Nr 28 z 11 lipca 2018

Tomasz Sakiewicz
Porozumienie polsko-izraelskie i wspólna deklaracja premierów dalej budzą żywe emocje, co ciekawe – większe w Izraelu niż w Polsce. Z najnowszych sondaży poparcia opinii publicznej wynika, że ekipa rządząca po zawarciu tego porozumienia zyskała nawet do kilku punktów procentowych. Mimo krytyki publicystów – od „Gazety Wyborczej” przez część propisowskich aż oczywiście do sporej grupy narodowców – Polacy są zadowoleni z zakończenia konfliktu. Pod tym względem jesteśmy bardzo szczególnym narodem, nie lubimy, kiedy ktoś nam wchodzi na głowę, ale też jesteśmy niebywałymi pacyfistami, również w kwestii konfliktów dyplomatycznych. Rządząca ekipa pokazała już parę razy, że potrafi twardo bronić swoich racji, ale musiała też udowodnić, że nie prowadzi polityki Don Kichota. Kluczowe są obecnie...
Piotr Lisiewicz
Wchodzę na por tal Gazeta.pl w sobotnie popołudnie licząc, że przeczytam jakiś płomienny manifest Jarosława Kurskiego w obronie Sądu Najwyższego. A tu nic z tych rzeczy, za to na najbardziej wyeksponowanym miejscu… prostytutki. „Ile zarabia polska prostytutka? Dużo” – kusi portal Agory. Jak podkreśla „dużym atutem” dla prostytutki jest znajomość języka niemieckiego. Dalej jest o tym, że prostytutkom jest dobrze w wielkich miastach, natomiast na prowincji – bida. Jeśli któryś z czytelników portalu Michnika jest prostytutką, w tym także męską, to może zainteresować go informacja, że warto nastawić się na „zainteresowanie klientów z zagranicy - nierzadko posiadających grubszy od polskiego klienta portfel”. Niech żyje totalna prostytucja! Na pochyłe drzewo każda koza skacze, więc zaraz po...
Piotr Nisztor
W oświadczeniach majątkowych kandydata PO na prezydenta Gdańska za lata 2005–2009 można znaleźć szereg nieścisłości w deklarowanym stanie posiadania – ustaliła „Gazeta Polska”. Dla Pawła Adamowicza, który od 10 lat niepodzielnie rządzi Gdańskiem, ten rok może być ostatnim na fotelu prezydenta miasta. W najbliższych wyborach samorządowych nie ma co liczyć na wsparcie Platformy Obywatelskiej. Wszystko przez ciążące na nim zarzuty: zaniżenia stanu posiadania deklarowanego w oświadczeniach majątkowych oraz zatajenia części majątku, m.in. dwóch mieszkań. Kandydatem PO, który chce zastąpić Adamowicza na stanowisku prezydenta Gdańska, jest aktualny europoseł, 41-letni Jarosław Wałęsa, syn byłego prezydenta RP. „Gazeta Polska” także w jego wypadku odkryła szereg poważnych nieścisłości w...
Piotr Lisiewicz
Przestępca skazany, bynajmniej nie za rządów PiS, za groźby karalne, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, a niedawno grożący „połamaniem łap” toruje drogę do Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf – ta scenka pozostanie symbolem tego, czym były sądy III RP. Na równi z wypowiedzią Michała Boniego, który w Parlamencie Europejskim nazwał SN, którego statystyczny sędzia ze względu na średnią wieku zaczynał pracę w stanie wojennym, „ostatnim bastionem niezależności sądownictwa w Polsce”. Ulicę i tak przegramy, więc ważniejsza jest teraz dla nas zagranica – do takiego wniosku doszli obrońcy postkomunistycznego ładu, próbujący utrzymać jego ostatni bezpiecznik, czyli dotychczasowy skład Sądu Najwyższego. Po przegranej wielkiej kampanii, z użyciem niemieckich pieniędzy, w sprawie Trybunału...
Zacznę prześmiewczo i zgryźliwie, ale trudno, żeby było inaczej, gdy mowa o frekwencji na demonstracjach w „obronie konstytucji i demokracji”. Kiedyś Kurski sadzał przed monitorem dziesięciu stażystów, którzy liczyli demonstrantów ołówkiem, po czym Hanna Gronkiewicz-Waltz podawała bez liczenia 250 tysięcy. Teraz nikt nie liczy i nie podaje liczb, bo 134 emerytów przed siedzibą Sądu Najwyższego nawet TVN nie był w stanie rozmnożyć, chociaż jak zawsze się starał. Tylu ludzi wyprowadzili na ulicę Schetyna i Lech „Bolek” Wałęsa, a trzeba pamiętać, że ten ostatni wyprowadzał pod pistoletem. Żarty żartami, ale poważnie patrząc na to, co działo się 3 i 4 lipca 2018 roku, nie sposób uniknąć przykrej i odrażającej wręcz symboliki. Na wiecach pojawiła się ta sama śmietana PRL i III RP co zawsze...
