Nr 25 z 21 czerwca 2017

Tomasz Sakiewicz
Od wielu miesięcy postuluję stworzenie realnego bilansu współpracy, czy też może pobytu, Polski w UE. Moim zdaniem opuszczenie Unii się nie opłaca, bo dzisiaj byłoby to po prostu bardzo szkodliwe dla naszego kraju. Chcę za to, żebyśmy wiedzieli, czego domagać się od tej organizacji. Z wypowiedzi Mateusza Morawieckiego na zjeździe klubów „Gazety Polskiej” dowiedzieliśmy się, że pieniądze z UE to około 10 proc. wszystkich inwestycji w polskiej gospodarce. Sporo, ale nie na tyle dużo, by nie dało się bez tego żyć. Z kolei ilość wpływających do Polski środków z tej instytucji można porównać do pieniędzy, które odzyskaliśmy, uszczelniając system podatkowy (do 2013 r. na czysto około 25 mld złotych rocznie). Obecnie ma być tych pieniędzy trochę więcej, ale to tylko plan. Polska nie tylko...
Piotr Lisiewicz
„Czy Pani jest tak słabo wykształcona czy tak podła?” – zapytał premier Beatę Szydło Jakub Wojewódzki, człowiek znany głównie z gruntownego wykształcenia oraz szlachetności. Prosimy tego pana o więcej takich wypowiedzi, najlepiej jeszcze ostrzejszych, takich po bandzie. Z pewnością pomogą one PiS uzyskać większość konstytucyjną w przyszłym Sejmie. Władysław Frasyniuk przedstawiany jest przez media, ze szczególnym uwzględnieniem tych założonych przez komunistyczną bezpiekę, jako legenda antykomunistycznej opozycji. A nieprawda to? Prawda! W tym samym stopniu prawdziwy byłby news, że w czasie „ciamajdanu” PO zaatakowała rządzących Sejmem legendarnych hipisów – marszałków Kuchcińskiego i Terleckiego. Bo to też prawda, z tym że nie cała, gdyż dziś hipisi ci są politykami. Podobnie...
Grzegorz Wierzchołowski
Po katastrofie smoleńskiej i w trakcie rosyjskiej agresji na Ukrainę przedstawiciele MON, SKW i ABW regularnie brali udział w konferencjach dotyczących cyberbezpieczeństwa oraz ochrony tajnych informacji. Organizowało je, w nadzorowanej przez MON placówce, stowarzyszenie założone przez byłych oficerów WSI, w tym uczestników kursów GRU. – Nic nie wiem o takich spotkaniach – zarzeka się ówczesny szef MON Tomasz Siemoniak. Od 2009 r. rozpoczynają się zmasowane ataki rosyjskich hakerów na polskie systemy bezpieczeństwa. Szczególne ich nasilenie ma miejsce tuż przed katastrofą smoleńską. Miesiąc po tej narodowej tragedii – 14 maja 2010 r. – we wsi Rynia (gdzie znajduje się Wojskowy Dom Wypoczynkowy), na zebraniu założycielskim powołane zostaje do życia Krajowe Stowarzyszenie Bezpieczeństwa...
Jacek Liziniewicz
Blisko tysiąc osób wzięło udział w XII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Klubowicze z całej Polski i z zagranicy opanowali Spałę. Honorowym gościem zjazdu był prezydent Andrzej Duda. Z klubowiczami spotkali się też m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, wicepremier Mateusz Morawiecki, minister Witold Bańka, minister Mariusz Błaszczak, minister Jan Szyszko oraz wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki. Tegoroczny zjazd odbył się w przepięknie położonym Centralnym Ośrodku Sportu w Spale. – Na mapie Polski jest taka mała miejscowość, mała jak główka od szpilki, i to jest właśnie Spała. Miejscowość ta liczy jedynie 400 mieszkańców. Przyjechaliście i dwukrotnie przebiliście liczebność mieszkańców. Z pewnością będzie to niezapomniane wydarzenie – mówił, witając klubowiczów,...
Dorota Kania
Teatr Polski we Wrocławiu od roku jest obiektem walki o utracone wpływy. Kluczową rolę w sporze odgrywa były dyrektor Krzysztof Mieszkowski, obecnie poseł Nowoczesnej, i jego akolici – m.in. osoby, które pobierały pieniądze z kasy teatru w czasie, gdy kierował on tą placówką. Walka o teatr rozpoczęła się w momencie, gdy dyrektorem został Cezary Morawski, którego wskazała komisja konkursowa, a wyboru dokonał zarząd województwa dolnośląskiego. Morawski zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, który nie mógł wystartować w konkursie z powodu braku wymaganego wykształcenia. W sierpniu ubiegłego roku, gdy do Wrocławia przyjechał obecny dyrektor Teatru Polskiego, na dworcu kolejowym Wrocław Główny przywitała go grupa aktorów z teatru, by wręczyć mu bilet powrotny do Warszawy....
„Gazeta Polska” dotarła do audytu opisującego zarządzanie Teatrem Polskim we Wrocławiu za kadencji Krzysztofa Mieszkowskiego. Treść dokumentu jeży włos na głowie, albowiem ukazuje brak elementarnej troski o powierzone dyrektorowi mienie publiczne i bezpieczeństwo widzów, zaś „rażąca niegospodarność” to najłagodniejsze określenie rządów obecnego posła Nowoczesnej. Analiza treści dokumentu uzmysławia, że Krzysztof Mieszkowski, dziś poseł Nowoczesnej, jako dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu nie zawracał sobie głowy nudnymi bilansami i źle czuł się w roli zarządzającego. Zajmował się wyłącznie częścią artystyczną, dążąc do stworzenia międzynarodowej renomy teatru w sytuacji, gdy placówki po prostu nie było na to stać. Przez to pozwolił w skuteczny sposób dyktować sobie warunki pewnej...
