Publicystyka

Wojciech Mucha
Według wielu komentatorów oraz językoznawców określenie „fake news” jest najpopularniejszym tworem językowym 2017 r. Z tej okazji przedstawiamy (bardzo) subiektywny wybór manipulacji, kłamstw, kłamstewek i półprawd, które pojawiły się w mijającym roku w polskich mediach i polityce. Styczeń Współprowadzący „Studio Polska” w TVP Info, Maciej Pawlicki, chciał wprowadzić widzów w dyskusję o dezinformacji i rozpoczynając program, powiedział, że „lider nowoczesnej Ryszard P. został zatrzymany przez UOP pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji”. Po czołówce programu wyjaśnił, że chciał pokazać, jak wygląda tworzenie fałszywych informacji. Całość spotkała się jednak z krytyką, bo jak przekonywali zwolennicy Petru, „dezinformacja zaczęła żyć własnym życiem”. Luty Wiele łez wylano nad...
Jakub Augustyn Maciejewski
Podpalenie biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie nie jest zwykłym incydentem. Być może gdzieś już krąży drugi Ryszard Cyba. Dziwnie się składa, że rozkołysanie nastrojów społecznych to stary bolszewicki pomysł na obalanie legalnych rządów. Poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości szybuje w górę. Sondaż Kantar Public dla „Faktu” dał obozowi Zjednoczonej Prawicy 50 proc. poparcia społecznego, ale ważniejszy jest wniosek, że taki wynik wyborczy dałby partii Kaczyńskiego 285 mandatów w sejmie. Gdyby PiS dostał 22 miejsca więcej lub jeszcze nieznacznie zwiększył popularność wśród Polaków, obóz rządzący miałby większość konstytucyjną! Wtedy nawet najwięksi legaliści sędziowskiej kasty zapragnęliby łamania konstytucji – nowej konstytucji, którą ustanowiliby zwolennicy IV...
Na początek wyjaśnienie, dlaczego chodzi o „kieszonkowego”(nie mylić z kieszonkowcami) – jest ono proste, bo nic większego tam jeszcze nie urosło. Wyjaśnienia wymaga także sam termin „demokracja”. Jej kieszonkowi miłośnicy nie wyobrażają sobie bowiem, aby nie miała przed sobą jakiegoś przymiotnika. Za PRL-u kontentowali się dopełnieniem: „socjalistyczna”, teraz chętnie mówią o demokratycznej demokracji, w odróżnieniu od tej zwykłej, która jest dla nich nie do przyjęcia, nieodmiennie przywodzi im na myśl zwycięzców w wyborach A.D. 2015: Prawo i Sprawiedliwość oraz Andrzej Duda, a przecież nie o taką demokrację „Farmazon” Franciszek Jagielski, pułkownik Mazguła, czy „gienierał” Dukaczewski walczyli. Na wątki wiodące w myśleniu demokratycznych demokratów najlepiej naprowadza pan senator...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
14 grudnia na szczycie UE w Brukseli powołano PESCO (Permanent Structured Cooperation – stałą ustrukturyzowaną współpracę) w dziedzinie obronności. Przystąpiło do niej 25 państw UE. Poza pozostały: Malta – z racji słabości wojskowej, Wielka Brytania – z powodu brexitu i Dania, która odrzuciła traktat z Maastricht w referendum w 1992 r. i przy okazji jego powtórzenia w 1993 r. zastrzegła sobie pozostanie poza Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa UE. „Ponad pół wieku temu zrodziła się ambitna wizja Europejskiej Wspólnoty Obronnej. (…) Od tego czasu idea ta była przywoływana wiele razy, zawsze jednak bezskutecznie. (…) Dziś staje się rzeczywistością” – powiedział Donald Tusk podczas inauguracji PESCO, naginając historię do potrzeb propagandy. EWO była projektem francuskim z 1950...
Premier Mateusz Morawiecki przystąpił do ryzykownej, ale bardzo odważnej gry. Już nie może ukrywać się w cieniu. Teraz bierze pełną odpowiedzialność nie tylko za stan gospodarki i realne wyniki programu, który sformułował już dla rządu Beaty Szydło, lecz także musi się zająć sprawami, które dotychczas nie były kojarzone z jego nazwiskiem. Jednym z najpilniejszych problemów jest wyhamowanie rozlewającego się na różne instytucje ataku idącego na Polskę ze strony europejskiej biurokracji. Premier Morawiecki nie uniknie rozmów o tzw. przymusowej relokacji uchodźców. W tej sprawie można oczywiście kontynuować twardą politykę premier Beaty Szydło i – z troski o bezpieczeństwo Polaków – nie przyjmować uchodźców w ogóle. To jednak będzie powodować wzrastającą wrogość dominujących w Brukseli...
Izrael nie ma wielu przyjaciół. Jesteśmy znienawidzeni i oczerniani na całym świecie; czasami z powodu antysemityzmu, a czasami z powodu braku wykształcenia lub po prostu błędnych informacji. A jednak mimo to jest tutaj milionowa grupa, która szuka naszej przyjaźni i jest chętna, aby pomóc nam się rozwijać. Spoczywa na nas, Izraelczykach i Żydach na całym świecie, obowiązek akceptacji pomocy i chęci współpracy w celu osiągnięcia bezpiecznego i kwitnącego państwa izraelskiego. Zawdzięczamy to sobie. To właśnie zrozumienie doprowadziło do podróży do Polski w zeszłym miesiącu. Niedziela 26 listopada 2017 r. była historycznym dniem dla Polski. Widzowie obserwowali, jak ówczesna premier Beata Szydło, wicepremier Mateusz Morawiecki i wielu innych polskich dostojników przybyło do Torunia,...
