Nr 21 z 23 maja 2018

Tomasz Sakiewicz
Kiedy niewielka grupa polityków i dziennikarzy lata temu ostrzegała, że działania w sferze informacyjnej Moskwy to coś więcej niż tylko propaganda, robiono z nich, a właściwie z nas, oszołomów. Ale nawet ja byłem zaskoczony skalą operacji rosyjskich. Związane z nimi media i ośrodki opiniotwórcze po lewej stronie przekonywały, że zwariowaliśmy, za to po prawej stronie zaczęły powstawać ośrodki propagandy, które mówiły, że nie jesteśmy dostatecznie prawicowi, dogadujemy się z wrogami Polaków albo walczymy z Kościołem. Przykładem jest tu działaczka jednej z katolickich organizacji dziennikarskich, która w proteście przeciwko mojej obecności zbojkotowała festiwal niezależnych filmów. Ostatnio przyłapano ją na organizowanym przez Rosjan, dla zaufanych dziennikarzy, wyjeździe do państwa...
Piotr Lisiewicz
To nie jest bezpieczna zmiana w języku polskim! Jak dowiedzieliśmy się z wywiadu z prostytutką na portalu Onet.pl, w apartamencie Stanisława Gawłowskiego funkcjonował nie żaden burdel, nie była to też agencja towarzyska, lecz „domówka”. No i co teraz pomyślą nasze dzieci, jeśli mówiliśmy im, że w młodości chodziliśmy na domówki? A w jakim świetle stawia to samego mecenasa Giertycha? „Fakt” przecież opisywał jakiś czas temu, „kto pojawił się na domówce u byłego lidera LPR” (hucznej i z wizytą policji). Zaznaczmy: na domówce, a nie w agencji towarzyskiej! Agata Passent postanowiła pożartować sobie z zakazu handlu w niedziele. Tyle że natura ciągnie wilka do lasu, a Passent jeszcze bardziej niż PiS-em gardzi nieestetycznymi współobywatelami i miejscami, w których bywają. No i napisało...
Dorota Kania
9 maja 2018 roku, ambasada Federacji Rosyjskiej. Trwa przyjęcie z okazji zakończenia II wojny światowej. Wśród gości są m.in. Leszek Miller, były premier i szef SLD, Monika Jaruzelska, córka komunistycznego przywódcy junty wojskowej, podróżnik Romuald Koperski, pracownik Zarządu II Sztabu Generalnego. A także Piotr Radtke, biorący udział w wojnie dezinformacyjnej przeciwko Polsce razem z Jekateriną C., która kilka dni temu została zatrzymana przez ABW. Rosjanka Jekaterina C. funkcjonowała w Polsce jako Katarzyna Cywilska. – Z jej nazwiskiem zetknąłem się kilka lat temu, gdy zauważyłem jej opinie na temat stosunków polsko-rosyjskich. Były one zdecydowanie prokremlowskie i antypolskie. W korespondencji z Aleksandrem Usowskim pisała m.in. o rosyjskim obwodzie, który powinien powstać na...
Grzegorz Wierzchołowski
Zachodni wywiad od samego początku miał poważne wątpliwości co do „oficjalnej” wersji Smoleńska. Amerykańscy szpiedzy, podobnie jak Warszawa, od początku wiedzieli, że Rosjanie kłamią na temat katastrofy – stwierdził były analityk i oficer wywiadu USA John Schindler. Publikacja jego tekstu zbiegła się w czasie z zaskakującym odkryciem w Tu-154 nr 102 stacjonującym w Mińsku Mazowieckim – ustaliła „Gazeta Polska”. Mimo prób zdyskredytowania bądź przemilczenia raportu technicznego podkomisji smoleńskiej dokument ten zyskuje coraz większy rozgłos poza Polską. Świadczy o tym artykuł, jaki na znanym amerykańskim portalu internetowym Observer opublikował John Schindler. Ten ekspert do spraw terroryzmu – były analityk NSA, czyli Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA (koordynującej m.in....
Szantaż emocjonalny to jedna z najpodlejszych broni biologicznych, jaką wynalazł człowiek. Obrona przed tym jest bardzo trudna, wymaga przełamania odruchu wymiotnego, zatkania nosa, oczu i w końcu użycia ostrych środków perswazji. Z szantażem emocjonalnym stykamy się od dziecka, gdy rozwydrzone pociechy tupią nóżkami przed „zabawkowym”. Potem przychodzi etap dorastania i groteskowe: „Jak mnie kochasz, to mi to udowodnij”, a dowodem ma być oczywiście seks. Jednak prawdziwa tragedia zaczyna się wówczas, gdy szantaż odwołuje się do rozmaitych tabu. Łatwo szantażuje się próbą samobójczą, ale też pewnym zgonem. Obojętnie jaki bydlak dokona żywota, natychmiast należy zapomnieć o wszystkich popełnionych zbrodniach, bo o zmarłym „tylko dobrze”. Doskonale szantażuje się starością i świętymi...
