Nr 12 z 21 marca 2018

Tomasz Sakiewicz
10 kwietnia zamykamy pewien etap, ważny, ale sprawy nie kończymy. Zostanie wreszcie odsłonięty w stolicy pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Będzie też ujawniony raport komisji państwowej, którą kieruje Antoni Macierewicz. Tego właśnie chcieliśmy i jeżeli pamiętają Państwo nasze zapowiedzi, marsze pamięci miały właśnie odbywać się do tego momentu. Pierwszy marsz został zorganizowany 10 maja w Warszawie (z kościoła kapucynów), po nim warszawski klub i redakcja „GP” zorganizowały na placu Teatralnym koncert ku czci poległych. Drugi marsz dzięki klubom odbył się w Krakowie w czerwcu 2010 r. Miesiąc później marsze odbywały się już w wielu miastach Polski, a nawet na świecie. Wszędzie, gdzie żyli Polacy, zamawiano Msze św. za dusze ofiar Smoleńska. Wraz z tymi uroczystościami pojawiały się...
Piotr Lisiewicz
News na portalu Wirtualna Polska: „Próbował podbiec do Angeli Merkel. Krzyczał »Allahu akbar!«. Niemiecka policja udaremniła atak na kanclerz Angelę Merkel. Tożsamość napastnika i jego motywy są na razie nieznane”. Jak nieznane, to możemy sobie pospekulować. Jak Państwo obstawiają? Ekolog? Buddysta? Kibic drużyny grającej z Niemcami? Już wiem: faszysta z Polski! A o Allahu krzyczał dla kamuflażu, żeby wywołać rasistowskie nastroje. Sąd Najwyższy ogłosił, że ktoś kradnący w sklepie element wiertarki może być dalej sędzią i sądzić innych złodziei wiertarek. Wyobraźmy sobie teraz, że sędzia Paweł M. ogłasza wyrok: „Za kradzież wiertarki sąd skazuje oskarżonego na pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata”. „Ale przecież sąd też ukradł wiertarkę” – odpowiada skazany. „Nie, ja tylko...
Piotr Lisiewicz
Zbigniew Wielkanowski, przez lata uznawany za symbol patologii, sądzi dziś w Toruniu nieletnich. Ryszard Milewski, sędzia na telefon z Gdańska, przeniósł się do Białegostoku. Mirosław Topyła z Żyrardowa będzie orzekał dalej, bo był roztargniony. Paweł Marycz, który ukradł element wiertarki, dalej będzie skazywał, tylko z niższą pensją. Także sędziowie, którzy skazali na 25 lat więzienia Tomasza Komendę, prawdopodobnie nie mają się czego obawiać. – Szanse, by ponieśli odpowiedzialność, są znikome. W grę wchodzi przedawnienie, takie było prawo – mówi Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Sędzia przesłuchuje świadka, który uporczywie, co rusz, zwraca się do niego: „Wysoka Sprawiedliwość”. Poucza go: – Do Sądu należy się zwracać: Wysoki Sądzie. – Tak jest, Wysoka Sprawiedliwość –...
Grzegorz Wierzchołowski
Jednym z ekspertów Prokuratury Krajowej ds. katastrofy smoleńskiej został Theodore Postol, stały komentator kremlowskich mediów, w których krytykuje politykę obronną USA i broni interesów Rosji. Na liście ekspertów znalazł się też lotniczy specjalista, w 2008 r. badający ramię w ramię z Tatianą Anodiną katastrofę rosyjskiego samolotu, w której zginął doradca Władimira Putina. Sylwetki ekspertów, którzy mają pomagać Prokuraturze Krajowej w badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej, przedstawił kilka dni temu portal wpolityce.pl: „To elita naukowców i ludzi amerykańskich służb specjalnych. (...) Skład współpracowników robi ogromne wrażenie”. Ale obecność przynajmniej dwóch ekspertów w tym gronie musi budzić spory niepokój. Tarcza antyrakietowa? Głupota Theodore A. Postol przedstawiony...
Dorota Kania
Styczeń 2018 roku. W Radomiu zostaje zatrzymany 61-letni Dariusz S. w związku ze śledztwem w sprawie uprowadzenia krakowskiego biznesmena. Podczas przesłuchania nieoczekiwanie przyznaje się do zabójstwa Alicji i Piotra Jaroszewiczów. Czy rzeczywiście sprawa zabójstwa byłego premiera i jego żony po 26 latach zostanie do końca wyjaśniona? Oprócz Dariusza S. zarzuty zabójstwa Alicji i Piotra Jaroszewiczów usłyszeli Robert S. oraz Marcin B. Wszyscy przed laty byli członkami „gangu karateków”. – W chwili obecnej nie wykluczamy żadnego motywu sprawców. Badamy różne wersje, jednak na pierwszy plan wysuwa się motyw rabunkowy – oświadczył szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie Rafał Babiński. – Dwóch sprawców przyznało się do popełnienia tej zbrodni, opisało szczegóły przebiegu przestępstwa,...
