Publicystyka

Hanna Gronkiewicz-Waltz żegna się ze stanowiskiem prezydenta Warszawy szumnie i z przytupem. Postanowiła zdelegalizować Marsz Niepodległości. Być może jest to jej ostatnie dokonanie, jednak sytuacja, którą stworzyła, szczęśliwie zmusiła do działania zarówno prezydenta RP, jak i premiera rządu. „Wynalazł” ją prawnik Lecha Wałęsy, Lech Falandysz, który gwarantował jej bezwarunkową i bezrefleksyjną lojalność. Przeszła długą drogę – poprzez działalność w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, liderowanie w kabaretowej partii „Viktoria” wspierającej Lecha Wałęsę, kandydowanie (z poparciem niższym niż 3 proc.) na urząd prezydenta RP – aż wreszcie zajęcie fotela wiceprzewodniczącej PO i prezydenta Warszawy. W polityce znalazła się dzięki Wałęsie i to on właśnie załatwił jej posadę prezesa NBP. Na...
NSZZ Policjantów wynegocjowało podwyżki dla funkcjonariuszy z ministrem Joachimem Brudzińskim. Dobrze, że kryzys w związku ze strajkiem powoli się kończy, ale gorzej, że policjanci postawili sprawę na ostrzu noża, nie dbając ani o własną reputację, ani o dobro obywateli. A przecież służba publiczna ma się kierować interesem społecznym, a nie portfelem. Policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie, by zagrać Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a przy okazji podatnikom, na nosie. W niektórych regionach – na przykład w województwie śląskim – skala wyłudzania L4 osiągnęła stan aż 40 proc. mundurowych. Trzeba powiedzieć otwarcie – to jawna kpina z prawa, a przecież policjanci to jego stróże. Ciekawe, jak w sytuacji drobnego przedsiębiorcy zachowaliby się urzędnicy, gdyby ot tak, bez...
Wojciech Mucha
Donald Tusk jest pokryty teflonem, który zapewniają mu nie tylko media przychylne b. premierowi. Ten teflon sprawia, że wszelka krytyka i zarzuty spływają po nim jak woda po kaczce. Ale winna jest temu także niemoc tych, którzy przekonywali, że „koniec ery Tuska” jest bliski. „Donek show” – tak można skwitować przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Furda tam, co tak naprawdę z niego zostanie. Wszak zwolennicy byłego premiera i tak nie uwierzą, że obecny szef Rady Europejskiej jest w jakiś sposób odpowiedzialny za to, co stało się w sprawie piramidy finansowej sprzed sześciu lat. Donek sprowadza do swojego poziomu To miał być nokaut, zwieńczenie prac sejmowej komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Kluczowe przesłuchanie,...
Joanna Lichocka
Sprawa Amber Gold pokazuje, jak sprawny jest mechanizm propagandowy postkomuny. Przesłuchanie ostatniego świadka przed komisją śledczą, powołaną do wyjaśnienia tej jednej z największych i najbardziej skandalicznych afer ostatnich lat, w świadomości publicznej nie przyniosło – jak się zdaje – żadnego przełomu. Propagandyści postkomuny powielali pełne zachwytu przekazy na temat zeznań Donalda Tuska, kierowali uwagę wyłącznie na wymiany zdań między członkami komisji a świadkiem, pomijając zupełnie to, co merytorycznie z tego spotkania wynikało. Wielka, dyskwalifikująca kompromitacja Tuska nie wybrzmiała. Co wynika z prac komisji? Premier Tusk nie panował nad tym, co się dzieje w ministerstwach i w służbach specjalnych. To nic nowego. Ale jak wynika z jego zachowania przed komisją, nie...
Krzysztof Wołodźko
„Ślepnąc od świateł”, serial na podstawie bestsellerowej powieści Jakuba Żulczyka, to rzecz na pograniczu ponowoczesnego moralitetu i realizmu magicznego. Nie należy go traktować jako fabularyzowanego reportażu z życia Warszawy – raczej jako spreparowaną dla potrzeb młodej klasy średniej wizję życia stołecznych krezusów. Ten serial ma coś z okrutnej baśni: opowiada o świecie, do którego zwykły zjadacz chleba nie ma dostępu. Tym bardziej że większość realnych aspiracji słoików nie kończy się tragedią – wciąga ich za to w rytm korpokarier i wieloletnich kredytów na mieszkania w Wilanowie. Bądźmy szczerzy: tamtejsze współczesne bloki, zwane apartamentowcami, wyglądają jak ciasno ułożone, nieco bardziej nowoczesne bunkry, chroniące ludzi-mrówki przed nieprzyjazną rzeczywistością....
Zwykle piszę, twardo krocząc po ziemi, darujcie zatem, że tym razem będzie nieco inaczej. Rząd i prezydenta czeka największa próba i ona właśnie nadeszła. Na Polskę uderzają naraz – z kilku stron – siły nam nieprzyjazne. Dzieje się tak nie dlatego, że nasz kraj jest wyjątkowo prześladowany, a wszelkie światowe siły upodobały sobie atak właśnie na Polskę i Polaków. Po prostu znaleźliśmy się w wyjątkowym – politycznie, geograficznie i historycznie – momencie i rachunki za to przyjdzie nam właśnie teraz zapłacić. Być może nawet nadejdzie chwila, kiedy trzeba będzie tłumnie stanąć w obronie rządu po to, aby uniemożliwić coraz poważniejsze – wspierane z zagranicy – próby przewrotu. Zanim jednak wyjdziemy na ulicę, aby bronić dorobku odradzającej się w bólach Polski, warto uświadomić...
