Nr 30 z 26 lipca 2017

Tomasz Sakiewicz
Przez ostatnie dni faszerowani byliśmy absurdalnymi sformułowaniami dotyczącymi tego, kto jest w Polsce suwerenem, czyli władzą zwierzchnią nad innymi władzami. Stwierdzenie pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, że suwerenem jest konstytucja, będzie stanowiło zapewne wielki wkład w teorię prawa i wiedzę o całej naszej cywilizacji. Podobnie jak strój więzienny senatora Jana Rulewskiego w debatę o Sądzie Najwyższym. W zasadzie w XXI w. ludzie wykształceni nie powinni już mieć takich wątpliwości. Bardziej pasowały do wieku XIX, kiedy rodziły się demokracje i obalano rządy feudalne. Suwerenem bowiem mógł być albo naród, albo monarcha sprawujący rządy z woli Boga. Ostatecznie jednak, z woli Stwórcy, stanęło na władzy narodu. Formalnie zachowane monarchie to bardziej element...
Piotr Lisiewicz
Niech żyje bunt, kontestacja i niezależne myślenie! Precz z regułami, zabrania się zabraniać! Kto tak myśli, niech jedzie na tegoroczny Woodstock. Tam spotkać się będzie mógł z… sędzią Jarosławem Gwizdakiem, lansowanym na celebrytę przez TVN i „Gazetę Wyborczą”. Gwizdak opowie, że słucha Kazika Staszewskiego, punka oraz ciężkiego rocka i w ogóle zademonstruje, jak bardzo jest cool. Może nawet zasugeruje, że nie chciałby skazywać za jaranie zioła. A już sędzia Stefan Michnik to nigdy by za zioło nie skazał. Prędzej by zrezygnował z pracy! Nawet czasem sam zapali marihuanę, ten tego, medyczną. Tylko o tym cicho, bo w Szwecji jest zakazana. Skoro nad woodstockową sceną wisi pacyfa, to kogo na tegorocznym festiwalu zabraknąć nie może? Dalej, dalej, proszę strzelać (pacyfistycznie)... To...
Grzegorz Wierzchołowski
Gwałtowny rozwój niebezpiecznych chorób zakaźnych odnotowano w ciągu ostatnich dwóch lat w Niemczech – wynika z raportu Robert Koch Institute, niemieckiego odpowiednika naszego sanepidu. Niemieccy eksperci nie mają wątpliwości, że wzrost ten związany jest z falą uchodźców. Niestety, Unia Europejska nie jest przygotowana ani na ewentualny kryzys epidemiologiczny, ani na pomoc tym cierpiącym ludziom. Gdy w październiku 2015 r. Jarosław Kaczyński ostrzegał przed zagrożeniem, jakim mogą być choroby przyniesione przez rzesze uchodźców z Azji i Afryki, natychmiast na liberalnych salonach oskarżono go o ksenofobię i pogardę wobec migrantów. Jego słowa – twierdzono – to „język nazizmu” (Andrzej Celiński) oraz „szerzenie faszyzmu i rasizmu” (Janusz Palikot). Dziś ci, którzy atakowali...
Piotr Lisiewicz
Kandydat na premiera kradnący mikrofon, jego przyboczna gasząca dla jaj światło, biznesmen rzucający kulami z papieru oraz senator, który przebrany w więzienny strój z białą różą pod szyją wyglądał raczej na uciekiniera z psychiatryka niż dysydenta z sowieckich łagrów. Ta menażeria wykonała swoje zadanie – stworzyła na kilka dni obraz zdestabilizowanego kraju. Poza tym pogrążyła też siebie, ale to nie szkodzi. Zleceniodawca spektaklu kreowania mężów stanu nie zamawiał. Nie wydaje się forsy na zadania niewykonalne. Spektakl miał wywołać skutki zarówno w Polsce, jak i w światowych mediach. Krajowe cele wskazać można dość łatwo. 19 lipca Tomasz Lis ogłosił na Twitterze: „Jak nie macie, kochani, dzieci w wieku 17–20 lat, to może jeszcze nie wiecie – młodzi masowo stają po naszej stronie...
Maciej Marosz
„Precz komuną” – skandowali obrońcy Sądu Najwyższego. Skoro tak, to polecamy ich uwadze rodowód głównych obrońców „nadzwyczajnej kasty”. Matka rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara była instruktorem partyjnym – sekretarzem w Komitecie Miejsko-Gminnym PZPR w Gryficach. Ojciec szefa KRS Dariusza Zawistowskiego był w latach 80. szefem Prokuratury Wojewódzkiej w Legnicy, a matka działała w PZPR. Mąż Małgorzaty Gersdorf był w czasach Gierka wicedyrektorem departamentu prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Środowiska prawnicze utyskiwały, że przed wprowadzaniem ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości PiS nie przeprowadziło z nimi dyskusji. Jednak gdy Sejm pracował nad ustawą o Sądzie Najwyższym, mogły już wysłać na mównicę swoich przedstawicieli. I wysłały – syna szefa...