Piotr Nisztor
Sejmowa komisja śledcza chce zbadać, czy powołanie Dariusza Łuczaka na wiceszefa, a potem szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, oraz jego awans generalski miały jakikolwiek związek z działaniami tej służby w sprawie Amber Gold – ustaliła „Gazeta Polska”. To jedna z niewyjaśnionych ciągle tajemnic afery Amber Gold, w której blisko 20 tys. osób straciło 850 mln zł. Dlaczego za rządów PO-PSL Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) swoimi działaniami chroniła piramidę finansową stworzoną przez Marcina i Katarzynę P.? To jedno z kluczowych pytań, na które odpowiedź starają się od ponad półtora roku znaleźć posłowie zasiadający w sejmowej komisji śledczej. Z nieoficjalnych informacji „GP” wynika, że badania tego wątku mogą zakończyć się już z końcem maja. W ostatnim czasie...
Kiedyś Polska Żegluga Morska należała do czołówki światowych armatorów. Jej flota liczyła 130 statków. Pod koniec rządów PO-PSL Grupa PŻM – według wyliczeń komisarza Pawła Brzezickiego – odnotowała stratę w wysokości 1,7 miliarda złotych i pojawiło się przed nią widmo bankructwa. Do tego doszły gigantyczne afery związane z korupcją, praniem brudnych pieniędzy i działalnością grupy przestępczej. Także kupowanie brylantów, stringów i cygar z pieniędzy firmy. Grupa PŻM to przedsiębiorstwo państwowe, które przez lata podlegało Ministerstwu Skarbu, a nadzorował je minister Aleksander Grad. Przez ponad 10 lat Grupa była zarządzana przez Pawła Szynkaruka, związanego z poprzednim układem władzy. Już od 2012 roku firma zaczęła generować gigantyczne straty. Po zmianie rządów Marek Gróbarczyk,...
Nie widzę, nie słyszę, nie czuję – tyle o polityce zagranicznej w wykonaniu PiS mogę powiedzieć. W polityce krajowej PiS uczynił pośmiewisko z opozycji i wprowadził reformy cieszące się większościowym poparciem społecznym. Na krajowym podwórku partia rządząca nie ma konkurencji, czego nie należy mylić z „nie mamy z kim przegrać”. W skali szkolnych ocen wystawiłbym PiS 5 z minusem, 5 za całokształt, minus za komunikację. Niestety, w polityce zagranicznej ocena 2 z plusem wynika włącznie z moich obaw, że zostanę posądzony o defetyzm. PiS na arenie międzynarodowej jest Nowoczesną, ale też trudno się dziwić, skoro w tak trudnym geopolitycznym czasie ministrem spraw zagranicznych zostaje człowiek z łapanki. Jak stwierdził Jarosław Kaczyński, Czaputowicz to eksperyment, i pojąć nie mogę,...
Jacek Liziniewicz
Zabawa prawem i zmienianie go pod wpływem emocji zawsze źle się kończy. Dlatego prawo powinno regulować realne problemy, które pojawiają się w życiu społecznym, a nie służyć do realizacji ideologicznego kierunku. Niestety, oceniam zmianę prawa łowieckiego jako tragiczną. Realny problem, który był do rozwiązania, dotyczył uwzględniania prawa własności przy procesie wytyczania obwodów łowieckich. Rzeczywiście, jeżeli ktoś sobie nie życzy polowania na jego działce, powinien mieć możliwość powiedzenia „stop” tej czynności. Należało jakoś to uregulować, chociażby ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiadomo, dlaczego PiS uznało, że przy okazji zrobi na złość myśliwym i zrazi do siebie 120 tys. osób, równomiernie rozproszonych po terenie całego kraju, dodatkowo mających stały...
Jakub Augustyn Maciejewski
– Pomoc niosło wiele tysięcy ludzi w wielu krajach, jednak w żadnym innym państwie, poza Polską, nie zorganizowano pomocy instytucjonalnej, jak to miało miejsce w wypadku Rady Pomocy Żydom – mówi dr hab. Grzegorz Berendt. Z wicedyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Dlaczego Sejm RP wprowadził do naszego kalendarza Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów? Każda wspólnota obywatelska poszukuje pozytywnych wzorców. Trudno sobie wyobrazić, aby Polacy ratujący Żydów w czasie II wojny światowej nie zostali uhonorowani. Narażali życie, byli gotowi przez całe tygodnie, miesiące, a nawet lata, trwać w ciągłym napięciu i zdobywać się na codzienny wysiłek i ryzyko, by organizować życie ukrywanym Żydom. Mieli pełną świadomość, że mogą...
Tadeusz Płużański
15 marca 1948 r. wyrok na Witolda Pileckiego i jego współpracowników wydał – wspierany zakłamanymi tezami oskarżycielskimi prokuratora Czesława Łapińskiego o szpiegostwie i zaprzedaniu się obcym mocarstwom – Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie w składzie: ppłk Jan Hryckowian (szef sądu; przedwojenny prawnik; w czasie wojny AK-owiec odznaczony Krzyżem Walecznych; skazał na śmierć co najmniej 16 żołnierzy niepodległościowego podziemia), kpt. Józef Badecki (też przedwojenny prawnik; wydał co najmniej 29 wyroków śmierci, m.in. na mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”) i kpt. Stefan Nowacki (ławnik, funkcjonariusz Informacji Wojskowej). „Mama wróciła z Warszawy roztrzęsiona. Nie chciała nam nic powiedzieć. Tak było przez kilka następnych lat” – tak Andrzej Pilecki, syn rotmistrza, zapamiętał...
