Nr 17 z 25 kwietnia 2018

Tomasz Sakiewicz
Ten numer „Gazety Polskiej” to wydanie specjalne. Postanowiliśmy w całości wydrukować raport państwowej podkomisji badającej tragedię w Smoleńsku, kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Dokument prezentuje dziesiątki dowodów na dokonanie zamachu, w tym kilka kluczowych. Zostały sprawdzone przez wybitnych specjalistów z czołowych uczelni na świecie. Po przeczytaniu raportu i rozmowie z naukowcami nie mam żadnych wątpliwości, że samolot został zniszczony w wyniku eksplozji, a jedynym sensownym ich wytłumaczeniem był zamach. Sprawa drzwi wbitych w ziemię z o wiele większą prędkością niż prędkość samolotu czy ślady tzw. loków powybuchowych to twarde dowody. Zresztą każdy z Państwa sam może się przekonać. Dokument został nazwany raportem technicznym, bo mimo ustalenia przyczyn katastrofy...
Piotr Lisiewicz
Pisowcom to już całkiem odbija od nadmiaru kasy i władzy. Mieli bronić biednych, a tu na Wirtualnej Polsce widzę tytuł: „Protegowany PiS chciał kupić półwysep”. Ależ musiała mu palma odbić! Co jeszcze kupi sobie dla rozrywki? Może jakąś planetoidę? Ciekawe, który to na taki genialny pomysł wpadł... Klikam w newsa, a tam informacja, że… Muzeum II Wojny Światowej chce odkupić od samorządu nieruchomość na Westerplatte, by zorganizować tam muzealną ekspozycję. Swoją drogą ciekawy to obyczaj, by o dyrektorze muzeum, historyku z niemałym dorobkiem, jakim jest dr Karol Nawrocki, pisać per „protegowany”. Chyba musimy pójść tym tropem. „Orkiestrą dyrygował protegowany PO Krzysztof Penderecki” – w tym stylu będziemy odtąd tytułować informacje kulturalne. Media chcą być poprawne politycznie...
Dorota Kania
Wystawy w Muzeum były emanacją poglądów byłego premiera. Politycy PO nie kryją, że zbudowali muzeum polityczne i boli ich to, że przywracamy normalność w państwowej instytucji kulturalno-historycznej – mówi dr Karol Nawrocki. Rozmawia Dorota Kania Poprzedni dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, prof. Paweł Machcewicz, złożył pozew przeciwko obecnym władzom Muzeum. Na jakim etapie jest teraz ta sprawa? Przygotowaliśmy odpowiedź na ten pozew, a niezależny sąd podejmie decyzję, czy – jak twierdzą nasi poprzednicy – prawa autorskie do wystawy zastały złamane, czy też nie. A jeżeli sąd przyzna rację prof. Machcewiczowi? To byłby niezdrowy precedens: oto ludzie z poprzedniej dyrekcji Muzeum, którzy przez wiele lat pobierali pensje ze Skarbu Państwa, otrzymają prawa do scenariusza,...
Piotr Lisiewicz
Były działacz SLD Robert Biedroń nie ma choinki, nie zna kolęd, a na Wigilię wyjeżdża z Polski, bo nie znosi świątecznej atmosfery. Poza tym uważa, że Polacy powinni być wysyłani w czasie Bożego Narodzenia na kursy tolerancji. Czy ktoś taki może zostać prezydentem? Jak się zdaje, nawet autorzy akcji promującej go obawiają się, że nie, bo filmik, na którym składał on taką deklarację, co rusz znika z sieci. Oznacza to, że „projekt Biedroń”, pompowany przy użyciu sondażowni, jest szykowany na serio, choć nie w celu zdobycia prezydentury. Prezydent Polski wchodzi boso do pojemnika z odpadami z restauracji. Potem stawia stopy w mokrych włosach, dziecięcych pieluchach oraz skrzynce pełnej wygłodzonych raków. Niemożliwe? Ten z kolei filmik z udziałem Roberta Biedronia nie znika z sieci, bo...
Liderów Platformy zaskoczyła decyzja szczecińskiego sądu o aresztowaniu na trzy miesiące sekretarza generalnego PO posła Stanisława Gawłowskiego, któremu prokuratura postawiła pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne. Teraz wielu skorumpowanych działaczy PO boi się jeszcze bardziej, że to samo może za chwilę spotkać także ich. A liderzy tego ugrupowania proszą o interwencję zagranicę. W niedzielę 15 kwietnia po godz. 10 przed budynkiem Sądu Rejonowego w Szczecinie zaczął gromadzić się aktyw zachodniopomorskiej PO. Było kilku lokalnych posłów – Bartosz Arłukowicz, Arkadiusz Marchewka i jak zawsze pobudzony Sławomir Nitras, który wertował coś w telefonie. Był także marszałek Olgierd Geblewicz, jego pracownicy, a także pracownicy biur poselskich. Powód? Wyrażenie solidarności z „pierwszym...