Jacek Liziniewicz
Polscy sędziowie obrazili się na ustawę, więc zamierzają, idąc za radą jakiegoś współczesnego Wujka Dobra Rada, udawać, że ona nie obowiązuje. To oczywisty bunt, który jednoznacznie pokazuje słabość naszego państwa. Jako kraj mamy bowiem długie tradycje rewolt i pieniactwa. W XVII w. również obrońcy rozmaitych układów pieklili się, gdy naruszano ich złote szlacheckie wolności. Teraz historia się powtarza. Liberum veto zgłaszają sędziowie, którzy bronią przywilejów emerytalnych, niezależności rozumianej jako bezkarność i wygodnego życia na koszt podatników. Już nie liczy się, że Polacy gremialnie uważają sędziów za zdegenerowanych, a większość ludzi, która była kiedykolwiek w sądzie, ma z tym miejscem najgorsze skojarzenia. Buntownicy okopali się na swoich pozycjach i przekonują Europę...
Maciej Marosz
Sędzia Józef Iwulski stwierdził na portalu Onet, że proces, w którym skazano działaczy KPN, był jedynym procesem politycznym z jego udziałem, a od rozstrzygnięcia sądu złożył zdanie odrębne. Iwulski tłumaczy, że kolejnych sześciu innych wskazanych mu procesów, w których bezprawnie sądzono opozycjonistów z dekretu o stanie wojennym, nie przypomina sobie i mógł wydawać jedynie decyzje procesowe, ale w nich nie wyrokował. Co innego mówią akta. Widnieje w nich jako sędzia uczestniczący w rozprawie głównej. Wyznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę na p.o. I prezesa SN sędzia Józef Iwulski po 1989 r. nie przyznawał się, że w PRL był sędzią z legitymacją PZPR, ani do tego, że brał udziału w procesach politycznych stanu wojennego. Gdy ujawniliśmy wstydliwe fakty z przeszłości sędziego, ten...
Grzegorz Wierzchołowski
Dziesiątki holenderskich funkcjonariuszy, ekspertów i dyplomatów badających zestrzelenie malezyjskiego boeinga nad terytorium Ukrainy było systematycznie inwigilowanych przez rosyjskie służby specjalne – wynika z najnowszych ustaleń Holendrów. Nie pomogły im ani specjalne szkolenia, ani osłona kontrwywiadowcza. Jak łatwo musieli sobie Rosjanie poradzić z Polakami badającymi katastrofę smoleńską, pozbawionymi takiej osłony? 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku zniszczony został polski samolot Tu-154 z prezydentem RP i 95 innymi osobami na pokładzie. Cztery lata później Rosjanie zestrzelili malezyjskiego Boeinga 777 przewożącego niemal 300 Holendrów, Malezyjczyków, Australijczyków i ludzi innych narodowości. Podobieństw między tymi zdarzeniami było wiele, ale zauważalne były też różnice....
Tadeusz Płużański
Suwałki to biegun zimna, a Augustów – letni wypoczynek nad jeziorami. Ale nie wszyscy wiedzą, że w lipcu 1945 r. Sowieci dokonali tu największej operacji wojskowej, a zarazem największej zbrodni na polskiej ludności cywilnej po II wojnie światowej. W ramach obławy augustowskiej, nazywanej często „drugim Katyniem”, kilkuset okolicznych mieszkańców (w tym kobiet i dzieci) zaginęło bez wieści i do dziś nie wiadomo, gdzie zostały ukryte ich szczątki. Tak wyglądało „wyzwalanie” naszego kraju przez Stalina. Ale prócz Stalina jest Putin. Nie od dziś wiadomo, że nowy imperator Rosji, wzorem swojego idola – Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwilego, prowadzi antypolską politykę. I nie chodzi wyłącznie o tragedię smoleńską. „Nie będzie pomocy prawnej Rosji w śledztwie Instytutu Pamięci Narodowej w...
Wojciech Mucha
Ubiegły weekend spędziłem w malowniczych okolicach – w Polańczyku nad Soliną. Musiałem gdzieś się wyrwać, bo przyznam szczerze, że poziom debaty przygniata nawet tak gruboskórnego ogra jak ja. Z coraz większą odrazą oglądam kolejne wydania „Faktów” i „Wiadomości”. Czytam tylko nieżyjących autorów. A przy tym mam poczucie, że dzieje się wiele istotnych rzeczy, a media i aktorzy sceny politycznej zajmują się sprawami z pogranicza absurdu i skandalu, nakręcając siebie i nas wzajemnie. Z jednej strony nikt nie będzie brał na poważnie tego, że za czasów rządów PO-PSL premier i wicepremier założyli nam na szyję ruski sznur gazowy, co poskutkowało stratami liczonymi w miliardach złotych – tego typu skandale są przykrywane danymi o spożyciu masła w restauracji sejmowej. Lub, co gorsza,...
Dorota Kania
Czy w Polsce działa mafia śmieciowa? To pytanie pojawia się od kilku tygodni, gdy słyszymy o płonących odpadach. Tylko w pierwszym półroczu zanotowano więcej pożarów składowisk, wysypisk śmieci i zakładów utylizacji odpadów niż w całym ubiegłym roku. Większość podpaleń była celowym działaniem – podpalano śmieci, zamiast je utylizować. „Miarka się przebrała. Te działania wyglądają na skoordynowane. Są wszelkie poszlaki, by przypuszczać, że widoczny jest szereg nieprawidłowości, a nie przypadkowość” – stwierdził premier Mateusz Morawiecki. Pod koniec maja premier zobowiązał Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego do podjęcia działań, które doprowadziłyby do znalezienia winnych. Według Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, żaden z pożarów, które miały miejsce w 2018 r., nie dotyczył odpadów...