Jacek Liziniewicz
W Gdańsku wylało szambo. Problem jest oczywisty, bo po prostu go widać i jeszcze bardziej czuć. Są jednak tacy, którzy nadal zdają się go nie dostrzegać. Oczywiście chodzi o najbardziej zainteresowanych – Pawła Adamowicza i jego przybocznych. Od razu zaczęli serwować stałą śpiewkę Platformy Obywatelskiej i przyległości: „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!”. Wszystkie autorytety, z przedstawicielami organizacji ekologicznych na czele, wystąpiły, przekonując, że gówno zaraz się rozejdzie i że właściwie nie stanowi ono problemu. To dziwne, bo jakoś tak się składa, że to UE i aktywiści ekologiczni przekonywali nas, że szamba, które przepuszczają, są szkodliwe dla wód podziemnych i że koniecznie trzeba je wymieniać. Teraz jest jednak jakaś inna mądrość etapu. W każdym razie dla...
Ujawnienie informacji o prostytutkach w apartamencie posła Stanisława Gawłowskiego pokazało, jak panicznie ludzie Platformy boją się prawdy. Najpierw żona Gawłowskiego wszystkiemu zaprzeczała. Gdy kłamstwo nie wytrzymało konfrontacji z rzeczywistością, pojawił się nieco zmiękczony przekaz. Że burdel to „domówka”, a prostytutki uprawiają „sponsoring”. Reakcja żony Stanisława Gawłowskiego po ujawnieniu informacji przez Radio Szczecin o prostytutkach była taka sama jak w grudniu ubiegłego roku, gdy postawiono zarzuty korupcyjne jej mężowi. Zawieszony sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej od początku wszystkiemu zaprzeczał: – Zostałem wybrany przez PiS na ofiarę, aby przykryć ich przekręty i strach. Przyjdzie pewnie mi przeżyć założenie kajdanek na ręce, ale nas wszystkich nie...
Piotr Lisiewicz
Dziennikarski styl Michała Rachonia zrewolucjonizował polskie dziennikarstwo telewizyjne. Wcześniej dominowała w nim maniera, zgodnie z którą prowadzący rozmowę unika mówienia o tym, co najważniejsze, z obawy o posądzenie o stronniczość oraz brak kultury. Umiejętne zatajanie prawdy było wręcz elementem dziennikarskiego warsztatu. Rachoń wprowadził zasadę brania byka za rogi, mówienia właśnie o tym, co wcześniej zatajano. I znalazł dziesiątki naśladowców. Właśnie dlatego stał się obiektem ataku polityków, którym wcześniejsze wzorce gwarantowały bezkarność. Kto chce się przekonać, jak styl Michała Rachonia niepostrzeżenie odmienił media elektroniczne, powinien pooglądać lub posłuchać lokalnych stacji i rozgłośni, nie tylko publicznych. W wielu z nich spotkać można dziś lokalnego „...
Tadeusz Płużański
Józef Cyrankiewicz, premier rządu PRL, oraz sowiecki ambasador Ponomarenko oświadczyli, iż „uważają wybudowany przez Związek Radziecki w stolicy Polski – Warszawie – Pałac Kultury i Nauki za symbol wieczystej, niewzruszonej przyjaźni narodów radzieckiego i polskiego”. Placem Defilad, jak dziś placem Czerwonym w Moskwie, paradowały ruskie czołgi. Huczały tu ruskie armaty. „Największe urodziny w mieście” – pod tym hasłem stołeczny magistrat reklamował cykl (tygodniowych!) imprez na 60-lecie PKiN. Były toasty, lasery, fajerwerki, tańce i koncert Zbigniewa Wodeckiego. Dzień 22 lipca wybrano nieprzypadkowo: to rocznica zniewolenia Polski przez Sowietów (wydania komunistycznego Manifestu PKWN; potem święto Polsku Ludowej). A PKiN „jest znakiem upokorzenia narodu polskiego i wyrazem pogardy...
Wojciech Mucha
„Obawiam się Greków, nawet gdy przynoszą dary”. To powiedzenie pochodzące jeszcze z antycznych czasów przypomniało mi się przy okazji zamieszania wokół pomnika Katyńskiego w Jersey City. Okazało się bowiem, że żywo zainteresowana protestem „za pozostawieniem” monumentu w dotychczasowej lokalizacji jest rosyjska agencja (dez)informacyjna Sputnik. Oto najpierw pokazywała protest na swoich anglojęzycznych łamach jako „wyraz oburzenia Polonii”, a gdy ujawniono jej nieproporcjonalne zainteresowanie, to już w polskiej wersji skrytykowała za to między innymi portal niezalezna.pl, pisząc, że jej uwaga wynika „z troski o pamięć o ofiarach”. Krytyka rosyjskiej dezinformacji stanęła więc nagle gdzieś obok kłamstwa katyńskiego. Przyznają Państwo, że to sroga bezczelność. Co dodatkowo ważne, część...
Piotr Nisztor
Pierre Dadak, spektakularnie zatrzymany dwa lata temu przez hiszpańskie służby specjalne, za rządów PO-PSL był bliski zdobycia dla Polski opiewającego nawet na miliard złotych kontraktu zbrojeniowego w Kolumbii. Działania zostały jednak storpedowane, a dokumenty na ten temat… zniknęły – ustaliła „Gazeta Polska”. 14 lipca 2016 roku o godzinie 5 rano do jednej z najbardziej okazałych willi na Ibizie, położonej tuż przy samej plaży, wkracza ponad 100 funkcjonariuszy hiszpańskich służb specjalnych. Celem jest mieszkający tam multimilioner – 40-letni Pierre Konrad Dadak, francuski biznesmen polskiego pochodzenia zajmujący się m.in. handlem nieruchomościami i bronią. Zarzuty: kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy. Jednak media elektryzuje przede wszystkim...
