Nr 18 z 2 maja 2018

Tomasz Sakiewicz
Historia małego chłopca z Wielkiej Brytanii chorego na nieuleczalną chorobę mózgu wstrząsnęła opinią publiczną całej Europy. W tej historii wiele rzeczy jest bardzo niezrozumiałych. Skąd wziął się upór lekarzy, by dziecko jak najszybciej uśmiercić? Dlaczego w ogóle nie szanowano opinii rodziców? Dlaczego nie dano szansy innym lekarzom, by podjęli jakieś działania? Podejrzeń jest wiele, między innymi najoczywistsze – że lekarze chcieli za wszelką cenę ukryć błędy swoje lub swoich kolegów. Brytyjska służba zdrowia, jeżeli ktoś miał z nią kontakt, uczy szacunku do naszych lekarzy. Korporacyjna klanowość łączy się tam z niską jakością usług. Towarzyszy jeszcze temu buta i traktowanie pacjenta jak bezwolnego żebraka. Nie zmienia to jednak faktu, że ta sprawa przekracza mankamenty słabego...
Piotr Lisiewicz
Jak kiedyś pisałem, a tydzień temu przypomniałem, papierkiem lakmusowym tego, czy prezydent zdradził, będą informacje o kreacjach Pierwszej Damy. Jeśli media będą się nimi zachwycać, oznacza to, że przeszedł na stronę ubekistanu. Będą wyśmiewać jej fatalny gust – znaczy broni interesów Polski. No to kilka cytatów z portalu Wirtualna Polska tuż przed długim weekendem: „Agata Duda w rewelacyjnej stylizacji. Niejedna Polka chciałaby mieć w szafie podobną sukienkę”, „Jej najnowsza sukienka to hit sezonu”, „Pojawiła się w stylizacji, od której trudno było oderwać wzrok”, „Idealnie wpisuje się w wiosenne trendy”, „Idealnie podkreślają jej zgrabną sylwetkę”. No i takie są skutki zawetowania przez Dudaczewskiego degradacji zbrodniarzy Jaruzela i Kiszczaka. W tym, jaka jest w tej kwestii linia...
Dorota Kania
Świadek Donald Tusk został przesłuchany w sprawie, w której oskarżonym jest Tomasz Arabski oraz czterech innych urzędników państwowych. – Taka skala kłamstwa i bezczelności nie miała miejsca w polskim sądzie od bardzo dawna – tak zeznanie byłego premiera skomentował Antoni Macierewicz, szef podkomisji smoleńskiej, wiceprezes PiS-u. „Nie wiem”, „nie pamiętam”, „nie interesowałem się” – te słowa bardzo często padały podczas przesłuchania Donalda Tuska. Z jego wystąpienia przed sądem można było wywnioskować, że nie wiedział niemal o niczym, co się dzieje w rządzie, którym kierował. – To był dobitny przykład na to, że państwo za czasów rządów PO-PSL istniało tylko teoretycznie, a kluczowe decyzje dotyczące obchodów uroczystości w Katyniu zapadały w Rosji – uważa Andrzej Melak, brat...
Piotr Lisiewicz
Platforma tak rządziła w wielkich miastach, że dziś nader często wstydzi się wystawiać dotychczasowych prezydentów. Ich władze to ostatni relikt III RP, którą do lamusa odesłali młodzi wyborcy w 2015 r. Teraz czas, aby bardzo popularni w Internecie Patryk Jaki czy Małgorzata Wassermann „zmiażdżyli” samorządowy skansen postkomunizmu, tak jak „zmiażdżony” został Bronisław Komorowski, który przecież miał wygrać w pierwszej turze. Hanny Gronkiewicz-Waltz i Pawła Adamowicza z powodu afer nie można wystawić ponownie na prezydenta w Warszawie i Gdańsku – tak uznały nawet władze PO. W Łodzi prezydent Hanna Zdanowska wystartuje, mimo że ma na koncie nieprawomocny wyrok. We Wrocławiu Rafał Dutkiewicz sam zrezygnował z kandydowania. W Krakowie – w chwili, gdy piszę te słowa – PO i PSL namawiają...
Wojciech Mucha
Jesienią 2014 roku zrobiłem sobie z osobistych i zawodowych względów przerwę od Warszawy i wróciłem na pół roku do rodzinnego Krakowa. Traf chciał, że przypadło to na okres wyborów samorządowych, w których pod Wawelem PiS poparł dra Marka Lasotę, ówczesnego dyrektora krakowskiego oddziału IPN. Pana doktora poznałem jeszcze na studiach, więc miałem jakie-takie nadzieje, że ten sympatyczny i ugodowy historyk jest w stanie powalczyć z „majchrowszczyzną”, jak w Krakowie określa się układ stworzony przez urzędującego od 2002 r. prezydenta Jacka Majchrowskiego. Nic z tego nie wyszło. Przyglądałem się temu z bardzo bliska. Z perspektywy czasu widzę, że nikt (z samym kandydatem na czele) nie chciał nawet podjąć rękawicy, by przepędzić Majchrowskiego z placu Wszystkich Świętych, gdzie...
