Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Wydawało się, że napięcia pomiędzy Polską a Izraelem zostały nieco wygaszone, ale ostatnia wypowiedź prezydenta Izraela pokazała, że w kwestii pamięci i interpretacji historii między Polską a Izraelem istnieje przepaść. Już nikt nie ma wątpliwości, że konflikt o pamięć jest funkcjonalizowany przez ośrodki, które zgłaszają roszczenia wobec Polski. Niemniej to, jak będzie postrzegana nasza historia, pozostaje wartością samą w sobie i wokół tego trzeba skoncentrować wszystkie wysiłki. Próba gaszenia napięcia zapowiedzią przekazania ogromnych kwot z budżetu na muzeum Powstania w Getcie i renowację żydowskich cmentarzy być może ma swoją wagę dyplomatyczną, ale w kwestii walki o prawdę niczego nie wnosi. W pierwszej kolejności powinniśmy policzyć i upamiętnić tych, którzy zginęli, ratując...
Jan Pospieszalski
Mija kolejny tydzień od napaści na kurię biskupią przeciwników ochrony życia, a do tej pory nie słyszałem głosu protestu czy potępienia ze strony środowisk „Tygodnika Powszechnego” i „Więzi”. Wyczuleni na wszelkie przejawy naruszania praworządności, wrażliwi na kwestię stylu i smaku katoliccy intelektualiści nie zdobyli się na krytykę lewackiej burdy pod siedzibą kardynała Nycza. Przypomnijmy: nie była to zwykła, antyklerykalna manifestacja, jakich wiele widziano już na ulicach naszych miast. Tym razem doszło do czegoś bardzo groźnego i dotąd niespotykanego. Kilkudziesięciu demonstrantów z wrzaskiem wtargnęło na teren kurii, zablokowało wejście, łomotało do drzwi, skandując agresywne, antyklerykalne hasła. Niektóre brzmiały jak groźby karalne, wiele to przykłady „mowy nienawiści”. Jak...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym roku biskupi Argentyny wysłali do swoich kapłanów instrukcję, jak należy rozumieć paragraf 8 Amoris Laetitia, by otworzyć rozwodnikom możliwość przystąpienia do sakramentu ołtarza. Papież Franciszek zaakceptował tę argentyńską interpretację, a to spowodowało niezły zamęt w Kościele. Wobec licznych niejasności powstał list świeckich pt. „Wątpliwości Rodzin” (ang. „Families Doubts”). Autorzy zwracają uwagę, że udzielenie rozgrzeszenia rozwodnikom i dopuszczenie ich do komunii tworzy wrażenie, jakoby nowy związek był przez Kościół akceptowany. Czy zatem Kościół usprawiedliwia i akceptuje niewierność jednego z małżonków, podczas gdy drugi ma żyć w wierności i samotności, bo nadal związany jest przysięgą podjętą w obliczu Boga? Ponadto rozwodnik uzyskuje rozgrzeszenie, ale...
Jan Pospieszalski
Wzmożenie, które ogarnia lewicę, gdy na horyzoncie pojawia się choćby tylko zapowiedź starań o skuteczniejszą ochronę życia, objawia się zwykle histerycznymi akcjami na ulicy i w mediach. Aborcyjna wojna rozkręca się na nowo. Racjonalne rozważania nie działają, bo wszystkie argumenty już dawno zostały zużyte. Konflikt więc rozgrywa się w obszarze emocji. To właśnie one najsilniej kształtują postawy, wyobraźnię moralną i budują światopogląd. W tym procesie ogromną rolę odgrywa język. Niestety wszystko wskazuje na to, że kontrolę nad językiem przejęli aborcjoniści. Nie chodzi mi tu o bezczelne odwracanie przez aborcjonistów znaczenia słów, np. „Ratujmy kobiety” czy „Aborcja w obronie życia”. Chodzi o pozornie neutralną terminologię. Większość dziennikarzy, redaktorów, nawet po stronie...
Jan Pospieszalski
W sobotę w garwolińskiej kolegiacie pożegnaliśmy Bogumiłę Szeląg, emerytowaną nauczycielkę, która w 1984 r. wraz z uczniami broniła obecności krzyży w szkolnych klasach. U źródeł przełomowych wydarzeń często stoją ludzie bardzo skromni. Bogumiła nie tylko była jednym z sześciu pedagogów, którzy wsparli uczniowski protest. To ona w 1980 r. utworzyła jedną z najprężniej działających i najliczniejszą na Mazowszu komisję oświatowej Solidarności. To ona do rolniczej szkoły zapraszała profesorów z PAN z wykładami o historii Polski. Dzięki niej, kiedy jeszcze nie było podręczników, wiejskie dzieciaki poznawały prawdę o Katyniu, o Sybirze, o żołnierzach II konspiracji. Nic dziwnego, że w tych gorących miesiącach Solidarności uczniowie masowo oddawali legitymacje komunistycznego Związku...
Jan Pospieszalski
„Bez Marca ’68 nie byłoby Solidarności”, „Marzec był pierwszym zrywem przeciwko władzy komunistycznej” – tego rodzaju oświadczenia słyszę od wielu dni i nie mogę przestać się dziwić, skąd się bierze taka ignorancja nie tylko części lewicowej inteligencji, lecz także polityków prawicy. Nie umniejszając roli marcowych buntów, przypomnę, że dwa lata przed Marcem, w Warszawie, Gnieźnie Krakowie, na Jasnej Górze uroczystości Milenium zgromadziły ponad milion wiernych. Byłem wśród nich jako uczeń podstawówki i mimo młodego wieku nie miałem wątpliwości, że uczestnicząc w wielkim wydarzeniu religijnym, jestem świadkiem demonstracji sprzeciwu wobec władzy komunistycznej. Brutalne przerwanie peregrynacji i uwięzienie kopii cudownego obrazu, trwająca wiele miesięcy milicyjna blokada Jasnej Góry,...