Piotr Nisztor
Mimo że od wybuchu afery taśmowej minęły już ponad cztery lata, cały czas nie tylko nie wiadomo, ile nagrań faktycznie istnieje, lecz przede wszystkim gdzie i w czyim posiadaniu obecnie się znajdują. 14 czerwca 2014 roku – tego dnia Polską wstrząsnął jeden z największych skandali ostatnich lat. Tygodnik „Wprost” ujawnił, że przynajmniej przez rok potajemnie nagrywano rozmowy prowadzone w warszawskich restauracjach przez czołowych przedstawicieli rządu PO-PSL. Dowodem były opublikowane dwa nagrania: z rozmowy Marka Belki, ówczesnego prezesa Narodowego Banku Polskiego, z Bartłomiejem Sienkiewiczem, ministrem spraw wewnętrznych, nadzorującym służby specjalne, oraz Sławomira Nowaka, prominentnego polityka PO, z Andrzejem Parafianowiczem – byłym wiceministrem finansów, i Dariuszem Zawadką...
Jacek Liziniewicz
Nawodnienia pól, afrykański pomór świń, dekolonizacja rynku rolnego – to tylko kilka problemów, z którymi musi zmierzyć się nowy minister rolnictwa. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawiają Jacek Liziniewicz i Wojciech Mucha. Zacznijmy od bieżącego problemu, z jakim borykają się rolnicy. Susza. Jakie działania są podejmowane? Obecnie trwa szacowanie skutków suszy. Na podstawie danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach wiadomo, że na znacznych obszarach Polski wystąpiły deficyty opadów. Teraz trzeba ocenić, jak ten fakt wpływa na kondycję roślin. Problem jest bardzo zróżnicowany. Inaczej bowiem będzie na glebach żyznych, a inaczej na piachu. Różnice dotyczą także rodzaju upraw i stopnia ich rozwoju. Jednym słowem, trzeba dokładnie wszystko oszacować, bo to...
Wojciech Mucha
Nawodnienia pól, afrykański pomór świń, dekolonizacja rynku rolnego – to tylko kilka problemów, z którymi musi zmierzyć się nowy minister rolnictwa. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawiają Jacek Liziniewicz i Wojciech Mucha. Zacznijmy od bieżącego problemu, z jakim borykają się rolnicy. Susza. Jakie działania są podejmowane? Obecnie trwa szacowanie skutków suszy. Na podstawie danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach wiadomo, że na znacznych obszarach Polski wystąpiły deficyty opadów. Teraz trzeba ocenić, jak ten fakt wpływa na kondycję roślin. Problem jest bardzo zróżnicowany. Inaczej bowiem będzie na glebach żyznych, a inaczej na piachu. Różnice dotyczą także rodzaju upraw i stopnia ich rozwoju. Jednym słowem, trzeba dokładnie wszystko oszacować, bo to...
Artur Szczepanik
Adam Nawałka nie jest już selekcjonerem reprezentacji Polski. Prezes PZPN Zbigniew Boniek po nieudanych mistrzostwach świata podziękował mu za pracę. W sierpniu Polska będzie miała nowego trenera, przed którym trudne zadanie – powtórzyć wyczyn poprzednika, który jako pierwszy selekcjoner w historii wywalczył awans do dwóch wielkich turniejów z rzędu – udanego Euro 2016 i katastrofalnego mundialu 2018. Nawałka tak naprawdę pożegnał się z pracą 19 czerwca w Moskwie, po porażce Polski z Senegalem 1:2. Niby nie przekreślała ona naszych szans na awans do II rundy, ale każdy kibic widział, że nie będzie to możliwe. Nawałka po prostu źle przygotował drużynę do tych mistrzostw. Popełnił wszystkie możliwe błędy. Największym z nich były kwestie kadrowe. Z Senegalem na boisko wybiegli...
Piłka nożna stała się dziś bardziej biznesem i miejscem dla politycznej promocji niż radosnym sportem – zabawą. Kogóż to nie było już w szatniach piłkarskiej reprezentacji Polski: od PZPR-owskich aparatczyków aż do wizyty głowy państwa Andrzeja Dudy, wszyscy meldują się tam, aby tym sposobem trafić w dusze rodaków. Wszyscy pokazują też, jak bardzo są kibicami, robią oko do publiczności i nadrabiają sondażowe spadki entuzjazmem w czasie piłkarskich przedstawień. W piłkarskim środowisku roi się od posłów, ważnych polityków, prezesów państwowych spółek, swoistą zasłonę dymną – za pomocą piłki nożnej – roztacza nad swoją nieudaną działalnością prezes TVP Jacek Kurski. Każdy chce się zagrzać w blasku najbardziej ludycznej dyscypliny sportu. Apogeum tego teatru przypada zawsze na okres, gdy...
Jerzy Targalski
Według wersji radosnej właśnie wchodzi w życie reforma wymiaru bezprawia, a konkretnie wymiana składu Sądu Najwyższego. W rzeczywistości, jak przewidywałem przed rokiem, widzimy jedynie zmianę dekoracji uwierzytelnianą przez ostry spór dotyczący zmian, których nie ma. Prezydencka ustawa przewidywała już nie wymianę okrągłostołowego Sądu Najwyższego, lecz jedynie możliwość zastąpienia 27 z 73 sędziów. Skoro jedynie 11 sędziów nie złożyło wymaganego oświadczenia o chęci orzekania nadal, oznacza to, że wymiana będzie dotyczyć jedynie 15 proc. starego składu. Dziewięciu sędziów złożyło oświadczenia zgodne z prawem. Wątpliwe jednak, by po wydaniu opinii przez KRS prezydent nie przedłużył im kadencji. Przecież byłby to dowód na brak dialogu i otwartości na centrum. Siedmiu sędziów chytrzyło...