Wojciech Mucha
Apeluję do wszystkich ludzi. Jeśli chcecie uczciwej Warszawy, stańcie u mego boku do walki, aby przegonić raz na zawsze z ratusza mafię reprywatyzacyjną! – z Patrykiem Jakim, wiceministrem sprawiedliwości, kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy, rozmawiają Wojciech Mucha i Jacek Liziniewicz. Nie będziemy złośliwi i nie będziemy na początek zadawać pytań w stylu: „Proszę wymienić trzy bataliony walczące w Powstaniu Warszawskim”. Oczywiście bataliony „Parasol”, „Zośka”, „Gustaw”, „Oaza” etc. Mimo wszystko dziękuję, bo od kilku tygodni jestem odpytywany o najbardziej drobiazgowe szczegóły związane z Warszawą (śmiech). Rafał Trzaskowski twierdzi, że powinien się Pan wycofać z zasiadania w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, bo to rodzi konflikt interesów....
Kiedy wymiar sprawiedliwości wyraźnie sobie nie radzi, a sprawy sięgają najwyższych pięter władzy, wtedy powstaje sejmowa komisja śledcza. Choć taka komisja często staje się skrzyżowaniem reality show ze śledztwem prokuratorskim i jak dotąd najlepsze efekty przynosi w promowaniu jej członków, to jednak obrady takich ciał zawsze skupiają uwagę opinii publicznej. Wielu parlamentarzystów właśnie dzięki zasiadaniu w komisji zajmującej się głośną aferą trafiło na szczyt polskiej polityki. Efekty śledcze działających od 21 stycznia 1999 r. komisji są już znacznie mniej imponujące. Komisje odzwierciedlają jednak największe patologie polskiego życia publicznego i jako takie zasługują na głębszą uwagę. Swoją drogą, niezmiernie ciekawa byłaby książka opowiadająca o kulisach działań każdej z...
Jakub Augustyn Maciejewski
Rosja, promotor faszyzmu do 1941 roku, a później faszyzmu największy wróg, wypuściła film o buncie więźniów obozu zagłady w Sobiborze. Państwowy produkcyjniak wrażliwości artystycznej nie podbije – jest zwyczajnie słaby. Rosyjska prasa zapiała zachwytem nad filmem Konstantyna Chabieńskiego „Sobibór”. Sam Putin podczas spotkania we wrześniu 2017 r. w Moskwie z naczelnym rabinem Rosji Berelem Lazarem zapewniał, że „Rosja będzie bronić prawdy o II wojnie światowej” i wyrażał ubolewanie, że nie ma ona udziału w pracach Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Sobiborze. W zamian za to kremlowska propaganda wyprodukowała film o dramacie Holokaustu, który zbiera doskonałe recenzje – ale tylko w Rosji. 29 stycznia Władimir Putin wraz z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu odwiedzili w Moskwie wystawę...
Jerzy Targalski
Jest o wiele trudniejsza od sztuki zwyciężania. Każdy przecież widzi, kto wygrał, a kto przegrał spór. W sztuce kapitulacji chodzi o to, by tak skapitulować, aby nikt tego nie zauważył, i by można było ogłosić wygraną. Dlatego kapitulacja musi być maksymalnie rozciągnięta w czasie i rozłożona na etapy. Za każdym razem ogłaszamy zwycięstwo, a ustępstwa – za nic nieznaczące i ostateczne. Ludzie lubią słuchać, że wygraliśmy, że jest dobrze i nie trzeba kiwnąć nawet palcem, nie mówiąc już o jakimś narażaniu się czy mobilizacji narodowej. Dostarczamy więc klientom – wyborcom – upragnionej przez nich strawy. Większość nie zauważy, a ci, którzy uprzedzali – to przecież malkontenci i frustraci, nierozumiejący złożoności świata. Najważniejszy jest podział przekazu. Dla zagranicy mówimy o...
Dawid Wildstein
„GW” prawdę ci powie o świecie. Dziwne to stwierdzenie. Ale ostatnie badania zlecone przez tę gazetę rzeczywiście pokazują coś bardzo ciekawego i prawdziwego o części Polski. „Wyborcza” zadała swoim czytelnikom pytanie, jak często czują dumę z bycia Polakiem, a jak często wstyd z tego powodu. I tak 85 proc. jej czytelników nie odczuwa dumy, a 78 proc. odczuwa często bądź bardzo często wstyd z tego powodu. Przy okazji – od razu nasuwa się pytanie, jak często Polacy są dumni z powodu istnienia „GW”, a jak często wstyd? Sądzę, że wyniki byłyby analogiczne. A czy jest sens zajmować się czytelnikami „GW”? Chyba tak, chociażby dlatego, że mimo systematycznie spadającej sprzedaży, dziennikarze i właściciele tego medium nadal posiadają kontakty i wpływy bez porównania większe, niż można byłoby...
Tomasz Terlikowski
Niemieccy teologiczni zwolennicy głębokiej reformy coraz bardziej się rozkręcają. I stopniowo ujawniają projekt destrukcji teologii, szczególnie moralnej. I niestety nie jest to przesada. Kilkanaście dni temu kard. Walter Kasper udzielił wywiadu portalowi Vatican Insider, w którym przekonywał czytelników, że interkomunia dla protestanckich małżonków katolików jest niemal koniecznością i że w istocie nie jest ona zerwaniem z dotychczasowym nauczaniem, lecz jedynie jego rozwinięciem. Kłopot z taką argumentacją jest tylko taki, że gdyby potraktować ją poważnie, to unieważniłaby ona, a przynajmniej radykalnie zrelatywizowała, każdą normę prawną i moralną. Dlaczego? Aby to zrozumieć, wystarczy przeczytać jeden tylko fragment tego wywiadu. – Każda sytuacja to „Einzelfall” – przypadek...
