Nr 15 z 12 kwietnia 2017

Michał Rachoń
Grzegorz Schetyna zapowiedział objęcie programem 500 Plus wszystkich rodzących się dzieci i wypłatę wszystkim seniorom trzynastej emerytury. „Zlikwidujemy CBA i zlikwidujemy IPN” – zapowiedział w czasie konwencji wyborczej w październiku 2016 r. Grzegorz Schetyna. Tych obietnic skierowanych do potencjalnych wyborców Platformy Obywatelskiej zabrakło w wygłoszonym w Sejmie przemówieniu kandydata na premiera technicznego. Program likwidacyjny został jednak rozszerzony. Usłyszeliśmy postulat „przekazania kompetencji wojewodów marszałkom województw”. Ten pomysł szefa PO wart jest refleksji. Wojewoda to bowiem instytucja wpisana do konstytucji, to urzędnik podlegający Premierowi RP i jego reprezentant. Jego nominacja jest konsekwencją wyniku wyborów parlamentarnych. Inaczej jest z...
Katarzyna Gójska-Hejke
Znakomita większość wyborców PiS oczekiwała i oczekuje od swojego ugrupowania radykalnej przebudowy Polski. Całkowitego zerwania z postkomunizmem, pozbawienia komunistycznej bezpieki przywilejów i wpływu na sferę publiczną, oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości i ujawnienia prawdy o najnowszej historii RP. To wysoko zawieszona poprzeczka, bo budowanie sprawiedliwego, w pełni demokratycznego państwa po komunizmie i ćwierćwieczu jego zdziczałej mutacji z fasadą wolności jest niebywale trudne. To widać. Po miesiącach permanentnego ostrzału propagandowego naszpikowanego kłamstwami, manipulacjami, groźbami i pogardą część szeroko rozumianego obozu zmian zaczyna kapitulować. W niektórych mediach prawicowych słychać coraz częstsze nawoływanie do wyhamowania, dogadania się z opozycją. Takie...
Tomasz Łysiak
Widziałem ostatnio, jak pewnej rodzinie wręczono świąteczny kosz prezentowy. Dzieci rzuciły się do wielkiego pakunku pełnego słodkości i z radością zaczęły rozrywać celofanowe opakowanie. Maluchy wyciągały kolejne czekolady, cukierki, łakocie. Naraz jeden z brzdąców zakrzyknął zdziwiony: „Mamo, co to jest?”. Trzymał w ręku… wielkanocną palemkę. Drugi dzieciak także spojrzał zaskoczony, nie wiedząc, do czego służy ta dziwna kolorowa „miotełka”. A matka nic nie odpowiedziała. Zrobiło mi się tych dzieci i tej rodziny bardzo żal. Nie tylko dlatego, że – jak było widać – jest ona niewierząca, chociaż i to zawsze smuci. Myślę bowiem, że gdy Boga nie ma w rodzinie, to nie jest ona postawiona na dobrym fundamencie. Bo to On jest Dawcą Miłości. Jak można bez Niego obdarowywać prawdziwą miłością...
Marcin Wolski
Wielokrotnie używałem, a może i nadużywałem metafory Zmartwychwstania w kontekście marzeń od Polsce odzyskującej swoją podmiotowość. W 2015 r. poczułem, że tym razem nareszcie może nam się udać. Bo konkretnie czego potrzebujemy jako kraj, jako naród przede wszystkim? Po pierwsze – suwerenności, na tyle, na ile jest to możliwe we współczesnym świecie, możliwości decydowania o naszych prawach, obyczajach i kulturze. Po drugie – bezpieczeństwa, opartego na własnej sile i rozsądnych sojuszach. Po trzecie – państwa sprawnego i zarazem sprawiedliwego. Po czwarte – wyzwolenia gigantycznej energii drzemiącej w kraju nad Wisła i w emigracyjnej diasporze, potencjału polskich umysłów, odwagi, pomysłowości spętanej przez gorset przepisów, lokalne i ponadlokalne kliki czy zwykłą małość i zawiść....
Robert Tekieli
PiS-owi rosną słupki sondaży, kolejne przesilenie za nami, więc podzielę się smutną refleksją. W 2015 r. wyniki wyborcze uratowały Polskę. Byłyby bowiem tragiczne wręcz w skutkach dalsze cztery lata rządów ludzi wypranych z wiary w polskość, zdeprawowanych marzeniami o znalezieniu się w gronie grubych misiów, całkowicie wyzbytych zmysłu propaństwowego. Poprzez dalsze narzucanie polskiemu społeczeństwu prawa wymuszającego stosowanie ideologii gender i multi-kulti, poprzez przyjmowanie do kraju imigrantów, wreszcie poprzez pozbycie się ostatnich atrybutów państwa nieskolonizowanego – doprowadzono by do rozkładu naszej zbiorowości. PO-PSL rządziło, zabijając nadzieję na normalność. Byliśmy bliscy emigracji. Mamy więc niesamowitą szansę. Trzeba zmieniać Polskę tak, by nieuchronne burze...