Wojciech Mucha
Wiele jest rodzajów reportażu. Mój ulubiony to uczestniczący, kiedy spędzamy czas wraz z uczestnikami jakiegoś wydarzenia, poznajemy ich życie, słuchamy, o czym mówią, obserwujemy ich zachowanie, patrzymy, jak radzą sobie z problemami. To fascynujące, ale przy tym bardzo trudne. Taki reportaż zapewne chciał napisać także jeden z młodych adeptów dziennikarstwa Wirtualnej Polski. Kamil Sikora, bo o nim mowa, zakamuflował się – jak nie przymierzając Hugo Bader na Marsz Niepodległości – i wyruszył na Wielki Wyjazd na Węgry. Znów mu się nie udało. Znów, bo redaktor Sikora jest już autorem innego „reportażu”, kiedy to w autobusie z Radomia do Warszawy towarzyszył wybierającym się na marsz Wolni i Solidarności. Tamten tekst zawiera się w zasadzie w tytule: „Bimber i cebula, zdrajca Duda i...
Rząd i cały establishment władzy znalazł się w przełomowym momencie swojej działalności. To chwila, która zaważy na całej przyszłości tej formacji i przesądzi, czy czeka ją niesławny los AWS, czy też zmiany, które zostały poczynione przez koalicję pod wodzą PiS, będą miały szanse się utrwalić. Na czym polega próba, o której piszę? Na samoograniczeniu się, narzuceniu sobie koniecznej, ale niezwykle trudnej ascezy. Minęły newralgiczne dwa lata, rząd PiS utrzymał władzę, nie uległ dekompozycji, oparł się kilku zręcznie i przy pomocy sporych nakładów finansowych przygotowanym próbom rozbicia. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego działa jednak w sytuacji wzmożonej interwencji zagranicznej, w niekorzystnej aurze dyplomatycznej – wzmacnianej przez działania wpływowych osób związanych z PO i...
Joanna Lichocka
Posłowie PiS złożyli w sejmie projekt zmiany ustawy o KRS. Chodzi o zapis, że pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa po odejściu jej przewodniczącego będzie zwoływane przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Zmiana jest konieczna, ponieważ wcześniej Sejm i Senat nie przewidziały, że stojąca na czele Sądu Najwyższego sędzia Gersdorf nie będzie zwoływać Rady. Nikomu nie przyszło do głowy, że prezes SN może otwarcie działać przeciw instytucji państwa. Ignorowanie obowiązku niezwłocznego zwołania posiedzenia Rady jest nie tylko próbą opóźnienia działania KRS w nowym składzie. To w istocie próba anarchizacji państwa – doprowadzenia do sytuacji, w której sądownictwa po prostu… nie ma. Tak najwyraźniej wykombinowali to sobie strażnicy postkomunistycznego systemu. Zablokowanie...
Jerzy Targalski
Od zamachu w Smoleńsku i ukraińskiego Majdanu jesteśmy nieustannie straszeni wojną. Ostatnio prawie codziennie dowiaduję się, że wybuchnie już jutro. Dotychczas jako jeden z nielicznych uważałem, że żadnej wojny nie będzie, ponieważ nie są spełnione jej warunki. Wojna musi się opłacać. USA, wbrew propagandzie agentury, wojna z Rosją się nie kalkuluje, gdyż skorzystałyby na niej najbardziej Chiny. Dlatego wybrano wariant powstrzymywania ekspansji, a nie zniszczenia, co można byłoby łatwo osiągnąć nawet tylko prawdziwymi sankcjami. Rosja jest zbyt słaba i wie, że zostałaby zdmuchnięta. Dlatego wybrała wariant straszenia, niezwykle skuteczny wobec tchórzy i zaostrzania konfliktów, jednak bez przekraczania czerwonej wojennej linii. Stąd te rozmaite nowe ataki i groźby bez pokrycia, dzięki...
Dawid Wildstein
Młoda kobieta o ciemnej karnacji jest przerażona. Zaczepki, werbalne ataki, nienawiść – spotyka ją to coraz częściej. To mieszkanka stolicy. Ale już niedługo. Jest coraz bardziej zmęczona i zrezygnowana. Bliska podjęcia radykalnej decyzji – wyjazdu z Warszawy. A wszystko to w mieście, które oparło się nazistom! Czyż nie jest to ponury chichot historii? Zwycięstwo Hitlera zza grobu. To nie wszystko. Kto dziś rządzi w Warszawie? Hanna Gronkiewicz-Waltz! Dlatego chcę w tym miejscu zapytać: ludzie zmuszeni, by opuszczać Warszawę z powodu rasowej nienawiści – czy nie kojarzy nam się to z pewną głośną dziś rocznicą? Czy Gronkiewicz to nie nowy Gomułka? A Warszawa za rządów HGW jest jak Polska w marcu 1968? To nie może dłużej trwać. Kiedy prezydent stolicy przestanie tolerować rasizm? Kiedy...
Tomasz Terlikowski
Wygląda na to, że zamiast jasnej deklaracji w sprawie wierności ewangelicznemu nauczaniu o małżeństwie i rozwodach polscy biskupi wybrali drogę uników i zrzucania odpowiedzialności na szeregowych księży. Zapowiadanej deklaracji Konferencji Episkopatu Polski w sprawie interpretacji „Amoris laetitia” wciąż nie ma, a zamiast niej mamy dość zaskakujące wypowiedzi bp. Jana Wątroby. Hierarcha przyznał, że słowo „rozeznawanie”, które w „AL” określa proces dopuszczania rozmów z osobami rozwiedzionymi w ponownych związkach, ma dość mgliste (a dokładnie mgliste jest ich rozumienie przez kapłanów) znaczenie, ale że to właśnie spowiednicy w konfesjonałach będą decydować w sprawie związków. To oznacza, że Kościół czeka „wielka praca, żeby pomóc księżom, bo ostatecznie to spowiednik w konfesjonale...
