Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
Doradca premiera Tuska od spraw polityki zagranicznej i historycznej Wojciech Duda jest jednocześnie redaktorem pisma „Dialog”, które niemiecki MSZ wsparł wielomilionowymi datkami. Niemieckie odznaczenia, stróżowanie u Niemca, a jednocześnie wypowiedzi wpisujące się w przekaz niemieckiej polityki historycznej – to w przypadku otoczenia Tuska nie jest żadnym szokiem Zakładany m.in. przez Donalda Tuska Kongres Liberalno-Demokratyczny był finansowany przez chadeków z niemieckiego CDU – ujawnił w książce „Między nami liberałami” Paweł Piskorski, były bliski współpracownik obecnego premiera. To kolejny argument potwierdzający tezę, że środowisko Platformy Obywatelskiej jest jednym z najbardziej „proniemieckich” w Polsce. – Donald Tusk to człowiek wychowany na podwójnej kulturze. Twierdzi,...
Magdalena Michalska
„Polska to dziki kraj, dzisiaj już gardzę polityką” – twierdził w lutym 2010 r. Mirosław Drzewiecki, pierwszy minister sportu w rządzie Donalda Tuska, główny bohater afery hazardowej. Czas leczy rany, a w ostatnich miesiącach „Miro” zaczął pojawiać się w otoczeniu premiera. – Jeśli chodzi o Platformę Obywatelską, nic nie jest mnie w stanie zdziwić – komentuje Grzegorz Schreiber, poseł PiS z województwa łódzkiego Mirosław Drzewiecki coraz częściej jest widywany w mediach. Były minister sportu pojawił się w stacji TVN24, ale również udzielił wywiadu tygodnikowi „Wprost”, w którym opowiadał, jak stęsknił się za Donaldem Tuskiem i kolegami z Platformy. „Brak mi na co dzień przyjaciół z tych wszystkich lat spędzonych wspólnie” – powiedział Drzewiecki. Przyznał także, że spotyka się z...
Jacek Liziniewicz
„Polska to dziki kraj, dzisiaj już gardzę polityką” – twierdził w lutym 2010 r. Mirosław Drzewiecki, pierwszy minister sportu w rządzie Donalda Tuska, główny bohater afery hazardowej. Czas leczy rany, a w ostatnich miesiącach „Miro” zaczął pojawiać się w otoczeniu premiera. – Jeśli chodzi o Platformę Obywatelską, nic nie jest mnie w stanie zdziwić – komentuje Grzegorz Schreiber, poseł PiS z województwa łódzkiego Mirosław Drzewiecki coraz częściej jest widywany w mediach. Były minister sportu pojawił się w stacji TVN24, ale również udzielił wywiadu tygodnikowi „Wprost”, w którym opowiadał, jak stęsknił się za Donaldem Tuskiem i kolegami z Platformy. „Brak mi na co dzień przyjaciół z tych wszystkich lat spędzonych wspólnie” – powiedział Drzewiecki. Przyznał także, że spotyka się z...
Jacek Liziniewicz
Wystawę „Bodies Revealed” otwarto 12 marca w Instytucie Chemii Przemysłowej. Jej organizatorem jest firma JVS Group, która w Europie organizuje dwie podobne makabryczne wystawy: jedną na Słowacji, a drugą w Czechach.  – Pokażcie zgodę zmarłych na wykorzystanie zwłok. Pozwólcie zweryfikować, że to nie więźniowie sumienia – z takim transparentami manifestowali w Polsce Chińczycy Należy zacząć od tego, że na „Bodies Revealed” wystawiono ponad 200 eksponatów, wśród których znajdują się zarówno całe ludzkie ciała, jak i oddzielne narządy i układy.  Wszystkie poddano tzw. procesowi konserwacji polimerem. Najpierw pokrywa się zwłoki środkami chemicznymi, które hamują ich rozkład. Następnie usuwa się z nich wodę i zastępuje ją acetonem. Potem, w wyniku skomplikowanej procedury,...