Ludzie tyją podobno w zastraszającym tempie. Czytałem niedawno, że polska młodzież jest coraz grubsza i prześcignęła w tej dziedzinie rówieśników z wielu krajów europejskich. W radiu słyszałem natomiast, że Francuzi opracowali na nowo zalecenia dietetyczne, w których radzą, co należy jeść i pić, żeby być zdrowym i szczupłym. Podobno dozwolone są jedynie woda i wyciskane soki bez cukru. Żadnych napojów gazowanych. Rzeczywiście porównując filmy lub zdjęcia sprzed lat z dzisiejszymi, na pierwszy rzut oka widać, że ludzie kiedyś byli bardziej proporcjonalni. Ta eksplozja otyłości dotyka także samochody. Weźmy na przykład zgrabną „pięćsetkę”. Filigranowa, szczuplutka, ze zgrabnym kuperkiem. I całkiem żwawa, mimo niewielkich silników. Ale Włosi z Fiata, zgodnie ze światowym trendem,...
Jan Przemyłski
Gotówką, kartą, telefonem, zegarkiem – płatności dokonujemy na wiele różnych sposobów. Jednak już niebawem do uregulowania rachunku za obiad czy zakupy internetowe wystarczy jedynie… nasz palec, oko, twarz lub głos. Eksperci ds. zabezpieczeń nieustannie pracują nad ulepszeniem systemów poświadczania tożsamości, wykorzystywanych m.in. podczas płatności online. Obok znanych i powszechnie stosowanych obecnie loginów, haseł oraz tokenów sprzętowych i SMS coraz większą popularność zdobywają metody biometryczne, czyli takie, które pozwalają na identyfikację danej osoby na podstawie jej cech fizycznych. Pisząc prościej: za usługi lub produkty możemy zapłacić m.in. przykładając palec do specjalnego czytnika lub robiąc sobie selfie. Jak to działa? Jeżeli chodzi o rachunki, które możemy...
Wojciech Kamiński
„Czego nie zjesz, to cię nie zabije” – mawia mój lekarz. I ma rację, bo – jak wynika z badań – niemal połowa zgonów z powodu chorób układu krążenia, raka czy cukrzycy jest wynikiem złej diety. Tak naprawdę to nie jedzenie bezpośrednio zagraża naszemu zdrowiu i życiu. „Mordercza” jest otyłość. W Polsce cierpi na nią 60 proc. społeczeństwa i od lat obserwuje się tendencję wzrostową. Otyłość dotyka wszystkie warstwy społeczne i grupy wiekowe. A u dzieci i młodzieży ma już wręcz charakter epidemii. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Nadwagę ma już ponad 20 proc. najmłodszych. Jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku nadmierną masę ciała miało niecałe 10 proc. uczniów. Specjaliści w dziedzinie żywienia przestrzegają, że jeżeli tak dalej pójdzie, to obecne młode pokolenie będzie w...
Jacek Liziniewicz
„Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem” – tak św. Marek opisuje jedną z najbardziej dramatycznych scen w Nowym Testamencie, która umieściła koguta na stałe w historii ludzkości i związała kurę z Świętami Wielkanocnymi. „Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie \ współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk. \ Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz \ w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na \ jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami, \ są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu, \ poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie \ śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem...
Jacek Liziniewicz
„Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem” – tak św. Marek opisuje jedną z najbardziej dramatycznych scen w Nowym Testamencie, która umieściła koguta na stałe w historii ludzkości i związała kurę z Świętami Wielkanocnymi. „Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie \ współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk. \ Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz \ w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na \ jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami, \ są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu, \ poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie \ śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem...
Stefan Czerniecki
Nie trzeba jechać do dalekiej Ameryki Południowej ani na Filipiny, aby przekonać się o swego rodzaju egzotyce regionalnych zwyczajów okołowielkanocnych. U nas bowiem również jest ciekawie. W meksykańskiej dzielnicy Iztapalapa w Wielki Piątek wyrusza prawdopodobnie największa Droga Krzyżowa na świecie. Bywa, że gromadzi nawet milion pątników. Część z nich idzie z własnymi krzyżami. Niektórzy boso. Niektórzy z kłującymi roślinami, aby bardziej bolało. Część polewa się krwią zabitych zwierząt. Z kolei w brazylijskim Município de Brejo da Madre de Deus rozpoczyna się właśnie jedna z największych inscenizacji Męki Pańskiej, z udziałem kilkuset aktorów. W specjalnie na ten cel wybudowanym miasteczku – kopii starożytnej Jerozolimy. Na Filipinach kilkudziesięciu mężczyzn pozwoli się po raz...
Senan Molony – wydawca działu polityka „Irish Daily Mail”, od lat zajmujący się tragedią Titanica – opowiada o swojej fascynacji tą historią i o planowanych badaniach, mogących wreszcie wyjaśnić przyczynę zatonięcia liniowca. Jest Pan jednym z największych ekspertów od Titanica, napisał Pan wiele książek, zrealizował dużo dokumentów telewizyjnych. Jak zaczęła się ta pasja? Kiedy miałem mniej więcej 10 lat, przeczytałem o katastrofie w magazynie „Look & Learn”. Byłem zszokowany, że największy statek, jaki kiedykolwiek zbudowano, mógł zatonąć w swojej dziewiczej podróży, i to w tak niezwykłych okolicznościach. Nieprawdopodobieństwo tego zdarzenia zadziwia mnie zresztą do dziś... Później, kiedy byłem nastolatkiem, przeczytałem wybitną powieść Waltera Lorda „Pamiętna noc”. Mimo że...