Tadeusz Płużański
„Szliśmy radośni i podnieceni, a na drodze, którą maszerowaliśmy, zaczęły rozgrywać się niezwykłe, wzruszające sceny. Spotykanych po drodze ludzi, kiedy po chwilowym osłupieniu zorientowali się, kogo mają przed sobą, ogarniał szał radości. Kobiety i dziewczęta wybiegały z domów ze smakołykami i kwiatami, często porywając całe doniczki i usiłując je nam wręczyć. Niektóre starsze płakały, gładziły żołnierzy po twarzach i błogosławiły na drogę. Wielu ludzi pytało, podobnie jak niedawno niektórzy spośród nas: »Czy już się zaczęło? Czy idziecie prać komunistów?«” – relacjonował Antoni Biegun „Sztubak”. 3 maja 1946 r. w miejscowości Wisła kpt. Henryk Flame „Bartek” zarządził dla wszystkich podległych mu oddziałów VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych wielką koncentrację w „kwaterze głównej”...
Piotr Nisztor
W siedzibie kancelarii „Kalwas i Wspólnicy” parasol ochronny służb specjalnych i prokuratury biznesmenowi z branży farmaceutycznej mieli obiecywać nie tylko partnerzy: Andrzej K. i Piotr K., ale również prawniczka Anna J., przedstawiana jako… pułkownik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – ustaliła „Gazeta Polska”. To jedno z najbardziej skomplikowanych i wielowątkowych śledztw prowadzonych przez organy ścigania. Prokuratura Regionalna w Katowicach i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) od października 2017 r. prowadzi śledztwo w sprawie tzw. gangu przebierańców, czyli fałszywych pracowników służb specjalnych, powołujących się na wpływy w administracji państwowej i wymiarze sprawiedliwości. Dotychczas zarzuty w tej sprawie usłyszało dwanaście osób, w tym Andrzej K., były...
Wojciech Mucha
Z rabinem SHMULEY BOTEACHEM, jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich rabinów, autorem kilkudziesięciu książek i programów telewizyjnych, rozmawia WOJCIECH MUCHA. Rozmawiamy przy okazji 70. rocznicy powstania państwa Izrael i 73. rocznicy powstania w warszawskim getcie. Na uroczystościach z tym związanych pojawił się Pan na zaproszenie fundacji Jonnyego Danielsa „From The Depths”. Jak z perspektywy Żydów w Izraelu i USA wyglądają stosunki polsko-żydowskie? Widzę rozkwit. Przede wszystkim Polska jest bardzo mocnym sojusznikiem Izraela. Pracujemy wspólnie na forum ONZ oraz w Unii Europejskiej w Brukseli. Jestem poruszony, ilu Polaków zaangażowanych jest w kultywowanie pamięci. Dlatego jednocześnie z takim smutkiem obserwuję to, co dzieje się wokół nowej ustawy o IPN, która...
Jakub Augustyn Maciejewski
Przez ostatnie dekady w Polsce powstawały książki naukowe, niewolne od błędów, które z zapałem wykorzystuje liberalna publicystyka w celu obarczenia Polaków odpowiedzialnością za Zagładę Żydów. Okładka „Newsweeka” z 9 kwietnia 2018 r. zapowiedziała nową prowokację. „Jak Polacy dobijali Żydów” – głosił tekst główny podpisujący Gwiazdę Dawida rżniętą nożem, który zostawiał krwawy ślad. „Sensacyjna książka historyków do końca ukrywana przed władzami”. Jak stwierdziła Aleksandra Pawlicka, autorka okładkowego tekstu: „Książka niemal do ostatniej chwili trzymana była pod kluczem przez wydawcę ze względu na zainteresowanie rządzących, którzy chcieli poznać jej zawartość, zanim trafi do drukarni”. Czyżby władza faktycznie utrudniała prace nad takimi badaniami? Książka „Dalej jest noc. Losy...
Jacek Liziniewicz
Spór polityczny wokół tematu aborcji po raz kolejny przypomniał mi, jak trudno w Polsce być politykiem. Temat ten od dekad rozgrzewa emocje społeczeństwa i prowadzi do głębokich podziałów. Z jednej strony mamy obrońców życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a z drugiej zwolenników mordowania dzieci nienarodzonych zgodnie z własną fanaberią. Oczywiście nie mam wątpliwości, po której stronie tego sporu chcę być. Tyle tylko, że moja opinia ma niewielkie znaczenie i nie przekłada się na żadne konkretne działania. Wielokrotnie stawiałem sobie pytanie: jak bym postąpił, gdybym miał jednak głosować w tej sprawie? Polityk bowiem musi brać pod uwagę dalekosiężne konsekwencje swoich działań. Naruszenie kompromisu, chociażby w szczytnych zamiarach i z racją moralną, może otworzyć prawdziwą...
Na zaproszenie posłanki Scheuring-Wielgus w Sejmie pojawiły się matki z pełnoletnimi niepełnosprawnymi dziećmi. Komu znajomość życia nie jest obca, ten wie doskonale, że taki zabieg na starcie naszpikowany jest fałszywym ładunkiem emocjonalnym uniemożliwiającym racjonalną rozmowę. Z drugiej strony, znajomość życia podpowiada i to, że podobne sytuacje w polityce nie są czymś nadzwyczajnym. Każda partia wykorzystuje problemy społeczne i w zależności od tego, w jakiej występuje roli, władzy lub opozycji, rozgrywa protesty pod swoje potrzeby. Istnieją jednak granice działań politycznych, za którymi cynizm zamienia się w podłość albo komedię. W przypadku posłanki Scheuring-Wielgus i całej opozycji mamy do czynienia z jednym i drugim. Politycy, celebryci i wyborcy, którzy popierali „czarne...
