Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
– Niezbędne jest stworzenie planu gospodarczego dla Polski, który doprowadziłby do głębszych zmian w kraju. Od kilku lat mamy do czynienia z szorowaniem brzuchem o dno – o sytuacji w PO, gospodarce i protestach Solidarności z senatorem Janem Rulewskim rozmawia Jacek Liziniewicz. PO traci poparcie… Zacznijmy od tego, że zaufanie do Platformy na wszystkich szczeblach państwa było i jest nadal wysokie. Nie chodzi tylko o społeczeństwo, ale również o sądy, tzw. mainstreamowe media i urzędy. Na samym początku PO była postrzegana nie tylko jako bezpiecznik przed PiS-em, ale również jako nowa myśl. Pojawiały się hasła o wyzwoleniu energii wszystkich Polaków. Przekazaniu władzy w dół: samorządom i zwykłym obywatelom. Miał być nowy, inny styl funkcjonowania partii oparty na fachowcach...
Jacek Liziniewicz
Z Piotrem Barełkowskim, prezesem TV Republika, rozmawia Jacek Liziniewicz. Przybywa retransmitujących nas telewizji kablowych i serwisów wideo w sieci. Powiększa się też rzesza płatnych abonentów. Ponadto jesteśmy dostępni w internecie za pomocą największej telewizji internetowej ipla.tv. Liczymy, że do końca roku osiągniemy zasięg ok. 5 mln gospodarstw domowych   Od prawie dwóch miesięcy widzowie mogą oglądać telewizję Republika. Jak ocenia Pan ten pierwszy okres istnienia TV? Jestem zadowolony. Ciekawy, przyciągający widzów program, zapewniający dużą oglądalność, blisko 100 umów z dystrybutorami w sieciach kablowych, satelitarnych oraz w internecie. Obiecujące przychody ze sprzedaży usług i reklam. To musi cieszyć i cieszy.   Telewizję można oglądać już nie tylko w...
Dorota Kania
W minionym tygodniu na międzynarodowym lotnisku Chopina kompletnie zawiodła ochrona. To efekt zamiany profesjonalnej Straży Ochrony Lotniska na prywatną agencję ochrony Konsalnet. O tym, że może dojść do paraliżu portu lotniczego z powodu nieprzygotowania prywatnej firmy, „Gazeta Polska” ostrzegała już w ubiegłym tygodniu.   Tłok, ścisk i totalny chaos – tak można opisać to, co działo się na warszawskim lotnisku. Pasażerowie tłoczyli się w gigantycznych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa. Niektórzy czekali na skontrolowanie bagaży nawet trzy godziny. Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska im. Fryderyka Chopina, tłumaczył, że główną przyczyną takiego chaosu jest szczyt sezonu. – Ostatnio zmieniliśmy również firmę, która zajmuje się kontrolą bezpieczeństwa. Firma sobie z...
Jacek Liziniewicz
W minionym tygodniu na międzynarodowym lotnisku Chopina kompletnie zawiodła ochrona. To efekt zamiany profesjonalnej Straży Ochrony Lotniska na prywatną agencję ochrony Konsalnet. O tym, że może dojść do paraliżu portu lotniczego z powodu nieprzygotowania prywatnej firmy, „Gazeta Polska” ostrzegała już w ubiegłym tygodniu.   Tłok, ścisk i totalny chaos – tak można opisać to, co działo się na warszawskim lotnisku. Pasażerowie tłoczyli się w gigantycznych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa. Niektórzy czekali na skontrolowanie bagaży nawet trzy godziny. Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska im. Fryderyka Chopina, tłumaczył, że główną przyczyną takiego chaosu jest szczyt sezonu. – Ostatnio zmieniliśmy również firmę, która zajmuje się kontrolą bezpieczeństwa. Firma sobie z...
