Nr 32 z 9 sierpnia 2017

Tomasz Sakiewicz
Pruski teoretyk wojny Carl P.G. von Clausewitz sformułował tezę, że „wojna jest jedynie przedłużeniem polityki”. To twierdzenie jest i dzisiaj niepodważalne. Większy problem nastręcza jego druga teza, że „pokój to zawieszenie broni między wojnami”. Znalazło to straszliwe potwierdzenie w XX wieku w dwóch wojnach światowych. Można powiedzieć, że II wojna światowa była niemiecko-rosyjską poprawką do pierwszej. Obydwie strony przecież musiały być niezadowolone z rezultatów Wersalu i nie tylko Polskę, lecz także cały tamtejszy porządek traktowały jak „bękarta” złych rozstrzygnięć. Jak wiemy, II wojna zakończyła się wielkimi zdobyczami terytorialnymi Rosji i znacznymi stratami Niemiec. Te ostatnie odbudowywały wpływy, opierając się na działaniach polityczno-gospodarczych i wspieraniu...
Piotr Lisiewicz
Portal gazeta.pl zareklamował: „Ramówka TVN: Kożuchowska jak Rihanna, Rusin w namiocie, Woźniak-Starak - sam seks!”. No to chyba nie jest pomysł na sukces. Konkurencja na rynku mediów oferujących „sam seks” jest mocna, szczególnie w sieci. Prawdopodobieństwo, by jakiś poszukiwacz „samego seksu” włączył TVN skuszony wymienionymi nazwiskami, nie jest duże. Choćby dlatego, że pierwsze skojarzenie z paniami z TVN to „sam botoks”. Agorowy portal plotkarski podjął ten sam temat i napisał, że na „premierze jesiennej ramówki” (ubecja od czasów firm polonijnych z lat 80. lubuje się w podobnych nudziarskich, bełkotliwych, snobistycznych bankietach) Agnieszka Woźniak-Starak wyglądała „sexy i młodzieżowo” (wykrzyknik). Podkreślił, jak bardzo owa młodzieżówa (za Gierka urodzona) była czerwona: „...
Grzegorz Wierzchołowski
50 tys. złotych – tyle żąda od portalu Niezalezna.pl sędzia Sądu Rejonowego w Kluczborku za napisanie, że molestował seksualnie swoją asystentkę. Jacek Sz. skazany został za kilkakrotne naruszenie nietykalności cielesnej swojej podwładnej, którą zaciągnął do łóżka, położył się na niej i dotykał w miejsca intymne. Teraz twierdzi, że przez nasz artykuł stracił „równowagę emocjonalną” i dotknął go „szereg cierpień psychicznych”. Sędzia Jacek Sz. został kilka tygodni temu uznany za winnego tego, że w latach 2010–2011 „w Kluczborku i Oleśnie, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc Sędzią Sądu Rejonowego w Kluczborku, kilkakrotnie naruszył nietykalność cielesną swojej asystentki (...) w ten sposób, że wbrew jej woli dotykał ją, w tym w miejsca...
Dorota Kania
Nowe fakty ujawnione w ostatnich dniach pokazują, że scenariusz protestów mających przerodzić się w antyrządowy pucz był rozpisany bardzo starannie. Główne role odegrały trzy fundacje: Fundacja Wolni Obywatele RP, Fundacja Otwarty Dialog oraz fundacja Akcja Demokracja. Od dwóch lat w Polsce nasila się wojna informacyjna, która jest elementem wojny hybrydowej. Głównymi rozgrywającymi są Rosja i Niemcy. – Jednym z celów wojny informacyjnej jest zdestabilizowanie sytuacji politycznej – mówi nam dr Łukasz Kister z Instytutu Jagiellońskiego. Fundacja po lupą Fundacja Otwarty Dialog w 2014 r. uzyskała od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji koncesję na handel bronią defensywną. Chodzi o zezwolenie na „obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym”. TVP Info ujawniła...
Piotr Lisiewicz
Zdaniem „Die Welt” z Warszawy padają w tych dniach „czcze pogróżki”, niemiecki rząd twierdzi, że z odszkodowań dla Polski zrezygnował Bierut, a proniemiecka opozycja straszy wyrzuceniem Polski z UE. – Ta nerwowa reakcja wskazuje, że Niemcy świetnie wiedzą, iż z prawnego punku widzenia sprawa nie jest zamknięta. Gdyby tak było, Niemcy nie reagowaliby tak nerwowo – mówi „Gazecie Polskiej” mecenas Stefan Hambura, ekspert zajmujący się sprawą reparacji. Politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, który odkrył, że bełkotliwy dokument o zrzeczeniu się przez PRL odszkodowań od NRD z 1953 r. nie został nawet zarejestrowany w Sekretariacie Generalnym ONZ, wskazuje, jakie konkretne kroki powinna podjąć Polska, by uzyskać odszkodowania. – Istnieją dwie drogi w tej sprawie. Pierwsza to droga...