Ileż to razy słyszeliśmy o „typowych Polakach”. Rzecz jasna, typowy Polak nie ma nic wspólnego z urodą, inteligencją i obyciem. Z reguły jest to Janusz i najczęściej Grażyna. Janusz ma brzuch piwny do kolan i taśmą izolacyjną naprawia chłodnicę w Golfie III. Grażyna też nie uprawia fitnessu i wyciąga na plaży kanapki z polędwicą sopocką, bo ceny zapiekanek nad morzem złodziejskie. Takimi opowieściami zalany jest polski Internet, jednak najśmieszniejsze jest to, że większość autorów tych opowieści to synowie Grażyn i córki Januszów. Podobnie było z moherowymi babciami, głównie bawiły dowcipnisiów, którzy do tych babć chodzili po kasę na piwo albo te „śmieszne” babcie spłacały za nich zaciągnięte kredyty. Przy okazji chciałbym wyciągnąć z kompleksów całe towarzystwo krótkim przykładem z...
Jacek Liziniewicz
Antoni Macierewicz podczas jednego ze zjazdów klubów „Gazety Polskiej” wiele miejsca poświęcił słomianemu płomieniowi, który ma charakteryzować nasz naród. Może wydawać się on krótkotrwały, ale jak przekonywał wiceprezes PiS-u, w tym szaleństwie jest metoda, która wiele razy w historii sprawiała, że Polacy dokonywali rzeczy, które wydawały się niemożliwe do zrealizowania i poza naszym zasięgiem. To między innymi ta cecha pozwalała nam odnosić spektakularne zwycięstwa w bitwach, w których nikt na nas nie stawiał. Pewnie ona charakteryzowała wielu podróżników, takich jak Kazimierz Nowak, który objechał Afrykę na rowerze bez przerzutek, czego przez 100 lat nikt już nie powtórzył. Możliwe, że słomiany ogień jest czasem skuteczny, ale jednak taka metoda jest kompletnie nie do zniesienia w...
Piotr Nisztor
W aferze VAT poszkodowanych zostało 38 milionów Polaków, a nie kilkanaście tysięcy, jak w przypadku Amber Gold. Z pieniędzy, jakie ukradziono, można było sfinansować wiele inwestycji czy projektów poprawiających sytuację społeczeństwa – mówi Marcin Horała. Rozmawia Piotr Nisztor Kiedy komisja śledcza do spraw wyłudzeń VAT, którą ma Pan kierować, zostanie powołana i rozpocznie pracę? To pytanie przede wszystkim do marszałka Sejmu. Wniosek w tej sprawie został już przeze mnie złożony. Teraz powinien być poddany pod głosowanie. Pewnie zdarzy się to na jednym lub dwóch majowych posiedzeniach Sejmu. Gdy komisja już powstanie, chciałbym, aby jej prace ruszyły możliwie szybko. Oczywiście będzie potrzeba czasu na tzw. sprawy organizacyjne, nawiązanie współpracy z ekspertami, przyjęcie...
Joanna Lichocka
Politycy PO nie ustają w wysiłkach, aby oskarżać polityków PiS o to, że… są tacy sami jaki oni. Temu służyła akcja z atakiem na rząd za premie przyznawane ministrom i urzędnikom. W krytyce lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego chodzi także o to, że otrzymał odprawę emerytalną. Bo przecież trudno traktować to ostatnie oskarżenie inaczej niż próbę zrównania w oczach opinii publicznej prezesa PiS z politykami PO. W odprawie emerytalnej nie ma nic złego – należy się ona każdemu pracownikowi w Polsce, który przechodzi na emeryturę. Posłowi, urzędnikowi, sekretarce czy charakteryzatorce w telewizji – jeśli pracują na etacie. Czemu zatem politycy PO robią z tego zarzut? Zwłaszcza że apele do prezesa PiS o zwrot odprawy emerytalnej można potraktować jako kolejny dowód totalnej hipokryzji tej...
W Amerykańskiej Częstochowie – Narodowym Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii – odbyły się obchody 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej oraz 78. rocznicy ludobójstwa katyńskiego – „Polonia Semper Fidelis – Budujmy Wielki Front Patriotyczny”. Wiele się mówi o tym, jak podzielona jest Polonia w Ameryce. Złośliwi twierdzą, iż „na trzech Polaków są cztery skłócone organizacje, pięć wykluczających się inicjatyw i sześciu byłych TW”. To zapewne część prawdy, szczególnie gdy słychać o tym, jak torpeduje się niektóre inicjatywy klubów. O tym jednak za chwilę. Bo zorganizowane w dniach 14–15 kwietnia br. obchody w Doylestown są widocznym znakiem dobrej zmiany, także w funkcjonowaniu Polonii w USA. Kluby „GP”, Kongres Polonii – setki Polaków – dla wszystkich...
Tworząc WZZ, widzieliśmy wszystko z bliska, ze szczegółami. Dziś, po czterdziestu latach, patrzę na naszą działalność niczym z lotu ptaka i widzę, że nasze działanie miało większy sens, niż wtedy zakładaliśmy. Wolne Związki Zawodowe były ogniwem w łańcuchu walki o niepodległość, co widać wyraźnie z perspektywy czterdziestu lat. Oczywistą rzeczą jest, że w 1949 roku walkę zbrojną przegraliśmy definitywnie i trzeba było prowadzić walkę cywilną. Przykładów było wiele, można było się zaczytywać w teorii, jak chociażby w postawie Gandhiego w Indiach. Rzucił on wyzwanie Brytyjczykom, nawołując do spalenia angielskich ubrań. Był to z jednej strony symbol, a z drugiej realne uderzenie w więzi ekonomiczne, bo jeśli imperium nie ma korzyści materialnych ze swojej kolonii, to utrzymywanie...