Tomasz Łysiak
Tragedia wydarzyła się w nocy 14 kwietnia 1912 r. Titanic – największy transatlantyk świata, okrzyknięty w prasie jako „niezatapialny” – płynąc z Southampton do Nowego Yorku otarł się o górę lodową i zatonął. Ocean pochłonął ponad 1500 ofiar, przeżyło jedynie 730 osób. Katastrofa Titanica natychmiast urosła do rangi symbolu – statek tonący w trakcie dziewiczego rejsu, w dobie zachłystywania się nowymi technologiami, nowoczesnością, cywilizacją maszyn opiewanych w futurystycznych manifestach był jak metafora ludzkiej pychy zderzającej się z pierwotną naturą. Tysiące artykułów, książek, filmów o Titanicu współtworzyło i unieśmiertelniało tragiczną legendę oceanicznego kolosa. Snuto domysły, dlaczego statek zatonął – wiadomo było, że miał poradzić sobie nawet w razie zalania czterech...
„Śmierć, która na drzewie wzięła początek, na drzewie też została pokonana”. Nie ma ważniejszego komunikatu dla człowieka borykającego się na ziemskim padole z darem wolnej woli i przekleństwem grzechu pierworodnego. Nic dziwnego, że święto Zmartwychwstania Pańskiego jest najważniejszym świętem chrześcijańskim, a głębia eschatologicznej zadumy sąsiaduje w nim z prostymi i radosnymi obyczajami. Polskie obyczaje Temu świętu podporządkowana jest znaczna część roku liturgicznego. Okres przygotowań do Wielkanocy rozpoczyna się 40 dni wcześniej, w Środę Popielcową, pierwszy dzień Wielkiego Postu. A właściwie sięgnąć powinniśmy jeszcze wcześniej, do Tłustego Czwartku. Do XVII wieku w najbardziej pobożnych częściach Rzeczypospolitej zachowała się tradycja naprawdę WIELKIEGO Postu: trwał on...
Artur Szczepanik
Zbigniew Boniek, zgodnie z przewidywaniami, dostał się do Komitetu Wykonawczego UEFA. Mało kto pamięta, że już mieliśmy swojego przedstawiciela w tym gremium. Dwukrotnie we władzach UEFA zasiadał Leszek Rylski – żołnierz Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej, powstaniec warszawski, a po wojnie działacz PZPN, przyjaciel wielkiego Santiago Bernabeu, twórcy sukcesów Realu Madryt. Podporucznik „San” zmarł dwa lata temu – 1 kwietnia 2015 r. – Polska piłka poniosła wielką stratę. W wieku 95 lat zmarł Leszek Rylski – napisał Zbigniew Boniek na stronie związku. Nieprzypadkowo właśnie prezes PZPN poinformował o śmierci pana Leszka. Przez dziesiątki lat można było stawiać znak równości między Rylskim a piłkarskim związkiem. Żartowano, że są rówieśnikami. – Nieprawda, jestem dwa tygodnie...
Nie od dziś wiadomo, że rodzinna gra w karty jest świetnym sposobem na spędzenie wolnego czasu w gronie najbliższych. A jeśli powiem Państwu, że takie wspólne granie pomoże jeszcze naszym pociechom bezboleśnie opanować tabliczkę mnożenia? Okazuje się, że istnieją karty stworzone specjalnie, aby podczas wspólnej zabawy doskonalić umiejętności liczenia. Stworzył je przed około 20 laty Andrzej Grabowski – nauczyciel matematyki z Pomorza i trener lekkiej atletyki w jednym. Lata pracy w szkole podstawowej i poszukiwań wraz z uczniami twórczych metod uczenia się zaowocowały stworzeniem idealnej pomocy naukowej. Wystarczy zagrać w karty w ulubioną grę lub ułożyć pasjansa, a wiedza sama wpadnie do głowy. Andrzej Grabowski stworzył trzy zestawy kart przeznaczonych do nauki mnożenia, dodawania...
Jest rok 1563, Flandria. Pieter Bruegel maluje obraz pod tytułem „Droga Krzyżowa”. Obraz jest niewielki, ale na tej przestrzeni artysta umieszcza ponad pięćset postaci, czterdzieści koni, wiele innych stworzeń. Szczegółów jest tak wiele, że nasuwa się chęć zastosowania popularnego ćwiczenia na spostrzegawczość: znajdź na tym obrazie pal z kołem i czarnym krukiem albo – końską czaszkę. To łatwe. Czaszka konia leży na pagórku przeciwległym do dominującej w kompozycji ogromnej skały z młynem na jej szczycie. Dużo trudniej odszukać motyw procesji na Kalwarię i postać Chrystusa upadającego pod ciężarem krzyża. Chrystus jest gdzieś w tle, ledwie można Go rozpoznać wśród tłumu. A Wszystkowidzący Młynarz obserwuje to z młyna na skale... W 1996 r. Michael Gibson, amerykański krytyk...
