Nr 18 z 4 maja 2017

Grzegorz Broński
Ćwierć wieku minęło od zaginięcia Jarosława Ziętary. Od ponad roku trwa proces byłego senatora Aleksandra Gawronika, oskarżonego o podżeganie do zabójstwa. Do dziś nie wiadomo, kto zamordował dziennikarza z Poznania. Na początku marca tego roku przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, w którym toczy się proces z Aleksandrem Gawronikiem na ławie oskarżonych, zeznawał Jarosław Sokołowski, bardziej znany jako „Masa”. Najsłynniejszy „koronny” tym razem został wezwany jako „zwykły” świadek. Wprawdzie od razu zastrzegł, że niewiele wie o sprawie zaginięcia dziennikarza „Gazety Poznańskiej”, ale zapamiętał sytuację, która wydarzyła się latem 1999 r. Wówczas do domu Sokołowskiego przyjechał Gawronik. Rozmawiali, siedząc w ogrodzie, a gość miał nagle pochwalić się, że „uciszył dziennikarza”. „Masa...
Ryszard Kapuściński
Jesteśmy wielkim ruchem społecznym, w który zaangażowały się tysiące Polaków w kraju i za granicą. „Kluby »Gazety Polskiej« tworzą wyjątkowe w skali kraju środowisko – spiskowców wolności, mówiąc słowami wielkiego poety Zbigniewa Herberta z wiersza »17 września«”– tak pisał kilka lat temu prof. Sławomir Cenckiewicz, późniejszy laureat Człowieka Roku Klubów „GP”. Trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem profesora, który jak nikt inny poznał środowisko klubów „GP” i spotykając się z klubowiczami rozmawiał o Polsce i odpowiadał na pytania nurtujące nasze środowisko. Jesteśmy wielkim ruchem społecznym, w który zaangażowały się tysiące Polaków w kraju i za granicą; ruchem budującym społeczeństwo obywatelskie – czasami w skrajnie trudnych warunkach. Stawia to nas w sytuacji, w której...
Spadające dochody z eksportu ropy i gazu, zachodnie sankcje gospodarcze i rosnące niezadowolenie Rosjan mogą niepokoić Kreml. Czy ta sytuacja sprzyja Polsce, która czeka na rozstrzygnięcia w sprawie Nord Stream 2? Nie od dziś wiadomo, że rosyjska gospodarka w ogromnej mierze uzależniona jest od cen surowców. Ich wahania, a na rynku ropy naftowej i gazu ziemnego przede wszystkim spadek cen, w zasadniczy sposób wpływają na wskaźniki makroekonomiczne kraju, decydują o stanie budżetu i poziomie życia Rosjan. Budżet pod presją cen ropy Ceny ropy naftowej praktycznie od trzech lat demolują rosyjski budżet. Ubiegły rok był jednak krytyczny, w okresie styczeń–wrzesień 2016 r. ceny ropy naftowej Urals spadły bowiem do 39,9 dol. za baryłkę z poziomu 54,4 dol. rok wcześniej. Satysfakcjonująca...
Maciej Pawlak
Najniższe od ponad ćwierć wieku bezrobocie coraz bardziej wzmacnia rynek pracownika. Wymusza to wprowadzanie podwyżek płac. Ostatnio szczególnie spektakularnych w sieciach handlowych, w tym w największej z nich – Biedronce. Według oficjalnych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego w marcu tego roku wyniosła 8,2 proc. Oznaczało to spadek o 0,3 pkt proc. w porównaniu z lutym br. i o 1,7 proc. w stosunku do marca ub.r. Liczba bezrobotnych na koniec marca br. wyniosła 1,33 mln osób. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku to spadek o 274,8 tys. osób. Co więcej, jak ocenia dyrektor Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan, na polskim rynku pracy w dalszym ciągu widoczna jest dobra koniunktura. Zatrudnienie w...
Michał Rachoń
Czy były premier wiedział o współpracy podlegających mu służb z Rosją? Jeśli wiedział, to dlaczego nie podpisywał zgody na współpracę? Jeśli nie wiedział, to jak wypełniał ciążące na nim obowiązki nadzoru nad służbami specjalnymi? Pytania cisną się na usta... „Kolorowy korowód przez Warszawę”, „Tusk kandydatem”, „Czerwone kartki”, „Peron trzeci” – ekscytowały się media salonu III RP, kiedy ponad dwa tygodnie temu były premier wezwany został na przesłuchanie do wojskowej prokuratury. Zeznać miał śledczym, co wie o tajnej współpracy pomiędzy podlegającymi mu niegdyś szefami najważniejszej służby kontrwywiadowczej w kraju a niesławną rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa – następcą KGB. Sytuacja bez precedensu – śledczy stawiają zarzuty nielegalnej współpracy ze służbą otwarcie wrogą...
Katarzyna Gójska-Hejke
Była akcja, jest reakcja. Po „obywatelskiej” rozbiórce nielegalnego pomnika upamiętniającego żołnierzy UPA w Hruszowicach ukraiński odpowiednik polskiego IPN wstrzymał proces legalizacji polskich pomników na terenie Ukrainy. Nie będzie odkryciem Ameryki stwierdzenie, że brak aktywności instytucji państwa w trudnych relacjach z krajem sąsiednim skutkuje rozkręceniem spirali emocji (w tym wypadku bez wątpienia wyjątkowo aktywnie podkręcanej przez Kreml), które w dłuższej perspektywie są szkodliwe dla obu stron, a nawet mogą doprowadzić do katastrofy. Teraz fakty: hruszowicki pomnik został postawiony nielegalnie, a jego przekaz jest nie do zaakceptowania. Mimo to sprawę jego zmiany bądź rozebrania powinny omówić między sobą przedstawicielstwa zainteresowanych krajów. Państwa nie mogą...
