkańca Bałakowa jako środek prewencji wybrano areszt domowy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby przestępca nie był... bezdomnym. Policja niestety nie informuje, czy w ramach aresztu domowego przydzielono mu dom albo chociaż mieszkanie, którego mógłby nie opuszczać do czasu zakończenia śledztwa. Nie sprzedał tanio skóry „Przebywając na urlopie, podczas nieostrożnego obchodzenia się z bronią, funkcjonariusz policji został ranny, wskutek czego zmarł” – tak lakonicznie opisuje tragiczny incydent biuro rzecznika policji w Tiumeni. To prawda, ale...
Olga Alehno
Indonezja pod polska flagą Indonezja oskarżyła malezyjskich organizatorów Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej o niedbalstwo po tym, jak w pamiątkowym przewodniku indonezyjska flaga została wydrukowana do góry nogami. Błąd, który spowodował, że czerwono-biała flaga indonezyjska przypominała polską, wywołała gniew w Indonezji, gdzie słowa: „Malezjo, wstydź się” stały się najpopularniejszym hasłem na Twitterze. (…) W tym samym dniu minister młodzieży i sportu Khairy Jamaluddin spotkał się w Kuala Lumpur ze swoim indonezyjskim odpowiednikiem na konferencji prasowej i przeprosił. Wydaje się, że Indonezja zareagowała szczególnie gwałtownie, bo przewodnik był dystrybuowany wśród VIP-ów podczas ceremonii otwarcia w Kuala Lumpur 29. Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej i tylko jej flaga została...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Do Wielkiej Brytanii bez wiz Londyński dziennik „The Guardian” poinformował, powołując się na brytyjskie źródła rządowe, że po Brexicie obywatele krajów UE nie będą potrzebować wiz, aby odwiedzić Wielką Brytanię. Jednak w planowanym przez rząd nowym systemie przepisów ci, którzy będą chcieli podjąć na Wyspach pracę, będą musieli spełnić specjalne wymagania imigracyjne. Odrzucenie „małżeństw” homoseksualistów Północna Irlandia odmówiła uznania tzw. małżeństw par tej samej płci. Trzy pary homoseksualistów zaskarżyły miejscowe prawo dotyczące tej kwestii. Sąd Najwyższy w Belfaście odrzucił jednak ich roszczenia. Sędzia John O’Hara w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że nieudzielenie zezwolenia na zawieranie małżeństw przez pary...
Wojciech Mucha
Nie ma końca kłamstw o zakazie wjazdu do Polski dla ukraińskich wojskowych broniących się przed rosyjską agresją. O sprawie głośno było przed dwoma miesiącami. Wówczas w ukraińsko- i rosyjskojęzycznym Internecie pojawiły się informacje, jakoby Polska miała od 11 czerwca zabronić wjazdu na teren RP Ukraińcom, którzy brali udział w konflikcie w Donbasie. Wówczas polskie MSZ przyznało, że to dezinformacja i element wojny hybrydowej, których celem jest wywołanie zaniepokojenia w społeczeństwie ukraińskim. W ostatnim tygodniu jesteśmy świadkami „drugiego życia” tego zdementowanego „newsa”. Źródłem reanimacji fejka stała się wypowiedź Wadyma Rabinowicza, ukraińskiego polityka, dla programu „Nowości 24/365”. – Ukraińcy, którzy walczyli w ATO, będą musieli ukryć ten fakt przy wjeździe do...
Współpraca rosyjsko-niemiecka, którą w tej chwili obserwujemy, zmierza do ugruntowania dominacji rosyjskiego Gazpromu, który jest oczywiście narzędziem rosyjskiej polityki w regionie środkowoeuropejskim, także w Polsce i wokół Polski. To jest strategiczna konkurencja dla nas, z którą musimy sobie poradzić, otwierając niezależne od decyzji w Moskwie czy Berlinie drogi dostaw gazu ziemnego – mówi minister Piotr Naimski. Panie Ministrze, rozmawiamy 23 sierpnia, w kolejną rocznicę podpisania Paktu Ribbentrop–Mołotow. Można odnieść wrażenie, że w pewnych dziedzinach obowiązuje on do dzisiaj... Nie, Pakt Ribbentrop–Mołotow nie obowiązuje do dzisiaj. Natomiast sytuacja geopolityczna Polski jest od wielu pokoleń niezmienna. Znajdujemy się pomiędzy Rosją i Niemcami. Interesy polskiego...
