Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Przeżyliśmy obchody 10 kwietnia. Na placu Piłsudskiego stanął wreszcie pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Dla wielu ludzi to potwierdzenie, że ich walka nie była bezcelowa. Myślę, że politycy, i to różnych opcji, nie zawsze doceniają, jak ważna ta sprawa była i jest dla dziesiątek tysięcy zwykłych Polaków i ile oni dali z siebie. Jarosław Kaczyński podziękował 10 kwietnia między innymi mnie. Jestem za to wdzięczny i traktuję to jako podziękowanie dla całego naszego środowiska. Na konwencji programowej PiS-u 14 kwietnia wyjątkowo gorąco wyraził wdzięczność już samym klubom „GP”. Trzeba to docenić szczególnie, bo naprawił błędy swoich kolegów. Warto pamiętać, jak się to wszystko zaczęło. To prawda, że należałem do grona kilku osób – wśród nich byli też prezes klubów Ryszard...
Tomasz Sakiewicz
Zacznę od stałej prośby do Pana Boga, żeby Jarosławowi Kaczyńskiemu dał jak najlepsze zdrowie i najdłuższe życie. Nie widzę w tej chwili i w najbliższych miesiącach możliwości, by nawet częściowo ktoś go mógł zastąpić. Dostrzegam za to już podchody pod nowych następców. Są one momentami niezwykle brutalne i często odbywają się kosztem interesu państwa. Sama walka polityczna, chęć wybicia się i zrobienia kariery jest czymś normalnym. Jednak PiS dlatego zyskał nasze zaufanie, bo wierzymy, że ludzie tej partii potrafią się ograniczyć dla dobra wspólnego. I tak ma zresztą  zdecydowana większość polityków obozu władzy. Dużo jest jednak przypadków odwrotnych, a standardy nie zawsze są wysokie. Jest tam trochę cyników i jak wszędzie trafiają się łobuzy. Póki obowiązują jakieś normy,...
Tomasz Sakiewicz
Przez osiem lat obiecywałem Czytelnikom, klubom „GP” i naszym sympatykom, że wspólnie z PiS doprowadzimy do takich zmian w kraju, które pozwolą na uczciwe wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Drugą obietnicą było postawienie pomnika ofiar Smoleńska w centrum Warszawy.Jeżeli Państwo pamiętają, taką właśnie obietnicę złożyłem po paru tygodniach od tragedii, kiedy okazało się, że śledztwo jest fikcją, a czczenie poległych 10 kwietnia to niemal przestępstwo zwalczane przez wszystkie ośrodki władzy. 10 czerwca w Krakowie, a później w wielu innych miejscach, zapowiedziałem, że będziemy organizowali marsze, aż nasze żądania zostaną spełnione. Cena za to była ogromna. O ile z TVP usunięto mnie nagle 9 kwietnia 2010 r. wieczorem, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, co mogło być niesłychanym...
Tomasz Sakiewicz
* Pan premier Mateusz Morawiecki jest niezwykle skutecznym politykiem, potrafi przekonująco prowadzić rozmowy na najwyższym szczeblu. Należą mu się szczere gratulacje. * Nasi polityczni przeciwnicy nie mają nic do zaproponowania, nie mają programu, nawet ostatnio sami i zupełnie wprost mówią o tym, że żadnego programu realizować nie będą, że chodzi im tylko o przejęcie władzy i obsadzenie stanowisk. Starają się przestraszyć opinię publiczną a to działaniami Unii Europejskiej, a to jakimiś kompletnie absurdalnymi teoriami jakiegoś Polexitu albo tym, że będziemy ingerować w sprawy prywatne obywateli – to przy okazji sprawy aborcji. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ale powtarzają je jak nakręceni w nadziei na nabranie kogoś – z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna...
Tomasz Sakiewicz
Okres Zmartwychwstania Pańskiego, szczególnie dni początku kwietnia, jest dla Polaków znaczący. To rocznica śmierci Jana Pawła II i tragedii smoleńskiej. Rocznica bólu, ale i narodowego odrodzenia. Jan Paweł II nas opuścił, jednak w opinii Kościoła i chyba powszechnym mniemaniu został świętym – Santo Subito. Tragedia smoleńska to wielka żałoba i ogromne cierpienie nie tylko rodzin poległych, lecz także milionów Polaków. Wyszliśmy z niej jednak jako naród lepsi. Całe lata musiała trwać walka o zmiany w Polsce, by polskie państwo zezwoliło godnie uczcić poległych i zacząć uczciwie wyjaśniać śmierć polskiego prezydenta i swoich elit. Walka nas zmieniła. Wielu z nas musiało wykazać się uporem i prawdziwym charakterem. Wielu całkiem się pogrążyło. Miałkość i koniunkturalizm środowisk...
Tomasz Sakiewicz
10 kwietnia zamykamy pewien etap, ważny, ale sprawy nie kończymy. Zostanie wreszcie odsłonięty w stolicy pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Będzie też ujawniony raport komisji państwowej, którą kieruje Antoni Macierewicz. Tego właśnie chcieliśmy i jeżeli pamiętają Państwo nasze zapowiedzi, marsze pamięci miały właśnie odbywać się do tego momentu. Pierwszy marsz został zorganizowany 10 maja w Warszawie (z kościoła kapucynów), po nim warszawski klub i redakcja „GP” zorganizowały na placu Teatralnym koncert ku czci poległych. Drugi marsz dzięki klubom odbył się w Krakowie w czerwcu 2010 r. Miesiąc później marsze odbywały się już w wielu miastach Polski, a nawet na świecie. Wszędzie, gdzie żyli Polacy, zamawiano Msze św. za dusze ofiar Smoleńska. Wraz z tymi uroczystościami pojawiały się...