Tomasz Łysiak
4 maja 1834 r. oficjalnie otwarto Cytadelę Aleksandrowską w Warszawie. Ceglana twierdza została zbudowana na rozkaz cara Mikołaja po upadku Powstania Listopadowego. Wyburzono spory kawał miasta i w samym centrum polskiej stolicy (oficjalnie stolicy Królestwa Polskiego) wzniesiono wojenny kompleks, który miał dwa główne zadania: po pierwsze, trzymanie w szachu miasta – przez umieszczenie w nim wojska oraz artylerii, a więc możliwą natychmiastową interwencją zbrojną lub po prostu ostrzał, po drugie, stał się on siedzibą sądów wojskowych oraz dużym więzieniem, w którym trzymano polskich patriotów. Przez mury Cytadeli przewinęli się najwięksi – siedział tu Levittoux (którego akt samospalenia stał się krzykiem-symbolem oporu), siedzieli Powstańcy Styczniowi z Trauguttem na czele, a pod koniec...
Wojciech Mucha
W dodatku pomorskim „Gazety Polskiej Codziennie” ukazał się tekst o tym, że władze Gdańska planują ograniczyć ruch na terenie Głównego Miasta – reprezentacyjnej części dzielnicy Śródmieście. Nasi pomorscy koledzy wzięli w obronę właścicieli kursujących tam dotąd mało estetycznych meleksów. Zupełnie niepotrzebnie, bo dobrze, że znikną. W moim rodzinnym Krakowie już od dawna meleksy nie mogą poruszać się po Rynku Głównym. Po prawdzie trzeba przyznać, że władze Krakowa nic nie robią z innym uciążliwym procederem – wydawaniem niezliczonej liczby pozwoleń na wjazd na płytę Rynku samochodom z zaopatrzeniem, wszelkim „uprzywilejowanym” czy ciężarówkom z nagłośnieniem. To samo dotyczy działalności przeróżnych „artystów” czy obecności „klubów dla panów”. Od lat trwa walka, by Rynek każdego...
Marcin Wolski
Cytat z Wertyńskiego nie jest przypadkowy, chcę bowiem napisać dziś o dekadencji pewnej klasy, a przynajmniej znacznej jej części. Myślę tu o warszawskiej inteligencji. Kontekstu dostarcza 80-ka Jana Pietrzaka i zbliżający się jubileusz pół wieku kabaretu „Pod Egidą”. Kabaret Autorów pod egidą Programu III i Stołecznej Estrady był – podobnie jak „Salon Niezależnych” czy „Stodoła” – emanacją lekko kontestujących środowisk stolicy. Pietrzak toczył inteligentną grę z władzą i cenzurą, lansując satyrę zaangażowana, choć zmuszoną do posługiwania się językiem aluzji. Na sali bywali prominenci, przeważnie będący w niełasce, jak Cyrankiewicz, Moczar czy prezes Radiokomitetu Sokorski. Teksty pisywali czołowi felietoniści Hamilton, Passent, Urban. Ze środowiskiem tym Egida pożegna się w...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej W stronę wzrostu cen mieszkań Brukselskie władze UE szykują zaostrzenie przepisów o „energetycznej efektywności budynków”. Stwierdziły bowiem, że 75 proc. europejskich budynków jest „energetycznie nieefektywna”. Projekt władz UE zakłada, że do roku 2030 budynki mają mieć niemal zerowe zużycie energii na światło, ogrzewanie i ciepłą wodę. W związku z tym niemiecki Ośrodek Polityki Europejskiej alarmuje, że ewentualna realizacja tych planów znacznie zwiększy biurokrację i spowoduje wzrost cen mieszkań w krajach UE (wg FOR.org.pl). Londyn chce walczyć o unijne agencje Brytyjski rząd zamierza włączyć do negocjacji z UE sprawy Europejskiego Nadzoru Bankowego (EBA) i Europejskiej Agencji Medycznej (EMA), których siedziby od lat...
Robert Tekieli
Świat nie przestaje mnie zadziwiać. Czołowe francuskie i europejskie media w patrialchalnym paroksyzmie przy okazji wyborów prezydenckich wspierają białego heteroseksualnego mężczyznę przeciwko KOBIECIE! W Belgii katolickie zgromadzenie Braci Miłosierdzia zapowiedziało, że będzie w swoich szpitalach psychiatrycznych praktykować eutanazję. Władze Facebooka usunęły post ze zdjęciem nagiej kobiety. Po wyjaśnieniu, że ta kobieta uważa się za mężczyznę, wpis został przywrócony. Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen zadeklarował, że wszystkie kobiety w Austrii powinny nosić burkę. Miałby to być gest solidarności wobec muzułmanek, którym noszenia tego stroju może zabronić prawo. W Polsce jeden z urzędników MSZ zadeklarował, że w rocznicę Bitwy Warszawskiej należałoby "upamiętnić tragedię...