Magdalena Michalska
Elegancka, zadbana i mająca kojarzyć się z załatwianiem nam pieniędzy z Unii Europejskiej wicepremier Elżbieta Bieńkowska, nazywana przez opozycję „Barbie”, zaczęła być używana przez premiera do trzymania w szachu stronnictwa Andrzeja Biernata – najsilniejszej po rozgromieniu schetynowców frakcji w PO W zeszłym tygodniu wicepremier Bieńkowska złożyła wniosek o dymisję Lecha Witeckiego, szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tusk skwapliwie się zgodził, ludzie związani z infrastrukturą drogową przyjęli tę wiadomość z ogromnym entuzjazmem: wśród przedsiębiorców krąży już żart, że warto przenieść tzw. dzień drogowca na 13 lutego (właśnie tego dnia zdymisjonowano dyrektora). Także opozycja krytykuje rządy Witeckiego. – Myślę, że środowisko drogowe przyjęło to odwołanie z...
Jacek Liziniewicz
Elegancka, zadbana i mająca kojarzyć się z załatwianiem nam pieniędzy z Unii Europejskiej wicepremier Elżbieta Bieńkowska, nazywana przez opozycję „Barbie”, zaczęła być używana przez premiera do trzymania w szachu stronnictwa Andrzeja Biernata – najsilniejszej po rozgromieniu schetynowców frakcji w PO W zeszłym tygodniu wicepremier Bieńkowska złożyła wniosek o dymisję Lecha Witeckiego, szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tusk skwapliwie się zgodził, ludzie związani z infrastrukturą drogową przyjęli tę wiadomość z ogromnym entuzjazmem: wśród przedsiębiorców krąży już żart, że warto przenieść tzw. dzień drogowca na 13 lutego (właśnie tego dnia zdymisjonowano dyrektora). Także opozycja krytykuje rządy Witeckiego. – Myślę, że środowisko drogowe przyjęło to odwołanie z...
Jacek Liziniewicz
Kilkadziesiąt milionów złotych na utylizację martwych zwierząt trafiło z Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa do firm, które według państwowych kontrolerów nigdy nie powinny otrzymać tych pieniędzy. Afera została zamieciona pod dywan za rządów koalicji PO–PSL. „Gazeta Polska” dotarła do dokumentów opisujących tę bulwersującą sprawę Od 2003 r. Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa pokrywa za polskich rolników koszty związane z utylizacją padłych zwierząt gospodarskich. Polski rynek firm utylizacyjnych jest dość hermetyczny i według naszych informatorów ściśle związany z politykami Polskiego Stronnictwa Ludowego. Gdy w latach 2006–2007, za rządów PiS, Agencja została skontrolowana przez Urzędy Kontroli Skarbowej i Głównego Inspektora Kontroli Skarbowej, okazało się, że śmierdzący...
Jacek Liziniewicz
Cały dzień wyborczy w lesie, na łonie przyrody, trwa impreza. Bilet wstępu? Karta wyborcza. Aby dostać flaszkę wódki, należy przynieść pustą kartę. Następna osoba z kolejki pobiera ją już wypełnioną. Wrzuca do urny i przynosi swoją, pobraną, czystą. Tak to się kręci Na jesieni czekają nas wybory do samorządu lokalnego. „Festiwal demokracji” – powtarza wielu ekspertów. „Będzie okazja, żeby się napić za darmo” – myśli wielu Polaków, na co dzień okupujących sklepy spożywczo-monopolowe na prowincji. Ludzie już wybrali Lucień. Mała wioska na peryferiach Mazowsza. Dwie krzyżujące się ulice, kilkuset mieszkańców. Wieś, jakich w Polsce tysiące, słynąca jednak niegdyś z nieistniejącego już ośrodka prezydenckiego, w którym odbywały się seminaria naukowe pod patronatem prezydenta Lecha...