Piotr Nisztor
Ministerstwo Spraw Zagranicznych szczegółowo bada działalność Ryszarda Schnepfa, w czasie gdy kierował polskimi placówkami dyplomatycznymi w Hiszpanii i USA. Wątpliwości budzą m.in. okoliczności zatrudnienia personelu pomocniczego. Za PO–PSL był gwiazdą polskiej dyplomacji. 66-letni dziś Ryszard Schnepf najpierw przez rok był wiceministrem spraw zagranicznych, potem ambasadorem RP w Hiszpanii, a następnie w USA. MSZ kierowany przez Witolda Waszczykowskiego ma jednak poważne wątpliwości do sposobu zarządzania przez niego tymi placówkami. Chodzi o wydatki byłego ambasadora oraz prowadzoną politykę kadrową. W tym m.in. zatrudnianie sprzątaczek z Ukrainy. Jedna z nich, po czterech latach pracy na placówce w Hiszpanii, dostała negatywną opinię MSZ, gdy Schnepf chciał przenieść ją do...
Siedział w więzieniu w Indiach, działał w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i ORMO, a według IPN zarejestrowany był przez SB jako TW „Barbara”. Za rządów PO brylował na salonach i chełpił się, że Tusk i Komorowski chodzą w jego garniturach. Miał wyjechać z Polski, ale zamiast tego został bohaterem afery taśmowej. Jerzy Mazgaj, specjalizujący się w sprzedaży dóbr luksusowych, zajmuje obecnie 91. miejsce w rankingu 100 najbogatszych Polaków w 2017 r. według miesięcznika „Forbes”. Jego majątek szacuje się na 485 mln zł. Czy jego sukces byłby możliwy bez politycznego parasola? Firmy polonijne, czyli przyszli bossowie III RP Wiele biznesowych karier powstających u zarania III RP miało swój początek w PRL. 6 lutego 1976 r. Urząd Rady Ministrów ogłosił rozporządzenie wprowadzające...
Piotr Lisiewicz
– Mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą. Z czynami o charakterze zbrodni i przestępstw narkotykowych. Pan Maciej Dobrowolski jest numerem jeden w tej grupie – tak o przyczynach aresztowania kibica warszawskiej Legii mówił portalowi Tomasza Lisa sędzia Jerzy Leder. Dobrowolski spędził w areszcie prawie cztery lata. Teraz prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie jego rzekomego udziału w grupie przestępczej. Sędzia Leder ma za sobą bogatą karierę w PZPR oraz orzekanie w niesławnym procesie komunistycznego zbrodniarza Czesława Kiszczaka. – Pomiędzy wypowiedzią sędziego Ledera, według której miałem być hersztem grupy przestępczej, a wypuszczeniem mnie na wolność przez tego samego sędziego minęło zaledwie kilka miesięcy. Okazało się też, że jako rzekomy herszt mogę nagle nawet...
Ideał Władek „Legenda” Frasyniuk sięgnął bruku? W tej w parafrazie tylko sięganie i bruk się zgadza. Za jedno PiS jestem szczególnie wdzięczny: jak dotąd nikt tak boleśnie nie obnażył sztucznych wizerunków bohaterów III RP. Widok parskającego Michnika, rozhisteryzowanej Jandy, podskakującego Giertycha i opętanego nienawiścią Lisa jest estetyczną rąbanką, ale jednocześnie idealnie portretuje tych ludzi. Wyreżyserowany, żałosny spektakl Frasyniuka, odegrany na Krakowskim Przedmieściu, to wypadkowa trzech rzeczy: bezczelnego poczucia bezkarności, cwaniactwa i paniki. Bezczelnością jest publiczne oświadczenie, że weźmie się udział w świadomym łamaniu prawa, co przecież w obecności posłów PO i Nowoczesnej zapowiedział organizator Paweł Kasprzak, prywatnie kolega Frasyniuka. Cwaniactwo to...
Jacek Liziniewicz
Zgodnie z tym, czego należało się spodziewać, PiS szybko ponosi konsekwencje swojej reakcji na sprawę Bartłomieja Misiewicza. Lewicowe media obecnie zajmują się szukaniem kolejnych celów w stylu rzecznika MON-u. Pewnie trudzić się szczególnie nie muszą, bo nazwiska przychodzą od licznych życzliwych zarówno z obozu zjednoczonej prawicy, jak i spoza niego. Ostatnio padło na Małgorzatę Sadurską, która wprawdzie była dobra do organizowania pracy najważniejszej osoby w państwie, ale, jak się okazuje, ponoć nie ma kompetencji do zasiadania w zarządzie PZU. I na nic przekonywania, że jest prawnikiem, że ukończyła zarządzanie i że ma doświadczenie w najważniejszych instytucjach w kraju. Media rzuciły jedynie hasło, że to kolejny „Misiewicz”. Podbiły newsami o zarobkach. I koniec dyskusji....
