Jerzy Targalski

Jerzy Targalski
W polityce najłatwiej popełnić samobójstwo, dbając o czystość linii w sytuacji, gdy nie posiada się monopolu na przekaz. Propaganda sukcesu cieszyć się może pełnym powodzeniem, dopóki nie ma wahań koniunktury lub kryzysów politycznych. Jeśli zaczynają się kłopoty, ludzie szukają czegoś więcej niż zapewnień, jak jest dobrze i jakie sukcesy osiągamy. Chcą wytłumaczyć sobie sytuację, podczas gdy organy propagandy sukcesu eliminują wszelkie wątpliwości i krytykę, przedstawiając każdy błąd i przegraną jako kolejny niezbędny krok do zwycięstwa. Twardy elektorat coraz bardziej ma dość czołowych mediów zasłużonych w czasach opozycji i zwanych wówczas niezależnymi, szuka więc na oślep czegoś innego. I tu pojawia się bogata oferta dla inteligentniejszych zakamuflowanej, a dla głupszych otwartej...
Jerzy Targalski
Matka Kurka, który waha się zgodnie z linią partii, głosił jeszcze niedawno, że reforma SN jest już faktem i wbrew krytykantom nic jej nie zatrzyma, podczas gdy od lipca ubiegłego roku twierdziłem, że żadnej reformy sądownictwa nie będzie, Gersdorf zostanie, a tylko przedłuży się kapitulacja maskowana propagandą sukcesu. Teraz Kurka głosi, że trzeba „zrobić krok w tył” i zakończyć „bezsensowną wojnę z UE, której przy takim poziomie społecznej akceptacji dla UE wygrać się nie da”, co sprowadza się do przyjęcia żądań Trybunału Sprawiedliwości UE (Berlina). Ma to odebrać przeciwnikowi paliwo, zamknąć usta TSUE, skarga ma być wycofana, TSUE ma zakończyć postępowanie przeciw Polsce, a kompromis po raz setny, tym razem ostateczny, zawarty. Kto tu komu wypowiedział wojnę? Napadnięty może...
Jerzy Targalski
Bruksela zarzuca nam, że jesteśmy faszystami, gdyż wie, że to najtańszy i najskuteczniejszy środek wymuszenia samoupodlenia w zastrachanych duszach niewolniczych. Teraz będziemy więc udowadniać, że żadnymi faszystami nie jesteśmy.. Na razie władza ściga za spalenie unijnej flagi, by zademonstrować Timmermansowi swą błagonadiożnost. Czekam, kiedy Sejm uchwali, że brak miłości do Unii jest zbrodnią stanu, by zadać kłam pomówieniom o faszyzm. Oczywiście w nadziei, że volksdeutsche zmienią preferencje wyborcze. Stąd zewsząd jazgot o umiłowaniu Unii zamiast obrony naszych interesów w Unii. Ach, zapomniałem. Teraz interes Unii berlińskiej będzie naszym interesem. No to co? W ramach walki z faszyzmem i wzmacniania Unii przystąpimy do strefy euro, przyłączymy się do armii niemieckiej zwanej...
Jerzy Targalski
Decyzja Bufetowej wszystkich strasznie oburzyła, a nawet zaskoczyła. Widocznie w Polsce mieszkają wyłącznie pięcioletnie dzieci, ponieważ w tym wieku człowiek nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swoich decyzji. Jeśli nie wprowadzono zarządu komisarycznego i pozostawiono HGW na stanowisku, mimo że była parasolem ochronnym dla horrendalnych nadużyć, to przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wiedział, że ze wszystkich sił będzie szkodzić rządowi, że należy się po niej spodziewać najgorszych decyzji. Podobnie każdy wie, że pozostawieni w Sądzie Najwyższym członkowie kasty zrobią wszystko, by wykorzystać swoje stanowiska do walki z państwem polskim i wywoływania chaosu. I tak w każdej sferze. Żadne układy klientelistyczne nie zostały naruszone, powiązań nie przecięto, a jedynie...
Jerzy Targalski
W polityce trzeba wiedzieć, kto stanowi dekorację, a kto jest perspektywiczny. Kto jest dla kogo trampoliną i jakimi zasobami – służby, kasa, cechy charakteru – dysponuje. Kiedy 27 września 2017 roku napisałem żartobliwie, że „RAZ … złożył hołd lenny Pawłowi Kukizowi, ale nikt mu widocznie nie powiedział, że perspektywiczny jest zupełnie kto inny i powinien napisać pochwałę piwa Ciechan. To promocja w mediach wskazuje na wybór nowego gracza” – zostałem nazwany przez Rafała głupkiem. Rok przed wyborami niepotrzebne już dekoracje należy usunąć. Dlatego nagle wszyscy odzyskali wzrok i dostrzegli słabe punkty Kukiza, a media, tchnięte zbiorową mądrością etapu, zaczęły się o nich rozpisywać. Oczywiście w 2015 roku wszyscy wiedzieli to samo co teraz, ale wówczas Kukiz był potrzebny jako...
Jerzy Targalski
W lipcu ubiegłego roku rozpoczęła się epoka udawania. Z reform zrezygnowano, a wprowadzone, jak nową ordynację wyborczą czy ustawę wiatrakową (wiatraki sprzedają Niemcy), zaczęto odkręcać. Namiastka reformy sądownictwa wywołała chaos i właśnie kończy się pełną kapitulacją i pohańbieniem Polski. Okazało się, że rząd może podejmować decyzje, tylko jeśli zgadzają się na nie Berlin, Bruksela, kasta zdradzieckich sędziów i niemieckie media. Zgodnie z zasadami dialektyki, w ramach obrony suwerenności i wstawania z kolan. Minister Czaputowicz jest konsekwentny. Najpierw obiecał, że wyroki TSUE przeciwko Polsce zostaną wprowadzone w życie, więc TSUE zaatakowało, a rząd wykona teraz rozkazy. Minister poinformował: „Ze wstępnej analizy [wynika, że] będzie potrzebna ustawa, żeby wprowadzić w...