Jeśli Rafał Trzaskowski zrealizuje swoje przedwyborcze obietnice, będzie jednym z najlepszych prezydentów Warszawy w dziejach. Sęk w tym, że niektóre pomysły już okazują się nierealne i polityk PO – choć od wyborów minęły dwa tygodnie – powoli się z nich wycofuje. Jeszcze na początku października było tak: „Są już Orliki, Syrenki, ale szklanka jest do połowy pełna. Warszawa potrzebuje hali widowiskowo-sportowej, my ją wybudujemy na błoniach Stadionu Narodowego, jeżeli się porozumiemy” – deklarował Rafał Trzaskowski. Ma powstać Młodzieżowe Centrum Sportu przy ul. Konwiktorskiej i odbudowany zostanie stadion „Skry”. Obiekt jest w kompletnej ruinie, ciężko nawet pobiegać na bieżni. Mało tego – mimo że sąd w 2015 r. przyznał ratuszowi rozporządzanie obiektem sportowym, nic z tego faktu nie...
Joanna Lichocka
Nigdy nie wzięłam udziału w Marszu Niepodległości i również nie mam zamiaru być na nim w tym roku. Od lat mówię moim różnym znajomym, którzy na to wydarzenie zwykle się wybierają, że nie jest bez znaczenia, kto organizuje manifestację, w jakiej bierze się udział, i pod jakimi flagami i symbolami się maszeruje. Oczywiście dziesiątki tysięcy uczestników Marszu Niepodległości nie mają nic wspólnego ze środowiskami skrajnymi, antyeuropejskimi i prorosyjskimi obecnymi na tej corocznej manifestacji – są po prostu patriotami i chcą demonstrować swoje przywiązanie do Polski. Całymi rodzinami zatem od lat, choć w dobrej wierze, biorą jednak udział w czymś, co – jak pokazują kolejne wydarzenia, z tegorocznymi obchodami włącznie – jest projektem, który wcale dobru Polski nie służy. Na prawicy...
Gdyby na polskie życie polityczne spoglądać przez pryzmat włoskich, niemieckich, a nawet austriackich doświadczeń, to można dojść do wniosku, że jest ono niesłychanie stabilne, a przez to zdecydowanie nudne. Od lat toczy się ta sama rywalizacja pomiędzy obozem niepodległościowym, a liberalnymi ugrupowaniami, upatrującymi swoich celów w jak najszybszej konwergencji z Unią Europejską i nieomal bezrefleksyjnym powtarzaniu doświadczeń Europy Zachodniej. Cała konkurencja polega na przeciągnięciu wyborców na jedną bądź na drugą stronę. Nowych idei jak na lekarstwo, wszystko od wielu lat zabetonowane, a znaczących nowych twarzy nie uświadczysz ze świecą. Wszystkie te obserwacje potwierdziły się w czasie zakończonych przed kilkoma dniami wyborów samorządowych. Dwa duże bloki plus sprytni...
Czy Hanna Zdanowska może objąć urząd prezydenta Łodzi, choć ma na koncie prawomocny wyrok sądu? Jak to jest, że wójt z zarzutami korupcyjnymi wygrał wybory w Oławie? A w Olsztynie? Tam Czesław Małkowski powalczy o drugą turę, pomimo bardzo poważnych oskarżeń o gwałt. Jak ma się do tego prawo i sprawiedliwość? Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec emocji wyborczych. I nie chodzi nawet o drugą turę wyborów, zaplanowanych na 4 listopada. Hanna Zdanowska w Łodzi uzyskała gigantyczne poparcie ponad 70 proc. mieszkańców. Choć Jacek Sasin i część polityków PiS jeszcze w trakcie kampanii wyborczej ostrzegali sztab pani prezydent, że bez względu na końcowy wynik, nie może rządzić miastem. Jeśli wygra wybory – argumentowano przed 21 października – do łódzkiego ratusza na mocy decyzji...
Joanna Lichocka
Prawo i Sprawiedliwość odniosło historyczny sukces w wyborach samorządowych – 34 proc. Żadne ugrupowanie wcześniej takiego wyniku nie miało. Rekord należał do tej pory do AWS, które w 1998 roku zdobyło 33 proc. w wyborach do sejmików. To oznacza zaufanie milionów Polaków (wyrażone po raz kolejny), to czwarte z rzędu zwycięstwo w wyborach Prawa i Sprawiedliwości. Samodzielna większość w sześciu sejmikach wojewódzkich, znaczące zwiększenie stanu posiadania w pozostałych i ogromne zwiększenie liczby radnych Prawa i Sprawiedliwości w powiatach – to pokazuje, że PiS jest najsilniejszą partią w Polsce. To oczywiście oznacza, że można być optymistą – ten wynik jest dobrym prognostykiem na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego – ale będą one szczególnie trudne dla obozu Dobrej...