Dawid Wildstein
Politycy opozycji i usłużni dziennikarze prześcigają się w próbie udowodnienia, że wspólne wystąpienie Morawieckiego i Netanjahu to jednocześnie zupełnie nieistotny gest polityczny oraz ostateczny upadek nie tylko polskiej dyplomacji, lecz także Polski w ogóle. Obserwujemy też zaskakujące sojusze – na przykład okazuje się, jak to ładnie zauważył Piotr Gursztyn, że wspólnym językiem o zmianach w ustawie o IPN mówi izraelski instytut Yad Vashem oraz... polska skrajna prawica. W obu wypadkach są one postrzegane jako ostateczna katastrofa. Co nam pokazuje ten bełkot, jaki wylał się w tej sprawie? Sytuacja jest prosta. Fakt, że Netanjahu jest tak atakowany za tę deklarację, pokazuje, jak wielkim jest ona sukcesem Polski. Słowa o winie Niemiec, o antypolonizmie oraz o polskich Żydach mogą...
Tomasz Terlikowski
Aż 20 proc. spośród wyświęcanych w tym roku we Francji kapłanów to… młodzi duchowni tradycjonaliści. Nie, nie chodzi o członków Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, ale także tych spośród kapłanów, którzy należą do innych, mających w pełni uregulowany status bractw i zgromadzeń tradycyjnych, a mianowicie o Bractwo Kapłańskie św. Piotra, Instytut Chrystusa Dobrego Pasterza i Instytut Chrystusa Króla. To oni są obecnie największą grupą wśród święconych kapłanów. Gdzie indziej – może jedynie poza Paryżem, gdzie otwarto seminarium dla mężczyzn powyżej 40. roku życia – jest dramatycznie. W 58 francuskich diecezjach nie wyświęcono ani jednego kapłana. Liczby zresztą w ogóle spadają. W ubiegłym, 2017 r., wyświęcono we Francji 133 księży, w 2018 r. już tylko 114. Liczba wyświęconych rośnie zaś...
Jan Pospieszalski
Tydzień temu pisząc o Mundialu, przypomniałem słowa Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w sierpniu 2008 r. na placu w Tbilisi: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Za kilka tygodni minie 10 lat od ataku Rosji na sąsiadujące z nią, niepodległe państwo – na Gruzję. Niestety, życie potwierdziło słowa Lecha Kaczyńskiego. Może z tą różnicą, że nasz kraj padł ofiarą rosyjskiego ataku jako drugi. Niespełna dwa lata po agresji na Gruzję, 10 kwietnia pod Smoleńskiem, Putin wystawił Polsce rachunek za Tbilisi. Gruzja, Smoleńsk, Krym, Donbas to nie oderwane od siebie wydarzenia, ale ciąg działań potwierdzający konsekwentną i zbrodniczą próbę rekonstrukcji imperium. Do pełnego obrazu trzeba dodać rozliczne skrytobójcze mordy,...
Joanna Lichocka
Bez względu na to, jakie przygody i zwroty akcji czekają nas jeszcze w sprawie reformy sądownictwa i jakie jeszcze akcje wymyśli postkomuna, by uniemożliwić zmiany w Sądzie Najwyższym, finał powinien być jednoznaczny. Małgorzata Gersdorf nie jest już I prezesem Sądu Najwyższego, a rolą prezydenta i Krajowej Rady Sądownictwa jest teraz wybór nowego składu Sądu. Choćby totalna opozycja uruchomiła pół świata w obronie swoich interesów, to sprawy – stojąc na gruncie prawa i konstytucji – wygrać nie jest w stanie. Niedawno powiedział to zupełnie jasno w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” Jarosław Kaczyński: „Nie wróżę tej akcji powodzenia. Jestem przekonany, iż w dłuższej perspektywie jest skazana na sromotną klęskę. Ale obserwuję te wyczyny ze spokojem,...
Kontynuacja programów zbrojeniowych i przyspieszenie tych najbardziej strategicznych, dostawy nowego sprzętu oraz położenie jeszcze większego nacisku na cyberbezpieczeństwo i współpracę obronną w ramach NATO i Unii Europejskiej – to cele na najbliższe miesiące, wytyczone przez resort obrony narodowej. Przemawiając pod koniec czerwca na uroczystości święta Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, szef MON Mariusz Błaszczak przyznał, że miarą siły wojska są jego sojusznicy, a tych Polsce – militarnemu liderowi wschodniej flanki NATO – nie brakuje. – Kluczowe znaczenie ma obecność w naszym kraju sojuszniczych wojsk lądowych – powiedział szef MON. Przypomniał, że od wielu miesięcy Polska zabiega o stałe bazy sił armii amerykańskiej (US Army). Bardzo możliwe, że decyzja o ich...