Jerzy Targalski
Możliwość powstania Fort Trump wywołuje nerwowość na Łubiance, która udziela się opcji rosyjskiej w Polsce. Zastępy trolli i osób zadaniowanych przygotowują więc strawę dla polskich gownojedów. A co może być skuteczniejszego od tematyki żydowskiej, od kiedy wiemy o zakusach na nasz majątek przemysłu Holocaustu? Czytamy więc o odkryciach tajnych planów żydowskich przesiedlenia Izraela do każdego państwa stawiającego opór Rosji. Leszek Pietrzak, członek redakcji „Służb Specjalnych”, na łamach klasowo bliskich „Warszawskiej Gazety” i „Gazety Finansowej” Piotra Bachurskiego odkrył tajne porozumienie Izraela i Ukrainy w sprawie przesiedlenia Żydów na południe Ukrainy. Autor powołuje się na „The Times of Israel”. Podobny artykuł ukazał się jednak 3 grudnia 2014 roku na internetowej stronie...
Jerzy Targalski
Rosną szeregi katolików i narodowców, którzy zażywają szczęścia obok lewicowców, udzielając wywiadów rosyjskiej propagandówce zwanej Sputnikiem. Ostatnio profesor Anna Raźny, działaczka katolicka i dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej na UJ, a w przeszłości członek władz różnych ugrupowań narodowych, postanowiła oświecić Polaków: „Polska musi się zwrócić w stronę Rosji i uznać fakt, że jest ona naszym sprzymierzeńcem, że na tym fundamencie możemy budować”… Już wielokrotnie profesor Raźny zapowiadała, że Putin, niczym Mesjasz, odrodzi katolicyzm na zagniwajuszczim Zapadie, co powinno nas skłaniać do udzielenia mu wszechstronnego wsparcia. Na łamach konserwatyzmu.pl i Sputnika pisała o „Rosji, która wróciła do chrześcijaństwa i broni jego wartości nie tylko u siebie, ale także na...
Jerzy Targalski
Dla każdego obserwatora działań i wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej kierowanej przez Wojciecha Hermelińskiego jest jasne, że sędzia może być spokojny – żadnych przeszkód w fałszowaniu wyborów przez lokalne mafie nie będzie. Umożliwia to nowa ordynacja i interpretacja jej zapisów przez PKW. Według Hermelińskiego na ważność głosu nie będą wpływać zamazywanie kratek przy nazwiskach kandydatów czy dopiski w kratkach, a więc członkowie komisji już wiedzą, co robić. Wystarczy zamazać głos oddany na niewłaściwego kandydata i postawić krzyżyk w kratce właściwego. Wprawdzie wytyczne PKW można zgodnie z ordynacją zaskarżyć, ale dopiero po ich opublikowaniu w Monitorze Polskim. Dlatego publikowane nie są. Jakież to proste. Dodajmy, że organizację wyborów miano odebrać wójtom, ale to też...
Jerzy Targalski
Na Xportalu Falangi Bartosza Bekiera defilują Rußlandfreundliche wizjonerzy. Byli już Agnieszka Piwar, Grzegorz Braun, Stanisław Michalkiewicz i primknuwszy k nim Rafał Ziemkiewicz, a teraz pojawi się Leszek Sykulski i czekamy na Andrzeja Zapałowskiego. „Moja głęboka analiza” – mówił Sykulski, wskazuje, że USA upada, a Rosja rośnie w potęgę, „koniunktura sprzyja projektowi rosyjskiemu”. Zachwyceni takimi przepowiedniami łowcy masonów i Ukraińców zapomnieli, że ich autor na poprzednim etapie pisał uczone rozprawy „O potrzebie rządu światowego”, postulując nieuchronność integracji wszystkich państw w „Unii Globalnej” i powołanie rządu globalnego (2012). Teraz zaś za Duginem peroruje o końcu świata jednobiegunowego. W pracy „Od Trójkąta Kaliningradzkiego do Związku Europy” (2011) Sykulski...
Jerzy Targalski
Przez kilka miesięcy słyszeliśmy, że otwarcie ku centrum ma dać większość konstytucyjną. Teraz ucichło i przyzwyczajani jesteśmy do myśli o rządzie koalicyjnym, którym zakończy się zwycięstwo, czyli szykujemy się do jeszcze większego otwarcia. I tak droga do centrum okazuje się marszem ku SLD. Jaki to tylko zwiastun przyszłości. Pomysł, by wciągać na listy PiS popularne osoby z innych partii, to droga do stworzenia w razie wygranej kompletnie apolitycznej partii władzy zainteresowanej wyłącznie własnym trwaniem i korzyściami osobistymi, genetycznie niezdolnej do wprowadzania jakichkolwiek zmian. Z tej perspektywy trzeba spojrzeć na efekty zastąpienia reformy sądownictwa w roku ubiegłym jej namiastką, w czym duża zasługa prezydenta, a następnie kolejne kapitulacje przed Brukselą...