Jan Pospieszalski
W sobotę w garwolińskiej kolegiacie pożegnaliśmy Bogumiłę Szeląg, emerytowaną nauczycielkę, która w 1984 r. wraz z uczniami broniła obecności krzyży w szkolnych klasach. U źródeł przełomowych wydarzeń często stoją ludzie bardzo skromni. Bogumiła nie tylko była jednym z sześciu pedagogów, którzy wsparli uczniowski protest. To ona w 1980 r. utworzyła jedną z najprężniej działających i najliczniejszą na Mazowszu komisję oświatowej Solidarności. To ona do rolniczej szkoły zapraszała profesorów z PAN z wykładami o historii Polski. Dzięki niej, kiedy jeszcze nie było podręczników, wiejskie dzieciaki poznawały prawdę o Katyniu, o Sybirze, o żołnierzach II konspiracji. Nic dziwnego, że w tych gorących miesiącach Solidarności uczniowie masowo oddawali legitymacje komunistycznego Związku...
Wojciech Mucha
To było wspólne święto Węgrów i Polaków, którzy w Budapeszcie wzięli udział w obchodach 170. rocznicy wybuchu Wiosny Ludów. – Witam naszych polskich przyjaciół. Nasza wspólnota jest naturalna, a jej źródłem jest to, że trzymamy się razem – usłyszały od premiera Wiktora Orbána tysiące uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry, organizowanego przez kluby „Gazety Polskiej”. Zaczęło się pod budapeszteńskim pomnikiem Józefa Bema, na placu jego imienia. To tu, w miejscu ważnym zarówno dla Węgrów, jak i dla Polaków, zebrał się wielotysięczny tłum uczestników wspólnych uroczystości, organizowanych przez CÖF-CÖKA-CET oraz kluby „Gazety Polskiej”. – Serdecznie witam naszych polskich przyjaciół na Węgrzech. „Nie lękajcie się” – powiedział na swojej mszy inicjacyjnej Jan Paweł II. Chyba te słowa...
Wystąpienie prezydenta FR Władimira Putina przed Zgromadzeniem Federalnym, okraszone wizualizacją rosyjskiego ataku rakietowego na Florydę z wykorzystaniem pocisków Sarmat, a także ostatnie testy rakiet Iskander, rozmieszczonych m.in. w pobliżu polskich granic, przesunęły Rosję zaledwie o krok od wzniecenia wojny z NATO. Nikt nie chciał nas słuchać i rozmawiać. To teraz posłuchacie – zwrócił się Putin do politycznej wierchuszki, mając oczywiście na myśli kraje Zachodu, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, które słusznie uważają Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa. Stanowcze słowa Putina, wypowiedziane podczas orędzia do Zgromadzenia Federalnego (obu izb parlamentu FR), były wstępem do przedstawienia wizualizacji, na której rakiety RS-28 Sarmat – najnowsze rakietowe dziecko...
Antoni Rybczyński
Echa sprawy Skripala Wielka Brytania wyrzuca 23 rosyjskich dyplomatów i zaostrza system sankcyjny wobec Moskwy. To odwet za otrucie Siergieja Skripala. Takiego kryzysu w relacjach brytyjsko-rosyjskich nie było nawet po zabójstwie Litwinienki. Chodzi nie tylko o zamach w Salisbury. W lutym minister obrony Gavin Williamson oświadczył, że największe zagrożenie dla Wielkiej Brytanii przedstawiają dziś Rosja i Korea Północna. To oznacza odejście od strategii bezpieczeństwa narodowego z 2015 r., w której na pierwszym miejscu był międzynarodowy terroryzm. Zamach na Skripala i jego polityczne konsekwencje potwierdzają diagnozę Williamsona. Wiosną 2017 r. Brytyjczycy przyjęli ostre stanowisko wobec działań rosyjskich w Syrii. Z tego powodu w kwietniu Boris Johnson odwołał wizytę w...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Przedłużenie sankcji wobec Rosji Państwa UE przedłużyły o kolejne 6 miesięcy sankcje nałożone za „działania naruszające terytorialną integralność i suwerenność Ukrainy”: zamrożenie aktywów pozostających w UE i zakazy wjazdu. Te sankcje mają obowiązywać do 15 września tego roku i objąć 150 osób – rosyjskich polityków i wojskowych oraz ukraińskich separatystów. Zamrożenie aktywów dotyczy 38 firm i organizacji. Obowiązują też sankcje handlowe i finansowe wobec kilku sektorów rosyjskiej gospodarki. Z demografii Niemiec Niemiecki GUS podał, że w 2016 r. liczba mieszkańców Niemiec wzrosła wskutek imigracji o 500 tys. Liczba przybyłych wyniosła 1,865 mln, ale jednocześnie 1,365 mln ludzi wyemigrowało – w tym 281 tys. obywateli...