Jacek Liziniewicz
W trakcie rządów premiera Donalda Tuska doszło do co najmniej pięciu przypadków samopodpaleń, które miały być formą protestu przeciwko sytuacji w kraju. Mimo że historia każdej z tych pięciu osób jest inna, łączy je poczucie bezsilności i dramatyczne wołanie o pomoc, które pozostaje bez odpowiedzi.   Środa. W Warszawie słoneczny poranek. Andrzej Filipiak przechadza się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, pod którą odbywa się protest związkowców. Zdaniem świadków i policji nic nie zapowiadało, że za chwilę dojdzie do dramatu. Filipiak siada na murku Ogrodu Botanicznego, polewa się łatwopalną substancją i podpala. Na pomoc ruszają przechodnie i funkcjonariusze policji. Na miejscu pojawia się karetka, która przewozi poszkodowanego do szpitala  przy ulicy...
Jacek Liziniewicz
Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Gójska-Hejke, Anita Gargas, Joanna Lichocka, Marcin Wolski, Piotr Lisiewicz, Samuel Pereira zostali twarzami nowej Telewizji Republika. Znamy już ramówkę, w której nasi dziennikarze zaprezentują programy autorskie o charakterze publicystycznym, interwencyjnym, społecznym i satyrycznym.   Dziennikarze „Gazety Polskiej” zagościli na ekranach Państwa telewizorów. Katarzyna Gójska-Hejke, redaktor naczelny „Nowego Państwa”, to jedna z głównych prowadzących TV Republika. Jest gospodarzem codziennego pasma „Wolne Głosy”, w trakcie którego rozmawia z ekspertami, politykami i komentatorami. Oprócz tego dziennikarze „Gazety Polskiej” mają liczne programy autorskie.   „Studio Republika” – Ewa Stankiewicz, Tomasz Sakiewicz, niedziela, godz. 14.10 – W...
Jacek Liziniewicz
Rząd Tuska nie chce w prawie zmian, które pozwoliłyby na wypłacenie ofiarom komunizmu zadośćuczynienia za zbrodnie i krzywdy z lat 1953–1989. Budżetu na to nie stać – rozkładają ręce urzędnicy państwa, które wypłaca wysokie emerytury ubekom.   Osoba pokrzywdzona przez władze komunistyczne może ubiegać się o rekompensatę krzywd na podstawie przepisów zawartych w dwóch ustawach: o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (z 23 lutego 1991 r.) i o zadośćuczynieniu rodzinom ofiar zbiorowych wystąpień wolnościowych w latach 1956–1989 (z 7 maja 2009 r.). Zdaniem posłów PiS obecne prawo jest niewystarczające, bo pomija wiele skrzywdzonych osób niemieszczących się w ramach ustawy. Dotychczasowe...
Wojciech Mucha
Ponadtysięczny tłum zebrał się 9 kwietnia pod warszawską ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby przypomnieć władzom Rosji o katastrofie smoleńskiej i zaprotestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. – Jest taka zasada, że kiedy żąda się czegoś ważnego, nie idzie się do sekretarki, tylko do szefa. Wiele wskazuje na to, że tutaj jest szef tych, którzy to zrobili – mówił do zebranych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.   Chwilę przed godz. 18 przed ambasadą rosyjską zebrał się ponadtysięczny tłum z transparentami i biało-czerwonymi flagami. Na czele największej zorganizowanej grupy przybył Tomasz Sakiewicz. Ok. 200 osób przeszło z księgarni „GP” przy ul. Nowy Świat 34, gdzie odbywało się spotkanie z redaktorem naczelnym „Codziennej” i „...
Jacek Liziniewicz
Ponadtysięczny tłum zebrał się 9 kwietnia pod warszawską ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby przypomnieć władzom Rosji o katastrofie smoleńskiej i zaprotestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. – Jest taka zasada, że kiedy żąda się czegoś ważnego, nie idzie się do sekretarki, tylko do szefa. Wiele wskazuje na to, że tutaj jest szef tych, którzy to zrobili – mówił do zebranych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.   Chwilę przed godz. 18 przed ambasadą rosyjską zebrał się ponadtysięczny tłum z transparentami i biało-czerwonymi flagami. Na czele największej zorganizowanej grupy przybył Tomasz Sakiewicz. Ok. 200 osób przeszło z księgarni „GP” przy ul. Nowy Świat 34, gdzie odbywało się spotkanie z redaktorem naczelnym „Codziennej” i „...