Jerzy Targalski
Grzegorz Braun, członek redakcji „Służb Specjalnych”, gdzie zasiada zupełnie przypadkowo z Tomaszem Szwejgiertem, przypadkowo synem śledczego w sprawie „Ognia”, zupełnie przypadkowo zatrzymanym przez CBA pod zarzutem powoływania się na wpływy w ABW, SKW i CBA oraz w ministerstwach, stworzył sobie świat paralelny, w którym USA od czterech lat na rozkaz Żydów dążą do wymordowania Polaków. Oczywiście by zająć wszystkie miasta Międzymorza.    Ciekawe, jak ma to zrobić 7 mln ludzi. Marines pomogą. W Polsce są przecież po to, by strzelać do Polaków stawiających bohaterski opór Żydom. Od 2015 roku Braun czuje się jak we wrześniu, tylko coś wojna nie wybucha. Wiosną 2016 roku wzywał do ogłoszenia neutralności, czyli wystąpienia z NATO, i apelował: „Musicie się przeciwstawić...
Jerzy Targalski
Rafał Ziemkiewicz udzielił wywiadu Xportalowi.pl, czyli witrynie Falangi, jawnej promoskiewskiej V kolumnie w Polsce, znanej z poparcia okupacji Donbasu. Na łamach Xportalu publikuje nie tylko skrajna prorosyjska prawica, lecz także Konrad Rękas z partii Zmiana. Łącznikiem jest poparcie dla imperialnej polityki rosyjskiej oraz nienawiść do Ukrainy i USA.   RAZ ma rację, pisząc, że „udzielenie jakiemuś medium wywiadu nie oznacza utożsamiania się z nim ani organizacjami za nim stojącymi”. Zapomina jednak, że wszystkim wywiadów się nie udziela, w pewnym towarzystwie szanujący się człowiek nie pokazuje się i niektórych rąk nie ściska. Ta zasada obowiązywała zarówno za zaborów, jak i na początku stanu wojennego. Jeśli nie ma znaczenia, komu udzielamy wywiadów, to dlaczego nie wystąpić...
Jerzy Targalski
Stanisław Michalkiewicz jest jednym z najlepszych polskich felietonistów. Ludzi inteligentnych pociąga u niego mistrzowskie opanowanie ironii, z kolei antysemici i przerażeni „żydowską okupacją Polski” mogą się nasłuchać do woli o końcu Polski i o Judeopolonii. Zachwyceni formą, rzadko zwracają uwagę na treść i konsekwencje głoszonych tez. Ulubiony zwrot felietonisty na określenie Polski – „nasz nieszczęśliwy kraj” – ma wywołać w słuchaczach wrażenie, że Polska pada ofiarą ciemnych sił, a sytuacja jest beznadziejna. Michalkiewicz podważa sens jakiegokolwiek działania, gdyż o wszystkim zawsze decydują służby, wszystko jest z góry ustalone i rozstrzygnięte. Polska jest skazana na pognębienie, a kto decyduje się działać, zapisuje się do obcej agentury. Jednocześnie Michalkiewicz sprytnie...
Jerzy Targalski
Euforia sondażowa w wypadku wyborów samorządowych dowodzi niezrozumienia celu, o który toczy się walka. 44 procent w parlamentarnych to samodzielne rządy, zaś na poziomie Sejmu – wpływ wyborców na wybór posłów, gdyż można przecież zaznaczyć dowolnego kandydata z danej listy, niekoniecznie ulubieńca partyjnego gabinetu. W wyborach samorządowych preferencje partyjne nic nie mówią o prawdziwych zwycięzcach. Stawką jest rozbicie lokalnych mafii, które żerują na Polsce, uniemożliwiając jej rozwój. Z drugiej strony przepompowują kasę do kiszeni kolesi, z czym przynależność partyjna nie ma nic wspólnego. Panuje tu prawdziwy pluralizm. 44 procent wyborców deklarujących chęć głosowania na PiS oznacza tylko, że prawie połowa aktywnego społeczeństwa chce zmian. Na poziomie gminy i powiatu trwa...
Jerzy Targalski
Tylko naprawdę szurnięci zalecają otwarcie sojuszu Polski z Rosją przeciwko Ameryce, którą nazywają imperium zła i największym zagrożeniem dla świata. Orientacja rosyjska w Polsce postanowiła więc używać pozornie słusznego argumentu o wielowektorowości w polityce, czyli balansowania między Rosją, Niemcami, USA i Chinami. Ta świadomie fałszywa koncepcja ma ukryć dążenie do podporządkowania się Rosji. Jedni boją się kolejnej zdrady, nie rozumiejąc, że zanim do niej dojdzie, trzeba wykorzystać koniunkturę dla takiego wzmocnienia Polski, by przetrwała ciężkie czasy. Inni nienawidzą obecnego „zagniwajuszczego” Zapada lub znów wszędzie widzą zagrożenie żydowskie, przed którym ma bronić Rosja współpracująca z diasporą żydowską i Izraelem. Jeszcze inni chcą widzieć w Chinach lepszy wariant...
Jerzy Targalski
Celami ataku rosyjskiej agentury jest m.in. NATO, jego bazy w Polsce, sojusz Polski z USA. Gdyby głosić te tezy wprost, nie znalazłyby one dużego oddźwięku. Na szczęście dla Rosji istnieją Żydzi, a część z nich autentycznie atakuje Polaków. Zwolennicy religii Holocaustu najchętniej obciążyliby nas odpowiedzialnością za ludobójstwo, dostarczając usprawiedliwienia przedsiębiorstwu Holocaust dla wydojenia Polski. To jest autentyczny konflikt, dla którego paliwa dostarcza część elit żydowskich w USA i Izraelu. Rosyjska agentura wykorzystuje go, przekierowując propagandę na USA jako narzędzie Izraela, które dąży do zniszczenia Polski. Raz słyszymy, że USA już zawarło nową Jałtę, a więc oddało nas Putinowi, to znów że chce nas użyć do wojny z Rosją, by wygubić, robiąc miejsce dla Żydów. „...