Przemysław Harczuk
Brak obwieszczeń wyborczych, utrudnianie udziału w referendum niezameldowanym, kłamstwa i manipulacje prorządowych mediów – taktyka Platformy Obywatelskiej przyniosła skutek. Dzięki niewystarczającej frekwencji Hanna Gronkiewicz-Waltz zostaje na stanowisku. Do referendum poszła głównie inteligencka Warszawa – niemal połowę głosujących stanowiły osoby z wyższym wykształceniem Wieczór wyborczy. W studiu Telewizji Polskiej socjologowie dyskutują o zakończonym właśnie warszawskim referendum. Profesorowie Radosław Markowski i Janusz Czapiński wygłaszają ze swadą frazesy o nieodpowiedzialnej inicjatywie polityków, którzy narazili miasto na straty finansowe. O tym, na jakie straty podatników naraża fatalnie zarządzany ratusz, rzecz jasna nie wspominają. Podobnie jak o potężnym ruchu...
Jacek Liziniewicz
Brak obwieszczeń wyborczych, utrudnianie udziału w referendum niezameldowanym, kłamstwa i manipulacje prorządowych mediów – taktyka Platformy Obywatelskiej przyniosła skutek. Dzięki niewystarczającej frekwencji Hanna Gronkiewicz-Waltz zostaje na stanowisku. Do referendum poszła głównie inteligencka Warszawa – niemal połowę głosujących stanowiły osoby z wyższym wykształceniem Wieczór wyborczy. W studiu Telewizji Polskiej socjologowie dyskutują o zakończonym właśnie warszawskim referendum. Profesorowie Radosław Markowski i Janusz Czapiński wygłaszają ze swadą frazesy o nieodpowiedzialnej inicjatywie polityków, którzy narazili miasto na straty finansowe. O tym, na jakie straty podatników naraża fatalnie zarządzany ratusz, rzecz jasna nie wspominają. Podobnie jak o potężnym ruchu...
Jacek Liziniewicz
To był największy protest społeczny po roku 1989. W sobotniej manifestacji, która przeszła ulicami Warszawy pod hasłem „Dość lekceważenia społeczeństwa”, uczestniczyło blisko 200 tysięcy osób, w tym kilkutysięczna grupa klubowiczów „Gazety Polskiej” i Solidarnych 2010. – Kiedyś w boksie amatorskim były trzy rundy. Po dwóch rundach walki z rządem związki zawodowe prowadzą wysoko na punkty. W trzeciej czas na nokaut – mówił w sobotę Piotr Duda, przewodniczący Solidarności   Protesty związkowców rozpoczęły się w środę od pikiet pod siedzibami ośmiu ministerstw – Skarbu Państwa, Pracy i Polityki Społecznej, Transportu, Gospodarki, Zdrowia, Spraw Wewnętrznych, Rolnictwa i Sprawiedliwości. Protestujący mieli przygotowane petycje, w których zamieścili swoje postulaty.   Te jednak...
Jacek Liziniewicz
W środę ruszają największe po 1989 r. protesty społeczne, organizowane przez trzy największe centrale związkowe. Wezmą w nich również udział kluby „Gazety Polskiej” z całego kraju. – Celem protestu będzie odsunięcie od władzy rządu Donalda Tuska i doprowadzenie do przedterminowych wyborów – mówi Ryszard Kapuściński, prezes klubów „GP”.   Demonstracje organizują przedstawiciele trzech największych central związkowych: NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych i OPZZ.   Hasło, które jednoczy wszystkich biorących udział w rozpoczynających się dziś manifestacjach: „Dość lekceważenia społeczeństwa”, nawiązuje do głównego postulatu protestujących, którym jest zwiększenie wpływu społeczeństwa na władzę. Zdaniem związkowców, obecny rząd zaniechał realnego dialogu społecznego i...