Dorota Kania
Lato 2010 r., Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Pod Krzyżem Pamięci stoją modlący się za ofiary katastrofy smoleńskiej. Spokojnych ludzi atakują zwolennicy Platformy Obywatelskiej, niektórzy z nich są pijani. Słychać krzyki, przekleństwa i wyzwiska. W tłumie z zadowoloną miną przechadza się Helena Łuczywo, do niedawna zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. Towarzyszy jej uśmiechnięty Seweryn Blumsztajn z „GW”, który mówi o „wspaniałym społeczeństwie”. „Nie ma powodu, żeby demokratycznie wybrana władza negocjowała z grupą uzurpatorów. Nie można też rozmawiać z ludźmi, którzy znieważają przywódców demokratycznego państwa” – to nie są słowa żadnego konserwatywnego publicysty ani też polityka prawicy. Napisał je siedem lat temu, 12 sierpnia 2010 r., na łamach „Gazety Wyborczej...
Jacek Liziniewicz
Samowole budowlane, w tym nielegalnie postawiony zbiornik na płynny gaz, remonty za pieniądze Lasów Państwowych, zaniżanie powierzchni dzierżawionej działki – takie nieprawidłowości wykryto na działce Włodzimierza Cimoszewicza położonej w środku Puszczy Białowieskiej. Były premier i kontakt operacyjny komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Carex” przez lata robił, co chciał w Puszczy Białowieskiej. Dziś jest zawziętym wrogiem polityki Ministerstwa Środowiska i polskich leśników. Powrót do władzy Prawa i Sprawiedliwości to również wielki comeback Włodzimierza Cimoszewicza. Były premier i minister spraw zagranicznych biega po mediach i od rana do wieczora krytykuje rząd PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Swoim ostrym językiem zdobył poklask radykalnych tłumów, które dosłownie fetowały go...
17 lipca przybył do Warszawy następca tronu UK, Wiliam książę Cambridge oraz jego małżonka Kate i ich dzieci. Była to dla nich pierwsza wizyta w naszym kraju. 

 Niemal cała historia polityczna Zjednoczonego Królestwa jest opowieścią o walce monarchii z parlamentaryzmem. Parlament w praktyce zwyciężył i obecnie monarchia brytyjska nie ma żadnej władzy nawet nad swoją własną wyspą, nie wspominając już o dawnych koloniach, którymi wciąż formalnie rządzi. Jednak to nie przeszkadza Anglikom kochać korony. Od hymnu, poprzez znaczki pocztowe, aż po słowo „królewski” w nazwie większości instytucji państwowych – trudno zapomnieć, że UK nie jest republiką. I najprawdopodobniej nią nie zostanie. Zaledwie 9 proc. Anglików uważa, że w przyszłości UK nie będzie monarchią. Co więcej, brytyjska...
Magdalena Złotnicka
Sprzeciw wobec reformy sądownictwa jest tak wielki dlatego, że sądy są ostatnią tarczą ochronną układu. Jego obrona trwa zresztą na wielu frontach. Esbecy pozbawieni przywilejów emerytalnych, przestępcy podatkowi oraz ci, którzy za rządów PO korzystali z rozmaitych przywilejów, podejmują desperacką wręcz walkę w obronie tego, by było, jak było. Dwa lata bezskutecznych protestów powodują u nich frustrację. Ta zaś rodzi agresję – mówi Ryszard Terlecki, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS. - „Zamach stanu” czy „koniec demokracji” – hasła te w kontekście polityki PiS słyszeliśmy wielokrotnie. Czy robią one jeszcze wrażenie? Mówienie o „zamachu stanu” to już rytuał opozycji, która najwyraźniej nie ma pomysłu na to, jak walczyć z obozem patriotycznym. Z sondaży wynika, że społeczeństwo...
Wojciech Mucha
Ministerstwo Obrony Rosji (MOR) opublikowało na specjalnej stronie internetowej „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty Armii Czerwonej z lat 1944–1945 dotyczące Polski, w tym ofensywy Sowietów oraz tego, jaki stosunek mieli do nich Polacy. Strona rosyjska publikuje skany dokumentów, które mają wywołać wrażenie, że wejście Sowietów na ziemie Rzeczypospolitej było „wyzwoleniem”, a Polacy mieli być w przeważającej części entuzjastycznie usposobieni do nadchodzących. Opatrzone tytułem „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty zostały odtajnione w lipcu 2017 r. i nie były wcześniej publikowane. Pochodzić mają z Archiwum Centralnego ministerstwa. MOR twierdzi, że ich publikacja jest „unikalnym projektem historycznym”. O tym, jak faktycznie przebiegało wkroczenie Sowietów na...
Pod koniec 2014 r. grupa rosyjskich hakerów Shaltai Boltai udostępniła w Internecie maile wymienione między Aleksandrem Duginem, ideologiem Władimira Putina, a jego towarzyszami. Maile zawierały m.in. listę ludzi z różnych krajów, na których wsparcie w zakresie szerzenia rosyjskich wpływów liczy Dugin. Vasile Ernu i Bogdan Stanciu to dwa nazwiska na tej liście z sekcji „Rumunia”.   Moskwa jest za, a nawet przeciw Ernu jest „człowiekiem lewicy” dumnym z tego, że urodził się w ZSRR. Nie kryje swych kontaktów ze skrajnie lewicowymi prorosyjskimi grupami z Mołdawii i Ukrainy, a także z rosyjskimi bojówkarzami w Donbasie. Jest koordynatorem neobolszewickiej strony internetowej Criticatac – rumuńskojęzycznej „koleżanki” Krytyki Politycznej. Bogdan Stanciu jest byłym działaczem Nowej...