Jerzy Targalski
Gdy padły słowa Kornela Morawieckiego o konieczności zbliżenia z Rosją, co miałoby wzmocnić pozycję Polski, i inne rusofilskie brednie, nagle wszyscy się oburzyli, udając, jakoby dotychczas niczego nie rozumieli, niczego nie wiedzieli. Tymczasem rusofilstwo i panslawizm marszałka seniora są powszechnie znane, ale były przemilczane, by nie szkodzić jego synowi. Faktem jest, że wypowiedzi ojca nie tylko podkopują pozycję premiera, lecz także rządu, i dostarczają paliwa rosyjskiej agenturze w Polsce oraz rosyjskiej propagandzie. Gdy Kornel Morawiecki razem ze swoim ideologicznym guru Mikołajem Iwanowem organizował w ubiegłym roku konferencję z udziałem rosyjskiej agentury z Białorusi, wszyscy udawali głuchych i ślepych, by nikomu się nie narazić. Przemilczanie i ukrywanie prawdy otworzyło...
Jerzy Targalski
Karierę zrobiły dotąd dwa pojęcia: hard i soft power – twarda i miękka władza. Pierwsza polega na zmuszeniu do posłuszeństwa za pomocą siły, druga zaś na przyciąganiu poprzez atrakcyjność. Ostatnio karierę robi trzeci termin – sharp power, który można by przetłumaczyć jako władza penetrująca. W czasach wojen hybrydowych Rosja i Chiny stosują właśnie tę metodę kształtowania środowiska politycznego i informacyjnego, pożądanego z punktu widzenia interesów własnych. W ciągu minionych dziesięciu lat oba kraje wydały dziesiątki miliardów dolarów na ten cel. Przy czym o ile Chiny mogą także przyciągać, o tyle Rosja dysponuje jedynie siłą destrukcji. Sharp power polega nie na wychwalaniu atrakcyjności Rosji, gdyż trudno byłoby się jej doszukać, lecz na sianiu wątpliwości i strachu, tworzeniu...
Jerzy Targalski
Natknąłem się ostatnio na dwa wywiady Daniela Pipesa, syna prof. Richarda Pipesa. Pipes senior wprawdzie był przeciwnikiem Sowietów, ale gdy się rozpadły, zalecał popieranie Rosji. Syn w wywiadzie dla „Super Expressu” na pytanie, czy widzi upadek demokracji w Polsce, odpowiedział: „Jestem dość daleki od tych histerycznych tonów, może dlatego, że znam Polskę nieco lepiej”. Ciekawe zatem, co na podstawie swojej „lepszej” znajomości naszego kraju powiedział w wywiadzie, którego udzielił w tym samym czasie dziennikowi „Izrael dziś”. Pipes tłumaczył tam, że „PiS chce wzmocnić państwo, np. przejmując kontrolę nad sądami. Angażuje się w teorie konspiracyjne (zwłaszcza w sprawie katastrofy w Smoleńsku w kwietniu 2010 r.). Sponsoruje idiotyczną ustawę, która wysłałaby kogoś do więzienia za...
Jerzy Targalski
Od prof. Waldemara Parucha, który ma wyznaczać strategię rządu, dowiedzieliśmy się, że okres romantyczny minął wraz z rokiem 2017 i teraz trzeba uczynić zadość wymaganiom miękkiego elektoratu, który ma zagwarantować wygraną w 2019 r., a on jest zmęczony mnogością reform i chce mieć święty spokój. Dlatego trzeba reformy spowolnić i przeorientować. Rozumiem, że przeorientowanie reform polega na zamianie Gersdorf na Iwulskiego. Ostatecznie trudno, by w III RP na czele Sądu Najwyższego nie stał ktoś niezwiązany, przynajmniej rodzinnie, z SB lub Zarządem II Sztabu Generalnego WP. A już sędzia, który nie skazywał opozycjonistów w stanie wojennym, zupełnie się do tego zawodu nie nadaje. Miękki elektorat jest zachwycony i pomaszeruje do urn. Na pewno biegłby, gdyby jeszcze wprowadzić euro i...
Jerzy Targalski
Według wersji radosnej właśnie wchodzi w życie reforma wymiaru bezprawia, a konkretnie wymiana składu Sądu Najwyższego. W rzeczywistości, jak przewidywałem przed rokiem, widzimy jedynie zmianę dekoracji uwierzytelnianą przez ostry spór dotyczący zmian, których nie ma. Prezydencka ustawa przewidywała już nie wymianę okrągłostołowego Sądu Najwyższego, lecz jedynie możliwość zastąpienia 27 z 73 sędziów. Skoro jedynie 11 sędziów nie złożyło wymaganego oświadczenia o chęci orzekania nadal, oznacza to, że wymiana będzie dotyczyć jedynie 15 proc. starego składu. Dziewięciu sędziów złożyło oświadczenia zgodne z prawem. Wątpliwe jednak, by po wydaniu opinii przez KRS prezydent nie przedłużył im kadencji. Przecież byłby to dowód na brak dialogu i otwartości na centrum. Siedmiu sędziów chytrzyło...
