Kryminalni

Grzegorz Broński
To były krwawe porachunki wśród handlarzy narkotyków, którzy pochodzili w Trójmiasta, ale grasowali w Europie Zachodniej. Artur B. został porwany w Hiszpanii, kilka miesięcy później w Amsterdamie znaleziono zwłoki Dariusza R. Do zbrodni doszło niemal dziesięć lat temu, ale nie wszyscy bandyci usłyszeli wyrok. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji pochwalili się dwa tygodnie temu sporym sukcesem – z Ameryki Południowej sprowadzono do kraju (w eskorcie uzbrojonych w broń maszynową antyterrorystów) 56-letniego Romana G., zamieszanego w bestialskie zabójstwo Polaka Dariusza R. Ciało zamordowanego znaleziono jesienią 2008 r. Okoliczności były makabryczne i do dziś budzą grozę. Zwłoki włożone do wielkiej walizki odkryto na brzegu kanału w Amsterdamie. Śledczy z Holandii...
Grzegorz Broński
Przez lata byli zgodną rodziną. Do czasu... Arkadiusz zaczął bowiem posądzać Krzysztofa, że chce przejąć mieszkanie, które ich matka przepisała na niego. Emocje tak długo narastały, aż mężczyzna wpadł w szał. Dwie osoby zginęły zakatowane młotkiem, dwie inne ledwo uszły z życiem. Łazarz to dzielnica Poznania, która dawniej cieszyła się wyjątkowo złą sławą w stolicy Wielkopolski. Dzisiaj to jedynie miejska legenda. Jednak kilkanaście miesięcy temu doszło tam do makabrycznej zbrodni. Znowu. Teresa N. mieszkała przy ulicy Potockiej. Kobieta była już w podeszłym wieku i wymagała opieki dorosłych synów. Większość obowiązków początkowo spadła na Arkadiusza N., który nadal żył pod jednym dachem z matką. Podczas późniejszych przesłuchań w prokuraturze zapewniał, że relacje między nimi...
Grzegorz Broński
Jakub regularnie bywał w mieszkaniu Agnieszki. Znali się od dawna, lubili, choć nic intymnego ich nie łączyło. Tamtego dnia emocje jednak wzięły górę. Mężczyzna wpadł w szał, udusił kobietę, a ciało wyniósł w walizce i zawiózł do swojego domu. Wpadł po dwóch tygodniach. Dramat rozegrał się w Konstancinie-Jeziornie przed rokiem, ale tragiczna historia miała początek cztery lata wcześniej. W podwarszawskich Jankach, w tamtejszym centrum handlowym, 27-letni Jakub K. prowadził sklep akwarystyczny. Mężczyzna wiódł spokojne życie, nikomu nie wchodził w drogę, nigdy nie złamał prawa, po prostu uczciwie pracował. Wśród jego stałych klientów była (od 2012 r.) również Agnieszka K., która hodowała rybki i korzystała z pomocy Jakuba, gdy trzeba było coś doradzić lub wyczyścić akwarium. Kobieta...
Grzegorz Broński
Paweł R. zostawił skonstruowaną przez siebie bombę (garnek wypełniony materiałem wybuchowym i śrubami) w miejskim autobusie. Jedynie szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie doszło do ogromnej tragedii. Sąd wydał wyrok – student chemii trafi na wiele lat do więzienia. Do dramatycznych wydarzeń we Wrocławiu doszło wczesnym popołudniem 19 maja 2016 r. W autobusie komunikacji miejskiej (linii numer 145) jedna z pasażerek zauważyła na podłodze torbę. Żółtą reklamówkę. Leżała tuż obok wózka, w którym siedział malutki chłopczyk. Kobieta zaniepokoiła się porzuconym pakunkiem, bo w wielu miastach Europy dochodziło do zamachów terrorystycznych i doskonale zapamiętała apele policji o reagowanie na bagaż pozostawiony bez opieki. Ona właśnie tak się zachowała. Natychmiast zaalarmowała...
Grzegorz Broński
To okrutna zbrodnia – mąż zadał żonie kilkanaście ciosów nożem. Po zabójstwie wyszło na jaw, że w ich domu dochodziło do przemocy już wcześniej. Kim jest oprawca? Dziennikarz, dawny rzecznik znanego klubu piłkarskiego. I człowiek z problemami – rzekomo przez hazard. Niepozorne osiedle Jazy w podkrakowskich Niepołomicach – podobne do setek innych w całym kraju. Zazwyczaj jest tam bardzo spokojnie, rzadko dochodzi do zdarzeń skutkujących interwencją stróżów prawa, a tym bardziej poważnych przestępstw. Tymczasem w jednym z domów na peryferiach miasteczka rozegrała się niedawno ogromna tragedia. Dramat z ostatniego dnia października tego roku wstrząsnął mieszkańcami osiedla. Informacje o jego okolicznościach początkowo były lakoniczne. Wiadomo było, że we wtorkowy poranek (w przeddzień...