Wojciech Mucha
Strajk w Polskich Liniach Lotniczych LOT po raz kolejny pokazał, że nie ma sytuacji, której nie wykorzystają politycy totalnej opozycji. Ale akurat na temat LOT-u nie powinni się oni wypowiadać. Tymczasem w tle całej sprawy majaczą oprócz związkowych postulatów potężne pieniądze, które już za chwile mogą pojawić się na rynku przewozów lotniczych. Zacięta twarz Bartosza Arłukowicza, który z byłego ministra zdrowia stał się nagle ekspertem do spraw lotnictwa, i równie pobudzona Ewa Kopacz, która od przekopywania ziemi na metr w głąb, przeszła do bujania w obłokach. Chyba nie takich sojuszników spodziewali się w rozmowach z władzami LOT-u pracownicy polskiego przewoźnika, którzy od kilkunastu dni toczą bój z prezesem Rafałem Milczarskim. Prezes z wizją Na pierwszy i drugi rzut oka w...
Tomasz Łysiak
Stefano Cucchi. To imię i nazwisko zna każdy Włoch. Sprawa jego śmierci w 2009 roku powraca co chwilę na czołówki gazet. W tych dniach z dwóch powodów – Netflix wypuścił doskonały film oparty na tej historii, a sam casus po raz kolejny trafił na wokandę, dzięki nowym zeznaniom jednego z karabinierów. Tymczasem minister spraw wewnętrznych i wicepremier Włoch Matteo Salvini podkreśla, że ta i podobne sprawy to wyjątki i nie powinny one przesłaniać prawdziwego wizerunku stróżów prawa, którzy na co dzień odważnie stają w obronie porządku i obywateli. To wszystko dzieje się niejako w tle ostrego zwarcia między rządem włoskim a Brukselą w sprawie przyszłorocznego budżetu. Gdy dodamy do tego sprawę gwałtu w rzymskiej dzielnicy San Lorenzo, jakiego dopuścili się imigranci z Afryki na 16-...
Wojciech Mucha
Porównanie przeciwników politycznych do robactwa, którego należy się pozbyć, bo jest niczym „wrzód na zdrowym ciele społeczeństwa”, pokazuje, że obozowi totalnej opozycji pozostało już tylko mobilizowanie najtwardszego elektoratu. Piszę ten tekst w czasie ciszy wyborczej. Ten relikt czasów minionych pozwala odetchnąć od kolejnych komunikatów, przekazów, spotów, wypowiedzi i hejtu. Nienawiści serwowanej przez anonimowych trolli i liderów politycznych. Nie mam jednak wątpliwości, że to chwilowy oddech. Niezależnie od wyniku wyborów będzie jeszcze gorzej. „Musimy wygrać te wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa pisowską szarańczę” – mówił Grzegorz Schetyna podczas konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu. Były to słowa...
Państwo jest suwerenne, gdy posiada władze wybierane przez zamieszkujący je naród, gdy bije własną monetę – emituje walutę, gdy samodzielnie dba o ochronę swoich granic i bezpieczeństwo obywateli, gdy ma sprawną armię oraz gdy sądy w tym kraju zależą jedynie od jego konstytucji, prawa i uczciwości sędziów. Miernikiem suwerenności kraju jest także możliwość przeprowadzania samodzielnych reform, które mają usprawnić jego funkcjonowanie. W tym kontekście należy zadać pytanie: czy dzisiejsza Polska jest niepodległa?! Każdy szanujący się komentator odpowie: w części zrezygnowaliśmy z własnej suwerenności, aby wejść do Unii Europejskiej i zyskać dzięki temu możliwość naprawienia publicznej infrastruktury i rozruszania gospodarki. W czasie procesu wstępowania Polski do UE obywatele nie byli...
Joanna Lichocka
Niemcy do stanowczej gry o swoje w Unii mają wiele narzędzi. Politycy totalnej opozycji w Polsce są jednym z nich. Podczas wizyty studyjnej w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej w Brukseli zorganizowanej dla posłów z sejmowej komisji do spraw europejskich mieliśmy okazję spotkać się z komisarzem do spraw budżetu Güntherem Oettingerem. Niemiecki polityk przekonywał nas o potrzebie szybkich prac nad nowym budżetem Unii – tak, by został on zaakceptowany jeszcze przez obecny Parlament Europejski. Proponowana przez komisję perspektywa budżetowa zakłada znaczące, ponad 20-procentowe zmniejszenie środków dla Polski w ramach polityki spójności i duże cięcia w funduszach przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich. Oettinger na spotkaniu z polskimi parlamentarzystami powtórzył także...
Krzysztof Wołodźko
W czas wyborów samorządowych sporą popularnością cieszą się przeróżne stowarzyszenia i ruchy miejskie, mniej lub bardziej słusznie kojarzone z oddolną aktywnością obywatelską. Ich nazwy mają nie kojarzyć się z wielką polityką i tymi ugrupowaniami partyjnymi, które wyborcy skłonni są aktualnie omijać szerokim łukiem. Strategia na „apolitycznego”, czyli bezpartyjnego kandydata cieszy się w czas wyborów samorządowych sporym wzięciem. Stare polityczne lisy potrzebują obywatelskich szyldów, by zdobyć zaufanie kurnika. Przykładów nie brakuje. Najbardziej wyrazisty to bodaj Paweł Adamowicz, wieloletni prezydent Gdańska. Jego polityczna przeszłość jest powszechnie znana. Był w Kongresie Liberalno-Demokratycznym – formacja działała co prawda krótko, ale miała znaczne wpływy polityczne i...