Na jesieni tego roku będziemy brali udział w jednym z najważniejszych politycznych testów ostatnich lat. Wybory samorządowe pokażą, czy uda się przełamać pierścień lokalnych klik, jaki osaczył ludzi w tzw. terenie. Stoimy przed odpowiedzią na dwa pytania: czy Dobra Zmiana jest w stanie uniknąć wplecenia się w lokalne sitwy oraz czy rządzącym uda się odbić duże miasta z rąk postkomunistów i ludzi poprzedniego układu? Samorządowe boje w Krakowie i Warszawie będą oczywiście skupiały największą uwagę komentatorów, najważniejsza walka dokona się jednak w tzw. Polsce lokalnej. Jeśli uda się ją wyrwać z dominacji zastanych układów, gdzie ogromną rolę odgrywa dogorywający – na arenie krajowej – PSL, to będzie można pokusić się o stwierdzenie, że Dobra Zmiana uzyskała nowy impet i na stałe...
Dawid Wildstein
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf ciężko przeżyła wybór nowego przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa, sędziego Leszka Mazura. Do tego stopnia, że tuż po głosowaniu uznała za stosowne opuścić posiedzenie Rady. Jak stwierdziła: „Chciałam zostawić tę Radę samą sobie”. Możemy więc się zastanowić, odnosząc się do wcześniejszych dokonań zarówno pani prezes, jak i jej przyjaciół ze środowiska sędziowskiego, skąd ten pospiech i emocje. Pierwsza przyczyna, jaka nasuwa się na myśl, to po prostu roztargnienie. Może więc Pani prezes przypomniało się, że zostawiła kuchenkę na gazie? Jednak chyba nie o roztargnienie chodzi. Sama Pani prezes tłumaczy się, że jej wyjście należy traktować jako formę obrony sędziowskiej niezależności i etosu. Biografia Pani prezes oraz jej...
Jerzy Targalski
Osmoza między elitą polityczną, która startowała pod hasłem zmiany systemu, a częścią elit III RP drugiego szeregu, o czym pisałem przed tygodniem, ma nie tylko konsekwencje polityczne, lecz przede wszystkim kadrowe. Nowe centrum musi się pozbyć dawnych towarzyszy walki; można ich usunąć ze stanowisk, ale nie z partii, gdyż wówczas staliby się ofiarami prześladowań, czyli mogliby uchodzić za bohaterów dla swych zwolenników. Trzeba stworzyć im takie warunki, stale poniżając i niszcząc ich autorytet w opinii publicznej, by sami odeszli, a wtedy będzie można ich oskarżyć o łamanie jedności, co oznacza sprzyjanie przeciwnikom. Tym wczorajszym. Gdyby zaś wytrwali, sami utracą autorytet wśród swoich zwolenników i też będą skończeni, czyli nie zagrożą nowemu etapowi. Twardy elektorat ma do...
Dziś to tylko majówka, grill, parę dni wolnego i zazwyczaj ładna pogoda. A kiedyś 1 maja był frontem walki ideologicznej. Początkowo było to święto robotników, ale zostało zawłaszczone przez komunę. My zawsze mieliśmy świadomość, że jest to święto ukradzione i nawet w Solidarności powstał problem, czy trzeba odebrać im monopol na celebrę pierwszomajową. Nie było jednak na to czasu, zatem „święto robotników” pozostało domeną partii... Pochody były dość spektakularne, tłumne, sprawdzano obecność – zwłaszcza szkół. Ludzie szli w pochodzie do centrum, gdzie były dostępne różne rzeczy do kupienia, choć ja nigdy do końca nie dotarłem i nie skorzystałem z tej okazji. Pod koniec lat 50. opór przeciwko tej hucpie był już wyraźny. Pamiętam, gdy pewnego razu wręczano nam szturmówki, czyli...
Tomasz Sakiewicz
Tym razem nie jest to tekst ani o Tadeuszu Kościuszce, ani o Kazimierzu Pułaskim, ani o dwustu innych oficerach i żołnierzach walczących o wolność Stanów Zjednoczonych. Nie chodzi też o piękną historię pierwszego amerykańskiego miasteczka założonego przez Anglików, Jamestown, słynnego z polskich hutników szkła. Chodzi o coś jeszcze ważniejszego. Faktem jest, że bez Kościuszki flota Jej Królewskiej Mości mogłaby zmasakrować miasta amerykańskich buntowników, wpływając rzekami w głąb lądu. Ten genialny inżynier-strateg znalazł na to radę, budując nowoczesne fortyfikacje. Bez Pułaskiego nie byłoby twórcy USA Jerzego Waszyngtona, który zginąłby otoczony przez Anglików. Do dzisiaj w dzień śmierci Pułaskiego jego nazwisko jest wspominane w amerykańskiej Akademii Wojskowej West Point....
Przypadek Alfiego Evansa stał się symbolem, kolejnym niestety przykładem tego, jak w sercu cywilizowanego świata – bo za nie przecież uważa się Wielka Brytania – śmiercionośna staje się współczesność. Kiedy w ubiegłym roku, tydzień przed swoimi pierwszymi urodzinami, zmarł Charlie Gard, wydawało się, że pytania, które po sobie pozostawił, skłonią decydujących w podobnych sprawach do głębszego namysłu nad wydawanymi przez siebie wyrokami. Niestety, tak się nie stało. Wielka Brytania nie odrobiła lekcji zadanej przez Charliego. Znów oczy całego świata zwróciły się w tamtą stronę na walkę małego chłopca – Alfiego Evansa. Walkę bardzo nierówną – i w rezultacie przegraną przez maluszka – toczoną nie tylko z chorobą, lecz także z sądami i lekarzami, którą w imieniu chłopca podjęli jego...
