Nr 10 z 8 marca 2017

Michał Rachoń
Forsowanie Tuska wbrew stanowisku Polski może stanowić próbę tworzenia mechanizmu zabezpieczającego status quo: wybierajcie w państwach, kogo chcecie, ale w strukturach unijnych nie rządzą wyborcy, tylko my. Które z 28 państw Unii Europejskiej zgłosiło kandydaturę Donalda Tuska na stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej? Z jasnych deklaracji członków polskiego rządu wiemy, że państwem, które promuje przedłużenie kadencji obecnego przewodniczącego, nie jest Polska (Gowin: „Wypowiedzi Tuska wspierające możliwość sankcji dla Polski wykluczają wsparcie”). Wiemy również, że rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert wypowiedział się tak: „Angela Merkel bardzo ceni sobie pracę dotychczasowego Przewodniczącego Rady Europejskiej Tuska”. Politycy Platformy Obywatelskiej, z której wywodzi...
Katarzyna Gójska-Hejke
Wiele lat temu pierwszy prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz uspokajał Polaków, że wymiar sprawiedliwości sam pozbędzie się wszystkich tych, którzy sprzeniewierzyli się zasadom sprawiedliwości i niezawisłości. Z perspektywy czasu trudno nie odnieść wrażenia, iż ówczesne słowa sędziwego dziś profesora były albo wielką naiwnością (w której tenże tkwi do dziś, vide choćby jego ostatnia aktywność medialna), albo wielką mistyfikacją nakierowaną na oszukanie obywateli. Warto postawić pytanie: kto był głównym beneficjentem zachowania sądownictwa w takim stanie, w jakim wyszło ono z czasu komunistycznego tworu o nazwie PRL? Po pierwsze, cała kasta czerwonych zarządców Polski. Zbrodniarze komunistyczni, którzy nie ponieśli w rzeczy samej żadnej kary. Ale przecież sądy chroniły aferzystów,...
Robert Tekieli
Wielki Post jest jak prom kosmiczny, może wynieść naszą duszę w duchową stratosferę. Rakieta wynosząca prom jest czterostopniowa. Potrzebne jest najpierw nawrócenie. Czyli podjęta w całkowitej wolności decyzja o odrzuceniu zła. Trzeba się przyznać do tego, co jest. Stanąć w bezradności. Powierzyć się Wszechmocnemu, nie ukrywając swych słabości. Potem już jest tylko lot. Paliwem są wyrzeczenia, jałmużna, post. Drugim etapem jest pielęgnowanie nawiązanej relacji z Bogiem. Zawarłem to kiedyś w haśle: bądź w łasce, módl się, wszystko się rozwiąże. Modlitwę trzeba planować. Najlepiej wieczorem na następny dzień. Modlitwa to rozmowa z Jezusem: trzeba mówić Mu, co się czuje, opowiadać o emocjach i dużo słuchać. Nie zagadywać Pana Boga. W milczeniu można usłyszeć Jego głos. Chodzi o to, by...
Właściwie ta walka jest z góry przegrana. Honda HR-V nie ma szans z Toyotą C-HR. Na dodatek nikt trzeci na tej bitwie nie skorzysta. Toyota przedstawiła samochód rewolucyjny stylistycznie i futurystyczny na tyle, że nie zestarzeje się jeszcze przez wiele lat, i dokonała czegoś niesamowitego. Ten samochód powoduje, że kobiety rozchylają usta, odgarniają włosy i uśmiechają się zalotnie. Model toyoty nie jest „specjalnie wysoki” ani „za bardzo umięśniony”. Ale jakże zbudowany! Ma tak pięknie wyrzeźbione „ciało”, że wywołuje przyśpieszone bicie serca i właściwie tylko w takim znaczeniu można użyć słowa „przyśpieszone”, bo w rzeczywistości C-HR nie przyśpiesza za dobrze. Muszę powiedzieć, że żal mi Hondy. HR-V to dobry samochód, który mógłby także zawładnąć damskimi sercami, ale jest za...
Może być długi lub krótki, prosty lub wygięty, mocny lub łagodny. Proszę Państwa: oto łuk! Historia łuku sięga kilkudziesięciu tysięcy lat, a wynalezienie go stawia się w jednym rzędzie z okiełznaniem ognia i wynalezieniem koła. Łuki sprzed wieków i dzisiejsze wyglądają podobnie: kawałek kija spięty cięciwą, służący do miotania strzał. Różnice tkwią w szczegółach. Łuki mogą być proste (paradoks?), refleksyjne, bloczkowe, długie lub krótkie. Przez wieki spełniały dwie funkcje: były narzędziem myśliwskim i bronią. Rozwój broni palnej niemal całkowicie odsunął łuk do lamusa. Na szczęście, ponad 100 lat temu łucznictwo powróciło do łask jako sport olimpijski. Było też propagowane wśród panien z dobrych domów jako aktywność dobrze rozwijająca mięśnie klatki piersiowej. Dziś, obok...
