Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Byłem na zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” w Spale. Integrowałem z się z klubem z Essen, ale zdecydowanie liczniejszy od niego był klub z Trinken. Choć klub z Essen był wyjątkowo wartościową częścią klubu z Trinken. Takie polskie zawiłości. Niemiec tego nie zrozumie. „Pojadę do Moskwy, by kontynuować dialog z władzami polskimi” – ogłosił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Zwykłe przejęzyczenie czy freudowski błąd, czyli, jak definiują psychiatrzy, „mimowolne oddziaływanie treści zepchniętych do nieświadomości”? Coś w rodzaju sytuacji, kiedy Radosław Sikorski i Jacek Żakowski mówiąc w radiu o Smoleńsku, znienacka użyli (obaj!) słowa zamach? Ktoś powie, że Timmermans się pomylił, jak każdy z nas wiele razy. Ale czy przejęzyczył się także szef Komisji Europejskiej...
Piotr Lisiewicz
Co mogą zrobić piłkarze reprezentacji, by zasłużyć na szacunek kiboli, którzy w przeciwieństwie do „kibiców sukcesu” będą na stadionach zawsze? Wykazać się charakterem w starciach z przeciwnikiem, ale i wytłumaczyć żonom oraz narzeczonym, by nie zostawały celebrytkami. Że każdy ich wywiad i sesja w mediach, które prowadzą nagonkę przeciwko kibicom i zachęcały do ich zamykania do więzień, szkodzi legendzie ich męża czy chłopaka. Albo celebryctwo, albo miłość kibolstwa i miejsce w legendzie, tak to działa. Mundial nie jest przedmiotem mojego zainteresowania jako (emerytowanego) kibola. W ogóle nie ma on nic wspólnego z kibolami, czyli wspólnotami ludzi z jakiegoś miasta, których łączą więzy, przyjaźnie, wartości, przygody, anegdoty. Ludzie obecni na meczach reprezentacji to zbieranina...
Piotr Lisiewicz
Totalna opozycja i niemieccy politycy chcą, by Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości UE ze skargą na zmiany w polskim Sądzie Najwyższym. Chodzi o obniżenie wieku emerytalnego sędziów. – Suwerenne państwo ma prawo decydować o wieku emerytalnym swoich obywateli i zarówno Komisji Europejskiej, jak i trybunałowi nic do tego – mówi „Gazecie Polskiej” Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Sąd Najwyższy był dotąd najważniejszym bastionem postkomuny w polskim wymiarze sprawiedliwości, bo zasiadają w nim sędziowie najstarsi. Orzeka w nim np. sędzia Waldemar Płóciennik, który skazał Zofię Pietkiewicz, „niezłomną koszaliniankę”, na 8 miesięcy więzienia za to, że w czasie manifestacji w 1982 r. „znieważyła podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych...
Piotr Lisiewicz
Gdańska PO wymyśliła, by w autobusach i tramwajach niektóre przystanki, związane z historią Solidarności, zapowiadał puszczany z taśmy Lech Wałęsa. Moim zdaniem zdecydowanie lepszy byłby w tej roli Adam Michnik. Gwarantowałby, że pasażerowie przejadą więcej przystanków. Nie dość, że lepiej poznają historię, to i komunikacja zarobi więcej. Adamowicz znowu na prezydenta! Tymczasem Wałęsa dokonał czynu patriotycznego, mianowicie wziął udział w pobiciu dwóch Szwedów, a to celem pozyskania telefonu komórkowego. „Bolek do reszty zwariował? Pobił Szwedów, mimo tego, że sławna szwedzka akademia przyznała mu Nobla?” – pomyśleli Państwo odruchowo. Otóż nie tym razem nie Bolek, a jego wnuk. Pewnie zdał sobie on sprawę z faktu, że kiedyś przecież akademia będzie musiała dziadkowi Nobla odebrać,...
Piotr Lisiewicz
Właścicielem III RP została komunistyczna bezpieka, czyli ludzie, którzy zawodowo zajmowali się tworzeniem portretów psychologicznych swoich ofiar. Gdy po 1989 r. bezpieka uzyskała nowe narzędzie do realizacji swych celów, czyli „wolne media”, sporządzała owe charakterystyki dalej, by wyselekcjonować niepodległościowych przywódców stanowiących dla jej interesów realne zagrożenie. I uruchamiała unikalny mechanizm ich bezwzględnego niszczenia. „Hejt” z początków III RP (wtedy nie znaliśmy, rzecz jasna, tego słowa) to zjawisko mało znane młodszym Czytelnikom. Można powiedzieć, że z drobnymi wyjątkami w zasadzie nie opisane. Główni atakowani w ramach owego hejtu od niemal 30 lat się nie zmienili, ale pojawienie się Internetu zmieniło ich sytuację. Wbrew obiegowej opinii – na korzyść. W...
Piotr Lisiewicz
Media establishmentowe ścigają się w informowaniu, co Tusk umieścił na Instagramie. Jest to jasny sygnał co do kondycji totalnej opozycji, zważywszy na fakt, że w czasach jej świetności też informowały one, co na Instagramie umieszcza Tusk, ale Kasia. Ostatni tytuł na portalu Gazeta.pl: „Tusk pokazał nieznane zdjęcie rodzinne. »Kasę miał pan od zawsze«”. Tfu, znaczy się nie kasę, tylko klasę. Nie czepiam się, ale zdjęcie jest na tyle znane, że poznałem je od razu jako wielokrotnie publikowane i znalazłem w Googlach. A teraz cała Polska czeka w napięciu, co nieznanego Tusk opublikuje na Dzień Dziadka. Świetny tekst na portalu Wirtualny Erewań (czy jakoś podobnie). Jak się dowiadujemy z reportażu „Do pierwszej komunii [tak w oryginale – przyp. PL] wiele rodzin posyła dzieci tylko po to...