Tomasz Sakiewicz
Obecne spory w Europie są przejawem kilku procesów. Najważniejszy z nich dotyczy zakresu wolności narodów. Unia Europejska dosyć mocno postawiła sprawę wolności osobistych obywateli. Strzegą ich unijne prawa i specjalnie do tego powołane instytucje. Praktyka już taka bardzo różowa nie jest. Cenzura prasy w Niemczech, jaką widzieliśmy przy okazji napaści seksualnych na kobiety dokonywanych przez imigrantów, pokazała, że w UE wolności osobiste jednak dosyć łatwo składa się na ołtarzu takich czy innych ideologii. Przede wszystkim ideologii nazywających siebie liberalnymi. Brutalna interwencja sił porządkowych w Katalonii (podkreślam, że nie popieram żadnych podziałów w Hiszpanii) i brak na to reakcji UE pokazały, że ta organizacja stacza się w czystą hipokryzję. Zdumiewające było też...
Tomasz Sakiewicz
Z legend morskich możemy się dowiedzieć, że piękne stwory – pół kobiety, pół ryby – zwabiały swoim śpiewem żeglarzy, a nawet nadbrzeżnych gapiów, hipnotyzując ofiary, a potem często je zabijały. Prawdę, że nieszczęśnicy mieli do czynienia w połowie z zimną rybą, skrywała morska toń. Na powierzchni bowiem podziwiali obfite, kuszące kształty niewiasty. Dzisiaj Rosja mami syrenim śpiewem elity narodowe, nie tylko zresztą w Polsce. Często wspiera dyskretnie lub całkiem jawnie narodowców z państw kłócących się o konkretne problemy. Agentura rosyjska na Ukrainie robi, co może, żeby rozwinął się tam ruch neobanderowski. Rosja ma tu zresztą ogromne pole do działania, bo poza werbunkiem zwykłych agentów może dać medialne wsparcie konkretnym organizacjom, wskazując je jako… najgorszych wrogów...
Tomasz Sakiewicz
Spot fundacji Rudemana, blisko związanej z Clintonami, ohydnie atakujący Polskę, pokazał, co jest celem całej nagonki przeciwko naszemu państwu: wycofanie zaangażowania USA w naszym regionie. Tego właśnie domagali się aktorzy występujący w spocie. Zbyt agresywny ton kampanii i absurdalne zarzuty spowodowały, że do protestów setek tysięcy polskich internautów dołączyły środowiska żydowskie. Akcja w tym sensie się nie udała, że pokazała prawdziwe motywy tego działania, a cel nie został przybliżony. Jednak nie należy liczyć, że to koniec. Będą kolejne prowokacje, których ważnym elementem jest reakcja Polaków. Chcą, byśmy broniąc się, atakowali Żydów, co ułatwi oskarżenie Polaków o antysemityzm i w rezultacie ułatwi obciążenie zbrodniami hitlerowskich Niemiec. Tego typu prowokacje to...
Tomasz Sakiewicz
Na kanwie debaty nad nowelizacją ustawy o IPN zaczął się znowu przewijać wątek narodowy. Co to znaczy być Polakiem? Kto jest Polakiem? Wspaniałą lekcję dało nam wielu Polaków, którzy mają korzenie żydowskie. Bardzo mocno stanęli w obronie Polski, w czasie gdy nasi współobywatele niemający takiego pochodzenia, atakowali nasz kraj nawet na arenie międzynarodowej. Kto okazał się lepszym Polakiem? Ten, kto z dziada pradziada udowadnia swoje słowiańskie korzenie, czy ten, co Polski broni? Tradycja I Rzeczypospolitej wprowadziła w świadomość naszego narodu wieloreligijność i wielokulturowość. Nie ma to nic wspólnego z poprawnym politycznie ruchem multi-kulti forsowanym w wielu stolicach Europy. Wielokulturowość I Rzeczypospolitej nie oznaczała unicestwienia własnej tożsamości, języka czy...
Tomasz Sakiewicz
Uznanie, jakim Jarosław Kaczyński obdarzył kluby i czytelników „Gazety Polskiej”, nie jest ani rachubą polityczną, ani efektem wzruszającej chwili na gali 25-lecia odnowienia wydawania tego tytułu (który liczy sobie już 191 lat). Sądzę, że Kaczyński myśli tak naprawdę. Nikt tak jak szef PiS-u oraz Antoni Macierewicz nie zna naszych czytelników. Macierewicz był bodajże na każdym zjeździe klubów „Gazety Polskiej”, a Kaczyński na większości. Są z nami dostatecznie długo, żeby poznać to środowisko. W ostatnich latach widziałem dużą aktywność Mateusza Morawieckiego na naszych spotkaniach. Potrafił dotrzeć dwukrotnie na ten sam zjazd. Mądry człowiek wie, gdzie warto być. O ile tradycyjny elektorat PiS-u nazywany jest twardym elektoratem, o tyle kluby i czytelnicy zapewne zasłużyli na miano „...