Andrzej Zybertowicz
Nawet przed erą infozgiełku przyniesionego przez Internet i media społecznościowe ludzki umysł zawsze stał przed zadaniem redukcji złożoności świata wyłaniającego się z miliardów drobnych informacji na jego temat – tak by ogólnie zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Taka redukcja złożoności może polegać na uznaniu, że za wielką różnorodnością społecznych zjawisk, zdarzeń, bodźców stoją jednak jakieś proste, nietrudne do ogarnięcia zasady. Na przykład że światem rządzą tylko trzy impulsy: worek, korek i rozporek (kasa, wóda, seks). Albo że zasada jest jedna: wszystkim kręci wszechświatowy żydowski spisek (nawiasem mówiąc, ciekawe, czy steruje także Chinami). Chcąc nie chcąc, wszyscy żyjemy według jakichś zasad – nawet najbardziej paskudni z nas. Jedni, ludzie dobrzy, żyją według...
Joanna Lichocka
Przedświąteczny tydzień nie pozwala nam zapomnieć o polityce, bo jak zwykle wydarzeń moc, a i w strategii totalnej opozycji nie leży nasz spokój. Niestety, jednym z najważniejszych elementów taktyki PO jest dzielenie Polaków i budowanie konfliktu w oparciu o grę na silnych negatywnych emocjach. Powinniśmy być do tego przyzwyczajeni przynajmniej od 2005 r., kiedy po przegranych wyborach prezydenckich przez Donalda Tuska polityk ten postawił na granie nienawiścią w walce z PiS. Wiedział, że bez zbudowania silnych negatywnych emocji wobec zwycięskiej partii będzie tracił wyborców na rzecz PiS. To dlatego inwektywy, oskarżenia i przemysł pogardy był istotniejszą linią PO niż jej program. Tak jest i teraz – Grzegorz Schetyna i jego partia nie proponują niczego Polakom prócz jednego –...
Etatyści, socjaliści, konserwatyści, liberałowie, niepodległościowcy, mesjaniści i pozytywiści – wszystkie te kategorie politycznego myślenia o Polsce mają dziś swoich reprezentantów w obozie „dobrej zmiany”. Utrzymywanie kruchego balansu pomiędzy wszystkimi tymi grupami stanowi największy atut, jaki spoczywa w rękach Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba nie lada zręczności, aby tę chybotliwą równowagę utrzymać, i jeszcze większej sprawności, aby za pomocą tak różnorodnego grona realizować państwowotwórcze zamierzenia. Czy zmiana premiera nie zaburzy tej delikatnej symbiozy? Zmiana Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera oznacza zmianę zasadniczego oblicza polityki realizowanej przez PiS. Rząd z socjalnego opiekuna przedzierzga się w surowego strażnika rozwoju. Miękki, empatyczny styl...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nareszcie będzie zmieniona ordynacja wyborcza, nadzwyczajna komisja sejmowa odbyła już wielogodzinny spór w tej sprawie. Zabrakło przedstawicieli Państwowej Komisji Wyborczej. Obrazili się. Dwukadencyjność niektórych urzędów, przezroczyste urny wyborcze i monitoring, komisarze wyborczy w regionach, zniesienie okręgów jednomandatowych w samorządach oraz inna forma mianowania członków Państwowej Komisji Wyborczej – to główne postulaty nowej ustawy. Propozycję zmian zaatakowano z dwóch stron – opozycja próbowała opóźnić obrady pod pozorem większej przejrzystości rozmów, a media rutynowo starają się przypiąć nowym zasadom etykietę autorytaryzmu. Obstrukcja wpada jednak w próżnię. Dwukadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów jest jednym z najbardziej przełomowych postulatów Prawa i...
Joanna Lichocka
„Precz z Kaczorem dyktatorem”, „dyktatura ciemniaków” – to nie pokrzykiwania na demonstracjach, ale wypowiedzi posłów Platformy Obywatelskiej w sejmie. Do tego – wycie i walenie w pulpit. Bezsilność pomieszana z wściekłością – tak partia Grzegorza Schetyna przeżywa zmiany w rządzie. Zmiany, które prawidłowo odczytała jako kolejne posunięcie pozbawiające ją szans na jakikolwiek sensowny wynik wyborczy w przyszłości. Do chamstwa polityków PO w sejmie już wszyscy się przyzwyczailiśmy. Wiadomo, czego się spodziewać po Nitrasie, Pomasce lub Brejzie i nie zaskoczą oni swoim zachowaniem już chyba nikogo. Ich wyczyny nie przedostają się do mediów – nawet tam wiedzą, że drący się czy walący w pulpity „przedstawiciele suwerena” to obraz kompromitujący. Niekiedy ich nagrywam – czasem powstrzymuje...