Dobra zmiana dokonała już wielu rzeczy. Jednego wszak nie dotknęła jeszcze w sposób znaczący. Nie uderzyła w jądro układu, który od prawie 30 lat skutecznie paraliżuje naszą gospodarkę i sprawia, że ciągle jesteśmy postrzegani jako kraj oligarchiczny, który niewiele różni się od Ukrainy. W wielu dziedzinach panuje nieformalne uzależnienie od „mocnych ludzi”, wprost lub pośrednio związanych ze służbami specjalnymi. Czy wraz z aresztowaniem posła Stanisława Gawłowskiego nastąpi przełom i polski wymiar sprawiedliwości – bez oglądania się na politykę – zajmie się aferzystami piastującymi kiedyś wysokie funkcje państwowe? *** Jest rok 2003. Na niewielkiej stacji benzynowej pod Częstochową spotykam zmęczonego mężczyznę. Ma podkrążone oczy, trzęsą mu się ręce i mówi nieskładnie. Z jego...
Jerzy Targalski
Transformacja przeprowadzona przez służby specjalne doprowadziła do zmiany struktury społecznej. Wszystkie kluczowe miejsca zajęły grupy wywodzące się z beneficjentów PRL i ich sojuszników. Można to było dostrzec w trwałości elity politycznej składającej się od 29 lat wyłącznie z ludzi Okrągłego Stołu i osób przez nich dobranych. Kto był przeciwnikiem Okrągłego Stołu, przestawał istnieć. Kilku osobom wprawdzie udało się prześlizgnąć, co tylko potwierdza regułę. Inni, którzy nie zorientowali się, w którą stronę wieje wiatr z Łubianki, jeśli chcieli pozostać na scenie, szybko zmieniali poglądy. W tej sytuacji ruch kwestionujący system III RP zrodził się wśród rozczarowanych konsekwencjami porozumienia 1989 roku, a nie jego przeciwników. Mogli oni zająć jedynie marginalne pozycje....
Dawid Wildstein
19 października 2017 r. Przed Pałacem Kultury dochodzi do aktu samospalenia. Samobójca umiera po kilku dniach. Zostawia manifest, w którym określa siebie mianem „zwykłego, szarego człowieka”. Manifest ten to mieszanina najgłupszych i najbardziej histerycznych tez z przemówień polityków totalnej opozycji, z TVN, „Newsweeka”, „GW”, Tok FM i reszty tej zbieraniny. To te tezy pchnęły tego człowieka do śmierci w męczarniach. Wspomniani politycy i media urządzają po tym wydarzeniu kilkunastodniowy koncert hien, usiłując wykorzystać, jak tylko się da, tę śmierć do bieżącej polityki. A potem? Potem cisza... Bo zrozumieli, że w Polsce nie sprzeda się narracja o tym, że nadszedł czas na polityczne samobójstwa. Bo temat szybko się wypalił, nic więcej nie potrafili na nim ugrać. Teraz woleliby o...
Tomasz Terlikowski
Ostatnie dni spędziłem na Słowacji, u podnóża przepięknych, wysokich Tatr, na spotkaniu słowackich, polskich, litewskich, austriackich, grecko- i rzymskokatolickich obrońców rodziny i przeciwników gender. Odbywało się ono w ośrodku dla bezdomnych (kilkaset osób nie tylko ze Słowacji, ale i Czech), obok którego mieści się także dom dla samotnych, odrzuconych matek z dziećmi, i już samo to nadawało spotkaniu szczególny klimat. Niesamowite było jednak także to, że jego organizatorzy, choć skutecznie zablokowali ratyfikację Konwencji Stambulskiej na Słowacji, teraz szukają sposobów, jak skutecznie promować biblijną, katolicką moralność, biblijne i katolickie rozumienie. I to nie tylko u siebie, ale i w innych krajach regionu. I to właśnie tam, nie po raz pierwszy, pojawiło się mocne...
Jan Pospieszalski
Wrzawa po zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego o wprowadzeniu daniny solidarnościowej, która ma być przeznaczona na dodatkową pomoc dla opiekunów niepełnosprawnych, była do przewidzenia. Po pierwsze, kilka dni temu premier zapowiada ułatwienia dla przedsiębiorców, obniżkę podatku CIT, zmniejszenie opłat ZUS dla osiągających najmniejszy dochód, a teraz słyszymy o kolejnym nowym podatku. Zapowiedź przychodzi tydzień po konwencji, na której premier przedstawiał pakiet zmian. Dlaczego tego nie przewidział i nie włączył do szumnie przedstawianego programu? Choć idea takiej pomocy współgra z wizerunkiem rządu wrażliwego społecznie i nieco cynicznie ustawia opozycję jako rzeczników tych, którzy się „nachapali”, szkoda, że solidarnościowa wrażliwość premiera dochodzi do głosu wskutek...