Maciej Pawlak
Spory między Urzędem Warszawy a spadkobiercami Juliana Różyckiego o przyszły kształt popadającego w ruinę kultowego miejsca handlu prawobrzeżnej Warszawy zdają się nie mieć końca. Czy odzyska ono dawną świetność? Po wielu latach starań o odzyskanie własności spadkobiercy Juliana Różyckiego, twórcy słynnego bazaru, jednej z ikon warszawskiej Pragi, uzyskali w 2012 r. prawomocną decyzję o zwrocie nieruchomości (ściślej – większej z dwóch leżących na niej działek). To urzędnicy ratusza zniszczyli bazar Ma to tym większe znaczenie, że w ostatnich latach Bazar Różyckiego stopniowo popadał w ruinę i zapomnienie. Administrowana przez miasto nieruchomość i handlujący na niej kupcy nie wytrzymywali konkurencji wielkich sieci handlowych czy sklepów typu second-hand. – To urzędnicy ratusza...
Organizowane już po raz 27. przez Instytut Wschodni Forum Ekonomiczne w Krynicy traktowane jest jako jedne z najważniejszych spotkań ludzi polityki, biznesu, nauki i mediów organizowanych w Polsce. Tegoroczna edycja, którą zaplanowano w dniach 5–7 września, będzie się odbywać pod hasłem „Projekt Europa – jaki przepis na następne dekady?”. W ubiegłym roku do Krynicy przyjechało ponad 3,5 tys. gości, żeby dyskutować o najbardziej aktualnych problemach gospodarki światowej oraz sprawach politycznych i społecznych. Podobnej liczby uczestników imprezy, zwanej „polskim Davos”, spodziewać się można w tym roku. Ale nie zawsze tak było. Skromne początki Na pierwsze Forum Ekonomiczne, które zorganizowano w 1992 r., do Krynicy przyjechało ok. 100 przedstawicieli świata polityki i biznesu,...
W ciągu ostatnich lat prawo dotyczące szeroko rozumianego procesu inwestycyjnego było wielokrotnie nowelizowane, a przepisy uregulowane nie tylko w ustawie – Prawo budowlane, lecz także w wielu innych aktach często wykazują liczne kolizje zarówno merytoryczne, jak i interpretacyjne. Nadmierne skomplikowanie przepisów przekłada się oczywiście na długotrwałość procedur i ponoszone koszty. Poza tym obowiązujące regulacje nie są dostosowane do innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które coraz częściej pojawiają się w branży budowlanej. Uczestnicy procesów inwestycyjnych poszukują dzisiaj możliwości taniego, dobrego jakościowo i sprawnego modelu działania. Takie cele przyświecają też autorom i realizatorom programu „Mieszkanie Plus”. Dlatego tak ważne i pilne są zmiany w przepisach...
Szczególnie polecamy: Pierwszy dzwonek – Wiele firm stara się przed rozpoczęciem roku szkolnego pomagać, szykując wyprawki szkolne dla dzieci swoich pracowników lub z lokalnych społeczności. Biegną, żeby pamiętać – Trudno dziś znaleźć ważną dla Polski rocznicę, której nie byłyby poświęcone biegi. To wydarzenia, które promują nie tylko historię czy aktywność sportową, lecz także duże firmy, w tym również spółki skarbu państwa. Producenci broni i mocnych alkoholi także społecznie odpowiedzialni – Działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu podejmują firmy niezależnie od branży, w której działają. Nawet w tych, których specyfika na pierwszy rzut oka wydaje się odległa od CSR. CSR – kontrowersje – Wiele firm i instytucji wspiera i finansuje organizacje społeczne,...
Tadeusz Płużański
Z uczestnikami strajku w „Manifeście Lipcowym” w 1980 r., który otworzył drogę do Porozumienia Jastrzębskiego, jest poważny problem – wielu opuściło Śląsk po brutalnych represjach stanu wojennego, a jeżeli zostali, na ogół nie uczestniczą w życiu politycznym. Los nie był dla nich łaskawy. Ich dziadowie brali udział w powstaniach śląskich, ojców przymusowo wcielano do Wehrmachtu, a potem doświadczali gehenny powojennych obozów dla Niemców, mimo że czuli się Polakami. Łatwiej było tym, którzy przybyli tu z innych regionów Polski w poszukiwaniu pracy, ale ich władza „ludowa” też nie oszczędzała. W wolnej Polsce nie przyjęli postawy roszczeniowej, przestrzegają jednak przed odejściem od ideałów Sierpnia, które mają w sercu. O jedno mają pretensje – że Porozumienie Jastrzębskie, jedno z...