Obok Jarosława Kuźniara Tomasz Lis jest królem, któremu z korony wyrasta szczypiorek. Do klasyki internetowego dowcipu przeszedł „tłit”, w którym Lis zarzucił prawicowym portalom propagowanie stron porno. Tomek nie wiedział, że tzw. reklamy kontekstowe odwołują się do gustów i preferencji użytkownika Internetu, a nie właściciela strony. Mówiąc wprost – Lis biegał po stronach z nagimi paniami i dlatego skrypty podpowiadały mu kolejne oferty. Z tej wpadki Lis nie otrzepie się już nigdy. Będą za nim chodzić reklamy porno jak Walmart za Kuźniarem czy Madera za Petru, i to nie koniec nieszczęść Tomka (oni tam wszyscy są Tomki, Kuby, Radki). Mamy połowę roku, a Lis przegrał prawomocnie już trzeci proces – wszystkie o naruszenie dóbr osobistych i w każdym tekście będącym przedmiotem...
Jacek Liziniewicz
Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła, że nie ma zamiaru płacić kar nałożonych na nią przez komisję weryfikacyjną. Konsekwentnie nie pojawia się na posiedzeniach, drwiąc sobie z prawa. Prezydent Warszawy uznała, że powinni za nią zapłacić podatnicy. Jakież to zabawne. Myślenie idzie bowiem w tym kierunku – ja, urzędnik państwowy, nie dopełniłam obowiązków, umożliwiając okradanie podatników, i to dlatego podatnicy powinni zapłacić odszkodowania na rzecz innych podatników. Rozumieją Państwo coś z tego? Bo ja nie. Bogu jednak dziękować, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jeszcze sprawuje swoją funkcję, bo stale przypomina, czym jest Platforma Obywatelska. Jej zachowanie w niczym nie odbiega od tego, co obserwowaliśmy w latach 2007–2015. Chciwości i pazerności wychodzącej na każdym kroku. Ot choćby...
Piotr Nisztor
Za rządów PO–PSL prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące wyprowadzenia z Polski 5 miliardów dolarów. Decyzję podjął prokurator skompromitowany nieudolnym wyjaśnianiem sprawy uprowadzenia Krzysztofa Olewnika. To miała być największa w historii Polski szkoda wyrządzona przez urzędników państwowych. Według Grzegorza Żemka, bohatera słynnej afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, współpracownika II Zarządu Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego (wywiad wojskowy), od połowy lat 80. miało dochodzić do regularnego wyprowadzania z kraju ogromnych pieniędzy. Środki pochodzące m.in. z central handlu zagranicznego miały być ukrywane na zagranicznych kontach. Żemek twierdził, że ta „czarna kasa” stała się potem fundamentem wielu polskich fortun nie tylko w Polsce. Finansowano z...
Katarzyna Gójska
Wielu polityków niemieckich krytykuje nasze działania, uznając je za zamach na niezależne sądy. Ale gdy te sądy wydają wyroki niekorzystne dla strony niemieckiej, to słyszymy, że są upolitycznione… Albo jedno, albo drugie – mówi „Gazecie Polskiej” Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Czy w sprawie ustaw o KRS i SN mieliśmy do czynienia z kryzysem politycznym? Na pewno obóz rządowy znalazł się na ostrym wirażu. To, że do podpisu prezydenckiego trafiła kluczowa ustawa, której pan prezydent, jak twierdzi jego zaplecze, nie znał i wobec której wysunął zasadnicze zastrzeżenia, to dowód, iż jakieś tryby nie zadziałały. Musimy na przyszłość wyciągnąć z tego wnioski. Współpraca między szeroko rozumianym obozem rządowym a ośrodkiem prezydenckim powinna wyglądać...
Tadeusz Płużański
Gościłem ostatnio w Wielkopolsce, m.in. w Jastrowie. Przed wykładem dla mieszkańców przysłuchiwałem się rozmowie burmistrza i radnych o dekomunizacji ulic, która, zgodnie z ustawą, ma zakończyć się do września br. Wcześniej cieszyłem się, że wreszcie, 28 lat po komunizmie, znikną ostatnie okupacyjne relikty. Jednak tam zrozumiałem, że na tym problem się nie kończy. Pytanie brzmi: jakie nowe nazwy zastąpią te stare? I w Jastowie (a zapewne w większości polskich miast) zgody co do tego drugiego punktu nie ma. W odwiedzanym mieście, po konsultacjach z IPN, już niebawem nie będzie ulic: Żymierskiego, Kieniewicza i Kruczkowskiego. Pierwszy, Michał Rola-Żymierski (właściwie Łyżwiński), wydalony z armii II RP za nadużycia finansowe (dziś powiedzielibyśmy: korupcję), komunistyczny marszałek...
Wojciech Mucha
Gdy w ubiegły piątek pojechałem na weekend do rodzinnego Krakowa, usłyszałem, jak z zakładu blacharskiego obok mojej ulicy jeden fachura krzyczał do drugiego coś o szefie MON Antonim Macierewiczu, powtarzając to, co usłyszał w jednej ze stacji telewizyjnych. Nadawał na tak wysokim tonie, jakby jego rozmówca, zapewne klient lub kolega z pracy, co najmniej zabił mu rodzinę, a sprawa toczyła się przed nieznającym szczegółów sądem. Słyszałem jego tyradę po drugiej stronie ulicy i jestem pewien, że nie tylko ja. To niestety coraz częstsze obrazki. Krzyczymy do siebie przy rodzinnych spotkaniach, przerzucamy zaciągniętymi z Internetu fragmentami cudzych wypowiedzi, nie weryfikujemy, by nie popaść w dysonans poznawczy. My mamy „wieczną rację”, a oni „wiecznie nie”. Jestem przygnębiony....