Piotr Lisiewicz
SLD, które jest na sondażowej fali, widzi szansę dla siebie w bojkocie TVP przez… resztę opozycji. Dla PSL taki bojkot to katastrofa, bo jego elektorat ogląda namiętnie najlepiej dostępny na wsi kanał TVP Info. Z kolei Nowoczesna będąca w zaniku może przez to zaniknąć jeszcze bardziej. PO też się waha, bo boi się urośnięcia SLD. Z bojkotu nic więc nie wyjdzie i to Michał Rachoń, zadający pytania, których boją się zadać inni, wyjdzie na tej awanturze najlepiej. Politycy totalnej opozycji, którzy zaczęli mówić o bojkocie TVP Info, wybrali sobie do tego nie najlepszy pretekst. Jak zauważył Tomasz Sakiewicz, mogli polec za wszystko, a postanowili polec za prostytutki, oburzając się na podaną przez Michała Rachonia za Radiem Szczecin informację o ich obecności w apartamencie sekretarza...
Piotr Lisiewicz
To nie jest bezpieczna zmiana w języku polskim! Jak dowiedzieliśmy się z wywiadu z prostytutką na portalu Onet.pl, w apartamencie Stanisława Gawłowskiego funkcjonował nie żaden burdel, nie była to też agencja towarzyska, lecz „domówka”. No i co teraz pomyślą nasze dzieci, jeśli mówiliśmy im, że w młodości chodziliśmy na domówki? A w jakim świetle stawia to samego mecenasa Giertycha? „Fakt” przecież opisywał jakiś czas temu, „kto pojawił się na domówce u byłego lidera LPR” (hucznej i z wizytą policji). Zaznaczmy: na domówce, a nie w agencji towarzyskiej! Agata Passent postanowiła pożartować sobie z zakazu handlu w niedziele. Tyle że natura ciągnie wilka do lasu, a Passent jeszcze bardziej niż PiS-em gardzi nieestetycznymi współobywatelami i miejscami, w których bywają. No i napisało...
Piotr Lisiewicz
Dziennikarski styl Michała Rachonia zrewolucjonizował polskie dziennikarstwo telewizyjne. Wcześniej dominowała w nim maniera, zgodnie z którą prowadzący rozmowę unika mówienia o tym, co najważniejsze, z obawy o posądzenie o stronniczość oraz brak kultury. Umiejętne zatajanie prawdy było wręcz elementem dziennikarskiego warsztatu. Rachoń wprowadził zasadę brania byka za rogi, mówienia właśnie o tym, co wcześniej zatajano. I znalazł dziesiątki naśladowców. Właśnie dlatego stał się obiektem ataku polityków, którym wcześniejsze wzorce gwarantowały bezkarność. Kto chce się przekonać, jak styl Michała Rachonia niepostrzeżenie odmienił media elektroniczne, powinien pooglądać lub posłuchać lokalnych stacji i rozgłośni, nie tylko publicznych. W wielu z nich spotkać można dziś lokalnego „...
Piotr Lisiewicz
Akcja budowania atmosfery pod powrót Tuska do kraju rozkręca się na dobre, a ważnym jej elementem ma być film „Kamerdyner”, saga o historii Kaszub, uwzględniający, rzecz jasna, istnienie dobrych Niemców. Tusko-umilacz ma kosztować 13 baniek, więc zrzuca się na niego ten sam skład urzędników, który niegdyś ciągnął po lotnisku sławny samolot linii OLT Express. Pierwszą parę ciągnących stanowili wówczas prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i marszałek Mieczysław Struk. Teraz prezydent Adamowicz dał z miejskich pieniędzy na film  „Kamerdyner” 400 tys. zł. Natomiast Struk dołożył pół miliona. Za tę kasiorę dowiemy się, jak dobrym człowiekiem był pruski junkier Hermann von Krauss oraz jego żona Gerda von Krauss. Moim zdaniem zaniedbano tu przekaz podprogowy – w imionach i nazwiskach owych...
Piotr Lisiewicz
Skuteczna obrona Pomnika Katyńskiego w Jersey City powinna być dla nas lekcją, że dla polskiej sprawy można pozyskać sojuszników tak różnych, jak organizacje Żydów, Afroamerykanów, weteranów wojny w Wietnamie, fanów motocykli czy amerykański sąd. Nie ma natomiast co liczyć na Gazetę Wyborczą czy polityków w rodzaju Rafała Trzaskowskiego. Udana obrona Pomnika Katyńskiego, który ostatecznie, w wyniku kompromisu, przeniesiony ma być o kilkadziesiąt metrów to wydarzenie, którego waga wykracza poza ten jednostkowy przypadek. W III RP przyjęło się, że Polonia nie ma dość sił, by skutecznie bronić naszych interesów. Funkcjonował stereotyp emigracji słabo zorganizowanej, skłóconej, pozbawionej kontaktów z osobami wpływowymi w państwach, w których działa. Wszystko to wiązało się także z...
