Maciej Kożuszek

Decyzja prezydenta USA, by uznać Jerozolimę za stolicę Izraela, wywołała panikę na całym świecie. Choć Trump nazywany jest fantastą, to po raz kolejny jego stopy są bliżej ziemi. Prezydent USA stawia na Izrael – jedynego wiarygodnego sojusznika Zachodu na Bliskim Wschodzie. Elity chcą utrzymać przy życiu stworzony przez siebie fantazmat, nazywany „procesem pokojowym”. Zachodni liderzy i przywódcy państw arabskich tym razem mówili jednym głosem. Nieodpowiedzialna decyzja Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela spowoduje eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie i zagrozi tzw. procesowi pokojowemu. Ów proces, trwający od wielu dekad, jest jednak w większym stopniu fikcją podtrzymywaną przez myślenie życzeniowe Zachodu niż pragnieniem tych, którzy dążą do zniszczenia Izraela...
W miniony wtorek Korea Północna przeprowadziła test z użyciem swej być może najbardziej zaawansowanej broni. Rakieta ICBM, zdolna do przenoszenia ładunków pomiędzy kontynentami, wykonała lot na wysokości ponad 4 tys. km i spadła do Morza Japońskiego po 53 minutach lotu. Potencjalny zasięg tego typu rakiety ma umożliwić atak na całym terytorium USA i większości Europy. Według cytowanego przez „New York Times” naukowca Davida Wrighta tego typu pocisk może być zdolny do przebycia nawet 12 tys. kilometrów. Nie wiadomo jednak, czy Koreańczycy nie użyli specjalnie przygotowanego, lżejszego ładunku, co oznaczałoby, że faktyczny zasięg rakiety mógłby być dużo mniejszy. Widać jednak, że administracja Trumpa nie będzie miała łatwego zadania, chcąc na dobre unieszkodliwić państwo Kimów. Tym...
Gdyby nie zabójstwo dziennikarki Daphne Caruany Galizii, nikt pewnie nie zwróciłby uwagi na to, co dzieje się na Malcie. Wyspa ma nie tylko ogromny problem z korupcją. Coraz częściej zwraca się uwagę na to, że jej system polityczny daleki jest od standardów rządów prawa. „Oszuści są wszędzie. Sytuacja jest dramatyczna” – napisała dziennikarka Daphne Caruana Galizia pół godziny przed tym, jak zginęła w zamachu bombowym. Zajmowała się ona ujawnianiem korupcji na szczytach władzy na Malcie. Jej blog, który był jedną z najczęściej odwiedzanych przez Maltańczyków stron w Internecie, ujawniał nadużycia zarówno rządzącej Partii Pracy, jak i opozycji. Ciekawe jest też to, że Komisja Europejska, która tak aktywnie angażuje się w walkę z polskim rządem, do tej pory nie zwracała uwagi na Maltę...
Debata o Polsce w PE pokazała nie tylko podwójne standardy w traktowaniu poszczególnych krajów. Mogliśmy zobaczyć również, że wszyscy, którzy krytykowali nasz kraj, określani są jako sojusznicy George’a Sorosa. Nie brakuje też wśród nich związków z Rosją. „Kochamy Polskę i kochamy Polaków” – podczas ostatniej debaty poświęconej Polsce w Parlamencie Europejskim to hasło było swoistą myślą przewodnią. Można nawet powiedzieć, że im ktoś bardziej krytykował polski rząd, tym gorętsze były jego zapewnienia o miłości do naszego kraju. Nie przeszkodziło to jednak europosłom we wrzuceniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości do jednego worka, nazwanie ich rasistami i faszystami. Trudno też doszukiwać się miłości w deklaracjach, że Polacy wybierając w demokratyczny i legalny sposób rząd...
Postawa krajów Europy Środkowej fundamentalnie zmieni oblicze kontynentu. Zachód będzie musiał spojrzeć na Wschód, by szukać tego, co pozostało po naszej wspólnej kulturze. Dodatkowo, wśród waszych narodów jest więcej ostrożności w decyzjach dotyczących przyszłości, bo świetnie wiecie, co się stało w przeszłości  ‒ mówi Douglas Murray, autor książki „Przedziwna śmierć Europy”. Pana książka skupia się na trzech głównych tematach: imigracji, islamie i kryzysie europejskiej tożsamości. Zacznijmy od imigracji. Dziś najczęściej słyszymy argument, że imigracja jest nieunikniona i to naturalne zjawisko. Czy rzeczywiście nic nie można było z tym zrobić? Dziś rzeczywiście argument o nieuniknioności imigracji powtarzany jest najczęściej. Stało się jednak tak dlatego, że wszystkie inne...