Postronny obserwator mógłby stwierdzić, że debata w PE z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego była zwycięstwem przeciwników polskiego rządu. Polski premier może jednak odnieść zwycięstwo w o wiele ważniejszej debacie – tej dotyczącej przyszłości UE, której wynik rozstrzygać się będzie w najbliższych latach. Strasburska debata zawierała pewien paradoks. Z założenia miała dotyczyć przyszłości Unii Europejskiej. Zamiast tego większość europosłów postanowiła pouczać polski rząd w kwestii demokratycznych wartości i krytykować reformę sądownictwa. Jednak ta postawa europarlamentarzystów, konsekwentnie głuchych na słowa polskiego premiera, powiedziała na temat przyszłości Unii więcej niż jakiekolwiek słowa, które mogłyby paść w PE. Wyścig ignorancji z hipokryzją „Tytuł pańskiego...
Tylko kontynuacja strategii odstraszania jako odpowiedzi na agresywną politykę Rosji i pogłębienie sojuszniczej współpracy w dziedzinie obronności sprawią, że tegoroczny szczyt NATO w Brukseli – zapowiadany przez ekspertów jako przełomowy – rzeczywiście można będzie zaliczyć do udanych. Na agendzie dwudniowego szczytu, który 11 lipca rozpocznie się w Brukseli, z pewnością znajdzie się kwestia obecnych relacji z Rosją w kontekście realizowanej przez Kreml polityki zastraszania, agresji i prowokowania państw tworzących wschodnią flankę NATO. I choć większość zachodnich polityków nie zmieniła swojego nastawienia względem Władimira Putina i jego świty, to reprezentowane przez nich społeczeństwa zaczęły postrzegać Rosję jako przyjazne i bezpieczne państwo, które z wojną i cierpieniem...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Sankcje wobec Rosji trwają Władze i rządy UE zdecydowały o przedłużeniu sankcji wobec Rosji do 31 stycznia 2019 r.: ograniczenia dostępu do europejskich rynków kapitałowych dla pięciu głównych rosyjskich banków, trzech firm energetycznych oraz trzech firm przemysłu obronnego. Obowiązuje też nadal zakaz eksportu broni do Rosji i importu broni rosyjskiej oraz zakaz eksportu „produktów podwójnego zastosowania”, w tym do celów militarnych. UE ogranicza też dostęp Rosji do cennych technologii i usług, które można wykorzystać do wydobycia ropy naftowej. Turcja naciska UE Szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu ostrzegł, że Turcja zerwie porozumienie zawarte w 2016 roku z Unią Europejską w sprawie powstrzymywania napływu uciekinierów z...
Antoni Rybczyński
Igrzyska są tańsze od chleba i łatwiej da się je wykorzystać propagandowo. To zaś pomaga realizować polityczne cele. Władimir Putin dobrze się na tym zna, ale sam zapewne się nie spodziewał, kupując mundial, że ta impreza za osiem lat tak bardzo mu pomoże. Putinowi tym łatwiej wykorzystywać mundial, że nieoczekiwanie w sukurs przyszły my wyniki. Nie, nie ekonomiczne czy polityczne. Sportowe. Niewątpliwie bardzo pomogła Kremlowi zaskakująco dobra postawa rosyjskiego zespołu. Zaskakując sam Kreml. Bo oto po wyjściu z grupy sborna trafiła na prawdziwego giganta, Hiszpanię. I chyba nikt nie stawiał na gospodarzy. Więc i sam prezydent nie zaryzykował pojawienia się w telewizyjnych obrazkach tuż obok płaczących kibiców i załamanych piłkarzy. Do loży honorowej wysłał, rzecz jasna, premiera...
Ryszard Czarnecki
Jeśli ktoś myśli, że kwestia broni biologicznej to sprawa, która dotyczy historii, na przykład Saddama Husajna i Iraku czy też Baszara Asada i Syrii, etc., to jest w błędzie. Mówię bowiem o czymś, co dzieje się tuż obok Polski, za zachodnią granicą naszego państwa. Oto bowiem kilkanaście dni temu w Kolonii (RFN) został aresztowany obywatel Tunezji Sjef Allah H. Niemiecka prokuratura federalna oskarżyła go o posiadanie broni biologicznej, przy czym zagrożenie z tym związane określono jako „największe potencjalne ryzyko wykryte kiedykolwiek w Europie”. To nie egzotyka – to po sąsiedzku. Także w tej kwestii można by rzec, że gdyby nie istnieli Amerykanie, to trzeba by było ich wymyślić. Otóż na ślad owego muzułmanina z Maghrebu wpadły nie służby niemieckie, lecz amerykańskie. Mądrzy...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Kłopotliwa sława Matka Boska, kniaź Włodzimierz i car Mikołaj. Do tego premier Miedwiediew, powiewająca partyjna flaga Jedinoj Rossii i wieńczący kompozycję Władimir Putin na białym koniu. Taki właśnie obraz pędzla lokalnego malarza przyozdobił niedawno Obwodową Bibliotekę Dziecięcą w Tule. Najpierw jej dyrekcja chwaliła się, że obraz „cieszył się oszałamiającą popularnością wśród dzieci i rodziców”. Gdy jednak o arcydziele zrobiło się naprawdę głośno, usiłowano przekonywać, że płótna Niemcowa „nigdy tam nie było”. No pewnie. A kupić taki obraz można w każdym sklepie z obrazami. Jaki oryginał, taka kopia...
