Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Prezydent Andrzej Duda oświadczył, że swoją aktywność zamierza poświęcić budowie polityki trójmorza. Chodzi o obszar pomiędzy morzami Bałtyckim, Czarnym i Adriatyckim. Wymienił w pierwszej kolejności kraje należące do Unii Europejskiej. Państwa te łączy kilka bardzo istotnych cech: niemal wszystkie miały doświadczenie sowieckiej okupacji, spychane są przez Berlin i Paryż do drugiej ligi w Europie, większość z nich choć uboga, na tle europejskich partnerów rozwija się szybciej niż reszta UE. Dosyć intensywnie rozglądają się za głębszą współpracą z USA. Największym krajem tego regionu jest Polska. Poprzez tradycję I Rzeczypospolitej mamy historyczne więzi z państwami trójmorza. Według Andrzeja Dudy najistotniejsze w tej chwili jest budowanie więzi ekonomicznych i współpracy politycznej w...
Tomasz Sakiewicz
Centralny Okręg Przemysłowy pokazał siłę II Rzeczypospolitej, gdyż udało się połączyć w jednej części kraju wspierające się przedsiębiorstwa. Uważany był za twór, który napędzał gospodarkę i jednocześnie kierował ją na tory budowy niezbędnej infrastruktury. COP nigdy nie został dokończony, gdyż jego budowę przerwała wojna. Jednak do dziś pozostały po nim fabryki, które funkcjonują, a myśl budowy takiego centrum przemysłowego inspiruje ekonomistów i polityków. Niezależnie od COP przemysłowego, ekipa w rządzie Beaty Szydło podjęła się budowy czegoś w rodzaju COP-u finansowego. Architekt tego pomysłu Mateusz Morawiecki postanowił zjednoczyć rozproszone fundusze państwowe pod jedną czapą. Już widać tego efekty. Polski Fundusz Rozwoju wziął udział w repolonizacji Pekao SA. Pewnie nie byłoby...
Tomasz Sakiewicz
Po ostatnich wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie udało się uzyskać coś, czego przez siedem lat nie było: potępienie bandytów napadających na spokojnie modlących się ludzi. Było ono solidarne jedynie w obozie szeroko pojętej prawicy, ale to moim zdaniem i tak wystarczy. Pokazanie i nazwanie zła choćby przez jedną znaczącą grupę stawia pozostałych, którzy milczą lub popierają draństwo, w dużym kłopocie. Trochę inaczej było w 2010 r. Wtedy znaczna część również „naszych” publicystów, nie wspominam o hołocie nazywanej mainstreamem, przekonywała, że winne są obydwie strony – napastnicy, bo napadają, i ofiary, bo stwarzają okazje do napaści, kiedy przychodzą na Krakowskie Przedmieście, by się pomodlić. To tak jakby mieć pretensje do zgwałconej, że wyszła na ulicę. To, co...
Tomasz Sakiewicz
Pewien znany prawicowy dziennikarz powiedział mi tuż po wygranych przez PiS wyborach: „Pamiętaj, że to nie Smoleńsk wygrał”. Akurat miałem trochę odmienną diagnozę, bo ogromna mobilizacja prawicowego elektoratu była spowodowana między innymi, jeżeli nie przede wszystkim, obietnicą PiS wyjaśnienia przyczyn tej tragedii i przekonaniem większości tej części wyborców, że do śmierci prezydenta i towarzyszących mu osób doszło w wyniku zamachu. Energii do działania dodawała rozpętana przez ekipę PO kampania nienawiści i kłamstw. Jest chyba oczywiste, że przekonanie o zamordowaniu prezydenta dużo bardziej motywuje do aktywności niż wiara w zwykły wypadek. Wystarczy przyjrzeć się mapie wyborczej, by zobaczyć, że o zwycięstwie PiS zdecydowała właśnie mobilizacja prawicy. Wyborców o prawicowych...
Tomasz Sakiewicz
PiS i AWS to bardzo różne formacje. AWS składał się z wielu prawicowych partii, a jego trzonem był związek zawodowy. Niemniej z tamtej klęski warto wyciągnąć kilka wniosków jako ostrzeżenie dla rządzących. Wewnątrz AWS powstały silne grupy lobbystyczne załatwiające interesy nie tylko kosztem formacji rządzącej, lecz także całego państwa. System był prosty: jeżeli szantażysta nie dostał „konfitur”, to minister czy urzędnik państwowy, który się nie „opłacił”, miał za chwilę zdetonowaną aferę, prawdziwą lub wyimaginowaną. Lobbyści w AWS potrafili równolegle wykorzystywać media zarówno zaprzyjaźnione, jak i wrogie. Tworzyło to wrażenie chaosu i wielkiego pasma afer. Rzeczywiście one się tam zdarzały, ale to walka o łupy pogrążyła rządzących. Ataki w mediach oczywiście przyczyniały się do...