Każdemu zdarzyło się w życiu spotkać kogoś, kto traci przy bliższym poznaniu. Załóżmy, że umawiamy się z wystrzałową dziewczyną o długich nogach, nieskazitelnej cerze, łopoczących na wietrze rzęsach i hipnotyzującym spojrzeniu. Kolegom z zazdrości szczęka opada na podłogę. A tymczasem na randce okazuje się, że nogi nie są aż tak długie, tylko ulegliśmy złudzeniu dzięki wysokim obcasom. Doskonała cera to zasługa maskującego fluidu. Rzęsy są przyklejone, a zabójcze spojrzenie to wynik odpowiedniego użycia cieni do powiek. Tak samo jest w przypadku mężczyzn. Ile razy, drogie panie, wydawało wam się, że facet tajemniczo milczy, a potem okazywało się, że nic nie mówi, bo nie ma nic do powiedzenia, albo, jeszcze gorzej, ma braki w uzębieniu? Podobnie jest z Citroenem C3. Na pierwszy rzut oka...
26 kwietnia odbył się 10. Marsz Żywych w Ponarach. To tam w latach 1941–1944 Niemcy i kolaborujący z nimi litewscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. osób. Okropieństwo II wojny światowej polega – wśród wielu innych – również na tym, że ogrom popełnionego wówczas zła już nie tylko zaciera losy jednostkowe, ale wręcz spycha niektóre zbrodnie na margines pamięci. Do pewnego stopnia tak właśnie stało się z Ponarami, czyli kresowymi  Palmirami, Auschwitz. Oba porównania są zasadne, bo z jednej strony mordowano tam polską inteligencję, z drugiej Żydów, uprzednio torturowanych w getcie. Ale Ponary funkcjonują dzisiaj głównie jako wyrzut pod adresem Litwy. Jako krzyk: „i Ty, Brutusie?!”. Przyzwyczailiśmy się, że krwawą łaźnię potrafią nam sprawić Rosjanie, Niemcy, na ogół mniej...
Jan Przemyłski
Czy możliwe jest redagowanie tekstu albo sterowanie komputerem jedynie za pomocą fal mózgowych? Facebook właśnie pracuje nad takimi rozwiązaniami. Telepatia to zjawisko, które można zdefiniować jako przekazywanie obrazów lub informacji między ludźmi za pośrednictwem „mocy umysłu” z pominięciem mowy i komunikatów niewerbalnych. Jednak czy takie połączenie jest możliwe między człowiekiem a urządzeniem elektronicznym? Naukowcy Facebooka pracują nad stworzeniem podobnego interfejsu łączącego mózg z… komputerem. Głównym celem tego odważnego projektu jest umożliwienie szybkiego pisania na zasadzie bezpośredniej konwersji naszych myśli w słowa. Upraszczając: wystarczy, że pomyślimy o określonych wyrazach, a te pojawią się na ekranie. Regina Dugan, szefowa Building 8 – działu z futurystycznymi...
22 i 23 kwietnia w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown w stanie Pennsylvania odbyła się IV Konferencja Polonijna.   To coroczne wydarzenie jest organizowane przez Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, którego honorowym przewodniczącym jest Antoni Macierewicz, a który tworzą kluby „Gazety Polskiej” z Filadelfii, Nowego Jorku i stanu New Jersey oraz przedstawiciele innych organizacji, jak Koło Przyjaciół Radia Maryja z NJ, portal pamiec.us oraz Kongres Polonii Amerykańskiej (oddział New Jersey) i Polska Fundacja Kulturalna. Do Komitetu dołączyła także Maria Szonert-Binienda. Hasło przewodnie tegorocznego forum brzmiało „Budujmy Wspólny Front Patriotyczny”. Jednym z czołowych gości był wiceminister Jan Dziedziczak. W swoim wystąpieniu dziękował reprezentantom...
Artur Szczepanik
Z Jackiem Magierą, trenerem Legii Warszawa, rozmawia Artur Szczepanik. Przyznaję, że w tym sezonie mocno mnie Pan zaskoczył. Nie jako dobry trener, bo domyślałem się, że świetnie da Pan sobie w Legii radę, ale jako człowiek wierzący i niewstydzący się swojej wiary. Wcześniej w czasie kariery piłkarskiej nigdy Pan o tym nie opowiadał. Odpowiedź jest prosta – bo nikt mnie o to nie pytał! Ja nie mam nic do ukrycia, ale nie mam zamiaru się z moją wiarą obnosić, bo uznaję, że to moja prywatna, indywidualna sprawa. Nikogo do tego nie zmuszam, bo uważam, że każdy podejmuje sam kroki odpowiednie z jego sumieniem. Wszystkie najważniejsze decyzje w moim życiu podjąłem na Jasnej Górze – o małżeństwie, wczesnym zakończeniu kariery, podjęciu pracy w Zagłębiu Sosnowiec, a potem w Legii. W...
Olga Alehno
Polska polityka historyczna względem Żydów W kwietniu i maju 1943 r. Żydzi w warszawskim getcie bronili się przeciwko deportacji – bezskutecznie. Rocznica powstania ponownie wywołuje w dzisiejszej Polsce debatę o masowej eksterminacji ludności podczas II wojny światowej i polskiej niewinności czy współwinie. (…) Dekady milczenia o polskim współudziale w Holokauście zostały przerwane w 2000 r. przez historyka Jana Tomasza Grossa i jego książkę „Sąsiedzi”. Opisuje w niej pogrom żydowski w położonej na wschodzie Polski wsi Jedwabne w 1941 r., w której uczestniczyli polscy mieszkańcy. (...) To wszystko nie pasuje do wizerunku bohaterskiego narodu polskiego, jaki próbuje przedstawić aktualna polska polityka historyczna. Wysuwa ona na pierwszy plan zupełnie inne fakty: np. że w okupowanej...