Grzegorz Broński
Robert W. miał obsesję na punkcie Katarzyny D. Obserwował ją latami, dręczył telefonicznie, nękał w Internecie. Mężczyznę oskarżono w końcu o stalking, ale na rozprawę przyszedł ze słoikiem. Z kwasem w środku... Do dramatycznych wydarzeń na korytarzu sądu w Łodzi wprawdzie doszło przed kilkunastoma miesiącami, ale wstrząsająca historia początek miała już ponad 10 lat temu. Zaczęło się dość niepozornie i chyba nikt nie mógł przewidzieć, że finał będzie tak tragiczny. Robert W. (dzisiaj będący po pięćdziesiątce) i jego ofiara mieszkali na tym samym osiedlu. On pojawił się tam znacznie wcześniej niż ona. Nie byli znajomymi, nie utrzymywali żadnych kontaktów towarzyskich. Mało tego – Katarzyna D. bardzo długo nie miała pojęcia, że dręczyciel, który ją napastuje, jest sąsiadem z bloku...
Grzegorz Broński
Po znalezieniu w krótkim czasie ciał dwóch prostytutek podejrzewano, że zbrodni dokonała ta sama osoba. Mordercą okazał się młody mężczyzna, którego znajomi uważali za spokojnego, sympatycznego człowieka. Nie mogli uwierzyć, że ma krew na rękach. Niedawno zapadł wyrok – dożywocie. Kto kiedykolwiek jechał trasą 631 – zwłaszcza na odcinku z Rembertowa do Nieporętu (Mazowsze) – zapewne widział skąpo ubrane kobiety stojące na poboczu drogi, koczujące również w pobliżu leśnych parkingów. To oczywiście prostytutki, potocznie nazywane „tirówkami”, które w kusych spódniczkach wabią klientów – kierowców gotowych przerwać podróż i skorzystać z ich „usług”. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to cudzoziemki. Nierzadko siłą zmuszane przez sutenerów do nierządu. W czerwcu 2015 r., w lesie...
Grzegorz Broński
Już jako nastolatek Sławomir T. był niebezpieczny i popełniał poważne przestępstwa. Dlatego na długie lata trafił za kratki. Ale krótko po wyjściu na wolność zabił dwie kobiety. Oby nigdy więcej nie opuścił murów więzienia. W sobotę 5 listopada zeszłego roku, w lesie w Sołtykowie, peryferyjnej dzielnicy Radomia, przypadkowi spacerowicze natknęli się na zwłoki młodej kobiety. Leżały kilkadziesiąt metrów od głównej drogi, ktoś nieudolnie próbował ukryć je pod warstwą siana. Przerażeni makabrycznym odkryciem natychmiast powiadomili policję, a funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, już po powierzchownych oględzinach nie mieli wątpliwości, że doszło do brutalnego zabójstwa. Na ciele ofiary widoczne były bowiem liczne ślady obrażeń. Sekcja wykazała, że przyczyną śmierci było...
Grzegorz Broński
Ta zbrodnia przerażała! Młoda kobieta została w bestialski sposób zabita, a oprawca zdjął skórę z jej ciała. Groza tym większa, że zwyrodnialec długo pozostawał bezkarny. I strach, czy uderzy ponownie... Morderca w końcu wpadł. Kulisy śledztwa, któremu ze względu na makabryczne okoliczności nadano kryptonim „Skóra”, opisaliśmy kilka miesięcy temu. Wspominając ofiarę, 23-letnią Katarzynę Z., studentkę religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, podkreślaliśmy w „Kryminalnych”, że„ sprawca od niemal 20 lat jest bezkarny”. To już nieaktualne. Sensacyjna wiadomość pojawiła się w środowe popołudnie 4 października. Początkowo nieoficjalna, później potwierdzona przez prokuraturę i policję. Wpadł mężczyzna podejrzany o okrutny mord sprzed dwóch dekad. „Robert J. został zatrzymany około...
Grzegorz Broński
Rozwód, wyjazd z Belgii, próba porwania dzieci przez męża, ściganie Europejskim Nakazem Aresztowania, batalia w sądzie i skrajnie różne wyroki – tego w krótkim czasie doświadczyła Anna Siedlecka. Bo chciała uwolnić się od przemocy, strachu... Gdy pochodząca z Poznania Anna poznała Stefaana, zapewne wierzyła, że wygrała los na loterii. Zgodziła się nawet na propozycję, aby po ślubie wspólnie zamieszkali w jego ojczyźnie. Młoda kobieta planowała swoją przyszłość w Belgii. Wkrótce też zostali rodzicami dwójki dzieci. Najpierw na świat przyszedł chłopiec (Jaś ma dzisiaj 8 lat), później dziewczynka – Natalia jest młodsza od braciszka o rok. Trudno określić, kiedy źle zaczęło się dziać w ich domu. Być może Belg od początku pokazywał, na co go stać, ale zakochana kobieta nie widziała (...