Jan Pospieszalski
Doniesienia o masakrze cywilów w Syrii, news o ofiarach głodu w Afryce, obrazy trzęsienia ziemi i śmierć setek niewinnych ludzi pod gruzami szokują, budzą uczucie bezsilności, rodzą współczucie. Ale bywa tak, że najbardziej przerażające informacje docierają do nas nie w formie krzyczących nagłówków. Często równie dramatyczne treści kryją się w suchych tabelach, w liczbowych danych ukrytych w statystycznych raportach. Bo groźba zagłady – wyrok na populację – nie musi wiązać się z obrazami zakrwawionych ciał, zbrodnią lub sylwetkami kominów krematoriów. Analiza rocznika Głównego Urzędu Statystycznego powinna budzić porównywalne przerażenie. Krzywa spadku urodzeń w Polsce na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat jest zapowiedzią znikania nas jako narodu. Każdy, kto to dostrzega,...
Jan Pospieszalski
Międzynarodowa awantura o nowelę ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej ujawniła, jak boleśnie mści się brak dbałości o prawdę historyczną i upowszechnianie tej prawdy na świecie. W tych dniach świętowaliśmy 40-lecie powołania Wolnych Związków Zawodowych. Bez odwagi i doświadczenia działaczy WZZ nie byłoby zwycięskiego strajku w sierpniu 1980 r., a bez Solidarności, komunizm nie zawaliłby się tak szybko. Fenomen samoograniczającej się rewolucji to geniusz Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Anny Walentynowicz, braci Wyszkowskich, Andrzeja Kołodzieja i tych nielicznych, którzy do artykułowania wolnościowych i niepodległościowych dążeń wybrali jedno narzędzie – niezależne od reżimu wolne związki zawodowe. Zdumiewało to obserwatorów na całym świecie. Wybitni socjologowie pisali o tym rozprawy,...
Jan Pospieszalski
Wicepremier Ukrainy Paweł Rozenko przed rozmowami w Warszawie nie ukrywał, że dla niego kluczowym zagadnieniem będzie kwestia ustawy o IPN. „Uważamy, że ustawa powinna zostać zmieniona”. Komunikat po rozmowach potwierdza ten właśnie cel rozmów, a pomija kluczową dla nas sprawę ekshumacji polskich ofiar, wstrzymanych przez władze w Kijowie. Ponadto czytamy, że „zapadły konkretne uzgodnienia wobec działań na rzecz stworzenia warunków dla inwentaryzacji oraz dalszej legalizacji miejsc pamięci na terenach dwóch państw, a także odnowy śladów zniszczenia miejsc pamięci, które stały się przedmiotem wandalizmu na terenie Polski”. Znamienne, że wandalizmem nazwano dokonaną zgodnie z prawem rozbiórkę monumentu bojowników UPA, postawionego nielegalnie w Hruszowicach koło Przemyśla....
Jan Pospieszalski
Zapowiedź ogłoszenia ostatecznych ustaleń podkomisji smoleńskiej w dniu ósmej rocznicy katastrofy to inicjatywa być może słuszna, mobilizująca zespół podkomisji do przyspieszenia prac, ale to, co działa w karnych szeregach formacji politycznych, nie musi być skuteczne w realiach pracy światowych laboratoriów i instytutów badawczych. Dlatego nie rozumiem związku uroczystości rocznicowych z dochodzeniem do prawdy. Słuszna i godna polityka pamięci nie może nam zastąpić rzeletnej wiedzy, a tej nie zdobywa się w rytmie kolejnych rocznic. Zakrojone na szeroką skalę eksperymenty i prace badawcze powinny być prowadzone dotąd, aż uzyskamy pewność, jak było. Na odzyskanie wraku (co widać po ostatnich rozmowach ministra Czaputowicza z ambasadorem Rosji) na razie nie ma co liczyć, pozostają więc...
Jan Pospieszalski
W debatach o braku narzędzi, które mogłyby przeciwstawić się oskarżeniom narodu polskiego o współudział w Zagładzie, pojawia się utyskiwanie, że nie wyprodukowano w Polsce filmów, które opisywałyby rozmiar represji i całą złożoność dramatu Polaków i Żydów podczas II wojny światowej. Nie ma ani jednej dużej produkcji, która opowiedziałaby współczesnemu (w tym zagranicznemu) widzowi, że właśnie klęska we wrześniu 1939 roku, upadek państwa rozdartego przez hitlerowskie Niemcy i Sowietów, otworzyły drogę do represji na obywatelach Polski i zagłady Żydów. Nie dowiemy się, jak wyglądały relacje polsko-żydowskie na terenach pod okupacją sowiecką, która trwała prawie dwa lata. Tematem tabu jest współudział lewicującej ludności żydowskiej w represjach, które spadły na Polaków ze strony NKWD...