Oficer GRU Sergiej Skripal, skazany w Rosji za zdradę stanu, został najprawdopodobniej otruty gazem paraliżującym w Salisbury w Wielkiej Brytanii. Jakie mogły być przyczyny i znaczenie tego zamachu? Wymianę z 2010 r. pułkownika Sergieja Skripala na dziesięciu rosyjskich „śpiochów” aresztowanych w Stanach Zjednoczonych trudno byłoby uznać za typową. Nigdy wcześniej władze sowieckie czy rosyjskie nie wymieniały własnych cywilnych szpiegów na sowieckich czy rosyjskich funkcjonariuszy wywiadu ujętych za granicą. Do tego momentu najczęstszy scenariusz polegał na wymianie pracujących dla zagranicznych wywiadów obywateli innych państw ujętych na terenie Rosji. Rosjanie, a wcześniej Sowieci, nie wypuszczali jednak z rąk własnych obywateli, którzy dopuścili się zdrady, szpiegując dla obcych...
Zdjęcie z funkcji Rexa Tillersona pokazało, że Donald Trump priorytetowo traktuje politykę zagraniczną. Nowy sekretarz stanu – Mike Pompeo ma zapewnić wspólny front w dyplomacji Białego Domu. W niedawnych zmianach w amerykańskiej administracji najmniej zaskakujące było to, że Rex Tillerson pożegnał się ze swoim stanowiskiem. Zaskoczeniem okazał się moment, w którym do zmiany doszło, bo w ostatnich tygodniach wydawało się, że współpraca pomiędzy szefem dyplomacji a prezydentem układa się poprawnie. Dla znających charakter i dotychczasowy sposób zarządzania Donalda Trumpa mniej zaskakujący musiał być styl, w którym zmiana została przeprowadzona. Znowu centralną rolę odegrał tweet prezydenta. To z niego, według wielu dziennikarzy, Rex Tillerson miał się dowiedzieć, że nie jest już...
Ryszard Czarnecki
Burza w Parlamencie Europejskim z powodu nominacji na sekretarza generalnego Komisji Europejskiej Niemca Horsta Selmayera. Skrytykowali to przedstawiciele wszystkich (sic!) frakcji politycznych. Jak bowiem mówi stare polskie przysłowie: „Co za dużo, to i (europejska) krowa nie zje”... Albo też: „Co za dużo, to niezdrowo”. Dla kogo niezdrowo, dla tego niezdrowo, ale dla naszych zachodnich sąsiadów zdrowo jak najbardziej. Uzyskali prestiżowe i wpływowe stanowisko genseka KE, a już od lat mają sekretarza generalnego w instytucji, w której piszę te słowa – Klausa Wellego, też zresztą, jak Selmayer, z partii kanclerz Angeli Merkel – CDU. Nie dość na tym. Sekretarzem generalnym European External Action Service, czyli Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych – to taka lekko dziwaczna nazwa...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Projekt bardzo jednostronny Jeden z bloków mieszkalnych osiedla „Skołkowo Park” pod Moskwą zaprojektowano tak, że jego okna wychodzą tylko na jedną stronę – po drugiej zaś są po prostu zamurowane. Na sąsiedniej działce wybudował sobie bowiem gniazdko wicepremier Igor Szuwałow. Wartość jego nieruchomości jest szacowana na jakieś 10 mld rubli, więc jasne, że się postarał, aby jakaś hołota nie zaglądała mu z okien w podwórko... Udany połów 52 ludzkie dłonie wyłowili z Amuru rybacy z Chabarowska. Media uspokajają, że żadnego kryminału nie było, bo ręce odcięto zgodnie z przepisami. W Rosji...
Olga Alehno
Silna drużyna przeciwko Brukseli (…) W Budapeszcie wielu Węgrów, z którymi rozmawiało NPR, cieszyło się z tego, że Węgry i Polska nie boją się publicznie szukać bliższych więzi. Wśród zwolenników znalazł się m.in. Akos Szepessy, właściciel kawiarni-księgarni „Gdańsk”, pubu nazwanego na cześć polskiego miasta portowego nad Bałtykiem. (…) [Jednak jak zaznacza] Tomás Valásek, dyrektor think tanku Carnegie Europe w Brukseli, „w tym momencie Polska wydaje się bardziej potrzebować Węgier niż na odwrót”. „Jest to ironiczne i sprzeczne z intuicją. Polska oczywiście jest większym krajem, który ma o wiele większe wpływy w Brukseli i na świecie niż Węgry kiedykolwiek miały”. Ale Polska chce uczyć się od premiera Węgier, który udowodnił, że jest twardym graczem i umie walczyć na krajowej arenie...
Wynagrodzenia szybko rosną. Białoruski pracownik bez referencji na budowie na Śląsku dostaje na rękę 8 tys. zł. W Lidlu nastąpiła kolejna znacząca podwyżka płac. W szybko rozwijającej się gospodarce nie brakuje chętnych do pracy. W polskich firmach zaczyna brakować pracowników. W grudniu nieobsadzonych było prawie 118 tys. miejsc pracy. To jest o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. W połowie ubiegłego roku „Barometr Rynku Pracy” portalu Work Service wykazywał, że 51 proc. pracodawców deklarowało trudności ze znalezieniem pracowników. Szczególnie źle sytuacja wygląda w budownictwie, w którym liczba nieobsadzonych stanowisk (18 tys.) była trzy razy wyższa niż rok wcześniej. – Ceny działek w wielu miejscach skoczyły nawet dwukrotnie – tłumaczy ekspert od budownictwa. Według niego,...