Tomasz Sakiewicz
Kryzys w stosunkach Polski i Izraela, jaki wybuchł po nowelizacji ustawy o IPN, choć będzie trwał jakiś czas, nie powinien już mieć głębokiego charakteru, o ile nie damy się znowu zaskoczyć. O jego łagodzenie już po cichu zabiega amerykańska dyplomacja. Niemcy zrobiły krok do tytułu, biorąc pełną odpowiedzialność za Holocaust. W tej chwili tylko Rosja jest zainteresowana podgrzewaniem nastrojów. Polska kontrofensywa, najpierw podjęta przez samych internautów, potem w zorganizowany sposób przez nasze media, kluby „Gazety Polskiej”, Polskie Radio, na koniec przez władze i inne ośrodki medialne, z całą pewnością złagodziła ton prasy w Niemczech, Izraelu, a nawet USA. Miliony maili, które dotarły do redakcji, poszczególnych dziennikarzy, polityków, ludzi nauki i przedstawicieli wspólnot...
Tomasz Sakiewicz
Trwająca od kilku dni akcja „Stań w obronie Polski” pozwala milionom ludzi na Zachodzie poznać prawdę o czasach okupacji. Kto był ofiarą, a kto był katem. Żadna akcja rządowa nie da takich rezultatów jak zmasowany ruch obywatelski. Dzisiaj kwestia zmiany nastawienia do Polski to walka o nasz wizerunek, potwornie niszczony przez ludzi nam nieprzychylnych, a często państwa, które chcą na tym coś ugrać. To walka o naszą pozycję w Europie i na świecie, o prawo do samodzielnego decydowania o własnym państwie. To nawet kwestia naszego narodowego bezpieczeństwa. Staliśmy się ofiarą wojny informacyjnej i na tę wojnę musimy odpowiedzieć pełną mobilizacją. Naszą bronią jest prawda, prawda o polskiej historii, o napaści Niemiec na Polskę, stworzeniu przez nich tutaj obozów zagłady i mordowaniu w...
Tomasz Sakiewicz
Wstrząs, jaki przeżywamy w związku z nowelizacją ustawy o IPN, jest zaskoczeniem. Na pewno zdumione są polskie władze, ale ogromny problem ma dyplomacja Stanów Zjednoczonych. Dużo większą zagadką jest postawa władz Izraela i udział w tym wszystkim Moskwy i Berlina. Te dwa ostatnie państwa jako jedyne na całej awanturze zyskują. Jeszcze w połowie stycznia nic nie zapowiadało takiej awantury, jaka wybuchła po uchwaleniu nowelizacji ustawy o IPN przewidującej karanie kłamców przypisujących Polsce zbrodnie III Rzeszy. Dużo większe napięcie rodziła sprawa ustawy reprywatyzacyjnej i uchwała senatu USA wspierająca bardzo daleko idące roszczenia organizacji żydowskich. Od listopada trwała też w zachodniej prasie, na terenie Parlamentu Europejskiego i w kręgach totalnej opozycji nagonka w...
Tomasz Sakiewicz
Teoria amerykańskiego myśliciela (japońskiego pochodzenia) Francisa Fukuyamy o końcu historii od kilkudziesięciu lat usypiała czujność Zachodu w sprawie globalnych zagrożeń militarnych. Jego zdaniem fascynacja liberalną demokracją miała wystarczyć do tego, by światowi przywódcy przestali używać najgroźniejszych środków, czyli wielkich wojen, do rywalizacji o prymat polityczny i gospodarczy. Chyba już pora pokazać, że nic z tego nie wyjdzie, a duże wojny wiszą na włosku. Obraz dostępny Fukuyamie to wizja człowieka otoczonego dobrobytem i ludźmi, którzy przez parę pokoleń nauczyli się cenić to, co już mają, a ambicje lokować jedynie w poszerzeniu swoich dóbr i korzystaniu z takiego stylu życia. Kto by tak nie chciał? Otóż wielu tak nie chce, a jeszcze więcej tak nie może. Świat nie...
Katarzyna Gójska
Jeśli będziemy konsekwentnie realizować założony plan i wystrzegać się większych błędów – bo przecież wszyscy je popełniają, chodzi tylko o ich skalę – to po 2019 roku będziemy mogli rozpocząć kolejny etap zmieniania Polski. Obszarów, które trzeba w naszej rzeczywistości nie tylko zmodernizować, lecz wręcz przeorać, jest tyle, że aby uczynić z Polski kraj nowoczesny, wolny od balastu przeszłości, przyjazny obywatelom, potrzeba nie dwóch, lecz co najmniej trzech kadencji – mówi „Gazecie Polskiej” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Nie odkryjemy Ameryki, jeśli powiemy, że odwołanie ministra Antoniego Macierewicza dla bardzo wielu wyborców Prawa i Sprawiedliwości było potężnym zaskoczeniem. Jakie były powody zmiany...
Tomasz Sakiewicz
Jeśli będziemy konsekwentnie realizować założony plan i wystrzegać się większych błędów – bo przecież wszyscy je popełniają, chodzi tylko o ich skalę – to po 2019 roku będziemy mogli rozpocząć kolejny etap zmieniania Polski. Obszarów, które trzeba w naszej rzeczywistości nie tylko zmodernizować, lecz wręcz przeorać, jest tyle, że aby uczynić z Polski kraj nowoczesny, wolny od balastu przeszłości, przyjazny obywatelom, potrzeba nie dwóch, lecz co najmniej trzech kadencji – mówi „Gazecie Polskiej” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Nie odkryjemy Ameryki, jeśli powiemy, że odwołanie ministra Antoniego Macierewicza dla bardzo wielu wyborców Prawa i Sprawiedliwości było potężnym zaskoczeniem. Jakie były powody zmiany...