Artur Szczepanik
Statystyki nie kłamią – skoki narciarskie są drugim najpopularniejszym sportem w Polsce! To wszystko zasługa Adama Małysza i Kamila Stocha. Lista krajów, w których skoki są równie popularne, jest bardzo krótka. Oprócz Polski znajduje się na niej zaledwie osiem państw – Niemcy, Norwegia, Austria, Finlandia, Słowenia, Japonia, Czechy i Szwajcaria. Kto jednak myśli, że jest to mały i niszowy rynek, ten bardzo się myli. Według raportu „FIS Winter Sport” wydanego przez FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska) i firmę marketingową Repucum wynika, że transmisje ze skoków narciarskich mają oglądalność 2,7 mld widzów! A oglądane one są głównie w tych dziewięciu krajach. W Polsce pierwsze lepsze weekendowe zawody Pucharu Świata mają oglądalność ponad 5 mln. Tegoroczny konkurs Czterech Skoczni...
Wojciech Mucha
Wstawałem rano: papieros, kawa. Ten nie najzdrowszy rytuał zawsze przedłużał się w nieskończoność za sprawą mediów społecznościowych. Druga kawa, piąty papieros, 60. minuta. Sprawy mniejszej wagi: śniadanie czy spacer z psem stawały się ważne dopiero wówczas, gdy żołądek z czworonogiem zaczynali się domagać atencji. Trzeba było przecież sprawdzić, kto i komu, co „udostępnił”, jak się mają sprawy od Nowego Jorku do Awidjewki. I koniecznie wdać się w kłótnię oraz przejrzeć oferty aukcyjne. Powiadomienia na Facebooku i Twitterze przychodzą z taką prędkością, że nim zdołam się odkopać z gąszcza nocnych „lajków”, nim odpowiem na co ważniejsze, to żołądek, pies i oczywiście domownicy krzyczą naraz: „Zostaw ten komputer choć na chwilę!”. Nie mogę. To symptomy uzależnienia od mediów...
Jan Przemyłski
Dzięki drukowi 3D w domowych warunkach można wyprodukować rozmaite drobiazgi – od elementów biżuterii po uszkodzone części zabawek. Druk 3D jest obecnie niezwykle popularny. Nic dziwnego. Wizja, w której wielkoskalowa produkcja przemysłowa zastępowana jest samodzielnym wytwarzaniem w domu przedmiotów o skomplikowanej budowie i kształtach, jest bardzo atrakcyjna. Jak działają drukarki 3D? Te przeznaczone do zastosowań indywidualnych tworzą przedmioty, układając bardzo cienkie warstwy (jedna na drugiej) roztopionego plastiku, ceramiki lub metalu, odtwarzając kształt według przygotowanego wcześniej trójwymiarowego projektu. Ich technologia przy produkcji wykorzystuje tylko tyle surowca, ile realnie potrzeba. To istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że materiał do druku kosztuje od...
Wojciech Kamiński
Koniec z leczeniem raka czosnkiem wkładanym w rany, koniec z „terapią onkologiczną” przez podgrzewanie ciała. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje przepisy, które uporządkują rynek tzw. medycyny alternatywnej. „Napalcie, kumo, w piecu do chleba. Trza dziewczynie zadać na dobre poty, to ją odejdzie” – zaleciła znachorka matce chorej dziewczynki. Następnie kazała dziecko wsunąć do pieca chlebowego na trzy zdrowaśki. To scena z „Antka” Bolesława Prusa. O zgrozo, dziś też stosuje się podobne sposoby leczenia. Tyle tylko że piec chlebowy zastępuje łóżko, na którym pacjent jest poddawany całościowemu podgrzewaniu. – Są mody na różne terapie. W latach 90. były to zioła z Amazonii, teraz jest hipertermia – mówi prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry Onkologii i Radioterapii Gdańskiego...
Ciekawe, skąd wziął się ten epitet. Przecież buraki mają bardzo długą tradycję kulinarną. A w dodatku są wyjątkowo smaczne i zdrowe. O tym warzywie po raz pierwszy wspomina dokument z Mezopotamii z VIII wieku p.n.e. Trzysta lat później uprawiano je już w Grecji i cesarstwie rzymskim. W Polsce pierwsze informacje na temat buraka pochodzą z XIV wieku, ale na szerszą skalę rozpoczęto jego uprawę pod koniec XVI wieku. Podstawowe odmiany buraka to korzeniowy i liściowy. Wśród korzeniowych wyróżniamy: cukrowe, pastewne oraz najbardziej nas interesujące – buraki ćwikłowe. Natomiast liściowe to tzw. boćwina, znana też jako burak szpinakowy czy kapusta rzymska. Pomimo tak atrakcyjnej przeszłości i powszechnej dostępności buraki nie są modne w naszej kuchni. To błąd. Bo w tej niepozornej,...
Jacek Liziniewicz
Ponad 100 tys. – na tyle szacuje się obecnie polską populację bobra europejskiego. Dziś trudno uwierzyć, że tuż po II wojnie światowej tych zwierzątek praktycznie nie było – liczebność szacowano wtedy na 130 sztuk. Jeszcze 20 lat temu spotkać bobra było sporym wyzwaniem. Dzisiaj w zasadzie nie ma rzeki w Polsce, na której nie widać byłoby śladów ich działalności. Jakby tego było mało, bobry coraz częściej wchodzą do miast. Na stałe zadomowiły się w Warszawie. Studenci z Wydziału Biologii UKSW policzyli, że w samej stolicy mieszka 15 rodzin, które liczą 55 sztuk. Aby zaobserwować skutki ich działalności, wystarczy przespacerować się po praskim brzegu Wisły. Często zdarzają się interwencje, w ramach których strażacy muszą usuwać drzewa zagrażające ludziom. To jednak niewielka cena, którą...