Jan Pospieszalski
Raport o tuszowaniu przez hierarchów w Chile skandali pedofilskich sprawił, że wszyscy tamtejsi biskupi złożyli na ręce Franciszka rezygnacje. Ta ponura historia przypomina mi przypadek Irlandii. Kilka lat temu odwiedziłem jedno z największych opactw niedaleko Dublina i przyznam – był to przejmujący obraz. Olbrzymi gmach świeci pustkami. W klasztornych murach ledwo tli się życie zakonne, podtrzymywane przez kilku starców w habitach. A jeszcze kilkadziesiąt lat temu z tego miejsca wyruszały dziesiątki mnichów na misje, do Afryki i Azji. Co się stało? Postępujący w świecie proces dechrystianizacji dostał tu turboprzyspieszenia właśnie wskutek skandali pedofilskich. Kościół w Irlandii przeżył wstrząs, pustoszały seminaria, diecezje bankrutowały. Dziś Irlandia, jak większość krajów UE,...
Joanna Lichocka
Nie ma chyba lepszego symbolu hipokryzji niż działacze PO i PSL wytykający zarobki ministrom rządu PiS. I nie ma większego symbolu cynizmu ostatnich dni niż wykorzystywanie przez nich i wspierających ich luksusowych publicystów i ekspertów sytuacji osób niepełnosprawnych do walki politycznej. Tak zatroskani dziś dziennikarze „Gazety Wyborczej”, pełni współczucia i empatii reporterzy TVN i ich wodzireje z PO i PSL mieli do niedawna tę grupę w... wiadomo gdzie. Przez całe lata III RP nie zrobiono prawie nic dla poprawy losu tej najsłabszej grupy – państwo było od nich odwrócone. Rząd Prawa i Sprawiedliwości podniósł wysokość dodatku pielęgnacyjnego, podwyższył rentę socjalną, przeznacza duże kwoty na poprawę poziomu rehabilitacji i wsparcia dla niepełnosprawnych i ich rodzin. Wprowadzony...
Wojciech Mucha
Rosyjska agencja „informacyjna” Sputnik wzięła na warsztat spór wokół pomnika Katyńskiego w Jersey City. W swojej depeszy przedstawia wynik negocjacji między burmistrzem a stroną polską jako „niezadowalający”. Nie zająknęła się oczywiście słowem, czyje ofiary upamiętnia monument dłuta Andrzeja Pityńskiego. „Pomimo porozumienia, do jakiego doszło pomiędzy stroną polską a burmistrzem Jersey City Stevenem Fulopem, nie brak osób, które nie zgadzają się na przeniesienie pomnika” – narzekają Rosjanie w swoim propagandowym rozsadniku. Przyczynkiem do relacji Sputnika stał się protest kilkudziesięciu reprezentantów Polonii, którzy w niedzielę, 13 maja, zebrali się pod pomnikiem w Jersey City. Ostatecznie sprawę udało się załatwić kompromisowo – już 14 maja ustalono, że pomnik ma zostać...
Brali udział w misjach pokojowych i stabilizacyjnych. Pod flagami NATO, ONZ czy UE stali na straży pokoju i bezpieczeństwa w najbardziej zapalnych rejonach świata, pełniąc funkcję ambasadorów Sił Zbrojnych RP. W Dniu Weterana Działań poza Granicami Państwa, przypadającego na 29 maja, pamiętajmy o tych, którzy pobyt na misji okupili utratą zdrowia. Wspomnijmy również żołnierzy, którzy ponieśli najwyższą ofiarę za służbę w imieniu ojczyzny. Wyjeżdżając na misję, żołnierze zawsze otrzymują życzenia bezpiecznej służby i szczęśliwego powrotu do ojczyzny. Niestety, nie wszystkim los przygotował taki scenariusz. O żołnierzach poległych na misjach zagranicznych przypomina pomnik znajdujący się przy Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa (CWDPGP) w Warszawie. Tuż za nim usytuowana jest...
Antoni Rybczyński
Apokaliptyczne sceny na granicy ze Strefą Gazy, koncentracja elitarnych oddziałów Hezbollahu na południu Libanu, pierwszy od wielu lat ostrzał pozycji izraelskich przez irańskie rakiety. Państwo żydowskie stanęło na krawędzi wojny – i to wojny na wielu frontach. Wojny, która może być na rękę premierowi Benjaminowi Netanjahu. Choć w ostatnich dniach najgłośniej o starciach na granicy Izraela ze Strefą Gazy, protestach Palestyńczyków po przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy i związanej z krwawymi wydarzeniami awantury międzynarodowej, to jednak dużo ważniejszy jest inny konflikt zewnętrzny Izraela. Tak blisko bezpośredniego militarnego starcia z Iranem jeszcze chyba nie było. Izraelska armia (IDF) oskarża Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i szyickie milicje o to, że...