Jan Pospieszalski
Odwołanie księdza Marka Gancarczyka z funkcji redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego” rodzi najróżniejsze domysły. Wśród najczęściej przytaczanych wersji jest ta o niezgodności linii ideowej „Gościa” z koncepcją „rewolucji” papieża Franciszka. W miejsce księdza Marka abp powołuje kurialnego urzędnika bez doświadczenia w świecie mediów. Pokazuje to pewną charakterystyczną cechą naszych hierarchów. Ignorują oni, że media katolickie funkcjonują na styku dwóch rzeczywistości: kościelnej – hierarchicznej i tej, którą w uproszczeniu można nazwać rynkiem medialnym. W rzeczywistości Kościoła decyzje papieża, nuncjusza, prymasa, arcybiskupa mają moc sprawczą. Jednym ruchem można wyrzucić świetnego, oddanego swej misji i odnoszącego sukcesy redaktora, aby go zastąpić kimś innym. Ale to, co...
Jan Pospieszalski
Polacy w odpowiedzi na apel Caritas Polska włączyli się licznie w inicjatywę „Rodzina Rodzinie”, skierowaną na pomoc ofiarom wojny. Prawie 10 tysięcy polskich rodzin wysyła co miesiąc po kilkaset złotych, wspierając potrzeby rodzin w Syrii. Ale jak widać, to nie wystarcza, bo presja biskupów na przyjmowanie imigrantów do Polski nasila się. W minioną niedzielę Kościół modlił się za migrantów i uchodźców specjalnym formularzem mszy św. Tym samym projekt otwarcia granic dla migranów z Bliskiego Wschodu i Afryki (budzący ciągle społeczny opór) wkracza na wrażliwe pole spraw świętych, zamykając niejako dyskusję. Kto się bowiem ośmieli polemizować z wagą mszy św. lub z tezą papieża, że Chrystus dziś ma twarz uchodźcy? Biskupi 15 stycznia zaprezentowali 20-punktowy program działań na rzecz...
Jan Pospieszalski
Mimo próśb o zaufanie, wielu wyborców zjednoczonej prawicy nie rozumie zmian w rządzie. Zwykle odwołuje się ministrów, którzy nie podołali wyzwaniom lub tych, którzy okazali rażące niekompetencje. Przyjrzyjmy się zatem, co w minionych 26 miesiącach udało się przeprowadzić Antoniemu Macierewiczowi. Po pierwsze, szczyt NATO zakończony decyzją o obecności wysuniętej flanki sojuszniczych wojsk. Po drugie, ustanowienie trwałej obecności żołnierzy USA w Polsce (Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa). Po trzecie, powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej. Po czwarte, modernizacja Sił Zbrojnych, w tym nabycie pocisków manewrujących do F-16 JASSM-ER o zasięgu około 1000 km. Do tego armatohaubice KRAB, moździerz RAK i karabinek GROT. Po piąte, Strategiczny Przegląd Obronności i ustawowe zwiększenie...
Jan Pospieszalski
Wprowadzając do publicznej dyskusji hasło MaBeNa, czyli maszyna bezpieczeństwa narracyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Andrzej Zybertowicz dotknął czułego punktu. Jesteśmy w takiej sytuacji, że budowanie pozytywnego wizerunku Polski za granicą, czyli dbanie o tzw. soft power, należy zacząć od rozmontowywania ordynarnych kłamstw i fake newsów, jakie na zewnątrz i wewnątrz generuje opozycja przy współpracy z nieprzychylnymi, a często wręcz wrogimi nam zagranicznymi mediami. Używając słowa „maszyna”, Andrzej Zybertowicz wie, co robi. Rozproszone działania poszczególnych instytucji, agencji promocji, instytutów kultury, Instytutu Adama Mickiewicza, dyplomacji kulturalnej MSZ czy poszczególnych europarlamentarzystów nic nie dadzą. To powinna być bardzo dobrze wymyślona, zintegrowana...
Jan Pospieszalski
Jedno z doświadczeń końcówki roku 2017, które najbardziej podniosło adrenalinę w nas, Polakach, to wystąpienie komisarza UE uzasadniające uruchomienie wobec Polski 7 punktu traktatu. Nagle ożyły wspomnienia z PRL i tamten gniew pomieszany z rozbawieniem, gdy opozycjonistów oskarżano o „naruszenie ładu społecznego, o godzenie w podstawy ustrojowe i sojusz ze Związkiem Radzieckim”. Ten sam niekonkretny, nic niemówiący bełkot, kryjący istotę prawdziwych intencji autorów. Sformułowanie, że Rada „może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości” to terminy nieostre, nieprecyzyjne, mówiące, że coś być może się zdarzy, ale jeszcze się nie dzieje, choć jest wyraźne (?). Podobnie gdy czytamy art. 2, w którym opisane są wartości. Zestaw piękny...
Jan Pospieszalski
W grudniu do kin wszedł film „Przy Planty 7/9”. W polskim opisie filmu czytamy: „4 lipca 1946 roku milicja, żołnierze i zwykli kielczanie zabijają ponad 40 ocalałych z Holocaustu Żydów. (...) Pogrom kielecki staje się symbolem polskiego powojennego antysemityzmu. (...) Po upadku komunizmu Bogdan Białek – polski katolik – zaczyna publicznie mówić o tym, co się wtedy wydarzyło. Przebija się przez teorie spiskowe dotyczące pogromu, wyparcie pogromu ze świadomości kielczan i utrwalane przez lata wzajemne stereotypy Polaków i Żydów”. Już w tym opisie nic się nie zgadza. Reżysera Michała Jaskólskiego ani Bogdana Białka niespecjalnie interesuje „co się wydarzyło”. Choć jako sprawców wymieniono milicję i wojsko, twórcy ignorują wątek prowokacji. Nie obchodzi ich to, że nadal prowadzone są...