Maciej Pawlak
Gromadząca corocznie niemal 2 tys. uczestników konferencja ekonomiczna Welconomy objęła w tym roku niemal 40 paneli dyskusyjnych z pogranicza biznesu, stosunków międzynarodowych, polityki i wojskowości. – Wiele krajów zazdrości nam naszych dokonań gospodarczych – oznajmił Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, podczas sesji inauguracyjnej tegorocznego Welconomy. – PKB per capita w Polsce to, według danych za 2016 r., 69 proc. średniej unijnej. Oznacza to, że od początku naszej przynależności do UE nastąpił wzrost tego wskaźnika o 21 pkt proc., z poziomu 48 proc. W ubiegłym roku prawdopodobnie przekroczyliśmy 70 proc., co więcej, nasz 4,6-proc. wskaźnik wzrostu PKB za ubiegły rok plasował Polskę pod względem tempa rozwoju gospodarczego na pozycji numer 1 w grupie największych...
O Unii Europejskiej w mediach mówi się niemal non stop. Komentowane są wypowiedzi brukselskich notabli, rozważane scenariusze integracji czy kierunki polityki migracyjnej. Ważna, szczególnie dla Polski, jest sprawa kolejnej unijnej perspektywy budżetowej. Od czasu do czasu ożywa też temat wejścia naszego kraju do strefy euro. Pozornie jesteśmy, jeśli chodzi o tematykę związaną z UE, na bieżąco. Wymieniona powyżej lista to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Niemal ¾ regulacji gospodarczych obowiązujących na terytorium Polski powstaje na poziomie unijnym. To przytłaczająca większość. Unia ma wpływ m.in. na nasz system podatkowy poprzez proces tzw. harmonizacji podatkowej, prawo zamówień publicznych czy zasady konkurencji. Mające niebawem dojść do skutku przejęcie Lotosu przez PKN...
W 2035 r. w polskich portach lotniczych zostanie odprawionych ponad 94 mln pasażerów. Z lotniczego boomu najbardziej skorzystają nasz narodowy przewoźnik – LOT – i linie niskokosztowe. Urząd Lotnictwa Cywilnego, mający pieczę nad rynkiem, przedstawił bardzo optymistyczne prognozy rozwoju rynku lotniczego. Perspektywy są tu znakomite – zarówno na najbliższe pięciolecie, jak i na kolejne prawie 30 lat. Już 2017 rok był rekordowy, jeśli chodzi o liczbę obsłużonych pasażerów, w porównaniu z danymi z 2016 r. Portal Fly4free.pl pierwszy w Polsce podsumował zeszłoroczne wyniki polskich lotnisk. Z tych wyliczeń wynika, że w ubiegłym roku, po raz pierwszy w historii, nasze lotniska przekroczyły magiczną barierę 40 mln obsłużonych pasażerów. Najbardziej na lotniczym boomie korzystają...
Ryszard Kapuściński
Członkowie i sympatycy klubów „GP” Gdańsk II, Gdynia i Elbląg II uczcili Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Wilnie. Pobyt w Wilnie rozpoczęto od złożenia kwiatów przez ambasador RP na Litwie Urszulę Doroszewską i attaché RP płk. Mirosława Wójcika na cmentarzu na Rossie, na grobie Sergiusza Kościałkowskiego, ostatniego wileńskiego Żołnierza Niezłomnego. Odwiedzono wileńskie hospicjum im. bł. Michała Sopoćki, który kluby objęły szczególną opieką. Siostra Michaela prosiła, by serdecznie podziękować tym z Państwa, którzy nawet najmniejszym datkiem wsparli to dzieło, czy to podczas Balu Prawej Strony, czy też w czasie wcześniejszych zbiórek. Pokłoniono się Matce Boskiej Ostrobramskiej przed Jej cudownym obrazem, zwiedzono celę Konrada, sanktuarium Miłosierdzia Bożego, niedawno...
Grzegorz Broński
Tomasz K. zapewniał, że nikogo nie skrzywdził, ale został skazany na ćwierć wieku w więziennej celi za bestialskie zabójstwo 15-letniej Małgorzaty. Odsiedział większość wyroku. Teraz okazało się, że jest niewinny. Ta historia szokuje. Także prawników. A jednak wydarzyła się naprawdę. Tomasza K. uznano za winnego gwałtu i śmierci nastolatki – zamordowanej w sylwestrową noc przed ponad dwudziestoma laty. Przez cały ten czas skazany powtarzał, że nie zrobił nic złego, ale nikt (poza matką ufającą synowi) nie chciał go słuchać. Tymczasem... „Zgromadzony nowy, obszerny materiał dowodowy podważający dowody, jakie legły u podstaw wydania wyroku skazującego wobec Tomasza K., doprowadziły do przekonania, że Tomasz K. nie ma związku ze zbrodnią, za którą został skazany” – podała na początku...
Jacek Lilpop
Organizatorzy wystawy bardzo oszczędnie potraktowali działalność polityczną jednego z ojców naszej niepodległości. Trwająca do 20 maja wystawa – inaugurująca w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości całoroczny program „3 x Niepodległa w Muzeum Narodowym w Warszawie” – poświęcona jest Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Muzeum Narodowe otrzymało w darze ponad 1,5 tys. obiektów w 61 skrzyniach. Część z nich do tej pory nie była eksponowana. Ta wystawa, ciekawie zaaranżowana w sześciu salach przez kuratorkę dr Magdalenę Pinker, pokazuje różne oblicza Paderewskiego – muzyka, światowej sławy wirtuoza, bywalca salonów, gorącego patrioty i wreszcie polityka, o którym mówiono, że „wygrał niepodległość na fortepianie” i którego portret widnieje na okładce magazynu „Times” z 1939 r....