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Od gender do sądów – bezzasadność, pogwałcenie kompetencji i obrona patologii – tak w skrócie można skwitować działania Komisji Europejskiej wobec Polski. 29 lipca Komisja Europejska (KE) wszczęła procedurę prawną przeciw Polsce w związku z reformą sądownictwa w naszym kraju. Jako powód wskazała zróżnicowanie wieku emerytalnego sędziów – kobiet i mężczyzn (60 i 65 lat) oraz wyraziła zaniepokojenie z powodu nadania ministrowi sprawiedliwości uprawnienia do rozstrzygania wedle własnego uznania o przedłużeniu lub nie mandatu sędziego Sądu Najwyższego osobie, która osiągnęła wiek emerytalny, jak też przyznania mu prawa do usuwania i mianowania prezesów sądów powszechnych. Swoje uprawnienie do ingerencji w tej ostatniej sprawie KE wywodzi z art. 19 ust. 1 Traktatu o UE (TUE) w związku z art...
Kryzysy są nieodłączną twarzą prawdziwego reformowania kraju. Co zatem czeka nas na jesieni? Jakie niepokoje, jakie prowokacje i jakie zagrożenia dla stabilności reform przed nami? Tego oczywiście przewidzieć nie sposób, ale już dziś widać, że do tradycyjnych awantur dołączą nowe, i to zarówno te wykreowane przez służby specjalne krajów mieszających się w nasze wewnętrzne sprawy, jak i kryzysy będące pochodną nieudolności niektórych polityków PiS. Przewiduję niestety kilka źródeł kłopotów dla obecnych władz naszego kraju. Źródła problemów można podzielić na wewnętrzne, zewnętrzne, inspirowane i naturalne. Mit krótkiej ławki Na początek zajmijmy się naturalnymi przyczynami, które mogą spowodować kryzys. Jedną z nich jest sztucznie zawężony krąg patrzenia kierownictwa PiS-u. Wewnątrz...
Joanna Lichocka
Spadek bezrobocia w Polsce osiągnął kolejny rekord – teraz jest to poziom 7,1 proc. W świetnej sytuacji jest budżet państwa – w lipcu nadwyżka wyniosła niemal 6 mld zł. Złotówka jest najsilniejszą walutą świata, a Polska jest umieszczana w rankingach jako najbardziej atrakcyjny gospodarczo kraj w regionie. Narodowy Bank Polski prognozuje wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc. To tylko kilka informacji z ostatniego tygodnia dotyczących stanu państwa. Gdyby powyższe zdania jako proroctwo tego, co się stanie w Polsce, gdy zacznie rządzić PiS, napisał jakiś publicysta przed wyborami w 2015 r., zapewne wszyscy wyśmialiby go jako niepoważnego fantastę. Obowiązywała przecież doktryna, że rządy PiS dla gospodarki mogą oznaczać same wstrząsy, że socjalne propozycje wyborcze zrujnują budżet, a...
Wojciech Mucha
Dopiero co pisaliśmy, jak posłanka PO Kinga Gajewska dopuściła się dezinformacji, publikując fotografię z ogarniętej wojną Syrii jako dowód na przestępstwa na tle rasowym w Białymstoku, a już znaleźli się inni posłowie Platformy gotowi dorównać tej manipulacji. Arkadiusz Myrcha, parlamentarzysta PO i bliski (bardzo) znajomy wspomnianej Gajewskiej, opublikował 1 sierpnia na Twitterze zdjęcie przedstawiające członków Obozu Narodowo-Radykalnego. Uwiecznieni na fotografii trzymali ręce wyciągnięte z zakazanym w Polsce „salucie rzymskim”. Oburzony Myrcha napisał: „Powstańcom [Warszawskim – red.] można oddać cześć, składając kwiaty czy robiąc murale. Tym gestem oddaje się cześć ich oprawcom”. Przedstawiona fotografia i komentarz miały być dowodem na rzekome „brunatnienie Polski”. Jak jednak...
Pododdziały 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej wraz z polskim sprzętem wojskowym wzięły udział w największych tegorocznych międzynarodowych manewrach na Węgrzech pod kryptonimem „Brave Warrior-17”. Ćwiczenia zorganizowane pod koniec lipca br. na poligonie Veszprém-Várpalota w zachodnich Węgrzech były częścią natowskich manewrów Saber Guardian-17, które przez blisko trzy tygodnie realizowane były na terenie państw Europy Środkowo-Wschodniej. Na Węgrzech stawili się przedstawiciele ośmiu armii NATO, w tym m.in. Amerykanie, Czesi, Słowacy, Rumuni, Brytyjczycy i Chorwaci. Siły Zbrojne RP reprezentował pluton piechoty zmotoryzowanej (1. ppzmot.) oraz żołnierze zabezpieczenia logistycznego z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. Wraz z żołnierzami „Cyfrowej...
W ostatni weekend lipca na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy odbyła się uroczystość przyjęcia drugiego samolotu przeznaczonego do przewozu najważniejszych osób w państwie. Podczas uroczystości, którą 29 lipca zorganizowano w należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2, nowy samolot Gulfstream G550 otrzymał swoje imię. Patronem nowoczesnej jednostki został gen. Kazimierz Pułaski. – Dzięki niesamowitej determinacji ministra Antoniego Macierewicza Polska po ponad 20 latach zaczyna odbudowę floty samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. W czerwcu w Warszawie witaliśmy pierwszy z samolotów małych, „Księcia Józefa Poniatowskiego”. Dzisiaj przyleciał drugi egzemplarz, nazwany „Generał Kazimierz Pułaski”. Tym samym,...