Tomasz Sakiewicz
Niecałe 12 lat temu (9.06.2005 r.) przejąłem kierowanie „Gazetą Polską”. Odbywało się to przy wściekłym ataku „Gazety Wyborczej”. Chociaż zapraszano mnie wtedy jeszcze do wielu mainstreamowych mediów, cała ta sytuacja uświadomiła mi, że trzeba podjąć walkę z przekazem, który zdominował III RP. Chodziło o to, co się do ludzi mówi i kto to mówi. Wtedy powstał felieton „Wróg ludu”. Potrzebna była każda szabla. Rzuciłem hasło reaktywowania istniejących w latach 90. klubów „Gazety Polskiej”. Zaczęliśmy zapraszać też publicystów, którzy byli wyklęci w innych mediach. Akurat w 2005 r. odbywały się wybory prezydenckie i parlamentarne. Wzorem redakcji amerykańskich napisałem, kogo zamierzam poprzeć w wyścigu o władzę. Chodziło o to, by przestać udawać, że dziennikarze nie mają poglądów. Ta...
Tomasz Sakiewicz
Przy okazji Smoleńska użyto chyba wszystkich możliwych metod propagandy, by zatrzeć i ośmieszyć prawdę. Wykorzystano do tego nie tylko dziennikarzy mediów III RP, lecz także bardzo wielu z tych podających się za prawicowych, a często nawet ultraprawicowych. Nie oznacza to, że wszyscy robili to celowo. Część stała się ofiarą świadomej manipulacji, część beznamiętnie dostosowywała się do głównego nurtu. Chcę tu wyraźnie powiedzieć, że nigdy nie miałem pretensji do takich ludzi jak Paweł Lisicki, którzy nie byli w stanie uwierzyć w teorię zamachu, ale mimo to pozwalali pisać dziennikarzom inaczej myślącym. Pretensję mam do tych, którzy świadomie cenzurowali informacje i manipulowali faktami. W sprawie Smoleńska można wyróżnić trzy widoczne frakcje kłamców, z tego dwie działały i działają...
Tomasz Sakiewicz
Od II wojny światowej koncepcja USA jako strażnika wolnego świata zapewniała ludzkości względny pokój. Kraje, które nie uznawały tego przywództwa, gromadziły się lub raczej wchodziły pod but ZSRS. Marzeniem Polaków i innych narodów Europy Środkowej było znalezienie się po tej samej stronie barykady co Waszyngton. Było to bardzo trudne – Sowieci tłumili siłą wszelkie dążenia w tym kierunku. USA nie mogły jawnie udzielić pomocy militarnej okupowanym przez Moskwę krajom, bo oznaczałoby to III wojnę światową. Dopiero kryzys ekonomiczny komunistycznej gospodarki, wybór Jana Pawła II na papieża, rządy Reagana, rewolucja Solidarności, a pewnie też działania pułkownika Kuklińskiego na tyle osłabiły komunizm, że nasz region mógł wyrwać się z rosyjskiej niewoli. Wraz z przyjściem wolności...
Tomasz Sakiewicz
10 kwietnia 2010 r. można było mieć wrażenie, że prawica w Polsce została niemal zniszczona. Śmierć poniosło kilkudziesięciu przywódców tego obozu z prezydentem Lechem Kaczyńskim. To, co nas trzymało na duchu, to solidarność w żałobie, cierpieniu i modlitwie. Widok tysięcy ludzi modlących się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i w wielu innych miastach w Polsce, a nawet poza granicami kraju, pozwalał wierzyć, że nie wszystko jest stracone. To właśnie ten masowy udział Polaków w utrwalaniu pamięci o poległych stał się przedmiotem ataku władzy. Służby specjalne wypuściły prowokatorów, którzy mieli ośmieszyć takie działania. Media i państwo wspierały bojówki atakujące modlących się. Politycy byli recenzowani z tego, czy dostatecznie odcinają się od „smoleńskiej sekty”. Dziennikarze,...
Tomasz Sakiewicz
Jestem przekonany, że ekipa rządząca zbliża się do momentu, w którym będzie mogła ujawnić znaczną część informacji dotyczących przyczyn tragedii w Smoleńsku. Polskie państwo jest już na to w pewnym stopniu przygotowane. Wymieniono kierownictwo służb specjalnych, zdecydowaną większość dowódców armii, Policji, zaczęły się też poważne zmiany w sferze dyplomatycznej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że na terenie Polski stacjonują tysiące amerykańskich żołnierzy, a nasza armia zwiększa gotowość do obrony kraju. Co to ma wspólnego z tragedią smoleńską? Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć, co  stanie się w momencie ujawnienia niekorzystnych dla Moskwy dowodów. Wojna nam nie grozi, ale histeryczne akcje sabotażowe w polityce, gospodarce, infrastrukturze państwa – raczej...