Wojciech Kamiński
Chorzy skarżą się, że są traktowani przez lekarzy, jakby nie byli ludźmi, a jedynie przypadkami medycznymi. – Pacjenci, którzy mają dobry kontakt z lekarzem, otrzymują więcej wiadomości na temat swojej choroby i sposobów leczenia, osiągają lepsze wyniki terapeutyczne – mówi prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej. Tymczasem chorzy skarżą się, że są traktowani, jakby byli jedynie przypadkami medycznymi. – Kiedy wchodzę do gabinetu, lekarka nawet patrzy na komputer, nie na mnie. Odczytuje wyniki badań, ocenia je. I podejmuje decyzję o kolejnej chemioterapii. Nie pyta mnie o samopoczucie. Sama przejmuję inicjatywę i opowiadam jej o reakcjach mojego organizmu na przykład po poprzedniej dawce chemii – opowiada pacjentka Mazowieckiego Szpitala...
Edukacja wyborcza Rzecznik Kremla wysoko ocenił inicjatywę przeprowadzenia w szkołach olimpiady poświęconej przyszłorocznym wyborom prezydenckim. Ma się tym zająć Rosyjskie Centrum Nauczania Technologii Wyborczych. Mamy już pomysł na jedno z pytań: „Kto powinien zwyciężyć w wyborach i dlaczego Władimir Putin?”. Pożegnanie z kosmosem Pułkownik Giennadij Padałka 875 dni spędził na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, w kosmosie był pięć razy, a w otwartym kosmosie – dziesięć. Właśnie zwolnił się z pracy, ale do takiej decyzji dojrzewał już dawno. Na nagraniu podczas jednego z lotów tak wykładał swoje poglądy koledze kosmonaucie Michaiłowi Kornijence: – Podobają mi się, k…a, te pożegnania przed startem. A potem sobie myślę: a na ch…ja się tu w ogóle wybrałem? Tam jest ciekawie:...
Jacek Liziniewicz
Nielegalny handel zwierzętami i roślinami jest jednym z bardziej intratnych biznesów międzynarodowej przestępczości. Według szacunków sam tylko przemyt dzikich zwierząt przynosi około 10 mld dolarów rocznie. Ta wiadomość obiegła całą Polskę. Śląska policja odkryła na terenie posesji w Rybniku i Tarnowskich Górach zagrożone gatunki objęte międzynarodowymi traktatami. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okazało się, że jeden z mieszkańców trzymał w domu trzy krokodyle i dwa lwy. Zwierzęta zostały zarekwirowane i przewiezione do ogrodu zoologicznego w Poznaniu. Właściciele nietypowych zwierzaków domowych odpowiedzą przed sądem. Celnik zoolog Mimo że tylko nieliczni Polacy trzymają w ogródku krokodyle, to jednak problem obrotu dzikimi zwierzętami istnieje. Wiedzą o tym...
Ryszard Czarnecki
Mieć pamięć słonia – jakże to obciąża! Tylu ludzi wokół szybko zapomina, co widzieli czy słyszeli. A ja obdarzony jestem  przekleństwem pamiętania. Inni, obdarzeni pamięcią dobrą, ale selektywną, albo dobrą, lecz „wybiórczą” (skojarzenie z tytułem pewnej gazety nasuwa się mimo woli), żyją w błogiej niepamięci, a ja pamiętać muszę. I chcę zresztą. Także za tych, co nie pamiętają. Gdy czytam o konszachtach byłego ministra spraw zagranicznych z Rosjanami odnośnie do rozdzielenia wizyt w Smoleńsku w 2010 r., to przypominają mi się od razu poniższe fakty; uderz w stół, a natychmiast w pamięci się odzywają. Po pierwsze: to ten sam Radosław Sikorski, słusznie wszak zwany „Radkiem”, był pierwszym i ostatnim – a więc jedynym ‒ szefem MSZ w historii Polski niepodległej, który na coroczne...
Sezon na szparagi jest krótki. Trwa od połowy kwietnia do końca czerwca, dlatego nie zwlekajmy i wprowadźmy je jak najszybciej do menu. Ze względu na kształt szparagom przypisywano miłosne moce i zdolność rozbudzania pożądania. Trudno jednoznacznie stwierdzić, ile w tym prawdy, faktem jest jednak, że ze względu na smak i liczne wartości odżywcze do dziś wzbudzają pożądanie wśród smakoszy. Szparagi występują w trzech kolorach, który uzyskują zależnie od dostępu do słońca. Najbardziej popularne są białe, uprawianie w specjalnych kopcach, gdzie rosną bez dostępu do światła słonecznego. Szparagi zielone i fioletowe swój kolor zawdzięczają wegetacji w dużym nasłonecznieniu. Jednak bez względu na kolor muszą być świeże. Aby sprawdzić świeżość szparagów, należy złamać łodygę. Powinna być...
Spodziewane zwycięstwo Emmanuela Macrona w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji będzie potwierdzeniem status quo. Pytanie tylko, na jak długo? Jak to wyraził jeden z amerykańskich komentatorów Charles C. Cook, „Francja przesuwając się na prawo, wybierze lewicowego prezydenta”. Rzeczywiście, tak jak w hipotetycznym scenariuszu zaprezentowanym w głośnej powieści Michela Houllebeqa „Uległość”, niemal od razu zawiązała się koalicja, składająca się z przegranych kandydatów i liderów Unii Europejskiej, której celem jest powstrzymanie Marine Le Pen przed zdobyciem prezydentury. Jednak wraz z porażką 7 maja kandydatki Frontu Narodowego nie znikną emocje i problemy, dzięki którym Le Pen zyskuje coraz większe poparcie. Fałszywy outsider Na pierwszy rzut oka można byłoby powiedzieć...