Magdalena Złotnicka
Krytykował szefa Służby Celnej Jacka Kapicę i rządy PO–PSL za sprzyjanie rozwojowi szarej strefy. W efekcie był poddawany szykanom, usiłowano zwolnić go z pracy. Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL, na zmianę władzy oczekiwał z nadzieją. Smutne, że to właśnie za rządów PiS nie złożono mu propozycji przejścia do Krajowej Administracji Skarbowej, co w praktyce oznacza utratę pracy. Co sprawia, że w momencie, w którym w życiu politycznym Polski dzieje się wiele, a dziennikarze naprawdę mają aż nadmiar tematów, postanowiliśmy pochylić się nad sprawą celnika z Opola, pozornie marginalną i obchodzącą nielicznych? Robimy to dlatego, że jesteśmy wierni własnym zasadom: broniliśmy Siwego, gdy za rządów PO poddawany był szykanom, nie możemy więc zamilknąć teraz, gdy dziś...
Tomasz Łysiak
Ostatnia sylaba to „Gua…”. I nic więcej. Wszystko się urywa. Czarne skrzynki notują ten wydany z ust pilota początek słowa „guarda” („patrz”). Potem zapada cisza. Ostatni kontakt radarowy zanotowany na wieży kontrolnej lotniska Ciampino to godzina 20.59. Samolot DC-9 linii lotniczych Itavia, lecący z Bolonii do Palermo drogą lotniczą Ambra 13, znika ze wszystkich ekranów. Powinien przybyć do Punta Raisi o 21.13. Wieża kontrolna wywołuje go o 21.04. Cisza. Wołają inne lotniska. Trapani. Woła Palermo. Na darmo. Nikt nie odpowie. DC-9 i 81 osób na pokładzie ginie w ciągu kilku sekund. Wszystko rozgrywa się 27 czerwca 1980 r. u wybrzeży maleńkiej wysepki Ustica. Mija 37 lat. Gdy telewizja RAI organizuje po raz kolejny specjalny program poświęcony tragedii, gośćmi są jak zwykle członkowie...
Antoni Rybczyński
Rosja przeprowadziła w ciągu ostatniego roku dwie wojny na obcym terytorium. Nie przyniosły one wprawdzie zwycięstwa, ale zadały przeciwnikowi ciężkie straty. Zarazem uświadamiając Zachodowi, że to nie atomowych rakiet powinien obawiać się najmocniej. Władimir Putin w końcu znalazł swoją cudowną broń – wystarczyło odkurzyć i zmodernizować czekistowski wynalazek. Po wyborach w USA i Francji pojęcie „środki aktywne” odmienia we wszystkich przypadkach cały wolny świat. Styczeń 2016 r. Rosja. Forum bezpieczeństwa informacyjnego. Przemawia kremlowski doradca Andriej Kruckich: – Myślicie, że żyjemy w roku 2016. Nie. Żyjemy w roku 1948. A wiecie dlaczego? Dlatego że w 1949 r. Związek Sowiecki dokonał pierwszej próby własnej bomby atomowej. I jeśli do tego momentu ZSRS próbował osiągnąć...
Czy Emmanuel Macron jest tym, którego widzieć by chciały brukselskie elity? Nowy prezydent Francji nie ustaje w wysiłkach, by przekonać wszystkich, że właśnie tak jest. Ale niektóre jego pomysły mogą umieścić go na kursie kolizyjnym z UE. Zza chmur wyszło słońce. Liderzy europejskiej biurokracji po zwycięstwie Emmanuela Macrona byli wniebowzięci. Donald Tusk, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej alarmował, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie zagrożeniem dla cywilizacji Zachodu, stwierdził wtedy, że nigdy nie czuł takiego optymizmu względem przyszłości Unii. Dla Junckera, Timmermansa i spółki ważne było także co innego: zwycięstwo Macrona dawało nadzieję na odwrócenie tendencji widocznej od jakiegoś czasu w Europie i na świecie, gdzie zwolennicy dotychczasowego porządku...
Ryszard Czarnecki
1 sierpnia – rocznica Powstania Warszawskiego – był dla mnie w Internecie jednym wielkim wzruszeniem. Zdjęcia anonimowych i rozpoznanych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, cywilów, w tym dzieci. Wiersze. Filmowe etiudy. Przejmująca Minuta Ciszy o g. 17., gdy duże europejskie miasto, a w zasadzie miasta, bo działo się to w wielu polskich aglomeracjach, zamiera… I zamiera z własnej woli, a nie decyzją administracyjną. To coś absolutnie wyjątkowego. I hymn Polski, podczas którego, jak napisał jeden z internautów, „aż ciary przechodzą po plecach”. Zapamiętam też i takie wpisy, iż „jestem dumny, że jestem Polakiem”. Przypominają mi się transparenty naszych rodaków w Ameryce podczas pierwszej pielgrzymki naszego papieża do USA z napisem „I’m proud to be Polish ”. Tak, to była jasna...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Precz z caratem! W Rosji nie wyginęli jeszcze prawdziwi rewolucjoniści. 31-letni mieszkaniec Nowosybirska przyszedł z drabiną i siekierą pod odsłonięty tam dwa tygodnie wcześniej pomnik cara Nikołaja II i carewicza Aleksieja. Po wdrapaniu się na drabinę, zadał przedstawicielom rodziny imperatorskiej kilka ciosów siekierą. Okoliczności incydentu oraz pobudki zatrzymanego bada policja. Wakacje dla prawdziwych twardzieli Dyrekcja jednego z domów dziecka z Republiki Komi zrobiła swoim podopiecznym prawdziwą niespodziankę. A nawet dwie – najpierw ogłosiła, że dzieci pojadą na wakacje nad Morze Czarne. Wczasy...