Jan Pospieszalski
3 Maja to jedno z dwóch polskich świąt narodowych (obok 15 sierpnia), kiedy symbolicznie splatają się dzieje narodu i chrześcijaństwa. Gdybym szukał bohaterów, w których życiu ta idea wyraziła się najpełniej, z pewnością jednym z pierwszych jest błogosławiony ks. Michał Sopoćko. Znany jako spowiednik siostry Faustyny, zanim spotkał mistyczkę, wszystkie siły poświęcał Bogu i Ojczyźnie. To bohater jakby żywcem wyjęty z powieści Żeromskiego. Należał do pokolenia, które na przełomie wieków z romantycznym żarem serca, ale już z pozytywistycznym pragmatyzmem pracowało na rzecz odrodzenia Polski. Potomek zubożałej, represjonowanej po powstaniu styczniowym szlachty doświadczył skrajnej biedy. Jako alumn wileńskiego seminarium nie miał nawet własnego kleryckiego płaszcza. Po święceniach...
Tomasz Terlikowski
23-miesięczny Alfie Evans, którego niektórzy określają „warzywem”, uczynił więcej dobra niż ogromna większość z nas przez całe nasze życie. Rozmodlił setki tysięcy osób, uświadomił, w jakim kierunku zmierza nasza cywilizacja, a do tego był wojownikiem, który wbrew sędziom i lekarzom chciał żyć. Jego walka miała jednak także inne ważne skutki. Choć oczywiście lekarze zazwyczaj w kwestiach medycznych wiedzą lepiej niż rodzice, co dziecku jest, są w stanie diagnozować i przewidywać pewne rzeczy, to rodzice jednak mają tę szczególną, także duchową więź z dzieckiem, która pozwala dostrzegać rzeczy, których lekarze nie widzą i widzieć nie mogą. Dlatego ostatecznie to rodzice, a nie lekarze powinni móc decydować, gdzie leczone jest ich dziecko i jaka kuracja (jeśli nie jest ona ewidentnie...
Sprawa Alfiego Evansa poruszyła serca i sumienia ludzi w całej Europie. Za niespełna dwuletnim chłopcem, którego dalsze życie nie miało sensu według brytyjskich lekarzy, wstawili się papież Franciszek, szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani i prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda. Dla wielu niezrozumiała była determinacja, z którą dążono do tego, by życie Alfiego zakończyło się jak najszybciej.   Syn Toma i Kate Evansów Alfie przyszedł na świat 9 maja 2016 r. Jego przypadek budził ogromne emocje wśród społeczeństw całej Europy od czasu, gdy personel szpitala Alder Hey, w którym Alfie przebywa od początku 2016 r., wszedł w spór z rodzicami dziecka dotyczący przebiegu jego dalszego leczenia. Według lekarzy, kontynuowanie terapii było bezzasadne, Alfie znajdował się w stanie „...
Wojciech Mucha
Jeśli uważasz, że ktoś jest głupi albo brzydki lub jest oszustem czy skąpcem, to lepiej nie dawaj upustu swoim emocjom na Facebooku. Zgodnie z nowym regulaminem można za to zostać zablokowanym przez administrację. Ostatni skandal dotyczący firmy Cambridge Analytica poskutkował tym, że Facebook opublikował nowy regulamin. Znajdujemy w nim zapisy o tym, co możemy napisać, a co jest zabronione. Podano nawet zakres słów, które społecznościowy gigant uważa za „niedopuszczalne”. Czego więc Facebook zabrania? „Każdej formy propagowania przemocy lub przedstawiania w dobrym świetle śmierci, chorób lub krzywdy”. Szczególną uwagę zwraca na „odczłowieczanie”. Zabronione są treści atakujące za jedną z „cech chronionych”, takich jak: rasa, pochodzenie, narodowość, wyznanie, orientacja seksualna,...
Joanna Lichocka
Romans Władysława Rymkiewicza, ojca Jarosława Rymkiewicza, z Marią Dąbrowską we wrześniu 1935 roku, nawiązany podczas rejsu S/S „Kościuszko”, nie jest sprawą pewną ani dopowiedzianą. Ba, bardzo prawdopodobne jest, że w ogóle go nie było. Nie ma na jego temat żadnych przesądzających faktów. Tyle że po ponad osiemdziesięciu latach od tamtego późnego lata ze zdjęć ich obojga trudno nie odczytać pewnego znaku zapytania. W domu poety w Milanówku są trzy albumy ze zdjęciami, które wykopane zostały z piwnicy kamienicy na Koszykowej (budynek, choć wypalony, przetrwał wojnę). Stało się to, jak mówi poeta (i opisuje narrator „Kinderszenen”), jeszcze zimą albo wczesną wiosną 1945 roku, w każdym razie wtedy, gdy już można było przyjechać do Warszawy. Mama Jarosława Marka, lekarka Hanna Szulcowa,...