Wojciech Mucha
Nie wiem, ilu wśród Czytelników „Gazety Polskiej” jest sympatyków gier RPG, stąd krótkie wprowadzenie. To ten typ gier komputerowych, karcianych i planszowych, osadzonych w klimacie znanym choćby z „Władcy Pierścieni” czy „Gry o Tron”. A więc smoki, krasnoludy, elfy i wielkie bitwy dobra ze złem. Cechą gier jest to, że od tego, jak poprowadzimy rozwój swojego „ludka”, zależy, czy będzie on dobry czy zły, jaki będzie miał poziom charyzmy i jaką skuteczność w walce z przeciwnikami czy zdolność do rzucania czarów. Oprócz decyzji, które podejmujemy w czasie rozgrywki, ważne są także przedmioty, które zdobywamy. Część z nich ma właściwości magiczne. I tak znaleziony w podziemiach miecz może okazać się skuteczny w walce ze smokami, a magiczny eliksir dodaje odwagi przed walką z duchami....
Ryszard Kapuściński
Kluby „GP” z Tczewa i Starogardu Gdańskiego z niezwykłym poświęceniem włączyły się w pomoc mieszkańcom miejscowości poszkodowanych podczas ostatnich nawałnic. Pomagała młodzież ze stowarzyszenia Nie Ma Lipy ze Skarszew i ochotnicza straż pożarna. W kościołach diecezji pelplińskiej zbierano pieniądze dla pokrzywdzonych, a w miejscowościach, które najbardziej ucierpiały, sprzątano po kataklizmie. – Nie wiem, jak się odwdzięczyć za tę pomoc, bo słowo „dziękuję” to za mało. Wróciła nadzieja. Podwórko było całe zawalone drzewami. Kilka z nich mogło spaść na sąsiedni dom i garaż. Ekipa świetnie uporała się z tym zadaniem. Teraz mogę spać spokojnie, że nikomu nic się nie stanie, jestem bardzo wdzięczna młodzieży ze Skarszew i klubowiczom „GP” – mówiła dziennikarzom „Gazety Polskiej Codziennie...
Grzegorz Broński
Radosław S. wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Ciało mężczyzny znaleziono po pół roku. Sekcja zwłok wykazała, że został zastrzelony. Kto zabił? Przez kilkanaście lat pytanie pozostawało bez odpowiedzi. Niedawno funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali podejrzanego. Do tragicznych wydarzeń doszło przed niemal dwoma dekadami w Oleśnicy, mieście na Dolnym Śląsku, do którego mieszkańców należał Radosław S. „Był on lokalnym przedsiębiorcą prowadzącym drobne interesy” – lakonicznie scharakteryzowała mężczyznę prokuratura. Rzekomo nie miał wrogów, a znajomi i krewni przekonywali, że to człowiek dający się lubić. Nawet śledczy przyznają, że mężczyzna na co dzień był osobą towarzyską. Ale miał pewną tajemnicę... Wiedzieli o niej tylko nieliczni. „W sprawach swoich...
Jeśli Paweł Machcewicz jest właścicielem muzeum za blisko 500 mln zł wydanych z kieszeni polskich podatników, a jego dzieci staną się spadkobiercami praw do wystawy głównej muzeum, to znaczy, że ktoś na pewnym etapie nie zabezpieczył interesu państwa polskiego. Będziemy się więc sądzić wielowątkowo, ale to i tak lepsze niż serwowanie w polskim muzeum 2 tysiącom ludzi dziennie opowieści o Polsce wojennej bez bohaterów, polskim „antysemityzmie”, sowieckich i niemieckich ofiarach II wojny światowej – mówi dr Karol Nawrocki. Sytuacja wokół Muzeum II Wojny Światowej jest coraz spokojniejsza. Wernisaże wystaw, pokazy filmów, nowe projekty naukowe, nowi, ale doświadczeni naukowcy, edukatorzy i muzealnicy. Muzealna codzienność. Tymczasem z Waszyngtonu prof. Paweł Machcewicz grzmi, że ktoś „...