Jan Pospieszalski
Zastanawiałem się, na czym polega fenomen Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej, zespołu, który z nikomu nieznanej, dziwnej nieco kapeli, w dwa lata stał się rozpoznawalną marką polskiej sceny folkowej. Co sprawia, że ich muzyka tajemniczym sposobem przenosi nas w klimat międzywojennej Warszawy? Myślałem, że to zasługa oryginalnego repertuaru, instrumentarium czy aranżacji. Jednak od momentu, gdy posłuchałem najnowszego albumu „Śpiewnik Kolędowy”, wiem, że najważniejszym elementem brzmienia Orkiestry jest głos solistki Gabrieli Mościckiej. Interpretacje polskich kolęd w najróżniejszych wykonaniach śledzę od lat, ale przyznam, że dawno nie słyszałem tak poruszającej, a jednocześnie tak prosto zaśpiewanej wersji „Wśród nocnej ciszy”. Muzycy Orkiestry poszli wiernie za tekstem. Skoro...
Jan Pospieszalski
Ustawa o zakazie hodowli zwierząt futerkowych wywołuje takie emocje, ponieważ przeplatają się tu racje etyczne, społeczne, biznesowe, a także, co zauważa w tekście sprzed tygodnia Joanna Lichocka, polityczne. Autorka zarzuca mi, że w programie o ustawie nie dochowałem rzetelności, nie informując, że zaproszeni eksperci reprezentują fundację powołaną przez hodowców i rolników. Owszem, podałem tylko nazwę, ale ich miejsce w studiu czytelnie wskazywało, po której stronie sporu stoją. Nie podałem wielu innych informacji. Na przykład, jaką rolę w pracach nad ustawą ma fundacja Viva!, jakie są jej powiązania ze stowarzyszeniem Otwarte Klatki i ze współautorami ustawy. Ale Joanna Lichocka, przywołując Stowarzyszenie Czyste Środowisko, też pominęła, że jego działacze są oskarżani o próbę...
Jan Pospieszalski
Prof. Zdzisław Krasnodębski w wywiadzie dla „GP” wspomina o nadziejach. jakie w Polakach pokładają katolicy Europy Zachodniej. Marsze pro-life organizowane we Francji, głośna obrona krzyża na pomniku Jana Pawła, podchwycona przez Irlandczyków publiczna modlitwa różańcowa na granicy wyspy – to wszystko pokazuje, że postawa polskich katolików jest obserwowana, a przykład inspirujący. Należy do tego dodać, że wetując na forum UE kandydaturę Tuska, Polska pokazała zdolność do oporu, nawet w pojedynkę, że w kwestiach zasad się nie ugniemy. Choć tamta batalia została przegrana, to już w Deklaracji w 60. rocznicę Traktatów Rzymskich naszej dyplomacji i premier Beacie Szydło udało się skutecznie zablokować słowa o „różnych prędkościach Unii” i wykreślić antychrześcijańskie genderowe zapisy. Do...
Jan Pospieszalski
W piątek, późnym wieczorem, MON poinformowało, że minister Antoni Macierewicz postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie. Jak wielu zaniepokojonych konfliktem między szefem resortu obrony a prezydentem odbieram te słowa jako gest dobrej woli. Ten spór niepokoi wyborców obozu Zjednoczonej Prawicy. Kto ma rację? – zastanawiają się polscy patrioci. Dobrym przykładem jest pytanie, jakie zadał panu prezydentowi uczestnik uroczystości w dniu Święta Niepodległości. Chcę wierzyć, że to spontaniczne pytanie i przypadkowe nagranie, ale życzenie wygaszenia sporu w tak newralgicznym obszarze, jakim jest bezpieczeństwo państwa, wyraża wielu Polaków. Konstytucja jasno precyzuje prerogatywy prezydenta, ale nie uchyla pytania, czy rację ma minister Antoni Macierewicz, czy raczej prezydent. Bo...
Jan Pospieszalski
Dwulecie Dobrej Zmiany nie przyniosło zmian w obszarze ochrony rodziny przed obłędem, jakim jest strategia gender mainstreaming, i przed przemocą urzędniczą. Nie podważam skutecznych działań wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. Przygotowana ustawa o zakazie odbierania dzieci z powodu ubóstwa jest krokiem w dobrą stronę. Ale przecież program „Rodzina 500 plus” wyeliminował skrajną biedę, natomiast większość przypadków odbierania dzieci z powodu niedostatku uzasadniano nie biedą, lecz niewydolnością rodziców, zaniedbaniami, nieporządkiem czy „muszkami owocówkami”. Bez zmiany ustawy o przemocy w rodzinie (nadal obowiązuje ta haniebna nazwa sugerująca, że to rodzina jest głównym siedliskiem przemocy!) wszechwładza urzędnicza wobec rodziców pozostanie, jak była. Niestety, dziś...
Jan Pospieszalski
Narodowe Święto Niepodległości przypada w listopadzie, w miesiącu, który zaczyna się wspomnieniem naszych zmarłych. Pokolenie, które wielkim wysiłkiem wywalczyło i odtwarzało polskie państwo po 1918 r., w latach II wojny stało się celem akcji eksterminacyjnych prowadzonych przez obu okupantów, ale nie tylko. Obok Sowietów i Niemców zbrodni dokonywali też nacjonaliści litewscy i ukraińscy. Mordowanie polskiej inteligencji, akcja wyniszczenia naszych elit przywódczych, urzędników, duchowieństwa, ziemian, naukowców, studentów, lekarzy, artystów, działaczy społecznych i gospodarczych wciąż nie uzyskała w pamięci zbiorowej należnego jej miejsca. Pamiętamy wszak o Katyniu, Piaśnicy, Palmirach, nieco mniej o ofiarach Intelligenzaktion, rozstrzelanych w różnych miejscach Wielkopolski, Pomorza...