Hanna Shen
Od lat Tajwan nazywa się królestwem orchidei, bo zajmuje czołowe miejsce w światowej produkcji tych przepięknych kwiatów. Chociaż orchidea, czyli inaczej storczyk, początkowo rosła dziko, dziś znajdziemy go nie tylko w lasach. Wiele osób trzyma te kwiaty w domu, nie mając pojęcia, że pochodzą z hodowli znajdującej się na Tajwanie. Właśnie dlatego wyspę nazywa się królestwem orchidei. Łączna powierzchnia produkcyjna rosnących tam storczyków to prawie 800 ha. W 2016 r. wartość sprzedaży wyniosła tu ponad 300 mln dolarów. Jeszcze 10 lat temu była to kwota około 20 mln dolarów. Widać więc, że jest to szybko rozwijający się sektor gospodarki. Storczyki z Tajwanu trafiają do 86 krajów. A jeden z sześciu storczyków produkowanych na całym świecie pochodzi Tainanu, miasta w południowo-...
Tomasz Łysiak
Mieliśmy w dziejach waleczne kobiety, które nie tylko zagrzewały mężów do walki, lecz także same chwytały za oręż. Wśród tych pięknych postaci jedno z najwybitniejszych miejsc należy do Powstańca Styczniowego – Henryki Pustowójtówny ps. Michał Smok. Złapana przez Austriaków, dała słowo, że uciekać nie będzie ani brać udziału w walkach. Ale gdy tylko przyjeżdżała do jakiegoś dużego miasta cesarstwa, tłumy się zbierały pod hotelem, w którym się zatrzymywała, wiwatując na jej cześć i czekając, ażeby się tylko w oknie pokazała – taka była sławna. Zanim jednak Henryka Pustowójtówna weszła do panteonu bohaterskiego Rzeczypospolitej, musiała się gdzieś tej wyznawanej potem i czynem polskości nauczyć. Córka rosyjskiego jenerała Urodziła się w domu rosyjskiego oficera, majora Trofima...
4 marca minęło 65 lat od zamordowania w więzieniu na lubelskim zamku mjr. Mariana Pilarskiego ps. Jar i ppor. Stanisława Biziora ps. Eam. Wyrok wydał Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie, a egzekucję, jak wiele innych, wykonano w piwnicach budynku administracyjnego obok zamku. Marian Pilarski urodził się 30 sierpnia 1902 r. w Pisarzowicach pod Krakowem. Jak wynika z życiorysu znajdującego się w aktach IPN, brał udział w obronie Lwowa, został wówczas ranny. Następnie walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, ponownie ocierając się o śmierć podczas bitwy na polach pod Tyszowcami. Według przekazów rodzinnych opatrzyła go tam młoda miejscowa dziewczyna, która później została jego żoną. Po zakończeniu działań wojennych został w wojsku, pełniąc służbę w 83. pułku piechoty stacjonującym w Kobryniu....
Jak śpi szczęśliwy kot? Czy każdy truteń to leń? Kto pierwszy opłynął ziemię dookoła? – na te pytania i wiele innych odpowiedzą Państwa dzieci zaraz po przeczytaniu im ślicznie zilustrowanych książeczek Naszej Księgarni z serii „Opowiem Ci, mamo”. Pozycje sprawdzą się w przypadku nawet dwuletnich dzieci. Maluchy z przyjemnością zagłębią się w poznawanie bohaterów książek i pochłoną ich łamigłówki starannie przygotowane przez różnych autorów. Dorosłych natomiast z pewnością ujmie estetyczna strona serii, jej urocze i wesołe ilustracje. Jeśli chodzi o tematykę książeczek, to jest w czym wybierać: samoloty, auta, narzędzia, statki, koty, żaby, pająki, pszczoły i mrówki. Każda z nich jest też nieco inna, w niektórych jest więcej do czytania, w innych przeważają zagadki, ale wszystkie...
Czytelnikom należą się przeprosiny: tym razem nie będzie to felieton o kulturze. Uwagę naszą przykuł bowiem ciekawy eksperyment w dziedzinie medycznej. Oto w przytułku dla umysłowo chorych Charenton*, z siedzibą na ulicy Zamoyskiego, na warszawskiej Pradze, w ramach działań psychoterapeutycznych odbyło się przedstawienie przygotowane przez pensjonariusza tego zakładu, niejakiego Oliwera F. Treść – tak to nazwijmy z braku lepszego określenia – spektaklu pana F. to historia męczeństwa i śmierci wybitnego polskiego dramaturga Stanisława Wyspiańskiego. Dyrektor przytułku wyznaje wiarę w skuteczność metody tzw. arteterapii. Zezwolił więc pacjentowi Oliwerowi F. na ten eksperyment, który może być pomocny w leczeniu osób, które mają trudności z wyrażeniem swoich myśli. To bowiem jest...
Maciej Parowski
Kiks z Oscarami zwrócił uwagę kinomanów na dwa obrazy – typowany na rekordzistę standardowy produkt USA – musical „La La Land” i na europejski w tonie, dramatyczny „Moonlight”. Nie sądzę, by o wyborze drugiego przesądziło to, iż jest „czarny” i niesie akcenty gejowskie. Obejmująca dwie dekady epizodyczna opowieść o odmieńcu i wyrzutku emocjonalnie dotknie wielu. Dręczony w szkole wyrostek, syn narkomanki, znajduje wsparcie w przyjacielu od serca. Weźmie go też pod formacyjną opiekę diler prochów (Oscar za tę rolę dla Mahershala Alego). Ta dwójka wystarczy, by chłopak postawił się wrogom, przetrzymał matkę, a w kryminale nie utonął w nicości. Po latach poznamy go jako herosa półświatka ze złotymi zębami. Ale nie chodzi tu o demaskatorskie kino społeczne z Murzynem zredukowanym do roli...