Marcin Wolski
W czasach, zanim Stryków stał się węzłem autostradowym i faktycznym centrum świata, jego okolica kojarzyła mi się głównie z gospodarstwem rolnym Mai Piwońskiej i Andrzeja Janeczko, których szersza publiczność znała pod nazwą Trzeci Oddech Kaczuchy. Zespół brawurowo wdarł się na estradę opolską w historycznym 1981 r. Po tryumfie „Kombajnisty” i „Wodza” w Opolu i na Zakazanych Piosenkach, przyszedł stan wojenny, zły czas dla artystów śpiewających o czymś. Azylem, podobnie jak dla wielu kabareciarzy, stała się estrada. W Łodzi, z którą po olsztyńskich początkach grupa była związani, działał stosunkowo liberalny cenzor, toteż rychło Kaczuch Show z programem reżyserowanym przez Andrzeja Zaorskiego ruszył w Polskę. Do podstawowego duetu dołączyła siostra Mai, starsza o dwa lata Jola Piwońska...
Maciej Parowski
„Tulipanowa gorączka” to kino niby kostiumowe, ale energetyczne, bo napisane przez fachmana Stopparda według bestsellerowej powieści Deborah Moggach. Dzieje finansowego obłędu towarzyszącego hossie na piękne odmiany tulipanów, upadek i wyniesienie wielu zacnych mieszczan i utracjuszy w XVI-wiecznym Amsterdamie, są tu barwnym tłem dla dzikiej miłości i wariackiej intrygi. Sophie, urocza sierota, wychowanica zakonnic, zostaje oddana za żonę Corneliusowi, godziwemu wdowcowi spragnionemu potomka. I pewnie zaakceptowałaby sytuację, gdyby Cornelius nie zamówił małżeńskiego portretu. Zuchwały malarz (DeHaa) najpierw zrazi do siebie dziewczynę, ale wzajemny pociąg zwycięży. Młodzi uczynią wspólnikami miłosnego spisku służącą Corneliusa, szemranego medyka, paru przyjaciół artysty. Do ukrycia...
22.05.2014: „My heart is in Manchester this night. Our thoughts are with the victims” [„Tej nocy moje serce jest w Manchesterze. Myślami jesteśmy z ofiarami” – red.]. 22.03.2017: „My thoughts are with the victims of the Westminster attack” [„Myślami jestem z ofiarami ataku w Westminsterze” – red.]. 3.04.2017: „Moje myśli z ofiarami ataku w metro w Sankt-Petersburgu”. 3.06.2017: „My heart and mind are in London after another cowardly attack” [„Sercem i myślami jestem w Londynie po kolejnym tchórzliwym ataku” – red.]. 17.08.2017: „All of Europe stands with Barcelona. Our thoughts are with the victims and all affected by this cowardly attack on innocents” [„Cała Europa jest z Barceloną. Jesteśmy myślami ze wszystkimi niewinnymi ofiarami tego tchórzliwego ataku” – red.]. Wybrane wpisy z...
Tajemnicze skarpetki Film Kto z nas nie zastanawiał się, gdzie tak naprawdę znika jedna skarpetka od pary. Teorii jest wiele, a jedną wskazuje czeski film animowany „Niedoparki”. Okazuje się, że to właśnie tytułowe sympatyczne niedoparki uprowadzają nasze skarpetki. Dzięki kreskówce dowiemy się, kim są, jak wyglądają i jakie mają problemy. Pozornie banalna animacja jest, co zaskakujące, głęboką refleksją nad życiem, a także śmiercią i samotnością. Zagadnienia te film porusza jednak z prostotą i lekkością, dzięki czemu nadaje się nawet dla najmłodszych dzieci. Święto Krecika i Rumcajsa Festiwal W samym sercu Dąbrowy Górniczej, w „Fabryce Pełnej Życia”, czyli dawnej fabryce DEFUM, 1 i 2 września odbędzie się „Weekend po czesku” – cykliczna impreza dla całych rodzin. Już w...