Jakub Augustyn Maciejewski
Spektakularna budowa Mostu Krymskiego przypomina wioski potiomkinowskie – stawiane na pokaz, na poły fikcyjne, finansowane dla zademonstrowania, że już się panuje na brutalnie zdobywanych terenach. We wtorek, 15 maja, Władimir Putin osobiście otworzył długo wyczekiwany most łączący Półwysep Krymski z Federacją Rosyjską, zbudowany nad Cieśniną Kerczeńską. Most? Tylko jego drogową część – po czterech latach od bezprawnej aneksji Krymu i oficjalnej inauguracji przedsięwzięcie wciąż nie ma gotowego połączenia kolejowego, a część drogowa – choć została wypróbowana przez kawalkadę ciężarówek, z których pierwsza była osobiście prowadzona przez Władimira Putina – będzie dostępna dla pojazdów ciężarowych najwcześniej 1 października 2018 r. W mediach głównego nurtu nie pojawiały się jednak...
Zmiany i ustępstwa poczynione przez stronę polską w odniesieniu do reformy sądownictwa nie zadowoliły wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. W grze jest jednak ciągle całe spektrum opcji, od przekazania sprawy Radzie Unii Europejskiej po wycofanie wniosku przez Komisję. Dzień 14 maja miał być datą przełomową w sporze polskiego rządu z Komisją Europejską. W rzeczywistości dowiedzieliśmy się tylko tyle, że dotychczasowe ustępstwa polskiego rządu są niewystarczające, by KE zdecydowała się na wycofanie wniosku o rozpoczęcie procedury określonej w art. 7 Traktatu o UE. Druga informacja jest taka, że zaczyna się wyczerpywać cierpliwość strony polskiej i pojawia się oczekiwanie, by Komisja przedstawiła jakąś konkretniejszą wizję tego, jak wyobraża sobie kompromis z...
Ryszard Czarnecki
W sobotę 12 maja w dzienniku telewizyjnym francuskiej telewizji France Info (po godzinie 9) wyemitowano krótki reportaż o Polsce. To znaczy o Polsce w zamierzeniu, bo tak naprawdę to było chyba o zupełnie innym kraju. Można się było z niego dowiedzieć, że obecny polski „populistyczny rząd” niszczy elity i zaprzecza „zbrodniom Polski w czasie II wojny światowej”. Oczywiście chodziło o ustawę antydefamacyjną IPN. Z reportażu francuskiego odpowiednika TVN24 wynikało, że w Polsce panuje antysemityzm. Ba – rośnie... Mieszane małżeństwo mieszkające w warszawskiej kamienicy skarżyło się, że cudzoziemcy nie mogą czuć się bezpiecznie w naszym kraju – są atakowani na ulicach, a władza nie reaguje! Cóż, myślę, że to bardzo ryzykowne, aby francuska telewizja mówiła o antysemityzmie w Polsce. Takie...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Jak w rodzinie Z oryginalnym przejawem uznania dla swojego talentu spotkała się w Moskwie Olga Żukowa, piosenkarka i posiadaczka tytułu Miss Biust Białoruś. Kierowca taksówki złożył jej niemoralną propozycję, a gdy odmówiła – dotkliwie ją pobił, łamiąc jej nos. Na koniec... policzył sobie podwójnie za kurs. To wręcz alegoria ilustrująca uczucia Rosji do sąsiednich państw i narodów. Najpierw natarczywie domaga się od nich miłości, a gdy ku jej zaskoczeniu zaloty zostają odrzucone, od razu próbuje spuścić obiektowi swych chorych żądz łomot. A przy okazji okraść. Do ostatniej kropli? Bojowo nastawiony...
Olga Alehno
Niemieckie protekcjonalne pouczanie Od stuleci Niemcy pielęgnują swoją antysłowiańską arogancję. W latach 80. często byłem świadkiem, jak wschodnioniemieccy pogranicznicy upokarzali polskich podróżnych na przejściu granicznym we Frankfurcie nad Odrą. W dzisiejszych czasach staroświecka arogancja dostała nową pożywkę, ponieważ rządy w Pradze i Warszawie odmawiają przyjęcia uchodźców. Dlatego Niemcy (…) protekcjonalnie pouczają naszych wschodnich sąsiadów w sprawach dotyczących humanizmu i demokracji. W połowie kwietnia odwiedziłem północny czeski Žatec (…). W XIX wieku i na początku XX wieku miasto było prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym, znanym na całym świecie z uprawy chmielu. Po inwazji Wehrmachtu w 1938 r. Niemcy wywłaszczyli, wygnali i zamordowali żydowskich handlarzy...
Tomasz Mysłek
Przeciw ustawie ws. brexitu Parlament Szkocji nie zgadza się na ustawę dotyczącą wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, przygotowaną przez brytyjski rząd. Większość lewicowej opozycji sprzymierzyła się z rządzącą Szkocką Partią Narodową i odrzuciła projekt tej ustawy. Głównym powodem tego jest spór z Londynem o to, jaka część kompetencji odzyskanych po brexicie (tj. władzy w 24 dziedzinach gospodarki czy ochrony środowiska) powinna trafić z Brukseli do Londynu, a jaka do Edynburga. Norwegia widziałaby Zjednoczone Królestwo w EOG Premier Erna Solberg oświadczyła, że Norwegia jest otwarta na przyjęcie Wielkiej Brytanii do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Stwierdziła: „Myślę, że świetnie sobie poradzimy, jeśli w Europejskim Obszarze Gospodarczym pojawią się Brytyjczycy. Da nam to też...