Jerzy Targalski
Zbliża się spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina, co musi budzić uzasadnione obawy w Polsce, Nadbałtyce i na Ukrainie. W interesie USA jest zneutralizowanie Rosji w obliczu kluczowego konfliktu z Chinami. Ameryka nie może jednak zapłacić ceny, którą chciałaby uzyskać Rosja w naszym regionie, czyli przywrócenia swojej strefy wpływów, gdyż wówczas Stany utraciłyby możliwość równoważenia Niemiec i blokowania sojuszu niemiecko-rosyjskiego, eliminującego USA z Europy. Stąd zapewnienia Johna Sullivana, zastępcy sekretarza stanu, o poparciu dla Ukrainy na spotkaniu z premierem Wołodymyrem Hrojsmanem i tego samego dnia podpisanie deklaracji Morawiecki–Netanjahu. Nie oznacza to, iż nie może być decyzji, które nam się nie spodobają. Rozmowy Trumpa i Putina oprócz celów sondażowych będą...
Jerzy Targalski
Arnold Toynbee opisywał fazę załamania się cywilizacji jako połączenie trzech zjawisk: braku twórczej siły w duszach mniejszości, która dotąd cywilizację budowała, odmowy ze strony większości podążania za elitami i ich kontestowania oraz utraty społecznej jedności w społeczeństwie. Po załamaniu następują jeszcze dwie fazy: dezintegracja i rozkład zakończony najazdami i wędrówką ludów – Völkerwanderung. Po czym wchodzimy w epokę genezy, czyli wyłaniania się nowej cywilizacji. Załamanie się cywilizacji europejskiej jest już faktem i czekamy na dezintegrację i rozkład, a nawet zaczęły się pierwsze fale najazdu. Jak wygląda ta teoria w odniesieniu do państwa należącego do cywilizacji na etapie załamania, możemy zaobserwować na przykładzie Polski. Jak na dłoni widać kompletne wyczerpanie...
Jerzy Targalski
W wyniku zarówno niektórych działań USA (ustawa 447), jak i sukcesów w pracy V rosyjskiej kolumny w Polsce, wśród grupy aktywnych obywateli powszechne stało się żądanie, by Polska prowadziła politykę suwerennościową, czyli przestała wstawać z kolan przez padanie na twarz. Gdy mówimy, że należy zerwać z polityką wasala wobec Brukseli czy jej ośrodka decyzyjnego w Berlinie, to wszyscy rozumieją mniej więcej to samo. Różnica dotyczy jedynie Unii: dla jednych celem polityki suwerennościowej będzie zerwanie z Unią, co na obecnym etapie byłoby w interesie Rosji. Ale nie wiemy, jak sytuacja będzie kształtowała się, gdy twór ten zacznie się rozpadać w wyniku żarłoczności Berlina i dewiacji nie tylko umysłowych darmozjadów w Brukseli. Dla innych żądanie to oznacza asertywną i aktywną politykę w...
Jerzy Targalski
Widząc niekonsekwencje, bezmyślność i krótkowzroczność decyzji w polityce, ludzie ze wszech sił szukają wyjaśnień logicznych, tłumaczenia, chcieliby przecież, by wszystko układało się w spójną całość. Takie pragnienie prowadzi do tworzenia rozmaitych teorii „konspiracjonistycznych”, doszukiwania się trzeciego albo i czwartego dna, wielopiętrowych spisków. Jest to wynik szukania racjonalnego, przemyślanego wytłumaczenia decyzji i zachowań polityków. Ludzie chcieliby rozumieć, co się dzieje. Tymczasem najprostszym wytłumaczeniem jest najczęściej strach polityków. Wszechogarniający, paraliżujący strach, powodujący bezsensowne zachowania, które mają pozwolić przetrwać choć kilka dni, a co będzie później, jakie konsekwencje przyniosą nieprzemyślane decyzje, nikogo nie obchodzi. Powstaje...
Jerzy Targalski
Wiadomo, że sojusznicy nie mogą przyjść Polsce z szybką pomocą, nawet gdyby przypadkowo zechcieli, gdyż z braku lotnisk nie byliby w stanie przerzucić wojska. Dlatego budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego ten problem w dużej mierze rozwiązuje. Wyraźnie 9 maja powiedział to generał Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie, a obecnie w Centrum Analiz Polityki Europejskiej: „Ten projekt jest dokładnie tym, czego potrzebuje NATO. (…) Patrzę na CPK również ze względu na jego wojskową użyteczność dla wszystkich Europejczyków”. CPK stworzyłoby zagrożenie dla agresywnych planów Rosji, nie mogło więc zabraknąć reakcji V rosyjskiej kolumny w Polsce. Oczywiście beneficjentami CPK okazali się Żydzi, którzy od czasu ustawy 447 zastąpili Ukraińców. 18 maja „Warszawska Gazeta” odkryła, że w...
Jerzy Targalski
Ostatnimi czasy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nareszcie zabrała się za rosyjską agenturę wpływu – broń w rękach Moskwy o wiele groźniejszą od czołgów i rakiet, gdyż niszczącą ludzkie umysły. Teza Mackiewicza, iż Niemcy robią z nas bohaterów, a Sowieci gówno, nadal częściowo zachowuje aktualność, choć dziś można by ją sformułować nieco inaczej: Niemcy robią z nas lokai za srebrniki, a Rosjanie przerabiają nasze mózgi na gówno. W wypadku cudzoziemców, jeśli zajmują się wojną hybrydową, organizują trolle itp., można ich deportować. Co jednak robić w wypadku obywateli polskich, którzy zalewają internet komentarzami o pokojowej Rosji, przygotowaniach żołnierzy amerykańskich do mordowania Polaków, dziejowej roli Putina odradzającego chrześcijaństwo i inne brednie? Zawsze powołają się...