Jan Pospieszalski
Mija miesiąc od odwołania Magdaleny Sroki z funkcji dyrektora PISF, a sama zainteresowana i wielu jej obrońców powtarzają w mediach zestaw tez o konflikcie wokół PISF, z uporem prezentowanych jako prawda. Wynotowałem 5 najczęściej pojawiających się „fake newsów”. 1. PISF i jego władze to autonomiczna i niezależna od polityki instytucja. Decyzja ministra odwołująca Magdalenę Srokę otwiera rzekomo furtkę do politycznych nacisków. – To bajeczka dla pięknoduchów. Zarówno pierwsza, jak i druga szefowa PISF to osoby, które do instytutu przyszły z polityki. Agnieszka Odorowicz była politykiem rządu SLD, Magdalena Sroka – zastępcą postkomunisty, prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. 2. Budżet PISF to prywatne pieniądze. – Nieprawda. Pieniądze, którymi zarządza PISF, to podatki...
Jan Pospieszalski
Jednym z argumentów za przystąpieniem Polski do UE była obietnica awansu technokratycznego i cywilizacyjnego polskich instytucji tkwiących w szemranym postkomunizmie. Towarzyszyła temu naiwna wiara, że choć tyle rzeczy nie działa i wymaga naprawy, nie ma co się przejmować – wejdźmy do Unii, a ona narzuci nam swoje standardy. Jednocześnie trwały wysiłki, aby prześlizgnąć się przez kryteria UE, spełniając warunki akcesji w kluczowych obszarach funkcjonowania państwa. Jednym z nich była transparentność. Wydatkowanie publicznego grosza miało się odbywać pod kontrolą nie tylko audytorów, ale też pod okiem mediów. Mimo obecności w UE lata rządów PO-PSL, zawłaszczając państwo przez jedno towarzycho (także służby i wymiar sprawiedliwości) oraz przez jaskrawo niesymetryczny układ sił w mediach...
Jan Pospieszalski
Książka Maćka Marosza pt. „Resortowe togi” opisuje m.in., w jaki sposób w powojennej Polsce Sowieci formowali wymiar sprawiedliwości. Choć to historia raczej znana i dotycząca ludzi, którzy już dawno nie żyją, zaskakujące jest, jak wiele powiązań przetrwało z czasu hańby. Proces samooczyszczenia środowiska sędziowskiego, o którym nie tylko mówili, ale nawet próbowali go realizować sędziowie Adam Strzembosz i Stanisław Rudnicki, to fikcja. Mimo pokoleniowej wymiany owa brudna pamięć instytucjonalna, sięgająca lat, gdy Sąd Najwyży był jednym z filarów totalitarnego systemu, trwa do dziś. Pokazują to choćby dwa przykłady. Dekret o stanie wojennym penalizował zachowania, które według obowiązującego wtedy prawa były legalne. Represje i wyroki spadły na Polaków już 13 XII, a dekret...
Jan Pospieszalski
Upór protestujących lekarzy nie wynika z postawy roszczeniowej. Domaganie się nakładów na ochronę zdrowia w wysokości 6,8 proc. PKB jest w zasadzie zbieżne z programem rządu i tylko w niewielkim stopniu rozmija się z tym, co zakłada minister Radziwiłł i premier Beata Szydło. Tym szczegółem, o który rozbija się porozumienie, jest tempo zmian. Protestujący lekarze wiedzą, że podniesienie nakładów z 4,7 proc. do 6,8 proc., czy w wersji łagodniejszej do 6 proc., nie jest możliwe. Dlatego żądają, aby zrealizowac ten postulat w ciągu trzech lat. Rząd mówi – budżet tego nie wytrzyma. Zrobimy to, ale do roku 2025. Wizja ośmioletniego oczekiwania protestujących nie zadowala, więc wznawiają strajk. Ta niecierpliwość nie jest tylko cechą młodości. Lekarze i przedstawiciele zawodów medycznych...
Jan Pospieszalski
„Pokot” Agnieszki Holland i Kasi Adamik, obsypany nagrodami na festiwalach w Berlinie i w Gdyni, teraz będzie ubiegał się o Oscara. Koprodukcja polsko-niemiecko-czesko-szwedzko-słowacka, zrealizowana przy sporym zaangażowaniu niemieckich pieniędzy (Heimatfilm GmbH) ma jasny przekaz. W kraju za wschodnim brzegiem Odry żyje lud pozbawiony empatii, pełen krwiożerczych instynktów, który folguje prymitywnym żądzom, zabijając niewinne zwierzęta. Polakom daleko do europejskich wartości – troski o planetę, ochrony klimatu i szacunku dla zwierząt. Z finezję godną enerdowskiej propagandy film stawia tezę, że u źródeł tych postaw jest katolicyzm. Modernizacja i kulturowy awans dzikiej społeczności są niemożliwe, gdyż status quo strzeże równie prymitywny katolicki kler. Nie wiemy, na ile świadomie...