Piotr Lisiewicz
Dwa teksty sąsiadujące ze sobą na portalu Gazeta.pl. Pierwszy zatytułowany „Oskarżam marszałka”. Mocno brzmi! Tym bardziej jak się przeczyta treść: „Marek Kuchciński – druga osoba w państwie, jeden z najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości, przemówił do ludzi językiem Adolfa Hitlera”. Przemyski hipis został nowym Adolfem, któż by się spodziewał? A obok news: „Hoser jak Piłat. W imię polityki umywa ręce”. Czyli jednak jest szansa dla udręczonej Polski! A tkwi ona w tym, że PiS wysługuje się biskupom. Niekoniecznie musi nam rządzić Hitler. Może tylko Piłat. Optymistyczne! Kolejny tytuł, tym razem na Wyborcza.pl: „Rafał Matyja, twórca projektu IV RP: Prawdziwa zbrodnia Kaczyńskiego? Nie krew, ale niemoc i destrukcja”. No więc Matyja jest w tym samym stopniu twórcą projektu IV...
Piotr Lisiewicz
Prezydent Andrzej Duda porzucił program wielkiej zmiany w Polsce, utrudniając zmiany w wojsku, opóźniając reformę sądów i uniemożliwiając przełom w polityce symbolicznej, czyli degradację Jaruzelskiego i Kiszczaka. Mimo to chciałby zostać uznany za męża stanu i wielkiego polityka, więc znalazł sobie drogę na skróty – planuje zostać ojcem nowej Konstytucji. Wychodzi karykaturalnie, bo wielkość buduje się czynem, a nie pustosłowiem. „Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym” – te słowa Marszałka Piłsudskiego warto zadedykować prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Wyjątkowo głupio zmarnowana szansa Jako najmłodszy prezydent w Europie Duda miał szanse...
Piotr Lisiewicz
Jak kiedyś pisałem, a tydzień temu przypomniałem, papierkiem lakmusowym tego, czy prezydent zdradził, będą informacje o kreacjach Pierwszej Damy. Jeśli media będą się nimi zachwycać, oznacza to, że przeszedł na stronę ubekistanu. Będą wyśmiewać jej fatalny gust – znaczy broni interesów Polski. No to kilka cytatów z portalu Wirtualna Polska tuż przed długim weekendem: „Agata Duda w rewelacyjnej stylizacji. Niejedna Polka chciałaby mieć w szafie podobną sukienkę”, „Jej najnowsza sukienka to hit sezonu”, „Pojawiła się w stylizacji, od której trudno było oderwać wzrok”, „Idealnie wpisuje się w wiosenne trendy”, „Idealnie podkreślają jej zgrabną sylwetkę”. No i takie są skutki zawetowania przez Dudaczewskiego degradacji zbrodniarzy Jaruzela i Kiszczaka. W tym, jaka jest w tej kwestii linia...
Piotr Lisiewicz
Platforma tak rządziła w wielkich miastach, że dziś nader często wstydzi się wystawiać dotychczasowych prezydentów. Ich władze to ostatni relikt III RP, którą do lamusa odesłali młodzi wyborcy w 2015 r. Teraz czas, aby bardzo popularni w Internecie Patryk Jaki czy Małgorzata Wassermann „zmiażdżyli” samorządowy skansen postkomunizmu, tak jak „zmiażdżony” został Bronisław Komorowski, który przecież miał wygrać w pierwszej turze. Hanny Gronkiewicz-Waltz i Pawła Adamowicza z powodu afer nie można wystawić ponownie na prezydenta w Warszawie i Gdańsku – tak uznały nawet władze PO. W Łodzi prezydent Hanna Zdanowska wystartuje, mimo że ma na koncie nieprawomocny wyrok. We Wrocławiu Rafał Dutkiewicz sam zrezygnował z kandydowania. W Krakowie – w chwili, gdy piszę te słowa – PO i PSL namawiają...
Piotr Lisiewicz
Pisowcom to już całkiem odbija od nadmiaru kasy i władzy. Mieli bronić biednych, a tu na Wirtualnej Polsce widzę tytuł: „Protegowany PiS chciał kupić półwysep”. Ależ musiała mu palma odbić! Co jeszcze kupi sobie dla rozrywki? Może jakąś planetoidę? Ciekawe, który to na taki genialny pomysł wpadł... Klikam w newsa, a tam informacja, że… Muzeum II Wojny Światowej chce odkupić od samorządu nieruchomość na Westerplatte, by zorganizować tam muzealną ekspozycję. Swoją drogą ciekawy to obyczaj, by o dyrektorze muzeum, historyku z niemałym dorobkiem, jakim jest dr Karol Nawrocki, pisać per „protegowany”. Chyba musimy pójść tym tropem. „Orkiestrą dyrygował protegowany PO Krzysztof Penderecki” – w tym stylu będziemy odtąd tytułować informacje kulturalne. Media chcą być poprawne politycznie...
Piotr Lisiewicz
Były działacz SLD Robert Biedroń nie ma choinki, nie zna kolęd, a na Wigilię wyjeżdża z Polski, bo nie znosi świątecznej atmosfery. Poza tym uważa, że Polacy powinni być wysyłani w czasie Bożego Narodzenia na kursy tolerancji. Czy ktoś taki może zostać prezydentem? Jak się zdaje, nawet autorzy akcji promującej go obawiają się, że nie, bo filmik, na którym składał on taką deklarację, co rusz znika z sieci. Oznacza to, że „projekt Biedroń”, pompowany przy użyciu sondażowni, jest szykowany na serio, choć nie w celu zdobycia prezydentury. Prezydent Polski wchodzi boso do pojemnika z odpadami z restauracji. Potem stawia stopy w mokrych włosach, dziecięcych pieluchach oraz skrzynce pełnej wygłodzonych raków. Niemożliwe? Ten z kolei filmik z udziałem Roberta Biedronia nie znika z sieci, bo...