Olga Alehno
Swawolna Warszawa w rodzinie UE Polska jest ulubionym dzieckiem Unii Europejskiej. (…) Przy wspólnym stole je najwięcej (…) i już przejadła dziesiątki miliardów, że aż szyi nie widać i fałdy się odparzają. (…) Jednak kiedy nadeszły jakieś nieznaczne zobowiązania w postaci rozlokowania tych, którzy też mają dobry apetyt, ale również nie chcą nic robić, Polska nagle fuknęła i przybrała pozę. (…) [UE reagowała na to jak pobłażliwy rodzic, aż do momentu reformy polskich sądów]. I tu Unia uderzyła w stół. (…) Wszczęła awanturę i zagroziła brakiem żywności-dotacji ze wspólnego budżetu. (…) Ale ci okularnicy nawet historii Europy uczą się, by tylko zaliczyć. Nie wiedzą, (…) że kiedy da się Polsce zaczerpnąć tlenu – ona natychmiast traci rozum od upajającej wolności. [Polskie] władze pomyślały...
Maciej Pawlak
Obecne państwo to nie PRL-bis, jak chciałaby opozycja. W ostatnich dniach rząd przyjął projekt ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Tak zwane użytkowanie wieczyste stanowi jedną ze skamielin PRL, która wreszcie stanie się przeszłością. Jak ocenia Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, które jest odpowiedzialne za kształt nowej ustawy, wzmacnia ona prawa osób zamieszkującym na gruntach publicznych w naszym kraju oddanych w użytkowanie wieczyste. Chodzi o około 2,5 mln mieszkań (w budynkach wielo- i jednorodzinnych), znajdujących się na działkach, które dopiero teraz będą mogły przejść na własność właścicieli tych lokali. W opinii dyrektora Marcina Jańczuka z Metrohouse Franchise użytkowanie...
Rozbudowa zdolności przeładunkowych terminalu skroplonego gazu – LNG i budowa tunelu pod Świną mogą dać Świnoujściu znakomitą pozycję surowcowego hubu na cały region Bałtyku. Decyzje administracyjne i biznesowe już zapadły. Na początku lipca spółka Gaz-System, właściciel świnoujskiego terminala, otrzymała od wojewody zachodniopomorskiego pozwolenie na rozbudowę mocy regazyfikacyjnych terminalu LNG. Oznacza to, że spółka Polskie LNG, operator terminala, będzie mogła podjąć dalsze kroki zwiększające przepustowość świnoujskiego terminala z obecnych 5 mld do 7,5 mld m3 rocznie. To przy dzisiejszej wielkości rynku oznacza możliwość pokrycia około połowy zapotrzebowania na gaz ziemny w kraju – informuje Polskie LNG. Inwestycja ma wymiar zarówno biznesowy, jak i polityczny. Biznes i...
Sz. P. Henryk Kowalczyk Minister Środowiska W imieniu przedsiębiorców zrzeszonych w Radzie Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa, reprezentujących branżę elektroodpadów, z ogromną satysfakcją i nadzieją przyjęliśmy zapowiedzi rządu w sprawie zaostrzenia przepisów związanych z gospodarką odpadami i likwidacji mafii śmieciowej w Polsce. Polscy przedsiębiorcy, działający uczciwie i odpowiedzialnie na rynku elektroodpadów, apelują o to od lat. Dlatego z entuzjazmem wspieraliśmy wszelkie działania resortu środowiska, nastawione na likwidację patologii na rynku przetwarzania odpadów i przynoszące poprawę stanu środowiska w Polsce. W dalszym ciągu może Pan liczyć w tym względzie na nasze wsparcie i współpracę. Jednocześnie apelujemy do Pana Ministra o objęcie zdecydowanymi działaniami...
Ryszard Kapuściński
W Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (USA) 17–19 sierpnia odbędzie się V Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” w USA i Kanadzie. W obu tych krajach bardzo aktywnie działa około 25 klubów „GP”. Po upływie pięciu lat można powiedzieć, że cele, jakie przed sobą postawili uczestnicy I Zjazdu – „potrzeba integracji środowiska związanego z »Gazetą Polską«, poznanie się, wymiana doświadczeń i pomysłów, ale przede wszystkim wspólna rozmowa o Polsce, płynąca z troski i miłości do Ojczyzny” – są konsekwentnie realizowane i środowisko Polaków skupione wokół klubów „GP” jest z roku na rok coraz bardziej zintegrowane i ma niezwykle pozytywny wpływ na Polonię w USA i Kanadzie. Wszystkie sukcesy. jakie w swoim dorobku mają kluby amerykańskie, trudno wymienić. Jednak jeżeli podamy...
Grzegorz Broński
Pozornie był to brawurowy, wręcz bezczelny napad, a bandyci ukradli pół miliona złotych. Śledczym coś jednak nie pasowało, drobiazgowo analizowali zeznania, miesiącami obserwowali „ofiarę” i jej koleżków, w końcu odkryli, że rabunek sfingowano, a główne role odegrali w nim konwojenci. Zresztą nie był to ich jedyny numer. Przy ulicy Bukowskiej, drodze wylotowej z Poznania, działa King Cross Marcelin – popularne wśród mieszkańców stolicy Wielkopolski centrum handlowe. Typowe, z restauracjami, butikami, sklepami – w każdym z tych punktów klienci codziennie zostawiają spore sumy. Dla bezpieczeństwa personel nie błąka się z gotówką. Utargi odbierają konwojenci z profesjonalnej firmy. Ta praktyka długo dawała efekty i obywało się bez przykrych niespodzianek. Ale w końcu zawiodła... Późnym...