Jerzy Targalski
Jest o wiele trudniejsza od sztuki zwyciężania. Każdy przecież widzi, kto wygrał, a kto przegrał spór. W sztuce kapitulacji chodzi o to, by tak skapitulować, aby nikt tego nie zauważył, i by można było ogłosić wygraną. Dlatego kapitulacja musi być maksymalnie rozciągnięta w czasie i rozłożona na etapy. Za każdym razem ogłaszamy zwycięstwo, a ustępstwa – za nic nieznaczące i ostateczne. Ludzie lubią słuchać, że wygraliśmy, że jest dobrze i nie trzeba kiwnąć nawet palcem, nie mówiąc już o jakimś narażaniu się czy mobilizacji narodowej. Dostarczamy więc klientom – wyborcom – upragnionej przez nich strawy. Większość nie zauważy, a ci, którzy uprzedzali – to przecież malkontenci i frustraci, nierozumiejący złożoności świata. Najważniejszy jest podział przekazu. Dla zagranicy mówimy o...
Jerzy Targalski
Po 1989 roku główną instytucją wywołującą antysemityzm w Polsce była Wybiórcza. W ten sposób ludzie prości reagowali na antypolskie kampanie, narzędzia depolonizacji społeczeństwa. Obecnie pojawiły się nowe bodźce. Są to ataki na Polskę zwolenników religii i przemysłu Holocaustu oraz lewackich środowisk unijnych. Takie reakcje są w Internecie powszechne i nie można większości z nich przypisać rosyjskim botom czy trollom. Prymitywne wpisy antysemickie są podwójnie szkodliwe, gdyż Polacy mają tendencję do zastępowania działania gadaniem. Powyrzekają sobie na Żydów, co to spiskują od wieków przeciwko całemu światu, i zaraz poczują się lepiej. Przecież nic więcej nie można zrobić, gdyż wszędzie. Żydzi czyhają i wszystko zepsują. Z drugiej strony te prymitywne wpisy w sieci tylko służą...
Jerzy Targalski
Przyjęcie ustawy 447 przez nieznaną liczbę kongresmenów USA bez głosowania wywołało skrajne postawy w elektoracie patriotycznym. Zwolennicy oficjalnej linii „nic się nie stało” dokonują zaklęć rzeczywistości, wierząc, że praktyki szamańskie uchronią Polskę od nacisków. Postanowili jeszcze dobitniej udowadniać, iż nie jesteśmy wielbłądami, zgodnie z zaleceniem Jonnego po prowokacji Spielberga. Ciekawe, kiedy udowadnianie zacznie się ucieleśniać nie tylko w anulowaniu ustaw, lecz także w konkretnych sumach. Z drugiej strony słyszę wrzask, że Michalkiewicz i Braun mieli rację i trzeba wzorem Orbána zbliżyć się do Rosji. Ofiary rosyjskiej propagandy opartej na wykorzystaniu strachu nie chcą jednocześnie wiedzieć ani o doskonałej współpracy Putina ze środowiskami żydowskimi, ani o grze z...
Jerzy Targalski
Osmoza między elitą polityczną, która startowała pod hasłem zmiany systemu, a częścią elit III RP drugiego szeregu, o czym pisałem przed tygodniem, ma nie tylko konsekwencje polityczne, lecz przede wszystkim kadrowe. Nowe centrum musi się pozbyć dawnych towarzyszy walki; można ich usunąć ze stanowisk, ale nie z partii, gdyż wówczas staliby się ofiarami prześladowań, czyli mogliby uchodzić za bohaterów dla swych zwolenników. Trzeba stworzyć im takie warunki, stale poniżając i niszcząc ich autorytet w opinii publicznej, by sami odeszli, a wtedy będzie można ich oskarżyć o łamanie jedności, co oznacza sprzyjanie przeciwnikom. Tym wczorajszym. Gdyby zaś wytrwali, sami utracą autorytet wśród swoich zwolenników i też będą skończeni, czyli nie zagrożą nowemu etapowi. Twardy elektorat ma do...
Jerzy Targalski
Transformacja przeprowadzona przez służby specjalne doprowadziła do zmiany struktury społecznej. Wszystkie kluczowe miejsca zajęły grupy wywodzące się z beneficjentów PRL i ich sojuszników. Można to było dostrzec w trwałości elity politycznej składającej się od 29 lat wyłącznie z ludzi Okrągłego Stołu i osób przez nich dobranych. Kto był przeciwnikiem Okrągłego Stołu, przestawał istnieć. Kilku osobom wprawdzie udało się prześlizgnąć, co tylko potwierdza regułę. Inni, którzy nie zorientowali się, w którą stronę wieje wiatr z Łubianki, jeśli chcieli pozostać na scenie, szybko zmieniali poglądy. W tej sytuacji ruch kwestionujący system III RP zrodził się wśród rozczarowanych konsekwencjami porozumienia 1989 roku, a nie jego przeciwników. Mogli oni zająć jedynie marginalne pozycje....
Jerzy Targalski
Bezapelacyjne zwycięstwo Viktora Orbána naruszyło niezmienne prawa historii, które już dawno skazały go na niebyt. Zamach narodu węgierskiego na prawa historii wywołał wściekłość europejskich działaczy organizacji pozarządowych. Nie negują oni uczciwości głosowania czy prawdziwości woli narodu węgierskiego, ale oburzenie ich wywołuje fakt, iż jest ona niezgodna z wolą aktywistów Sorosa, którzy przecież wyrażają słuszną linię epoki. Dlatego „obywatele europejscy”, którzy przyjęli nazwę „StopOrban”, rozpoczęli w Unii Europejskiej zbieranie podpisów pod petycją do Komisji Europejskiej o pozbawienie Węgier dotacji w wysokości 4,5 mld euro. Apel o podpisanie petycji rozsyłany jest mailem. „Postępacy” oskarżają Orbána o działania naruszające wartości europejskie, których przestrzeganie jest...