Piotr Lisiewicz
„Kto zabił? Kain Abla czy Abel Kaina? Jeśli wiesz, to w tym quizie masz już 1 punkt” – ogłosił portal Gazeta.pl. Co do mnie, to na „1 punkt” nie załapałem się. Zazdroszczę tym, którzy mają łatwość ferowania wyroków. Nie podzielam ich pasji oskarżycielskiej. Racje były wówczas podzielone. Uważam, że „był to ponury czas, w którym wszystkie niemal drogi prowadziły donikąd”. Historię zostawmy historykom, byle nie młodym hunwejbinom z IPN. Podsumowując: odpieprzcie się od Kaina, obrzydliwi lustratorzy z „Wyborczej”! Inwazja hunwejbinów jest tak straszna, że głos musiał zabrać jeden z najdzielniejszych polskich bohaterów, czyli Janek Kos z „Czterech pancernych”. Oświadczył on: „Polityka wzięła nas w swoje ręce i nas oblepia. Nie lubię tego, że muszę w tym uczestniczyć. Ja w tej chwili, jak...
Piotr Lisiewicz
W czasie sobotniej konwencji PiS zademonstrował powrót do korzeni, ogłaszając propozycje dla zwykłych Polaków, z obniżką znienawidzonych składek na ZUS na czele. Nie wystarczy jednak, by PiS był pisowski, gdy chodzi o przekaz. Musi być też taki, gdy chodzi o treść. Dzień wcześniej podejście tej partii do raportu o Smoleńsku było bardzo niepisowskie. Objazd liderów PiS po Polsce to dobry pomysł, ale pytania, na które będą musieli oni odpowiadać, nie będą łatwe. Najmniejszym problemem dla PiS wydają mi się sondażowe spadki. Jarosław Kaczyński trafił w dziesiątkę, żartując na ich temat na początku konwencji. Akcja ogłaszania przez sondażownie zaskakujących wyników badań powtarzana jest cyklicznie. Ta różni się od poprzednich rozmachem – użyto do tego nie jednej, lecz kilku pracowni,...
Piotr Lisiewicz
„Ty mówco obłąkany, nadęty bufonie, za naród sprzedany piekło cię pochłonie”. To taki cytacik ze słynnego „Bluzgu” na Wojciecha Jaruzelskiego. Polecam go uwadze naszego prezydencika. Może gdyby prezydencik miał w pamięci ów cytacik, nie zawetowałby ustawy degradacyjnej? On uświadamia nam wszystkim, drogie dzieci, jak bardzo polscy patrioci nie lubią zdrajców wszystkich czasów i epok. Prezydencikowi w zasadzie powinienem być wdzięczny, bo dzięki niemu awansowałem do kategorii pismaków, co stworzyli neologizmy, które weszły do języka potocznego. Po wecie w sprawie ustawy degradacyjnej wszyscy pisali w sieci o „Dudaczewskim”. Wyszukiwarka Google twierdzi, że słowo to pojawia się tam 25 tysięcy 400 razy. O tym, że mamy do czynienia z prezydencikiem kieszonkowym, najlepiej świadczy...
Piotr Lisiewicz
„Należy zebrać materiały kompromitujące kwalifikacje naukowe i osobiste autorów tego dokumentu” – to wbrew pozorom nie fragment instrukcji szefa „Faktów” TVN dla dziennikarzy w sprawie raportu podkomisji Macierewicza, lecz cytat z tajnego dokumentu władz PRL w sprawie Katynia. Dokumenty ujawnione przez Archiwum Akt Nowych pokazują szokującą analogię pomiędzy tym, jak kompromitowano uczciwych ekspertów od Katynia i Smoleńska. „Dramat smoleński obejmuje olbrzymie spektrum wydarzeń – począwszy od dezinformacji rosyjskiej i realizowanej przez różne media w Polsce, upowszechnianej zarówno wtedy, jak i obecnie” – powiedział w przeddzień 10 kwietnia Antoni Macierewicz. Skompromitować lub skorumpować ekspertów katyńskich Ten obłąkańczy, rosyjski, propagandowy taniec, mający na celu...
Piotr Lisiewicz
Rosja ostro zareagowała na zakup przez Polskę rakiet Patriot, nazywając to „przejawem militaryzacji Polski”. Rzecznik MSZ zaznaczyła, że „Moskwa jest przygotowana do obrony swoich granic”. Pani Marija Zacharowa wspomniała też coś o „zapewnieniu nietykalności granic zachodnich” . To news zgoła sensacyjny, bo oznacza, że Rosja zadeklarowała jasno wycofanie się z Krymu. Bo to przecież najświeższe naruszenie „nietykalności granic zachodnich” Rosji. Brawo Putin! Co do tego, że Rosja jest „przygotowana do obrony” wiemy od wieków doskonale. W 1956 r. broniła Węgier, w 1968 Czechosłowacji, w 1991 i 1999 Czeczenii, w 2008 Gruzji, a w 2014 Ukrainy. Na tej samej Ukrainie w latach 30. przeprowadziła wielką akcję obrony obywateli przed obżarstwem i otyłością. Ogólnie w czasach komunizmu obrona...
Piotr Lisiewicz
Otwarty bagażnik dużego fiata, a w nim… narodził się Pan Jezus. Żłóbek, sianko, gałązki i choinkowe lampki. To była najbardziej wstrząsająca instalacja w historii polskiej sztuki, bo dwa miesiące wcześniej zbiry do bagażnika takiego fiata wrzuciły księdza Jerzego Popiełuszkę. Fiat stanął przed kościołem, w którym ksiądz głosił swoje porywające kazania, a autorem wystawy „Pojazd betlejemski” był Jerzy Kalina. Dziś Kalina wraca do świadomości Polaków jako autor pomnika smoleńskiego. Siedmiolatek, któremu przydzielono sądowego kuratora, a potem awangardowy artysta, jeden z kilku pierwszych ulicznych performerów, wyprzedzających nadchodzącą epokę – kimś takim był Jerzy Kalina w latach 70. Do dziś pozostaje guru dla wielu młodszych twórców sztuki krytycznej czy studentów, którzy niewiele...