Ryszard Kapuściński
Przed Konsulatem Generalnym RP w Hamburgu został posadzony Dąb Pamięci. Odsłonięto również tablicę upamiętniającą ofiary tragedii smoleńskiej. W uroczystości wzięli udział Polacy mieszkający w Hamburgu i okolicy. Dąb i tablicę poświęcił proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu, ks. kan. dr Jacek Bystroń. Konsul generalny Piotr Golema wspomniał w przemówieniu o ofiarach tragedii smoleńskiej, a w szczególności o Andrzeju Kremerze, który pełnił funkcję konsula generalnego w Hamburgu w latach 2001–2005. Powiedział, że w przyszłym roku planowane jest umieszczenie tablicy upamiętniającej konsula Kremera. Dąb ma wysokość ok. 4 metrów, został ufundowany przez klub „GP” Hamburg. Tablicę zaś sfinansował Konsulat Generalny RP w Hamburgu. To pierwsze miejsca w tym mieście, które...
Wobec rosnącego zagrożenia w regionie, związanego z nuklearnymi ambicjami Korei Północnej i prowokacjami Chin, władze Japonii powoli odchodzą od pacyfistycznej doktryny i umacniają zdolności swojej armii. W ostatnich tygodniach, obok znaczących zakupów zbrojeniowych, Tokio reaktywowało brygadę piechoty morskiej. Podpisanie 2 września 1945 r. na pokładzie zakotwiczonego w Zatoce Tokijskiej pancernika USS „Missouri” aktu kapitulacyjnego, formalnie kończącego II wojnę światową, niosło ze sobą wielkie zmiany dla Japonii. Na mocy dokumentu rozwiązano istniejącą od 1867 r. Cesarską Armię Japońską (Dai-Nippon Teikoku Rikugun) oraz jej wszystkie jednostki. Jej miejsce zajęły Japońskie Siły Samoobrony (Jieitai), oddelegowane wyłącznie do działań defensywnych. „Naród japoński (…) wyrzeka się na...
Tadeusz Płużański
Doniosła na policję, że ludzie, którzy walczyli z komuną w czasach PRL, oblali teraz czerwoną farbą Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w stołecznym Parku Skaryszewskim. Monument stoi nielegalnie – do 30 marca władze Warszawy, zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, miały obowiązek usunąć z przestrzeni publicznej symbole sowieckiej okupacji. A kto doniósł? Agnieszka Graff, feministka, propagatorka gender, członkini lewackiej Krytyki Politycznej. Graff to nazwisko znane z powojennej historii Polski. Alicja i Kazimierz Graffowie zmarli kilka lat temu. Ktoś może pomyśleć, że skoro zostali pochowani na warszawskich Powązkach Wojskowych, musieli być zasłużonymi dla Ojczyzny żołnierzami. Tymczasem Kazimierz Graff, brat dziadka Agnieszki Graff, to krwawy stalinowski prokurator. Sądy...
Wojciech Mucha
O tym, że trwa walka o dobro zwierząt futerkowych, napisaliśmy wiele. Na łamach „Gazety Polskiej” przedstawialiśmy dane, publikowaliśmy reportaże, opisywaliśmy propagandę futrzarzy. Grożono nam sądami i dawano do zrozumienia, abyśmy się tym tematem nie zajmowali. Groźby to jedno, warto jednak przyjrzeć się temu, jak przemysł futrzarski i jego propagandyści manipulują opinią publiczną, bo ich metody zebrano właśnie do kupy. Oto obrońcy zwierząt z Fundacji „Viva” opublikowali „Czarną księgę futrzarskich manipulacji”. Choć większość tych dezinformacji jest znana Czytelnikom „Gazety Polskiej”, dopiero zebrane w całość, pokazują skalę działania „zerwiskórów”. Po lekturze raportu ciśnie się na usta jeden wniosek – futrzarze stosują mechanizmy znane doskonale z rubryki „Fake news”, w której...
RZECZPOSPOLITA POLSKA PODKOMISJA DO PONOWNEGO ZBADANIA WYPADKU LOTNICZEGO RAPORT TECHNICZNY Fakty, które przesądziły o katastrofie samolotu Tu-154M nr 101 zaistniałego dnia 10 kwietnia 2010 r. w rejonie lotniska SMOLEŃSK PÓŁNOCNY Katastrofę bada Podkomisja do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego wchodząca w skład Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn oraz wydania zaleceń profilaktycznych. Raport Techniczny zawiera ustalenia odnoszące się do najważniejszych faktów dotyczących katastrofy. Zgodnie z art. 134 ust. 1 zd.2 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r. poz.959): „Komisje nie orzekają co do winy i odpowiedzialności”, w związku z powyższym wszelkie formy wykorzystania...
Ryszard Czarnecki
Niektórzy – może złośliwie, ale coraz bardziej prawdziwie – mówią, że w Unii Europejskiej obowiązuje tylko jedna zasada. Tą zasada jest brak zasad. Inni twierdzą, że jedynym unijnym standardem jest fakt istnienia … podwójnych standardów. Ostatnia decyzja struktury europarlamentu odpowiedzialnej za obserwację wyborów w różnych państwach świadczy w spektakularny sposób o tychże podwójnych standardach. Mnie i europosła Kosmę Złotowskiego (również Prawo i Sprawiedliwość) odsunięto od możliwości obserwacji wyborów z ramienia PE do końca tej kadencji. Ta sama „kara” (dobrze, że nie cielesna...) spotkała również brytyjskiego europarlamentarzystę Davida Campbella-Bannermana, skądinąd wnuka premiera Jej Królewskiej Mości z lat 20. XX w. Wszyscy trzej pojechaliśmy z oficjalną delegacją trzeciej...