Grzegorz Broński
Szajka złodziei przygotowała akcję, która miała im zapewnić majątek. Chcieli ukraść cenną kolekcję obrazów, które Niemcy zagrabili podczas wojny. A wyszedł im skok niczym z filmów o gangu Olsena. Jan C. to emerytowany taksówkarz, który mieszka w starym domu na poznańskich Naramowicach. I pasjonat sztuki – przez długie lata zgromadził sporą kolekcję obrazów. Wśród nich miały być dzieła namalowane przez słynnych artystów, m.in. Salvadora Dali czy Edvarda Muncha. Ich posiadacz wyceniał wartość wszystkich na dziesiątki milionów złotych. Poza tym część rzekomo miała mroczną przeszłość – dzieła należały do tzw. kolekcji Goebbelsa, czyli zostały zagrabione przez Niemców podczas II wojny światowej. Tak przynajmniej mówiła krążącą plotka... W połowie lipca 2016 r. w domu Jana C. późnym...
Grzegorz Broński
Bawiła się ze znajomymi w dyskotece, ale samotnie wracała do domu. Nigdy nie dotarła na miejsce. Minęło już siedem lat od zaginięcia Iwony Wieczorek, a do dziś to jedna z najbardziej tajemniczych spraw. Matka dziewczyny nigdy nie pozwoliła, aby o niej zapomniano. To zdjęcie chyba każdy z nas obejrzał chociaż raz – zrobione zostało nad ranem 17 lipca 2010 r. Dokładnie o godzinie 4.12 na nadmorskim bulwarze. Zarejestrowała je kamera miejskiego monitoringu. Pokazuje 19-letnią Iwonę Wieczorek, która idzie alejką, spieszy się do domu w Gdańsku Zaspie. Kilka metrów dalej widać mężczyznę w koszuli, z białym ręcznikiem na ramieniu – do dziś nie wiadomo, kim on jest, choć w mediach opublikowano liczne apele, aby zgłosił się na policję. Nigdy tego nie zrobił. Przede wszystkim jednak od siedmiu...
Grzegorz Broński
Kaja odwiedziła przyjaciela. Nie wiedziała, że to zwyrodnialec skazany za brutalny gwałt. Podczas kłótni Artur W. zabił kobietę, ciało ukrył w wersalce i zniknął. Wprawdzie szybko wpadł, ale działaniami policjantów z Łodzi i tak zajęła się prokuratura... Kaja W. miała dopiero 20 lat, ale pochodząca ze Zduńskiej Woli dziewczyna szybko musiała zacząć twardo stąpać po ziemi, bo już jako nastolatka została matką. I samotnie wychowywała syna. Młoda kobieta szybko rozstała się z ojcem dziecka, a do niedawna nie była związana z żadnym mężczyzną. Aż do chwili, gdy przed kilkoma miesiącami poznała starszego o 9 lat Artura W., który wynajmował mieszkanie w Łodzi. Zadurzyła się w nim bez pamięci. Snuła plany na przyszłość u jego boku, nawet remontowała dom, aby mieli gdzie wspólnie spędzać czas....
Grzegorz Broński
Podstępem zwabili 26-latkę do mieszkania i uwięzili. Kobieta przez 10 dni przeżywała piekło. Niestety, obrażenia po bestialskim gwałcie spowodowały, że nie dało się jej uratować! Ta zbrodnia przeraża, ale bulwersują również pierwsze decyzje prokuratury z Łodzi. Początek tej strasznej historii był dość banalny. W poniedziałek 17 lipca Monika jechała miejskim autobusem. Spotkała trzech mężczyzn – nie wiedziała, kim są, nigdy wcześniej ich nie widziała, ale w tamtej chwili musieli być dla niej mili, chyba sprawiali sympatyczne wrażenie, bo kobieta podjęła tragiczną w skutkach decyzję. Tomasz K. zaprosił ją na imprezę, a ona zgodziła się. Dotarli na aleję Śmigłego Rydza na terenie łódzkiego Widzewa. Gdy weszli do mieszkania w starym bloku, okazało się, że nikogo więcej nie ma. Poza...
Grzegorz Broński
Radosław S. wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Ciało mężczyzny znaleziono po pół roku. Sekcja zwłok wykazała, że został zastrzelony. Kto zabił? Przez kilkanaście lat pytanie pozostawało bez odpowiedzi. Niedawno funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali podejrzanego. Do tragicznych wydarzeń doszło przed niemal dwoma dekadami w Oleśnicy, mieście na Dolnym Śląsku, do którego mieszkańców należał Radosław S. „Był on lokalnym przedsiębiorcą prowadzącym drobne interesy” – lakonicznie scharakteryzowała mężczyznę prokuratura. Rzekomo nie miał wrogów, a znajomi i krewni przekonywali, że to człowiek dający się lubić. Nawet śledczy przyznają, że mężczyzna na co dzień był osobą towarzyską. Ale miał pewną tajemnicę... Wiedzieli o niej tylko nieliczni. „W sprawach swoich...

Pages