Jerzy Targalski
I znów wielkie zdziwienie i oburzenie, jakby w polityce nie było żadnej logiki. Oburzający się w lipcu 2017 roku oczywiście zapomnieli, co zapowiadali, zapewne po to, by regularnie mogli oburzać się od nowa co kilka miesięcy, zamiast analizować rzeczywistość. Tymczasem idzie pełną parą budowa obozu prezydenckiego, który będzie sprawniej bronił III RP, ze względów piarowych przemianowanej na Rzeczpospolitą Żołnierzy Niezłomnych z Jaruzelskim na czele. W tym celu trzeba wyeliminować twardy elektorat, bijąc go po twarzy i zapędzając do kąta. Szantażowany, że przyjdzie zły generał Dukaczewski z Tuskiem, przełknie wszystko. Będzie tylko krzyczał, że chce być bardziej kopany, gdyż wymaga tego przecież jedność, której nigdy nie złamie, bo prawica, Ojczyzna itp… jedności z generałem...
Jerzy Targalski
Gdy rosyjskie służby dokonały zamachu na polski samolot nad Smoleńskiem, natychmiast na rozkaz z Berlina i Moskwy uruchomiono agenturę medialną i internetowych trolli, a za nimi podążyły tysiące lewicowych gownojedow, czyli odbiorców dezinformacji sformatowanej na ich potrzeby umysłowe, emocjonalne i psychiatryczne przez specjalistów z Łubianki od zarządzania refleksyjnego. Podobna sytuacja powtórzyła się po chemicznym ataku terrorystycznym Putina na Wielką Brytanię. Tym razem jednak reset się skończył i głównymi pomocnikami Putina i odbiorcami rosyjskiego intoksu są narodowi, neomoczarowscy i korwinistyczni patrioci. Oprócz zwyczajnych prawicowych gownojedow, którzy w komentarzach i na blogach tylko powtarzają brednie po Sputniku i rosyjskich trollach, poczesne miejsce zajmują...
Jerzy Targalski
Im mniej PiS-u w PiS-ie, tym więcej miejsca zwalnia się po prawej stronie. Zaczął się już wyścig, kto je zajmie, kto okaże się najlepszym sojusznikiem Rosji. Partia rządząca, sparaliżowana strachem przed utratą skrajnego endecko-kresowego elektoratu, swoją niezdolnością do działania tylko oddaje pole przeciwnikowi i przyspiesza swój koniec, choć uwierzyła we własną nieśmiertelność z powodu upadku niemieckiej targowicy. Nie zauważyła jednak groźnego przeciwnika na ruskiej prawicy. Rosyjskiej agenturze wspieranej przez hordy prawicowych gownojedów udało się wzniecić nastroje antyukraińskie, które docelowo mają uderzyć w nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jako wspierającymi Kijów. Wariantem jest też uderzenie w Niemcy, skądinąd słuszne, ale nie w tej sprawie. Jest ono pomyślane jako...
Jerzy Targalski
Od zamachu w Smoleńsku i ukraińskiego Majdanu jesteśmy nieustannie straszeni wojną. Ostatnio prawie codziennie dowiaduję się, że wybuchnie już jutro. Dotychczas jako jeden z nielicznych uważałem, że żadnej wojny nie będzie, ponieważ nie są spełnione jej warunki. Wojna musi się opłacać. USA, wbrew propagandzie agentury, wojna z Rosją się nie kalkuluje, gdyż skorzystałyby na niej najbardziej Chiny. Dlatego wybrano wariant powstrzymywania ekspansji, a nie zniszczenia, co można byłoby łatwo osiągnąć nawet tylko prawdziwymi sankcjami. Rosja jest zbyt słaba i wie, że zostałaby zdmuchnięta. Dlatego wybrała wariant straszenia, niezwykle skuteczny wobec tchórzy i zaostrzania konfliktów, jednak bez przekraczania czerwonej wojennej linii. Stąd te rozmaite nowe ataki i groźby bez pokrycia, dzięki...
Jerzy Targalski
Dotąd w Polsce istniał potencjał dla partii narodowej, prorosyjskiej i antyamerykańskiej, ale zajmował marginalne miejsce, ponieważ nie było paliwa, które by go wyzwoliło. Propagandę rosyjską przeciwko NATO prowadzono w sposób zawoalowany, głosząc, że „Polska wnosi do NATO bardzo istotny aport w postaci udostępnienia naszemu najważniejszemu sojusznikowi swojego terytorium dla potrzeb globalnej rozgrywki naszego sojusznika z Moskalikami i ryzykujemy w razie czego zniszczenie tego terytorium ze wszystkim, co na nim jest”. Twierdzenie to opiera się na rosyjskiej tezie, że to Rosja jest obiektem ataku ze strony USA, że Polska nie jest zagrożona przez Rosję, więc bazy NATO nie mają żadnego znaczenia dla naszego bezpieczeństwa, a nasza przynależność do Sojuszu nie jest suwerennym wyborem....