Stefan Czerniecki
Podświadomie czuję, że nasz kraj obfituje w setki takich miejsc. Bywa, że ich odkrycie – często zupełnie przypadkowe – stanie się kluczem całej naszej eskapady. Trzask drzwi i autobus rusza dalej. Jeszcze przez chwilę słyszę głośny warkot jego silnika. Po chwili nawet i on ustaje. Opanowuje mnie dziwne uczucie. Oto zostałem sam na przystanku pośrodku miejscowości, której nazwy – o zgrozo! – nawet nie pamiętam. Nie to miejsce miało być celem mojej wędrówki po Zachodniopomorskiem. Miała tym być raczej Odra. Słynna, wielka, wylewna. Płynąca w tej okolicy już dwoma korytami. Odrę jednak zna chyba każdy. – To wszystko jest takie oklepane. Banalne – mieszkający tu od urodzenia Przemek nie był zachwycony moją wizją zwiedzania jego ziemi, w której główną rolę odgrywała właśnie druga co do...
Antoni Rybczyński
Cztery razy z rzędu, dzień po dniu. Rosyjskie lotnictwo znów prowokuje. Władimir Putin daje mocno do zrozumienia: wracamy do konfrontacyjnej polityki wobec USA. Także w sferze militarnej. Po dwuletniej przerwie rosyjskie bombowce strategiczne zdolne do przenoszenia broni jądrowej znów pojawiły się w bezpośrednim sąsiedztwie granic Stanów Zjednoczonych i Kanady. Rosyjskie bombowce Tu-95 Bear (Niedźwiedź) namierzono tam trzy razy. Dwa razy niedaleko Aleutów i raz w pobliżu kontynentalnej części Alaski i Kanady. Do incydentów doszło 17, 18 i 20 kwietnia. Dodatkowo, w tym samym rejonie, 19 kwietnia, pojawiły się rosyjskie samoloty Ił-38 przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych. Ostatnio takie loty Rosjanie regularnie przeprowadzali w latach 2012–2014, zanim nie uziemiono na pewien...
Ochrona, ozdoba, oznaka statusu i zawodu... Jedno z plemion zamieszkujących wyspy na Pacyfiku za cały swój ubiór miało... kapelusze z liści pochutnika. Sądzi się, że nakrycie głowy tylko ubocznie służyło ludom pierwotnym jako ochrona przed słońcem, częściej jako ozdoba, oznaka rangi, urzędu, zawodu czy płci nosiciela. I niewiele się w tym względzie zmieniło. Australijczyk nie wyjdzie na zewnątrz bez kapelusza, bo słońce zbyt mocno grzeje. Autochtoni z Podlasia czy Świętokrzyskiego również nie ruszają się z domu bez nakrycia głowy. Dlaczego? Po pierwsze – bo mają. Po drugie – bo wiedzą, że głowę trzeba chronić. Wiadomo powszechnie (prawda?), że przez nieokrytą skórę głowy organizm człowieka oddaje otoczeniu 70 procent ciepła. Zaś latem nieosłonięta głowa grozi udarem słonecznym, a...
Jan Pospieszalski
Jako akt politycznej zemsty i próbę zniszczenia ich dzieła ocenili decyzję ministerstwa o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte byli już dyrektorzy muzeum, Paweł Machcewicz i Rafał Wnuk. W konflikcie z rządem PiS wielu polskich i, co ciekawe, niemieckich dziennikarzy i polityków uczyniło muzeum w Gdańsku swoistą redutą na wzór TK, a Paweł Machcewicz wyrósł na nowego Rzeplińskiego. Nieważne, że drastycznie przekroczono budżet inwestycji, realizując ją z pogwałceniem elementarnych reguł, (potwierdził to miażdżący raport NIK), że otwarcie najdroższego muzeum (490 mln) opóźniono o dwa i pół roku. Rozkręcając polityczną awanturę, próbowano odwrócić uwagę od merytorycznych argumentów. Ale tym, co najmocniej podnosiły np. niemieckie media, był fakt, że ministerstwo chce...
Tomasz Terlikowski
Antykoncepcja nie tylko szkodzi społeczeństwu (tak, wiem, że takie stwierdzenie to niemal dla wielu – także po naszej stronie sceny politycznej – herezja nad herezjami), ale też niszczy zdrowie kobiet. O tym pierwszym najlepiej świadczą wskaźniki demograficzne i rozwodowe w krajach, gdzie jest ona najbardziej rozpowszechniona, a o tym drugim  badania medyczne. Ostatnio jedno z takich badań, przeprowadzonych w Szwecji (tak, tak, nie w Iranie i nawet nie w Polsce) opublikował magazyn „Fertility and Sterility”. Co z niego wynika? Odpowiedź jest smutna. Otóż kobiety stosujące pigułkę antykoncepcyjną narażone są na poważne ryzyko utraty dobrego samopoczucia, a także pogorszenie się ogólnego stanu zdrowia – wynika ze szwedzkich badań. – Pomimo że około 100 mln kobiet na świecie używa...