Sztuka ma za zadanie nauczyć, ale zarazem zostawić miejsce dla słuchacza na własną ocenę – mówi „Gazecie Polskiej” Mariusz „Denat” Denst z grupy Lao Che, która właśnie wydała nowy, siódmy w karierze, album. „Wiedza o społeczeństwie” to chyba najbardziej „szkolna” płyta w dorobku płockiej formacji. Nie tylko ze względu na tytuł krążka wprost odwołujący się do szkolnego przedmiotu, lecz także ze względu na przekaz i jego formę. Słuchając „WOS-u”, trudno nie odnieść wrażenia, że Lao Che po raz kolejny, we właściwym sobie, buntowniczym stylu, zabiera słuchacza w świat ukrytych znaczeń, inteligenckich smaczków i poetyckich porównań, których odkrywanie i interpretowanie do złudzenia przypomina analizę wiersza podczas lekcji języka polskiego. I jak to u Lao Che, dużo tu publicystyki, która...
Recepta na szczęście David Byrne, AMERICAN UTOPIA, Nonesuch Records „American Utopia” to pierwszy solowy krążek Davida Byrna od wielu lat. „Każdy dzień jest cudem” – tak jak tytuł jednej z piosenek zdaje się brzmieć motto całego albumu, a jego dźwięki często sięgają czasów Talking Heads, którego Byrne był liderem. Śpiewa o poszukiwaniu szczęścia, zachęcając do spojrzenia na siebie z dystansem, choćby z perspektywy psa („Dog’s Mind”). „Jesteśmy w tym życiu tylko turystami, tylko turystami, choć widok jest ciekawy” – głosi w jednym z najbardziej przebojowych momentów na płycie. Usłyszymy go latem na gdyńskim Openerze. Jazzowe oberki Odpoczno, ODPOCZNO, Audio Cave Jak połączyć muzykę ludową z jazzem i elektroniką? Najlepiej tak, jak zrobił to zespół Odpoczno na swojej debiutanckiej...
Marcin Wolski
Jeszcze całkiem niedawno do takich prac jak „Żydowscy kolaboranci Hitlera” czy „Zakłamany Holocaust” Ireneusza Lisiaka podchodziłbym z najwyższą wstrzemięźliwością. Brutalny atak na Polskę powoduje, że stosowanie jakiejkolwiek autocenzury przestaje mieć sens, pojawia się natomiast ogromny głód wiedzy w sferze częściowo zmitologizowanej, a w dużym stopniu przemilczanej. Akceptacja stanowiska uznającego Żydów za największą i właściwie jedyną ofiarę reżimu hitlerowskiego, a Holocaust za bezprecedensowe wydarzenie w dziejach ludzkości, prowadzi do relatywizowania innych tragedii. Obsadzając jeden naród w roli ofiary, dość łatwo udaje się zepchnąć inne do roli współsprawców. A przecież, dowodzi Lisiak, nie brakło kolaborantów po stronie żydowskiej. Relacje ocalałych mówią o straszliwych...
Maciej Parowski
Wyjątkowo o dwu filmach. Oba dzieją się w szkole, bohaterkami są młode dziewczyny. „Każdego dnia” to fantastyka. Rhiannon ma chłopaka, trochę romansuje na prywatkach. A kiedy przyczepi się do niej dziwna istota dokonująca inwazji na różne osoby, to Rhiannon zakocha się w tej enigmie. Inna rzecz, że nie jest to alien z „Inwazji porywaczy ciał”, przeciwnie, czuje odpowiedzialność za osoby, w które wnika. Raz pozytywnie wpływa na ich życie, kiedy indziej pakuje w tarapaty dziewczynę i nosicieli. Rachel, bohaterka „Mojej miłości”, to postać realna, była pierwszą z dwunastu ofiar strzelaniny 1999 r. na uniwersytecie w Columbine. Na razie nie wie, co ją czeka, pomaga ludziom, udziela się w szkolnym teatrze i organizuje małą chrześcijańską wspólnotę. Przeżywa burzliwe dziewczyńskie przyjaźnie...
Należę do pokolenia, które przyszło na świat w czasie dyktatury ciemniaków. To powiedzenie ukuł krótko przed marcem 1968 r. roku pisarz, publicysta i kompozytor Stefan Kisielewski. Drogo za nie zapłacił. „Nieznani sprawcy” pobili go pod własnym domem, był szykanowany, zakazano mu druku, pozbawiono środków do życia. W 1969 r. Kisielewski zaczął prowadzić dziennik i pod datą 18 października zanotował: „Dwadzieścia dwa lata temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią Żydzi, zemści się kiedyś na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało kto chciał się tego podjąć z „gojów” [poza gorliwcem Gomułką]. Społeczeństwo było wtedy jednolicie antykomunistyczne, więc nienawidzono ich. Teraz społeczeństwo jest nowe, niewiele z tamtego pamięta, opór się rozchwiał i...