Olga Alehno
Polsko-węgierskie centrum władzy Polska i Węgry tworzą nową wschodnią siłę napędową, która ma wyprowadzić w pole Brukselę. Liderzy obu krajów regularnie organizują tajne spotkania w celu poprawienia relacji i współpracy. Jeden z ekspertów politycznych stwierdził, że oba państwa lekceważą Unię Europejską, pracując nad własnym centrum władzy, a Bruksela „niewiele może z tym zrobić”. Węgiersko-polski politolog Dominik Hejj powiedział: „Stosunki między obydwoma krajami są bardzo silne i prawie co tydzień polski minister odwiedza Węgry i odwrotnie”. (...) „Węgrzy pokazali Polakom, że ci mogą robić we własnym kraju, co chcą. UE niewiele może zrobić”. Zaznaczył przy tym, że relacje z UE jeszcze nie popsuły się na tyle, żeby nie można było ich naprawić. Pan Hejj powiedział: „Nic się nie...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Mają zrezygnować z podatkowych ulg Komisja Europejska twierdzi, że dalsze utrzymywanie podatkowych ulg dla portów – stosowane przez władze Belgii i Francji – stoi w sprzeczności z unijnymi zasadami przyznawania pomocy państwa i może naruszać zasadę konkurencyjności na rynku UE. W Belgii większość portów jest bowiem opodatkowana stawkami znacznie niższymi od tych ogólnie przyjętych w belgijskim prawie. Natomiast niektóre porty we Francji są całkiem wyłączone z francuskiego systemu podatków dochodowych. Wzrost gospodarek krajów UE o 2,2 proc. Brukselski Eurostat podał, że gospodarki krajów waluty euro urosły w sumie w drugim kwartale tego roku o 2,1 proc., a gospodarki 28 krajów całej Unii Europejskiej o 2,2 proc., w porównaniu...
PKP Cargo, największy w Polsce i drugi w UE operator przewozów kolejowych, organizuje w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce koło Rabki XIII Edycję Parowozjady. Podczas imprezy pt. „Tajemnice dawnej kolei” będzie można podziwiać zabytkowe parowozy i wagony, odbyć podróż pociągiem retro, zobaczyć kabinę maszynisty oraz obejrzeć współzawodnictwo drużyn trakcyjnych. Kulminacją tegorocznego Lata z Parowozami, zainaugurowanego 1 czerwca, jest XXIII edycja Parowozjady, która odbędzie się 18 i 19 sierpnia. W tych dniach organizator zaprasza wszystkich miłośników kolei do Chabówki. W specjalnym przejeździe, który rozpocznie się w sobotę o g. 13., uczestniczyć będą parowozy gospodarzy (m.in. OKz32-2, Ty42-107 czy TKt48-191), wśród których nie zabraknie również zabytkowych egzemplarzy. Ze...
Liczba Polaków lub osób pochodzenia polskiego żyjących za granicą wynosi około 20 mln. To więcej niż liczy ludność niejednego państwa. Wielu z naszych rodaków utrzymuje lub chce utrzymywać ściślejsze kontakty z ojczyzną. To gigantyczny potencjał, z którego skorzystać może także polska gospodarka. Znaczna część polskiej emigracji to ludzie, którzy mieszkają w krajach zamożnych i wysoko rozwiniętych. Największa jest oczywiście Polonia amerykańska, licząca około 10 mln osób. Miliony naszych rodaków lub osób pochodzenia polskiego mieszkają jednak również m.in. w Europie Zachodniej czy Ameryce Południowej. Często odnoszą oni w tych miejscach sukcesy zawodowe i finansowe. Posiadają liczne doświadczenia biznesowe, unikalne know-how oraz środki finansowe tak potrzebne polskiej gospodarce....
Liczba Polaków lub osób pochodzenia polskiego żyjących za granicą wynosi około 20 mln. To więcej niż liczy ludność niejednego państwa. Wielu z naszych rodaków utrzymuje lub chce utrzymywać ściślejsze kontakty z ojczyzną. To gigantyczny potencjał, z którego skorzystać może także polska gospodarka. Znaczna część polskiej emigracji to ludzie, którzy mieszkają w krajach zamożnych i wysoko rozwiniętych. Największa jest oczywiście Polonia amerykańska, licząca około 10 mln osób. Miliony naszych rodaków lub osób pochodzenia polskiego mieszkają jednak również m.in. w Europie Zachodniej czy Ameryce Południowej. Często odnoszą oni w tych miejscach sukcesy zawodowe i finansowe. Posiadają liczne doświadczenia biznesowe, unikalne know-how oraz środki finansowe tak potrzebne polskiej gospodarce....