Europejskie „tournée” Ljudmiły Kozlovskiej, która obficie i w sposób świetnie zorganizowany pluje na Polskę, daje możliwość wielu przemyśleń. Okazuje się bowiem, jak bardzo doskwiera nam brak prawdziwej reformy służb specjalnych, które miały przecież ochraniać interesy naszego państwa. Od czasu, gdy Zbigniew Siemiątkowski – w czasach rządów SLD – rozmnożył służby cywilne i wojskowe, galimatias w tym środowisku jedynie narasta. Cywilna kontrola nad jedną służbą cywilną i jedną wojskową to jednak coś zupełnie innego niż kontrola nad czterema konkurującymi ze sobą formacjami. Ustrój polskich służb specjalnych – od początku rządów Dobrej Zmiany – wymagał natychmiastowej reformy. Niestety, rząd pod przewodnictwem PiS od trzech lat nie zdobył się na przeprowadzenie koniecznej naprawy służb....
Joanna Lichocka
Dziś coraz więcej Polaków rozumie, że można lokalne sitwy odrzucić. Jeśli ludzie PiS zajmą na wszystkich szczeblach samorządowych miejsce peeselowsko-platformerskiej postkomuny, będzie to rzeczywista zmiana, która może odmienić całkowicie oblicze kraju. – Dla każdego jest miejsce w biało-czerwonej drużynie – mówiła wicepremier Beata Szydło podczas spotkania w Kaliszu, na którym przedstawiono kandydatury w wyborach samorządowych Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Piotr Kaleta ubiega się o fotel prezydenta Kalisza, senator Łukasz Mikołajczyk o stanowisko prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego. Obydwaj politycy mają poważne szanse wygrać wybory – z całą pewnością wejdą do drugiej tury. Słynąca z sumienności i pracowitości wicewojewoda Marlena Maląg (samorządowiec z dużym dorobkiem, wcześniej...
Racjonalizując opiekę medyczną, możemy leczyć lepiej, ponosząc mniejsze koszty, a o to przecież chodzi. W Polsce od roku funkcjonuje sieć szpitali. Utworzenie jej to krok w dobrym kierunku, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Na przykład w województwie mazowieckim znajdują się szpitale powiatowe, miejskie, wojewódzkie i wreszcie uniwersyteckie oraz instytuty. Jednak wszystkie te placówki współpracują ze sobą w bardzo ograniczonym zakresie. Wykonują też sporo procedur i diagnozują większość chorób. Na świecie wygląda to nieco inaczej. Są ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu danego schorzenia, dzięki czemu mogą osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Jednocześnie ośrodki te nie zajmują się osobami z innymi schorzeniami, co z kolei istotnie skraca kolejkę pacjentów, w leczeniu których są...
Igor Szczęsnowicz
Polacy na Litwie otrzymali redagowany częściowo przez ekipę „Gazety Polskiej” kolorowy „Kurier Wileński. Magazyn”. Na periodyk tak atrakcyjny w formie i treści nasi rodacy nad Wilią czekali bardzo długo. Już jest. Od 6 października na Litwie ukazuje się „Kurier Wileński. Magazyn”, gazeta polska na Litwie. Dziennik „Kurier Wileński” dostępny jest w Wilnie już od wielu lat, ale dopiero teraz dzięki Senatowi RP oraz Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie pokuszono się o wydanie magazynowej wersji tego pisma. Pełen kolor, 44 strony, ciekawe artykuły o bieżącej sytuacji politycznej na Litwie, w Polsce, Europie i na świecie. Tym milej, że częścią ekipy przygotowującej nowe pismo są dziennikarze, redaktorzy, fotoedytorzy i graficy znani z łamów „Gazety Polskiej”. Pierwsze wieści z Litwy na...
Premier Mateusz Morawiecki ma poważny problem, ujawnione właśnie nagrania z restauracji „Sowa i przyjaciele”, na których występuje jeszcze jako prezes BZ WBK, wzmacniają jego wizerunek jako „zimnego bankiera”. Jest to publiczny wizerunek, który usiłował zgubić przez ostatnie miesiące, a który teraz wraca do niego jak cień. Nowe nagrania wcale nie podrywają zaufania do Morawieckiego, nie stawiają go nawet w dwuznacznym świetle, sprawiają jedynie, że będzie musiał włożyć znacznie więcej wysiłku w to, aby wyborcy Prawa i Sprawiedliwości potraktowali go jak swojego przywódcę. Hipokryzja jako metoda dziennikarskiego śledztwa Brak logiki lub też twierdzenia wzajemnie sprzeczne – w działaniach dzisiejszej opozycji politycznej w Polsce – nikogo już nie mogą dziwić. Dlatego gdy Onet i TVN...
„Prawica razem, ale nie tym razem” – drwili przed laty satyrycy Janusz Rewiński i Krzysztof Piasecki. Dziś to samo można powiedzieć o lewej stronie polskiej sceny politycznej. Jedyne „Razem” to efemeryczny byt Adriana Zandberga. Poza tym – podziały, waśnie i niespełnione ambicje personalne. Z punktu widzenia postkomunisty, socjalisty, przedstawiciela LGBT i feministek krajobraz na lewicy rysuje się w ciemnych barwach. I tak do samorządu startuje koalicja SLD Lewica Razem, którą współtworzy – oprócz Sojuszu Lewicy Demokratycznej – 19 podmiotów. Oprócz tego partia Razem Adriana Zandberga, która marzy o poprawie wyniku wyborczego sprzed trzech lat, gdy była blisko dostania się do parlamentu. Obok nich – Robert Biedroń, który zrezygnował z walki o reelekcję w Słupsku, zapewne uznając, że...