Magdalena Piejko
Opinia publiczna postrzega artystów poprzez wizerunki celebrytów, ale oni stanowią bardzo wąski odłam tego środowiska – mówi wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka w rozmowie z Magdaleną Piejko. Ważą się w tej chwili losy kilku najważniejszych scen w Polsce, m.in. Teatru Starego w Krakowie, który prowadzi Ministerstwo Kultury, i Teatru Polskiego we Wrocławiu, którego jesteście „współprowadzącymi”. Co z nimi będzie? 31 sierpnia w Teatrze Starym kończy się kadencja Jana Klaty, ogłosiliśmy już konkurs na to stanowisko. Mam szczerą nadzieję, że będzie on okazją do poważnej dyskusji programowej na temat przyszłości tej sceny. Jej prestiżowy status zasługuje na to, by odbyła się w tej kwestii szeroka debata publiczna, w mediach, i to nie tylko środowiskowych. Moim zdaniem werdykt...
Maciej Parowski
Warszawskie zoo już w latach 30. było rajem dla zwierząt, po wojnie odwiedziły je miliony naszych dzieciaków. W 1939 r. wtargnęli tu Niemcy jak stado wrednych małp Bandar-Log z księgi Kiplinga. Ich szef Luztz Hetz, berliński zoolog z koneksjami u Goeringa, przed wojną gość Żabińskich, rabuje cenne okazy, udając, że je przechowa. Traktuje o tym amerykański film, który powinni nakręcić Polacy. Po otwarciu, słodkim niczym disneyowski „Zwierzogród”, niszczą ów raj niemieckie bomby. Ocalałe drapieżniki muszą zostać zabite przez naszych żołnierzy. Ogołocone przez Hetza zoo zamieni się w świniarnię, ale to wybieg – w piwnicach funkcjonuje prowadzony przez Antoninę Żabińską azyl dla Żydów (i AK-owski arsenał). W getcie i mieście trwa konspiracyjna robota Jana, dyrektora zoo, czego Żabińscy...
Marcin Wolski
Nadchodząca Wielkanoc sprawia, że wyjątkowo postanowiłem nie recenzować książki, lecz zająć się inscenizacją. Warszawski teatr Rampa podjął się trudnego zadania i sięgnął po słynną rock operę Andrew Webbera i Tima Rice’a „Jesus Christ Superstar”. Okazja doskonała, 1050 lat od Chrztu Polski, dobry zespól aktorsko-wokalny, rewelacyjna choreografia Santiago Bello. Przekonywający Judasz i Maria Magdalena, niezły, choć może zbyt histeryczny Jezus (Jakub Wocial) – tyle o aktywach. Co do reszty – nie jestem krytykiem muzycznym, ale przywykłem, że z musicalu wychodzę z paroma choćby utworami zapadającymi w pamięć. Pod tym względem Webber, który pokazał swoje możliwości w „Evicie” i „Kotach”, tu rozczarowuje, a jego rock trąci myszką. Jednak o wiele większe wątpliwości, zwłaszcza jak na...
„Pasja” to film który uratował miliony dusz. Drugi – ocali miliardy – z Jimem Caviezelem, aktorem, który w „Pasji” Mela Gibsona zagrał Jezusa, rozmawia Ewelina Steczkowska. Wiem, że zna Pan bardzo dobrze historię Polski. Skąd takie zainteresowanie? Jacy są Pana ulubieni polscy święci? Moja żona mówi, że jestem najbardziej podobny do św. Piotra (śmiech). Moim najbliższym świętym jest Jan Paweł II. Medalik z Jego obliczem, który zresztą sam poświęcił, noszę stale na swojej szyi. Spotkałem Go dwa razy w życiu; to On zainspirował mnie do zagrania w „Pasji”. Wspominał Pan, że do Polski przyleciał po to, aby prosić o modlitwę różańcową w intencji filmu Mela Gibsona. Jakie zadania według Pana ma do spełnienia Polska w Europie, ale także na całym świecie, w kwestii wiary i dawania...
Nie tylko gwałt, rabunek, śmierć i pożoga. Wikingowie to również sztuka... Świat Wikingów wzbudza do dziś wielkie zainteresowanie, chociaż czas nie obszedł się z nimi zbyt łagodnie. Słowo „wiking” wciąż wywołuje skojarzenia raczej nieprzyjemne: bandyci, piraci, najemnicy. Na szczęście wiemy już, że „wikińskie” hełmy z rogami to wymysł XIX-wiecznych artystów, utrwalony przez pionierów Hollywood. Ale wizerunek wojowników z Północy nie został złagodzony do dziś. Czy powinien? Znaczenie słowa „wiking” to po prostu wyprawa. Handlowa, osadnicza, czasem – rabunkowa. Czym handlowali skandynawscy żeglarze? Drewnem, żelazem, skórami i futrami, niewolnikami... Przywozili srebro, pszenicę, odzież, wino, ceramikę, złoto i sól. Zbadali całą Europę, Bliski Wschód, Grenlandię. Wykopaliska dowodzą, że...
Zrobił karierę naukową w USA, ale ciągle jest tam uważany za profesora z Polski. Za swoje odkrycia był dwukrotnie nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie chemii i medycyny. Dzięki jego odkryciu czas przechowywania serca do transplantacji wydłużył się z 6 do 12 godzin. – Z prof. Tadeuszem Malińskim poznaliśmy się pod koniec lat 80. w Stanach Zjednoczonych, gdzie Maliński mieszka i pracuje. Rozmawialiśmy zarówno o tym, co dzieje się w Polsce, jak i o jego naukowych osiągnięciach. Jestem pod wrażeniem odkrycia profesora dotyczącego mechanizmu działania pracy serca – wspomina Kornel Morawiecki, założyciel koła poselskiego „Wolni i Solidarni” oraz były opozycjonista. – Jestem mu szczególnie wdzięczny za wsparcie finansowe podziemia solidarnościowego w latach 80. – dodaje Morawiecki....