Antoni Rybczyński
Jedna decyzja amerykańskiej administracji pozbawiła Władimira Putina i jego wspólników dziesiątki miliardów dolarów oraz zachwiała rosyjską gospodarką. Jak zareagowała Moskwa? Nie kontrsankcjami i nie groźbami atomowymi. Putin wykonał krok w tył. Wniosek? Nie naloty w Syrii, nie wyrzucanie „dyplomatów”, ale właśnie uderzenie po kieszeni – tak należy rozmawiać z Kremlem. Szóstego kwietnia Departament Skarbu USA opublikował kolejną już „czarną listę” rosyjskich urzędników, biznesmenów i firm. Obywatele amerykańscy mają zakaz współpracy z nimi, a ich aktywa w USA zostały zamrożone. Na liście znalazło się 7 biznesmenów, 17 urzędników i polityków oraz 12 podmiotów prawnych. Sankcje dotknęły m.in. związanych z Kremlem oligarchów, w tym Olega Deripaskę, Sulejmana Kerimowa, Wiktora Wekselberga...
Zawsze z dystansem podchodziłam do określania mediów mianem czwartej władzy. Teraz jednak, niejako na naszych oczach, władza ta winduje się wyżej i powolutku plasuje na miejscu pierwszym, czyli w zasadzie zaczyna rządzić. Oto w przemówieniu prezydenta Izraela, Reuvena Rivlina, wygłoszonego podczas tegorocznego Marszu Żywych w Auschwitz w obecności prezydenta Andrzeja Dudy, według izraelskiego dziennika „Times of Israel” znalazły się słowa: „Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy mieli udział w eksterminacji”. Polski prezydent Andrzej Duda zaprzeczył na Twitterze, jakoby w wystąpieniu Reuvena Rivlina padły te słowa. Natychmiast, również na Twitterze, odpowiedział mu dziennikarz „Times of Israel”,...
Mucha logopedka literatura Mucha lecąca balonem, zakochana mucha czy mucha biegnąca w maratonie to tylko niektóre ze zwariowanych scen, które można zobaczyć i przeczytać o nich w książce Marty Galewskiej-Kustry „Z muchą na luzie ćwiczymy buzię”. Główna bohaterka, mucha Fefe, przysporzy wiele uciechy nie tylko przez swoje niesamowite przygody, ale także poprzez interakcje z małymi (i dorosłymi) czytelnikami, którzy cały czas mają razem z nią wzdychać, prychać, mlaskać i wystawiać język. A przy okazji niepostrzeżenie ćwiczyć buzię i wspierać rozwój wymowy. Magia Dormana teatr Niełatwo zdobyć bilety na przedstawienia wystawiane w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie, zwanego Teatrem Dormana. Instytucja nazwana została na cześć założyciela Jana Dormana, artysty wszechstronnego, reżysera,...
Magdalena Piejko
To był temat, o którym nie można było mówić ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy i Amerykanie twierdzili wtedy oficjalnie, że za tym mordem stoją Niemcy, nie Sowieci, więc mama i inni Polacy żyli z prawdą o Katyniu właściwie sami przez 50 lat – mówi Piotr Szkopiak. Rozmawia Magdalena Piejko 11 maja do polskich kin wchodzi film „Katyń. Ostatni świadek”. To Pana autorskie dzieło, jest Pan reżyserem i autorem scenariusza. Co zobaczymy w tym filmie, czego nie ma w innych fabułach o tamtym ludobójstwie, na przykład w obrazie Andrzeja Wajdy? Kiedy powstał film Andrzeja Wajdy „Katyń”, poznaliśmy ten fragment historii z polskiej perspektywy. Mój film jest pisany z angielsko-polskiego punktu widzenia. Moja rodzina, tak jak inni Polacy, trafiła do Wielkiej Brytanii zaraz po...
Krzysztof Komeda, PEOPLE MEET AND SWEET MUSIC FILLS THE HEART, Gad Records Wydawnictwo GAD Records przygotowało nie lada gratkę dla miłośników kina, winyli i najwyższej próby jazzu. Oto na czarnej płycie ukazała się muzyka do filmu „People Meet and Sweet Music Fills the Heart”. Film, ze względu na zbyt namiętne sceny, nigdy nie zagościł w polskich kinach. Mniejsza jednak o fabułę, miłosne przygody bohaterów schodzą bowiem na drugi plan przy towarzyszącej im znakomitej muzyce Krzysztofa Komedy. Po powolnych dźwiękach fortepianu („Czołówka”), dołączają instrumenty perkusyjne i wokale („Rio”) zamieniając uroczą melancholię w pełną życia bossa novę. Z przyjaźni i uwielbienia Martha Argerich & Sergei Babayan, PROKOFIEV FOR TWO, Deutsche Grammophon „Ten album zrodził się z mojej miłości...