Joanna Lichocka
Ten, kto wrzucił temat taśm z „Sowy…” w sam środek kampanii wyborczej, jest albo mało mądrym przeciwnikiem PiS, albo przeciwnie – wielkim zwolennikiem obozu Dobrej Zmiany. Teoretycznie miał to być atak na premiera Mateusza Morawieckiego. W praktyce przypomniał Polakom, czym jest POstkomuna. Pracownicy niemieckiego portalu wydawanego po polsku – aż czterech! – opracowali trzygodzinny zapis rozmowy w „Sowie”. Z Mateuszem Morawieckim i Zbigniewem Jagiełło spotkał się Krzysztof Kilian, ówczesny prezes PGE, i jego zastępczyni Bogusława Matuszewska. Kilian szukał pracy dla Aleksandra Grada. „U mnie ma 4 dychy” – wyjaśniał, a to 40 tys. złotych w jego opinii miało być za mało dla rodziny z trojgiem dzieci. Jagiełło jednoznacznie odmówił, Morawiecki zbył – Grad ani złotówki dzięki obydwum...
Antoni Macierewicz
Niepodległość państw bałtyckich jest skutkiem dążeń ich społeczeństw do budowy własnych państw narodowych, klęski Rosji i Niemiec w wyniku I wojny światowej i wreszcie zwycięstwa Polski w wojnie z bolszewikami w latach 1918–1921 r. Pokój wersalski rozstrzygnął o kształcie Europy Zachodniej, ale pozostawił otwartą kwestię Europy Środkowej i Wschodniej. Największym wyzwaniem były komunistyczne ruchy rewolucyjne zmierzające do zajęcia całej Europy i stworzenia na jej terytorium systemu republik sowieckich. Taki był cel inwazji sowieckiej armii kierowanej przez Lwa Trockiego, a dowodzonej przez marszałka Michaiła Tuchaczewskiego. „Po trupie pańskiej Polski na Zachód, marsz” – to hasło było gwarancją dla tworzonych republik radzieckich i likwidacji dążeń niepodległościowych od Bałtyku...
Gdyby poważnie zastanowić się nad tym, jakie są najsilniejsze ośrodki opozycji w dzisiejszej Polsce i jakie mają inspiracje, to dojdziemy do zaskakujących ustaleń. Okaże się bowiem, że Platforma Obywatelska i „Nowoczesna” to wcale nie najważniejsze środowiska, nadające dziś względny impet antyrządowym działaniom. Pomijając jawne agentury niemieckie i rosyjskie, bardzo łatwo można zauważyć, że opozycyjne partie pełnią coraz bardziej dekoracyjną rolę, a prawdziwe zadania realnej walki z rządem Prawa i Sprawiedliwości powierza się albo prominentnym sędziom, albo osobom pokroju Ludmiły Kozłowskiej i Bartosza Kramka. Zachodzi oczywiście pytanie: kto opozycji rozdziela role, ale tu wiele wyjaśniłaby pewnie cykliczna obecność generała Marka Dukaczewskiego pod Sejmem. Różowo-czerwona Unia...
Krzysztof Wołodźko
Demiurgowie i apologeci III RP, choć wciąż trzymają w garści sporo zasobów finansowych i kontrolują dużą część debaty publicznej, od kilku lat spychani są do defensywy. Po blisko dekadzie rządów Platformy Obywatelskiej znaczna część społeczeństwa boleśnie odczuła, że skorzystała na transformacji znacznie mniej niż staro-nowa liberalna elita. We wrześniu tygodnik „Polityka” wymówił etat Rafałowi Wosiowi, który nie tylko ma zdecydowanie lewicowe poglądy, ale coraz bardziej krytycznie wypowiadał się o liberalnej opozycji. Woś przypieczętował swój los, gdy w dziale „Opinie” na portalu Gazeta.pl opublikował artykuł „Lewico, czas na współpracę z PiS. Trzeba budować z Kaczyńskim demokratyczny socjalizm”. Redakcja „Polityki”, dopingowana przez mocno zirytowaną lewicowo-liberalną publikę,...
Joanna Lichocka
„Mamy do czynienia z dwoma programami” – mówił na konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu premier Mateusz Morawiecki. „Jeden nazywa się antyPiS, drugi – Polska”. Szef rządu ma oczywiście rację – swoje zaangażowanie w kampanię politycy totalnej opozycji sprowadzają do jednego programu – odsunąć PiS od władzy lub nie dopuścić PiS do rządzenia w samorządach. Tylko tyle powtarza korowód polityków i działaczy PO, Nowoczesnej i PSL, to naprawdę ich jedyny program. Kilka miesięcy temu słynący z nikłej ilości mądrych wypowiedzi poseł Nowoczesnej z Wielkopolski Adam Szłapka ujął to otwarcie: „Przyjmijmy z góry, że nie zrealizujemy swoich programów”. Chodzić bowiem ma nie o jakiś program, lecz o odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Ten jednopunktowy program Polacy nie...