Jakub Augustyn Maciejewski
Czasem w gąszczu usypiającej głupoty udaje mi się znaleźć „rozrywkę mądrą”, to jest taką, w której można się przejrzeć, zobaczyć naturę ludzką w scenach wyreżyserowanych tak, jak wymagałaby tego wielka powieść – mówi prof. Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Dla niektórych czytelników może być zaskoczeniem, że Pan Profesor jest fanem seriali. Co można znaleźć we współczesnych filmach? Czasem w gąszczu usypiającej głupoty udaje mi się znaleźć „rozrywkę mądrą”, to jest taką, w której można się przejrzeć, zobaczyć naturę ludzką w scenach wyreżyserowanych tak, jak wymagałaby tego wielka powieść. Takie rzeczy można dziś spotkać choćby w tak znakomitych serialach, jak „Downtown Abbey”, kolejne serie „Fargo”, pierwsza seria „True Detective” czy dwie serie „Legionu”. Coraz...
O miłości z patosem Florence and the Machine, HIGH AS HOPE, Universal Music Potężnego głosu brytyjskiej piosenkarki Florence Welch nie da się pomylić z żadnym innym. Na najnowszej, czwartej już płycie „High as Hope” śpiewa pełne osobistych wyznań piosenki o miłości. Muzykom z zespołu towarzyszą gwiazda amerykańskiego jazzu Kamashi Washington i znany DJ Jamie xx. Szkoda, że Welch trudno się czasem powstrzymać przed nadmierną ekspresją głosu, gdyż to, co na początku zachwyca, w nadmiarze staje się nużące. Pełne patosu refreny, towarzyszące niemal każdej piosence, powodują, że płytę musimy sobie dawkować z przerwami. Odnaleziony skarb John Coltrane, BOTH DIRECTIONS IN ONCE: THE LOST ALBUM, Impulse! Dla miłośników jazzu jest to nie lada sensacja. Po ponad 50 latach od śmierci mistrza...
Przed nami 38. już edycja festiwalu Rawa Blues, który odbędzie się w dniach 27–29 września w sali NOSPR i Spodka w Katowicach. Tak jak w poprzednich latach, na tegorocznej festiwalowej scenie nie zabraknie artystów największego formatu. Wystąpi gitarzysta, wokalista i kompozytor Robert Cray ze swoim zespołem. Jego ostatni album otrzymał kolejną nominację do nagrody Grammy. Imponujący dorobek płytowy i przede wszystkim styl, jaki stworzył – niepowtarzalny konglomerat muzycznych języków rhythm and bluesa, bluesa i soul – utrzymują tego artystę w panteonie największych postaci współczesnego bluesa. Drugą gwiazdą będzie pianistka, wokalistka i kompozytorka Marcia Ball, która zagra z dużą formacją w sali NOSPR. Zaprezentuje bogactwo nurtów muzyki popularnej z Teksasu i Luizjany, w tym...
Marcin Wolski
Historia nie składa się z samych jasnych kart i kryształowych bohaterów. W XX wieku, podobnie jak wcześniej i później, nie brakowało postaci, o których wolelibyśmy zapomnieć, choć ku przestrodze musimy pamiętać. Praca Mariusza Staronia „Zdrajcy” prezentuje poczet takich postaci, których najprościej autor określa jako „Polacy u boku Lenina”. Są to ludzie, którzy nigdy nie zamierzali wysiadać na przystanku Niepodległość, oddali się sprawie światowej rewolucji, a ta odwdzięczyła im się w charakterystyczny dla siebie sposób – strzałem w tył głowy. To kilkanaście, a może kilkadziesiąt tysięcy ludzi ze wszystkich warstw społecznych, wykorzenionych Żydów polskich, ale także inteligentów ze szlacheckim rodowodem, jak ziomek Piłsudskiego Feliks Dzierżyński. Konspirowali wspólnie z Leninem za...
Maciej Parowski
Przygoda z superbohaterami rozgrywa się na wielu piętrach kultury. OK, popkultury. Wystartowali w komiksach na początku XX w., zawitali do radia i raczkującej telewizji. Potem podbili kino – animowane i aktorskie. Stawiali czoło zagrożeniom i knowaniom superłotrów. Naiwni, zaspokajający proste potrzeby, stali się z czasem herosami wieloznacznych i mrocznych (nawet politycznych) opowieści. Tak było z figurą Batmana u Tima Burtona bądź u Christophera Nolana czy z drużyną „Strażników” Zacka Snydera. „Iniemamocni” są komediowym hołdem złożonym tamtym historiom, satyrycznym obrazem społeczeństwa i nawiązaniem do starych dylematów. Superbohater (jak rzymscy wodzowie) jest cenny, kiedy zwycięża, potem odbiera popularność politykom, niepokoi kombinatorów, zagraża demokracji. Najlepiej go...