Antoni Rybczyński
Z Waldemarem Pawlakiem podpisywał aneks do umowy jamalskiej. Z Tomaszem Arabskim biesiadował pod murami Kremla. Filolog, nafciarz, czekista – kimże jest ten człowiek wielu talentów? Igor Iwanowicz Sieczin – drugi po Putinie w rosyjskim państwie. Dziś „tylko” szef największego koncernu naftowego Rosji. Ale politycznie: gigant. Już zresztą od wielu lat. Niewątpliwie, choć bywał w opałach, Igor Sieczin pozostaje dziś jednym z ostatnich starych towarzyszy Putina, którzy wciąż rozdają karty w Rosji (drugim jest Nikołaj Patruszew). Wielu zadaje sobie pytanie, skąd ta siła? Dlaczego Sieczin, jako chyba jedyny na kremlowskim dworze, może sobie pozwalać czasem nawet na działania, które Putinowi są niezbyt miłe? Dlaczego w różnych konfliktach w łonie putinowskiej kleptokracji na końcu na...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Nie ma dymu bez ognia? Blokując 270 kont rosyjskich fabryk trolli, Facebook zablokował również konto departamentu rozwoju gospodarczego merostwa Moskwy. Dlatego że współpracowały z nim osoby świadczące również usługi na rzecz jednej z agencji podejrzewanych o ingerencję w wybory prezydenckie w USA. Merostwo Moskwy wszystkiemu zaprzecza i twierdzi, że żadnych takich osób nie zna. No jasne, nie było ich tam. A fabryka trolli? Cóż, laptopa można kupić w każdym sklepie z komputerami. Optymistyczna tendencja Władze obwodu moskiewskiego pochwaliły się dobrą nowiną – zaledwie w ciągu tygodnia liczba skarg...
Uchwalony przez amerykański kongres i oczekujący na podpis prezydenta Trumpa tzw. JUST Act (447 act) nie zawiera żadnych prawnych narzędzi, za pomocą których Polska mogłaby zostać zmuszona do zwrotu bezspadkowego mienia pożydowskiego, które przejął skarb państwa. Niezależnie od tego ta kwestia może mieć duży wpływ na polską politykę zagraniczną i nasze stosunki z USA w najbliższych latach. Paradoks medialnej burzy (mającej miejsce w Polsce, bo w USA właściwie się o sprawie nie mówi) wokół tzw. JUST Act (Justice for Uncompensated Survivors Today) polega na tym, że nie wprowadza ona właściwie niczego nowego względem Deklaracji z Terezinu z 2009 r., o której wówczas właściwie się nie mówiło. W imieniu rządu Donalda Tuska podpisał ją Władysław Bartoszewski, wtedy sekretarz stanu w...
Ryszard Czarnecki
Gdy pytają mnie, co się mówi o Tusku w Brukseli, odpowiadam grzecznie i zgodnie z prawda, że mówi się niewiele, bo tu generalnie dyskutuje się o sprawach poważnych, a przewodniczący Rady Europejskiej za poważnego nie uchodzi. W Brukseli i Strasburgu mówi się zatem teraz o budżecie UE, a nie o Tusku. Tutaj każdy, kto ma wiedzieć, ten wie, że Tusk mógł składać zeznania w Brukseli na zasadzie wideokonferencji, nie musiał jechać do Warszawy i robić show. Ta wiedza albo powoduje uśmiech, albo więcej: budzi politowanie, bo tani showman na stanowisku szefa jednej z najważniejszych unijnych instytucji to jednak rzadkość. Prawdę mówiąc, zatroskani są tym nawet euroentuzjaści, którzy początkowo, na zasadzie odruchu Pawłowa, wspierali Tuska jako „dobrego Europejczyka”, w  przeciwieństwie do...
IV zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego PKW OIR, prowadząca od stycznia br. działania z terytorium Kuwejtu, będzie ostatnią w ramach międzynarodowej misji Inherent Resolve, wymierzonej w terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (IS) na Bliskim Wschodzie. Taką informację podał przed kilkoma dniami w rozmowie z portalem Defence24.pl. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. broni Sławomir Wojciechowski. – Są już wstępne zgody i nasze rekomendacje. Przestępujemy do takiego momentu, by z chwilą zakończenia obecnej zmiany PKW (na koniec czerwca br.) być w gotowości do nieprzedłużania naszej obecności w Kuwejcie – powiedział  gen. Wojciechowski. Międzynarodowa operacja Inherent Resolve przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu (IS) rozpoczęła się 15 czerwca 2014 r. Od początku...
Maciej Pawlak
Obowiązujący od 1 stycznia tego roku podatek dochodowy od nieruchomości komercyjnych wzbudzał wątpliwości władz UE. Według premiera Morawieckiego, po dokonaniu uzgodnionych z nimi poprawek podatek będzie dalej obowiązywał. – Odnieśliśmy sukces w trudnych, żmudnych negocjacjach, które toczyły się na zapleczu z Komisją Europejską w zakresie opodatkowania galerii handlowych i wielkich biurowców, wielkich nieruchomości komercyjnych – stwierdził premier podczas niedawnej konwencji PiS. Galerie i biurowce będą opodatkowane – Kilka dni temu KE zgodziła się z naszymi argumentami i będzie opodatkowanie wielkich galerii handlowych i wielkich biurowców. To jest nasz ogromny triumf, ponieważ do niedawna jeszcze wydawało się, że będziemy blokowani w różnych naszych działaniach – skomentował...