Prawo i Sprawiedliwość, w czasie swoich pierwszych rządów, popełniło zasadniczy błąd: rozpoczęło czyszczenie Polski, nie zmieniając sytuacji w naszym wymiarze sprawiedliwości. Efekty były opłakane. Łapówkara, posłanka PO Sawicka, została wykreowana na bohaterkę, a ścigający ją ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński i jego współpracownicy dostali karne wyroki. Wydaje się zatem, że teraz Jarosław Kaczyński wyciągnął solidne wnioski z tamtej porażki. Elementarz zmiany Nie da się zmienić naszego kraju bez radykalnego oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości, i to od góry do dołu. Wszystkie instytucje wymagają sanacji. Stąd wynika determinacja w walce o uzdrowienie Trybunału Konstytucyjnego i teraz Sądu Najwyższego. Jeśli w Polsce mają zapadać wyroki zgodne ze stanem faktycznym, a nie układem...
Joanna Lichocka
Imperium kontratakuje. Po tym, jak w zeszłym tygodniu ustawę o Sądzie Najwyższym uchwaliły Sejm i Senat, cała furia i atak postkomuny skierowane są na prezydenta Andrzeja Dudę. Presja jest potężna i wymaga od tego, kto jej podlega, nie lada hartu ducha. Właśnie na osłabienie prezydenta ukierunkowana jest od początku jego kadencji uwaga postkomuny. Ośmieszanie, podrywanie autorytetu – to stosowano już w przeszłości wobec Lecha Kaczyńskiego, licząc nie tylko na osłabienie możliwości skutecznego sprawowania urzędu przez śp. Prezydenta, ale i na uderzenie osobiste, w odporność psychiczną. Dlatego najpodlejsze insynuacje, które miały obrażać prezydenta osobiście, obliczone były na wywoływanie emocji u niego samego. Lech Kaczyński miał świadomość tego procesu, nie uległ jego mechanizmom, ale...
W Polsce dzieją się rzeczy wielkie i piękne, niestety tłem dla tych wyczekiwanych zmian jest towarzystwo, w którym ciężko znaleźć ludzką twarz – same „zdradzieckie mordy”. Odsapnijmy! Czas na odrobinę relaksu i dobrego humoru, chociaż od polityki się nie oderwiemy. Cóż to się stało na marginesie wydarzeń? „Prezydent” Europy zdobył się na odwagę i poprosił o rozmowę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydentem RP jest oczywiście Andrzej Duda, jeden Donald wystarczy, zatem Tuskowi pozostaje Adrian. Za złych czasów taka wiadomość byłaby hitem dnia, tygodnia, a może i miesiąca. W czasach coraz lepszych o Adrianie Tusku i jego wysiłkach napisała brukowa prasa i parę gazet, które wypełniły sobie luki w szpaltach. Miało być dowcipnie, to przypomnę, że ten sam Adrian Tusk jeszcze kilka...
Jacek Liziniewicz
Sejmowe przemówienie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara oceniane jest jako jedno z najlepszych minionego tygodnia. „Muszę zatem niepokoić się o sytuację obywateli, którzy już mają – albo będą mieli w przyszłości – spór z państwem i jego instytucjami. (…) Czy mieszkańcy małej wsi będą mogli uzyskać odszkodowanie za wybudowanie na ich gruntach linii energetycznych, jeśli nie będzie to w interesie państwowej spółki energetycznej?” – mówił roztrzęsionym głosem Bodnar. W tym momencie moje myśli pobiegły do człowieka, którego kilka miesięcy temu poznałem na spotkaniu z klubem „Gazety Polskiej” w Olecku – Jerzego Walusia. Pan Jurek ma pensjonat w Malinówce nad jeziorem Tałty. Jego teren przecinają właśnie słupy wysokiego napięcia, które mu przeszkadzają i za które chciał...
W Stoczni Marynarki Wojennej S.A. w Gdyni odbyło się ogólnopolskie forum z udziałem posłów, przedstawicieli rządu oraz byłych i obecnych dowódców jednostek MW, poświęcone omówieniu sytuacji polskich sił morskich. Obecny stan uzbrojenia Marynarki Wojennej RP i perspektywy na przyszłość, taktyka działań bojowych na morzu oraz selekcja zagrożeń – to najważniejsze wątki forum, zorganizowanego trzy tygodnie temu w Gdyni m.in. przez Polskie Lobby Przemysłowe (PLP) oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich. Wśród zaproszonych gości w Stoczni Marynarki Wojennej S.A. pojawili się m.in. przewodnicząca sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Dorota Arciszewska-Mielewczyk, wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, a ponadto dowódca 3. Flotylli Okrętów kontradm...
Dzięki rozbudowie naszej infrastruktury będziemy mogli produkować sprzęt zabezpieczający realizację kluczowych programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP – mówi w rozmowie z Konradem Wysockim prezes Zarządu Huty Stalowa Wola S.A. Bernard Cichocki.   - Kiedy w Hucie Stalowa Wola S.A. rozpoczęła się inwestycja związana z rozbudową lufowni? Jakie cele zakładano przed rozpoczęciem projektu? Projekt rozpoczął się od złożenia w 2014 r. wniosku do ministra Skarbu Państwa o współfinansowanie inwestycji pt. „Opracowanie i wdrożenie w HSW SA technologii obróbki mechanicznej luf, w tym luf długich powyżej 4,5 m i o kalibrze do 155 mm”. W tym samym roku podpisano umowę wsparcia pomiędzy HSW S.A. a MSP. Celem projektu było zbudowanie zdolności do produkcji luf o wspomnianych...