Piotr Nisztor
Badanie nielegalnej inwigilacji po aferze taśmowej jest jak układanie puzzli, w których brakuje wielu elementów, ale nie osób, które mocno w tym przeszkadzają. Dlatego trudno mi uwierzyć, że kiedyś ukarani zostaną ci, którzy przez wiele miesięcy podsłuchiwali moje rozmowy telefoniczne i śledzili każdy mój krok. Byłem jednym z najbardziej inwigilowanych ludzi w Polsce. Dla rządu PO-PSL po ujawnieniu afery taśmowej stałem się wrogiem publicznym numer jeden. Użyto wobec mnie wszelkich możliwych narzędzi, aby rozłożyć moje życie na czynniki pierwsze. Z okruchów dokumentów i rozmów z informatorami wyłania się smutny obraz zdewastowania fundamentu demokracji – wolności mediów i tajemnicy dziennikarskiej. Wiem, że podsłuchiwano moje rozmowy telefoniczne, czytano SMS-y i maile,...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Kolejny szczyt Trójmorza, tym razem odbywający się w Bukareszcie, jest dobrą okazją do przypomnienia, czym jest ten projekt i o co w nim chodzi oraz w jakim jest stadium. Trójmorze jest inicjatywą polityczną powołaną w 2015 r. przez prezydentów Polski i Chorwacji, dotyczy regionalnej współpracy infrastrukturalnej i obejmuje 12 państw członkowskich UE z naszego regionu (Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry). W 2017 r. na szczycie w Warszawie przedsięwzięcie to otrzymało poparcie goszczącego wówczas w stolicy Polski prezydenta USA Donalda Trumpa, a ostatnio wolę uzyskania statusu obserwatora przy tej inicjatywie zgłosiły Niemcy. Zasadniczymi projektami przewidzianymi do realizacji w ramach Trójmorza jest rozbudowa...
W Polsce działa specyficznie wykrzywione zwierciadło opinii. Nie oddaje ono realnych proporcji zdarzeń, a jedynie pokazuje, kto ma największe wpływy w środkach przekazu. O tej prawdzie znów przekonały nas relacje z wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych. Kiedy Bronisław Komorowski pojechał do Waszyngtonu i nie załatwił niczego poza zdawkowymi kurtuazjami Baracka Obamy, w Polsce media piały z zachwytu. Ani uwagi o wierności żony, ani bredzenie o bigosie nie stanowiły dla mainstreamu żadnego problemu. Andrzej Duda jeszcze nie zdążył wrócić z amerykańskich rozmów z Donaldem Trumpem, a w Polsce już rozległo się wycie: „Kucał przy siedzącym Trumpie!”, „Nie potrafił się godnie zachować!” – oto generalny ton relacji salonowych środków przekazu. Nikt nie zadał sobie nawet...
Joanna Lichocka
Wygląda na to, że w poszukiwaniu treści, które mogłyby być atrakcyjne dla wyborców, politycy PO i Nowoczesnej sięgnęli po roczniki „Gazety Polskiej” i innych tytułów prasy prawicowej oraz po wystąpienia polityków PiS. I zrzynają bez skrupułów. We Wrocławiu Grzegorz Schetyna przekonywał – niewierzących pewnie własnym uszom wyborców PO, którym dotąd mówiono o niepotrzebnym rozdawnictwie narażającym przyszłość finansów państwa – że to Platforma jest gwarantem utrzymania programu 500 plus. Na tej samej partyjnej konwencji Katarzyna Lubnauer słowami o wolności, dumnych Polakach i potrzebie budowy wspólnoty zapierała dech w piersiach tym „młodym, wykształconym, z wielkich miast”, których od wczesnych lat uczono, że liczą się indywidualizm, ambicje jednostki, a nie jakiejś wspólnoty (a już na...
Jedni zauważają jedynie odlot bocianów, inni z napięciem oczekują na pierwsze jesienne miesiące. Może być ciekawie, choć nic – na razie – nie zapowiada gorącej jesieni.   Kilka czynników warto jednak zauważyć. Można zaryzykować stwierdzenie, że jeśli rząd Dobrej Zmiany przetrwa tą jesień, to właściwie dalej będzie miał już łatwiej. Energia prowokacji i agresji została bowiem skumulowana właśnie na jesienny atak. Pod koniec października czekają nas wybory samorządowe. Wszystko wskazuje na to, że PiS i ugrupowania pozostające z nim w koalicji będą w stanie odbić – z rąk PSL, PO i SLD – większość sejmików wojewódzkich. Z władzą w dużych miastach może być znacznie trudniej. Jednak nawet utrata sejmików wojewódzkich w praktyce oznacza odcięcie ludzi ancien régime od źródeł łatwego...
Joanna Lichocka
Trudno o bardziej spektakularne „samozaoranie” polityków Platformy Obywatelskiej niż przypadek głosowania nad ACTA 2. W lipcu mówią, że są „przeciw”. We wrześniu głosują karnie „za”. W jednym są konsekwentni – w czynach zawsze działali przeciw wolności słowa.   To oczywiście kolejny raz, gdy PO nie dotrzymuje słowa i ma za nic deklaracje wobec wyborców. Ale tym razem dzieje się to w środku kampanii wyborczej, gdzie POstkomuna rozpaczliwie walczy o wiarygodność w oczach własnych ludzi – te wybory zdecydować mogą w dłuższej perspektywie o jej być albo nie być. I właśnie w takim momencie demonstruje pogardę dla własnych słów i głosuje za cenzurą w internecie. Konsternację, jaka zapanowała w obozie postkomunistycznym z tego powodu, dobrze ilustruje zachowanie jego mediów – albo ani...