21 kwietnia w Kancelarii Prezydenta RP miała miejsce uroczystość wręczenia rodzinom not identyfikacyjnych 12 ofiar systemu komunistycznego. Wśród „odzyskanych” bohaterów znalazł się m.in. ppor. Stanisław Bizior „Eam”. Innymi Wyklętymi, których przywrócono pamięci, byli: ppłk Stanisław Długołęcki, Czesław Duma „Nieznany”, Czesław Gałązka „Mróz”, Czesław Guzieniuk „Gałąź”, Konstanty Kuźmicki, Ludwik Machalski „Mnich”, ppor. Lucjan Minkiewicz „Wiktor”, ppor. Stefan Nowaczek „Wilk”, mjr Marian Pilarski „Jar”, ppor. Leon Taraszkiewicz „Jastrząb” oraz Piotr Tomaszycki „Gałązka”. Trzech ze zidentyfikowanych żołnierzy odkryto na terenie Lubelszczyzny. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN we współpracy z Urzędem...
Dawid Wildstein
3 maja. Święto konstytucji. Kilka dni później? Święto Unii Europejskiej. Konstytucja i Unia. Dwa piękne terminy odwołujące się do naszej historii, które powinniśmy konotować pozytywnie. Niestety, mamy swoich łobuzów, zarówno od historii, jak i teraźniejszości, którzy dzielnie pracują, by wszystko nam obrzydzić. To przez nich konstytucja zaczyna kojarzyć się z obroną starych układów, których reprezentanci codziennie odwiedzają TVN; z sitwami sędziowskimi uniewinniającymi przestępców; z bandą oszołomów, których przywódca nie płaci alimentów i pali faktury, zaś inny lider handluje kobietami. Z bandą agresywnych staruszków zakłócających uroczystości ku czci zmarłych; oszołomów witających swego umiłowanego wodzą na Dworcu Centralnym czerwonymi kartkami, niczym jakiegoś biedniejszego Mao...
Słynne przemówienie Becka z 5 maja 1939 r. wstrząsnęło Polską. Stało się jasne, że to koniec bezkrwawych zwycięstw III Rzeszy i wojna jest praktycznie nieunikniona. Przemówienie to często było krytykowane jako nieprzemyślane i buńczuczne, a Beckowi zarzucano wzorowanie się na typowo polskim straceńczym romantyzmie. To niesprawiedliwa ocena, świadcząca o tym, jak trudno jest zrozumieć specyfikę postępowania elit II Rzeczypospolitej. Pokolenie, do którego należał Józef Beck, uważało swoją służebną rolę wobec państwa za najwyższy zaszczyt, a owo pełne empatii przemówienie było autentycznym przesłaniem ówczesnych włodarzy naszego kraju – ludzi honoru. „Równa odległość” Żeby sprawiedliwie ocenić politykę Becka w ostatnich latach przed wybuchem wojny, należy zrozumieć, jak niewielkie...
Jerzy Targalski
Miałem ostatnio zabawną rozmowę. Moja interlokutorka opowiadała, jak to dwa lata temu chciała przystąpić do PiS – wypełniła deklarację i do dziś czeka na decyzję. Gdy się dopytywała, na jakim etapie rozpatrywania znajduje się jej wniosek, usłyszała: „My dokładnie sprawdzamy każdego kandydata”. Słowa w slangu partyjnym mają inne znaczenie niż normalnie, więc zapytałem natychmiast, jak to wyglądało. – Zabrałam głos na zebraniu i ludzie bili mi brawo – wyznała z dumą. „Biedaczka” – pomyślałem. – To pani ma przechlapane – i dla wyjaśnienia zapytałem, jaka była reakcja na wystąpienie szefa organizacji partyjnej. – Słuchacze zaczęli przysypiać – usłyszałem, i wszystko jasne. – No to pani się dziwi, że jest „sprawdzana”? Przecież dla szefa byłaby pani najgorszym wrogiem – rywalem. Trzeba było...
„Jagiełło pod…prysznicem” – czyli opowieści o władcach Polski autorstwa Pawła Wakuły to moja książkowa propozycja na ten tydzień. Autorowi udało się ciekawie i zabawnie przedstawić historię Polski, wyciągnąć z niej pasjonujące anegdoty i wydarzenia mniej znane, a także zwykłe plotki. Dowiemy się z niej zarówno o przyczynach abdykacji Jana Kazimierza, jak i o bigamii Kazimierza Wielkiego, o powodach, dla których Bolesław Chrobry wybijał zęby swoim poddanym, i o tym, co robił Jagiełło pod prysznicem. To propozycja szczególnie wartościowa dla tych dzieci, którym historia wydaje się nudna. Wakuła w lekki i przystępny sposób przybliża dawnych władców i kreuje z nich ludzi z krwi i kości. Prezentuje ich w kontekście swoich czasów, co pozwala pełniej zrozumieć tamte wydarzenia z całym ich...
Droga redakcjo Polityki, zwraca się do Ciebie z prośbą twoja wierna inteligencja, którą od lat otaczasz opieką, tworząc dla niej jakże potrzebny Niezbędnik Inteligenta. Kierujemy się jego wskazaniami, kupując książki z Biblioteki Wykształciucha i wyposażając nasz umysł w wiele innych atrybutów inteligenta. Ale nie czas czytać książki, kiedy płoną lasy. Musimy je odłożyć, gdyż nadchodzi wojna. „To wojna z polską inteligencją. Z tą inteligencją, która dziś idzie w marszach KOD-u”. Tak mówią profesorowie, a to wszak nasze autorytety. „To jeszcze nie jest walka na śmierć i życie, ona się dopiero zacznie. To będzie krwawa vendetta, w której ludzie PiS-u zostaną wycięci do samej kości” – mówi profesor. Ale z kolei inny profesor straszy nas, że kiedy przyjdzie to „coś” (nie chce powiedzieć,...