Olga Alehno
Polacy groźniejsi od islamistów Minął ponad tydzień od momentu, kiedy prezydent Donald Trump apelował w Warszawie o obronę zachodniej cywilizacji. Chwalił Polskę za dawną walkę z nazizmem i sowieckim komunizmem, choć niewiele powiedział o sukcesach Polski po 1989 r. Mówił o rzeczach, które trzymają Zachód razem, w tym o muzyce klasycznej i Bogu, ale tylko pobieżnie wspomniał o demokracji. Mówił także o niebezpieczeństwach, wobec których staje Zachód, nawiązując do zagrożenia z „Południa i Wschodu”, jak również ze strony „opresyjnej ideologii”, radykalnego islamu, którego „celem jest eksport terroryzmu i ekstremizmu na cały świat”. W ciągu kilku dni, które minęły od tego przemówienia, gwałtowne wydarzenia w Warszawie udowodniły, że się mylił. W momencie, gdy to piszę, Polska udowadnia,...
Antoni Rybczyński
Tutaj na początku ubiegłego wieku wybuchła wojna światowa, tutaj pod jego koniec trwały czystki etniczne. Dziś zachodnie Bałkany znów są „miękkim podbrzuszem” kontynentu – dzięki Rosji. Ostatnie porażki w Czarnogórze i Macedonii wywołają jeszcze większą agresję Moskwy. Nie kraje bałtyckie, nie Ukraina, nie Kaukaz, ale Bałkany mogą stać się w najbliższym czasie polem, na którym Rosja przetestuje zdolności reagowania NATO. To region ze słabymi rządami, polityczną niestabilnością, korupcją, konfliktami etnicznymi, religijnymi i granicznymi, ale też głębokimi bliznami po historycznych doświadczeniach. Ziemia, która wielokrotnie spływała krwią, ostatni raz tak niedawno, że pamięta to większość mieszkańców. Dziś większość obszaru byłej Jugosławii znów przypomina beczkę prochu. Dopiero co...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Mniej środków na francuskie wojsko Francuski rząd zaplanował redukcję wydatków na wojsko w tym roku o 850 mln euro, aby zmniejszyć duży deficyt budżetu. W związku z tym szef sztabu generalnego francuskich sił zbrojnych, gen. Pierre de Villiers, ogłosił, że podaje się do dymisji. – Nie jestem już w stanie nadal gwarantować silnej obrony kraju – powiedział.   Władze Finlandii nie chcą więcej migrantów – Nie zgodzimy się na przyjęcie nowych uchodźców z Włoch, dopóki pozostałe kraje UE nie wypełnią swojego zobowiązania co do ich relokacji – oświadczył na spotkaniu ministrów UE minister spraw zagranicznych Finlandii Timo Soini. Dodał, że Dania wymaga dotrzymania umów. „Kwotą wyjściową jest 160 tys. osób (...), kwoty...
Kryzys imigracyjny nie uwidocznił niewystarczającej tolerancji u europejskich społeczeństw. Problemem jest raczej brak zdrowego rozsądku u polityków i ich niechęć do podejmowania trudnych decyzji. Przed sądem w Anglii staje mężczyzna, który wypalił na ciele nieletniej dziewczynki literę M (od imienia Mohammed) na znak tego, że jest ona jego własnością. Jeden z zamachowców ze Szwecji aż do momentu ataku pobierał świadczenia społeczne, w sumie ponad 19 tys. euro. Choć w latach 60. śmiano się z tych, którzy mówili, że w Londynie będą ulice, na których nie będzie mieszkał żaden biały, dziś można tak powiedzieć o całych dzielnicach, a biali Brytyjczycy stanowią w stolicy Anglii mniejszość. To jest obraz, wyłaniający się z książki „The Strange Death of Europe” Douglasa Murraya. Autor opisuje...
Ryszard Czarnecki
W Brukseli wakacje – rzecz święta. Nawet dla agnostyków, ateistów i osobistych nieprzyjaciół Pana Boga, właśnie tak – rzecz święta. Nieformalna stolica Unii zamiera od połowy lipca do trzeciej dekady sierpnia. Stare centrum miasta, pieczołowicie wyburzone przez władze w Brukseli w latach 70. (niczym Ceaușescu burzący stary Bukareszt), aby zrobić miejsce na nowoczesne budynki Komisji Europejskiej i europarlamentu – jest latem kompletnie opustoszałe. Tylko wiatr hula i diabeł (sic!) mówi dobranoc. W tych właśnie ciężkich okolicznościach, gdy antyeuropejskie, wsteczne, prawicowe siły polskiego ciemnogrodu znów podniosły rękę na przyjaciół czy rękodajnych UE – tylko Franio stanął na wysokości zadania. Zwaliste cielsko Frania, spoconego jak zwykle grubasa, pojawiło się na konferencji...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Grunwald nasz! Chociaż bitwa pod Grunwaldem odbyła się w czasach, kiedy państwa rosyjskiego jako takiego jeszcze nie było, nie przeszkadza to wcale, aby była ona „pamiętną datą w historii wojskowej Rosji”. Tak właśnie znów obchodzono ją w Moskwie, gdzie na okolicznościowych billboardach rycerz o słowiańskiej urodzie występował na tle czarno-pomarańczowej wstęgi św. Jerzego. Za rok okaże się pewnie, że okrzykiem bojowym zwycięskich pułków smoleńskich (wg oficjalnej wersji tylko wspieranych przez Litwinów, Czechów i Polaków – w tej właśnie kolejności) było zawołanie „Za Rodinu, za Stalina!”. Z krwi wrogów...