Jacek Liziniewicz
W wieczornych obchodach 3. rocznicy katastrofy smoleńskiej wzięło udział 80 tys. osób, a w trakcie wszystkich uroczystości w sumie ponad 100 tys. Mimo niesprzyjającej pogody tłumy Polaków od rana 10 kwietnia 2013 r. przybywały pod Pałac Prezydencki. Bardzo licznie reprezentowane były kluby „Gazety Polskiej”.   Cały dzień na Krakowskim Przedmieściu odbywały się spotkania, prezentacje filmów dotyczących Smoleńska, m.in. „Anatomia upadku” Anity Gargas”, i występy artystów, które miały na celu upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w warszawskim kościele seminaryjnym, po której Jarosław Kaczyński i inni politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli kwiaty przed Pałacem Prezydenckim. Następnie...
Wojciech Mucha
Redaktor naczelny „GP” i „Codziennej” Tomasz Sakiewicz wraz z Zofią Pilecką-Optułowicz (córką rtm. Witolda Pileckiego) i dziennikarką Dorotą Kanią złożyli kwiaty w celi śmierci warszawskiego więzienia na Mokotowie, gdzie zamordowano wielu bohaterów podziemia antykomunistycznego, w tym bohaterskiego rotmistrza. W większości krajowych uroczystości brali udział czytelnicy „Gazety Polskiej”, a członkowie klubów „GP” byli współorganizatorami uroczystości. – Wszyscy angażują się ponadprzeciętnie – mówi Anita Czerwińska z warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Raper Tadek, który był współodpowiedzialny za kilkudniowy krakowski maraton z Wyklętymi, zwraca uwagę na fakt, że święto w niespotykany sposób wykrzesało inicjatywę z młodzieży. – Młodzi ludzie sami wykonywali np. portrety partyzantów,...
Jacek Liziniewicz
Redaktor naczelny „GP” i „Codziennej” Tomasz Sakiewicz wraz z Zofią Pilecką-Optułowicz (córką rtm. Witolda Pileckiego) i dziennikarką Dorotą Kanią złożyli kwiaty w celi śmierci warszawskiego więzienia na Mokotowie, gdzie zamordowano wielu bohaterów podziemia antykomunistycznego, w tym bohaterskiego rotmistrza. W większości krajowych uroczystości brali udział czytelnicy „Gazety Polskiej”, a członkowie klubów „GP” byli współorganizatorami uroczystości. – Wszyscy angażują się ponadprzeciętnie – mówi Anita Czerwińska z warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Raper Tadek, który był współodpowiedzialny za kilkudniowy krakowski maraton z Wyklętymi, zwraca uwagę na fakt, że święto w niespotykany sposób wykrzesało inicjatywę z młodzieży. – Młodzi ludzie sami wykonywali np. portrety partyzantów,...
Jacek Liziniewicz
Choć „zamachowiec” Pavol Vondrous wyjaśniał, że miał to być jedynie happening, opinia publiczna nie obróciła sytuacji w żart. Prezydent Klaus wprawdzie nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, jednak następnego dnia po incydencie szef prezydenckiej ochrony podał się do dymisji. Błędy i zaniedbania „Szef BOR kieruje Biurem Ochrony Rządu i zapewnia sprawne oraz efektywne wykonywanie jego zadań (ochrony osób najważniejszych w państwie – przyp. red.), w szczególności poprzez: 1) organizowanie ochrony, 2) prowadzenie polityki kadrowej, 3) określanie oraz wykonywanie programu szkolenia funkcjonariuszy i doskonalenia zawodowego pracowników, a także zapewnianie im właściwych warunków i trybu szkolenia, 4) współdziałanie z centralnymi organami administracji rządowej podległymi ministrowi...