Kiedy w 2005 roku realizowałem swój film „Gra o PZU”, natknąłem się na dokumenty i ludzi, którzy otworzyli zupełnie nową opowieść – nazwijmy ją „Księgą rabunku założycielskiego”, która wyjaśniała kulisy konstruowania gospodarczego systemu Trzeciej Rzeczpospolitej. Jednym z najważniejszych ogniw w tej opowieści był Dariusz Tytus Przywieczerski, kiedyś człowiek z „setki” najbogatszych Polaków.   Wtedy natknąłem się na Marka Gila z krakowskiej spółki Code oraz na K., byłego majora SB, prowadzącego w PRL śledztwa gospodarcze. A na moim radarze pojawili się dwaj „biznesmeni” – nieznany wówczas publicznie Jan Załuska oraz D.T. Przywieczerski. Wraz z Przemkiem Wojciechowskim pracowicie brnęliśmy przez meandry afery biura maklerskiego Sur 5 Net. W pewnym momencie wszystkie te nitki...
Prezydent Duda podczas wizyty w Waszyngtonie powinien skupić się na zacieśnieniu polsko-amerykańskich relacji gospodarczych, które mogą być równie ważnym filarem naszego bezpieczeństwa co amerykańskie wojska. Doskonałym instrumentem mógłby być fundusz inwestycyjny sfinansowany wspólnie przez USA i kraje Trójmorza.   Oficjalna wizyta w Białym Domu prezydenta Andrzeja Dudy nieco ponad rok po wizycie Donalda Trumpa w Warszawie to bez wątpienia ważny sukces prezydenckiej administracji. Fatalnie by się jednak stało, gdyby prezydent i jego ludzie zadowolili się już samym faktem odbycia tej wizyty. Trump jest specyficznym przywódcą –wywodzi się nie z elity politycznej, lecz biznesowej. Prowadzi więc dosyć niestandardową politykę transakcyjną, typową właśnie dla środowisk biznesowych. Aby...
Tomasz Sakiewicz
Jednym z największym oszustw historii jest twierdzenie, że Hitler był samotnym szaleńcem, który wykorzystując zaskoczenie i przewagę militarną, podbijał całą Europę. Hitler wraz ze swoim zbrodniczym programem został demokratycznie wybrany przez Niemców, a w polityce imperialnej miał wsparcie większości krajów Europy. Charakterystyczne, że wsparcie pochodziło od państw niedemokratycznych, a III Rzesza atakowała będące wtedy w mniejszości demokracje. Dzisiaj wielu sojuszników Hitlera próbuje zamazywać historię i dzielić się odpowiedzialnością z jego ofiarami. Z historii możemy dowiedzieć się o egzotycznym sojuszu państw osi: Włoch, Japonii i Niemiec. Reszta świata jest przedstawiana jako ofiary ich polityki. To kłamstwo podtrzymywane po cichu przez większość Europy, która była...
Joanna Lichocka
Rusza komisja śledcza mająca wyjaśnić, czemu w czasie rządów PO-PSL doszło do wyłudzeń podatku VAT na ogromną skalę i dzięki jakim mechanizmom było możliwe, że do budżetu państwa nie wpływały należne miliardy złotych. Nareszcie! Postulowałam powołanie tej komisji jeszcze w 2013 r., gdy wybuchł skandal związany z finansami państwa. Zabrakło wtedy grubo ponad 20 mld zł. Ówczesny minister finansów Jan Vincent-Rostowski musiał pospiesznie nowelizować budżet i ciąć wydatki, m.in. na armię, no i wydzierać się w Sejmie na opozycję, by zasłonić agresją swoją niekompetencję. Tymczasem nawet „Gazeta Wyborcza” piórem Witolda Gadomskiego zastanawiała się wtedy, o co właściwie chodzi: „Już w ubiegłym roku dochody podatkowe były niższe niż planowane, a budżet został uratowany przez solidną wpłatę z...
Żyjemy w epoce, w której świat w ciągu kilku lat zmienia się szybciej niż przez poprzednie stulecia. Polska znalazła się na ryzykownym kursie – podjęła próbę budowy suwerennego państwa, które ma swoje interesy, a sojusze weryfikuje po efektach, jakie one przynoszą. Kurs jest ryzykowny, bowiem wywołuje agresywne reakcje naszych sąsiadów. Może jednak przynieść rezultaty, o jakich nasi przodkowie mogli jedynie marzyć. To, czy tak się stanie, zależy od sytuacji międzynarodowej. W pewnym jednak stopniu zależy także od dojrzałości, rozsądku i zręczności ludzi, którzy dziś Rzecząpospolitą władają. Czy Prawo i Sprawiedliwość jest przygotowane do globalnej gry o polskie interesy? Czy rozumie zasady, według których ta gra się toczy? Czy dobrze wybrało sojuszników, czy nie zostanie zdradzone,...