Marcin Wolski
Co różni kryminał francuski (w formie powieściowej lub filmowej) od amerykańskiego? Pierwszy przeważnie ma ciekawszy pomysł, bardziej finezyjną fabułę, oryginalniejsze charaktery. Tymczasem amerykański przyswaja się łatwiej i dostarcza więcej emocji. Definicja ta nie pasuje do powieści „Mama kłamie” Michela Bussiego. To pełen napięcia horror. Różny od innych. Oto przedszkolny psycholog ma kłopot z wyjątkowo inteligentnym czterolatkiem. Fizycznie i psychicznie bez zarzutu, utrzymuje, że jego mama (którą skądinąd kocha) nie jest jego prawdziwą rodzicielką. Opowiada niesłychane rzeczy o domu, w którym mieszkał, statku pirackim, ograch, rakietach na Marsa. Wersje – choć nieprawdopodobne – trzymają się kupy, jednak przeczą im wszyscy świadkowie, rodzinne zdjęcia, sąsiedzi. Psycholog usiłuje...
Magdalena Piejko
Musimy sami opowiedzieć o swojej historii, nikt inny za nas tego nie zrobi – mówił Dariusz Malejonek podczas koncertu „Żołnierze Niezłomni! Upominamy się o was!”, dedykowanego pamięci bohaterów powojennej antysowieckiej partyzantki. Tuż przed tegorocznym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, 26 lutego, w warszawskim Palladium odbył się niezwykły koncert. Zespół Maleo Reggae Rockers z Dariuszem Malejonkiem na czele wystąpił ze swoim kultowym już programem „Panny Wyklęte”, poświęconym polskim żołnierzom, którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni i walczyli przeciwko sowieckiej okupacji. Piosenki pisane z punktu widzenia cichych bohaterek polskiej historii staną się niebawem częścią historii polskiej muzyki rozrywkowej. Takimi piosenkami mają szansę zostać napisany i wykonywany przez...
Magdalena Piejko
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, wbrew wynikom konkursu, postanowił wyrzucić z miejskiej galerii Arsenał jej dyrektora Piotra Bernatowicza. Podobny los może spotkać dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, choć i on wygrał konkurs na to stanowisko. W Galerii Miejskiej Arsenał położonej w samym centrum poznańskiego Starego Rynku, kierowanej przez Piotra Bernatowicza, prezentowane były prace artystów o najróżniejszych poglądach na sztukę i politykę. Galerię wyróżniało jednak szczególne wyczulenie na kwestie wolności, cenzury i praw człowieka. To Bernatowicz zorganizował na przykład głośną wystawę „Strategie buntu”, na którą zaprosił całą śmietankę przedstawicieli sztuki współczesnej krytycznie odnoszących się m.in. do postkomunistów i poprawności politycznej lewicowej sztuki. Na...
Magdalena Piejko
Naprawdę nie wiem, dlaczego wciąż polska historia i ukazywanie Polaków w dobrym świetle tak wielu osobom kojarzy się pejoratywnie – mówi Konrad Łęcki, reżyser filmu „Wyklęty”. Czy „Wyklęty” opowiada historię Józefa Franczaka „Lalka”? I tak, i nie. Nie chciałem stworzyć biografii jednego bohatera, ale niewątpliwie przystępując do realizacji, byłem zafascynowany postacią Józefa Franczaka „Lalka”. Zastanawiało mnie przede wszystkim, jak silną trzeba mieć psychikę, żeby postępować tak jak on. Jakim trzeba być, żeby tyle lat się ukrywać, mając świadomość, że cały czas jest się tropionym. Ukrywać się, codziennie w innym miejscu, ze świadomością, że wszyscy przyjaciele nie żyją i jest się samym. Chować się w lesie bez najbliższych, bez ukochanej. I znosić to przez 20 lat. To jest...
Magdalena Złotnicka
Małgorzata Wassermann, poseł PiS. Prywatnie: fanka zdrowego stylu życia, ćwiczeń na siłowni i literatury opartej na faktach. Uwielbia gotować i jest w tym dobra. Chociaż sama przyznaje, że zdarzają się jej także wpadki. – Kiedyś przygotowałam kolację dla znajomych, a kiedy sama jej spróbowałam, stwierdziłam: „Zamówmy pizzę” – śmieje się. Ładna, zadbana, zawsze nienagannie ubrana – Małgorzata Wassermann. Od ponad roku poseł PiS, znana stała się przede wszystkim za sprawą pracy w Komisji śledczej ds. afery Amber Gold, której przewodniczy. Z zawodu jest adwokatem. Jak sama przyznaje, opuściła uporządkowaną i zorganizowaną kancelarię dla nieprzewidywalnego, nieco chaotycznego świata posiedzeń sejmowych, konferencji prasowych i mrówczej pracy w komisjach. – Polityka zawsze była obecna w...