Przez tydzień grupa kilkunastu polskich dziennikarzy przechodziła w Kielcach specjalistyczny kurs dla korespondentów wojennych w rejonach misji stabilizacyjnych i pokojowych, w których biorą udział żołnierze Sił Zbrojnych RP. Odpowiedzialność za każdy ruch, bezwzględne podporządkowanie się decyzjom żołnierzy, dyscyplina, do tego umiejętność odnalezienia się podczas sytuacji kryzysowych oraz odpowiednia postawa w czasie działań operacyjnych – to najważniejsze kwestie, z którymi zostali zaznajomieni polscy dziennikarze, którzy w kwietniu stawili się w kieleckim Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. Odbywało się tam kilkudniowe szkolenie dla przedstawicieli mediów, pragnących wraz z polskimi oddziałami żołnierzy wyjechać na misję poza granicami RP i stamtąd relacjonować wydarzenia...
Maciej Parowski
Farhadi, Irańczyk, ulubieniec europejskiej krytyki, robi kino męczące. Jego „Rozstanie” i „Przeszłość”, o których pisałem, to bolesne konflikty dorosłych i dzieci w nieudanych małżeństwach. Kraksy dotykają tu jednostek, które odrzuciły stare reguły międzyludzkiej nawigacji, a nie stworzyły nowych. Lewacy widzą w tym krytykę patriarchatu (w Iranie jeszcze gorszego niż w Polsce!!!), prawica podejrzewa, że wąskie w sumie pole artystycznych penetracji Farhadiego wynika z lęku przed cenzurą. Za najnowszego „Klienta” przyznano reżyserowi Oscara; nie odebrał go osobiście, żeby skarcić USA za postawienie szlabanu dla islamistów. Dwa sukcesy w jednym. W filmie aktor i reżyser wystawia „Śmierć komiwojażera”, prywatnie zmienia z żoną locum, bo poprzednie legło w gruzach. W tym nowym, w którym jak...
Magdalena Złotnicka
Kibic Odry Opole zamierza przepłynąć Odrę kajakiem, by zebrać pieniądze na leczenie chorego przyjaciela. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań dba o groby powstańców wielkopolskich, a kibice Legii upamiętniają obronę Lwowa. Stereotypowy wizerunek „kibola” pokazywany przez media to bardzo niepełny obraz tego środowiska. „Bandyci stadionowi”, „bandziory”, „kibole”. Mainstreamowe media mnożą określenia dla kibiców piłki nożnej, przedstawiając ich jako osobników znajdujących przyjemność w praniu po pyskach siebie nawzajem. A jeśli pojawi się ktoś postronny, to i jemu może się oberwać. Ile w tym prawdy? Niewiele. Chociaż sama pamiętam groźne pomruki maszerujących w latach 90. przez moją rodzinną Warszawę kibiców Widzewa Łódź, to przyśpiewki fanów futbolu, czasem wymierzone w inne kluby,...
Marcin Wolski
Ksiądz Wacław Groser jest bohaterem kilku poczytnych książek Jana Grzegorczyka, z których ostatnia „Perła” to w dużym stopniu powieść kryminalna. Z tym że Groser nie jest w niej poczciwym kapłanem-detektywem jak ksiądz Brown czy ojciec Mateusz, lecz ofiarą ukrzyżowaną na żywca przez nieznanych sprawców. Zbrodnia i śledztwo (któremu towarzyszy prawdziwy łańcuch śmierci – ginie wrabiany w zamach miejscowy alkoholik i pismak, wściekły antyklerykał, lider nagonki na księdza i nawrócony więzień o wybitnych talentach plastycznych, i wreszcie wielkopolski oligarcha, co do którego śmierci pozostają wątpliwości) są jedynie pretekstem do zajrzenia w głąb ludzkich dusz. Autor, człowiek niezwykle Kościołowi przychylny, nie waha się pokazywać rozmaitych patologii, deformacji i uwikłań zarówno...
Mój tata przez całe życie nie powiedział ani jednego złego słowa na Kościół, tak jak i moja mama. O walce z Kościołem nawet nie może być mowy – z Agatą Steczkowską rozmawia Ewelina Steczkowska. Czy teraz, po napisaniu swoich książek, czujesz się bardziej muzykiem czy pisarką? Mogłabym spełniać się na wielu polach zawodowych. Równie dobrze mogłabym zostać baletnicą czy sportsmenką. Gdybym była jedynaczką i została sama z mamą, wówczas być może zostałabym pisarką. Zawsze dobrze pisałam, na przykład jeszcze w podstawówce brałam udział w ogólnopolskiej olimpiadzie. Kto pierwszy dowiedział się o tym, że napisałaś książkę? Cała moja rodzina wiedziała, że 30 lat zbieram materiały na tę książkę i że kiedyś ją wydam. Myślałam, że uda mi się to zrobić w dalszej przyszłości, kiedy nie...