KGHM Polska Miedź SA przedłużyła kontrakt z firmą Tele-Fonika Kable SA na dostawę walcówki miedzianej. Jest to kontynuacja współpracy obu firm w tym zakresie. Obecny aneks do umowy, podpisany 11 maja 2018 r., jest pierwszym zawartym na okres pięciu lat i obowiązuje do końca 2022 r. Biorąc pod uwagę obecne ceny miedzi i kursy walut (wg cen/kursów z 10 maja 2018 r.) wartość dostaw w ramach obecnego kontraktu jest szacowana od ok. 7,5 mld zł do ok. 8,1 mld zł w okresie pięciu lat. Wielkość sprzedaży walcówki miedzianej wyniesie blisko 300 tys. ton. – To ważny kontrakt, który zapewnia dostawę minimum 58 tys. ton walcówki rocznie na potrzeby Spółki Tele-Fonika Kable. Zawarcie kolejnej umowy świadczy o obopólnym zadowoleniu z dotychczasowych relacji biznesowych. Kontynuacja współpracy...
Maciej Pawlak
Energetyka, ochrona klimatu, obronność, nowe technologie – to zaledwie część z problemów, o których dyskutowano podczas jubileuszowej, 10. edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Wśród ponad 900 prelegentów debatujących w trakcie 150. sesji tematycznych znaleźli się przedstawiciele świata polityki, biznesu, eksperci i przedstawiciele mediów. Podczas kongresu głos zabrał m.in. premier Mateusz Morawiecki. Polska za 10 lat krajem high-tech Przy okazji spotkania z przedstawicielami młodych, innowacyjnych biznesów premier zadeklarował: – Państwo jest po waszej stronie, Konstytucja dla Biznesu jest zrobiona przede wszystkim dla was, nowe zasady rozliczania słynnego ZUS u są dla was, nowe zasady podatku CIT też są dla was – mówił. – Polska za 10 lat będzie krajem...
Silna, skonsolidowana grupa, oszczędności sięgające 710 mln zł i w rezultacie nowe, wspólne inwestycje – to efekt połączenia w ramach Grupy Azoty m. in. zakładów z Tarnowa, Puław, Polic i Kędzierzyna. Konsolidacja to jedyna droga dla sektora chemicznego. Warte dziesiątki miliardów dolarów fuzje spółek tej branży przeprowadzane w ostatnich latach się opłacały. Tak też było w przypadku Grupy Azoty – największe korzyści w ramach tego procesu odnotowano w obszarze zakupów. Dokonywane w latach 2011–2017 transakcje (do końca trzeciego kwartału 2017 r.) przyniosły oszczędności na poziomie 465 mln zł. Grupie łatwiej było bowiem wynegocjować niższe ceny zakupu surowców strategicznych. Najwięcej zyskały Azoty Puławy – dzięki zwiększeniu zamówień na gaz tylko te zakłady zaoszczędziły ponad 70...
Konstytucja Biznesu została podpisana przez prezydenta 23 marca br. Ten wyczekiwany długo przez wszystkich przedsiębiorców akt prawny tworzy pięć ustaw: 1. Prawo Przedsiębiorców; 2. O centralnej Ewidencji i informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie informacji dla Przedsiębiorcy; 3. O Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców; 4. O zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych w obrocie gospodarczym na terenie RP; 5. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej. Chciałbym pokazać pozycję, rolę, zakres działalności, obowiązków i uprawnień Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. W Polsce działa obecnie kilkanaście urzędów rzecznika: Praw Obywatelskich, Praw Dziecka. Rzecznicy Finansowy, Praw Pacjenta. Od...
Blisko jedna trzecia małych firm, w tym również z sektora agro, korzysta w bieżącej działalności z zewnętrznego finansowania. Jak wynika z ostatniej analizy Krajowego Rejestru Długów, przy jego wyborze liczy się dla przedsiębiorców przede wszystkim krótki czas oczekiwania na pieniądze. Rosnące zainteresowanie kredytowaniem działalności rolniczej dostrzegły banki, część nawet wyspecjalizowała się w obsłudze firm z tej branży. Aby sprostać życzeniom klientów i jak najszybciej dostarczyć im potrzebną gotówkę, w niektórych z nich, tak jak w Alior Banku, powstały specjalne departamenty dla obsługi wyłącznie klientów branży rolno-spożywczej. Precyzyjna ocena ryzyka Stworzono też kompleksową ofertę, z której mogą korzystać nie tylko przedsiębiorstwa działające w sferze agro, ale również...
Ryszard Kapuściński
W Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie Trybunalskim wystąpił Jan Pietrzak z kabaretem „Pod Egidą”. Występ został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność. W wypełnionej do ostatniego miejsca reprezentacyjnej sali Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie Trybunalskim wystąpił Jan Pietrzak wraz z zespołem kabaretu Pod Egidą. Wielkiemu artyście towarzyszyli: Kasia Nova, Bartłomiej Kurowski, Ryszard Makowski i niezapowiadany wcześniej gość specjalny Jerzy Grunwald. Widzowie, którzy znakomicie bawili się podczas koncertu, wysłuchali znanych i nowych piosenek, anegdot i żartów nieobcych pokoleniom Polaków w ciągu mijających stu lat Niepodległej Polski. W mistrzowski sposób przypomniane przez Jana Pietrzaka, były entuzjastycznie odbierane przez przybyłą na koncert publiczność. Były salwy...