Tomasz Sakiewicz
Józef Piłsudski – człowiek czynu, konspirator, wojskowy, naczelnik państwa, twórca polskiej niepodległości. Tak został zapamiętany przez Polaków. Jego najważniejszym dorobkiem dzisiaj jest jednak jasne zdefiniowanie istotnych dla naszego narodu tez polskiej racji stanu, które wyprowadził z tradycji i doświadczeń I Rzeczypospolitej, a okazały się ponadczasowe i służą kolejnym pokoleniom. Czym charakteryzuje się myśl piłsudczykowska, która tylko z braku politycznych warunków nie została zamieniona w szkołę? Jej cechy są zdumiewająco uniwersalne dla kolejnych pokoleń i uczą Polaków politycznej mądrości niezbędnej do trwania i rozwoju narodu. Odrodzenie tej myśli widoczne było w polityce obozu niepodległościowego m.in. rządu Jana Olszewskiego i prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Wywiera...
Polacy nigdy nie mieli serca do tworzenia dobrych służb specjalnych. W czasach II Rzeczpospolitej oficerowie regularnej armii często wzdragali się przed podawaniem ręki kolegom z wywiadu i kontrwywiadu. Działalność szpiegowska stała w jaskrawej sprzeczności z rycerskim etosem, który przewidywał jedynie otwartą walkę z przeciwnikiem. Te „szlacheckie” obciążenia ciągnęły się za nami aż do 1939 r. i straszliwej wpadki archiwum Oddziału II Sztabu Generalnego we wrześniu 1939 r. Po 1945 r. służby specjalne PRL zostały tak ukształtowane i wychowane, aby być w pełni uzależnione od służb Związku Sowieckiego. Służby Trzeciej RP to niekończąca się historia wpadek, korupcji i politycznych nadużyć. Warto się na tym skupić w kontekście wzrastającej presji szpiegowskiej, jaką – w tej chwili –...
Joanna Lichocka
Jako poseł z Wielkopolski, gdzie ferm norek jest najwięcej, spotkałam się z problemem z tym związanym. Z mieszkańcami, którzy są bezradni wobec bezwzględności ludzi tego biznesu lekceważących ich prawo do normalnej, spokojnej egzystencji. Bo w tej sprawie chodzi, owszem, o zatrzymanie barbarzyństwa wobec zwierząt, ale równie mocno o dziesiątki tysięcy ludzi, którym ten biznes zatruł – dosłownie – życie. Wojtek Mucha i Jacek Liziniewicz to nieliczni dziennikarze, którzy w sprawie hodowli norek amerykańskich chcą WIEDZIEĆ, jak jest i nie boją się głosić prawdy. Rozumieją, że ludzie tego biznesu są dobrze poukładani z poprzednią władzą – chroniły ich interesy i PO, i PSL. Teraz budują wpływy na prawicy, zwłaszcza tej „narodowej”. Mają dużo pieniędzy na PR i pomysły. Stworzyli „...
Jakub Augustyn Maciejewski
W poniedziałek 27 listopada Polskę obiegła wieść o zatrzymaniu w Moskwie historyka Uniwersytetu Jagiellońskiego dr. hab. Henryka Głębockiego. Sprawa miała miejsce trzy dni wcześniej, ale przez weekend nie przedostała się do mediów. W nocy z piątku na sobotę 24 listopada na Dworcu Leningradzkim w Moskwie policjanci zatrzymują polskiego historyka wracającego z konferencji naukowej w Petersburgu. Zaprowadzony na przesłuchanie do nieumundurowanych funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa dr hab. Głębocki otrzymuje nakaz opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu 4 dni od wystawienia wręczonego mu dokumentu. Problem polega na tym, że bumaga została wystawiona… 3 dni wcześniej. W wypadku pozostaniu w granicach kraju historykowi grozi deportacja – a więc wywiezienie w kajdankach przez...
Polska kultura jest zawłaszczona przez krzykliwą garstkę uzurpatorów, którzy nie mają zamiaru budować pozorów kultury narodowej. Nadeszła pora na głębszą refleksję nad tym, kto i jak opowiada o naszych czasach, co pozostanie po naszych pokoleniach dla potomnych. W polskiej przestrzeni publicznej dyskurs publicystyczny zaczyna się powoli równoważyć. Niepodległościowi publicyści z łatwością radzą sobie z propagandowymi konstruktami kosmopolitów. O wiele gorzej jest w polskiej kulturze. Surogat kultury – stworzony w PRL – znakomicie został uzupełniony przez tzw. salon Trzeciej RP i do dziś sfera polskiej kultury zawłaszczana jest przez garstkę ludzi wstydzących się Polski i polskości. Kultura została bezczelnie zawłaszczona przez środowiska Adama Michnika i Jerzego Urbana. Tradycyjnie...
Joanna Lichocka
Wygląda na to, że Polacy ostatecznie odwrócili się od „targowicy”. Mimo wielkiego nawoływania i wysiłku organizacyjnego na protesty opozycji przychodzi niewiele osób. Boleśnie przekonano się o tym w zeszłym tygodniu, gdy wzywano protestujących pod sejm, gdzie trwało pierwsze czytanie ustaw reformujących sądownictwo. Przyszło… kilkadziesiąt osób. To dlatego w piątek wieczorem, gdy przed Pałacem Prezydenckim demonstrowało rotacyjnie około 1500 osób, opozycja i „Gazeta Wyborcza” ogłaszała wielki sukces. Jednak widać wyraźnie (chyba że od soboty, gdy powstaje ten tekst, wydarzyło się coś znaczącego), że zaklinanie opozycji idzie w próżnię. Nie są wiarygodni i ciężko na to zapracowali. Widać też, że sami to czują – podczas debaty w sejmie rutynowo wyczytują z kartek te wszystkie androny o...