W mediach trwa dyskusja na temat zasadności zakupu wspaniałej kolekcji książąt Czartoryskich, pełnej znakomitych dzieł sztuki ruchomej, woluminów bibliotecznych, a także nieruchomości, będących integralną częścią kolekcji. By opisać cały zbiór zabytków, potrzeba było setek stron katalogów, które dostępne są w Muzeum Narodowym w Krakowie. Na łamach „Gazety Polskiej” chcemy pokazać historię odsłaniającą niewielki, ale piękniejszy fragment kolekcji. Powstanie Muzeum Książąt Czartoryskich związane jest z działalnością księżnej Izabeli Czartoryskiej (1746–1835), której pragnieniem było zachować świadectwa polskiej historii dla potomnych. Dewiza „Przeszłość – Przyszłości”, wyryta nad wejściem do Świątyni Sybilli wzniesionej w 1801 r. w Puławach, oddawała istotę zgromadzonych w tym skarbcu...
Marcin Wolski
Do niedawna gatunek wymieniony w tytule nie cieszył się wzięciem u wydawców i producentów filmowych. „Czerwona jaskółka” – bestsellerowa powieść Jasona Matthewsa, byłego agenta CIA, która stała się podstawą filmu pod tym samym tytułem, dokumentuje zwrot, który zaczął się wraz z otwarcie imperialnym kursem przyjętym przez Putina. Walki nie toczy samotny agent amerykański z renegatami z FSB, jest to starcie wywiadów dwóch supermocarstw. Przy okazji dowiadujemy się, że metody GRU niespecjalnie zmieniły się od czasów zimnej wojny, a tortury i zbrodnia są elementem stosowanym w praktyce. Nie mniej przerażające są kulisy szkolenia adeptów organów. Bohaterka Dominika Jegorowa, córka byłego dysydenta, jest patriotką dość naiwnie patrzącą na współczesną Rosję, która zgłasza się do służby w...
Maciej Parowski
Autorka „Musimy porozmawiać o Kevinie” znów niepokoi i psuje nam humor. W nagradzanym w Cannes „Nigdy cię tu nie było” również chodzi o tajemnice zła, o nędzę świata, o przemoc. Jakiś diabeł opętał Kevina. Siatka pedofili organizujących dziecięce burdele w „Nigdy cię tu nie było” też funkcjonuje w przestrzeni demonicznej. Ale we współczesnym mieście chodzimy po tych samych ulicach, oddychamy tym co oni powietrzem. Joego (doskonały i przerażający Phoenix), detektywa, cyngla, płatnego mordercę, dopadają koszmary minionych łajdactw, które uczynił bądź uczyniono jemu. Teraz jest katem i rycerzem sprawiedliwości. Zatrudniony w prywatnej agencji, niczym bohater „Leona” na zlecenie odbija dzieciaki z podejrzanych spelun, operując z wprawą młotkiem i sztyletem. Po pracy pielęgnuje starą matkę...
Grzegorz Broński
Miał sporo na sumieniu, bez wątpienia był niebezpiecznym człowiekiem, ale zaprzeczał, aby popełnił zabójstwo, za które został skazany na dożywocie. W śledztwie dotyczącym bestialskiej zbrodni popełniono jednak koszmarne błędy. Po latach odkryto, że pomylono się przy identyfikacji ciała ofiary. I to dopiero wtedy, gdy do zbrodni przyznał się ktoś inny. Niektórzy porównują wstrząsające historie Tomasza Komendy i Jacka Wacha (zgodził się na podawanie nazwiska). Obaj bowiem zostali skazani za brutalne zabójstwo, którego nie popełnili, a w konsekwencji błędów prokuratury i sądów na długo trafili do więzienia z piętnem mordercy. Wbrew pozorom ich losy są jednak zdecydowanie odmienne. Nie tylko z powodu znacznej różnicy wieku. Przede wszystkim Komenda przed zatrzymaniem przez policję...
Tomasz Łysiak
Bunt Chmielnickiego i wojna RP z Kozakami każdemu Polakowi kojarzy się od razu z „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. Genialną powieść przeniósł na ekran Jerzy Hoffman. Widzowie zobaczyli m.in. zrealizowaną z dużym rozmachem scenę bitwy nad Żółtymi Wodami – pierwszej bitwy powstania kozackiego i pierwszej klęski polskiej. Niestety, zapewne walory czysto filmowe spowodowały, iż obraz ten utrwalił w świadomości widzów nieprawdziwy jej przebieg i przyczyny porażki. Na pewno nie były to – jak sugerują sceny z filmu – nieporadność polskiej husarii i jej szarże prosto w błoto, które świadczyłyby albo o żenującym poziomie rzemiosła, albo o głupocie dowódców. O tym, że w „Ogniem i mieczem” bitwa nad Żółtymi Wodami została pokazana w sposób fałszywy, pisano niedługo po premierze. Oczywiście...
Chcemy pokazać zależność między zdrowiem a rozwojem gospodarczym. Bez zdrowych obywateli i pracowników trudno przecież mówić o zdrowej gospodarce – mówi Anna Rulkiewicz. Rozmawia Patrycja Modracka Jaki jest główny temat II Kongresu Zdrowia Pracodawców RP? Będziemy dyskutować o zdrowiu w kontekście strategii odpowiedzialnego rozwoju zaproponowanej przez premiera Morawieckiego. Chcemy pokazać zależność między zdrowiem a rozwojem gospodarczym. Bez zdrowych obywateli i pracowników trudno przecież mówić o zdrowej gospodarce. Do dyskusji na ten temat w panelu otwierającym kongres zaprosiliśmy przedstawicieli różnych resortów: zdrowia, inwestycji i rozwoju, finansów, sportu oraz rodziny, pracy i spraw społecznych. Odzwierciedla to nasze przekonanie, że o zdrowiu należy myśleć szerzej niż...