Jacek Liziniewicz
Od 11 do 14 września będą trwać największe od 1989 r. protesty trzech głównych central związkowych: NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych. – Naszym celem jest odwołanie rządu Donalda Tuska – mówi „Gazecie Polskiej” Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”. Manifestacje, w których wezmą również udział kluby „Gazety Polskiej”, przejdą pod hasłem:   „Dość lekceważenia społeczeństwa”   Głównym powodem, dla którego związkowcy chcą odejścia ekipy rządzącej, jest brak chęci do podjęcia dialogu władzy ze stroną społeczną. – Już po tym, jak rząd Donalda Tuska odrzucił nasz projekt organizacji referendum w sprawie podwyższania wieku emerytalnego, pod którym podpisało się 2,5 mln Polaków, powiedzieliśmy, że jest to początek...
Jacek Liziniewicz
– Niezbędne jest stworzenie planu gospodarczego dla Polski, który doprowadziłby do głębszych zmian w kraju. Od kilku lat mamy do czynienia z szorowaniem brzuchem o dno – o sytuacji w PO, gospodarce i protestach Solidarności z senatorem Janem Rulewskim rozmawia Jacek Liziniewicz. PO traci poparcie… Zacznijmy od tego, że zaufanie do Platformy na wszystkich szczeblach państwa było i jest nadal wysokie. Nie chodzi tylko o społeczeństwo, ale również o sądy, tzw. mainstreamowe media i urzędy. Na samym początku PO była postrzegana nie tylko jako bezpiecznik przed PiS-em, ale również jako nowa myśl. Pojawiały się hasła o wyzwoleniu energii wszystkich Polaków. Przekazaniu władzy w dół: samorządom i zwykłym obywatelom. Miał być nowy, inny styl funkcjonowania partii oparty na fachowcach...
Jacek Liziniewicz
Z Piotrem Barełkowskim, prezesem TV Republika, rozmawia Jacek Liziniewicz. Przybywa retransmitujących nas telewizji kablowych i serwisów wideo w sieci. Powiększa się też rzesza płatnych abonentów. Ponadto jesteśmy dostępni w internecie za pomocą największej telewizji internetowej ipla.tv. Liczymy, że do końca roku osiągniemy zasięg ok. 5 mln gospodarstw domowych   Od prawie dwóch miesięcy widzowie mogą oglądać telewizję Republika. Jak ocenia Pan ten pierwszy okres istnienia TV? Jestem zadowolony. Ciekawy, przyciągający widzów program, zapewniający dużą oglądalność, blisko 100 umów z dystrybutorami w sieciach kablowych, satelitarnych oraz w internecie. Obiecujące przychody ze sprzedaży usług i reklam. To musi cieszyć i cieszy.   Telewizję można oglądać już nie tylko w...
Dorota Kania
W minionym tygodniu na międzynarodowym lotnisku Chopina kompletnie zawiodła ochrona. To efekt zamiany profesjonalnej Straży Ochrony Lotniska na prywatną agencję ochrony Konsalnet. O tym, że może dojść do paraliżu portu lotniczego z powodu nieprzygotowania prywatnej firmy, „Gazeta Polska” ostrzegała już w ubiegłym tygodniu.   Tłok, ścisk i totalny chaos – tak można opisać to, co działo się na warszawskim lotnisku. Pasażerowie tłoczyli się w gigantycznych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa. Niektórzy czekali na skontrolowanie bagaży nawet trzy godziny. Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska im. Fryderyka Chopina, tłumaczył, że główną przyczyną takiego chaosu jest szczyt sezonu. – Ostatnio zmieniliśmy również firmę, która zajmuje się kontrolą bezpieczeństwa. Firma sobie z...