Grzegorz Broński
W areszcie siedzi sprawca bestialskiej zbrodni, który przyznał się do jej dokonania. Mimo to Kajetan P. raczej nie stanie przed sądem. Bo, według psychiatrów, jest „chory”. Katarzyna J. miała zaledwie 30 lat. Pochodziła z Radomia, na co dzień pracowała jako lektorka języka włoskiego, ale udzielała także prywatnych lekcji. Od dłuższego czasu mieszkała w Warszawie, miała własne lokum i wkrótce zamierzała pojechać na wycieczkę do Bolonii, gdzie czekał na nią przyjaciel. Nie zdążyła... Także Kajetan P. dzieciństwo spędził poza Warszawą. Rodowity poznaniak z tak zwanego dobrego domu. Jego matka to ceniony prokurator, a ojciec z sukcesem prowadzi interesy. Po przeprowadzce do stolicy Kajetan pracował jako bibliotekarz. Nieliczni znajomi twierdzą, że prowadził życie samotnika. Niektórzy...
Ryszard Kapuściński
Prezes dr Ryszard Adams-Dzierzba serdecznie dziękuje wszystkim uczestnikom rajdu za wzięcie udziału w tym przedsięwzięciu. Z inicjatywy klubu „GP” im. Żołnierzy Niezłomnych w Sydney oraz Federacji Organizacji Polskich w Nowej Południowej Walii na ziemi australijskiej odbył się rajd motocyklowo-samochodowy pod nazwą „Katyń 1940, Smoleńsk 2010”. Na motorze Harley-Davidson wyścig poprowadził dr Ryszard Adams-Dzierzba, przewodniczący klubu „GP” w Sydney i od niedawna przewodniczący Federacji Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii. Trasa liczyła ponad 1200 km w obie strony. Według relacji dr. Adamsa-Dzierzby rajd rozpoczął się w Marayong spod Obelisku Smoleńskiego oraz Dębów Katyńskich, a uczestników pobłogosławił na drogę ks. Henryk. Trasa wiodła do Penrose Park do Ośrodka Ojców...
Budowany w Enei Wytwarzanie blok energetyczny B11 będzie największą i najsprawniejszą jednostką wytwórczą opalaną węglem kamiennym w historii polskiej energetyki. Będzie też najbardziej ekologicznym blokiem energetycznym w naszym kraju wykorzystującym ten surowiec. W 2007 r. Enea Wytwarzanie jako Elektrownia Kozienice w Świerżach Górnych weszła w skład Grupy Kapitałowej Enea. Spółka posiada 10 wysokosprawnych bloków energetycznych o łącznej mocy osiągalnej 2925 MW, które produkują prawie 8 proc. energii elektrycznej wytwarzanej w kraju. Jednocześnie prowadzona jest tam największa inwestycja Grupy – budowa nowoczesnego, jedenastego bloku o mocy 1075 MW brutto. Prace koncepcyjne nad projektem wystartowały w 2008 r., natomiast pierwsze roboty budowlane przygotowujące...
Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa (RGSWS) powstała w oparciu o zaangażowanie przedsiębiorców skupionych wokół mediów Strefy Wolnego Słowa oraz klubów „Gazety Polskiej”, którzy mają wieloletnie doświadczenie w różnych branżach. Inicjatywa skierowana jest do wszystkich prowadzących działalność gospodarczą, w szczególności do firm rodzinnych, które są siłą polskiej gospodarki. Według raportu PARP z 2 mln zarejestrowanych w Polsce firm aż 96 proc. reprezentuje sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Premier Szydło podczas ostatniego wystąpienia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu stwierdziła: „Firma rodzinna oparta na zasadach i na wartościach – to podstawa polskiej ekonomii i gospodarki”. W pełni się z tym zgadzamy i będziemy popierać działania wspierające...
Na Brexicie stracą zarówno Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, jak i nasze firmy. Niezależnie od tego, czy będzie to miękki czy twardy rozwód. Kluczowe będą negocjacje dwustronne. Kiedy w końcu marca premier Theresa May oficjalnie wystąpiła do Brukseli o rozpoczęcie procedury Brexitu, spodziewano się jej deklaracji na temat sposobu i tempa wyjścia Wysp Brytyjskich z UE. Takie oświadczenie jednak nie padło, co podgrzało dodatkowo atmosferę. Dwie ścieżki rozwodu Wiadomo jednak, że w grę wchodzą dwie skrajnie odmienne ścieżki rozwodu. Pierwsza to tzw. twardy Brexit, kiedy Wlk. Brytania zdecyduje się na opuszczenie wspólnego rynku i unii celnej, a jednocześnie zniesie swobodę przepływu osób, co w praktyce oznacza koniec migracji na dotychczasowych zasadach (bez wiz i paszportu),...