Chociaż wymiana handlowa między Polską i USA dynamicznie się rozwija, to nadal relacje gospodarcze między obu krajami są zbyt słabe w stosunku do ich potencjału. O perspektywach rozwoju polsko-amerykańskiej współpracy gospodarczej dyskutowano podczas debaty „Gazety Polskiej”. Od samego początku wzajemnych kontaktów Polskę z USA łączyły bardzo dobre relacje. – Gdyby nie wsparcie ze strony USA i prezydenta Woodrowa Wilsona, to nie wiadomo, czy w 1918 r. Polska tak łatwo odzyskałaby niepodległość – stwierdził uczestniczący w debacie Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. Dzisiaj Polska jest bardzo atrakcyjnym krajem do inwestowania dla amerykańskich firm. Ale też coraz więcej polskich firm decyduje się na inwestycje w USA. Rekordowa wymiana handlowa Dobre relacje polityczne...
Ministerstwo Środowiska zorganizowało spotkanie konsultacyjne w sprawie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości w gminach. Śmieci mogą stać się gorącym tematem kampanii samorządowej m.in. ze względu na możliwe w wielu gminach podwyżki. Jednym z problemów na rynku śmieciowym jest procedura tzw. in-house, czyli bezprzetargowe przekazywanie spółkom samorządowym odpadów na danym terytorium. – In-house jest główną bolączką prywatnych polskich firm. Całkowicie wyrugowuje on rodzime przedsiębiorstwa z rynku – wskazuje Dominik Marczyk, członek zarządu Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami (ZPGO). Powierzenie monopolu samorządowego bez przetargu odbywa się często bez myślenia o konsekwencjach: bankructwach rodzinnych polskich przedsiębiorstw, braku możliwości rozwoju, ograniczenia ich...
Przed wprowadzeniem ograniczeń handlu w niedzielę nie brakowało głosów o katastrofalnych skutkach takiego ruchu dla gospodarki. Konsumpcja miała spaść na łeb, na szyję, hipermarkety ciąć zatrudnienie, bo ruch w interesie słabszy, bo dni pracy mniej niż dotychczas. To zaś oznaczałoby lądowanie na bruku dla tysięcy pracowników handlu. Znamy to bardzo dobrze – podobne przestrogi słyszeliśmy przed wprowadzeniem programu Rodzina 500+. Ten z kolei miał doprowadzić w krótkim czasie finanse publiczne na skraj bankructwa i nie przynieść żadnych skutków dla liczby urodzeń. Tymczasem dzieci rodzi się coraz więcej (chociaż wciąż zdecydowanie za mało), a finanse publiczne mają się zupełnie nieźle. Wystarczyło bowiem, aby państwo zaczęło ściągać podatki, które mu się słusznie należą. A dokładniej...
Grzegorz Broński
Agata otrzymała jeden cios nożem. Śmiertelny! Za zabójstwo skazano koleżankę ofiary. Wiktoria nigdy nie przyznała się do winy, ale sąd nie miał wątpliwości – dziewczyna była zafascynowana śmiercią i patrzeniem na ból innych. Prokurator, która doskonale zna akta z materiałem dowodowym dotyczącym wstrząsającej zbrodni, niedawno przyznała, że w swojej długiej karierze zawodowej z podobną sprawą jeszcze się nie spotkała. – Daleka byłabym od nazwania jej „zabójstwem na żądanie” – podkreśla. A takie określenia w mediach się pojawiały. Mężczyzna, który 22 lutego 2015 r. spacerował po nadmorskim parku w Brzeźnie (dzielnica Gdańska), natknął się na zwłoki dziewczyny. Gdy na miejsce dotarła ekipa śledcza, podejrzenia, iż doszło do zbrodni, stały się najbardziej prawdopodobne – na ciele ofiary...
Ryszard Kapuściński
W wielu miejscowościach kluby „GP” są jedynym forum, na którym rozmawia się w sposób odpowiedzialny o naszym kraju, gdzie integruje się lokalna społeczność. W dniach 15–17 czerwca 2018 r. spotkamy się w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale na XIII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. To wielkie święto dla wszystkich klubowiczów i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. To czas na podsumowanie 13 lat naszej działalności. Będzie okazja do poznania się, wymiany doświadczeń, pomysłów, jak działać dla dobra każdej małej ojczyzny, w której żyjemy na co dzień, ale przede wszystkim, jak dobrze służyć Polsce. Posłuchamy i porozmawiamy z najważniejszymi ludźmi w Polsce o naszym kraju, jego teraźniejszości i przyszłości. Porozmawiamy z tymi, którym – tak jak nam – leży na sercu dobro Polski suwerennej i...
Magdalena Piejko
Za tysiąc lat, kiedy Syryjczycy będą wspominać jedną z największych swoich tragedii, będą razem z nią myśleć o polskiej pomocy. To jest kraj wielkiej przyjaźni do nas, co mnie osobiście bardzo zaskoczyło – mówi fotograf Adam Bujak. Niedawno ukazał się jego album „Tragedia Aleppo”. Rozmawia Magdalena Piejko Cała Europa żyje tragedią Alfiego Evansa. W tych dniach, na tle wielkiego zaangażowania papieża Franciszka, często wspominamy jednak świętego Jana Pawła II. Towarzyszył Pan Karolowi Wojtyle przez kilkadziesiąt lat. Jak Pan myśli, jak on by się zachował w tej sytuacji? Jan Paweł II krzyczałby: Opamiętajcie się, ludzie! Zawróćcie się w kierunku dobra! Przewidział to, co się dzieje dzisiaj, widzimy to w jego dziełach mówiących o rodzinie, dobru i Bogu, o tych wszystkich wartościach,...