Wojciech Mucha
O Bogu, honorze i ojczyźnie z ppor. Karolem Cierpicą, weteranem z Afganistanu i założycielem fundacji „Dziękuję Ci za służbę”, rozmawia Wojciech Mucha. Spotykamy się na Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Co Pana tu sprowadza? Misja. Doświadczenie, które tutaj zbieram i które mogę tu przeżywać przez te kilka dni. Ono pokazuje mi, że jestem otoczony ludźmi o wielkich sercach, którym zależy na Ojczyźnie. I mówię to jako żołnierz, który miał okazję za tę Ojczyznę przelewać krew. W Afganistanie, daleko od Ojczyzny? Tak, daleko. Ale opinia, że na misję jedzie się dla pieniędzy i że jest się najemnikiem, jest dla żołnierza jak nóż w plecy. Do ludzi powinno dotrzeć, że Ojczyzny broni się także daleko od jej granic. Nawet tam, gdzie nie mamy bezpośrednio zagrażającego nam konfliktu?...
Zawsze gdy przylatuję do Bejrutu, udziela mi się nastrój optymistycznego podniecenia, jakie tu panuje. Stolica Libanu to labirynt dzielnic, wpływów, egzotycznych ugrupowań i interesów. Miasto – pomimo swojej wojennej przeszłości – kipi młodością i wirem interesów, które robi tu każdy z każdym. Sunnici, syryjscy szpiedzy Asada, Palestyńczycy, agenci Państwa Islamskiego, maronici, druzowie, szyicki Hezbollah, Rosjanie, Amerykanie, Turcy, Saudyjczycy i Hindusi – spleceni są tu gąszczem powiązań i interesów. Obok obozów dla uchodźców przejeżdżają auta bogatych nababów. Kiedyś szukałem w Bejrucie śladów Ilicha Ramíreza Sáncheza, bardziej znanego jako „Carlos” albo „Szakal”. Był to jednak inny Bejrut. Miasto się zmieniło, mniej w nim francuskich wpływów. W kafejkach i na targach dominuje...
Andrzej Zybertowicz
Jak kogoś nie lubimy, a on obliczy, że 17 plus 17 równa się 34, to należy odrzucić taki wynik? Czy jeśli ktoś stwierdzi to samo po pijanemu, to równanie przestanie być prawidłowe? Nie przestanie? Wystarczy zdrowy rozsądek, by wiedzieć, że prawdziwość zależy od czegoś innego niż zaufanie do osoby, która dany wynik komunikuje. Słyszeliście określenie „homo erectus”? Według Wikipedii to człowiek wyprostowany; szczebel ewolucyjny pośredni między australopitekami a formami człowieka. Wygląda na to, że aby dojść do obecnej postaci człowieka rozumnego – homo sapiens – należało się po drodze wyprostować. I to się nam udało. A co się dzieje, gdy ktoś ma problem z utrzymaniem postawy wyprostowanej? Ewolucja zna wiele ścieżek i może wyłonić się pewna forma specyficzna. Rozum zdrowo...
Joanna Lichocka
Zawodzą dotychczasowe sposoby socjotechniczne postkomuny. Zawodzą i już. A Polska wymyka im się z rąk na dobre. Kilka stałych działań dyscyplinujących wobec wyborców stosowanych w obronie systemu III RP okazuje się być właśnie więcej niż wątpliwymi. Musi to budzić frustrację agorowych autorytetów, a frontowi medialni żołnierze systemu przełykają publicznie gorzkie pigułki rozczarowania. To, co działało dotąd zwykle w strategii anty-PiS, skończyło się. Ba, zaczyna budzić zażenowanie, oburzenie lub śmiech. I to w tej części społeczeństwa i elit, którą dotąd salon postkomuny uważał za swoją. Smutnym tego przykładem była próba wywołania agresywnej niechęci wobec premier Beaty Szydło przez PO. Smutnym, bo zupełnie na zimno, cynicznie obliczonym na spowodowanie skandalu międzynarodowego i...
Wojciech Mucha
„The New York Times” opisał mechanizm przedostawania się fałszywej informacji z ciemnych zakątków rosyjskiego Internetu aż do Fox News – jednej z głównych amerykańskich stacji informacyjnych. Jak w każdej dezinformacji i tu było ziarenko prawdy. Po kolei: w 2014 r. dwa rosyjskie samoloty bombowe Su-24 wykonały agresywne przeloty w pobliżu amerykańskiego niszczyciela rakietowego USS Donald Cook, znajdującego się na wodach międzynarodowych Morza Czarnego. Pentagon określił zdarzenie jako prowokację. Chwilę po incydencie, na rosyjskiej stronie satyrycznej przedstawiono incydent jako zaczątek wojny i opisano rzekomą paniczną reakcję załogi Donalda Cooka. Przedstawiono nawet fikcyjny list rzekomego amerykańskiego marynarza do ukochanej, opisującego równie rzekomy atak Rosjan. Jednocześnie...
Jerzy Targalski
Premier Beata Szydło proponując Europejczykom, aby „wstali z kolan”, rozwścieczyła Targowicę i oszalałe lewactwo, a więc celnie uderzyła w interesy niemieckie. Oczywiście była to wypowiedź, za którą nie kryje się żadna strategia. Zamanifestowano niezależność i szybko o wszystkim zapomniano, jak zwykle odżegnując się od wszelkiego działania. Tymczasem powinien to być początek strategii polegającej na tym, że Polska stanęłaby na czele obrony cywilizacji łacińskiej. Celem byłoby zablokowanie lewackiego barbarzyństwa, które otwiera bramy do Europy barbarzyństwu islamskiemu, zablokowanie antypolskiej polityki rządów zachodnich poprzez odwołanie się do ich społeczeństw i uniemożliwienie Rosji grania roli obrońcy Zachodu i tradycyjnych wartości. Rosja wiele zainwestowała, aby przedstawić...