Jacek Liziniewicz
W minionym tygodniu na międzynarodowym lotnisku Chopina kompletnie zawiodła ochrona. To efekt zamiany profesjonalnej Straży Ochrony Lotniska na prywatną agencję ochrony Konsalnet. O tym, że może dojść do paraliżu portu lotniczego z powodu nieprzygotowania prywatnej firmy, „Gazeta Polska” ostrzegała już w ubiegłym tygodniu.   Tłok, ścisk i totalny chaos – tak można opisać to, co działo się na warszawskim lotnisku. Pasażerowie tłoczyli się w gigantycznych kolejkach do kontroli bezpieczeństwa. Niektórzy czekali na skontrolowanie bagaży nawet trzy godziny. Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska im. Fryderyka Chopina, tłumaczył, że główną przyczyną takiego chaosu jest szczyt sezonu. – Ostatnio zmieniliśmy również firmę, która zajmuje się kontrolą bezpieczeństwa. Firma sobie z...
Jacek Liziniewicz
W trakcie rządów premiera Donalda Tuska doszło do co najmniej pięciu przypadków samopodpaleń, które miały być formą protestu przeciwko sytuacji w kraju. Mimo że historia każdej z tych pięciu osób jest inna, łączy je poczucie bezsilności i dramatyczne wołanie o pomoc, które pozostaje bez odpowiedzi.   Środa. W Warszawie słoneczny poranek. Andrzej Filipiak przechadza się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, pod którą odbywa się protest związkowców. Zdaniem świadków i policji nic nie zapowiadało, że za chwilę dojdzie do dramatu. Filipiak siada na murku Ogrodu Botanicznego, polewa się łatwopalną substancją i podpala. Na pomoc ruszają przechodnie i funkcjonariusze policji. Na miejscu pojawia się karetka, która przewozi poszkodowanego do szpitala  przy ulicy...
Jacek Liziniewicz
Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Gójska-Hejke, Anita Gargas, Joanna Lichocka, Marcin Wolski, Piotr Lisiewicz, Samuel Pereira zostali twarzami nowej Telewizji Republika. Znamy już ramówkę, w której nasi dziennikarze zaprezentują programy autorskie o charakterze publicystycznym, interwencyjnym, społecznym i satyrycznym.   Dziennikarze „Gazety Polskiej” zagościli na ekranach Państwa telewizorów. Katarzyna Gójska-Hejke, redaktor naczelny „Nowego Państwa”, to jedna z głównych prowadzących TV Republika. Jest gospodarzem codziennego pasma „Wolne Głosy”, w trakcie którego rozmawia z ekspertami, politykami i komentatorami. Oprócz tego dziennikarze „Gazety Polskiej” mają liczne programy autorskie.   „Studio Republika” – Ewa Stankiewicz, Tomasz Sakiewicz, niedziela, godz. 14.10 – W...
Jacek Liziniewicz
Rząd Tuska nie chce w prawie zmian, które pozwoliłyby na wypłacenie ofiarom komunizmu zadośćuczynienia za zbrodnie i krzywdy z lat 1953–1989. Budżetu na to nie stać – rozkładają ręce urzędnicy państwa, które wypłaca wysokie emerytury ubekom.   Osoba pokrzywdzona przez władze komunistyczne może ubiegać się o rekompensatę krzywd na podstawie przepisów zawartych w dwóch ustawach: o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (z 23 lutego 1991 r.) i o zadośćuczynieniu rodzinom ofiar zbiorowych wystąpień wolnościowych w latach 1956–1989 (z 7 maja 2009 r.). Zdaniem posłów PiS obecne prawo jest niewystarczające, bo pomija wiele skrzywdzonych osób niemieszczących się w ramach ustawy. Dotychczasowe...
Wojciech Mucha
Ponadtysięczny tłum zebrał się 9 kwietnia pod warszawską ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby przypomnieć władzom Rosji o katastrofie smoleńskiej i zaprotestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. – Jest taka zasada, że kiedy żąda się czegoś ważnego, nie idzie się do sekretarki, tylko do szefa. Wiele wskazuje na to, że tutaj jest szef tych, którzy to zrobili – mówił do zebranych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.   Chwilę przed godz. 18 przed ambasadą rosyjską zebrał się ponadtysięczny tłum z transparentami i biało-czerwonymi flagami. Na czele największej zorganizowanej grupy przybył Tomasz Sakiewicz. Ok. 200 osób przeszło z księgarni „GP” przy ul. Nowy Świat 34, gdzie odbywało się spotkanie z redaktorem naczelnym „Codziennej” i „...