Karlin Studio znajduje się w opuszczonych, XIX-wiecznych koszarach w Karlinie, jednej z najmodniejszych i najbardziej malowniczych dzielnic Pragi. W wielkiej, białej sali jest niewiele rzeczy: rozrzucone ubrania z resztkami potu, lodówka z fiolkami z białą zawiesiną, ażurowe krzesło, szklany stół i komputer. „To nie są tylko przedmioty, to także ślady po mającym tutaj miejsce wydarzeniu” – podkreśla Justyna Górowska. Cóż to za wydarzenie, zapytacie Państwo. Na ekranie laptopa wyświetlana jest dokumentacja performansu, po którym pozostały wystawione resztki. Projekt „69” zrealizowała w Pradze polska artystka Justyna Górowska, przy pomocy pary awangardowego teamu praskiego o nazwie Sperm On The Clothes. „SOTC to prawdziwy punk, post-konceptualizm, wilgotność, ślina, sperma, kryształy,...
Gotowanie dla małych artystów twórczość Jednym z podstawowych pytań, które niemal codziennie zadają sobie współcześni rodzice, jest: jak odciągnąć dziecko od ekranu? Szukając odpowiedzi, warto sięgnąć po zachęcającą do działania książkę „Gotujemy” Dominiki Czerniak-Chojnackiej. Autorka przygotowała w niej kilkadziesiąt stron kreatywnych zabaw plastycznych tematycznie powiązanych z gotowaniem. Książka skierowana jest przede wszystkim do starszych przedszkolaków lub młodszych szkolniaków, ale tak naprawdę nikt nie będzie się przy niej nudzić. Tajemnice pszczelego ula ekologia Nie wiemy, czy sprawdzi się przepowiednia przypisywana Einsteinowi, według której ludzkości zostaną cztery lata po wyginięciu ostatniej pszczoły, ale lepiej zrobić wszystko, aby do tego nie doprowadzić....
Tomasz Łysiak
11 lipca 1943 r. to jedna z najbardziej ponurych dat w naszych dziejach. Właśnie mija 75. rocznica wołyńskiej krwawej niedzieli, która stanowiła apogeum ukraińskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich w latach 1939–1947. Mówiąc o ludobójstwie i prześladowaniu Polaków, należy wspomnieć o perspektywie czasowej i terytorialnej większej niż to, co działo się w lipcu roku 1943 – poza Wołyniem musimy wymienić i Małopolskę Wschodnią, i Lubelszczyznę, a także tereny dzisiejszego Podkarpacia. Przeraża zarówno skala – najprawdopodobniej wymordowano sto kilkadziesiąt tysięcy naszych rodaków – jak i okrucieństwo trudne nawet do wyobrażenia: relacje osobiste osób, które cudem przeżyły, są tak wstrząsające, iż pióro czasem wzdraga się, by dokładnie opisać to, czego dopuszczali...
W 1943 roku ukraińscy nacjonaliści podjęli decyzję o „akcji antypolskiej”, której celem była całkowita eksterminacja Polaków. W wyniku ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, czyli dawnych województwach lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim, zginęło co najmniej 120 tys. Polaków. W potwornych męczarniach ginęli wszyscy – kobiety, dzieci, mężczyźni i starcy. Nie oszczędzano nikogo, mordowano kobiety w ciąży, rodziny polsko-ukraińskie i tych Ukraińców, którzy odważyli się pomagać i ratować swoich polskich sąsiadów. Atakowane wsie i osady były doszczętnie rabowane, a następnie palone i równane z ziemią. Po Lachach nie miało zostać żadnego śladu. Ukraińcy w II RP Konflikt polsko-ukraiński na Kresach Wschodnich ma swoją długą...
Morze nienawiści… Pod słowami komendanta Henryka Cybulskiego kryje się największa chyba klęska II RP. Tyle wspaniałych działań podjęła, wychowała niezwykłe pokolenia młodych Polaków kochających Ojczyznę tak bardzo, że nie wahali się oddać za nią życie. Jednocześnie jednak wyhodowała nienawiść tak straszną, że gdy zniknęły mechanizmy kontroli państwowej, ukraińscy obywatele II RP zaczęli mordować swych polskich współobywateli. I to na 362 sposoby. W morzu nienawiści i śmierci były jednak wyspy ocalenia. Największą z nich było Przebraże. W zderzeniu z realiami geopolitycznymi klęskę poniosła idea federacyjna Józefa Piłsudskiego, zakładająca szeroki zakres autonomii dla Ukraińców, Białorusinów i Litwinów. Potem Tadeusz Hołówko wskrzesił piękną ideę prometejską, wedle której naród polski...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ludziom w Ołyce mogło się zdawać, że gdzieś już widzieli te sceny. Potworna rzeź, jaka spotkała ich sąsiadów w wigilię Bożego Narodzenia 1943 r., przypominała najstraszniejsze obrazy z „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza czy „Pożogi” Zofii Kossak. Latem 1943 r. nastąpiło apogeum rzezi, w której na przemian partyzanci Ukraińskiej Powstańczej Armii z udziałem ruskiej i ukraińskiej ludności ziem od Lubelszczyzny, Małopolski aż po wschodni Wołyń napadali na polską ludność, mordując w bestialski sposób: widłami, nożami, siekierami, pałkami, czymkolwiek, co pozwalało zadać śmierć człowiekowi. Zdarzały się przypadki, gdy sąsiad zabijał sąsiada lub młody mężczyzna zabijał swoją ciotkę, bo on wierzył Banderze, a ona Sikorskiemu. Atmosfera zezwierzęcenia zelżała trochę jesienią i zimą. Nic...

Pages