Dochodzi 7 rano, piję poranną (już drugą) kawę i palę papierosa. Jest przeraźliwie zimno, a ja jestem 10 minut jazdy samochodem od Auschwitz-Birkenau, gdzie niebawem mam spotkanie. Ale nie o tym. Ostatnie dni były bowiem dla mnie fascynujące. To był prawdziwy „otwieracz oczu”. Jak wie każdy, kto śledzi moją aktywność, prowadzę fundację From the Depths [ang. Z głębi – red.]. Stworzyłem od zera organizację zajmującą się pamięcią o Holocauście, a przebywając w Polsce, zrozumiałem, że istnieje również potrzeba pojednania i prawdziwej pracy w dziedzinie stosunków polsko-żydowskich (nie oznacza to oczywiście, że nie ma wielkich instytucji robiących obie te rzeczy, ale zawsze jest miejsce na więcej). Nazwałem ich po imieniu Powodem, dla którego kilka ostatnich dni wywołało u mnie niemały...
Rezolucje Parlamentu Europejskiego, które wyraźnie wymierzone są przeciwko Polsce, mogą dziwić jedynie osoby naiwne i niezdające sobie sprawy z tego, jakim zmianom ostatnio podlegał Stary Kontynent. Podobnie nie są zaskoczeniem już żadne nowe ataki na Polskę ze strony znanych europejskich polityków. Nikt z nich nie kryje przy tym, że wcale nie chodzi tu o rozwiązywanie rzeczywistych problemów. Nie wdając się w głębsze analizy, można dziś zauważyć, że Polska stała się przedmiotem wściekłego ataku z kilku przyczyn i kilku powodów. Ostatni bastion katolicyzmu Nie ulega dziś wątpliwości, że nasz kraj jest najbardziej katolickim państwem i narodem w Europie. Po upadku żywej i masowej religijności w Irlandii i Hiszpanii, Polska stała się zatem priorytetem wszystkich tych organizacji i...
Joanna Lichocka
Niekiedy splot wydarzeń układa się tak, że jednoznacznie demaskuje charakter działań politycznych. Tak jest i teraz, gdy niezależne od siebie zdarzenia stawiają polityków PO w wyraźnym świetle, nie pozostawiając złudzeń co do istoty tej formacji. Straszne słowo „targowica” przywoływane jest jednak słusznie. Niczym w koncercie Jankiela z „Pana Tadeusza” pojawił się – zaraz po uroczystościach z okazji Święta Niepodległości, gdzie politycy PO składali wieńce – „fałszywy akord jak syk węża”, dźwięki „jak zgrzyt żelaza na szkle”. „Zasmuceni, strwożeni, słuchacze zwątpili, / Czy instrument niestrojny? Czy się muzyk myli? / Nie zmylił się mistrz taki! On umyślnie trąca / Wciąż tę zdradziecką strunę, melodyję zmąca, / Coraz głośniej targając akord rozdąsany, / Przeciwko zgodzie tonów...
Kampania samorządowa już w przyszłym roku. Może to być ostatni etap odbierania Polski postkomunistycznej oligarchii, istnieje jednak zagrożenie, że właśnie te wybory mogą poważnie załamać reformy. Jedno jest pewne – bez samorządów nie da się przeprowadzić gruntownej naprawy kraju. Dziś w większości samorządów w Polsce władzę sprawują rozmaite kombinacje środowisk Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, przeplatane gdzieniegdzie lokalnymi komitetami, których założyciele poswarzyli się kiedyś z wymienionymi partiami. Miejsc, gdzie Prawo i Sprawiedliwość bądź inne środowiska niepodległościowe, mają coś do powiedzenia, jest niewiele, a w czasie ostatnich wyborów samorządowych PiS stracił ostatnie duże miasto – Radom. Tam, dzięki ożywionej aktywności ówczesnej premier Ewy...
Andrzej Zybertowicz
Pewnie to efekt mojego inteligenckiego skrzywienia percepcyjnego, ale powiem szczerze, że nie do końca rozumiem utrzymujące się wysokie poparcie społeczne dla Prawa i Sprawiedliwości oraz rządu premier Beaty Szydło. Mimo to pokornie w obliczu nieogarnionej rzeczywistości próbuję rzecz rozgryźć. Inteligenckie skrzywienie można by określić tak: inteligent (pal sześć definicję tego słowa), w odróżnieniu od pracowników sektora wytwórczo-usługowego, bardziej zanurzonych w świat zdarzeń, zasadniczo funkcjonuje w świecie tekstów, przekazów i znaków. Inteligent przetwarza informacje, zaś np. budowlaniec, kierowca, sprzedawca w supermarkecie częściej przetwarza materię albo ludzkie odczucia. Z inteligentem, który ma nawyki akademickiego badacza (w moim przypadku socjologa) jest jeszcze...
Joanna Lichocka
Trudno ukrywać, że ostatnie publiczne wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, a także fakt, że zawetował reformę sądownictwa i stawia teraz bardzo trudne warunki do spełnienia większości rządowej, nie podobają się wyborcom PiS. Wie to pewnie każdy z Czytelników „Gazety Polskiej” – niezależnie od tego, jak oceniamy strategię głowy państwa, rozczarowanie jego postawą jest chyba najpowszechniejszą reakcją. Stykam się z tym niemal codziennie – wiem z różnych rozmów z Polakami, którzy głosowali na Andrzeja Dudę, że nie rozumieją, dlaczego w tak ważnej dla nich sprawie nie ma porozumienia, z jakiego powodu prezydent, który wielokrotnie deklarował potrzebę głębokiej reformy państwa, dziś zdaje się działać tak, jakby faktycznej zmiany nie chciał. Konsternację wywołał wywiad prezydenta dla...