Jacek Liziniewicz
Znamy już wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej. Okazało się, że podejmując działania, Polska nie upewniła się, czy nie wpłyną one na samopoczucie zgniotka cynobrowego i bogatka wspaniałego. TSUE nie wyjaśniła jednak, jak Polska miałaby się upewnić, że są one bezpieczne. Czy UE rozwinie psychologię chrząszczy? Ostateczny wyrok TSUE, wbrew temu, co mówią oponenci poprzedniego ministra środowiska, nie jest druzgocący. W zasadzie w stosunku do wcześniejszej wersji dokumentu zaprezentowanej miesiąc wcześniej wyrok został zawężony jedynie do terenu Nadleśnictwa Białowieża. W skrócie w konkluzji znalazły się cztery główne zarzuty. Po pierwsze, Polska, przyjmując aneks do Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża, nie upewniła się, czy „nie...
Rząd wypowiedział wojnę smogowi i postanowił przeznaczyć od 25 do 30 mld zł w ciągu najbliższych 10 lat na termomodernizację. Planuje wyeliminować ubóstwo energetyczne, czyli wymienić słabej jakości piece tym, których na to nie stać. Walce z zanieczyszczonym powietrzem ma też służyć ustawa zawierająca regulacje dotyczące norm jakości paliw stałych używanych w domowych piecach. Problem jest istotny, bo jak wynika z danych Europejskiej Agencji Środowiska, co roku z powodu zanieczyszczenia powietrza w Polsce umiera przedwcześnie 47 tys. osób. To więcej niż ofiar wypadków komunikacyjnych. Nie wszystkich stać na ekologię Niestety 1,3 mln gospodarstw domowych w Polsce, jak podaje Instytut Badań Strukturalnych, ma kłopot z opłatami za energię, ciepłą wodę i opał. 75 proc. tej liczby...
Prowadząc firmę, mamy do dyspozycji kilka możliwości finansowania jej działalności. W ostatnim czasie dynamicznie rośnie liczba firm korzystających z faktoringu, lecz na pozycji lidera wciąż pozostaje kredyt. Z kredytu korzysta 20,6 proc. przedsiębiorców, a 11,4 proc. z nich wykorzystuje limit na koncie firmowym. Takie dane prezentuje raport „Finansowanie działalności przez MŚP w Polsce”, przygotowany na zlecenie Narodowego Funduszu Gwarancyjnego. Popularność faktoringu zwiększa się jednak błyskawicznie – obecnie 5,6 proc. mikro, małych i średnich firm finansuje bieżącą działalność właśnie w ten sposób. Co ciekawe, posługują się nim także przy realizacji inwestycji, dzięki czemu w ostatnim czasie liczba korzystających z tego sposobu finansowania podwoiła się (w poprzednim badaniu...
W Polsce funkcjonuje niemal 2 mln firm, z których zdecydowana większość (99,8 proc.) to mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa. Udział sektora MŚP w tworzeniu PKB w ostatnich latach rośnie i ostatnio przekroczył 50 proc. To do tej, najliczniejszej u nas grupy firm skierowana została ostatnio przez premiera Mateusza Morawieckiego propozycja dotycząca obniżenia od 2019 r. podatku CIT z 15 do 9 proc. (w 2016 r. zmniejszono jego stawkę z 19 do 15 proc.). W samym sektorze najliczniejsze są najmniejsze podmioty. 96 proc. wszystkich działających u nas firm to te zatrudniające do 9 osób mikroprzedsiębiorstwa. Firm małych, zatrudniających 10–49 osób, jest 3 proc. Znacznie mniej (15,6 tys.) działa u nas średnich firm (50–249 pracowników). Pozostałych, dużych (zatrudniających powyżej 250...
My, przedstawiciele branży biogazowej i gospodarki odpadami, z satysfakcją przyjmujemy rządowy projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Fundamentem tej nowelizacji jest przyjęta przez rząd Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). W pełni zgadzamy się z jej sformułowaniem, że „OZE (...) powinno z jednej strony preferować rozwiązania zapewniające maksymalną dyspozycyjność, a z drugiej szerzej odzwierciedlać potrzeby lokalne, związane np. z gospodarką odpadami i wykorzystaniem miejscowego potencjału”. Trafna jest także rekomendacja, iż „we wprowadzaniu dywersyfikacji [źródeł energii] pomocne może być substytucyjne traktowanie nowych źródeł energii i wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań. W obszarach słabiej zurbanizowanych ciepło, gaz, jak i elektryczność mogą...
Przedsiębiorstwa produkcyjne odpowiadają za ponad 1/3 nakładów inwestycyjnych w Polsce. W tego rodzaju firmach zwiększały się one w ostatnich latach średnio o 11 proc. rocznie. Inwestycje te dotyczą głównie obszaru produkcji i nowych technologii. Przedsiębiorstwa coraz częściej stawiają także na innowacyjne rozwiązania. Jak wynika z ubiegłorocznego raportu międzynarodowej firmy doradczej KPMG „Inwestycje przedsiębiorstw produkcyjnych działających w Polsce”, blisko 60 proc. polskich firm branży produkcyjnej zapowiedziało, że w ciągu następnego roku będzie się rozwijać głównie poprzez wzrost działalności na obecnych rynkach, ekspansję zagraniczną bądź wprowadzenie nowych produktów. Przedsiębiorcy inwestować będą przede wszystkim w nowoczesne maszyny i urządzenia. Co istotne, co trzecia...