Maciej Pawlak
Zainicjowany przez Solidarność obywatelski projekt ograniczający możliwość handlu w niedziele rząd zdecydował się skierować do prac w Sejmie wraz z uwzględnieniem uwag rządu oraz zainteresowanych środowisk. Jesienią ubiegłego roku NSZZ „Solidarność” złożyła w parlamencie projekt ustawy, który w swoich założeniach ma przywrócić niedzielę jako dzień wolny od pracy dla pracowników sektora handlu. Projekt spotkał się z krytyką wielkich sieci handlowych (POHiD) obawiających się w razie wprowadzenia zmian spadku obrotów i konieczności zwolnień dziesiątek tysięcy pracowników. Ponad 0,5 mln osób podpisało projekt Jak informowali wówczas związkowcy, pod tym obywatelskim projektem podpisało się ponad 0,5 mln osób. Według Alfreda Bujary, szefa sekretariatu banków, handlu i ubezpieczeń NSZZ „S...
Wojciech Mucha
Przed kilkoma tygodniami postanowiłem wylogować się z Twittera i Facebooka, przynajmniej na czas Wielkiego Postu. Miała to być ucieczka od zmór drugiej dekady XXI w. Prawie mi się udało. Siłą rzeczy musiałem sprawdzać te kwestie, które bezpośrednio dotyczą zawodu dziennikarza i redaktora: wiadomości od Autorów i Czytelników, najważniejsze „przełomowe informacje”. Gorzej, że chcąc nie chcąc, dochodziły do mnie gorące newsy, takie jak ten, że oto całe polskie środowisko medialne i polityczne skupione na Twitterze przez kilka dni żyło kwestią… wiewiórki, której rzekomo tragiczna śmierć miała być dowodem na zbrodnie reżimu Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa okazała się dęta jak ego b. ministra spraw zagranicznych, nie przeszkodziła jednak generować przez wiele dni szumu informacyjnego...
Kreml kontra polska prokuratura Moskwa nie zgadza się z ustaleniami polskiej prokuratury, która oskarża rosyjskich kontrolerów o umyślne sprowadzenie katastrofy 10.04.2010 r. „Nie ma co do tego wątpliwości, że okoliczności tej tragedii, tej katastrofy zostały już dostatecznie szczegółowo zbadane. I, oczywiście, nie możemy się zgodzić z takimi wnioskami” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. Dodał, że rosyjskie organy śledcze prowadzą własne śledztwo, a praca będzie przez nie kontynuowana. 3 kwietnia zastępca Prokuratora Generalnego RP Marek Pasionek poinformował, że analiza dowodów pozwoliła na sformułowanie nowych zarzutów wobec kontrolerów lotów ze Smoleńska i trzeciej osoby, która znajdowała się na wieży. – Wydano postanowienie o postawieniu dwóm kontrolerom...
Magdalena Piejko
Po miesiącach starań heskie ministerstwo oświaty utworzy kilkanaście dodatkowych grup nauczania języka polskiego dla tamtejszej Polonii. Nauka języka ojczystego dla dzieci Polaków mieszkających w Niemczech jest zagwarantowana w tzw. Traktatach Dobrosąsiedzkich z 1991 r. W artykułach 21 i 25 tego porozumienia rządy Polski i Niemiec zobowiązały się do tworzenia warunków nauki języka niemieckiego dla mniejszości niemieckiej w Polsce i polskiego dla Polaków mieszkających w RFN. Od lat działacze polonijni wskazują na brak symetrii w realizowaniu gwarancji zawartych w traktacie. W każdej polskiej szkole można uczyć się języka niemieckiego, u naszego zachodniego sąsiada lekcje polskiego należą do rzadkości. Organizacje polonijne wciąż zwracają uwagę na brak woli politycznej do realizowania...
W centrum Wszechświata. Według ośrodka badań opinii publicznej WCIOM jedna czwarta Rosjan uważa, że Słońce obraca się wokół Ziemi. Powszechność opinii zaskoczyła socjologów – podkreśla „Izwiestia”. Ale co tu się dziwić? Wokół czego innego bowiem ma się obracać Słońce, jeśli centrum Wszechświata jest Kreml? Poziom życia niższy niż w Chinach. A co gorsza, niższy niż na Ukrainie. Lepiej niż w Rosji żyje się też w Meksyku, Indiach i Brazylii. Materiał z tymi szokującymi informacjami zamieścił „Forbes”, powołując się na dane serwisu Numbeo. „Wszystkich danych raczej nie można nazwać reprezentatywnymi” – kwestionuje ocenę Swobodnaja Pressa. „Tym niemniej na podstawie tego doboru takie cenione wydanie jak »Forbes« wyciąga wnioski, a inne media podchwytują gromki tytuł”. Chwała budowlańcom...
Ryszard Czarnecki
Właśnie wróciłem z Armenii, gdzie właśnie zakończyły się wybory parlamentarne. Były one najważniejszymi w historii niepodległego państwa Ormian. Po prostu dlatego, że parlament zmienił konstytucję, system prezydencki zamieniając na parlamentarno-gabinetowy. W Erywaniu rządził dotąd niepodzielnie prezydent, a teraz, a właściwie od przyszłego roku, główne skrzypce będą w rękach premiera. Nie jest to bynajmniej taki szach-mat, jaki zrobiono w Federacji Rosyjskiej po podwójnej kadencji prezydenckiej Putina, gdy pułkownik Władimir Władimirowicz został premierem, a na prezydenta namaścił swoja kukiełkę w postaci Miedwiediewa. To był, pozostając wiernym językowi szachów, gambit ‒ tyle że temporalny, mający trwać raptem parę lat, a nie strategiczny, jak w opisywanym przeze mnie państwie...
