Piotr Iwicki

Przed tygodniem zmarł Robert Brylewski. Jedna z najbarwniejszych postaci niepokornego rocka, ikona punkowego buntu. Człowiek, który nigdy nie stał się elementem układanki prowadzonej na pasku konformizmu. Jeden z czołowych gitarzystów polskiego rocka, współtwórca rodzimej sceny reggae, członek licznych zespołów, w tym takich, które spowija aura kultowości, jak choćby Kryzys, Brygady Kryzys, Izrael i Armia, której był współzałożycielem. O jego śmierci poinformowała rodzina na facebookowym profilu zespołu Izrael: „Z wielkim żalem powiadamiamy, że dziś rano, po kilkutygodniowej śpiączce spowodowanej ciężkim urazem, zmarł Robert Brylewski. Nasz tata, partner, syn, przyjaciel, dowódca naszych międzygalaktycznych i muzycznych podróży. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym...
Dla jednych mistrz progresywnego rocka, dla innych facet ze słynnego duetu Jon and Vangelis. Śpiewał również z Mikiem Oldfieldem, Toto, King Crimson i Tangerine Dream. Autor piętnastu solowych albumów, którego można posłuchać na ponad stu kolejnych, w tym 33 zespołu YES. Poeta, muzyk, ale nie tylko. Jon Anderson zdradza, za co kocha Polskę. Rozmawia Piotr Iwicki Zacznę nietypowo. Wiem, że namalowałeś mural „Dream Dancing”. Gdzie można go zobaczyć? Jako poeta i malarz znany jesteś trochę mniej. A wiem, że to Twoja wielka pasja. Aby go zobaczyć, nawet nie musisz ruszać się z domu (śmiech). Wystarczy wejść na jonanderson.com! Tam masz wszystko, możesz sobie nawet powiększyć mural. A samo malowanie to faktycznie dla mnie wielka przyjemność i sposób na relaks. Poezja wynika zaś z tego,...
Wybitny muzyk, wirtuoz, kompozytor, artysta, o którego zabiegają największe gwiazdy, Tony Levin specjalnie dla „Gazety Polskiej” mówi o muzyce i życiu w trasie koncertowej oraz o pracy u boku gigantów rocka, takich jak King Crimson, Peter Gabriel czy Pink Floyd. Rozmawia Piotr Iwicki Może zacznijmy od wymienienia zespołów i nazwisk połowy encyklopedii rocka, z którymi grałeś… Tony Levin: (śmiech). To może zabrać sporo czasu. Obiecuję nie wymieniać blisko sześciuset płyt, na których grasz. Ale wróćmy do artystów: trio Bozzio Levin Stevens, Peter Gabriel, legendarne formacje King Crimson, Yes, Pink Floyd, John Lennon i Dire Straits. Do tego można śmiało dodać Joan Armatrading, Alice Coopera, Cher, Seala, Davida Bowie, Tracy Chapman. Co z tego z perspektywy lat jest dla Ciebie...
Brema, Tokio, Nowy Jork, Londyn, Hongkong, Pekin. W programach koncertowych zagranicznych sal widzimy nazwiska najwybitniejszych postaci naszego muzycznego życia. Przestaliśmy być dodatkiem w światowym krwiobiegu. O Polaków zabiegają najważniejsze sceny operowe i filharmonie. Nasi rodacy brylują na afiszach kultowych klubów. Z czego wynika fenomen potęgi naszej sztuki muzycznej? Znany krytyk, wielki popularyzator polskiej muzyki Adam Baruch mówi, że jeśli chodzi na przykład o jazz, to właśnie Polska aktualnie ma do zaproponowania to co najciekawsze. Podobnie jak w latach 50. i 60. minionego stulecia nadaje ton temu, co dzieje się w muzyce improwizowanej. Według krytyka polska propozycja jest świeża i artystycznie twórcza. Zapewne to właśnie sprawia, że polscy muzycy tak chętnie...
Z jednej strony był Łapiński, którego znamy z piosenek, z drugiej – człowiek bezwzględnie krytykujący miernotę i nijakość. Społecznościowe media, popularne portale służące wymianie poglądów, zazwyczaj kojarzone są z bezmiarem oceanu plotki, hejtu czy taniej sensacji. Niestety, zaczynają też być heroldami złej nowiny. Tak jak Facebook w lany poniedziałek. Kiedy zobaczyłem wpis na profilu Zbigniewa Łapińskiego, pomyślałem, że to jakaś prowokacja niespokojnego ducha, człowieka, który bez ogródek mówił to, co myślał. Słowa internetowego wpisu mówiły wprost: „Z przykrością informujemy, że dzisiaj nad ranem zmarł Zbigniew Łapiński, wyjątkowy Muzyk, Kompozytor i niezapomniany Akompaniator. W naszych sercach pozostaną na zawsze piękne wspomnienia oraz dźwięki Muzyki, którą tworzył. Rodzina i...
Utwory Mozarta wydają się być proste, a są esencją piękna dźwięków – z Rafałem Siwkiem, jednym z czołowych basów współczesnej światowej sceny operowej, gościem tegorocznego festiwalu mozartowskiego w Warszawskiej Operze Kameralnej, rozmawia Piotr Iwicki. Na wstępie pozwolę sobie pogratulować Panu jednej z najpiękniej i najkonsekwentniej budowanej kariery światowej. Wspaniale wpisuje się Pan w najazd polskich, wybitnych śpiewaków na renomowane sceny świata. Dziękuję bardzo. Rzeczywiście ostatnie lata to renesans polskich głosów na światowych scenach operowych. Przyznaję, że bardzo mnie to cieszy i napawa dumą. A spotykanie rodaków przy okazji pracy w różnych częściach świata daje dodatkową radość. W tym sezonie w prawie każdej produkcji, w której brałem udział, byli inni śpiewacy z...
Budujemy nowy repertuar, chcemy dobrego teatru operowego spod znaku doskonałej opery – mówi szefowa Warszawskiej Opery Kameralnej Alicja Węgorzewska w rozmowie z muzykologiem Piotrem Iwickim. Zacznijmy od najważniejszego. Festiwal Mozartowski tuż-tuż… Tak, festiwal zaczynamy 12 czerwca i potrwa on do połowy lipca. Mimo wielu sceptycznych opinii i nieprawdziwych plotek, pan Artur Ruciński wystąpi na naszym festiwalu. I jest to dla nas zaszczyt, bowiem „Don Giovanni” z jego kreacją w roli tytułowej to bezspornie jedno z wydarzeń sezonu w całej sztuce operowej w Polsce roku 2017. Zapraszam więc do – i tu niespodzianka – Filharmonii Narodowej w Warszawie właśnie 12 czerwca. Dla melomanów muzyki koncertującej mam znakomitą wiadomość. 17 czerwca w Teatrze Królewskim w Łazienkach wraz z...