Dawid Wildstein
Ostatnia draka, jaką wywołali Tusk i jego partia w związku z wypowiedzią premier Beaty Szydło, osiągnęła wyżyny absurdu. Słowa premier, zasadne w kontekście rozmowy o Zagładzie, stały się pałką do okładania polskiego rządu za granicą. I po raz kolejny okazało się, że PO, wraz ze swoimi przybudówkami medialnymi, byle oczernić Prawo i Sprawiedliwość, jest gotowa tańczyć na grobach milionów pomordowanych podczas II wojny światowej. Ale jeszcze jeden element tej dyskusji bardzo mnie zasmucił. Muszę stwierdzić, że wiele wskazuje na to, iż „Wyborcza” to prawdziwa ostoja żywiołowego antysemityzmu. Co symptomatyczne, gdy „GW” rozpoczęła swoją nagonkę na Szydło, bardzo wiele organizacji żydowskich i samych Żydów zaprotestowało. Przykładem – bardzo mocna wypowiedź redaktora Forum Żydów Polskich...
Tomasz Terlikowski
Media zachwalają możliwości, jakie daje technika. Dzięki niej homoseksualiści mogą mieć dzieci. Oglądać więc możemy fantastyczne pary, które dzięki technice in vitro i „pomocy” surogatek je mają. Brooke Verity Cochran była jedną z najsłynniejszych surogatek, którą przedstawiano w mediach jako bohaterkę postępu. Gdy umarła w wieku 37 lat po przedawkowaniu leków, wszyscy o niej milczą. Pochodziła z rozbitej rodziny, w wieku 17 lat zaszła w pierwszą ciążę, szybko wyszła za mąż, urodziła jeszcze bliźniaki, a potem się rozwiodła. Kilka lat później jej fryzjer, Thomas Dysarz, zaproponował jej urodzenie dla niego i jego partnera Michaela Meehana dzieci. Po zapłodnieniu in vitro zaszła w ciążę i nosiła w sobie piątkę. Michael Meehan i ona uznali, że jedno z dzieci powinno zostać abortowane,...
Jan Pospieszalski
Nazwisko: Ali Achin. Kraj pochodzenia: Afganistan. Wiek: 15 lat. W tym momencie pracownik biura imigracyjnego, patrząc na młodego mężczyznę, zawyrokował: „Kolejny na badania”. Scenka rozegrała się w biurze imigracyjnym w Goeteborgu, a spotkany przeze mnie urzędnik opowiada o bezczelnych praktykach zaniżania wieku przez uchodźców. Większość z nich nie mając dokumentów, fałszuje dane. Utrzymują, że przybyli z Afganistanu, a ponieważ właśnie tam jest wojna, mają szanse na azyl. Część z nich, choć wygląda na facetów po dwudziestce, podaje wiek 15 lat, żeby załapać się do kategorii dzieci, które nie podlegają wydaleniu. Ustalenie wieku przez badania lekarskie trwa, a czas gra na ich korzyść. Delikwent dostaje kieszonkowe, telefon komórkowy, talony na jedzenie i liczy, że tak już zostanie....
Zwiększenie wydatków na obronność do wymaganych przez NATO 2 proc. PKB oraz unowocześnienie uzbrojenia, dysponowanego przez żołnierzy – wbrew zapowiedziom z przedwyborczej kampanii prezydent Francji Emmanuel Macron stawia na sukcesywny rozwój sił zbrojnych. Podczas kampanii prezydenckiej Emmanuel Macron przekonywał, że francuska armia (Forces armées françaises) powinna położyć większy nacisk na współpracę z siłami zbrojnymi pozostałych krajów NATO. Uważał również, iż jak na razie niepotrzebne jest zwiększanie liczebności francuskich wojsk operacyjnych, reprezentowanych obecnie przez około 77 tys. żołnierzy. Po kilku tygodniach urzędowania przywódca Francji zmienił jednak zdanie i przyznał, że armia powinna zająć nadrzędne miejsce w strukturze zarządzania bezpieczeństwem nie tylko w...
Polska Grupa Zbrojeniowa stawia na sukcesywny rozwój technologii kosmicznych i satelitarnych dla polskiej armii. Świadczą o tym porozumienia zawarte w ostatnich tygodniach ze spółką Thales Alenia Space Polska i Politechniką Warszawską oraz z Inspektoratem Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych. Prowadzenie specjalistycznych prac badawczych z zakresu technologii kosmicznych i satelitarnych wymaga odpowiedniego zaplecza techniczno-naukowego. Z tego powodu Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. – lider polskiego przemysłu i jeden z największych koncernów obronnych w Europie – podpisała pod koniec maja br. list intencyjny ze spółką Thales Alenia Space Poland oraz Politechniką Warszawską w sprawie intensyfikacji działań na rzecz utworzenia Centrum Projektowania Systemów Satelitarnych (...