Grzegorz Broński
Przyznał się do kilkudziesięciu zabójstw kobiet, oskarżono go o popełnienie 17 zbrodni, a skazano za jedno bestialskie morderstwo. „Wampir z Bytowa” po wyjściu na wolność znowu zabije – twierdzą eksperci. Leszek Pękalski miał opuścić zakład karny pod koniec 2019 r., ale sytuacja diametralnie zmieniła się po uprawomocnieniu się wyroku sądu w Słupsku. Mężczyzna był bowiem najpierw skazany na dwa lata więzienia za gwałt, a później na ćwierć wieku za zabójstwo. Teoretycznie powinien po kolei odbywać obie kary, ale prawo daje możliwość połączenia wyroków. Sąd wyraził zgodę. Przez to jednak zabójca wcześniej opuści celę – 11 grudnia 2017 r. Jednak Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzegło zagrożenie: „(…) ocenia za uzasadnioną diagnozę bardzo wysokiego stopnia ryzyka popełnienia przez >>...
Ryszard Kapuściński
Liczbę żołnierzy ze wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 180 tys. To ich pamięć uczczono 1 marca. 1 marca obchodziliśmy po raz siódmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Mimo iż chciano ich na zawsze wymazać z historii Polski, pamięć o nich żyła i żyje w sercach Polaków. Inicjatywę ustawodawczą w sprawie uchwalenia nowego święta podjął w 2010 r. śp. prezydent Lech Kaczyński. Uzasadnienie dołączone do projektu ustawy głosiło, że ustanowienie święta „jest wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji patriotycznych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny (...). Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to także wyraz hołdu licznym społecznościom lokalnym, których patriotyzm i...
Pierwszy rok i pierwszy krok – mówią często dumni rodzice. Fundusz Witelo, najmłodsze dziecko PZU, ruszył jeszcze wcześniej. Ale to dopiero początek wielkich i dobrych zmian. Fundusz Witelo, powołany do życia przez PZU we współpracy z NCBR, pod patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Rozwoju, wystartował w ubiegłym roku. I po zaledwie kilku miesiącach mamy pierwsze inwestycje. Podpisanie umów z trzema funduszami Venture Capital ogłosiliśmy podczas konferencji w Warszawie. Były gratulacje i miłe dla ucha słowa uznania, bo nie wszyscy wierzyli, że nam się uda. Wydawałoby się, że sprawa jest banalnie prosta. Mamy pieniądze, chcemy je zainwestować, kolejka funduszy VC czeka... Nic bardziej mylnego. Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale przed wejściem do...
Rynek kapitałowy to paliwo dla gospodarki – z Waldemarem Markiewiczem, prezesem Izby Domów Maklerskich, rozmawia Paweł Woźniak. Jak rynek kapitałowy może wspomóc budowę zamożności Polaków? Przede wszystkim sprzyja wzrostowi gospodarczemu, co przekłada się na dobrobyt obywateli. Rynek kapitałowy, w znacznie większym stopniu niż banki, finansuje rozwój firm innowacyjnych. Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zakłada wzrost produktywności polskiej gospodarki. To niezbędne, abyśmy byli konkurencyjni w Europie i na świecie. Polskie przedsiębiorstwa mają produkować towary wyżej przetworzone, nie być montowniami dla światowych koncernów wykorzystujących tanią siłę roboczą. Zwiększanie produktywności zawsze opiera się na innowacjach i wiedzy. I do tego potrzebny jest rynek kapitałowy...
Dzięki nowym inwestycjom i rozbudowie siatki połączeń porty regionalne przejęły już prawie 2/3 rynku przewozów lotniczych w Polsce. Ale ich rola jest o wiele większa. Jako element infrastruktury krytycznej przyczyniają się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa państwa. Dynamikę rozwoju portów regionalnych w Polsce najlepiej obrazuje skokowo rosnący ich udział w obsłudze ruchu pasażerskiego, który wzrósł z 31 proc. w 2004 r. do 62 proc. w 2016 r. I wszystko wskazuje na to, że ten trend wzrostowy będzie kontynuowany. – Bardzo dynamiczny rozwój lotnisk regionalnych sprawił, że obecnie są one w stanie obsłużyć ponad 40 mln pasażerów. Ten potencjał jeszcze dzisiaj nie jest wykorzystany, ale nie można zapominać o dynamicznie rosnącym ruchu lotniczym – powiedział Jerzy Szmit, wiceminister...
Maciej Pawlak
Wykonawcy rzeszowskiego centrum handlowego Millenium Hall od pięciu lat czekają na blisko 150 mln zł zapłaty od inwestora. Doprowadziło to wielu z nich do problemów finansowych, a nawet do bankructwa. Centrum handlowe Millennium Hall zostało oddane do użytku w 2011 r. Inwestycja miała nie tylko przyciągać klientów na zakupy, ale również, jak napisano na stronie obiektu: „kreować wzorcowe postawy wśród regionalnej społeczności”. Tak szlachetna „misja” inwestora nie idzie jednak w parze z postępowaniem wobec wykonawców inwestycji. Pierwsze problemy Realizację Millennium Hall rozpoczął Bogdan Pawłowski, właściciel firmy Conres, która już po kilku miesiącach zaczęła mieć problemy finansowe. Sprawa zakończyła się licytacją komorniczą nieruchomości objętej budową. Licytację wygrała...