Tomasz Sakiewicz
* Pan premier Mateusz Morawiecki jest niezwykle skutecznym politykiem, potrafi przekonująco prowadzić rozmowy na najwyższym szczeblu. Należą mu się szczere gratulacje. * Nasi polityczni przeciwnicy nie mają nic do zaproponowania, nie mają programu, nawet ostatnio sami i zupełnie wprost mówią o tym, że żadnego programu realizować nie będą, że chodzi im tylko o przejęcie władzy i obsadzenie stanowisk. Starają się przestraszyć opinię publiczną a to działaniami Unii Europejskiej, a to jakimiś kompletnie absurdalnymi teoriami jakiegoś Polexitu albo tym, że będziemy ingerować w sprawy prywatne obywateli – to przy okazji sprawy aborcji. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ale powtarzają je jak nakręceni w nadziei na nabranie kogoś – z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna...
Piotr Lisiewicz
„Chcę Arabkę za sąsiadkę” – z takim transparentem szła uczestniczka manifestacji w Krakowie. Ale Araba za sąsiada to jednak trochę mniej, co? Zainspirowany hasłem o Arabce postanowiłem zaproponować jego szowinistyczne i seksistowskie przeróbki. Chcę Żydówkę za pokojówkę. Chcę Japonkę, niech sprząta Biedronkę. Chcę Rosjankę za markietankę. Chcę Gwinejkę Równikową za babcię klozetową. Chcę Austriaczkę za sprzątaczkę. Chcę Bułgarkę, jak sędzia wiertarkę. Chcę Włoszkę, napaloną troszkę. Chcę Chinkę, chętną świnkę. Chcę Australijkę, ale nie lesbijkę. Chcę Tunezyjkę, koniecznie aryjkę. To najbardziej cenzuralne z przeróbek, które przyszły mi do głowy. 10 transparentów mogą już Państwo przygotować. Manuela Gretkowska w rozmowie z gazetką „Vogue”: „Kobiety są już tylko dobijane. Dotąd byłyśmy...
Piotr Lisiewicz
„Kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy” – pisał Donald Tusk w tekście, który stał się słynny, bo padły w nim słowa „polskość to nienormalność”. Główny defekt polskości to nadmierny romantyzm, „bohaterszczyzna” – mówiono Polakom od czasów stalinowskich, poprzez filmy Andrzeja Wajdy, po „Gazetę Wyborczą”. Teraz z tych samych ust dowiadujemy się, że byliśmy romantyczni za mało, w gruncie rzeczy tchórzliwi, konformistyczni i skłonni do działań podłych. Niech więc nasze oświecone elity zdecydują się: albo, albo. To ta sprzeczność, której wytłumaczyć nie sposób, jest główną przyczyną przegranej elit III RP w obecnej debacie o polskiej historii. Można komuś zarzucać niedostatek bohaterstwa. Można twierdzić, że odwrotnie, ponosiła go brawura, dowodzić,...
Piotr Lisiewicz
News na portalu Wirtualna Polska: „Próbował podbiec do Angeli Merkel. Krzyczał »Allahu akbar!«. Niemiecka policja udaremniła atak na kanclerz Angelę Merkel. Tożsamość napastnika i jego motywy są na razie nieznane”. Jak nieznane, to możemy sobie pospekulować. Jak Państwo obstawiają? Ekolog? Buddysta? Kibic drużyny grającej z Niemcami? Już wiem: faszysta z Polski! A o Allahu krzyczał dla kamuflażu, żeby wywołać rasistowskie nastroje. Sąd Najwyższy ogłosił, że ktoś kradnący w sklepie element wiertarki może być dalej sędzią i sądzić innych złodziei wiertarek. Wyobraźmy sobie teraz, że sędzia Paweł M. ogłasza wyrok: „Za kradzież wiertarki sąd skazuje oskarżonego na pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata”. „Ale przecież sąd też ukradł wiertarkę” – odpowiada skazany. „Nie, ja tylko...
Piotr Lisiewicz
Zbigniew Wielkanowski, przez lata uznawany za symbol patologii, sądzi dziś w Toruniu nieletnich. Ryszard Milewski, sędzia na telefon z Gdańska, przeniósł się do Białegostoku. Mirosław Topyła z Żyrardowa będzie orzekał dalej, bo był roztargniony. Paweł Marycz, który ukradł element wiertarki, dalej będzie skazywał, tylko z niższą pensją. Także sędziowie, którzy skazali na 25 lat więzienia Tomasza Komendę, prawdopodobnie nie mają się czego obawiać. – Szanse, by ponieśli odpowiedzialność, są znikome. W grę wchodzi przedawnienie, takie było prawo – mówi Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Sędzia przesłuchuje świadka, który uporczywie, co rusz, zwraca się do niego: „Wysoka Sprawiedliwość”. Poucza go: – Do Sądu należy się zwracać: Wysoki Sądzie. – Tak jest, Wysoka Sprawiedliwość –...