Oburzyły Państwa symbole narodowe w damskim kroczu i Jezus gwałcący muzułmankę? Radzę więc zapiąć pasy, bo fundator tych „rewelacji” Oliver Frljić wraca do Warszawy. „Klątwę” udało mi się obejrzeć dopiero kilka tygodni temu, a więc ponad rok po skandalu, jaki ów spektakl wywołał w momencie pojawienia się na deskach stołecznego Teatru Powszechnego. Dopiero 15 miesięcy po premierze (która odbyła się 18 lutego 2017 r.) byłam w stanie kupić bilet na owiany złą – ale jednak – sławą spektakl Olivera Frljicia. W czym tkwi fenomen chorwackiego reżysera, że przez ponad rok zdobycie biletu na jego sztukę graniczyło z cudem? Akurat w tym konkretnym przypadku nie przeceniałabym siły jego artystycznego magnetyzmu – poniekąd winne są tu same tzw. media prawicowe, które nagłaśniając skandaliczne...
Z garażu w kosmos Arctic Monkeys, TRANQUILITY BASE HOTEL & CASINO, Domino Records Grupa nastolatków z Arctic Monkeys zadebiutowała w 2006 r. muzyką, której proste rockandrollowe brzmienie zdobyło serca słuchaczy na całym świecie. Dzisiaj panowie są już po trzydziestce i mają w dorobku pięć udanych albumów. Na najnowszym krążku „Tranquility Base Hotel & Casino” muzycy zgotowali fanom ogromną niespodziankę. Zamiast garażowego brzmienia gitar usłyszymy pianino i syntezatory, a hałaśliwe przeboje zmieniły się w liryczne piosenki. Wokalista Alex Turner z perspektywy kosmosu ciekawie i zabawnie wyśpiewuje o naszych ziemskich przywarach. Trzeba przyznać, że lot w przestworza wyszedł grupie na dobre. Wyzwanie na wiolonczelę Anna Wróbel, TUTTI CAPRICCI DEL SIGNOR PIATTI, DUX...
W chwili, kiedy piszę ten felieton i oddaję go do druku, nie są mi jeszcze znane dwa ciekawe wystąpienia dwóch wybitnych osobowości w czasie obrad Kongresu PWP. Jedną z nich jest międzynarodowej sławy filozof niemiecki Peter Sloterdijk, drugą – rumuńska lekarka Anca-Maria Cernea. Sloterdijk jest filozofem, którego sytuuje się w nurcie lewicowym, ale poza współczesnym, farsowym renesansem marksizmu. Sloterdijk zmienia optykę, proponuje „uwznioślenie kapitalizmu”, tak, by nie zadowalał się on tylko egoistycznym gromadzeniem dóbr, lecz sięgał po szlachetniejsze ambicje zaspokojenia także innych potrzeb. Krytykuje też wszechobecną modę na terapeutyczne traktowanie społeczeństw. W eseju „Gniew i czas” pisał: „Ledwie u jednostek czy grup wystąpią »symptomy« takie jak duma, oburzenie, gniew,...
Słowiańskie bestie nie takie straszne literatura O jakiej porze dnia porywa dzieci Południca? Czy Licho faktycznie nie śpi i jakie stwory nocą próbują przenosić góry? – to tylko część pytań, na które nasze pociechy znajdą odpowiedź w bestiariuszu Kamili i Łukasza Loskotów „Czy to bies czy to pies”. Książka nie dość, że w lekki i zabawny sposób uzupełni wiedzę na temat naszych rodzimych, słowiańskich wierzeń, o których tak naprawdę niewiele wiemy, to jeszcze zachwyci ilustracjami i starannie dopracowaną szatą graficzną. Daleko od tabletu czas wolny Jak skutecznie oderwać dzieci od smartfona czy tabletu? Najlepiej wysłać je na taki plac zabaw, gdzie będą mogły samodzielnie, bez nadopiekuńczych rodziców w pobliżu, oddać się swobodnemu odkrywaniu tego, jak fascynującą przygodą może być...
Marcin Wolski
Polska ludowa, jak słusznie wyliczył profesor Jerzy Eisler, stanowi 4 proc. naszej historii. Dużo czy mało? Mniej niż panowanie Władysława Jagiełły, dwakroć więcej niż II Rzeczpospolita. W dodatku, jak pisze autor w pracy „45 lat, które wstrząsnęły Polską”, trudno ustalić, czym była PRL – sowiecką kolonią czy protektoratem, drugim Księstwem Kongresowym? A poza tym, która PRL – stalinowska, gomułkowska – naszej małej stabilizacji (i stagnacji), gierkowska, którą nazwałem „socjalizmem o ludzkim portfelu”, czy generalska spod znaku Ślepowrona? Mimo wysiłków hegemona i lokalnych kolaborantów nigdy nie osiągnięto 100-proc. zniewolenia – ostał się Kościół, wierzgali artyści. Obrońcy tamtej epoki próbują wskazywać aktywa – odbudowę kraju, zwalczenie analfabetyzmu. Pytanie tylko, czy w innej...