Hodowla koni jest nierozerwalnie związana z historią Polski i stanowi dużą wartość kulturową naszego kraju. Analizując hodowlę tych zwierząt w kontekście europejskim, można śmiało powiedzieć, że polski chów ma bardzo dobrą opinię na kontynencie. Obecnie liczba posiadanych klaczy poszczególnych ras: pełnej krwi angielskiej, wielkopolskiej, małopolskiej oraz rasy polski koń szlachetny półkrwi, i liczba ogierów utrzymywanych w Stadach Ogierów stanowi pulę genetyczną oraz niezbędne minimum do zachowania cennych rodzin żeńskich i rodów męskich. Ochrona zasobów genetycznych, wdrażanie nowych technologii i zaopatrywanie hodowli krajowej w materiał biologiczny pomimo zawirowań na rynkach zbytu, stanowi główny i podstawowy cel działalności państwowych spółek hodowli koni. Stadniny arabskie są...
Zawsze myśli, że wie najlepiej – tak mówią o nim koledzy z politycznego podwórka. Pan Nieomylny od lat toczy krucjatę w UE, którą najłatwiej ująć w sentencji: albo się dostosujesz, albo zginiesz. Poznajcie Fransa Timmermansa – jednostkę szybkiego reagowania Komisji Europejskiej. Chciałbym doradzić Polakom czytanie Miłosza – mówił Frans Timmermans odbierając nagrodę Człowieka Roku „Gazety Wyborczej”. Dobrymi radami dla Polaków wiceszef Komisji Europejskiej i prawa ręka Jeana Clauda Junckera dosłownie sypie jak z rękawa. Jest już ich tyle, że – jak mówią złośliwi – tylko czekać, aż koledzy z „Gazety Wyborczej” wydadzą je w formie obszernego tomiku. – Moją ulubioną metodą jest dialog. Nie mamy tego z polskim rządem – mówił niedawno Timmermans w wywiadzie dla Reutersa. Barierą do rozmów z...
Tomasz Terlikowski
Wojujący bezbożnicy przyjęli ostatnio nową strategię. Zamiast zakazywać religijności, karać za pobożność, postanowili ją ośmieszać. I w tym celu powstał pastafarianizm, nazywany niekiedy Kościołem Latającego Potwora Spaghetti. Teraz na drodze jego działania stanął… sąd. Tak, tak. Najprawdziwszy sąd. I to nie zacofany – polski, litewski czy węgierski, ale światły, nowoczesny, niemiecki – wzór rozsądku i umiarkowania. Sąd uznał, że władze lokalne mogą zakazać Kościołowi Latającego Potwora Spaghetti reklamować swoje rzekome nabożeństwa w miasteczku Templin w Brandenburgii. W Niemczech czymś absolutnie normalnym jest, że przy wjeździe do miasteczka stoją tabliczki informujące o tym, w jakich godzinach w kościele, katolickim lub luterańskim, są nabożeństwa. Lokalne władze miasteczka Templin...
Jan Pospieszalski
Gdy po południu 2 kwietnia 2005 r. Lech Kaczyński zdecydował, że na placu Piłsudskiego zostanie odprawiona Msza św. w intencji Jana Pawła, nasłuchiwaliśmy wieści z Watykanu, organizując jednocześnie oprawę liturgiczną. I wtedy cudownym zbiegiem okoliczności spotkałem Zosię Sokołowską, która w kilka godzin skrzyknęła 60 osób z różnych warszawskich chórów. Śmierć Ojca Świętego sprawiła, że niedzielna msza stała się wydarzeniem historycznym. Dyrygentka i śpiewacy, mając tak niezwykły akt założycielski, postanowili stworzyć stały chór. Rok później trafili pod skrzydła Centrum Myśli Jana Pawła, będąc chlubą instytucji, śpiewając podczas mszy i uroczystości rocznicowych, uczestnicząc w koncertach, nagrywając prawykonania wielu utworów. Tak było do 2016 r., gdy dyrekcja Centrum i szef...
Ryszard Kapuściński
Białoruś wywarła jak najlepsze wrażenie pod względem panującego tam porządku i gościnności mieszkańców. Klub „GP” Gdańsk II wraz z Kresowym Biurem Podróży Jerek zorganizował wyprawę „Śladami polskości na Białorusi”. Udział w niej wzięli przedstawiciele pomorskich klubów „GP”, Stowarzyszenia Rodzina Ponarska, Rodziny Radia Maryja, klub Ronina i sympatycy Strefy Wolnego Słowa z całej Polski. Organizatorka wyprawy, przewodnicząca klubu „GP” Gdańsk II Małgorzata Odyniec relacjonuje: – Białoruś wywarła na nas jak najlepsze wrażenie pod względem panującego tam porządku, zaopatrzenia i gościnności mieszkańców. Bolały widoczne formy czci dla sowieckiego okupanta, plac Lenina z jego pomnikami w każdym miasteczku, ulice Feliksa Dzierżyńskiego czy 17 września 1939 r. Wieczny ogień pamięci i...
Grzegorz Broński
Nawet policjanci przyznawali, że napad perfekcyjnie przygotowano. Dopiero później bandyci popełnili błędy i wpadli. Sześciu usłyszało wyroki, ale jeden wymknął się z obławy. Złapany został po ponad 20 latach i dlatego na wokandzie ponownie pojawi się sprawa „skoku stulecia”. Do sensacyjnych wydarzeń doszło dawno temu – 28 listopada 1995 r., ale do dziś stołeczni spece od zwalczania przestępczości zorganizowanej wspominają okoliczności napadu. Został on wówczas nazwany przez media „skokiem stulecia” – ze względu na zrabowaną sumę, sposób działania gangsterów, a także przywódcę bandy, choć sąd finalnie uniewinnił go od zarzutu udziału w tym napadzie. Lista jego „dokonań” była jednak znacznie dłuższa i dlatego na długo trafił za kratki... Przed 22 latami przy ulicy Zamiany 13 na...