Tomasz Mysłek
Koniec opłat roamingowych 6 kwietnia Parlament UE uchwalił nowe przepisy o tele-roamingu, które umożliwią zniesienie dotychczasowych opłat za roaming dla użytkowników telefonów komórkowych w Europie – od 15 czerwca br. Przepisy mają wprowadzić limity stawek, które operatorzy telefonii mogą pobierać od siebie nawzajem za korzystanie z sieci. Limity dotyczą połączeń głosowych, SMS-ów i korzystania z danych. Hiszpania walczy o Gibraltar Rząd Hiszpanii wezwał władze UE, aby stanęły po jego stronie w sprawie spornej przyszłości brytyjskiego Gibraltaru. Hiszpański minister spraw zagranicznych Alfonso Dastis powiedział dziennikowi „El Pais”, że jego rząd będzie wetować każde porozumienie dotyczące wyjścia Gibraltaru z UE. Tydzień wcześniej przedstawiciel Komisji UE Michel Barnier...
Stefan Czerniecki
– Abba! Abba! – wykrzykuje pięcioletni chłopczyk. Na głowie ma czarny kapelusik. Spod cylindra wystają wciąż jeszcze króciutkie, ciemne pejsy. Inteligentne piwne oczy bacznie lustrują otocznie. Chłopiec od kilkunastu sekund w panice biega między straganami. Najwidoczniej się zgubił. Szuka ojca. – Efo ata (Gdzie jesteś – hebr.)? Abba… Wreszcie do malca podbiega jakiś mężczyzna. Ciemnogranatowe spodnie, czarna marynarka. I podobnie jak u chłopca, ciemny kapelusz przysłaniający brwi. Z tą tylko różnicą, że pejsy mężczyzny są już znacznie dłuższe niż synka. Bierze chłopca w ramiona. Są już razem. Wczoraj, dwa dni po moim przybyciu do Izraela, w jednej z bram Jerozolimy muzułmanin zabił nożem ortodoksyjnego Żyda. Następnego dnia w gazetach pojawiły się tylko krótkie notki o zdarzeniu. Do...
Olga Alehno
Największy przegrany po Brexicie Wygląda na to, że to Polska najmocniej ze wszystkich odczuje bolesny rozwód Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Polska jest największym beneficjentem netto [kraj członkowski, który z budżetu unijnego otrzymuje więcej środków, niż do niego wpłaca] w UE, jak również dostarcza najwięcej na kontynencie pracowników podróżujących za pracą. (...) Trudno było o gorszy dla Polski moment rozpoczęcia Brexitu. Nacjonalistyczny rząd w Warszawie jest coraz bardziej izolowany w Brukseli po tym, jak próbował wyprzeć się przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, byłego premiera Polski. Jednocześnie kraj opiera się na unijnych inwestycjach, aby zapobiec spowolnieniu gospodarki. Ponad 250 mld euro (267 mld dol.) było albo będzie wydane w Polsce od momentu jej...
Antoni Rybczyński
Atak USA na bazę w Homs to złe wiadomości dla Putina. Pierwsza jest taka, że skończyły się czasy amerykańskiej impotencji. Druga zła wiadomość dla Kremla: tą operacją Trump zyskał poparcie całego Zachodu. Dla Polski i całej Europy Środkowej i Wschodniej to koniec z bezkarną agresją Rosji w naszym regionie. W piątek nad ranem, 7 kwietnia, 59 amerykańskich pocisków samosterujących Tomahawk uderzyło w bazę syryjskich sił powietrznych Al-Szajrat. Celem ataku przeprowadzonego z dwóch amerykańskich niszczycieli USS Porter i USS Ross była baza, z której według amerykańskiego wywiadu wystartował samolot syryjskiego lotnictwa wojskowego. Ten, który we wtorek 4 kwietnia zrzucił bombę ze śmiercionośnym gazem bojowym sarinem na miejscowość Chan Szajchun. To koniec bezkarnych zbrodni reżimu Asada i...
Antoni Rybczyński
Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. 26 marca był szokiem dla reżimu: dziesiątki tysięcy demonstrantów, przeważnie młodych ludzi. Tydzień później zamach niemal na oczach prezydenta. Czy Putin znów wyjdzie z tego obronną ręką? Niezależnie od tego, czy atak w petersburskim metrze był naprawdę samodzielną akcją islamistów, czy może prowokacją służb mającą odwrócić uwagę od ostatnich protestów (już nieraz w przeszłości Rosjanie wykorzystywali swoją agenturę w szeregach islamistów do przeprowadzania takich operacji), ma on wpływ destabilizujący dla reżimu. Nawet jeśli na dłuższą metę Putin zechce jatkę w metrze wykorzystać do dalszego przykręcania śruby społeczeństwu. Nie ma innego wyjścia, jeśli chce z powodzeniem przeprowadzić w 2018 r. Operację Reelekcja lub...