Maciej Parowski
Ten film napisany i reżyserowany przez pisarza Carrisi nie jest rasowym kryminałem. Do izolowanego od świata alpejskiego miasteczka Avechot wkraczamy niczym do krainy umarłych. Postać detektywa Vogla, efekciarza i celebryty, w finale okaże się podobna do Edypa (i „Angel Hearta”). Vogla gra Gambardelli, aktor magiczny i pompatyczny, u nas znany z kreacji w „Wielkim pięknie”. Zrazu rzecz może się podobać nawet przeciwnikom eksperymentów. Dziewczyna wyszła do kościoła i znikła, a przywołany detektyw celebryta uruchamia serię socjalnych sztuczek. Opowieść skupia się na tym pozerze i elegancie przed emeryturą, który jednak potrafi poruszyć milczącą, odrętwiałą społeczność. Szybko okaże się, że on sam jest celem rozsierdzonej tropicielki swoich przeszłych i bieżących niegodziwości. Vogel...
Tomasz Łysiak
Aresztowany 8 maja 1947 r. Torturowany przez agentów Urzędu Bezpieczeństwa. Jego proces rozpoczął się 3 marca 1948 r. Oskarżony m.in. o zdradę i przygotowywanie zamachu, został 15 marca skazany na karę śmierci. Skazał go skład sędziowski z podpułkownikiem Janem Hryckowianem na czele, sędzią wojskowym Józefem Badeckim oraz ławnikiem Stefanem Nowackim. Te nazwiska hańby, tak jak i nazwisko prokuratora Czesława Łapińskiego, trzeba przypominać – także w takich chwilach, gdy w modlitwie i w zadumie wspominamy wspaniałą i tragiczną postać rotmistrza Witolda Pileckiego. Bo to oni personalnie odpowiadają za śmierć naszego bohatera. W 70. rocznicę śmierci rotmistrza (pośmiertnie mianowanego w 2013 r. na stopień pułkownika), który zginął zastrzelony strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r.,...
Tomasz Łysiak
Skąd się biorą zasoby sił i ducha, które w chwili próby okazują się na wagę dobrze podjętych, z punktu widzenia moralnego, decyzji? Przecież nie z instynktownej reakcji na to, co przynosi los. Muszą z czegoś wyrastać. Bohater nie rodzi się w ułamkach sekund – wzrasta, buduje się dziesiątki lat przed tym, zanim przyjdzie czas owej próby. Rotmistrz Witold Pilecki – który poszedł na ochotnika do Auschwitz, by opowiedzieć światu, co się tam dzieje, i który stanął potem wobec grozy komunistycznego aparatu bezprawia – był rycerzem nie z przypadku. Został na takiego wychowany w rodzinnym domu, kiedy z chłopca stawał się mężczyzną. Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu, w Karelii, blisko fińskiej granicy na obrzeżach carskiej Rosji. Julian, ojciec Witolda, był pomocnikiem leśnym...
„Proszę tego nie brać jako sensacyjny temat (wyłącznie) – gdyż są to przeżycia na najwyższym szczeblu – szeregu szczerych Polaków. Jest tu powiedziane mniej, niż było, gdyż wszystkiego opisać w krótkim czasie niepodobna. Nie ma tu »słowa za wiele«. Kłamstewko jakieś sprofanowałoby wspomnienia o światłych postaciach, które tam zginęły” – tak 19 października 1945 r. rotmistrz Pilecki pisał do gen. Tadeusza Pełczyńskiego, u którego zdeponował swój raport, by trzy dni później ruszyć z Włoch w kolejną misję. Wracał do Polski, żeby tak jak kiedyś z Auschwitz, teraz z okupowanego przez Sowietów kraju wysyłać meldunki o tym, co się dzieje. Jak się okazało, była to jego ostatnia misja. Aresztowany i stracony, miał zostać zapomniany na wieki. „Raport Witolda” – świadectwo obozowego piekła i...
Co roku w czasie procesji Bożego Ciała tysięczne rzesze Polaków zanoszą do Boga przejmującą modlitwę wyrażającą najgłębsze pragnienia i obawy każdego człowieka: „Od powietrza, głodu ognia i wojny wybaw nas, Panie”. Jednak w polskiej historii bywały czasy tak okrutnego ucisku, beznadziei i zniewolenia, że na usta cisnęła się mickiewiczowska straszna modlitwa „…o wojnę narodów prosimy Cię, Panie”. Tak było w trakcie nocy zaborów, a także w drugiej połowie lat 40. XX stulecia, gdy Polacy tęsknie wyglądali wojny między bezwzględną Rosją Stalina a cynicznymi demokracjami Zachodu Churchilla i Roosevelta. Żołnierze wolnej Polski: konspiratorzy lat okupacji, partyzanci lasów Wileńszczyzny, obrońcy zamojskich wsi, powstańcy Warszawy – tak bardzo tęsknili za wolnością. Tak bardzo nienawidzili...
Jacek Liziniewicz
Mało osób w Polsce widziało rysia w jego naturalnym środowisku. To zwierzę ciche, nierzucające się w oczy i bardzo rzadkie. Dość powiedzieć, że w całej Polsce jego populacja to około 400 sztuk. Polowanie było jedną z arystokratycznych rozrywek II Rzeczypospolitej. Wielu najważniejszych polityków w Polsce uprawiało czynne myślistwo. Jednak największym fanem strzelania był chyba prezydent Ignacy Mościcki. To on rozpoczął organizowanie słynnych polowań hubertowskich w Spale, na które zjeżdżali myśliwi z całego kraju. Jednocześnie z łowów zrobił również element dyplomacji. Na polowania w Polsce przybywali politycy z całej Europy. Gośćmi Mościckiego byli m.in.: regent Królestwa Węgier Miklós Horthy, włoski minister spraw zagranicznych Galeazzo Ciano (jego żoną była córka Benito Mussoliniego...

Pages