Piotr Lisiewicz
No to teraz wszystkie komuchy grzecznie stawać w szeregu i powtarzać za mną: „Ge-ne-rał Kukliński!”. Oraz „Sze-re-go-wy Jaruzelski!”. Kogoś takiego jak generał Jaruzelski nie ma i nigdy nie było. Jak ktoś jeszcze raz użyje sfomułowania „generał Jaruzelski”, zaraz idzie pozew do sądu za znieważenie narodu polskiego poprzez rzucenie na tenże naród hańbiącego podejrzenia, że uczynił kogoś takiego generałem. I już niedługo nie będzie szans, aby rozpatrywał go sędzia Łączewski względnie Tuleya. W związku z degradacją Jaruzela przypomniało mi się od razu sporo piosenek oraz wierszyków, niekoniecznie cenzuralnych. Skonstatowałem radośnie: wreszcie znalazła się pała na d… generała. No i że WRON-a definitywnie Orła nie pokona. Była też garażowa piosenka, w której padały słowa: „Twoje pałki,...
Piotr Lisiewicz
„Dożyliśmy” – te słowa wypowiadało wielu Polaków po decyzji parlamentu, w wyniku której Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak pozbawieni zostaną stopni generalskich. – Bardzo się cieszę, że dożyłam tej chwili. Ludzie, których teraz degradujemy, byli winni śmierci wielu ofiar. Myślę, że każdy, kto stracił dziecko przez to, iż ci ludzie byli u władzy, czuje teraz to samo – mówi „Gazecie Polskiej” Teresa Majchrzak, której 19-letni syn Piotr został zakatowany w 1982 r. przez ZOMO. „Degradacja Kiszczaka i Jaruzelskiego. Ten rząd sięga dna” – ten tytuł na rosyjskim portalu Sputnik Polska dziwić nie może. Degradacja zarówno żyjących przyjaciół Moskwy, jak i tych, którzy symbolizowali podległość Polski Związkowi Sowieckiemu, musiała być niechętnie przyjęta przez państwo, które chce widzieć...
Piotr Lisiewicz
Radosny tytuł na portalu Tomasza Lisa po przywróceniu certyfikatu generałowi Jarosławowi Kraszewskiemu: „Potwierdzenie »ubeckich metod« Macierewicza! Jest decyzja ws. generała Kraszewskiego”. No to czas, by wystrzeliły korki szampana u Dudaczewskiego i w redakcji Lisa. A może jakaś wspólna imprezka? Na której poplotkujecie sobie o tym, że za Macierewicza za dużo w MON płacono kartą. Może i z rządu wpadnie parę osób? Sensacyjna teoria Sylwii Chutnik w „GW” na temat tego, dlaczego „na ulicach Warszawy czy Gdańska” widać mniej kolorowych niż w Stanach: „Jest tylko mniejsza różnorodność etniczna niż w Nowym Jorku czy Los Angeles, bo Polacy nie lubią imigrantów, uchodźców i turystów, bo tamci nie są Polakami, a to każdego może wyprowadzić z równowagi”. Gratulujemy wnikliwej analizy procesów...
Piotr Lisiewicz
„Prawo i Życie”, którego redaktorem był Kazimierz Kąkol, było najbardziej zajadłym pismem w czasie „antysyjonistycznej” nagonki z 1968 r. Nie chce się dziś pamiętać, że było ono jednocześnie wizytówką prawników w PRL, organem Zrzeszenia Prawników Polskich, a w kolejnych latach pisma nie spotkał bynajmniej ostracyzm – u Kąkola publikowały takie autorytety III RP jak Włodzimierz Cimoszewicz czy Mirosław Wyrzykowski. Tropiciele polskiego antysemityzmu dla tysięcy uczestników nagonki z 1968 r. stosują wyraźnie taryfę ulgową. Syn pyta ojca: „Tato, jak się pisze »syjonizm«?”. Pada odpowiedź: „Nie wiem, ale przed wojną pisało się przez »Ż«”. Taki dowcip krążył w PRL w 1968 r., gdy trwała kampania przeciwko Żydom nazywana „antysyjonistyczną”. 5 maja 1968 na łamach „Tygodnika Kulturalnego”...
Piotr Lisiewicz
– To Tusk stał za decyzją Adamowicza o kandydowaniu na prezydenta Gdańska wbrew Schetynie – twierdzą nasi rozmówcy w PO. W ten sposób widowiskowo ośmieszył on Schetynę, który kilka dni wcześniej ogłosił, że „Adamowicz ma inne plany”. Ponieważ Tusk do Polski wracać nie zamierza, jego zwolennicy „rezerwowym Tuskiem” chętnie mianowaliby Trzaskowskiego, jednak ta operacja nie powiedzie się, bo strach przed utratą miejsc na wyborczych listach skłania działaczy PO do posłuszeństwa wobec Schetyny. – Grzegorz Schetyna to gracz, a nie lider, dlatego był świetnym sekretarzem generalnym, ale jest znacznie gorszym przewodniczącym PO. Przed wyborami samorządowymi, które PO prawdopodobnie przegra, zmiany w partii nie zajdą, bo kandydaci na radnych walczą o swoją pozycję na listach, a gracz Schetyna...
Piotr Lisiewicz
Niewytłumaczalne – tak reagują media na kolejne drobne kradzieże, których dokonują sędziowie. Nawet przeciwnicy postkomunistycznego wymiaru sprawiedliwości nie potrafią wyjaśnić logicznie, dlaczego ci ludzie to robią. Tymczasem wszystko jest tu logiczne i proste, tak proste, że aż… nieprawdopodobne. Niewytłumaczalne. Ten argument pojawił się także w uzasadnieniu uniewinnienia przez Sąd Najwyższy sędziego Mirosława Topyły, który – cała Polska widziała – zwinął z lady cudze 50 zł. Co do tego, że była to kradzież, najbardziej przekonane były dwie grupy zawodowe – policjanci i złodzieje. To była pełna profeska – szybki ruch zgarniający banknot z lady lewą ręką do lewej kieszeni kurtki (a nie do portfela!) tak, by wszystko trwało ułamek sekundy. Musiałby być „całkowicie zdemoralizowany...
