Waldemar Grzegorczyk

Wejście do systemu waluty złotej i przyjęcie zasady, że kluczowe dla państwa jest utrzymywanie stabilnego kursu złotego, bardzo ograniczyło możliwości kredytowania gospodarki w 20-leciu międzywojennym – zgodzili się uczestnicy pierwszej debaty, która odbyła się w ramach akcji „Gazety Polskiej” Gospodarczy Fundament Niepodległości. Reforma przeprowadzona w 1924 r. przez rząd premiera Władysława Grabskiego stabilizowała finanse publiczne i wyprowadzała polską gospodarkę z fazy powojennej hiperinflacji (w 1923 r. inflacja sięgnęła 35,7 tys. proc.). Przyjęto zasadę, że budżet państwa musi być zrównoważony, a emisja nowego polskiego pieniądza – złotego – będzie miała w 30 proc. pokrycie w rezerwach złota i walut wymienialnych na złoto. – To przekonanie, że budżet powinien być zrównoważony...
„Gazeta Polska” rozpoczyna akcję Gospodarczy Fundament Niepodległości, przypominającą, z jakimi wyzwaniami ekonomicznymi zmagała się Rzeczpospolita w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości i co z tamtych czasów pozostało do dziś. Akcji będzie towarzyszył plebiscyt czytelników na Firmę 100-lecia Niepodległości. Czy 20-lecie międzywojenne było wspaniałym okresem rozwoju polskiej gospodarki, czy czasem zastoju i zmarnowanych szans? Czy mamy powody do dumy z ówczesnych osiągnięć, czy do rozczarowania, że zrobiono tak niewiele? Co w ogóle wiemy o gospodarczej historii tego okresu, poza wyniesioną ze szkoły wiedzą o reformie Grabskiego, budowie Gdyni i Centralnego Okręgu Przemysłowego? Pamięć o dokonaniach międzywojennej Polski zawsze funkcjonowała w cieniu ideologii i polityki....