Jacek Liziniewicz
Ponadtysięczny tłum zebrał się 9 kwietnia pod warszawską ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby przypomnieć władzom Rosji o katastrofie smoleńskiej i zaprotestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. – Jest taka zasada, że kiedy żąda się czegoś ważnego, nie idzie się do sekretarki, tylko do szefa. Wiele wskazuje na to, że tutaj jest szef tych, którzy to zrobili – mówił do zebranych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.   Chwilę przed godz. 18 przed ambasadą rosyjską zebrał się ponadtysięczny tłum z transparentami i biało-czerwonymi flagami. Na czele największej zorganizowanej grupy przybył Tomasz Sakiewicz. Ok. 200 osób przeszło z księgarni „GP” przy ul. Nowy Świat 34, gdzie odbywało się spotkanie z redaktorem naczelnym „Codziennej” i „...
Jacek Liziniewicz
W wieczornych obchodach 3. rocznicy katastrofy smoleńskiej wzięło udział 80 tys. osób, a w trakcie wszystkich uroczystości w sumie ponad 100 tys. Mimo niesprzyjającej pogody tłumy Polaków od rana 10 kwietnia 2013 r. przybywały pod Pałac Prezydencki. Bardzo licznie reprezentowane były kluby „Gazety Polskiej”.   Cały dzień na Krakowskim Przedmieściu odbywały się spotkania, prezentacje filmów dotyczących Smoleńska, m.in. „Anatomia upadku” Anity Gargas”, i występy artystów, które miały na celu upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w warszawskim kościele seminaryjnym, po której Jarosław Kaczyński i inni politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli kwiaty przed Pałacem Prezydenckim. Następnie...
Jacek Liziniewicz
Redaktor naczelny „GP” i „Codziennej” Tomasz Sakiewicz wraz z Zofią Pilecką-Optułowicz (córką rtm. Witolda Pileckiego) i dziennikarką Dorotą Kanią złożyli kwiaty w celi śmierci warszawskiego więzienia na Mokotowie, gdzie zamordowano wielu bohaterów podziemia antykomunistycznego, w tym bohaterskiego rotmistrza. W większości krajowych uroczystości brali udział czytelnicy „Gazety Polskiej”, a członkowie klubów „GP” byli współorganizatorami uroczystości. – Wszyscy angażują się ponadprzeciętnie – mówi Anita Czerwińska z warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Raper Tadek, który był współodpowiedzialny za kilkudniowy krakowski maraton z Wyklętymi, zwraca uwagę na fakt, że święto w niespotykany sposób wykrzesało inicjatywę z młodzieży. – Młodzi ludzie sami wykonywali np. portrety partyzantów,...
Wojciech Mucha
Redaktor naczelny „GP” i „Codziennej” Tomasz Sakiewicz wraz z Zofią Pilecką-Optułowicz (córką rtm. Witolda Pileckiego) i dziennikarką Dorotą Kanią złożyli kwiaty w celi śmierci warszawskiego więzienia na Mokotowie, gdzie zamordowano wielu bohaterów podziemia antykomunistycznego, w tym bohaterskiego rotmistrza. W większości krajowych uroczystości brali udział czytelnicy „Gazety Polskiej”, a członkowie klubów „GP” byli współorganizatorami uroczystości. – Wszyscy angażują się ponadprzeciętnie – mówi Anita Czerwińska z warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Raper Tadek, który był współodpowiedzialny za kilkudniowy krakowski maraton z Wyklętymi, zwraca uwagę na fakt, że święto w niespotykany sposób wykrzesało inicjatywę z młodzieży. – Młodzi ludzie sami wykonywali np. portrety partyzantów,...