Tomasz Sakiewicz
Polityka jest dziedziną szczególnie demoralizującą. Chorobę młodych polityków obserwuję każdorazowo, kiedy mam jakiś wgląd w kulisy władzy. Przekonanie o własnej sile, nieomylności i szczególnych uprawnieniach towarzyszy im już po paru tygodniach obracania się na rządowych salonach. Dotyka to też wielu młodych menedżerów, którzy zostali szefami spółek skarbu państwa. Wiara we własną wielkość jest szczególnie skorelowana z wyższością wobec tych, którzy nie należą do tej kasty. To powoduje, że podstawowym punktem odniesienia staje się nie jakakolwiek misja, lecz bycie w grupie uprzywilejowanej i pięcie się po szczeblach kariery. Nigdy nie uważałem, że robienie kariery czy pieniędzy to coś złego. Wręcz przeciwnie, popychałem swoich współpracowników, żeby szli wyżej, nawet kiedy potem mi...
Tomasz Sakiewicz
To, że ja nie znam odpowiedzi na to pytanie, może bardzo dziwne nie jest. Boję się, że do końca odpowiedzi na to nie zna nikt, z najbardziej zainteresowanymi włącznie. Nastąpił splot wydarzeń, w czasie których podjęcie takiej decyzji wydawało się możliwe, a dla niektórych decydentów konieczne. Jest to jednak efekt działania różnych sił, szumu informacyjnego i chyba jednak niepełnej oceny realnej sytuacji. Najpierw warto wyjaśnić, dlaczego ta dymisja jest tak kluczowa, ważniejsza od dymisji Beaty Szydło. Od akcji lustracyjnej w 1992 r. Antoni Macierewicz stawał się symbolem. Podjął wtedy ryzyko walki z najbardziej niebezpieczną częścią układu sowieckiego, czyli agenturą. Dla patriotycznego elektoratu był to sygnał, że bez względu na okoliczności nie podda się. Nie jest tak, że zyskał...
Tomasz Sakiewicz
Do dziś nie brakuje obrońców planu Balcerowicza jako jedynego możliwego pomysłu na wyjście z komunizmu. Porównywany jest z działaniami na Ukrainie, Białorusi czy Rosji, gdzie nie przeprowadzono reform i nastąpił nawet 50-proc. spadek PKB. Jest to zestawienie nieuzasadnione, niemające logicznie ani merytorycznie wsparcia. Polskę należy porównywać z krajami Grupy Wyszehradzkiej, które miały zbliżony poziom rozwoju. Wówczas wypada ono dla nas negatywnie, a już na pewno pokazuje, że istniały inne możliwości reformy gospodarczej, mniej kosztowne dla zwykłych obywateli i mniej destrukcyjne dla przyszłego rozwoju gospodarki. Plan Balcerowicza obrósł mitami. Pierwszy z nich: Balcerowicz wprowadził wolny rynek. W Polsce wdrożyła go ustawa Mieczysława Wilczka (styczeń 1989 r.). Komuniści ratując...
Tomasz Sakiewicz
Co roku wręczaliśmy nagrodę tygodnika. Jest przeznaczona dla ludzi odważnych, twórczych, którzy mieli odwagę zmieniać świat. Raz zrobiliśmy wyjątek i na pięciolecie „Gazety Polskiej” wręczyliśmy nagrodę właśnie za ten okres. Otrzymał ją od nas dwadzieścia lat temu pułkownik Ryszard Kukliński. Odebrał ją osobiście na Zamku Królewskim w otoczeniu komandosów i oficerów Biura Ochrony Rządu. Cięgle jeszcze obowiązywał na niego wyrok śmierci wydany formalnie w Polsce (ten dwa lata wcześniej anulowano), a faktycznie w Moskwie. Tego orzeczenia nigdy nie uchylono. Dzisiaj po raz drugi zmieniamy naszą tradycję i przyznajemy nagrodę dwudziestopięciolecia. Powody są dwa. Srebrny jubileusz reaktywacji pisma. Reaktywacji, bo spółka wydająca dzisiejszą „GP” powstała rzeczywiście ćwierć wieku temu,...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętam, jak w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej, jeszcze w PRL, po nieudanym meczu naszej reprezentacji jakiś widz zadzwonił do TVP, że wyrzucił telewizor przez okno. Ponieważ informacja była mało polityczna, redaktorzy komentujący sport podali ją dla rozładowania atmosfery. Prosili, by zachować odbiorniki na kolejne mecze. Co by się stało, gdyby tak wszyscy wywalili wtedy telewizory? Nie tylko popularności meczy by to zaszkodziło. Partia pozwolić na to nie mogła. Nie było możliwości przełączania pilotem kanału bardzo wkurzającego na mniej wkurzający. W tym czasie jakaś firma na Zachodzie wypuściła do sprzedaży serię gumowych cegieł do rzucania w ekran. Bardzo to praktyczne i przynoszące duże oszczędności. Widzę Schetynę – walę w odbiornik. Ulżyło, a telewizor ocalał. Pokazują...