Jacek Liziniewicz
Powiem szczerze, że gdy zobaczyłem newsa o martwej wiewiórce, ofierze prof. Jana Szyszko, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Wydawało mi się, że mało kto uwierzy w propagandę szytą tak grubymi nićmi. Po chwili sprawa przestała mnie bawić, bo dotarło do mnie, że jestem w mniejszości. Okazało się, że całkiem rozsądni ludzie przejęli się losem małego gryzonia tak bardzo, że gotowi byli wzywać ministra środowiska do natychmiastowej dymisji. Oczywiście, jak zwykle w takich wypadkach, obrodziło ekspertami z zoologii. Część twierdziła, że wiewiórka została zaskoczona przez pilarza z włączoną piłą spalinową. Inni przekonywali, że gryzoń nie chciał opuścić zniszczonego przez człowieka domu i w nim umarł. Jeszcze inni zapewniali, że wiewiórka spała na pieńku. Wszyscy sprawiali wrażenie,...
W gnieździe należy mówić o problemach gniazda, tak to widzę. Hollywoodzkiej produkcji o polskich bohaterach nie wymyślił wicepremier Piotr Gliński, ale nakreślił ją Jarosław Kaczyński. Obaj obiecali, że taki film powstanie i projekt utknął na etapie konkursu scenariuszy. W sumie dobrze, że tak się stało, bo czas najwyższy zastanowić się, jaki ten film ma być? Przypominam sobie epickie i genialne produkcje PRL-u. Na pierwszym miejscu widzę „Potop”, w którym nie dokonano żadnej politycznej wolty, to był po prostu wybitny film, z wybitnymi aktorami, podobnie jak „Ziemia obiecana”. Szlag mnie trafia, że dziś skacowany Jędruś gra Babinicza KOD-u, i nie umiem powstrzymać obrzydzenia, ale oglądając „Potop” po raz setny, widzę Kmicica, nie Olbrychskiego. Kmicic nie przeżyłby w Internecie...
27 lutego w Narodowym Muzeum Sztuki w Mińsku odbył się wernisaż wystawy portretów Radziwiłłów i innych eksponatów z kolekcji księcia Macieja Radziwiłła. Otwarcie wystawy rozpoczęło się od występu zespołu Wytoki, który zaprezentował gościom muzykę skomponowaną przez Macieja Radziwiłła, nazywanego „Mozartem Nieświeża”. Kierownik artystyczny i dyrygent grupy, znany białoruski historyk muzyki Aleksiej Frolow, opowiedział publiczności o znaczeniu rodu Radziwiłłów dla kultury Białorusi. Oficjalnego otwarcia wystawy dokonał dyrektor Narodowego Muzeum Sztuki Włodzimierz Prokopcow. Podkreślił on, że ta wystawa jest wydarzeniem niezwykle ważnym dla polsko-białoruskiej współpracy w dziedzinie kultury. Obecny na wernisażu ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w RB Konrad Pawlik zaznaczył, że...
Olga Alehno
Tusk już jest „zaklepany” „Wszyscy wspierają Tuska i tylko Polska stwarza problemy” – mówi wysokiej rangi urzędnik UE. Kilku innych dyplomatów wyraziło podobne zdanie. „To już jest zaklepane, Tusk zostanie ponownie wybrany [na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej] – większością głosów, jeżeli nie jednogłośnie” – powiedział inny wysokiej rangi dyplomata. Liderzy UE wierzą, że Tusk sprawdził się podczas rozwiązania takich spraw jak problemy gospodarcze Grecji, kryzys migracyjny oraz głosowanie w sprawie Brexitu. Malta, która sprawuje rotacyjne sześciomiesięczne przewodnictwo w UE, będzie nadzorowała proces wyboru szefa Rady. „Póki co, jest tylko jeden oficjalny kandydat” – powiedział rzecznik maltańskiego przewodnictwa w UE. „Wszyscy zachodzą w głowę, o co chodzi Warszawie. To...
Dom z rolki Specjalnie z okazji wizyty w Jużno-Sachalińsku pełnomocnego przedstawiciela prezydenta Putina dwa domy w centrum miasta zyskały piękne, nowe elewacje. Tyle że były one tylko kolorowym nadrukiem na banerze, którym szczelnie owinięto prawdziwy, walący się budynek. A że przy okazji zasłonięto okna jego mieszkańcom? Przeżyją... Urzędnik przejeżdża, baner się zwija i wszystko jest jak dawniej. Re-repatrianci? Rodzina potomków repatriantów z ZSRS tak rozczarowała się panującym w Niemczech liberalizmem obyczajowym, że pod koniec ubiegłego roku repatriowała się w przeciwnym kierunku i poniekąd powtórnie. Realia syberyjskiej „głubinki”, dokąd dobrowolnie się zesłali, wywarły na nich piorunujące wrażenie. – Wszędzie wszystko jest w ruinie! – nie ukrywali zdziwienia niedoszli...
Ryszard Czarnecki
Żeby nabrać dystansu i pokory do rzeczywistości, trzeba wyjechać dalej niż do Brukseli. Najlepiej do Indii. Tam, w kraju, gdzie nad brzegami jego najdłuższej rzeki – Gangesu codziennie pali się tysiące zwłok, człowiek staje się bardziej pokorny wobec rzeczywistości niż na Starym Kontynencie. W Europie ludziom wydaje się, że są bogami. W cywilizacjach czy kulturach liczących kilka tysięcy lat już tej pewności nie ma. W New Delhi pomyślałem, iż powiedzenie o Indiach, że to kraj kontrastów, to wręcz banał. To prawda, ale najwięcej mówi się o kontrastach ekonomicznych, a za mało o społecznych. System kastowy jest dalej de facto podstawą funkcjonowania społeczeństwa hinduskiego. Parias może zostać lekarzem, ale będzie miał klientów wyłącznie pariasów. Tak samo z prawnikami wywodzącymi się z...