Jerzy Targalski
Mówi się o Ukrainie, że to „strategiczny partner Polski”. Tymczasem żadnego partnerstwa poza działaniami szefa MON nie ma. To Antoni Macierewicz podejmuje strategiczne decyzje, tworząc polsko-litewsko-ukraińską brygadę. Elementem strategicznym jest na przykład także budowa gazociągu karpackiego. Poza tymi działaniami państwo polskie nie ma planu strategicznego. Nie wiadomo, co chcemy osiągnąć, nie znamy etapów dochodzenia do celów. Co gorsza, polityka wobec Ukrainy stała się elementem walki o głosy wyborcze. Jest uzależniona od polityki wewnętrznej w najgorszym aspekcie i atmosfery generowanej przez Rosję i grupy skrajnie nacjonalistyczne. Ostatnio do antyukraińskiego chóru dołączył nawet prezydent Andrzej Duda, mówiąc o „antypolskich politykach na najwyższych szczeblach ukraińskiej...
Dwustu sześćdziesięciu pięciu Bogu ducha winnych kandydatów na asesorów sądowych stało się zakładnikami w politycznej wojnie o zmianę oblicza władzy sądowniczej w Polsce. W tej – absurdalnej nieco – sytuacji okazało się, czym może skutkować cały łańcuch błędów i nieporozumień w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Prawdą jest także to, że minister Zbigniew Ziobro sam stworzył sytuację, w której niechętni (w większości) obecnemu rządowi członkowie Krajowej Rady Sądownictwa mogli wymierzyć władzom dotkliwy policzek. Zacznijmy jednak od początku. Zasady tak, ale tylko wtedy, gdy nam służą Monteskiusz, na którego tak lubią się powoływać przedstawiciele polskiej kasty sędziowskiej, obok precyzyjnych warunków wyodrębnienia tzw. trzeciej władzy, w dalszej części swojego traktatu „O duchu praw...
Krajowa Rada Sądownictwa odrzuciła wszystkich kandydatów na asesorów. Chcąc zdestabilizować wymiar sprawiedliwości i rozpętać kolejną medialną aferę, KRS zaszkodziła setkom młodych ludzi i polskiemu państwu. Ale rozgrywa też posunięcia prezydenta. – To jest bezwstyd prawniczy – grzmi radca prawny Jacek Bąbka, komentując decyzję KRS. – Sędziowie kierują się kryteriami protekcyjnymi. Jak ktoś przekręci półtora miliona, to jest lepszy od tego, kto przekręci sto tysięcy – dodaje. Takie emocje wywołała decyzja KRS o niepowołaniu 265 asesorów sądowych. Decyzja Rady, która – przypomnijmy – nie została zreformowana, gdyż ustawę o reformie zawetował prezydent Andrzej Duda. Kasta ich nie chce Czy decyzja KRS utrudni pracę sądom? – Tych 265 asesorów miało zasilić cały wymiar sprawiedliwości,...
Joanna Lichocka
Zdaniem wielu raczej się nie spełni. Taki, w którym będzie znów uczciwy, przyzwoity prezydent stolicy, jak wtedy, gdy Lech Kaczyński wygrał tu wybory. Ale o Warszawę trzeba mocno powalczyć – zwycięstwo, choć trudne, jest możliwe. Od tamtego czasu – zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego i jego mądrych rządów w mieście – Warszawa bardzo się zmieniła. Także demograficznie. Przybyło mnóstwo nowych mieszkańców, tych aspirujących, ambitnych zdobywców, dla których niestety, prócz pracy w warszawskich korporacjach, awans społeczny kojarzy się z głosowaniem na tych, których promują postkomunistyczne elity i media w rodzaju TVN24. Dziś o przyszłości stolicy zdecydują w znacznym stopniu nowi warszawiacy. A ich złodziejska reprywatyzacja nie dotyczy – wyrzucanie kogoś na bruk na Nabielaka czy Chłodnej...
Wojciech Mucha
Paryż śmiało może bić się z Wiecznym Miastem o palmę pierwszeństwa. Każdy Europejczyk, świadom tego, skąd przybywa i kim jest, powinien się tu czuć spokojny. A tak nie jest. Francja ze swą polityką „państwa laickiego” zmienia się w semantyczny pustostan, który treścią wypełniają obcy pochodzeniem i tożsamością, nieliczący się z nikim przybysze i odszczepieńcy. Od gotyckiej Notre Dame poprzez bazylikę Sacré-Coeur na wzgórzach Montmartre, kościół Sorbony czy kościół Saint Germain l’Auxerrois. Wymieniać można przez cały tekst. Kościół, krzyż, a przecież nawet ustawiona na rozstaju dróg przydrożna figurka ze strapionym Chrystusem i tlącą się obok świeczką – to drogowskazy i kamienie milowe. Pokazują nam miejsce, w którym się znajdujemy, odwołują się do określonego porządku ziemskiego i...