Piotr Lisiewicz
Wojciech Korkuć, plastyk, czołowy polski plakacista, podzielił się w programie TweetUp Republika ważnym spostrzeżeniem, iż zagrożenie faszystowskie jest w Polsce tak duże, że trzeba zająć się nim kompleksowo. – Zwalczajmy neofaszystów, ale także neoszmalcowników – zaapelował. Szczególnie tej drugiej grupie nazioli, jako bardziej niebezpiecznej, bo zakamuflowanej, rubryka „Zyziu na koniu Hyziu” zamierza przyglądać się z wielką uwagą. Dramat kolejnej wielkiej gwiazdy polskiego dziennikarstwa, czyli Beaty Tadli, która ogłosiła niegdyś, że powinniśmy się „zjednać” i powiedzieć Rosji wspólnie, że nie chcemy odzyskać wraku tupolewa. Otóż z powodu tego, że w TVP nie ma już popytu na podobne tezy, popadła ona poważne tarapaty finansowe i ogłosiła: „Mam tak dużo bieżących wydatków, że...
Piotr Lisiewicz
– Syn się na początku popłakał, to mogę powiedzieć zupełnie uczciwie – te słowa Małgorzaty Dobrzańskiej-Frasyniuk w TVN powinny przejść do historii polskiej polityki. Aktorka nauczyła się swojej roli aż za dobrze. Reżyser pracował nad tym, aby nie było sztucznie, więc ona zapewniła wszystkich wprost, że sztucznie nie jest, nawet płacz jest „zupełnie uczciwy”. I że nie ma żadnego reżysera. Tak na wszelki wypadek, jakby ktoś nie zauważył. Przesłuchanie w prokuraturze trwało 10 minut, więc Frasyniuk wrócił do domu koło 10-tej przed południem, a przed furtką czekała już jego żona, wspomniany 10-letni syn oraz… znowu ekipa TVN. „Powrót taty” i „Bagnet na broń” w jednym Oboje objęli męża i ojca, który wrócił z katorgi. Było prawie jak w wierszu „Powrót taty” Adama Mickiewicza: „Tato nie...
Piotr Lisiewicz
Monika Prończuk z portalu Oko.press o wspaniałej, obywatelskiej akcji mailowej wspierającej odwołanie Ryszarda Czarneckiego: „OKO.press napisało list z poparciem tego wniosku do szefa europarlamentu Antoniego Tajaniego i zorganizowało akcję na Facebooku, w ramach której czytelnicy mogli wysyłać listy”. Ta sama Monika Prończuk, w tym samym tekście, o listach w obronie Czarneckiego: „W styczniu 2018 skrzynki mailowe asystentów europosłów zostały zasypane listami… Wielu posłów irytowało się z powodu tego napastliwego spamu… Jens Rohde napisał w odpowiedzi: >>Spam, który pan generuje jest pod każdym względem nie do zaakceptowania<<”. Podwójne standardy? Nic z tych rzeczy! Listów zwolenników Oko.press była tak oszałamiająca ilość, że w ich przypadku o żadnym „zasypaniu spamem” mowy...
Piotr Lisiewicz
Polak żydowskiego pochodzenia, wydający liberalną gazetę, pokazującą polskiej inteligencji Europę. Gdyby hasło takie umieścić w krzyżówce, niejeden próbowałby wpisać nazwisko Adama Michnika. Mieczysław Grydzewski też spełniał te kryteria, ale był Michnika przeciwieństwem, przede wszystkim, gdy chodzi o podejście do komunizmu i relacji polsko-żydowskich. Nie ma postaci, której przywrócenia polskiej pamięci bardziej byśmy dziś potrzebowali. „To najbardziej zajadle antyradzieckie pismo na całej naszej półkuli!” – tak z furią wykrzykiwał do polskiego ambasadora sowiecki minister Andriej Wyszyński. W czasie wojny zamknięcia wydawanych w Londynie polskich „Wiadomości” zażądał od rządu brytyjskiego w specjalnej depeszy Józef Stalin. ONR-owiec poległ w obronie Warszawy Józef Mackiewicz...
Piotr Lisiewicz
Jakiś czas temu Oko.press zaatakowało dr Karola Nawrockiego, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. Za co? Tytuł publikacji mówił wszystko: „Zamienili wybitnego historyka na speca od boksu i żołnierzy wyklętych”. Autor tekstu ironizował, dlaczego nowy dyrektor nie dorasta do pięt poprzednikowi: „Nic nie wiadomo o tym, by prof. Machcewicz umiał boksować”. Teraz przeczytałem sobie biogram innego autora portalu Oko.press: „Daniel Flis. Dziennikarz, filozof. Wcześniej pisał dla „Gazety Wyborczej”. Za jeden reportaż był nominowany do nagród. Boksuje”. A swoją drogą ciekawe, co Oko.press sądzi o merze Kijowa Witaliju Kliczko? Drań jak historyk Nawrocki, czy intelektualista jak filozof Flis? Chyba raczej to drugie, bo obstawiam, że zniesmaczenie portalu dotyczy tylko polskich i patriotycznych...