„To było konwencjonalne przemówienie niekonwencjonalnego polityka”. Po okresie naznaczonym konfliktami Donald Trump chce zostać prezydentem wszystkich Amerykanów. Problemy prawne z wprowadzeniem tzw. muslim ban (zakaz wjazdu do USA dla obywateli siedmiu krajów), afera związana z gen. Flynnem, otwarta wojna z mediami − często prowadzona za pomocą prywatnego konta na Twitterze (@realDonaldTrump). Pierwsze tygodnie Donalda Trumpa w Białym Domu sprawiły, że nawet niektórzy jego zwolennicy zaczęli się zastanawiać, czy polityczny nowicjusz na pewno ma nad wszystkim kontrolę. Nic zatem dziwnego, że przemówienie przed amerykańskim Kongresem republikański prezydent wykorzystał, aby pokazać swoje bardziej przewidywalne oblicze. O ile w przypadku mowy inauguracyjnej zarzucano mu, że ciągle...
Antoni Rybczyński
Zbrojenia, manewry i formowanie uderzeniowych jednostek. Do tego ostra retoryka generałów i polityków. Wszystko świadczy o tym, że Rosja szykuje się do wojny z NATO. Czy wybuchnie? Niektórzy obawiają się września. – Będziemy kontynuować pracę nad wzmocnieniem kadrowym i organizacyjnym sił zbrojnych, podwyższeniem ich mobilności i gotowości bojowej – zapowiada Władimir Putin. Na uroczystym przyjęciu na Kremlu z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny prezydent Rosji zapewnił, że armia rosyjska już osiągnęła „ogromny potencjał bojowy” i jest w stanie przeciwstawić się wszelkiej agresji. Nie powiedział czyjej, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Moskwa widzi tylko jednego groźnego wroga: NATO ze Stanami Zjednoczonymi na czele. Z Donaldem Trumpem nie wyszło, więc Rosjanie wracają na...
Tomasz Łysiak
Wpis na internetowym profilu polskojęzycznego wydania „Le Monde Diplomatique” mówiący o „zbrodniarzach takich jak »Ogień« czy »Łupaszka«” to jedynie część ohydnej kampanii prowadzonej przez środowiska salonowe, a wymierzonej w Żołnierzy Niezłomnych. Tak więc nazwa „Żołnierze Wyklęci” jest ciągle adekwatna, bo opisuje zjawisko trwające do dzisiaj – obrzucanie błotem bohaterów antykomunistycznego powstania. Kiedyś jeden z oficerów UB przesłuchując Żołnierza Niezłomnego, powiedział mu, że nie chodzi tylko o fizyczną likwidację polskiej, podziemnej armii antykomunistycznej, lecz także o zniszczenie pamięci o niej oraz zohydzenie w oczach społeczeństwa. To było przemyślane działanie, nakazane przez władze sowieckie, wobec Żołnierzy Wyklętych. Fizyczna eksterminacja trwała długo, aż do...
Marcin Wolski
Wydaje mi się, że pewne działania ludzkie można tłumaczyć już jedynie opętaniem.  Bo jak inaczej wytłumaczyć postępowanie posła Niesiołowskiego w sprawie „Klątwy”? Czy ktoś mający choćby luźny związek z katolicyzmem mógłby zaangażować się w obronę ewidentnej profanacji, prowokacji, chamstwa… (dalej kończą się już normalne słowa, a zaczynają wulgaryzmy!)? Szarganie świętości, obrażanie symboli wiary, poniżanie tego co najświętsze – w jakiej kulturze to się mieści? Chyba tylko w sowieckiej i hitlerowskiej. Ale tam stymulowała to obłędna ideologia. A tu o jakiej ideologii może być mowa? O nienawiści do „kaczyzmu”, polskości, religii, przyzwoitości? Bo wytłumaczcie mi, w imię czego powstają tego rodzaju widowiska? We współczesnej Polsce można wierzyć lub nie, demonstrować lub siedzieć...
Dawid Wildstein
Prawica ma problem z uchodźcami. Sensownie diagnozuje patologie politycznej poprawności. Jednocześnie nagminnie usiłuje bagatelizować realność koszmaru, z jakim muszą mierzyć się ludzie na Bliskim Wschodzie, wschodniej Ukrainie czy w Afryce. Często wręcz pastwi się nad ofiarami, atakując je. Tymczasem nie jest winą uciekającego Syryjczyka, że Merkel usiłuje go wykorzystać do swoich politycznych gierek czy że lewactwo wzięło go w swoją „obronę”. Można to wszystko skwitować słowami: przecież to daleko. Ale współczesne media przybliżaj nam te tragedie, a nasz brak reakcji musi kończyć się zobojętnieniem na ludzką krzywdę, zobojętnieniem, które dotyka całą wspólnotę. Niestety, polska debata o uchodźcach znalazła się w klinczu. Pomiędzy obojętnością prawicy a głupotą bądź cynizmem lewicy....