Obecna sytuacja gospodarcza, analizy ekspertów, a także Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wskazują, że rozwój kolei w Polsce ma istotne znaczenie dla rozwoju całej gospodarki. Jakość pasażerskiego i towarowego transportu kolejowego ma niebagatelny wpływ na zwiększanie atrakcyjności Polski dla inwestorów. Stąd pomysł „Gazety Polskiej” zorganizowania debaty publicznej „Rozwój transportu kolejowego w Polsce w perspektywie 2030”. Po raz pierwszy ponad 70 mld zł na kolejnictwo Otwierający dyskusję wiceminister rozwoju, pełnomocnik premiera ds. funduszy europejskich i rozwoju regionalnego Jerzy Kwieciński podkreślił, że po raz pierwszy w ostatnich latach tak duże, wielomiliardowe środki zostały przeznaczone na rozwój kolei. Jego zdaniem dzięki temu branża może stanowić jedno z...
Czyli jak członkowie rządu premier Beaty Szydło przepracowali pierwsze dwa lata swojej władzy. Wyraźnie widać, że w rządzie pracują ministrowie należący do ekstraklasy, solidni średniacy oraz maruderzy, którzy ‒ jeśli nie zmienią obrazu swoich ministerstw ‒ to powinni zostać wymienieni na ludzi bardziej zdolnych i zaangażowanych. Oczywiście przeprowadzona przeze mnie klasyfikacja jest wysoce subiektywna, pozbawiona naukowych podstaw i po części zapewne dyktowana sympatiami, od których nie potrafię się skutecznie uwolnić. Pani premier Powołanie Beaty Szydło na urząd premiera RP było pewnym zaskoczeniem. Zapewne przesądziło o tym świetne zorganizowanie kampanii prezydenckiej, w czasie której Beata Szydło wykazała dobry zmysł strategiczny, opanowanie i skuteczność w realizacji...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Mijają dwa lata od wyborów do Sejmu i Senatu, które przyniosły samodzielną większość koalicji, której rdzeniem jest PiS. 16 listopada owego roku ukonstytuował się wyłoniony przez tę większość rząd pani premier Beaty Szydło. Mamy więc obecnie niemal półmetek kadencji parlamentarnej. To dobry moment, by pokusić się o bilans działań dyplomacji RP w okresie dwóch ostatnich lat. Zostanie on przedstawiony w serii czterech artykułów, poświęconych kolejno: bilansowi otwarcia – tzn. sytuacji zastanej w chwili przejmowania rządów w 2015 r., dynamice sytuacji międzynarodowej w latach 2015‒2017, bilansowi dokonań z lat 2015‒2017 z rozbiciem na politykę wschodnią i zachodnią oraz liście wyzwań wciąż stojących przed Polską w dziedzinie polityki zagranicznej. Oceniając pracę MSZ RP, należy...
Miał śmieszyć i być hitem politycznej jesieni, a staje się coraz mniej zabawny, a bardziej żenujący. Początkowy sukces serialu satyrycznego „Ucho Prezesa” jest grzebany z odcinka na odcinek. Scenarzyści wybrali drogę przekraczania granic dobrego smaku, co oburzyło ‒ i słusznie ‒ nawet Borysa Budkę. W jednym z ostatnich odcinków „Ucha Prezesa” pokazano rzekomy romans byłego ministra sprawiedliwości z Kamilą Gasiuk-Pihowicz, posłanką Nowoczesnej. Reżyser połączył ich spotkania w sejmowej łazience, czułe uściski, konkurs na oblizywanie się po zjedzeniu pączka z politycznym knuciem przeciwko Grzegorzowi Schetynie i Ryszardowi Petru. Miało wyjść śmiesznie, zapewne tak to sobie otoczenie Roberta Górskiego wyobrażało. Ale wyszło niesmacznie. Sam Borys Budka nie ukrywał oburzenia na twórców...
Joanna Lichocka
Mija dwa lata od objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość i jest to świetna pora, aby ocenić pracę poszczególnych ministrów i… podciągnąć tabory. Zmiany w rządzie będą – pytanie, jak wielkie. Decyzja na ten temat zapadnie w kierownictwie partii rządzącej i jest to oczywiste. Wiadomo już, kiedy należy spodziewać się ogłoszenia przez panią premier Beatę Szydło decyzji w tej sprawie. Stanie się to albo tuż przed, albo zaraz po szczycie Unii Europejskiej w Szwecji, który zaplanowano w dniach 16–17 listopada. Zapowiadana przez wielu publicystów gorąca jesień będzie zatem taka ze względu na ważne zmiany w rządzie. Już teraz podnoszą temperaturę dziennikarskich relacji, gazety pełne są spekulacji i przewidywań oraz mniej lub bardziej kontrolowanych przecieków. Jednym słowem, to PiS, a nie...
Jakub Augustyn Maciejewski
III RP została skonstruowana jako system, który premiuje układ postkomunistyczny i lewicowy nurt dawnych reformatorów PRL. Po 1989 r. Polska miała kłopoty z demokracją. Jednomandatowe okręgi wyborcze wzmocniłyby tę patologię. „Prezes Kaczyński chce zlikwidować JOW-y w wyborach samorządowych” – grzmi Paweł Kukiz na Facebooku i dodaje: „Nie tylko nie wolno likwidować JOW-ów w samorządach, ale należałoby rozszerzyć je na te szczeble, gdzie ich jeszcze nie ma”. Kukiz’15 słynie z prostych haseł wyborczych, których wprowadzenie ma natychmiast uzdrowić Polskę. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to ideologiczne bóstwo, które ma zbawić Polaków. Nikt jednak nie odpowiedział Jarosławowi Kaczyńskiemu na jego argumenty przeciwko temu rozwiązaniu. A przyczyniłoby się ono nie do demokratyzacji naszego...