Jerzy Targalski
Niezależny Dziennik Polityczny, czyli witryna redagowana przez rosyjskie służby dla polskich prawicowych gownojedow, prowadzi regularnie kampanię antyamerykańską, której celem jest m.in. wywołanie buntu przeciwko istnieniu baz NATO w Polsce. Oto przykład, jak produkuje się newsy. 21 lutego „Super Express” poinformował, że w pobliżu poligonu w Drawsku Pomorskim ciężarówka najechała na gminny bus, który wiózł osoby z rehabilitacji w Aleksandrowie Kujawskim do domu; trzy osoby zginęły. Podejrzewano, że „kierowca busa zasłabł albo się zagapił”. Idealna informacja do przerobienia. 22 lutego infoludek.pl ze Szczecina ogłosił już: „Ppłk Karpienko: »Amerykanie zabili trzech polaków [tak w oryginale] bo spieszyli się na lunch!«”. Jest to kopia z pamięci podręcznej Google, gdyż fałszywka została...
Jerzy Targalski
Często spór o słowa ma ukryć prawdziwy konflikt, którego dyskutanci nie chcą ujawnić. Słowa premiera Morawieckiego nie były trafne i zamiast terminu „sprawcy”, powinien powiedzieć „kolaboranci”, ale ten zarzut ma zaciemnić sedno sprawy. Niezależnie od użytego terminu premier i tak byłby zaatakowany, ponieważ, świadomie lub nie – podważył religię Holokaustu, według której Żydzi byli jedynie ofiarami, a inni, na czele z Polakami, sprawcami ludobójstwa. Religia Holokaustu ma spajać społeczeństwo Izraela i skłaniać Żydów do osiedlania się w Izraelu. Ma też uzasadniać roszczenia finansowe wobec Polaków, czyli zbrodniarzy, którzy okradli swoje ofiary, powinni więc płacić. I to oszczerstwo stanowi dla nas śmiertelne zagrożenie. Można premiera krytykować i w różnych sprawach się z nim nie...
Jerzy Targalski
Nie ma sensu zastanawiać się, czy tezy rosyjskiej wojny informacyjnej rozpowszechniają w Polsce agenci wpływów Kremla, pożyteczni idioci, cwaniacy szukający poklasku i klikalności czy ludzie sterowani lub maniacy. Każdy może przecież powiedzieć, że on tak po prostu myśli, i to do takich właśnie wniosków doszedł własnym wysiłkiem intelektualnym; cóż na to poradzi, że Moskwa mówi to samo. Jako źródło tez rosyjskiego intoksu najlepiej przyjąć Niezależny Dziennik Polityczny, czyli witrynę przygotowywaną przez Rosjan w Rosji i udającą portal polski, ale łatwy do rozpoznania jako dzieło putinowskich służb z powodu charakterystycznych błędów językowych i podszywania się anonimowych autorów pod osoby faktycznie istniejące, ale niemające pojęcia o istnieniu NDP. Podstawowa teza NDP brzmi: „...
Jerzy Targalski
Duże operacje służb by zostały uwieńczone sukcesem, muszą odpowiadać interesom również uczestników używanych instrumentalnie na poszczególnych etapach kombinacji. Pogrom kielecki miał przypieczętować zgodę Zachodu na sowietyzację „dzikiej i antysemickiej” Polski, ale ucieszył aliantów, gdyż pozwalał im na uzasadnienie ostatecznego oddania nas w ręce Stalina „na wychowanie”. Na Marcu korzystali wykonawcy, ponieważ zwalniały się stanowiska i otwierały drogi awansu. Nagonka antysemicka pozwalała uzyskać poparcie i skonsolidować system pod hasłem: złu ustroju winni są tylko żydowscy komuniści. Co przykryło masowy charakter buntu młodzieżowego i pozwoliło sprowadzić go do rozgrywki wewnątrzkomunistycznej. Na zewnątrz przypomniano, że socjalizm jest wystarczająco dobry dla antysemickich...
Jerzy Targalski
Po klęsce grudniowego puczu 2016 roku zastanawiałem się, dlaczego służby i niemiecko-rosyjska agentura przestały zajmować się logistyką protestów targowicy, która bez takiego poparcia nikła w oczach. Rozumiałem, że idioci zostali poświęceni, ponieważ okazali się nieperspektywiczni i niesprawni, więc szykowane jest coś innego. Nie wiedziałem jednak, co. Po ruchach na narodowej prawicy było od dwu miesięcy widać, że zachodzi konsolidacja sił medialnych, ale brakowało zapalnika. Dziś już widzimy, że mamy do czynienia z koordynacją na poziomie międzynarodowym, co oczywiście wymagało czasu. Celem operacji było ukazanie Polski jako kraju antysemickiego, który tylko marzy o pogromach. Kulminacja operacji ma przypaść w czasie obchodów Marca 1968, które powinny wykazać, że polskie władze są...
Jerzy Targalski
Strach zapanował wśród rządzących, którzy doszli do wniosku, że atak na Polskę wywołany jest nieporozumieniem. Jeśli wszyscy – począwszy od prezydenta, a skończywszy na sekretarce – w gminie złożą oświadczenie w telewizji, iż nie są wielbłądami, to nareszcie nieporozumienia zostaną usunięte. Jak bowiem wiadomo, to brak prawdziwych informacji powoduje wśród zachodnich lewaków oraz agentury rosyjskiej i niemieckiej wybuch oburzenia na Polskę. Ale zaraz wszystko wytłumaczymy. Rozpoczął się więc wyścig w potępienia czegoś, co nie istnieje, i kolejne osoby pryncypialnie, po proletariacku, odrzucały wszelkie podejrzenia, iż mają jakikolwiek związek z wielbłądami. Oczywiście nikomu nie przyszło do głowy, żeby sprawdzić, czy istnieją powiązania między Bertoldem Kittlem, który podaje się za...

Pages