Jak pokazały ostatnie sukcesy niemieckich służb, choć zagrożeń terrorystycznych nie da się zupełnie wyeliminować, to można przewidzieć przynajmniej część z nich. Jednak działania organów ścigania sparaliżować może wymóg politycznej poprawności. Choć media starały się pokazać nowojorski atak jako niemożliwy do przewidzenia wybryk szaleńca, to fakty, które do tej pory ujrzały światło dzienne, mówią co innego. Sayfullo Saipov planował zamach od ponad roku, korzystał też z materiałów ISIS. Rok to sporo czasu, aby wykryć ulegającego radykalizacji wyznawcę islamu. Amerykańskim służbom utrudnić mogła jednak życie polityczna poprawność, a także wymóg, aby w prowadzeniu działań antyterrorystycznych nie kierować się faktem, że… ktoś jest muzułmaninem. Medialne mądrości etapu Już kilka chwil...
20 proc. amerykańskiego uranu trafiło w ręce firmy powiązanej z Kremlem. Hillary i Bill Clintonowie mocno przyczynili się do zawarcia tej umowy. Jak się okazuje, nie robili tego bezinteresownie. O szemranych interesach małżeństwa Clintonów mówiło się już sporo przed wyborami, pisaliśmy o tym także w „Gazecie Polskiej”. Peter Schweizer, autor książki „The Clinton Cash” (film dokumentalny na jej podstawie wyemitowała m.in. Telewizja Republika) pokazał złożony system, który pozwalał byłemu prezydentowi i jego żonie Hillary, pełniącej m.in. funkcję sekretarza stanu, wykorzystać wpływy polityczne dla osobistych korzyści. Pieniądze płynęły szerokim strumieniem albo do fundacji Clintonów, albo w formie niebotycznych honorariów za pogadanki udzielane przez Billa w różnych zakątkach świata....
Państwa arabskie i organizacje dobroczynne przeznaczają rocznie setki milionów dolarów na szerzenie islamu na całym świecie. W cieniu ataków terrorystycznych toczy się wojna na dużo większą skalę – o przejęcie kontroli nad kulturą zachodnią. Społeczeństwa europejskie wstrząsane falami kolejnych zamachów terrorystycznych przyzwyczaiły się i zrozumiały znaczenie pojęcia dżihad – świętej wojny wydawanej niewiernym. Prawda jest jednak taka, że dżihad to tylko środek. Cel to islamizacja Europy i całego świata zachodniego. Nawet gdybyśmy jednego dnia pozbyli się zagrożenia terrorystycznego, to nie zniknąłby cel i ideologia, która kieruje tymi, którzy gotowi są zabijać niewinnych, zwykle poświęcając też swoje życie dla wiary. Ayan Hirsi Ali, kobieta, której życie osobiste było naznaczone...
Politykom i gwiazdom show-biznesu, które ustawiały się w kolejce, aby potępić seksistowskie słowa Donalda Trumpa, potrzeba było prawie tygodnia, by skomentować seksaferę z udziałem producenta Harveya Weinsteina, szychy Hollywood, przyjaciela Baracka Obamy i sponsora kampanii Hillary Clinton. Podczas niedawnego rozdania Nagród Emmy furorę zrobiły gwiazdy filmu „9 to 5”, produkcji z lat 80., niosącej silny, feministyczny przekaz. „Wtedy, w 1980 roku, w tym filmie nie zgodziłyśmy się na to, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – mówiła jedna z nich, Jane Fonda. „W 2017 roku ciągle nie zgadzamy się, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – dodała Lily Tomlin, wywołując prawdziwą burzę oklasków....
Sytuacja w Katalonii może obudzić mniej lub bardziej uśpione ruchy separatystyczne w całej Europie. Obnaża też brak koncepcji Unii Europejskiej na to, jak takie problemy rozwiązywać. Już głosowanie w sprawie Brexitu pokazało, że wizja Europy, która podąża tylko w jednym kierunku – coraz większej integracji – jest w większym stopniu fantazmatem eurokratów niż diagnozą rzeczywistości. Europejczycy nie wyzbyli się przywiązania do swoich lokalnych, narodowych tradycji. Trendy globalizacyjne powodują nie tylko zbliżanie się i łączenie świata w sieć coraz mocniejszych powiązań. Wielu chce w globalnej wiosce znaleźć miejsce tylko dla siebie, oddzielone od innych. Jak pokazał przykład rozpadu Jugosławii, wybijanie się narodów na niepodległość rzadko odbywa się w sposób pokojowy. Nic więc...