Po pokazie „Twojego Vincenta” na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy publiczność zerwała się z miejsc i klaskała kilkanaście minut. – Nie potrafiłam zapanować nad łzami, które ciekły mi po twarzy – wspomina tamten moment Dorota Kobiela, współtwórczyni animacji o Vincencie van Goghu, która jesienią powalczy o Złote Lwy w Gdyni. *Nad „Twoim Vincentem” pracowała Pani osiem lat, podczas gdy animacja trwa 80 minut. Spytam trochę przewrotnie – opłacało się, biorąc pod uwagę stosunek czasu pracy do czasu trwania filmu? Pewnie że tak. Udało mi się, jako pełnometrażowy debiut, nakręcić film, który zostanie pokazany na ekranach kin na całym świecie. Kiedy osiem lat temu zrodził się we mnie pomysł na ten film (wówczas w zamierzeniu 7-minutowy), w najśmielszych marzeniach...
Marcin Wolski
Kiedy mówię o czarnym piarze w historii, najchętniej sięgam po przykład Ryszarda III. Okrutny garbus opanowany żądzą władzy, zabójca dwóch bratanków, w tym prawowitego króla Anglii, tyran i okrutnik… Powieść Sharon Penman „Ryszard z Bożej łaski...”, w pełni pobudzając wyobraźnię, obnaża potęgę manipulacji. Być może autorka wybiela swojego bohatera ponad miarę, tworząc z niego swoistego „ostatniego rycerza średniowiecza”, dobrego ojca i męża, uczciwego i prostolinijnego człowieka. Ryszard był bratem zmarłego Edwarda IV, który na łożu śmierci czyni go Lordem Protektorem królestwa i przekazuje mu opiekę nad małoletnim synem. Królowa wdowa usiłuje jednak złamać wolę męża i odsunąć Ryszarda. Wie, że w chwili zawierania z nią małżeństwa król był bigamistą i ich dzieci są według prawa...
Maciej Parowski
I premierowy „Valerian…”, i „Spiderman” Wattsa to kino sztubackie. Nie dlatego, że grają w nich bohaterowie w trykotach i maskach, wszak mroczny Batman u Nolana też był taki. Ale tutaj uczniowie mają jeszcze kłopoty z nauczycielami i z zaproszeniem na randkę miss prywatki. Fabuły komiksowe dają im szansę, do młodzieńczych problemów dodają wielką przygodę. Przemytnik groźnych artefaktów z kosmosu jest ojcem piękności, w której kocha się Spiderman – dzieciak, ale i wojownik dobra. Konflikt jak z „Romea i Julii”. W „Valerianie” kosmiczny agent zaprowadza pokój na skłóconych planetach, ratuje szlachetną rasę pięknych istot zagrożonych intrygą wojskowych, połykany i wypluwany przez kosmiczne potwory unosi się ponad przestrzenią i czasem. Ale agentka Laureline traktuje jego zaloty jak...
W 1937 r. rzeźbiarka Ludwika Nitschowa rozpoczyna pracę nad pomnikiem Warszawskiej Syreny. Pozuje jej młoda studentka etnografii, Krystyna Krahelska. Nitschowa zna ją ze spotkań u przyjaciół. Rzeźbiarkę zafascynowała szlachetna, „polska” uroda Krahelskiej. Praca nad pomnikiem trwa dwa lata, uroczystość jego odsłonięcia, z udziałem prezydenta Starzyńskiego, ma miejsce na Wybrzeżu Kościuszkowskim 15 sierpnia 1939 r. Dwa tygodnie później wybucha wojna. Krystyna Krahelska wiąże się z ruchem podziemnym i składa konspiracyjną przysięgę w ZWZ, przyjmuje pseudonim „Danuta”. Podejmuje się ryzykownych działań. Jako łączniczka i kurierka do specjalnych poruczeń przewozi amunicję, broń, tajne szyfry i prasę podziemną. Melduje o ruchach wojsk niemieckich, także poza terenem Generalnej Guberni....
Jarmark pełen kultury Gdańsk Starodawna kultura jarmarczna przeżywa właśnie swój renesans. Warto pokazać ją także maluchom. Nie będzie to trudne, ponieważ organizatorzy tegorocznego Jarmarku św. Dominika w Gdańsku przygotowali dla najmłodszych moc atrakcji. Od 13 sierpnia na terenie Starego Miasta dzieci oglądać mogą występy kuglarzy i lalkarzy z całej Europy. Specjalnie dla nich przygotowano też gry i zabawy na świeżym powietrzu i popołudniowe spektakle. Warsztaty dla filmowców Łódź Mieszkańcy Łodzi mogą wysłać pociechy na warsztaty filmowe do tamtejszego Muzeum Kinematografii. Najmłodsi (3–7 lat) odnajdą się na warsztacie zatytułowanym „Mały kinematograf”, gdzie mogą kleić, rysować, wycinać i oglądać filmy animowane. Starszym dzieciom organizatorzy dedykowali „Odyseję filmową”,...