Tomasz Sakiewicz
Widać coś mistycznego w tym, że program socjalny („500 plus”), który miał wyglądać na zwykłe rozdawnictwo, jest uważany za jedną z przyczyn wzrostu polskiej gospodarki. Oczywiście w ekonomii znane jest zjawisko pobudzania koniunktury przez konsumpcję. Jednak obecny sukces tego programu, przy oczywiście wielu bardzo pozytywnych działaniach stricte ekonomicznych, to chyba coś więcej. Pewnie część tego sukcesu polega na tym, że pieniądze trafiają do ludzi, którzy mają małe dzieci, a więc muszą rozsądnie gospodarować środkami. Rozsądnie, czyli kupować rzeczy dobre i niedrogo. Bardzo często są to polskie wyroby. Rodzimi klienci postawieni między azjatycką tandetą a drożyzną z Zachodu nauczyli się cenić nasze produkty, szczególnie żywność i ubrania, których jakość i cena nie mają sobie...
Tomasz Sakiewicz
Zmiana premiera to osobista decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Niezwykle trudna, bo Beata Szydło cieszyła się znacznym poparciem. Obowiązkiem dobrego przywódcy jest jednak podejmowanie decyzji nawet wtedy, kiedy są one szalenie trudne albo niepopularne. O konfliktach w rządzie mówiło się od dawna. Na szczęście nie przybierało to ram publicznej awantury. Jednak powodowały one w wielu istotnych sprawach decyzyjny paraliż i ułatwiały powstawanie koterii i lokalnych grup interesów. Kaczyński dał szansę na zmianę tej niedobrej sytuacji Morawieckiemu. Zaletą nowego premiera jest to, że zna go świat ekonomiczny, ma wizję zmian i odwagę, by ich dokonywać. Jego dużym problemem jest to, że nie przebył drogi politycznej takiej jak większość funkcjonujących dzisiaj w obozie władzy. Twardy elektorat...
Katarzyna Gójska
Dla jednych wciąż być może jestem bankowcem, dla drugich pozostaję jednak chłopakiem z „Solidarności Walczącej”, który pod okiem esbeków miał kopać grób w lesie, zaznał „rosyjskiej ruletki” i ukrywał się w szpitalu, żeby zdać maturę. Mam nadzieję, że dla większości moich Rodaków będę jednak tym, który pełniąc służbę publiczną, łączy w sobie antykomunizm i patriotyzm ze zdobytym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i umiejętnością zarządzania – mówi Mateusz Morawiecki. Co oznacza zmiana premiera z Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego? Decyzja kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości to nie jest zmiana kierunku, w którym podąża nasza formacja. Cel, jaki przedstawiło nam do realizacji kierownictwo polityczne na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, cel, który został też zawarty w...
Tomasz Sakiewicz
Dla jednych wciąż być może jestem bankowcem, dla drugich pozostaję jednak chłopakiem z „Solidarności Walczącej”, który pod okiem esbeków miał kopać grób w lesie, zaznał „rosyjskiej ruletki” i ukrywał się w szpitalu, żeby zdać maturę. Mam nadzieję, że dla większości moich Rodaków będę jednak tym, który pełniąc służbę publiczną, łączy w sobie antykomunizm i patriotyzm ze zdobytym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i umiejętnością zarządzania – mówi Mateusz Morawiecki. Co oznacza zmiana premiera z Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego? Decyzja kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości to nie jest zmiana kierunku, w którym podąża nasza formacja. Cel, jaki przedstawiło nam do realizacji kierownictwo polityczne na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, cel, który został też zawarty w...
Tomasz Sakiewicz
W Internecie czy w mediach społecznościowych widać wyraźnie kampanię dyskredytacji Jarosława Kaczyńskiego podważającą jego zdolność do rządzenia krajem. Kampania bardzo mocno jest animowana przez wrogie rządzącemu obozowi media, ale powielana jest też przez część tych prawicowych, wspieranych zresztą przez kilku prezesów spółek skarbu państwa. Jaki jest główny cel tej kampanii? Przekonanie, że Kaczyński nie nadaje się na premiera, bo wyborcy mniej go lubią niż innych polityków. Oczywiście jest jasne, że po takiej akcji może być mniej lubiany. To samospełniające się proroctwo. Bardziej długofalowym celem jest izolacja prezesa PiS i oddanie realnej władzy różnym grupom interesu. Tworzą się one wokół obozu rządzącego, podobnie jak parę lat temu pojawiały się wokół PO. Problem w tym, że...
Tomasz Sakiewicz
Józef Piłsudski – człowiek czynu, konspirator, wojskowy, naczelnik państwa, twórca polskiej niepodległości. Tak został zapamiętany przez Polaków. Jego najważniejszym dorobkiem dzisiaj jest jednak jasne zdefiniowanie istotnych dla naszego narodu tez polskiej racji stanu, które wyprowadził z tradycji i doświadczeń I Rzeczypospolitej, a okazały się ponadczasowe i służą kolejnym pokoleniom. Czym charakteryzuje się myśl piłsudczykowska, która tylko z braku politycznych warunków nie została zamieniona w szkołę? Jej cechy są zdumiewająco uniwersalne dla kolejnych pokoleń i uczą Polaków politycznej mądrości niezbędnej do trwania i rozwoju narodu. Odrodzenie tej myśli widoczne było w polityce obozu niepodległościowego m.in. rządu Jana Olszewskiego i prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Wywiera...