Teraz komiks! sztuka Komiks, choć często jest traktowany jako podrzędny gatunek quasi-literacki przeznaczony dla dzieci, zaczyna i w naszym kraju urastać do rangi sztuki. Warto się do niego przekonać, w czym z pewnością pomoże wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie poświęcona historii polskiego komiksu, sięgającej aż roku 1871. Ekspozycja z pewnością zainteresuje dzieci, dla których czytanie komiksów jest istotnym etapem w poznawaniu świata literatury. Będzie także ciekawym przeżyciem dla rodziców, którzy przypomną sobie bohaterów z dzieciństwa. Książka folklorem podszyta literatura Pięknie ilustrowana książka Marianny Oklejak „Cuda niewidy” pełna jest zagadek, które z równym zainteresowaniem wciągną małych, jak i dużych. Kolorowe ilustracje inspirowane są sztuką polskiego folkloru, a...
Swego czasu żelazny kanclerz Otto von Bismarck miał powiedzieć, że polityka jest sztuką tego, co możliwe, i nauką tego, co relatywne. Słowa wytrawnego pruskiego polityka jak ulał pasują do historii współpracy Hitlera ze Stalinem, która doprowadziła do największego dramatu XX wieku: II wojny światowej, choć o jej wybuch jest paradoksalnie obciążany zwykle tylko wódz III Rzeszy. Po zakończeniu Wielkiej Wojny zarówno Związek Sowiecki, jaki i Republika Weimarska znalazły się na marginesie głównej polityki. Z jednej strony ograniczani traktatem wersalskim i zmuszani do płacenia reparacji Niemcy, z drugiej izolowane na arenie międzynarodowej państwo sowieckie. Prędzej czy później musiało więc dojść do zawarcia układu, który ewidentnie był „małżeństwem z rozsądku”. Duch Rapallo –...
„Pomiatanie człowiekiem, pomiatanie wszystkim, […] co jest legalnością, siła materialna powołana na najwyższego sędziego we wszystkich sprawach, wszystkie te pojęcia były podstawą potęgi Wielkiego Księstwa Moskiewskiego” (…) – mówił prawie 200 lat temu, podczas jednego ze swych paryskich wykładów, Adam Mickiewicz. Pokaż mi swoich wrogów, a powiem ci, kim jesteś. Adam Mickiewicz wykonał to zadanie z wielką intelektualną maestrią. Polski emigrant w znoszonym surducie został zaproszony przez rząd francuski do głoszenia wykładów o kulturze Polaków, narodu zbyt mało znanego Francuzom, i innych narodów słowiańskich. Olśnił francuską publiczność szerokością horyzontów. Na sali renesansowego gmachu Collège de France zgromadzili się Francuzi, Polacy, Rosjanie i wielu Słowian, ale byli też Włosi...
Tomasz Łysiak
Książka ta wyszła w dobrym czasie. Potrzebujemy głębokiej refleksji nad tym, jak wyglądają nasze relacje z sąsiadami. Szczególnie wobec zmasowanego ataku liberalno-lewicowych elit wymierzonego w nasz kraj. W tym kontekście pytanie „Czego chcą od nas biedni Niemcy?” jest szczególnie ważne. Bo stosunek Niemców do Polaków, ukształtowany na fobiach, niechęci i kłamstwie, ma rangę szczególną: w końcu to Berlin jest głównym rozgrywającym w Unii Europejskiej. Sedno zbioru esejów „Czego chcą od nas biedni Niemcy” to w istocie poszukiwanie odpowiedzi na to kluczowe pytanie: dlaczego nasi zachodni sąsiedzi zachowują się tak, a nie inaczej, dlaczego mataczą, odrzucają swoje winy i z zadowoleniem przyglądają się, jak polityka narracji o „polskich obozach śmierci”, o polskim „współsprawstwie” i „...
Franciszka. Smukła, ostra i niebezpieczna. Zapragnąłem jej. Z pomocą kolegi udało się ją „zdobyć”. Moja fascynacja bronią miotaną trwa. Za sprawą Janiego próbuję machać procą pasterską, dzięki Arturowi mam okazję porzucać do celu różnego rodzaju nożami, mój zbiór „latających” siekierek też się powiększa. Ostatnio ze zgrozą skonstatowałem, że wśród tomahawków brakuje mi najbardziej znanego europejskiego toporka do rzucania – franciszki (właściwie „franciski”). To przedziwna siekierka. Moje pierwsze z nią spotkanie miało miejsce na imprezie w ruinach dolnośląskiego zamku Bolczów. Trzy dziwnie wygięte ostrza osadzone pod dziwnym kątem na trzonkach leżały nieopodal postawionego na kozłach pieńka. Domyśliłem się, że to cel. Podniosłem te brzydactwa z ziemi i zacząłem rzucać. – Może i...
Powołany 89 lat temu bank Polska Kasa Opieki wraca do swoich korzeni. Dziś, po repolonizacji pragnie kontynuować swoje historyczne tradycje patriotyzmu gospodarczego. Historia Banku Polska Kasa Opieki rozpoczyna się bowiem w niezwykłym dla kraju okresie odbudowy polskiej państwowości. Głównym celem powołanej w 1929 r. instytucji była obsługa finansowa niemal 8 mln Polaków z diaspory we Francji, Palestynie, Argentynie czy Stanach Zjednoczonych. Tam też Bank zakłada swoje pierwsze placówki. Ich rola nie ogranicza się wyłącznie do funkcji bankowych takich jak ochrona oszczędności emigrantów czy obsługa przekazów pieniężnych do kraju, ale też społecznych i kulturowych. Często placówki te stawały się ośrodkami polskości, które animowały życie diaspory. Wspominając przeszłość Historię...

Pages