Jerzy Targalski
Jestem przeciwnikiem przedwojennej endecji, którą obwiniam za upadek państwa. Krótkowzroczna polityka: bierzemy tylko tyle, ile możemy spolonizować, niszczenie i poniewieranie mniejszościami narodowymi skazało nas na klęskę, ponieważ Polaków jest za mało, by mogli przeciwstawić się sami Rosji i Niemcom. Polityka: moje musi być na wierzchu, zawsze, nawet kosztem istnienia państwa – doprowadziła do katastrofy. Prawdą jest oczywiście, że endecy zapłacili daninę krwi w walce przeciwko Niemcom i Sowietom, ale było to konsekwencją ich wcześniejszej polityki oraz ulegania jej ze strony piłsudczyków po 1935 r. Po roku 1989 sytuacja diametralnie się zmieniła. Ciągłość uległa zerwaniu, a tożsamość narodowa została zniszczona. Zamiast narodu polskiego mamy jego epigonów. 40 proc. społeczeństwa...
Dawid Wildstein
2 sierpnia Legia grała u siebie z kazachskim zespołem Astaną o to, która z drużyn wejdzie do Ligi Mistrzów. Cóż, tym razem Legii nie wyszło. Ale udało się za to coś dużo ważniejszego. Kibice tego stołecznego klubu stworzyli jedną z najbardziej imponujących opraw meczowych, jakie widziałem. Gdy zabrzmiał hymn Polski, na trybunach pojawił się gigantyczny obraz Niemca przystawiającego pistolet do głowy polskiemu dziecku. Całość opatrzona była napisem: „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich były dziećmi”. Oczywiście oprawa wywołała furię wiadomych mediów i dziennikarzy. Pojawiły się nagłówki o „skandalu”, zarzuty o „faszyzm” (skądinąd to już naprawdę świadectwo wyjątkowej kondycji intelektualnej, by przypominanie o zbrodniach niemieckich nazywać „...
Tomasz Łysiak
Bitwa Warszawska nie bez przyczyny zwana jest Cudem nad Wisłą. W sierpniu tamtego roku cały naród zjednoczył się w modlitwie, w intencji zagrożonej przez bolszewików stolicy. Genialne posunięcie Piłsudskiego – słynny manewr znad Wieprza – nie powiódłby się, gdyby nie pełna mobilizacja społeczeństwa, wojska i podległych Marszałkowi dowódców. Każdy spełniał tu swoją rolę, jak mógł najlepiej, i sam Naczelny Wódz, i młodzież broniąca Warszawy, i ksiądz Skorupka, który pełniąc duchową posługę na froncie, zginął z krzyżem w dłoni. Co najważniejsze – to wspaniałe zwycięstwo ma wymiar nie tylko polski. Jest to wiktoria zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji odniesiona nad cywilizacją zła i nihilizmu. W tej mierze napawa nas szczególnie dumą bojowy wysiłek i krew przelana przez naszych...
„Na Niemcy komuniści zwracają główną uwagę, ponieważ Niemcy stoją w przededniu rewolucji burżuazyjnej i ponieważ przewrotu tego dokonają w warunkach dalej posuniętego rozwoju cywilizacji europejskiej w ogóle i przy istnieniu o wiele bardziej rozwiniętego proletariatu, niż to było w Anglii w XVII i we Francji w XVIII stuleciu, tak że niemiecka rewolucja burżuazyjna może być tylko bezpośrednim prologiem rewolucji proletariackiej”. To słowa z „Manifestu komunistycznego”, napisanego w 1848 r. przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Włodzimierz Iljicz Lenin zamierzał zrealizować tę koncepcję – od rewolucji w Niemczech do rewolucji ogólnoświatowej, choć bardziej niż na rewolucji zależało mu na władzy. Pochodnią, którą podpalić chciał Niemcy, miały być zdegenerowane, pijane krwią rosyjskie...
W trakcie wojny 1920 r. bolszewicy na masową skalę dopuszczali się zbrodni wojennych. Z niezwykłą brutalnością mordowali jeńców i ludność cywilną. Brytyjski dyplomata lord Edgar Vincent D’Aberon, który w 1920 r. jako członek Misji Międzysojuszniczej w Polsce mógł na własne oczy obserwować śmiertelny bój z bolszewikami, w wydanej 12 lat później książce pt. „Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata pod Warszawą 1920 r.” napisał między innymi: „Gdyby Karol Młot nie powstrzymał inwazji Saracenów po Tours, dziś w szkołach w Oksfordzie nauczano by Koranu. (…) Gdyby Piłsudskiemu i Weygandowi nie udało się pod Warszawą powstrzymać triumfalnego marszu Armii Czerwonej, przyniosłoby to w rezultacie nie tylko niebezpieczny zwrot w dziejach chrześcijaństwa, lecz również fundamentalne...
Jeden z plakatów sowieckich z 1920 r. przedstawia obraz rozwścieczonych bojowników rewolucji uderzających młotami w Orła Białego, symbol niepodległej Polski. Poniżej znajduje się napis: „W szpanach orła białego jęczał proletariat Polski, Białorusi i Ukrainy (…). Pod ciosami robotniczych młotów wali się w gruzy Polska kapitalistów i żandarmów, ginie orzeł biały”. Celem bolszewików było zniszczenie i podbój Polski. Równolegle z działaniami militarnymi przeciwko Polsce prowadzili zmasowaną akcję propagandową, mającą uzasadnić ich działania. Aby nie powstała Socjalistyczna Polska Rad, Orzeł Biały stanął do walki, a kulminacyjnym momentem było zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. W cieniu bitew wojskowych toczyła się wojna propagandowa. Pojęcie propagandy ma współcześnie raczej zabarwienie...

Pages