Tomasz Sakiewicz
Polska ma dzisiaj w Europie bodajże najbardziej stabilną sytuację polityczną. W Niemczech ciężki kryzys rządowy podszyty jest jeszcze poważniejszym problemem politycznym wokół islamskiej emigracji. Jeżeli sytuacja się szybko nie zmieni, pewnie wcześniej czy później odbije się to na niemieckiej gospodarce. Francja wprawdzie ma stabilny rząd, ale prezydent tego kraju, wylewnie witający polską premier, jest chyba najmniej popularnym politykiem na tym urzędzie po tak krótkim czasie rządów. Dzisiaj pokazanie się z przedstawicielami polskich władz, mimo ataków na nasz kraj, to dla polityka atut. O sytuacji w Hiszpanii wie chyba każde dziecko. Zagrożenie rozpadem, bijatyki na ulicach. Drugi kraj UE, Wielka Brytania, jest na drodze do wyjścia z Unii, a polityczne elity tego państwa są mocno...
Tomasz Sakiewicz
Zjawisko twardego elektoratu jest powszechnie znane: to ci, na których można liczyć niemal w każdym głosowaniu. Drobne błędy nie powodują odpływu wyborców. Również potencjalna przegrana nie zniechęca do głosowania na swoich. Wybierają daną partię, bo wierzą w jej idee i są przekonani, że ich reprezentanci będąc u władzy, a nawet czasem gdy są w opozycji, mogą realizować złożone obietnice. W badaniach wskazywano, że PiS czy cały obóz patriotyczny ma poparcie około 30 procent całości wyborców i to jest jego twardy elektorat. Ta liczba może trochę mylić, bo tylko połowa Polaków chodzi na wybory. Więc twardy elektorat stanowiłoby 15 procent wyborców. Lepiej jednak posługiwać się liczbami bezwzględnymi, bo poziom mobilizacji w różnych elektoratach bywa rozmaity: dla całego obozu...
Tomasz Sakiewicz
Kilka dni temu w Pensylwanii odbywały się wybory municypalne. To właśnie w tym stanie w jakiejś mierze zdecydowało się zwycięstwo Donalda Trumpa. Przez trzydzieści lat  w Pensylwanii wygrywali demokraci. Obecnie w rejonach, które rok temu poparły Trumpa, tym razem bardzo zdecydowanie zwyciężyli jego przeciwnicy. Co się stało? Republikanie postanowili udawać, że nie mają wiele wspólnego z własnym prezydentem, chcą stabilizacji i są niezwykle umiarkowani. Tymczasem demokraci zmobilizowali się pod hasłem odwojowywania Ameryki. Jeździli od domu do domu i przekonywali, że trzeba wyrwać USA z rąk nowego prezydenta. To wystarczyło. Potwierdziła się głoszona przeze mnie teoria, że w krajach o w miarę stabilnych systemach demokratycznych (zaczyna zaliczać się też do nich Polska) o...
Tomasz Sakiewicz
Mijają dwa lata od momentu, gdy zaczął się proces naprawy Rzeczypospolitej. Ta rocznica zbiega się z obchodami dnia niepodległości. I chyba żadna ekipa, która przejęła w Polsce władzę, nie zasłużyła bardziej na to, by świętować swój jubileusz wraz z rocznicą odzyskania wolności. Polska jest dzisiaj zupełnie innym krajem niż dwa lata temu. Wyniki finansowe pokazują szybkie zdrowienie gospodarki, a wysoki wzrost PKB budzi zazdrość nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Sztandarowe przedsiębiorstwa państwa, jak PKP, LOT, Poczta Polska, jeszcze dwa lata temu skazane na zagładę, dzisiaj przynoszą zyski i przeżywają bujny rozwój. Tak dzieje się też z innymi przedsiębiorstwami, szczególnie polskimi. Odzyskaliśmy sektor bankowy. Zlikwidowano znaczne obszary biedy, zwłaszcza wśród dzieci i...
Tomasz Sakiewicz
Czytałem ostatnio przemyślenia kilku publicystów nerwowo broniących premier Szydło, tak jakby jakiś potwór czyhał na jej stanowisko i chciał wysadzić całą „dobrą zmianę” w powietrze. Jedyną osobą, która może dzisiaj dokonać takich zmian, jest Jarosław Kaczyński. Nie mając odwagi powiedzieć wprost, o co chodzi, de facto ostrzegają opinię publiczną przed decyzjami szefa PiS. Nie wiem, czy w dworskich klimatach salonów dziennikarskich zaszła zmiana co do środka ciężkości w polskiej polityce, czy też jest to histeria ludzi, którzy sobie coś poukładali, a teraz trzeba będzie układać od początku.To ma znaczenie drugorzędne. Głównym twórcą obecnego zwycięstwa PiS jest Jarosław Kaczyński. To on znalazł kandydata na prezydenta, który pokonał Bronisława Komorowskiego, namaścił Beatę Szydło na...
Tomasz Sakiewicz
Kiedy prezydent zawetował ustawy reformujące sądy, byłem niemal gotów bronić jego decyzji. Uważam, że mógł je naprawić inaczej, ale widziałem ich mankamenty. Rozumiałem też tarcia ze Zbigniewem Ziobrą, które Jarosław Kaczyński dyplomatycznie nazwał sporem pokolenia czterdziestolatków. Ten zatarg był realnie niechęcią byłych przyjaciół, którzy pokłócili się o politykę. Dużo bardziej wstrząsnął mną konflikt wokół BBN czy jak kto woli MON. Dreszcze mi chodzą po plecach, gdy pomyślę, że prezydent domagał się dymisji szefa MON, mając za doradców w BBN ludzi z WSI. To kto miałby odpowiadać realnie za bezpieczeństwo Polski? Póki ta sprawa się nie wyjaśni, będę miał duży problem z prerogatywą prezydenta dotyczącą obronności. Tu nie chodzi o żadne gierki polityczne, tylko o bezpieczeństwo...