Joanna Lichocka
Przyznanie przez Hannę Gronkiwicz-Waltz, że pod jej rządami działała w Warszawie grupa przestępcza, jest jednoczesnym potwierdzeniem istnienia zjawiska o skali ogólnopolskiej, o czym od dawna sygnalizowali krytycy tej partii. Zamienianie państwa w wielkie żerowisko było istotą rządów koalicji PO-PSL i jest najważniejszą cechą zarządzania Warszawą przez tę partię. Pieniądze i mienie publiczne są po to, aby robić na nich interes, aby szukać sposobu na to, by popłynęły do „naszych”. Gdy internauci badali sposoby wydawania pieniędzy publicznych przeznaczonych na działalność organizacji pozarządowych w Warszawie, szybko odkryli, że ogromny strumień środków płynął do fundacji i stowarzyszeń zaprzyjaźnionych z urzędnikami i politykami PO, a niekiedy wprost do tych, które kierowane są przez...
O służbach specjalnych piszą zwykle autorzy powieści szpiegowskich i pasjonaci. Jedna i druga kategoria bardziej posługuje się własną wyobraźnią niż faktami. A te są takie, że tylko kilka krajów na świecie jest w stanie prowadzić globalne operacje wywiadowcze i projektować kosztowne i rozbudowane akcje na różnych kontynentach. Są też kraje, np. Izrael, a ostatnio także Arabia Saudyjska, Pakistan i Turcja, które wykorzystują diaspory, rozsiane po świecie i gotowe do ideowej współpracy. Do tradycyjnych mocarstw (choć o zmniejszającym się ciągle znaczeniu) w dziedzinie akcji specjalnych należą także Wielka Brytania i Francja. Większość krajów nakierowuje swoje służby na wewnętrzną ochronę wywiadowczą, bliską zagranicę i ochronę akcji dyplomatycznych i gospodarczych w świecie. Żyjemy w...
Andrzej Zybertowicz
Czy entuzjazm może być zabójczy? Zobaczmy. Wiele zmian w świecie dzisiejszym, w tym zwłaszcza tych technologicznych, dzieje się dzięki sile entuzjazmu. Same bodźce finansowe to za mało. Cywilizacja dzisiejszego Zachodu wytworzyła liczne przestrzenie wolności, które zagospodarowywane są przez nieoczekiwane niekiedy formy kreatywności. Niemal każdy może zbudować i wrzucić do sieci aplikację, która na przykład zmieni sposoby, za pomocą których ludzie komunikują się ze sobą. Taka sytuacja W ubiegłym tygodniu w Łodzi po raz czwarty odbyły się „Igrzyska Wolności”, tym razem pod hasłem „RE:wolucja. Cyfrowa rzeczywistość”. Organizatorem jest środowisko „Liberté!”, w partnerstwie m.in. z Fundacją Friedricha Naumana, Open Society Foundations, Forum Obywatelskiego Rozwoju (Leszka Balcerowicza...
Jeffrey Sahs, prawdziwy ojciec „planu Balcerowicza”, komentując zmiany ekonomiczne w Polsce, nie był w stanie zrozumieć, dlaczego w naszym kraju nie udał się proces reprywatyzacji, dlaczego przez cały okres istnienia III RP polski parlament nie uchwalił skutecznej i sprawiedliwej ustawy reprywatyzacyjnej. Być może, gdy zostaną ujawnione wszystkie dokumenty dotyczące Okrągłego Stołu, łatwiej będzie zrozumieć tę zastanawiającą niemoc. Istnieje bowiem teoria mówiąca, że właśnie przy Okrągłym Stole komunistom z PZPR zagwarantowana została ekonomiczna dominacja, zatem aby ona trwała, nie można było dopuścić do powrotu dawnych właścicieli, którzy stworzyliby konkurencyjną – wobec „czerwonej” – grupę posiadaczy znaczącego kapitału. W tym kontekście informacje ministra sprawiedliwości...
Tomasz Łysiak
Od tysiąca lat istnieje w Polsce tradycja wspólnej modlitwy, która jednoczy nas w trudnych chwilach i wyprasza łaski potrzebne w sytuacji zagrożeń. Mieszko I oddał swe państwo w opiekę Bogu, a wpisując je przez własny chrzest w obszar cywilizacji chrześcijańskiej, wprowadził do niego całą polską wspólnotę. Rycerstwo przed bitwami śpiewało „Bogurodzicę” i „Te Deum”, królowie poświęcali losy państwa Opatrzności Bożej, składali śluby Matce Bożej, powierzano Polskę Bogu i przed bitwą pod Wiedniem w 1863 r., i pod Warszawą w 1920 r. Cały okres zaborów to był czas wytężonej, wspólnej, grupowej modlitwy o Wolność, a różaniec stanowił narzędzie duchowe, dzięki któremu upraszaliśmy szczególnych łask. Także okres okupacji, a potem PRL-u to nie tylko walka zbrojna czy konspiracyjna działalność,...