Jacek Lilpop
Warto odwiedzić i porównać trwające obecnie wystawy odnoszące się do transformacji i modernizacji – pierwszą albańskiego malarza Edi Hili, którego wielkoformatowe obrazy prezentuje Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą, i drugą w Zachęcie – „Przyszłość będzie inna. Wizje i praktyki modernizacji społecznych po roku 1918”. Obrazy Ediego Hili to serie malarskich opowieści odnoszące  się do przemian społeczeństwa albańskiego po upadku komunistycznej dyktatury. Artysta notuje w nich sceny uliczne, paradoksy, kontrasty, nawet dramaty, ale maluje je miękkimi, pastelowymi, „akwarelowymi” kolorami, kreując światy na pograniczu abstrakcji i figuracji. W cyklu „Paradoksy” na słonecznie rozświetlonym obrazie „W pełnym słońcu”, z bryłami bunkrów na pierwszym planie i wrakami okrętów...
Hity kurortu Sting&Shaggy, 44/876, Universal Jeśli ktoś nie wie, kim jest Shaggy, powinien wrócić pamięcią do połowy lat 90. i odświeżyć sobie hit ówczesnych dyskotek „Boombasitc”. Wspólna płyta ze Stingiem to dla Shaggy’ego wymarzona szansa, by świat znów o nim usłyszał. Ciekawsze jest jednak to, co skłoniło Stinga do udziału w tak dziwnym projekcie. Zderzenie radosnych, jamajskich rytmów z wrażliwością ekslidera The Police bywa w odbiorze bolesne. Piosenkę „Don’t Make Me Wait” usłyszymy być może nieraz w nadmorskich kurortach. Znaczna część fanów Stinga nie będzie jednak zachwycona. Podróż na Planetę B Bokka, LIFE ON PLANET B, PIAS Choć od ich premierowego krążka upłynęło pięć lat, wciąż nie wiemy, kim są. BOKKA to najbardziej tajemniczy polski zespół. Jego wizerunek jest...
Marcin Wolski
Wacław Holewiński nie lubi uczęszczanych ścieżek. Pisał o żołnierzach antykomunistycznego podziemia, zanim zrobił karierę termin „Żołnierze Wyklęci”. Teraz, sięgając po wydarzenia 1905 r. w Warszawie, nie pisze o bohaterach bojówki PPS-u, lojalistach z endecji, przedstawicielach wyższych sfer czy środowisk artystycznych. Pokazuje Warszawę jaką trudno sobie wyobrazić – Warszawę marginesu i rosyjskich okupantów. I jest to obraz absolutnie prawdziwy, według ówczesnych statystyk dwie najważniejsze grupy społeczne – Żydzi i służba domowa – stanowili ponad połowę populacji miasta, robotnicy byli dopiero na trzecim miejscu. Nie dziwi więc, że głównym miejscem akcji „Pogromu” są siedziby policji i domy publiczne, a także łącznik pomiędzy nimi – knajpy. Akcja koncentruje się na bliżej...
Maciej Parowski
Film „Player One” próbuje bawić widza tym, czym go wcześniej straszono. Oto w staroświeckim „Tronie” świat komputerowej gry był wabikiem, ale i pułapką, a wirtualna ucieczka w finale „Brazylii” okazywała się mirażem, którym łudzono skazańca. W „Kongresie futurologicznym” Lem drwił ze sztucznych edenów i szyderstwo przeniosło się do wersji filmowej. W „Player…” mamy second life, czyli wirtualną alternatywę OASIS, pokazaną w tonie afirmatywnym. Buszują tu dzieciaki w ekscentrycznych zbrojach, władające cudownymi mocami. Rzeczywistość AD 2045 jest szara, miasta przeludnione i pełne slumsów. W  fikcyjnej, za to barwnej OASIS można się incognito zabawić, zagrać o najwyższą stawkę, utrzeć nosa lokalnym okrutnikom, zawrzeć przyjaźń, nawet zdobyć fortunę. Wystarczy znaleźć klucz do...
Sprytny królik w niebieskiej kamizelce film W kinach pojawił się właśnie film o przygodach królika Piotrusia, postaci ze znanych książek Beatrix Potter z początków XX wieku, na których wychowało się już kilka pokoleń Brytyjczyków. „Piotruś Królik” z pewnością zachwyci wszystkich miłośników puszystych zwierzątek, bo pokazane w nim króliki nie dość, że wyglądają jak prawdziwe, to jeszcze mówią, noszą ubranka, są sprytniejsze od niejednego człowieka i nieźle potrafią zaleźć za skórę tym, którzy nie pozwalają im kraść warzyw z ogrodu.   Rok z Janem od Biedronki literatura Nikt nie umie tak pięknie i zarazem tak prosto opowiadać dzieciom (i nie tylko) o miłości, wierze i o tym, co jest w życiu najważniejsze, jak ks. Jan Twardowski. W zbiorze teksów i wierszy „Na ostatni guzik. Rok z...
„Konstytucja 3 maja 1791” Jana Matejki to obraz przepojony radością i poczuciem triumfu. W pochodzie z Zamku Królewskiego, wśród wiwatujących mieszkańców Warszawy, posłowie niosą na rękach marszałka Sejmu Wielkiego, Stanisława Małachowskiego. Trzyma on wysoko tekst Konstytucji 3 Maja, który za chwilę ma zostać zaprzysiężony w kolegiacie św. Jana w obecności króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W odmalowaną na płótnie atmosferę wkrada się pewien zgrzyt: to postać mężczyzny. Leży na ziemi w pozie Rejtana, w jednej ręce trzyma nóż, drugą ściska rękę małego chłopca. Z kieszeni wypadają mu karty do gry i trzos z pieniędzmi, co pokazuje, że jest hulaką i sprzedawczykiem. To Jan Suchorzewski, poseł kaliski na Sejm Wielki. Przekaz głosi, że próbował on nie dopuścić do uchwalenia tego aktu...