Tomasz Sakiewicz
Napadanie na inne państwa przy użyciu całego potencjału militarnego nie jest dzisiaj zupełną przeszłością. Dzieje się to jednak niezwykle rzadko. Bodajże ostatni raz taka klasyczna wojna miała miejsce w przypadku ataku na Kuwejt, kiedy to Irak, na prośbę jakiegoś enigmatycznego rządu wyzwolenia, udzielił bratniej pomocy sąsiadowi, wyzwalając go jednocześnie ze złóż ropy. Saddam Husajn pożałował swojej decyzji, gdy w odpowiedzi na agresję zwaliła mu się na głowę koalicja różnych państw z USA na czele. Tylko strach przed wzmocnieniem potęgi Iranu nie doprowadził wtedy do całkowitej zagłady jego reżimu. Sowieci po raz ostatni dokonali otwartego ataku na inne państwo (oczywiście również w ramach bratniej pomocy) w Afganistanie. Koszty tej wojny były tak duże, że przyczyniły się do rozpadu...
Tomasz Sakiewicz
Po spotkaniu w Wersalu przywódców Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii dowiedzieliśmy się, że jest zgoda na Europę dwóch prędkości, czyli jedni będą integrować się szybciej, inni mają być peryferiami. Tym samym szefowie największych państw Europy przyznali, że to, co robili metodami subtelnymi, teraz muszą zrobić oficjalnie. Niski status Polski i innych państw Europy Wschodniej był oczywisty od momentu wejścia do UE. Niemcy chciały wieść prym szczególnie wobec nowo przyjętych. Osiągnęły swój cel przede wszystkim poprzez wpływ na elity nowych członków. Podporządkowane Berlinowi, stawały się ambasadorami interesów niemieckich i realizowały ich kluczowe ambicje kosztem profitów narodowych. Status półkolonialny Jakie cele Berlin stawiał przed swoimi przyjaciółmi politycznymi? Przede...
Tomasz Sakiewicz
Było dosyć oczywiste, że Donald Tusk uzyska poparcie na kolejną kadencję. Dla mnie było i jest oczywiste, że polski rząd popierać go nie mógł. Wmawianie, że skoro większość komuś sprzyja, to nam nie wolno się wyłamywać, przypomina czasy PRL, kiedy wszyscy musieli głosować na jedną partię. Demokracja polega na tym, że nie trzeba być jednomyślnym, i jeżeli ona faktycznie istnieje, to głos tych, którzy są przeciw, musi być szanowany tak samo jak tych będących „za”. Tak w UE nie jest. Berlin pokazał, że ma być jednomyślność. To najgorsza droga dla Unii. Skończy się jej rozpadem. Tusk szkodzi Polsce, a polski rząd nie może wspierać jej wrogów. Nie ma znaczenia, czy szkodnik cieszy się poparciem, czy nie. Nie możemy wysyłać sygnału, że nic się nie dzieje, bo wejdą nam zupełnie na głowę....
Katarzyna Gójska-Hejke
Krajowa Rada Sądownictwa to jest niewątpliwie instytucja postkomunistyczna. Została wprowadzona zaraz po Okrągłym Stole, jeszcze przez komunistyczny parlament po to, żeby nie można było dokonać zmian w sądownictwie. Jej władza to gigantyczne, bezczelne uroszczenie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Czy Donald Tusk – wbrew stanowisku Polski – pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej? Zdaję sobie sprawę z tego, że dla naszych partnerów unijnych ewentualne zarzuty wobec Tuska dotyczące spraw polskich nie mają większego znaczenia. Jednak sprawa zaangażowania się dzisiejszego szefa Rady Europejskiej w działania Platformy Obywatelskiej jest już argumentem przeciwko tej kandydaturze, z którym przedstawiciele państw Wspólnoty muszą podjąć dyskusję. Do tej...
Tomasz Sakiewicz
Krajowa Rada Sądownictwa to jest niewątpliwie instytucja postkomunistyczna. Została wprowadzona zaraz po Okrągłym Stole, jeszcze przez komunistyczny parlament po to, żeby nie można było dokonać zmian w sądownictwie. Jej władza to gigantyczne, bezczelne uroszczenie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Czy Donald Tusk – wbrew stanowisku Polski – pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej? Zdaję sobie sprawę z tego, że dla naszych partnerów unijnych ewentualne zarzuty wobec Tuska dotyczące spraw polskich nie mają większego znaczenia. Jednak sprawa zaangażowania się dzisiejszego szefa Rady Europejskiej w działania Platformy Obywatelskiej jest już argumentem przeciwko tej kandydaturze, z którym przedstawiciele państw Wspólnoty muszą podjąć dyskusję. Do tej...

Pages