Jan Pospieszalski
W ramach rekolekcji w warszawskim liceum zaplanowano m.in. wystąpienie Tomasza Terlikowskiego. Tematem miało być „Zwarcie cywilizacji z perspektywy chrześcijanina”. Część uczniów zaprotestowała, oskarżając prelegenta o radykalizm, sianie nienawiści, określając go ekstremistą religijnym. Przypisali Tomkowi poglądy, których nigdy nie głosił, na podstawie wyrwanych z kontekstu cytatów rozpętali internetowy hejt. Dowodem na rzekomy ekstremizm i radykalizm Terlikowskiego ma być jego zaangażowanie na rzecz obrony życia. W konsekwencji dyrekcja, w porozumieniu z katechetami, odwołała spotkanie. Aktywistom z liceum kibicowały proaborcyjne media z „Wyborczą” na czele. Tak oto stanowisko zideologizowanej i hałaśliwej grupki licealistów dyrekcja uznała za słuszne. „Brawo, dzieciaki” – tryumfują...
Tomasz Terlikowski
Aż się prosi, by w Wielką Środę napisać coś o Świętach Zmartwychwstania Pańskiego albo przynajmniej o Triduum Paschalnym. I tak by pewnie było, gdyby nie to, że dosłownie kilka dni temu w Sejmie odbyła się pyskówka, która doskonale pokazuje, czym różni się bycie mężczyzną od bycia... wiecznym lewicowym chłopcem. O czym mówię? Otóż minister zdrowia, gdy próbowano zmusić go do przyznania, że w pewnych sytuacjach wypisałby pigułkę aborcyjną, złożył piękną deklarację. – Nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla zabicia dziecka, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach zostało poczęte. To jest moje stanowisko – powiedział. A później dodał: „Jeżeli chodzi o moje rodzinne sprawy, to ktoś pytał, czy mam córkę. Mam cztery córki i jeszcze dużo więcej wnuczek. (...) I w każdym przypadku –...
Dawid Wildstein
Jedynymi partiami, jakie znam, które wciąż mówią o wyprowadzaniu Polski z UE, są Platforma i Nowoczesna. Chcą w końcu nawet referendum w tej sprawie. Na szczęście mimo tego typu bredni przeciętny Polak lubi Europę, rozumie przydatność Unii, jednocześnie trafnie diagnozuje jej patologie. Niestety, są jednak dni, kiedy mam wrażenie, że jest jeszcze w nas wiele z Azji. W tym negatywnym sensie. Bo jak inaczej określić to, co dzieje się wokół obchodów tragedii smoleńskiej? Naturalna i godna potrzeba uczczenia pamięci ofiar wciąż, nawet siedem lat po katastrofie, jest konfrontowana ze skrajnym barbarzyństwem. Policja nieustannie musi zważać na możliwość prowokacji. Tak zwani Obywatele RP (chociaż lepszym określeniem byłoby: Obywatele Putina) głośno, bez zażenowania, pozwalają sobie na groźby...
Jerzy Targalski
W związku z ustawą dotyczącą wyborów samorządowych wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin stwierdził: „Będę głosował przeciwko działaniu dwukadencyjności wstecz”. Oczywiście wicepremier ma rację, wstecz powinny działać tylko ustawy o podatkach. Nie można pozbawiać naszych samorządów tylu zdolnych rodzin. Nie po to poświęcały się dla Polski od czasów stanu wojennego lub wcześniej, by później nie być radośnie wybieranymi do roku 2026. Później można by wprowadzić dziedziczność lub ograniczyć bierne prawo wyborcze do rodzin, które już zostały wybrane co najmniej na dwie kolejne kadencje. A gdyby ktoś ośmielił się pomyśleć inaczej, to na szczęście są jeszcze w Polsce rozgrzani prokuratorzy, jak Marian Młynarski w Żywcu, i sędziowie, np. Andrzej Olszewski w...
Jacek Liziniewicz
Idzie ateista przez dżunglę. Nagle z krzaków wyskakuje na niego setka Indian, którzy nie wyglądają na przyjaźnie nastawionych. – Boże, mam przerąbane – myśli mężczyzna. Nagle obłoki na niebie się rozstępują, błyska światło i przemawia męski głos: – Wcale nie. Przy twojej prawej nodze leży kamień. Weź go i uderz wodza – powiedział Bóg. Ateista niewiele myśląc, chwycił kamień i wymierzył cios w głowę przywódcy Indian, kładąc go na miejscu trupem. W efekcie wszyscy wojownicy skierowali w jego kierunku dzidy. – Dopiero teraz masz przerąbane – skwitował zdawkowo Bóg. Ten żart przypomniał mi się, gdy usłyszałem o planowanej rekonstrukcji rządu. Jeśli bowiem ktoś uważa, że zmiana ministrów uspokoi w jakikolwiek sposób sytuację, to jest strasznie naiwny. Przecież w wypadku rekonstrukcji...
Jarosław Kaczyński znów został gwiazdą wszystkich serwisów. Wystarczyło, że powiedział jedno zdanie zawierające same fakty. Owszem, mamy postkomunistyczną konstytucję, ale to jest akurat drobiazg, który dla celów politycznych rozdmuchuje się do niebotycznych rozmiarów. Wszystkim, którzy wierzą, że wraz ze zmianą konstytucji nastąpi sanacja państwa, posyłam szeroki uśmiech politowania. Podobną skuteczność miała obowiązkowa zakąska serwowana w ramach socjalistycznej walki z alkoholizmem. Problemem zasadniczym nie jest to, jakie prawo w Polsce obowiązuje, bo wbrew pozorom jest całkiem przyzwoite, ale kto je interpretuje i egzekwuje. Obecna konstytucja była w sposób jawny łamana przez prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który „nie widział” art. 197 i ślepy był na ustawę regulującą...

Pages