Tomasz Łysiak
3 Maja? Czym właściwie jest dla Polaków ta data? Pozbawionym już konotacji patriotycznej świętem narodowym? Jednym z wielu wydarzeń, które uczeń szkolny dostaje w ramach podręcznikowej wiedzy? Czy też żywym śladem dawnej walki ducha, dawnych sporów i odmiennych wizji państwa? A może jest, jak niegdyś, potrzebny nie tyle ku pokrzepieniu serc, ile dla przypomnienia, iż naszym obowiązkiem jest dbać o naprawę Rzeczypospolitej, i że hańbę przynosi stanięcie u boku obcych sił? Na dzieło Konstytucji 3 maja patrzeć można rzeczywiście pod różnymi kątami – porządkować fakty, idąc za biegiem wydarzeń, przypominać, jak burzliwy był sam ten dzień, ile krzyku było w salach zamkowych, jakie obcesowe okoliczności towarzyszyły uchwalaniu aktu (w tym terrorystyczne działania Suchorzewskiego, który...
Podczas ostatniego spaceru po Kampinosie mój przyjaciel Łukasz wypowiedział przy mnie słowo „łuk”. I tak doszliśmy do wniosku, że warto zorganizować dla grupy znajomych zajęcia z geometrii użytkowej pod hasłem: „Łuk, cięciwa, promień – wstęp do łucznictwa”. Do zajęć potrzebujemy: sprzętu (Łukasz jako instruktor surwiwalu ma kilka młodzieżowych łuków, ja też dysponuję kilkoma sztukami), miejsca (w pobliżu naszej najnowszej ziemianki jest trochę naturalnych strzałochwytów) i... kursantów. Chwilę po ogłoszeniu tej idei grupowe forum zaczyna ożywać. Zgłaszają się stuprocentowi pewniacy, kilkunastu niezdecydowanych, pojawiają się pytania, na które szybko odpowiadamy. Tak, będą zajęcia dla  początkujących i zaawansowanych. Oczywiście, dzieci też będą mogły postrzelać, Łukasz ma...
Józef Franczak, Stanisław Bizior, Antoni Kopaczewski, Stanisław Łukasik, Hieronim Dekutowski – rówieśnicy Niepodległej, urodzeni w najradośniejszym dla Polski roku 1918. Dorastali i rozwijali się wraz z wolną Polską. Oni i ich młodsi koledzy i koleżanki. Ludzie, których młodość przypadła na czasy wolności, świadomej odpowiedzialności, wytężonej pracy. Na czasy, gdy nad niemal każdym działaniem polskim dominowała idea nadrzędna: uczynić Polskę silną, zasobną, sprawiedliwą. Życiorysy tych wymienionych na początku i życiorysy tysięcy ich rówieśników są dobitnym dowodem na to, do jakiego rozkwitu przyrodzonych i nabytych cnót oraz postaw może dojść, gdy żyje się w wolności. Nie w dobrobycie materialnym, spokojnej i sytej stabilizacji, w osłabiającym wolę i chęci działania świętym spokoju...
Jan Przemyłski
W Szwecji otwarto drogę, która naładuje pojazd elektryczny podczas jazdy. Jedynym warunkiem jest zamontowanie specjalnej szyny w aucie, która automatycznie będzie się podłączała do jezdni. Skandynawowie planują wybudować 20 tys. kilometrów takich „inteligentnych” tras. Samochody elektryczne z pewnością są przyszłością motoryzacji – głównie dlatego, że nie emitują spalin do naszej i tak już mocno zanieczyszczonej atmosfery. Jednak wielu kierowców sceptycznie podchodzi do tych pojazdów, a to dlatego, że ładować je można tylko w wyznaczonych punktach i sam proces „tankowania” energii jest o wiele dłuższy niż wizyta na standardowej stacji benzynowej. Szwedzi postanowili zmierzyć się z tym problemem i w okolicach Sztokholmu zbudowali drogę, która uzupełni baterię w naszym aucie podczas...
Jacek Liziniewicz
W Morzu Bałtyckim żyje już ponad 30 tys. fok szarych. Do tego dochodzą takie gatunki jak foki obrączkowane i pospolite. Populacja tych zwierząt na tyle się odbudowała, że zaczynają to odczuwać rybacy. Mało kto pamięta z mitologii postać Proteusza. Może znawcy tematu albo pasjonaci krzyżówek szukając gdzieś w zakamarkach pamięci, przypomną sobie tego herosa, syna władcy mórz Posejdona i Tetydy, który posiadał dar przewidywania przyszłości, ale nie czynił z niego prezentów. Aby więc uzyskać wróżbę, trzeba było go zmusić, najlepiej trzymając go za gardło, co było bardzo trudne, gdyż ten półbóg miał możliwość przybierania różnych postaci. No i przede wszystkim opiekował się fokami, ulubionymi zwierzętami Posejdona. Jeżeli legendy rzeczywiście zawierają sporą część prawdy, to heros ten...

Pages