Od ponad roku trwa debata publiczna na temat ograniczenia handlu w niedziele. Do Sejmu wpłynął przygotowany przez NSZZ „Solidarność” obywatelski projekt ustawy. Pod koniec marca tego roku rząd RP przedstawił swoje, mocno krytyczne, stanowisko do poszczególnych elementów tego projektu, rekomendując jednak wprowadzenie zakazu handlu w niedziele w zmienionej formie. Według RGSWS projekt obywatelski był w znacznej mierze zbyt restrykcyjny, a z perspektywy przedsiębiorców mógłby rzeczywiście sparaliżować aktywność i rozwój w wielu obszarach gospodarki, takich jak usługi, sklepy internetowe, transport, turystyka. Należy zatem ustalić celowość i zakres nowych regulacji. Większość sondaży pokazuje, że Polacy podzielają stanowisko w sprawie ograniczenia handlu w niedziele. Ale o co tu naprawdę...
Magdalena Złotnicka
W 2015 r. portal naTemat.pl okrzyknął go „nowym Tuskiem”. Wykształcony, zna języki obce, zawsze nienagannie ubrany i uśmiechnięty. Mówi się, że mógłby być takim „Andrzejem Dudą Platformy Obywatelskiej”. Ale osoby, które go znają, raczej dostrzegają w nim podobieństwo do Radosława Sikorskiego – w zadzieraniu nosa i zrażaniu do siebie ludzi. Rafał Trzaskowski – podobnie jak prezydent Andrzej Duda – urodził się w 1972 r. Wywodzi się z rodziny o korzeniach artystycznych. Jego ojciec, Andrzej Trzaskowski, to znany krakowski jazzman. Matka jest warszawianką, a sam polityk pisze o sobie, że urodził się na Powiślu. Na swojej stronie internetowej wspomina także, że w dzieciństwie zagrał w filmie TVP „Nasze podwórko”. I chwali się opozycyjną przeszłością: „Nastał rok 1989 i moje pierwsze...
Jakub Augustyn Maciejewski
Przeciwnicy rosyjskiego ekspansjonizmu liczą na trzy czynniki, które mogą powstrzymać szaleństwa Władimira Putina: krach gospodarczy, presję Stanów Zjednoczonych lub tamtejsze problemy z ludnością muzułmańską. Ale w cieniu tych zjawisk odbywają się też ciche i powolne procesy narodowotwórcze – Federacja Rosyjska jawi się im jako zaborca. Rozczłonkowanie Rosji nie jest opowieścią spod znaku political-fiction. Ten scenariusz jest przedmiotem dyskusji rosyjskich politologów, piszą o tym dziennikarze i blogerzy, a wielu Rosjan rozmawia o tym w domach. Albo rozczłonkowanie… Prorosyjski polityk i ekspert ds. międzynarodowych Artaszes Gegamian napisał kilka lat temu analizę, z której wynikało, że przy nacisku USA, Niemiec, Turcji i Japonii niektóre regiony mogłyby odpaść od państwa....
Jacek Liziniewicz
Mark Twain mawiał, że „lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości”. Chyba nie wzięła sobie jego słów do serca była premier Ewa Kopacz. Polityk PO w osobliwy sposób postanowiła zachęcić do udziału w tzw. błękitnym marszu, który odbędzie się w najbliższy weekend w Warszawie. – Zamiast siedzieć przy grillu, będziemy maszerować. A wiecie, dlaczego musimy tam być? Po to, żeby kolejne długie weekendy w Polsce były normalne, były serdeczne, były radosne. Będziemy o to walczyć – mówiła ze łzami w oczach. Wypowiedź jest absurdalna na wielu poziomach. Po pierwsze, jakkolwiek by brać dosłownie słowa byłej premier, to jednak zdefiniowała ona, co rozumie przez powrót PO do władzy. Bo co mówi Kopacz? Jak wrócimy do władzy, to będziemy...
Najdłuższą ciążę przechodzą samice słoniowatych, trwa około 22 miesięcy, czyli blisko dwa lata. Słonie rodzą się z pełną skrupulatnością, zachowują przy tym wyjątkową cierpliwość i, dziękować Bogu, nie mają problemów z metrażem sawanny. Niestety, podręczniki zawierają zafałszowane informacje, słonice nie są rekordzistkami w długości ciąży. Niedościgły rekord należy do „Gazety Wyborczej”, która 27 lat próbuje urodzić „polski faszyzm”. O narodzinach polskiego faszyzmu słyszymy od czasu, gdy Adam Michnik bohatersko oświadczył, że jest polskim Żydem, i rzucił Lechowi Bolesławowi Wałęsie antysemityzmem w twarz. Potem ciąża polskiego faszyzmu rozwijała się szybciej i ciężko powiedzieć, czy ów fenomenalny proces przebiegał normalnie, czy z powikłaniami. Wszystko zależy od przyjętego kryterium...
Joanna Lichocka
Trwa podgrzewanie atmosfery przed demonstracją PO. Wymyślono cykl marketingowych zabiegów, zaplanowanych po to, by marsz się udał. Stymulacja elektoratu PO to jego główny cel. Pojawiły się billboardy z napisem: „Wyborco PiS, czy ci nie wstyd?”, w oczywisty sposób skierowane do… wyborców PO. Ci, którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość nie są adresatami tej outdoorowej akcji, bo wstydzić się nie mają  czego. Ich partia realizuje kolejne punkty programu zapowiadanego w kampanii wyborczej, gospodarka ma się świetnie, bezrobocie najniższe od lat, a jedyne, co może budzić zażenowanie, to politycy obecnej opozycji. Billboardy mają sprawić satysfakcję wyborcom PO, stworzyć w ich oczach wrażenie wyższości moralnej nad wyborcami PiS. Jest to o tyle zdumiewający zabieg, że odbywa się...

Pages