Tomasz Sakiewicz
Ruch klubów „Gazety Polskiej” jest jednym z najbardziej unikalnych w Polsce, a być może w Europie. Kluby funkcjonują w Kijowie, Żytomierzu, powstają na Litwie, a nawet są próby powołania ich w Gruzji. W samej Polsce jest ich ponad trzysta. W Europie Zachodniej kilkadziesiąt, najwięcej w Niemczech. Funkcjonują w USA, Kanadzie i Australii. Poza wsparciem z „Gazety Polskiej” nie mają żadnej istotnej instytucjonalnej pomocy. Kluby są grupami nierejestrowanymi, więc często potrzebują organizacyjnego ramienia. Powstają przy nich fundacje i stowarzyszenia, które mogą być partnerem dla instytucji rządowych i samorządowych. Czasem jest to niezbędne do wynajęcia sali czy pozyskania dotacji. Jednak podstawowym kapitałem klubów, a właściwie całej Strefy Wolnego Słowa, są ludzie. Autentyczność tego...
Tomasz Sakiewicz
Od połowy lat 80. system sowiecki jest w odwrocie. Wzmożenie ideowe i religijne po wyborze Jana Pawła II, karnawał Solidarności i wreszcie rządy Ronalda Reagana doprowadziły do zatrzymania ekspansji najbardziej agresywnego i krwawego imperium w historii świata. Jesień ludów 1989 r. miała odbywać się pod kontrolą Moskwy i doprowadzić do zmian, które nie pozbawią sowieckich elit głównych narzędzi władzy. Komuniści wycofali się z ideologii na rzecz utrzymania resortów siłowych, służb specjalnych, mediów, bankowości i sądów. Wszystko miały spajać nowe porozumienia z Moskwą. Ten okop jednak załamał się w połowie lat 90. Państwa Układu Warszawskiego zaczęły wstępować do NATO, krusząc rosyjską strefę wpływów. Komuna wycofała się wtedy do drugiego okopu, tworząc silne grupy wpływów w różnych...
Tomasz Sakiewicz
Po raz kolejny widać ogromną siłę polskiej diaspory na świecie. Z Polakami musi liczyć się prezydent USA, zaczynają też odgrywać oni rolę polityczną w krajach Unii Europejskiej, a nawet na wschodzie Europy. Za oceanem stanowią tak ważną grupę, gdyż jest tam najwięcej naszych rodaków mających obywatelstwo kraju emigracji. Do tej pory podział głosów w Stanach był taki, że Polacy mieli niewielki wpływ na tamtejszą politykę. Zmieniło się to w ostatnich latach. Kluczem do sukcesu okazały się tzw. swing state, które dają wystarczającą ilość głosów do zwycięstwa. Niewielkie wahnięcia poparcia na tym terenie zmieniają sytuację. Dziesięć miesięcy od wyborów widać, że sami politycy amerykańscy są przekonani o decydującej roli Polonii. Widzą to też różne lobbies, które chcą dogadywać się z...
Tomasz Sakiewicz
Chyba nie ma większego mordercy polityków niż sondażownie. Patrząc na słupki, wyciągają z nich wnioski, które prowadzą ostatecznie do wyborczej klęski, a przede wszystkim ruiny realnej polityki. W Polsce od kilkunastu lat próbuje się tworzyć partię środka. Wszystko niby się zgadza. Część wyborców PO o liberalnych poglądach uważa Platformę za zbyt mało ideową i nastawioną na geszefty. Natomiast część wyborców PiS sądzi, że ich ugrupowanie za bardzo skupia się na sprawach ideowych i chciałoby w życiu publicznym czegoś spokojniejszego. Jest trochę takich, którzy wymieniając wady obu partii, nie potrafią zdecydować się na żadną z nich. Słowem: idealna sytuacja, żeby zmobilizować kilka procent tych, którzy nie głosują, a są pośrodku, i zabrać po kilka następnych procent obu partiom. Jak...
Tomasz Sakiewicz
Sytuacja gospodarcza Polski jest na tyle dobra, że powoli zaczyna się dyskusja o możliwej obniżce podatków. Choć nie należą one wcale do najwyższych w Europie, to jednak obciążenia płatników są niemałe, a zmniejszenie niektórych podatków może istotnie poprawić sytuację materialną ludzi i zachęcić ich do większej aktywności gospodarczej. To z kolei może dać nawet dodatni efekt finansowy dla skarbu państwa. Pytanie, komu ten podatek zmniejszyć i o ile? Odpowiedź wydaje się oczywista: nie należy opodatkowywać biedy. Większość z nas zapytana o progi podatkowe odpowie, że mamy dwa – 18 i 32 proc. podatku od dochodów osobistych. Faktycznie są jednak trzy, bo nie płacimy podatków od najniższych dochodów. Pozostałe dochody są nieco zmniejszone o kwotę zwolnioną z podatku, chociaż nie równo –...