Jan Pospieszalski
Według danych Frontexu i Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej tylko 2 proc. imigrantów, którzy docierają do Europy szlakiem śródziemnomorskim, to uciekinierzy z terenów objętych wojną. Skoro więc okazało się, że przytłaczająca większość przybyszów (zwanych uchodźcami) to imigranci ekonomiczni, Angela Merkel, a za nią europejskie elity, musiały inaczej uzasadnić politykę otwartych granic. W debacie publicznej uderzono w wysokie tony moralne. Nagle ta jawnie chrystofobiczna Unia Europejska zaczęła odwoływać się do chrześcijańskiego miłosierdzia, solidarności i odpowiedzialności za los bliźnich. W tej narracji można było wyczuć traumę związaną z poczuciem winy za Holocaust w przypadku Niemiec i odpowiedzialność za wyzysk kolonialny dotyczącą pozostałych krajów...
Jan Pospieszalski
Polska od czasów II Rzeczpospolitej posiada pawilon wystawienniczy w Wenecji, stąd, będąc wśrod uprzywilejowanych państw na jednej z najbardziej prestiżowych imprez kultralnych świata, prezentować możemy niejako „za darmo” swoją sztukę. Naszą ekspozycję, firmowaną i finansowaną przez ministra kultury, realizuje Narodowa Galeria Zachęta – rozpisuje konkurs, deleguje kuratora i odpowiada za całość udziału na Międzynarodowej Wystawie Sztuki. W narodowych pawilonach poszczególne kraje prezentują to, co obecnie u nich najlepsze. Brytyjczycy eksponują monumentalne rzeźby Phyllidy Barlow, gdzie czuć echo Stonehenge, w pawilonie amerykańskim Mark Bradford nawiązuje do murali i street artu, a Rosjanie zaprosili Griszę Bruskina, który w teatralnych instalacjach „Zmiana sceny”, nad obrazami rodem...
Jan Pospieszalski
Po piątkowym zamachu w Londynie, gdzie piroman amator wniósł do wagonu metra plastikowy kubełek z ładunkiem wybuchowym domowej produkcji, miałem okazję rozmawiać z Polakiem mieszkającym na Wyspach. Mówi, że nawet jeśli media traktują zdarzenie z londyńskiego metra jako stosunkowo mało krwawy „incydent”, to takie akty tworzą stan permanentnego zagrożenia, dewastują zaufanie społeczne, pogłębiając poczucie bezsilności i apatii. Politycy przekonują, że musimy nauczyć się z tym żyć. Ale czy ten pogląd podzielają obywatele państw UE? Toczący się we Freiburgu proces Afgańczyka, który zgwałcił i zamordował studentkę, bestialski napad na Polaków w Rimini – to wydarzenia, które przedostają się do opinii publicznej, ale w tle rozgrywają się setki „incydentów”, jak choćby ustawiczne napady na...
Jan Pospieszalski
W ślad za satysfakcją, z jaką opozycja przyjęła list abp. Gądeckiego z podziękowaniami dla prezydenta Andrzeja Dudy po zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, idą oczekiwania i naciski, by przewodniczący Episkopatu częściej zabierał głos. Tym bardziej że podobnie został przyjęty list kilku biskupów polskich do biskupów niemieckich. Najbardziej niepokojące są konflikt, wrogość, które z polityki przeniosły się na życie społeczne, zatruwając życie rodzinne i dzieląc nawet Episkopat. Wezwania ze środowisk katolickich, by biskupi zaapelowali o pojednanie, brzmią sensownie i trudno w nich nie dostrzec szczerej troski. Przekora każe jednak przypomnieć, że podział nie wziął się znikąd. To nie tsunami czy epidemia grypy. Ktoś ten konflikt nakręca i umiejętnie wykorzystuje. Różnice i spory...
Jan Pospieszalski
Kilka dni temu pożegnaliśmy Edka Mizikowskiego. Na pogrzebowej mszy w katedrze polowej Wojska Polskiego obok marszałka Sejmu Kornela Morawieckiego, wicepremiera Mateusza Morawieckiego, ministra Antoniego Macierewicza i szefa Urzędu Kombatantów Janka Kasprzyka byli przyjaciele z podziemia oraz działacze Solidarności. Patrząc na obecnych, na siwe głowy, przygięte wiekiem plecy, miałem poczucie, że to szczególna cząstka Polski. Większość z nich w III RP nie zrobiła karier, nie poszła w zaszczyty, nie odcinała kuponów z tytułu pięknych biografii. Wielu z nich, tak jak zmarły Edward, należy do najcenniejszej polskiej sztafety pokoleniowej. Dziadkowie u Piłsudskiego, ojcowie w AK lub w NSZ, oni w Solidarności. Pookrągłostołowa Polska nie chciała o nich pamiętać. Docenił ich dopiero,...
Jan Pospieszalski
Po cichu i niepostrzeżenie minęła 75. rocznica śmierci dr Edyty Stein. Postać niezwykła – Żydówka, kobieta niezależna, filozof, wybitna intelektualistka, której życie, pełne dramatycznych zwrotów, wieńczy przyjęcie chrześcijaństwa, wstąpienie do zakonu i męczeńska śmierć w Auschwitz. Ogłoszona przez Jana Pawła II patronką Europy, święta Teresa Benedykta od Krzyża, urodziła się w 1891 r. we Wrocławiu 12 października, w święto Jom Kippur, co matka odebrała jako znak, że dziewczynka została wybrana przez Boga. Dziwne to wybranie, bo Edyta w wieku 14 lat dokonała skoku w ateizm, uznając, że tak będzie uczciwiej, skoro w judaizmie nie znajduje ducha, a zaledwie zestaw zwyczajów dyktowanych tradycją. Nie opuszczał jej jednak głód duchowości. Szukała jej w sztuce, muzyce i nauce. Studiowała...