Medialna przepychanka pomiędzy sportowcami a prezydentem Trumpem może wywołać poczucie niesmaku. Zjawisko to pokazuje jednak głębokie podziały w USA, tak polityczne, jak i rasowe. W lutym 2016 r. było naprawdę pięknie. Zgromadzeni w Białym Domu dziennikarze co chwilę wybuchali głośnym śmiechem. Barack Obama był stworzony do takich chwil. Goszcząc Golden State Warriors, mistrzów NBA z 2015 r., wspominał partię golfa, którą rozegrał z gwiazdą drużyny Stephenem Currym. W subtelnej aluzji porównywał swój los do Luke’a Waltona, który jako tymczasowy szkoleniowiec odniósł 39 zwycięstw i poniósł tylko 4 porażki. „Zaprzeczyłeś krytykom, osiągnąłeś wielkie rzeczy, zrobiłeś świetny wynik, a ciągle jesteś niedoceniany” – mówił do Waltona prezydent. „Trudno mi sobie wyobrazić, jak to jest” – dodał...
Choć mainstreamowe media robią wszystko, by zaprezentować Trumpa jako jeźdźca bez głowy, to jego pomysł na politykę zagraniczną pokazuje, że amerykański prezydent uczy się szybko i nie boi się trudnych decyzji. Powiedzieć, że prezydentura Trumpa nie należy do najspokojniejszych, to powiedzieć banał. Szczególnie widoczne jest to w polityce wewnętrznej. Przepychanki trwają w samej prezydenckiej administracji, w obozie republikańskim, a demokraci robią wszystko, aby przekonać opinię publiczną, że Trump to nic innego jak egipska plaga. Nawet obserwującym na co dzień scenę polityczną ciężko jest stwierdzić, jakie środowiska aktualnie popierają prezydenta. Jednocześnie widać, że w polityce zagranicznej Trump czuje się coraz pewniej i przekonuje się do tego, że podejmowane przez niego...
Jeśli Putin będzie przekonany, że w przypadku inwazji, chociażby na Estonię, państwa NATO nie zareagują, to będziemy mieli do czynienia z poważnym ryzykiem – mówi rosyjski historyk.  Jaki cel chce zrealizować Putin przy okazji ćwiczeń Zapad 2017? Te ćwiczenia mają wymiar prowokacji i w moim przekonaniu nie jest to przypadek. Ich celem jest pokazanie, że militarne i strategiczne cele Rosji skierowane są w kierunku zachodnim. Jeśli spojrzymy na mapę, to jest to sześć państw: Ukraina, Białoruś, państwa bałtyckie i Polska. Na Ukrainie już toczy się wojna i choć można powiedzieć, że konflikt jest w tej chwili zamrożony, to od Rosji zależy, czy nastąpi eskalacja czy nie. Jak pokazuje historia rosyjskiego zaangażowania w Mołdawii, w Naddziestrzu, taki konflikt może trwać w...
Angela Merkel wydaje się dokonywać niemożliwego. Choć można jej przypisać autorstwo wielu problemów, z którymi zmagają się dzisiejsze Niemcy, to wyborcy ciągle widzą w niej osobę, która umie te kłopoty rozwiązać. „Merkel to Merkel. Ze wszystkimi zagrożeniami i skutkami ubocznymi” – powiedziała niemiecka kanclerz na jednym z przedwyborczych wieców. Choć wszystko wskazuje na to, że niedługo rozpocznie swoją czwartą kadencję w roli kanclerza, to odpowiedź na pytanie: „Jaka Merkel? Jakie skutki uboczne?” nie wydaje się wcale oczywista. Prawie wszystkie jej wystąpienia zawierają coś dla prawicy i lewicy. Dobrobyt to coś, na co trzeba uczciwie zapracować, ale musi też być sprawiedliwie rozdystrybuowany. Państwo nie może wchodzić z butami w życie obywateli, ale musi im też pomagać. Uchodźcy...
Wzrost liczby przestępstw na tle seksualnym jest jedną z najmocniej odczuwanych konsekwencji kryzysu imigracyjnego. Jednocześnie europejscy politycy i lewicowe media robią wszystko, by ukryć istnienie problemu. W zależności od statystyk i miejsca lądowania, 80 proc., a czasem nawet 90 proc. imigrantów przybywających do Europy to młodzi mężczyźni. Większość z nich to muzułmanie, wyznawcy religii, która kobiecie przyznaje mniejsze prawa i czyni ją podległą mężczyźnie. Nic dziwnego, że ustalone w Europie granice prywatności i molestowania seksualnego są nagminnie przekraczane, a gwałty i handel ludźmi do prostytucji są zjawiskami coraz bardziej powszechnymi. Co ciekawe, lewicowi politycy i organizacje, często feministyczne, nie skupiają się na walce z przesądami wyznawców islamu, nie...

Pages