Piotr Lisiewicz
Większość sędziów wydających wyroki w sprawach karnych w stanie wojennym nie zrezygnowała z pracy dlatego, że chciała „maksymalnie możliwie stępić ostrze represji stanu wojennego”. I bała się, że jeśli odejdą, to zastąpią ich ludzie „bardziej podatni na oczekiwania ówczesnej władzy”. Takie kuriozalne słowa padły w oświadczeniu sędziego Sądu Najwyższego Andrzeja Siuchnińskiego, gdy przypomniano mu, jak wsadzał ludzi do więzienia za działalność opozycyjną. Zapewne w sędzim Siuchnińskim, gdy pisał swoje oświadczenie, walczyły dwa dążenia. Pierwszym było usprawiedliwienie własnej postawy, drugim – zachowanie solidarności z resztą „nadzwyczajnej kasty”, w tym kolegami z Sądu Najwyższego. Gdyby Siuchniński ograniczył się do stwierdzenia, że wydawał łagodniejsze wyroki niż inni sędziowie,...
Piotr Lisiewicz
Źle dzieje się w Rosji! Tamtejsze media sączą absurdalne teorie zamachowe, rzucając cień podejrzenia na samego Władimira Putina. Zupełnie otwarcie sugerują, że mógłby on mordować ludzi. Czyżby udziały w rosyjskich mediach wykupił Antoni Macierewicz? Czy Tomaszowi Piątkowi coś wiadomo w tej kwestii?! Do rzeczy. Otóż domniemana córka Putina Jekatierina Tichonowa rozwiodła się biznesmenem Kiriłem Szamałowem. Jak przypominają dziennikarze, po ślubie Szamałowa z Tichonową, jego fortuna w tajemniczy sposób powiększyła się kilkukrotnie. Choć Tichonowa jest córką jedynie domniemaną, Szamałow otrzymał też państwową pożyczkę w wysokości prawie dwóch miliardów dolarów. Teraz wplątał się jednak w romans z kochanką, przez który już stracił połowę majątku. „Powinien dziękować Bogu, że nadal jest żywy...
Piotr Lisiewicz
W całym polskim rocku, lansowanym od lat 80. przez radiową Trójkę, nie ma utworu o klasie poetyckiej piosenki „W obronie życia” zespołu Irydion. Patriotyczny rap i rock wpłynęły w ostatnich latach na polską młodzież silniej niż wszyscy laureaci Nagrody Nike i Paszportów „Polityki” razem wzięci. Niedocenianie tej twórczości źle świadczy o prawicowej publicystyce. Teraz przy okazji medialnego spektaklu z „leśnymi neonazistami” zespoły te znalazły się na celowniku mediów, które posługując się wyrwanymi z kontekstu cytatami i bijąc w nie cepem neonazizmu, starają się je spychać na margines. Rzeczywistości będącego u władzy obozu niepodległościowego i patriotycznego rapu przeplatają się rzadko, a wyjątkiem był występ Tadka Polkowskiego w Pałacu Prezydenckim. Przed głową państwa wystąpił...
Piotr Lisiewicz
Owsiak w czasie minionej WOŚP skarżył się, że nie uczą już o nim w szkole. To nieprawda. W podręczniku matematyki z IV klasy szkoły podstawowej, wydanym przez Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe, odnajdujemy takie oto zadanie: „W tabelce podano, jakie kwoty zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w latach 2011–2014. a)O ile więcej pieniędzy zebrano w roku 2014 w porównaniu z rokiem 2011? b)Ile razem pieniędzy zebrano w ciągu tych czterech lat?”. Zadanie ewidentnie wymaga zaktualizowania o wiedzę, jaką ujawnił bloger „Matka Kurka”, która może być przydatna w szczególności przy nauce odejmowania. Od sumy zebranej uczniowie powinni odjąć pieniądze przekazane przez WOŚP spółkom Złoty Melon i Mrówka Cała (przy okazji poznawaliby oni także owoce i zwierzęta, a więc cenną wiedzę z zakresu...
Piotr Lisiewicz
Sędzia Waldemar Żurek, który pozuje na reprezentanta wszystkich sędziów, został odwołany z funkcji rzecznika własnego sądu, którą to decyzję wsparło – uwaga! – Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie. Porażką zakończył się też apel o to, by sędziowie zbojkotowali nową KRS. Żurek straszył potencjalnych kandydatów usunięciem z zawodu i utratą emerytury. Tymczasem wystarczająca grupa sędziów zebrała już niezbędne podpisy. – Sędzia Żurek stał się postacią groteskową. Do czego jeszcze się posunie? Zacznie grozić sędziom fizycznie? – mówi „Gazecie Polskiej” sędzia Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. „Chodzi o to, aby »miecz« naszej sprawiedliwości nie działał na oślep w myśl jakichś abstrakcyjnych, oderwanych od życia zasad, lecz potrafił w wirze ścierających się sił uderzyć całym...
Piotr Lisiewicz
Po rekonstrukcji rządu widać podział wśród komentatorów na tych, którym chce się nawoływać do czegokolwiek oraz takich, których entuzjazm póki co zdechł całkowicie. Należę do tych drugich, a ponieważ okazało się, że PiS nie szkoda pieniędzy na ministrów z dawnej PO, to i na odbudowanie mojego entuzjazmu też się chyba parę groszy znajdzie? Nie, nie jestem Jackiem Kurskim, to nie musi być zaraz pensja prezesa TVP. Proponuję pewien cennik, a w przypadku zaakceptowania do przez partię zobowiązuję się moje obowiązki pisowskiego propagandzisty wykonywać z ogromnym zaangażowaniem. Otóż chciałbym, by za pochwalną wobec PiS notkę w „Zyziach” płacono mi tysiąc złotych. Za entuzjastyczną właściwa wydaje się wypłata dwóch tysięcy. Trzy tysiące szłyby na moje konto za żart wesoło wykpiwający...

Pages