Jan Pospieszalski
Barwny opis handlu relikwiami w „Krzyżakach” bynajmniej nie jest kpiną z nabożnego traktowania relikwii. Sienkiewicz ukazał pobożność tamtej epoki, traktując serio kult świętych, co nie przeszkodziło mu stworzyć scenki ówczesnych nadużyć i z humorem skreślić postaci naciągacza. Ale handel relikwiami to nie tylko zamierzchłe czasy. Dziś można je licytować w Internecie. Cząstka Krzyża Świętego za 150 euro, a zabytkowy relikwiarz ze szczątkami siedmiu świętych już od 400 dolarów! O wartości decyduje zdobiona oprawa, szlachetne materiały – rzemiosło, bo relikwiarz to dla kolekcjonera cenny artefakt. Kościół potępiał handel relikwiami. Kupczenie pamiątkami świętych z punktu widzenia naszej wiary jest niegodziwe. Skąd zatem pojawiają się relikwiarze na internetowych aukcjach i kto nimi...
Jan Pospieszalski
Próbuję wytłumaczyć znajomej Francuzce awanturę o zatrzymanie przez policję chłopaka z plecakiem podczas miesięcznicy smoleńskiej. Dziewczyna nie rozumie, skąd lament pięknoduchów – obrońców wolności? Facet, który w Paryżu odmówiłby policji okazania dokumentów i zawartości plecaka, ląduje w mgnieniu oka na glebie, a potem skuty kajdankami czeka na pobranie odcisków. Dlaczego tak się dzieje? – Paryż nie przypomina już tego miasta, którym kiedyś był. Zagrożenie i walka z potencjalnymi zamachami stały się częścią rzeczywistości – mówi dziewczyna. W dniu odlotu do Warszawy samolot wystartował z ponadgodzinnym opóźnieniem. Wstrzymano ruch, bo zidentyfikowano potencjalne zagrożenie. Po oczekiwaniu na płycie lotniska samolot zaczął kołować, alarm odwołano. Znamienna była reakcja...
Jan Pospieszalski
Gdy po południu 2 kwietnia 2005 r. Lech Kaczyński zdecydował, że na placu Piłsudskiego zostanie odprawiona Msza św. w intencji Jana Pawła, nasłuchiwaliśmy wieści z Watykanu, organizując jednocześnie oprawę liturgiczną. I wtedy cudownym zbiegiem okoliczności spotkałem Zosię Sokołowską, która w kilka godzin skrzyknęła 60 osób z różnych warszawskich chórów. Śmierć Ojca Świętego sprawiła, że niedzielna msza stała się wydarzeniem historycznym. Dyrygentka i śpiewacy, mając tak niezwykły akt założycielski, postanowili stworzyć stały chór. Rok później trafili pod skrzydła Centrum Myśli Jana Pawła, będąc chlubą instytucji, śpiewając podczas mszy i uroczystości rocznicowych, uczestnicząc w koncertach, nagrywając prawykonania wielu utworów. Tak było do 2016 r., gdy dyrekcja Centrum i szef...
Jan Pospieszalski
Wakacyjna podróż na Kresy to spotkania z Polakami, którzy zostali na ojcowiźnie. Z ich opowieści wyłania się ciągle zbyt słabo znany obraz losów polskich rodzin. Część z nich zginęła na Syberii, inni spakowali dobytek i w poniewierce pojechali na ziemie zachodnie. Ci, którzy zostali, poddani brutalnej sowietyzacji, próbują ogromnym wysiłkiem chronić polskość. Inny los spotkał partyzantów z Puszczy Nalibockiej, którzy w brawurowym marszu przedarli się do Kampinosu, a potem jeszcze dalej. Tych, którzy przeżyli, dopadły represje. Ich prochy odkrywane w ziemi przez zespół prof. Szwagrzyka dowodzą, na jakim fundamencie zbudowano PRL. Jak z tego PRL wyłoniła się III RP, wiemy już wystarczająco dużo. Wiadomo też, jak w państwie Kiszczaka, Geremka, Michnika i Wałęsy zagwarantowano komunistom...
Jan Pospieszalski
Fakt, że totalna opozycja jako ekspozytura sił starego nie-porządku rozrabia, wrzeszczy, chcąc zablokować reformę sądownictwa, nie dziwi. Zdumiewa natomiast histeria sporej grupy artystów i ludzi kultury. Lamenty, oburzenie, publikowane na profilach listy otwarte, udział w protestach zmuszają do refleksji nad kondycją intelektualną i moralną tzw. elity. Wybaczam telewizyjnym celebrytom. Po nich nie oczekuję wiele. Ale wśród sygnatariuszy protestów są naukowcy, dobrzy pisarze, reżyserzy i doświadczeni aktorzy. Czego, do cholery, bronicie? Konstruując powieść z wielowątkową intrygą, wcielając się w skomplikowaną charakterologicznie postać, powinniście mieć lepsze i bardziej wnikliwe rozeznanie mechanizmów rządzących ludźmi i wspólnotą. Czy naprawdę nie widzicie, dlaczego reforma wymiaru...