Jacek Liziniewicz
Film „Anatomia upadku” został dołączony do tygodnika „Gazeta Polska” 16 stycznia. Od tego czasu cieszy się ogromną popularnością i bije kolejne rekordy, czego przykładem może być dwukrotna emisja dokumentu w TV Puls. Mimo że telewizja nadała film bez wcześniejszych zapowiedzi, z dnia na dzień, to – według Wirtualnych Mediów – miał on dotrzeć do niemal 2 mln 800 tys. widzów. – W czasie emisji „Anatomii upadku” TV Puls zanotowała średni udział w rynku w grupie komercyjnej 7,91 proc. i średnią oglądalność minutową 551 736 widzów. Jest to do tej pory drugi wynik w tej grupie – poinformował nas Dariusz Dąbski, prezes Zarządu telewizji Puls. Film poprawił wynik w kolejnej emisji, a widziało go prawie 10 proc. widzów oglądających w tym czasie naziemną telewizję cyfrową (średnia oglądalność tej...
Samuel Pereira
Impreza, która odbyła się w Krakowie, w eleganckim Grand Hotelu, została zorganizowana przez środowiska prawicowe i okazała się sukcesem. W ciepłej, karnawałowej atmosferze goście bawili się do samego rana. To pierwsze tego typu wydarzenie i, jak wierzą uczestnicy balu, początek nowej tradycji. Pomysłodawcami i organizatorami balu byli krakowscy radni: Marcin „Szaman” Szymański, Adam Kalita oraz prezes klubów „Gazety Polskiej” Ryszard Kapuściński. Patronem wydarzenia został Piotr Legutko, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bal odebrany został jako przeciwwaga dla odbywającego się w tym samym czasie „balu dziennikarzy”, gdzie zgromadzili się dziennikarze głównych mediów i rządzący politycy. W Krakowskim Balu Niepokornych udział wzięli politycy i dziennikarze, którzy, jak...
Jacek Liziniewicz
Impreza, która odbyła się w Krakowie, w eleganckim Grand Hotelu, została zorganizowana przez środowiska prawicowe i okazała się sukcesem. W ciepłej, karnawałowej atmosferze goście bawili się do samego rana. To pierwsze tego typu wydarzenie i, jak wierzą uczestnicy balu, początek nowej tradycji. Pomysłodawcami i organizatorami balu byli krakowscy radni: Marcin „Szaman” Szymański, Adam Kalita oraz prezes klubów „Gazety Polskiej” Ryszard Kapuściński. Patronem wydarzenia został Piotr Legutko, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bal odebrany został jako przeciwwaga dla odbywającego się w tym samym czasie „balu dziennikarzy”, gdzie zgromadzili się dziennikarze głównych mediów i rządzący politycy. W Krakowskim Balu Niepokornych udział wzięli politycy i dziennikarze, którzy, jak...
Jacek Liziniewicz
33. miesięcznica rozpoczęła się uroczystą mszą św. ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej, odprawioną w warszawskiej archikatedrze św. Jana. Podczas homilii o. Gabriel Bartoszewski szczególnie dużo uwagi poświęcił fali agresji skierowanej przeciw chrześcijanom. Ten temat pojawił się także w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który po mszy św. na czele Marszu Pamięci ruszył pod Pałac Prezydencki. – Rozpoczyna się nowy rok naszego marszu przez ten trudny posmoleński czas, marszu ku prawdzie, ku sprawiedliwości, którego celem jest Polska taka, jaka powinna być. Marszu, który ma doprowadzić do tego, byśmy żyli w kraju, w którym panuje demokracja, obowiązuje prawo, zasada równości obywateli, wolności słowa i prawdziwa wolność religijna – mówił na Krakowskim Przedmieściu. I dodał: – Dzisiaj...
Jacek Liziniewicz
- Zaskakujące jest to, że modele teoretyczne zachodnich naukowców, które są tworzone na podstawie skąpej bazy faktów zamieszczonych w raportach MAK i Jerzego Millera, znajdują potwierdzenie u świadków rosyjskich. Mamy pewność, że ci świadkowie nie byli inspirowani przez wyśmiewaną „sektę smoleńską” ani przez wywiad i kontrwywiad amerykański. Mówimy o dwóch odseparowanych od siebie światach – mówi nam Rafał Dzięciołowski, współtwórca filmu. Wypowiedzi rosyjskich świadków akcentują dokładnie te same elementy, które uwypukla w swoich badaniach prof. Kazimierz Nowaczyk z University of Maryland w Baltimore w Stanach Zjednoczonych. Wypowiadający się w filmie Rosjanie wskazują dokładnie miejsce, w którym od samolotu odrywały się części poszycia (zdaniem niektórych szczątki tupolewa „spadały z...