Magdalena Złotnicka
Monumentalny, dwupiętrowy dom, z gankiem wspartym na kolumnach, będących luźną wariacją na temat starogreckich świątyń. Obok biedne, brudne domki, z których płatami odłazi tynk. To obrazek z jednej z podwarszawskich wsi. Mógłby być symbolem Mazowsza. Województwa, w którym skrajna bieda i luksus często sąsiadują dosłownie przez płot. Warszawa. Miasto strzelistych biurowców. Mekka pracowników korporacji, którzy wjeżdżają przeszklonymi windami na wysokość kilkunastu pięter i równie dynamicznie pną się po szczeblach kariery. Stolica Polski. Muzea, kina, teatry. Nocne kluby i dyskoteki, w których piwo potrafi kosztować nawet kilkanaście złotych. Warszawa, na której obrzeżach, w dzielnicach willowych i na zamkniętych osiedlach mieszkają tuzy. Wreszcie – centrum życia politycznego kraju, bo...
Antoni Rybczyński
Gospodarz Kremla i jego kleptokratyczna klika coraz bardziej boją się rewolucji. Obronić ich przed gniewem ludu ma Rosgwardia, współczesne skrzyżowanie opryczników Iwana Groźnego, żandarmów Mikołaja I i NKWD Stalina. Ale i to za mało – rozkazów dowódców Gwardii będą musiały słuchać jednostki regularnego wojska. Dekret o powołaniu Federalnej Służby Wojsk Gwardii Narodowej prezydent wydał w kwietniu ub.r. Tak potężnej siłowej instytucji, potocznie zwanej Gwardią Narodową lub Rosgwardią, jeszcze w historii Rosji nie było. To połączenie formacji wojskowej ze służbą specjalną. Na dodatek liczyć ma aż 400 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy. Ale przede wszystkim dowodzi nią jeden z najbardziej zaufanych ludzi Putina, a sama Gwardia bezpośrednio podlega właśnie prezydentowi. Kreml postanowił...
Reakcje po wydarzeniach w Alexandrii pod Waszyngtonem pokazały z pewnością jedno: jak mocno w amerykańskich mediach zakorzenione są podwójne standardy i jak daleko posunięta jest tolerancja dla agresywnej, lewicowej retoryki. „Trump jest zdrajcą. Trump zniszczył naszą demokrację. Czas, aby zniszczyć Trumpa i spółkę”. Taki wpis pojawił się na facebookowym profilu Jamesa Hodgkinsona, który w ubiegłym tygodniu otworzył ogień do kongresmenów Partii Republikańskiej, przygotowujących się do corocznego meczu bejsbolowego przeciwko demokratom. Poważnie rannych zostało kilka osób, w tym kongresmen Steve Scalise, który w momencie zamykania tego numeru pozostawał w stanie krytycznym i walczył o życie. Rannych w strzelaninie zostało jeszcze kilka osób, a sam sprawca został zastrzelony przez...
Antoni Rybczyński
Teorii na temat źródeł konfliktu w Zatoce Perskiej nie brak. Nawet jeśli prawdą jest, że do jego wybuchu przyczynili się rosyjscy hakerzy, to konsekwencje kryzysu mogą się okazać dla Moskwy fatalne. 5 czerwca Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne z Katarem, jako powód podając wspieranie przez sąsiada terroryzmu oraz zbyt ciepłe relacje z Iranem. W ślad za Rijadem poszły Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt i Bahrajn. Później także Jemen, Libia i Malediwy. Po stronie Kataru opowiedziała się najmocniej Turcja i oczywiście – milcząco – Iran. Neutralne są Irak, Kuwejt i Oman. W przeciwieństwie do Donalda Trumpa, który aprobuje sankcje wobec Kataru, Władimir Putin nie zajął tu jednoznacznego stanowiska. Z jednej strony bliżej mu oczywiście do Iranu i Turcji, a z Katarem też ma...
Ryszard Czarnecki
„Wyborów ci u nas dostatek” ‒ można by strawestować słowa Władysława Jagiełły z „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza po tym, gdy miłujący pokój nasi zachodni sąsiedzi przesłali mu dwa miecze, aby zachęcić do walki pod Tannenbergiem, czyli pod Grunwaldem. W rzeczy samej na Starym Kontynencie w odstępie trzech (sic!) dni odbyły się wybory w trzech państwach. Powszechnie zauważone i komentowane były wybory po obu stronach Kanału zwanego przez Francuzów i resztę Europejczyków La Manche, a przez Brytyjczyków – Kanałem Angielskim. Prawie niezauważone odbyły się natomiast wybory w najmłodszym europejskim państwie (choć nieuznawanym przez kilka krajów członkowskich UE), czyli Kosowie. Zacznijmy od Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, bo to oficjalna nazwa państwa, na...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Kalendarz branżowy Federalna Służba Wykonania Wyroków, czyli rosyjska Straż Więzienna, wydała kalendarz pt. „Najwyższy wymiar sprawiedliwości społecznej”. Każdy miesiąc poświęcono w nim innemu rodzajowi kary śmierci. Styczeń to zgilotynowanie, luty – odcięcie głowy, czerwiec – wbicie na pal. Nie zabrakło ilustracji kaźni oraz portretów zasłużonych w branży postaci historycznych, np. Vlada „Palownika” Draculi. Są też pouczające cytaty i anegdoty. O gilotynie możemy dowiedzieć się np., że to „najlepszy sposób na pozbycie się łupieżu”. I wszystko jasne Samolotem Tu-214 należącym do Specjalnego Oddziału...