20 lat temu w Sarajewie większość stanowili chrześcijanie – katolicy lub prawosławni.  Dziś jest ich już tylko 10 proc. I wciąż ubywa. Piękne miasto o bogatej historii jest już całkowicie zdominowane przez muzułmanów. A chrześcijanom nikt tu nie ułatwia życia. Zostało jeszcze kilkanaście minut do wystrzału z armaty. To sygnał, że skończył się  całodzienny post,  podczas którego muzułmanie wstrzymują się od jedzenia, picia i seksu. Wystrzał to sygnał, że zaczyna się iftar – wspólny posiłek, który często trwa do późnych godzin nocnych. Niektórzy świętują do świtu, kiedy znów zacznie obowiązywać post. W restauracjach w centrum Sarajewa muzułmanie mają jedzenie już zamówione albo nawet podane na talerzach. Każdy czeka i nie bierze nic do ust. Wreszcie słychać potężny huk...
Tadeusz Płużański
„Łączka” stołecznego cmentarza na Powązkach Wojskowych. Ekipa naukowców prof. Krzysztofa Szwagrzyka, wspierana przez rzesze wolontariuszy, zakończyła ekshumacje polskich bohaterów, zrzuconych do bezimiennych dołów śmierci w latach 40. i 50. ubiegłego wieku przez czerwone bestie. Wydobyto około 300 szczątków wyklętych przez komunistów Żołnierzy Niezłomnych. Jednak zanim do tego doszło, trzeba było stoczyć długotrwałą walkę. Bo za rządów PO-PSL i prezydentury Komorowskiego prace w kwaterze Ł zostały wstrzymane – pod płaszczykiem komplikacji proceduralnych. A w tle były WSI i tacy ludzie jak płk Mazguła, resortowe układy i rodziny. Co dalej? Po pierwsze – i to jest apel do pionu śledczego IPN – należy w końcu wykryć sprawców ostatniego etapu łączkowej zbrodni. To było zaledwie 35 lat...
Jerzy Targalski
Zastanawiałem się, skąd brak woli czy też wręcz genetyczna niezdolność polityków obozu patriotycznego do skutecznego działania. Dlaczego pudrowanie systemu w ich oczach nabiera wymiaru czynu homeryckiego, a gdyby ktoś zażądał od nich zmiany mechanizmów ustrojowych, umarliby ze strachu. Sądzę, że nasi patriotyczni politycy są urzędnikami, którzy myślą tylko o jednym: jak dotrwać do emerytury. Taki cel narzuca postępowanie, którego główną troską jest zapewnienie sobie bezpieczeństwa, wejście w sieci powiązań, które dadzą maksimum korzyści przy minimum ryzyka. Jeśli kradną, to jak w socjalizmie; jakąś dietę, kupią walizkę na koszt firmy czy zwędzą butelkę wina z przyjęcia. Targowica zaś myśli tylko o tym, jak wydoić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Aby urządzić siebie i rodzinę na...
Dawid Wildstein
Pamiętacie Państwo spot Platformy „zło”? To był w historii polskiej polityki moment przełomowy. Po raz pierwszy w dziejach III RP główne ostrze ataku politycznego, mającego zmobilizować elektorat partyjny, zostało wymierzone nie w polityków, lecz w zwykłych wyborców, rodaków i współobywateli. Zagrożeniem przestali być skorumpowani czy nieudolni decydenci – a stali się nim inni Polacy. Niestety, konsekwencje rozpętanej wtedy nagonki odczuwamy do dziś. Ten strach przed własnym rodakiem, pogarda wobec niego (wszyscy pamiętamy, co działo się po wprowadzeniu 500+, tę lawinę wypocin publicystycznych o tym, że bydło zaczęło jeździć nad morze), poczucie wyższości – dzieli i rozbija nasze społeczeństwo. Powoduje, że tak łatwo nim sterować, tworzyć w jego obrębie prowokacje. I, chociaż wina PO...
Marsz Mokotowa \ Pałacyk Michla \ Chłopcy silni jak stal \ Modlitwa obozowa \ Warszawskie dzieci \ Serce w plecaku \ O Barbaro \ Marsz Żoliborza \ Hej, chłopcy, bagnet na broń \ Mała dziewczynka z AK \ Zośka \ Sanitariuszka „Małgorzatka” \ Marsz Śródmieścia \ MARSZ MOKOTOWA tekst Mirosław Jezierski „Karnisz” muz. Jan Krzysztof Markowski „Krzysztof” Nie grają nam surmy bojowe I werble do szturmu nie warczą, Nam przecież te noce sierpniowe I prężne ramiona wystarczą. Niech płynie piosenka z barykad Wśród bloków, zaułków, ogrodów, Z chłopcami niech idzie na wypad Pod rękę przez cały Mokotów. Ten pierwszy marsz ma dziwną moc, Tak w piersiach gra, aż braknie tchu, Czy słońca żar, czy...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że to Bóg podtrzymuje Kościół w istnieniu, a nie ludzie, to nie ma lepszego niż kard. Reinhard Marx. Ten niemiecki hierarcha od jakiegoś czasu zajmuje się głównie podkopywaniem kościelnej ortodoksji i przekonywaniem, że chrześcijanie mają się stać wierni jedynie lewicowym ortodoksjom. Mocnym tego dowodem jest jego najnowszy wywiad dla „Augsberger Algemeine”. W tekście tym hierarcha oznajmił, że wprawdzie podtrzymuje katolickie nauczanie na temat małżeństwa, ale jednocześnie skrytykował Kościół za to, że nie walczył on o prawa osób homoseksualnych w Niemczech. Uznał też, że Kościół powinien przeprosić za to, iż nie sprzeciwiał się prawu penalizującemu homoseksualizm. – Musimy przeprosić za to, że nie zrobiliśmy nic, by homoseksualiści nie byli...