Tomasz Sakiewicz
Polska armia jest najsilniejsza na wschodniej flance NATO. Żadna inna armia NATO-wska w tym rejonie nie może się równać ani liczebnością, ani wyposażeniem. Nasz potencjał bojowy rośnie z dnia na dzień. Problem w tym, że to wszystko wciąż mało w razie otwartego konfliktu z Rosją. Największą nadzieję budzi obecność sił amerykańskich na naszym terenie. Choć one też nie są na tyle liczne, by zatrzymać Rosjan. Jeżeli będą miały dość czasu, gwarantują ściągnięcie większych sił do Polski. Ale o ten czas właśnie chodzi. Nawet najbardziej mobilne jednostki potrzebują kilkudziesięciu godzin. Większe siły pancerne – dni i tygodni. Żeby zatrzymać na dwa tygodnie dużą nawałę, trzeba mieć silną i dobrze wyposażoną armię gotową do wielkich poświęceń. Niestety, mimo bardzo wielu pozytywnych zmian w...
Tomasz Sakiewicz
Każda epoka ma swoje szaleństwa. Niektóre bywają przerażająco krwawe, inne śmieszne, budzące co najwyżej politowanie. Nie wiem, jak zostanie zakwalifikowane to, co obecnie wyrabia Unia Europejska. Myślę, że są tu historyczne analogie. Kiedy słyszę, jak chcą nas uczyć tolerancji i praworządności, przypominają mi się sceny z „Krzyżaków”, kiedy to jeden z europejskich gości zakonu chciał szukać w Polsce Saracenów. Ogłupienie pomieszane z ideologiczną zaciekłością i chęcią złupienia słabszego daje takie efekty. Epoka Internetu wiele tu nie zmieniła. Wprawdzie łatwiej jest zdobyć informacje, lecz łatwiej też zgłupieć, a kłamstwo czasem przybiera instytucjonalne formy. W Polsce sądy były i są fatalne. Oczywiście nie wszystkie, ale liczba ludzkich tragedii wynikających z zależności sędziów...
Tomasz Sakiewicz
Europa została zaskoczona falą islamskich uchodźców z Azji i Afryki Północnej. Jeszcze bardziej zdziwiła ją czarna niewdzięczność naszych gości, którzy uderzyli w nas masowym terroryzmem. Zachowanie elit europejskich jest takie, jakby problem rzeczywiście był nagły i nowy. Wystarczy odrobina znajomości historii, by zorientować się, że jest to nasilenie zjawiska, które pojawia się od prawie półtora tysiąca lat. Zajmowanie i podbój innych terytoriów „niewiernych” wiąże się z początkami islamu. Tej religii raczej obce jest pojęcie wyznaniowej czy kulturowej tolerancji. Islam po wyparciu chrześcijaństwa z Afryki Północnej ruszył w kierunku Azji i Europy. Jeszcze w średniowieczu wojska wyznawców Allacha zajmowały znaczne obszary Hiszpanii i jednocześnie od południowo-wschodniej Europy...
Tomasz Sakiewicz
Przekonanie elit III RP, że obce ambasady mogą u nas wszystko, nie wzięło się z powietrza. Dla ludzi wychowanych w tradycji powstańczej, niepodległościowej czy w jakikolwiek sposób patriotycznej prezentowany przez ten rodzaj polityczno-kulturalnej szumowiny determinizm historyczny jest trudny do zrozumienia. Trzeba było płacić Rosji za gaz podwójne stawki, bo inaczej odetną nas od tego paliwa zupełnie, a nie można się uniezależnić od nich, bo… nie można. Z polityką Berlina należało się liczyć niemal tak jak z polityką Moskwy w czasach PRL. Pole manewru dotyczyło jedynie tego, kto lepiej będzie reprezentował interesy Niemiec. Pluralizm był tu zresztą niemały, bo często niezrozumiałe dla nas kryzysy polityczne w obozie politycznym III RP podminowane były walką o dostęp do łaski...
Tomasz Sakiewicz
Najwspanialszy polski wiek, XVI, nazywany słusznie złotą epoką, poprzedziło sto lat jednoczenia ziem polskich i następne sto lat budowania międzynarodowych unii, najpierw z Węgrami, a potem z Litwą, a przez to i Rusią. Ogromne państwo kontrolowało znaczną część handlu w regionie, rozkwitło kulturalnie i wreszcie długo było niepobite militarnie. To był właśnie okres wielkich triumfów najlepszej ówczesnej formacji zbrojnej świata – husarii. Złota epoka skończyła się w połowie wieku XVII, kiedy Rzeczpospolitą zaczęły pustoszyć wielkie wojny. Rozpoczął się proces, który sto lat później doprowadził do rozbiorów. Rzeczy nie działy się nagle, a obserwatorzy z pozycji nawet jednego pokolenia łatwo mogli zlekceważyć zagrożenia. Zwycięskie wojny dawały nadzieję, że Polacy zawsze jakoś sobie...
Tomasz Sakiewicz
Pruski teoretyk wojny Carl P.G. von Clausewitz sformułował tezę, że „wojna jest jedynie przedłużeniem polityki”. To twierdzenie jest i dzisiaj niepodważalne. Większy problem nastręcza jego druga teza, że „pokój to zawieszenie broni między wojnami”. Znalazło to straszliwe potwierdzenie w XX wieku w dwóch wojnach światowych. Można powiedzieć, że II wojna światowa była niemiecko-rosyjską poprawką do pierwszej. Obydwie strony przecież musiały być niezadowolone z rezultatów Wersalu i nie tylko Polskę, lecz także cały tamtejszy porządek traktowały jak „bękarta” złych rozstrzygnięć. Jak wiemy, II wojna zakończyła się wielkimi zdobyczami terytorialnymi Rosji i znacznymi stratami Niemiec. Te ostatnie odbudowywały wpływy, opierając się na działaniach polityczno-gospodarczych i wspieraniu...

Pages