Robert Tekieli
Opozycja zaprasza do Sejmu niepełnosprawne dzieci, którym odmawia prawa do życia? Logiczne. Weganka-ekolożka zagłodziła psa: karmiła go tylko marchwią i ryżem; inny postępowy dietetyk zmarł, bo zatruł się zbyt wielką ilością soku marchwiowego. Każda ideologia zabija. Krzysztof Gawkowski: Robert Biedroń jest mesjaszem polskiej lewicy. Tego nawet nie trzeba komentować. Świat, na który patrzę świadomie od czterdziestu lat, w swych fundamentach jest niezmienny. Do prawdy, czyli do szansy na sensowne życie, zbliżają nas nauka i religia. Odciągają nas od niej ideologie i różnorodne działania pozostające na służbie pieniądza. Polska dalej leży pomiędzy Moskwą i Berlinem. Choć Rosja już nie ta; nawet przewrotu w Czarnogórze nie umieli zrobić; ani hybrydowo podbić Odessy; nawet...
Marcin Wolski
Do słów rzadko używanych i wychodzących z mowy, takich jak honor, cnota, autorytet, wypada dopisać pokorę. Nie ma na nią miejsca w świecie ludzi przebojowych, bezkompromisowych, co gorsza przekonanych o własnej wszechmocy. Co więcej, ta wszechmoc wypada dość blado w zderzeniu z konkretami. Owszem, udało się wysłać człowieka na Księżyc, ale w najważniejszej kwestii, jaką jest istotne (nie tylko statystyczne) przedłużenie życia człowieka, medycyna nie odnotowuje sukcesu porównywalnego z innymi dziedzinami nauki. Co najwyżej „umieramy zdrowsi”. Skądinąd przeceniamy nasz wpływ na przyrodę – owszem, osiągnięto sukcesy w wybiciu białych nosorożców, ale znaczącego postępu w tępieniu szczurów, karaluchów, komarów i kleszczy nie widać. Przeceniany jest również wpływ człowieka na klimat....
Tomasz Łysiak
Zastanawia mnie pasja, jaką różnego typu media salonowe przejawiają w poszukiwaniu „polskiej winy” we wszystkich wydarzeniach związanych z Holocaustem. Od „Newsweeka” po „Gazetę Wyborczą” i TVN – wszędzie króluje pęd do wynalezienia takich kontekstów, relacji czy wątków, które umożliwiłyby zbudowanie niedobrego wizerunku Polaków w trakcie wojny. Jest to tym bardziej przykre, że tego ataku doświadczamy we własnym kraju, w sytuacji, w której na Zachodzie trwa oszczercza, wymierzona w Rzeczpospolitą kampania (inaczej niż kampanią tego nazwać nie można). Nawet jeśli nie wprost, to przez stworzenie skojarzeń, tła opowieści, w której „aryjska strona” ma się niby z obojętnością przyglądać wydarzeniom w getcie – buduje się wizerunek Polaków wspierających zbiorowo nazistowskie, niemieckie...
Katarzyna Gójska
Prezydent Andrzej Duda przeprowadził konsultacje w sprawie „grupy przestępczej o charakterze zbrojnym”, która napadła na własny naród i przez dwa lata z okładem terroryzowała go podczas stanu wojennego. Wezwał ministrów, osobistości, kombatantów. Radził się. W końcu wypracował stanowisko – państwo polskie jednoznacznie potępi WRON-ę. W jaki sposób? To się jeszcze okaże. Być może pierwszy obywatel będzie musiał zwołać kolejne narady i wypracować kolejne scenariusze działania. W końcu pewnie odbędzie się uroczyste potępienie. Jednoznaczne oczywiście. Prezydent zbierze kombatantów, opozycjonistów i z marsową miną, przejęty, będzie wyklinał Jaruzelskiego i Kiszczaka. Bo przecież zawsze był gorącym orędownikiem ich – jednoznacznego, rzecz jasna – potępienia. Cały ten cyrk, który...
Michał Rachoń
W obronie przebywającego za kratami sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej do chwili powstania tego tekstu wystosowane zostały dwa pisemne stanowiska. Pierwsze sygnowane przez byłego prezydenta Lecha Wałęsę, tajnego współpracownika bezpieki komunistycznej ps. Bolek, oraz drugie, przez europarlamentarzystę Platformy Obywatelskiej Michała Boniego, tajnego współpracownika bezpieki komunistycznej ps. Znak. W swoim liście Wałęsa i jego koledzy (wśród nich płaczący ostatnio w Brukseli nad losem ubeków pozbawionych przywilejów emerytalnych były szef MSW Henryk Majewski) uważają, że „upadająca władza chce wywołać strach. Po to wcześniej przejęła wymiar sprawiedliwości, aby móc w sposób nieograniczony siać terror”. Jak twierdzi Wałęsa, „tak należy rozumieć zgodę sejmowej większości na...