Ten muzyk pojawił się na brytyjskim rynku bluesowym niedawno. 30 września, po raz pierwszy w Polsce, Kris Barras z zespołem wystąpi na Rawie Blues w katowickim Spodku. Na gitarze uczył się grać od szóstego roku życia, na muzycznej scenie stanął po raz pierwszy, mając niespełna 10 lat i spędził na niej już dwie dekady. Szybko zdobył spore, jak na swój wiek, doświadczenie muzyczne graniem w różnych zespołach – w Wielkiej Brytanii, Europie i USA – zarówno jako solista, jak i muzyk sesyjny. Zdobytą wiedzą muzyczną dzielił się podczas prowadzonych przez siebie kursów w akademiach i koledżach muzycznych. Publikował wydawnictwa instruktażowe na temat technik gitarowej gry, prowadzi autorską kolumnę na ten temat w piśmie „Blues Matters”. Kris Barras Band objawił się szerzej w ubiegłym roku...
„To nie traktat pokojowy, to rozejm na 20 lat” powiedział wiosną 1919 r. marszałek Ferdynand Foch na widok projektu traktatu wersalskiego. Miał rację. Tak jak pewien amerykański dyplomata, który stwierdził: „Mieliśmy szczere chęci zbudować na świecie całkiem nowy porządek, tymczasem tylko popsuliśmy stary”. Ekonomia europejska była krańcowo wyczerpana – koszty wojny wyniosły niebotyczną kwotę 236 000 000 000 dolarów. Niemcy odrzucały postanowienia paryskiej konferencji pokojowej jako dyktat siły. Rosyjscy komuniści nazywali je zmową imperialistów przeciwko postępowej rewolucji proletariackiej. Włosi byli wściekli za protekcjonalne potraktowanie i niewielkie zyski terytorialne. Okrojone Węgry i Bułgaria tylko czekały na okazję do odzyskania utraconych ziem. Japonia nie przyłączyła się...
Z Agnieszką Battelli, praprawnuczką Stanisława Pomian-Srzednickiego, i Andrzejem Korytkowskim, prezesem fundacji jego imienia, rozmawia Piotr Dmitrowicz. Jest Pani praprawnuczką Stanisława Pomian-Srzednickiego, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i faktycznego twórcy sądownictwa w odradzającej się po ponad 100 latach Polsce. Czy towarzyszy temu jakieś specjalne uczucie? Agnieszka Battelli: Muszę powiedzieć, że nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Portret prapradziadka wisiał u mnie zawsze na ścianie. Choć był czas, że pamiątki rodzinne, w tym portrety, były ukryte pod węglem u babci. W pewnym momencie była ona tak zaszczuwana, że to, co mogła, schowała do komórki, pod węgiel właśnie. Paradoksalnie w ten sposób udało się je przechować. Rozumiem, że mówimy o czasach PRL, kiedy...
Jacek Liziniewicz
Pierwsze posiedzenie sejmu wyznaczono na 11 września. Zanim jednak marszałek, uderzając laską marszałkowską o podłogę, rozpocznie obrady, na setkach polskich pól odbędą się inne sejmiki... Lato nieodżałowanie zbliża się do końca. Dni stają się coraz krótsze. W nocy ciężko już wytrzymać bez kurtki czy ciepłego swetra. Liście na zielonych niedawno drzewach zaczynają blaknąć i żółknąć. Jest jeszcze jeden zwiastun zbliżającej się rychło jesieni. Na polach i łąkach zbierają się ptaki, które ruszają w zamorskie podróże. Dla wielu to śmiertelnie niebezpieczna eskapada. Mimo to co roku przegłosowują, żeby wznieść się w powietrze i ruszyć w daleką podróż. A gdyby było inaczej... Głos opozycji Tego roku opozycja dużo lepiej przygotowała się do posiedzenia. Jej lider efektywnie wykorzystał...
Ryszard Kapuściński
Mamy tu do czynienia ze swoistym zawłaszczaniem Puszczy przez radykalną grupę motywowaną ideologicznie i politycznie oraz pomijaniem tych, którzy wyrażają swoją troskę o Puszczę, szanując oczekiwania drugiej strony. Najbardziej aktywne w sporze o ochronę Puszczy Białowieskiej organizacje ekologiczne (Greenpeace Polska, Fundacja Greenmind, Stowarzyszenie Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot i WWF Polska) powołują się na wypowiedzi przedstawicieli nauki, którzy apelują o zaprzestanie wycinki drzew, rzekomo jednoznacznie szkodzącej Puszczy Białowieskiej. W tym duchu miały wypowiadać się m.in. Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, Rada Naukowa Białowieskiego Parku Narodowego, Rada Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, a także Rada Wydziału Biologii...

Pages