Dwa dni po referendum przeprowadzonym przez katalońską Generalitat 1 października 2017 r. Władimir Putin ogłosił, że sprawa Katalonii jest kwestią wewnętrzną Królestwa Hiszpanii. Deklaracja ta, bez wątpienia korzystna dla rządu w Madrycie, stała jednak w wyraźnej sprzeczności z faktyczną aktywnością Moskwy na kierunku katalońskim. Tam bowiem Kreml stosuje środki z powodzeniem wykorzystywane w ostatnich latach: działania w cyberprzestrzeni. Trudno oczywiście podejrzewać, aby celem całej operacji było uzyskanie wpływów w tej części Europy: interesy strategiczne Moskwy są tam zdecydowanie ograniczone, a prawdopodobieństwo utworzenia niepodległego państwa katalońskiego nie jest wielkie. Kreml pragnie raczej wykorzystać napięcie w relacjach między Generalitat a rządem w Madrycie do...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Pierwsze wybory obejmujące wszystkich dorosłych mężczyzn odbyły się w Wielkiej Brytanii 14 grudnia 1918 r., w Polsce zaś 26 stycznia 1919 r., z tym że do udziału w nich uprawnione były także wszystkie dorosłe kobiety. Demokracja francuska datuje się od 1875 r., ale ostatni pucz wojskowy groził Francji w 1961 r. Demokracja we Włoszech trwa od 1945 r., w Niemczech (a i to tylko Zachodnich) od 1949 r., w Grecji od 1974 r., gdy upadła dyktatura „czarnych pułkowników”, w Portugalii także od 1974 r. – tzn. od „rewolucji goździków”, w Hiszpanii od śmierci gen. Franco w 1975 r. Wszystkie wymienione kraje były wolne i przemoc zewnętrzna nie odbierała im zdolności samodzielnego określania swych ustrojów. Doświadczenie demokracji w państwach Trójmorza Państwa Trójmorza mają jedne z...
Joanna Lichocka
Ledwie tydzień temu napisałam, że politycy PO zaczną z braku własnego popierać program PiS i kpiłam, że na billboardach pisać będą „Program PiS tak, wypaczenia nie”, a już Joanna Mucha w „Gazecie Wyborczej” właśnie w taki ton uderzyła. Opublikowała manifest „Państwo, wspólnota, polityka, praca”, o którym „GW” natychmiast napisała, że to ostatnia szansa PO, którą „przygniatają bierność, brak idei, zajmowanie się głównie sobą: kto z kim przeciw komu i jeszcze afera reprywatyzacyjna”. Nie warto się nad tym manifestem rozwodzić, bo nic z tego nie będzie – Platforma jest po prostu partią upadłą i nawet przepisywanie społecznego programu PiS nic jej nie pomoże. Ale odnotować zjawisko dla uciechy warto. Tymczasem najnowszy sondaż CBOS także nie pozostawia złudzeń totalnej opozycji. PiS ma...
Polska nie odmieni się bez radykalnych zmian w samorządach. To prawda tyleż banalna, co realna. Najważniejsze: fundusze z samorządów powinny przestać płynąć do TVN i „Gazety Wyborczej”, to sprawi, że i polska mapa medialna znacząco się zmieni. Dziś ogromne pieniądze dzielone są przez – opanowane głównie przez PO i PSL – samorządy lokalne i wojewódzkie. Po drugie: duże miasta, rządzone przez ludzi takich, jak: Hanna Gronkiewicz-Waltz z Warszawy, Paweł Adamowicz z Gdańska, Jacek Karnowski z Sopotu, Rafał Dutkiewicz z Wrocławia, Hanna Zdanowska z Łodzi, Jacek Jaśkowiak z Poznania, Krzysztof Żuk z Lublina czy Jacek Majchrowski z Krakowa – to odrębne księstwa, które prowadzą dziś politykę przeciwną rządowi Beaty Szydło. Modernizacji i odbudowie niepodległości Polski wymykają się ogromne...
Andrzej Zybertowicz
Co dziś nie znajduje się w kryzysie? Starczy przejrzeć dowolną gazetę, ba, pogadać z sąsiadem, by zobaczyć, jak mocno słowo „kryzys” wgryzło się w nasze myślenie. Niebezpodstawnie. Tak, mamy poważny kryzys Cywilizacji Zachodu. Nie tylko Unii Europejskiej. To również kryzys europejskiego chrześcijaństwa, które boryka się ze spadkiem liczby wiernych (choć to trudno jednoznacznie mierzyć), upadkiem obyczajów, z niedostatkiem autorytetów. Michel Onfray, jeden z czołowych francuskich filozofów ateistów, stwierdził, że „judeo-chrześcijańska cywilizacja jest martwa”. W kontekście Polski taka teza wydaje się nie do przyjęcia. Kościoły są wciąż żywe, a religia dla wielu rodaków jest najważniejszym elementem porządkującym życie; daje wskazówki, z czym w pokorze trzeba się pogodzić, a z czym...
Z punktu widzenia humanisty i nauczyciela akademickiego przedstawiony przez ministra Jarosława Gowina projekt ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym wywołuje mieszane uczucia. Obok rozwiązań budzących nadzieję znajdujemy i takie, które rodzą wątpliwości. W owych wątpliwościach można dostrzec zagrożenie nie tylko dla rozwoju polskiej nauki, lecz także dla rozkwitu Polski niewielkomiejskiej i kultury narodowej. Ustawa 2.0 Polityka złej kontynuacji rządów PO zarysowana w ustawie Gowina przejawia się m.in. w wyraźnej tendencji do podziału Polski na kilka dużych miast, w których będzie rozwijała się nauka i zapewniona będzie możliwie wysoka jakość kształcenia, oraz całą resztę, czyli tzw. prowincję. Na „prowincji” (do tego worka wpadają m.in. Rzeszów, Białystok, Szczecin, Lublin, a nawet...

Pages