Jan Pospieszalski
Fakt, że totalna opozycja jako ekspozytura sił starego nie-porządku rozrabia, wrzeszczy, chcąc zablokować reformę sądownictwa, nie dziwi. Zdumiewa natomiast histeria sporej grupy artystów i ludzi kultury. Lamenty, oburzenie, publikowane na profilach listy otwarte, udział w protestach zmuszają do refleksji nad kondycją intelektualną i moralną tzw. elity. Wybaczam telewizyjnym celebrytom. Po nich nie oczekuję wiele. Ale wśród sygnatariuszy protestów są naukowcy, dobrzy pisarze, reżyserzy i doświadczeni aktorzy. Czego, do cholery, bronicie? Konstruując powieść z wielowątkową intrygą, wcielając się w skomplikowaną charakterologicznie postać, powinniście mieć lepsze i bardziej wnikliwe rozeznanie mechanizmów rządzących ludźmi i wspólnotą. Czy naprawdę nie widzicie, dlaczego reforma wymiaru...
Magdalena Złotnicka
Bardzo kobieca śpiewaczka operowa Alicja Węgorzewska w operze „Faust” Charles’a Gounoda wykonywała partię Siebela, starego, łysego mężczyzny. – To była dość niewdzięczna rola, taka z mocną charakteryzacją. Moja mama, oglądając operę, zapytała: „Kiedy Ala będzie śpiewać?”. A było to już po tym, jak zaśpiewałam swoją partię – opowiada artystka ze śmiechem. Urodziła się w Szczecinie. Muzyka była w jej życiu obecna od wczesnych lat. – Moja mama chrzestna kupiła pianino swojej córce, a mojej kuzynce. Miałam wówczas cztery lata – wspomina artystka. Opowiada, że od momentu, w którym odkryła instrument, nie chciała bawić się z rówieśnikami. Interesowało ją tylko granie. – Zresztą początkowo trudno było mówić o grze. Po prostu dość bezrefleksyjnie waliłam w klawisze – zaznacza z rozbawieniem....
Wojciech Mucha
Do znudzenia będę powtarzać, że prawda sama się obroni, bo jedynie ona jest ciekawa. To zestawienie dwóch znanych powiedzeń powinno być mottem obozu dobrej zmiany. Szczególnie w sytuacji, gdy ma on przeciwko sobie zmasowany atak wszelkiego rodzaju kłamstwa, serwowanego przez specjalistów od marketingu politycznego, pałkarzy totalnej opozycji i wyspecjalizowane w manipulacji media. Scenariusz „operacji specjalnej” obliczonej na wysadzenie rządu jest znany. Chodzi o przekonanie Polaków, że nasz kraj stał się samotną wyspą śmierci w morzu europejskiej demokracji. Że oto już nie tylko „śmieją się z nas w Europie”, ale wręcz patrzą z trwogą, czy nie zacząć wysyłać Polakom paczek z humanitarką. Temu służą senackie występy Jana Rulewskiego, odzianego w więzienny drelich. Temu służą...
Ryszard Kapuściński
„Amerykanie szukając partnera w Europie, zachowali się pragmatycznie” – stwierdził Sakiewicz. Gościem klubu „Gazety Polskiej” w Londynie, Koła Myśli Niezależnej oraz Great Poland, który reprezentował Sławomir Wróbel, był red. Tomasz Sakiewicz. Spotkanie odbyło się w Ognisku Polskim i zgromadziło licznych przedstawicieli Polonii, mediów polonijnych. Gośćmi specjalnymi byli konsul generalny RP Krzysztof Grzelczyk i żołnierz AK Sergiusz „Kawka” Papliński. Najważniejszym tematem dyskusji była wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Polsce. Już na wstępie red. Sakiewicz porównał wystąpienie prezydenta Stanów Zjednoczonych do historycznego przemówienia Johna F. Kennedy’ego w Zachodnim Berlinie 29 czerwca 1963 r., kiedy wypowiedział on słynne zdanie: „Jestem...
Grzegorz Broński
To była akcja niczym z opowieści o gangu Olsena. Mariusz W. ścigany za przekręty gospodarcze, wynajął innego przestępcę, aby włamał się do budynku komendy i spalił dokumenty. Oczywiście wpadli! Strażacy z Leszna odebrali w nocy 11 października 2014 r. pozornie banalne wezwanie – z okna budynku przy ul. Korcza wydobywał się gęsty dym, ale okazało się ono początkiem kuriozalnej historii kryminalnej. Niedawno zapadł wyrok (w ramce szczegóły), niby po jak najbardziej poważnym procesie, a kary orzeczono dość surowe, to stróże prawa do dziś z niedowierzaniem wspominają wydarzenia sprzed niespełna trzech lat. Pożar wybuchł w pomieszczeniach należących do policji – nie w głównym gmachu tamtejszej komendy, ale podnajmowanych w budynku, w którym na parterze działała przychodnia lekarska....