Olga Alehno
Rok na odbudowę PO Ponieważ Platforma Obywatelska obecnie bardziej skłania się ku prawej stronie sceny politycznej, inne partie próbują wypełnić potencjalną lukę w centrum. Liberalna partia Nowoczesna starała się zabiegać o wyborców PO. (…) Jednak PO pozostaje jedynym znaczącym zagrożeniem dla rządu. Mając według sondaży poparcie ok. 30 proc., plasuje się za Prawem i Sprawiedliwością, ale pozycja ta nie jest przesądzona. Poparcie Nowoczesnej spadło poniżej 10 proc. od początku roku, kiedy gazety ujawniły, że jej lider, który kreował się na dobrego męża i ojca, miał romans z jedną z partyjnych koleżanek. Opozycja nie będzie miała następnej szansy [odrobienia straty] do końca 2018 r., kiedy zaplanowane są wybory samorządowe. Wybory parlamentarne odbędą się rok później. PO może powrócić na...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej. Projekt „Europejskiego Funduszu Obronnego” Kanclerz Angela Merkel i prezydent Emmanuel Macron zlecili swoim ministrom obrony i finansów opracowanie projektu „Europejskiego Funduszu Obronnego”. Ten Fundusz ma umożliwić państwom UE „wspólne kupowanie wojskowego sprzętu i technologii”, „sfinansowanie budowy europejskiego drona bojowego” czy bardziej sprawny lotniczy transport żołnierzy i sprzętu. Projekty mają zostać zatwierdzone przez rządy Niemiec i Francji do połowy lipca br. Europejska Prokuratura Ministrowie sprawiedliwości 20 państw UE uzgodnili w Luksemburgu powołanie do życia wspólnej Europejskiej Prokuratury – ma ona zacząć działać w 2020 r. i zajmować się „skutecznym zwalczaniem oszustw podatkowych i nadużyć...
Wojciech Mucha
Obudzili się. Dzielni wojowie prawicy, śpiący rycerze Obozu Niepodległościowego. Walczą w mediach i na odcinkach politycznego frontu, powtarzając: „To jest wojna!”. Większości nie znam, innych z widzenia. Część była zawsze gdzieś w tle, ukradkiem łypiąc albo wzywając do opamiętania, kiedy oszołomy z „Gazety Polskiej” mówiły to, co powtarzają od zawsze. Przewracali oczami na nasze chuligaństwo i bezkompromisowość. Mówili o potrzebie umiaru i piętnowali radykalizm. Inni, niczym Konrad Wallenrod, siedzieli po drugiej stronie barykady. Gdy okazało się, że bitwa została wygrana, powychodzili ze swoich ketmanów i w blasku reflektorów prezentują waleczne oblicza – publicyści, dziennikarze, naukowcy, działacze. Szeregowcy i pułkownicy śpiącej przez osiem lat armii prawicy. Gotowi uwiarygodnić...
Maciej Pawlak
Rozpoczęta w czerwcu procedura tzw. open season to kolejny etap realizacji norwesko-duńsko-polskiego rurociągu Baltic Pipe. Po jego ukończeniu w 2022 r. do Polski może napływać 10 mld m3 norweskiego gazu rocznie. Uruchomienie Baltic Pipe dałoby nam, łącznie z rozbudowywanym (do przepustowości 7,5 mld m3 rocznie) terminalem gazu płynnego w Świnoujściu, możliwość importowania ponad 17 mld m3 gazu rocznie, a nawet jego dalszego reeksportu, na przykład na Ukrainę (rocznie zużywamy około 15 mld m3 tego paliwa, w tym 5 mld m3 pochodzi ze źródeł krajowych). W rezultacie pozwoliłoby to nam uniezależnić się od Rosji, z którą jesteśmy związani kontraktem kończącym się w 2022 r. Jest to sprawa o tyle istotna, że płaciliśmy Gazpromowi za import 11 mld m3 gazu rocznie około 4 mld dolarów (...
Wynagrodzenie minimalne w przyszłym roku po raz kolejny wzrośnie. To wynik coraz lepszej sytuacji gospodarczej i spadającego bezrobocia. Od stycznia 2018 r. minimalna pensja pracujących na etacie wyniesie 2080 zł brutto, o 80 zł więcej niż w tym roku. W górę pójdzie również stawka godzinowa z obecnych 13 zł brutto do 13,50 zł. To druga kolejna podwyżka, Przypomnijmy, że w tym roku po raz pierwszy od lat rząd podniósł wynagrodzenie minimalne z 1850 zł do 2000 zł. – Wzrost minimalnego wynagrodzenia w obecnej sytuacji na rynku pracy, przy niskim bezrobociu, przybywających miejscach pracy i wzroście płac jest uzasadniony – argumentuje minister pracy Elżbieta Rafalska. Coraz lepiej w gospodarce Faktycznie, bezrobocie systematycznie spada od dwóch lat. Ostatnie danie GUS za kwiecień są...
Czy i kiedy będzie możliwe, aby ceny mieszkań tak radykalnie nam się obniżyły? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy spojrzeć na krajowy rynek mieszkaniowy z perspektywy ostatnich kwartałów. Rok 2017 rozpoczął się kolejnymi rekordami w branży developerskiej. W największych sześciu miastach sprzedano 18,6 tys. mieszkań, to ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem. Natomiast cały ubiegły rok to historycznie wysokie wyniki, to najlepszy rok dla branży od 25 lat! Developerzy sprzedali bowiem 62 tys. mieszkań, to 25 proc. więcej niż w 2015 r. Co ciekawe, prawie 30 proc. sprzedaży stanowiły transakcje gotówkowe. Wszyscy uczestnicy rynku: inwestorzy indywidualni, spółdzielnie, samorządy i developerzy oddali łącznie prawie 170 tys. mieszkań. W ostatnim czasie nastąpiła stabilizacja cen mieszkań...