Jan Pospieszalski
Prawdziwa muzyka ludowa niegdyś nie miała lekko. Nawet wielki miłośnik i badacz, twórca współczesnej etnografii Oskar Kolberg, zanim docenił jej tajemniczy urok, pierwszy swój zbiór melodii ludowych zaopatrzył w fortepianowy akompaniament, dopasowując brzmienie do mieszczańskiego gustu dziewiętnastowiecznego odbiorcy. Z czasem dopiero odkrył, że melodie w czystej formie, ukazane w kontekście, z odniesieniem do gwary, obyczaju, głębi tradycji i obrzędów, obronią się same. Tajemne piękno i metafizyczna siła muzyki źródłowej inspirowały Chopina, Moniuszkę, Szymanowskiego, Lutosławskiego, Góreckiego i wielu innych. Na drugim biegunie byli komuniści, którzy w myśl hasła „sztuka narodowa w formie, socjalistyczna w treści” zapędzili kulturę ludową do obsługii państwowej propagandy, nasączając...
Jan Pospieszalski
Dlaczego Trump wybrał Polskę do wygłoszenia swojego pierwszego zagranicznego przemówienia, adresowanego przecież nie tylko do nas, nie tylko do Amerykanów, ale również, a może zwłaszcza, do Europy i świata? Połowę wystąpienia poświęcił obronie cywilizacji Zachodu, którą definuje jako porządek zbudowany na fundamencie wiary w Boga, silnej rodzinie, umiłowaniu wolności, ochronie życia, poszanowaniu wolności indywidualnych, rzadąch prawa, szacunku do tradycji, dumy z dziedzictwa i, co ważne, gotowości do walki w obronie tych wartości. Tacy jesteśmy, mówił wielokrotnie, tak pojmowanej tożsamości jesteśmy wierni i będziemy jej bronić. Kto lub co zagraża tym wartościom? Trump wspomina o Korei Płn., islamskim terroryzmie, obok tego beszta Rosję. Ale wymienia także wysysającą ducha ideologię...
Jan Pospieszalski
Doniesienia wp.pl o rasistowskich atakach, których doświadczyły w Polsce młode muzułmanki z Berlina, „Gazeta Wyborcza” wrzuciła na czołówkę, a za nią powtórzyły wszelkie, walczące z polskim rasizmem, postępowe media. „Ludzie od razu dawali nam odczuć, że nas nienawidzą” – cytuje ofiary autor jedynego źródłowego tekstu. Dalej dowiadujemy się, że uczennicom w hidżabach ktoś rzucił pod nogi wibrator (!), gdzieś indziej odmówiono im podania wody, a w centrum Lublina jedna z dziewcząt została opluta i, co najgorsze, zaalarmowani policjanci odmówili pomocy. Dochodzenie w lubelskiej komendzie nie potwierdziło rewelacji z wp.pl. Rzecznik Policji wskazuje, że rejon rzekomej napaści naszpikowany jest kamerami, a monitoring nic podobnego nie zarejestrował. Autor tekstu odpowiada, że to żaden...
Jan Pospieszalski
Rok po ogłoszeniu audytu rządów PO–PSL przedstawiciele tamtej władzy wykpiwają miażdżące oceny, dopytując: gdzie wnioski do prokuratury, skoro było tak źle, rozkradano Polskę, tolerowano złodziejstwo? Oczekującym na spektakularne procesy przypomnę więc doniesienia tylko z ostatnich tygodni. Na początku czerwca do aresztu trafia wreszcie prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie. 12 czerwca CBA zatrzymuje byłego szefa Funduszu Ochrony Środowiska, kilka dni temu ta sama służba zgarnia cały 10-osobowy zarząd Grupy Azoty Z.C. Police SA. Wśród zatrzymanych jest szef zachodniopomorskiej PO i jego partyjny kolega. Jednocześnie do 18 wydłuża się lista osób z zarzutami o udział w złodziejskim przejmowaniu warszawskich nieruchomości. Program śledczy telewizji hiszpańskiej (emitowany również w Ameryce...
Jan Pospieszalski
Nazwisko: Ali Achin. Kraj pochodzenia: Afganistan. Wiek: 15 lat. W tym momencie pracownik biura imigracyjnego, patrząc na młodego mężczyznę, zawyrokował: „Kolejny na badania”. Scenka rozegrała się w biurze imigracyjnym w Goeteborgu, a spotkany przeze mnie urzędnik opowiada o bezczelnych praktykach zaniżania wieku przez uchodźców. Większość z nich nie mając dokumentów, fałszuje dane. Utrzymują, że przybyli z Afganistanu, a ponieważ właśnie tam jest wojna, mają szanse na azyl. Część z nich, choć wygląda na facetów po dwudziestce, podaje wiek 15 lat, żeby załapać się do kategorii dzieci, które nie podlegają wydaleniu. Ustalenie wieku przez badania lekarskie trwa, a czas gra na ich korzyść. Delikwent dostaje kieszonkowe, telefon komórkowy, talony na jedzenie i liczy, że tak już zostanie....
Jan Pospieszalski
Jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk współczesnej Polski jest odklejenie środowiska artystycznego od wspólnoty. Wyobcowany „salon”, choć będący mniejszością, przez nadreprezentację w mediach i umasowienie swojego dyskursu zakłócił kompletnie obraz, budując przekonanie, że to, co tak naprawdę jest marginesem, uważa się za mainstream. Artyści – nosiciele modnych postaw – wszelkie więzy łączące ich ze wspólnotą traktują jako balast, ba – wręcz źródło opresji, a jednym z tych obciążeń jest polska historia. Owszem, przeszłość, dzieje najnowsze mogą się pojawić w sztuce, ale jako oskarżenie Polaków o współudział w Zagładzie, akcji „Wisła” lub wypędzeniach Niemców. I nagle w tym obrazie, który zdawał się być monolitem upozowanym w zbiorowe zdjęcie pod Pałacem im. Józefa Stalina z...

Pages