Magdalena Michalska
Stadion Narodowy był pierwszy na liście sukcesów rządu piłkarza Donalda Tuska. Miał być symbolem modernizacji i nowoczesności, którą zawdzięczamy rządowi. Tymczasem w jeden wieczór na oczach milionów Polaków stał się pośmiewiskiem. I nie tylko ich – angielska prasa nazwała organizatorów idiotami. Skoro świątynia religii sukcesu okazała się cyrkiem, to co teraz z nią samą? Nie ulega wątpliwości, że także na pozostałe ikony propagandy sukcesu Polacy zaczną patrzeć bez klapek na oczach. Jeszcze nie skończył się feralny dla władzy wieczór, a dowcipy o Basenie Narodowym, uprawie ryżu czy wodogrzmotach Tuska błyskawicznie obiegły internet. A dwaj kibice, którzy wbiegli na murawę i wytaplali się w wodzie, umykając ślizgającym się stewardom, urośli do miana bohaterów Stadionu Narodowego.Dach...
Dorota Kania
– Posiedzenie zostało odwołane, ponieważ prokurator generalny poprosił o przełożenie posiedzenia. W piśmie do komisji wyjaśnił, że zlecił zbadanie tej sprawy i z wynikami zapozna się do 20 listopada. Po tym terminie będzie mógł spotkać się z posłami i odpowiedzieć na nasze pytania – mówi nam Stanisław Piotrowicz (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Sprawa, którą ma się zająć komisja, jest związana z ujawnieniem przez tygodnik „Gazeta Polska” oraz dziennik „Gazeta Polska Codziennie” szczegółów tajnej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Alfa”. Zaczęła się ona w 2008 r. od zawiadomienia złożonego przez biznesmena Józefa Matkowskiego. Sprawa dotyczyła przegranego przez Matkowskiego procesu o zapłatę 17 mln zł na rzecz...
Jacek Liziniewicz
– Posiedzenie zostało odwołane, ponieważ prokurator generalny poprosił o przełożenie posiedzenia. W piśmie do komisji wyjaśnił, że zlecił zbadanie tej sprawy i z wynikami zapozna się do 20 listopada. Po tym terminie będzie mógł spotkać się z posłami i odpowiedzieć na nasze pytania – mówi nam Stanisław Piotrowicz (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Sprawa, którą ma się zająć komisja, jest związana z ujawnieniem przez tygodnik „Gazeta Polska” oraz dziennik „Gazeta Polska Codziennie” szczegółów tajnej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Alfa”. Zaczęła się ona w 2008 r. od zawiadomienia złożonego przez biznesmena Józefa Matkowskiego. Sprawa dotyczyła przegranego przez Matkowskiego procesu o zapłatę 17 mln zł na rzecz...
Piotr Lisiewicz
„Gazeta Polska” w 2001 r. biła na alarm, że od kilku miesięcy rządowe samoloty Tu-154 remontowane są w Rosji. Inni uznali sprawę za mało ważną. O tematach takich jak lustracja, szkalowanie Polski na Zachodzie, Żołnierze Wyklęci czy sprawa pułkownika Kuklińskiego pisaliśmy, gdy inni milczeli, bo tak nakazywała polityczna poprawność. „Wszyscy” zaczynali pisać o nich ze średnio 10-letnim poślizgiem. Poniżej prezentujemy dalece niepełny wybór najgłośniejszych i najważniejszych tekstów w historii „Gazety Polskiej”. „Sto razy głową w ściany” – tak zatytułowany był zbiór felietonów Stefana Kisielewskiego z czasów PRL. Stał się on inspiracją dla tytułu niniejszego przeglądu. Bo głową w ściany w tej „nienaszej” III RP walimy z furiackim uporem. Cóż, jak mówił Marszałek Piłsudski, „Głową muru...

Pages