Dobroczynność podstawowym instrumentem budowania społeczeństwa obywatelskiego Z  Małgorzatą Głębicką, prezes Fundacji PKO Banku Polskiego, rozmawia Maciej Pawlak Priorytetem Fundacji są strategiczne partnerstwa z doświadczonymi organizacjami działającymi w różnych obszarach. Wśród nich jest Stowarzyszeniem SIEMACHA. Dzięki współpracy z Fundacją dynamicznie rozwija się m.in. sieć placówek wychowawczych dla dzieci i młodzieży zagrożonej wykluczeniem, tworzonych przez Stowarzyszenie. Z kolei Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom SPiNKa wspiera na trzech płaszczyznach: dofinansowania kursów nauki jazdy, zakupu samochodu i przystosowania go do potrzeb danej osoby. Bliska jest nam także idea nowoczesnego patriotyzmu. „Działanie w imieniu Banku i Grupy Banku na rzecz dobra...
Potrzebujemy dobrze zaplanowanych, długofalowych działań edukacyjnych w zakresie odpowiedzialnego spożywania alkoholu – to główny wniosek z debaty „Gazety Polskiej” pt. „Narodowy Program Zdrowia – w kierunku odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu”. Podczas debaty „Narodowy Program Zdrowia – w kierunku odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu”, zorganizowanej przez „Gazetę Polską” i prowadzonej przez Tomasza Sakiewicza i Aleksandrę Świkszcz, eksperci zajmowali się m.in. takimi tematami jak ograniczenia w reklamach alkoholu, edukacja i profilaktyka, a także nierówne traktowanie z punktu widzenia prawa alkoholi nisko- i wysokoprocentowych. Wbrew powszechnej opinii konsumpcja na poziomie 9,4 litra na głowę plasuje Polskę pośrodku europejskiej stawki. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia...
Magdalena Złotnicka
Przez innych posłów odbierany jako sympatyczny, ma jednak opinię niebezpiecznego gracza politycznego, który kameleonim sposobem zmieniał frakcje w Platformie Obywatelskiej. Obecnie Sławomir Neumann jest szefem Klubu Parlamentarnego PO. Stanowisko to zdobył kosztem Ewy Kopacz, choć przez długi czas grali w jednej drużynie. Neumann pochodzi ze Starogardu Gdańskiego, miasta, które część mieszkańców Gdańska traktuje jako typową prowincję. – To ma wpływ na karierę polityczną, dlatego o tym mówię. Bo to jest tak, że człowiek stamtąd niby swój, ale jednak nie do końca – tłumaczy mi jeden z uczestników trójmiejskiego życia politycznego. Co ciekawe, Neumann studiował nie w Gdańsku, lecz w Poznaniu i tam właśnie skończył studia ekonomiczne w Wyższej Szkole Bankowej. Później pracował m.in. jako...
Historia miesza się z teraźniejszością, Bliski Wschód z Europą, ból ze spokojem. Beton, rdzewiejące kraty, odpadająca farba, dyskretna woń dworcowych sanitariatów – w zasadzie nic zachwycającego. Miejsce kultu religijnego, pełne sprzedawców dewocjonaliów – sacrum toczy bezsilny bój z profanum. Podobne wrażenie sprawia tysiąc miast w Europie. Niemniej jednak Izrael zauroczył mnie. Palmami, skwarem, historią, namiastką egzotyki? Może, ale chyba najbardziej magnetyzmem. Nie nazwę tego urokiem, magią czy klimatem, bo takie słowa brzmią absurdalnie w ustach starszego mężczyzny... Po przylocie dojeżdżam do hotelu, w pokoju wychodzę na balkon: dwieście metrów dalej czeka Morze Śródziemne. Prawie północ, ale Tel Awiw nie zasypia, więc idę na spacer. Prosto do morza. Podwijam nogawki i wchodzę...
Grzegorz Broński
Kiedyś działali razem, czyli napadali, porywali, a nawet mordowali. Byli bezwzględni. Dopiero po latach na jaw wyszły ich makabryczne zbrodnie. Bo pękła zmowa milczenia... Każdy słyszał o mafii pruszkowskiej, „Pershingu”, „Słowiku” czy grupie wołomińskiej z „Dziadem” na czele, ale o istnieniu tych dwóch zwyrodnialców wiedzieli jedynie nieliczni – funkcjonariusze CBŚP, prokuratorzy ze specwydziałów od przestępczości zorganizowanej czy dziennikarze śledczy, od lat opisujący działalność gangów. Oczywiście, także mieszkańcy terroryzowanych przez nich miejscowości. Rafał B. pseudonim Bukaciak i Wojciech S. pseudonim Wojtas to wyjątkowo niebezpieczni ludzie. Nie tylko wymuszali posłuszeństwo brutalną siłą, ale byli gotowi również zabić. Nawet z błahego powodu. Jeszcze zanim się poznali,...
Propaganda PRL-u przez lata wmawiała Polakom, że w Wierzchowinach podziemie niepodległościowe z zimną krwią zabiło ponad 200 niewinnych osób. Dopiero dziś okazuje się, że wiele z nich dożyło w spokoju późnej starości. Co naprawdę wydarzyło się w małej wsi niedaleko Chełma? Po letniej ofensywie Armii Czerwonej w lipcu 1944 r. Lubelszczyzna znalazła się pod kontrolą Sowietów i stworzonego przez nich Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Do stycznia 1945 r. trwały internowania i wywózki w głąb ZSRS, aresztowania i mordowanie członków niepodległościowego polskiego podziemia. Nasycenie terenu wojskami sowieckimi było tak duże, że praktycznie zamarły wszelkie działania partyzanckie. Dopiero kiedy Rosjanie ruszyli w stronę Niemiec, ukrywający się, pozbawieni szans na powrót do domu i...