Dla opozycji to najważniejsze wybory po 1989 r. i walka o życie. Dla PiS – możliwość odbicia wielu bastionów koalicji PO-PSL i przetarcie przed wyborami do europarlamentu i przed bitwą o parlament. Do gry wraca po dłuższej nieobecności Jarosław Kaczyński, który zamierza wspierać kandydatów PiS do samorządów, a także samego premiera – Mateusza Morawieckiego. Powodów do zadowolenia partia rządząca ma co najmniej kilka. Satysfakcję przynoszą sondaże. W żadnym z dużych miast politycy PiS nie są faworytami, ale też osiągają wyniki pozwalające im wierzyć w pozytywne rozstrzygnięcia w drugiej turze. Patryk Jaki goni w Warszawie Rafała Trzaskowskiego, traci do niego 4–5 pkt proc. (w zależności od pracowni badań). Jak na doświadczenie polityczne przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds....
Wojciech Mucha
Dla opozycji to najważniejsze wybory po 1989 r. i walka o życie. Dla PiS – możliwość odbicia wielu bastionów koalicji PO-PSL i przetarcie przed wyborami do europarlamentu i przed bitwą o parlament. Do gry wraca po dłuższej nieobecności Jarosław Kaczyński, który zamierza wspierać kandydatów PiS do samorządów, a także samego premiera – Mateusza Morawieckiego. Powodów do zadowolenia partia rządząca ma co najmniej kilka. Satysfakcję przynoszą sondaże. W żadnym z dużych miast politycy PiS nie są faworytami, ale też osiągają wyniki pozwalające im wierzyć w pozytywne rozstrzygnięcia w drugiej turze. Patryk Jaki goni w Warszawie Rafała Trzaskowskiego, traci do niego 4–5 pkt proc. (w zależności od pracowni badań). Jak na doświadczenie polityczne przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds....
Wojciech Mucha
Jeśli cokolwiek wiemy na pewno w sprawie Fundacji Otwarty Dialog, to to, że nie możemy być niczego pewni. Poza jednym – transparentność tej organizacji jest żadna, a cienie kładą się od Brukseli, Warszawy przez Kijów, Rosję aż do Kazachstanu. Jest rok 2014. „Gazeta Polska Codziennie” wspólnie ze Stowarzyszeniem Pokolenie organizuje konwój z pomocą dla ukraińskich oddziałów walczących w Donbasie – kilkanaście samochodów terenowych oraz pomoc humanitarna. – Nie jesteśmy w stanie przebić Putina z jego 280 ciężarówkami, to mogłaby zrobić bez trudu Unia Europejska. Na początek załadujmy choć jedną ciężarówkę tym, co jest najpotrzebniejsze – apeluje Przemysław Miśkiewicz ze Stowarzyszenia Pokolenie. Pieniądze dla Ukrainy zbierały również m.in. Polska Akcja Humanitarna, Caritas Polska i...
Joanna Lichocka
Tekst piszę w sobotę, Państwo czytacie go od środy, gdy ukazuje się „Gazeta Polska”, dlatego nie wiem, czy straceńcza akcja POstkomuny, aby do miana „złodziei” dopisać miliony polskich podatników, brzmi jeszcze, czy już się z niej wstydliwie wycofano. Jednak w sobotę wszystkie tuby propagandowe PO były włączone na ten przekaz, czyli PiS mówiąc, że zabrał złodziejom miliony, określa tak miliony Polaków. Jest to stwierdzenie tak beznadziejnie niemądre, że aż zdumiewa, iż ktokolwiek ze specjalistów od kampanii w Platformie mógł je wymyślić. Wytłumaczenie tego zupełnie hucpiarskiego pomysłu na wprowadzenie szumu medialnego jest jedno – głęboka pogarda dla Polaków. I nie mniej głęboka wiara, że dla POstkomuny kłamstwo może być wciąż skutecznym narzędziem walki politycznej. PiS odebrał...
Krzysztof Wołodźko
Wiele wskazuje na to, że „Mam w dupie małe miasteczka”, czyli słynna fraza z wiersza Andrzeja Bursy, była jednym z programowych założeń transformacyjnych elit. Narastające dekadami kłopoty małych i średnich miast coraz częściej przeszkadzają młodemu pokoleniu, które musiało na stałe związać się z metropoliami, ale często sercem wciąż pozostaje w swoich małych ojczyznach. Przez lata przemian emigracja zarobkowa stanowiła niewypowiedziane założenie pokoju społecznego i jako takiego powodzenia polskich rodzin. Dzięki niej w wielu domach pojawiły się sensowniejsze pieniądze. Ale nierzadko podzieliła albo złamała rodziny i wykrwawiła wioski, miasteczka, małe i średnie miasta. Wyjeżdżali ludzie pracowici i zaradni, z pomysłami, sumienni pracownicy, których w Polsce oskarżano o...
Ruch Prezydenta sprawił, że w kampanii wyborczej do europarlamentu jest szansa na ciekawą i prawdziwą dyskusję o Unii Europejskiej i jej przyszłości. A jednak Prezydent do czegoś się przydaje. Prezydent Andrzej Duda zawetował parlamentarny projekt zmian w ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. To dobry krok, pokazujący, że nawet w obecnym ustroju, przy nieprecyzyjnych zapisach konstytucji określających kompetencje prezydenta i zakres jego rzeczywistej władzy, może on pełnić rolę ostatecznej instancji, w której unieważniane są nieprzemyślane i niesprawiedliwe projekty sygnowane przez parlamentarną większość. Tym razem prezydent Duda odegrał rolę stabilizatora nastrojów i instytucji powściągającej zbyt wielkie apetyty rządzącej koalicji. Projekt ordynacji premiującej jedynie...

Pages