Jerzy Targalski
W ostatnim tygodniu zapanowało zdziwienie, że znany prowokator okazał się TW „Matką”. Nie to jest jednak najważniejsze, bo czyż można sobie wyobrazić, że w Ubekistanie zawartość Ubekistanu jest bliska zeru? Oczywiście nie, w odróżnieniu od zawartości cukru w niemieckim cukrze procent Ubekistanu w Ubekistanie jest wysoki. Od 1988 r. jesteśmy widzami w teatrzyku dla ludu. Jeśli ludzie zmęczą się marionetkami stojącymi na straży żerowiska, zmienia się im nazwy i lud wybiera nową szansę. Jeśli rośnie niezadowolenie, tworzy się partię antysystemową, by skanalizować niezadowolenie. Jeśli autentyczne siły sprzeciwu wychodzą z niszy, scenarzysta uruchamia infiltrację w celu kompromitacji. Mając monopol medialny i sądowy, można też selekcjonować przeciwnika, eliminując osobniki niebezpieczne, i...
W lutym MON zorganizowało kolejną konferencję poświęconą pokazowi sprzętu, jakim dysponować będą terytorialsi.  Wyposażenie i uzbrojenie piątego rodzaju sił zbrojnych RP stoi na bardzo wysokim poziomie.    Żeby armia mogła w pełni realizować swoje zadania związane z zabezpieczeniem kraju przed działaniem nieprzyjaciela, potrzebna jest nie tylko odpowiednia liczba żołnierzy, ale także solidny i kompleksowy sprzęt, dzięki któremu będzie można zaskoczyć wroga nawet w najmniej sprzyjających okolicznościach. Z tego powodu w ciągu ostatnich kilku miesięcy resort obrony narodowej zorganizował szereg konferencji, na których zademonstrowano sprzęt wojskowy przeznaczony dla żołnierzy Obrony Terytorialnej – najmłodszego, powołanego 1 stycznia br. piątego rodzaju sił zbrojnych RP....
Tomasz Terlikowski
Idzie ku gorszemu. Islam, jeśli nic się nie zmieni, w ciągu kilkudziesięciu lat stanie się największą religią na świecie, a chrześcijaństwo (w całej swej różnorodności) – już w 2070 r. będzie musiało ustąpić mu miejsca. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Pew Research Centre. I nie są to wyliczenia wyssane z palca. Liczba muzułmanów, wedle dobrze udokumentowanych przewidywań, do 2050 r. zwiększy się o 73 proc., a chrześcijan – choć nas także będzie przybywać – zaledwie o 37 proc. Spadnie natomiast globalna liczba ateistów i agnostyków. W 2010 r. mieli stanowić 16,4 proc. światowej populacji, w 2050 r. ma być ich 13,2 proc. Ale mniejsza o ateistów, o wiele istotniejsza dla przyszłości jest zwiększająca się liczba muzułmanów. Skąd taki wzrost? Odpowiedź jest prosta: z...
Jan Pospieszalski
„Podczas porannej mszy świętej podbiega do konfesjonału człowiek z wiadomością, że nagi mężczyzna chodzi po katedrze, a za nim ktoś z kamerą. Zanim zdążyłem zareagować, intruzi wyszli z kościoła” – relacjonował zdarzenie z maja 2010 r. ksiądz Ireneusz Kulesza. Prokuratura ustaliła, że zajście było częścią „performance” filmowanego przez prof. Marka Wasilewskiego. Sprawcy nie znaleziono, ponieważ Wasilewski zataił dane nagusa. Dziś performera Wasilewskiego prezydent Poznania mianuje szefem najważniejszej miejskiej galerii „Arsenał”. Akcja Wasilewskiego działa się w tym samym czasie, gdy różne szumowiny atakowały obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu. To wtedy pod Pałacem Prezydenckim pojawił się prowokator Hadacz, o którym dziś wiemy, że był TW. Wkrótce powstał, z nim w roli...
Ostrów Wielkopolski. Mroźny, lutowy poranek. Rozlega się alarm sygnalizujący, że „okno życia” zostało otwarte. Siostra ze Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety znajduje nowo narodzonego chłopczyka. To pierwsze dziecko zostawione w ostrowskim „oknie”. Noworodek, zgodnie z obowiązującą w takich przypadkach procedurą, został zabrany przez pogotowie do szpitala, gdzie przeszedł badania. Historia chłopczyka odnalezionego w ostrowskim „oknie życia” różni się jednak od wielu poprzednich. Dramatyczne okoliczności sprawy były szeroko opisywane przez media. W tym samym czasie, gdy Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim otrzymała od siostry zakonnej informację o znalezieniu dziecka w „oknie życia” w budynku Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek, zespół pogotowia ratunkowego został wezwany przez...
Wojciech Mucha
Tegoroczna gala rozdania Oscarów przerodziła się w pop-polityczną szczujnię. Cel był jeden – urzędujący prezydent USA Donald Trump. Ale… Histeria wokół Trumpa trwa w najlepsze. Stopień paranoi celebryckiego światka pokazuje zachowanie Roberta De Niro. Aktor cytowany przez amerykański „Newsweek” stwierdził, że po wyborach, które dały zwycięstwo Donaldowi Trumpowi, „czuje się jak po zamachach 11 września”. „Porównywanie zwycięstwa Trumpa do najgorszego zamachu terrorystycznego w dziejach tudzież do wybuchu wojny dość precyzyjne odzwierciedla nastroje panujące wśród hollywoodzkiej elity” – odnotowuje „Newsweek”, jednak bynajmniej nie w ironicznym kontekście. Na tegorocznej gali w Hollywood nie zjawił się m.in. Asghar Farhadi (irański reżyser już po raz drugi został nagrodzony Oscarem,...

Pages