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy… Polska trwała, kiedy żył „Znicz”, „Kulawy Antek”. I była to ta Polska prawdziwa, ta będąca Rzeczą wspólną, czyli wszystkim Pospolitą, nie zaś oszukańcza – wbrew woli Narodu utworzona – Polska Ludowa. Do podziemia kapral Antoni Dołęga zszedł po przegranej Kampanii Wrześniowej 1939 r., a wyszedł… 13 czerwca 2017 r. Tego właśnie dnia zespół z Biura Poszukiwań IPN w asyście saperów i policji wydobył z nielegalnego grobu doczesne szczątki ostatniego z Niezłomnych Lubelszczyzny. Bowiem Dołęga – „Znicz”, „Kulawy Antek” – aż do śmierci w 1982 r. pozostawał w konspiracji. Nieistniejący dla komunistycznego państwa, ukrywany, karmiony, leczony, a po śmierci w tajemnicy pochowany przez ludzi ze wsi w powiecie łukowskim. Zwykli ludzie, którzy kochali...
Dlaczego bośniackie traumy są ważne i godne pamiętania dla kuratorów festiwalu, podczas gdy działania polskiego ministerstwa, które dąży do upamiętnienia polskich ofiar, to dla nich tworzenie „dziwacznych instytucji i pomników nacjonalizmu”? Jaka będzie najnowsza edycja Festiwalu Teatralnego Malta, który rozpoczął się 15 czerwca w Poznaniu? Jeśli wczytamy się w tekst kuratorski Oliviera FrljiIca (autora „Klątwy” z Teatru Powszechnego w Warszawie) i Gorana Injaca, którzy odpowiadają za główną część festiwalu zatytułowaną „Platforma Bałkany”, przekonamy się, że chodzi raczej o wiec polityczny niż artystyczne wydarzenie. „Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych zwycięstwo odniosła tu [w Polsce – przyp. red.] prawica, i to tak przekonująco, że żadnej z partii lewicowych nie udało się...
Robert Swaczyński
W krainie najdroższej wołowiny, pampy, słońca Majów w herbie, ckliwych seriali i tanga, 21 czerwca 1932 r. przyszedł na świat jeden z najważniejszych współczesnych kompozytorów, Lalo Schifrin. Jesienią 1968 r. odbyła się premiera sławnego filmu „Bullitt”, w którym Steve McQueen, jako porucznik Frank Bullitt, dziewięć minut i czterdzieści dwie sekundy jechał w szaleńczym pościgu ulicami San Francisco. Siedział za kółkiem Forda Mustanga GT 390 Fastback. Bestia była koloru górskiej zieleni – highland green. Pod maską ryczał silnik o pojemności 6,4 l. Porucznik walczył ze złem. Rosnące tempo muzyki w filmie sprawiało, iż widzowi natychmiast przyspieszał puls. Kompozytor postawił na wspaniałą mieszankę jazzu. Perkusja, bas i saksofon rzeźbią poszczególne sceny. Rytm nadawał ton akcji. Rytm...
Marcin Wolski
Zanim profesor Wojciech Roszkowski ukończył dzieło swojego życia – trzeci tom „Świata Chrystusa”, wydarzenia opisywane przez Ewangelistów zdawały się przynależeć do jakiejś innej rzeczywistości. Zasługą profesora jest wpisanie ścieżek przemierzanych przez Jezusa z Nazaretu w nieźle opisany i udokumentowany świat antyku. Gdyby narodziny w Betlejem miały miejsce 500 lat wcześniej lub później, obraz byłby bardziej niepełny i mroczny. Pierwsze trzy dekady I w. naszej ery i kilka lat wcześniejszych to szczyt rozwoju rzymskiego imperium, jego podbojów, ale również kultury. Jest to zarazem epoka okrucieństwa, krwawych ofiar i handlu żywym towarem. Przypadek decyduje, czy jesteś panem, czy niewolnikiem, a równość ludzi nie mieści się w głowie. Zmieni to dopiero jeden ukrzyżowany Żyd z dalekiej...
Maciej Parowski
Japońska animacja ma w Polsce zwolenników, a na świecie naśladowców. „Matrix” został zainspirowany „Duchem w pancerzu”, a filmy głośnego studia Ghilbi („Księżniczka Mononoke”, „Ruchomy zamek Hauru”, „Spirited Away: W krainie Bogów”) to kino oscarowe. Oscara zdobył też de Wit, któremu Japończycy po obejrzeniu jego krótkiego „Ojca i syna” zlecili opowieść o kobiecie-żółwiu zmieniającej życie rozbitka. De Wit robi kino oszczędne, ale wielkiej poetyckiej powagi z uproszczonymi postaciami, które doznają zdarzeń granicznych. Ich przygody nie są tak barwne jak w najsłynniejszych obrazach studia, ale niosą przekaz filozoficzny. Oto rzucony na wyspę rozbitek najpierw poznaje granice swojego małego świata, walczy z przyrodą, podejmuje próby ucieczki, wielokrotnie udaremniane przez tajemniczą...

Pages