Spadkobiercy dawnych właścicieli szlacheckich czy arystokratycznych rezydencji, często po długotrwałych bataliach wracają do majątków swoich antenatów. Odzyskane dobra po latach zaniedbań stanowią przeważnie cień minionej świetności. Potomkowie, mimo ogromnych kosztów rewitalizacji, nie ustają, by przywrócić dawny splendor siedzibom swoich przodków. Nie jest to dbałość jedynie o zachowanie ich materialnej spuścizny, ale również przypomnienie historii rodów, dla których patriotyczne wartości, zaangażowanie w kulturalny rozwój ojczyzny, zachowanie jej dziedzictwa dla przyszłych pokoleń, a także walka o odzyskanie niepodległości stanowiły oczywistą, często pełną dramatycznych wątków, drogę. Ścieżki wygnańców Za przykład może posłużyć historia roduSobańskich, wśród której...
Marcin Wolski
Nie czytałem dotąd chińskiej fantastyki. Dlatego do „Problemu trzech ciał” Cixina Liu, mimo gradu nagród, jakimi została obsypana ta książka, zabierałem się z pewną nieśmiałością. Obawiałem się, że przedstawiany w niej świat może okazać się niezrozumiały dla Europejczyka. Nic bardziej mylnego. To, co najbardziej chińskie, np. koszmary rewolucji kulturalnej, jest niesamowicie ciekawe, a los młodej Chinki Ye Wenije, która jest świadkiem śmierci swoich rodziców, a następnie trafia do obozu pracy, jest opowiedziany w sposób bliski naszemu odczuwaniu. W dodatku okazuje się, że okrutny reżim Mao, dewastujący kulturę i naukę, nie zaniedbał, oprócz zagadnień zbrojeniowych, tak wydawałoby się mało marksistowskiego zagadnienia jak kontakt z innymi cywilizacjami. Przy czym głównym powodem jest...
Maciej Parowski
Gros szpiegowskich thrillerów szanuje ustalenia Le Carre. Chodzi o upodabnianie się wrogów, bliskość ludzi po obu stronach frontu służących podobnej misji, co skazuje ich na zaciekłość, zdradę, ale i współpracę. Jedni i drudzy do bólu instrumentalni, wysyłają swoich na stracone pozycje, uprawiają kamuflaże, nie odróżniając bohaterów od zdrajców. Tak jest w „Atomic Blonde”. Agentka MI6 (Theron) przybywa do Berlina jesienią 1989 r. podczas upadku muru. Lud wiwatuje na ulicach, strzelają korki od szampana, za kulisami gorączkowe przetasowania. Trwa wojna agentów, którzy muszą się przepoczwarzyć, przenieść życie i informacje w nowe czasy. Ginie zastrzelony agent, kochanek bohaterki, i teraz ten Bond w spódnicy, jeszcze bardziej dynamiczny i sprawny niż męski oryginał, ma znaleźć mordercę,...
Wzruszyłam się na widok Włodzimierza Cimoszewicza kroczącego pośród przywódców kontrmiesięcznicy smoleńskiej. Brakowało mi jego postaci na scenie widowiska „Pucz 2”. Przypuszczam jednak, że było tam wielu pomniejszych tajnych współpracowników o różnych pseudonimach oraz ich oficerów prowadzących, co przypomniało mi dawny utwór czeskiego barda Praskiej Wiosny, Karela Kryla – „Piosenkę o Synonimach”. Tłumaczyłam ten tekst i pozwolę sobie przypomnieć jego fragmenty. Mam bowiem poczucie, że nabrała ona nowego znaczenia właśnie teraz, kiedy na ulice znów wyległ „społeczeństwa kwiat”. Wyobraźmy sobie, że oto patrzy na nich taki dawny oficer: Gdy na nich patrzę, jestem wniebowzięty, / I barwy znów ma dla mnie życie, / Wąs zapuściłem, i choć węch już nie ten, / Chcę z wami być, bo jestem wszak...
W poznańskim Parku Mickiewicza przez całe lato trwają warsztaty promujące czytelnictwo wśród dzieci. Do świata literatury zachęca specjalnie przygotowana riksza, na której odbywają się m.in. warsztaty. Najbliższe spotkanie odbędzie się 1 sierpnia i będzie dotyczyć postaci, na której wychowali się rodzice współczesnych maluchów, psa Reksia. Kolejne (18 i 21 sierpnia) przybliżą najmłodszym czytelnikom świat poezji dziecięcej. Laboratorium Teatru Cieni Jedną z form teatralnych, która od zawsze fascynuje dzieci w każdym wieku, jest teatr cieni. Mając to na uwadze, galeria dla dzieci i młodzieży „Tworzę się” w Szczecinie przygotowała specjalnie zaaranżowaną przestrzeń teatralną, gdzie młodzi odbiorcy kultury mogą odkrywać tajniki gatunku. Na Teatralnym Placu Zabaw, otwartym w każdą...
Człowiek jest igraszką przeznaczenia, miotany falami historii nie ma sił i sposobu przeciwstawić się losowi – to skrajnie pesymistyczne pojmowanie świata znamy z tragedii greckich. Chrześcijaństwo dało ludziom dar i przekleństwo wolnej woli. Dostali broń do stawiania czoła przeznaczeniu, a jednocześnie utracili możliwość skarżenia się na fatum i przypisywania własnych niepowodzeń złemu losowi. Jednak gdy patrzymy na dzieje Polskiego Państwa Podziemnego i jego antykomunistycznej kontynuacji, możemy odnieść wrażenie, że toczyły się one wbrew ludzkim wysiłkom wedle fatalnej konieczności do nieuchronnie tragicznego końca. Odtwarzając łańcuch przyczyn i skutków, decyzji i ich konsekwencji, szukamy punktów węzłowych, które wywołują lawinę wydarzeń o takiej sile i bezwładności, że wszelkie...
W pierwszych dniach sierpnia 1944 r. na rękach kapelana Armii Krajowej skonał młodziutki chłopak. Przebył kilkaset kilometrów z Kresów, by walczyć w Powstaniu Warszawskim. Księdzem, który towarzyszył mu w ostatnich chwilach życia, był Stefan Wyszyński. Późniejszy Prymas Tysiąclecia wspominał to zdarzenie jeszcze po wielu latach. Samo Powstanie Warszawskie było dla niego niezwykle ważnym doświadczeniem w duszpasterskiej drodze. Z Kresów do Powstania Boguś Grygorcewicz, bohater tej historii, był partyzantem Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK. Razem ze swoim starszym bratem i innymi chłopakami z ziemi nowogródzkiej walczył pod rozkazami legendarnego cichociemnego – porucznika Adolfa Pilcha ps. „Góra”, „Dolina”. Idąc do partyzantki, młody Boguś przekazał rodzinie karteczkę: „Wy...
Przełom XIX i XX wieku stanowi wyjątkowe ogniwo artystyczne w naszym dorobku kulturowym. To czas wielkich dzieł i wielkich mistrzów, których geniusz wznosi się ponad epokami i przemawia wciąż żywym słowem i obrazem. Wystarczy przywołać „Wesele” – wielki dramat o Polsce i Polakach, jakiego jeszcze nie znała nasza scena, dramat, który wstrząsnął sumieniem narodu i stał się prawdziwą syntezą sztuk – ogarnięty przez żywioł poezji, malarstwa i muzyki. Trudno nie wymienić w tym miejscu „Chłopów” Reymonta – powieści wyrosłej z ducha ojczystej niwy, czy jego „Ziemi obiecanej”, która odsłania proces dehumanizacji człowieka cywilizacji przemysłowej. Dzieła tej miary znalazły swoje miejsce na łamach „Gazety Polskiej” – orędowniczki życia kulturalnego – która propagowała ich wartości ideowe i...
W wyniku zawartego porozumienia w Toruniu w ramach programu „E-bus” zostaną rozbudowane elektryczne formy publicznego transportu zbiorowego. W kolejnym etapie planowane jest stworzenie infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych: publicznych i prywatnych Energa, jedna z czterech najwięk szych krajowych spółek energetycznych i jeden z trzech największych dostawców energii elektrycznej w Polsce, podpisała list intencyjny z władzami Torunia, dotyczący współpracy na rzecz rozwoju elektromobilności na terenie miasta. Jest ono zainteresowane rozwojem transportu publicznego opartego na autobusach elektrycznych oraz stworzeniem punktów ładowania pojazdów. Dokument podpisany został przez Alicję Barbarę Klimiuk, wiceprezes zarządu Energa SA, oraz Michała Zaleskiego, prezydenta...
Podejmując się zadania, wyznaczonego przez Radę Gospodarczą, zainicjowanego felietonem w „GP” z dnia 7.06. br pt. „Definicje w gospodarce”, chciałbym kontynuować ten temat. Zważywszy istniejące, znane definicje na bazie ustawodawstwa polskiego z uwzględnieniem norm UE, właściwe dla ujęcia terytorialnego gospodarki (por. Produkt Krajowy Brutto), proponujemy w kontekście własnościowym (por. Produkt Narodowy Brutto) definicje uzupełniające, niełamiące znaczeń formalnie obowiązujących. Przyjęta metoda ich tworzenia pozwala na racjonalny dyskurs gospodarczy, połączony z jednoznacznym przekazem treści. Jako przykład komunikatu, mogącego wprowadzić w błąd odbiorców, przytaczamy fragment uchwały nr 14/2016 Rady Ministrów: „Należy stymulować aktywności polskich firm tak, aby obecność...
Jak pogodzić obecne tempo życia z różnorodnym, odpowiednio zbilansowanym jadłospisem, którego cennym składnikiem powinny być warzywa? Aby sprostać tym wyzwaniom, Biedronka oferuje odpowiednio skomponowane, gotowe do spożycia zestawy świeżych sałat. Czasy, kiedy mając ochotę na sałatę, trzeba było kupić całą jej główkę, minęły bezpowrotnie, teraz nie musimy decydować się na jeden rodzaj tego zielonego warzywa. Biedronka, wpisując się w trendy rynkowe w zakresie popularyzacji zbilansowanej diety oraz obecności warzyw w codziennym menu, proponuje swoim klientom różne rodzaje mytych sałat, ich mieszanki, a także gotowe sałatki. Produkty nadają się do spożycia jako niewymagająca dodatkowego przygotowania przekąska bądź jako dodatek do głównych dań. Ich dostawcą jest działająca na...

Pages