Jacek Liziniewicz
Choć „zamachowiec” Pavol Vondrous wyjaśniał, że miał to być jedynie happening, opinia publiczna nie obróciła sytuacji w żart. Prezydent Klaus wprawdzie nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, jednak następnego dnia po incydencie szef prezydenckiej ochrony podał się do dymisji. Błędy i zaniedbania „Szef BOR kieruje Biurem Ochrony Rządu i zapewnia sprawne oraz efektywne wykonywanie jego zadań (ochrony osób najważniejszych w państwie – przyp. red.), w szczególności poprzez: 1) organizowanie ochrony, 2) prowadzenie polityki kadrowej, 3) określanie oraz wykonywanie programu szkolenia funkcjonariuszy i doskonalenia zawodowego pracowników, a także zapewnianie im właściwych warunków i trybu szkolenia, 4) współdziałanie z centralnymi organami administracji rządowej podległymi ministrowi...
Jacek Liziniewicz
Film „Anatomia upadku” został dołączony do tygodnika „Gazeta Polska” 16 stycznia. Od tego czasu cieszy się ogromną popularnością i bije kolejne rekordy, czego przykładem może być dwukrotna emisja dokumentu w TV Puls. Mimo że telewizja nadała film bez wcześniejszych zapowiedzi, z dnia na dzień, to – według Wirtualnych Mediów – miał on dotrzeć do niemal 2 mln 800 tys. widzów. – W czasie emisji „Anatomii upadku” TV Puls zanotowała średni udział w rynku w grupie komercyjnej 7,91 proc. i średnią oglądalność minutową 551 736 widzów. Jest to do tej pory drugi wynik w tej grupie – poinformował nas Dariusz Dąbski, prezes Zarządu telewizji Puls. Film poprawił wynik w kolejnej emisji, a widziało go prawie 10 proc. widzów oglądających w tym czasie naziemną telewizję cyfrową (średnia oglądalność tej...
Samuel Pereira
Impreza, która odbyła się w Krakowie, w eleganckim Grand Hotelu, została zorganizowana przez środowiska prawicowe i okazała się sukcesem. W ciepłej, karnawałowej atmosferze goście bawili się do samego rana. To pierwsze tego typu wydarzenie i, jak wierzą uczestnicy balu, początek nowej tradycji. Pomysłodawcami i organizatorami balu byli krakowscy radni: Marcin „Szaman” Szymański, Adam Kalita oraz prezes klubów „Gazety Polskiej” Ryszard Kapuściński. Patronem wydarzenia został Piotr Legutko, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bal odebrany został jako przeciwwaga dla odbywającego się w tym samym czasie „balu dziennikarzy”, gdzie zgromadzili się dziennikarze głównych mediów i rządzący politycy. W Krakowskim Balu Niepokornych udział wzięli politycy i dziennikarze, którzy, jak...
Jacek Liziniewicz
Impreza, która odbyła się w Krakowie, w eleganckim Grand Hotelu, została zorganizowana przez środowiska prawicowe i okazała się sukcesem. W ciepłej, karnawałowej atmosferze goście bawili się do samego rana. To pierwsze tego typu wydarzenie i, jak wierzą uczestnicy balu, początek nowej tradycji. Pomysłodawcami i organizatorami balu byli krakowscy radni: Marcin „Szaman” Szymański, Adam Kalita oraz prezes klubów „Gazety Polskiej” Ryszard Kapuściński. Patronem wydarzenia został Piotr Legutko, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bal odebrany został jako przeciwwaga dla odbywającego się w tym samym czasie „balu dziennikarzy”, gdzie zgromadzili się dziennikarze głównych mediów i rządzący politycy. W Krakowskim Balu Niepokornych udział wzięli politycy i dziennikarze, którzy, jak...
Jacek Liziniewicz
33. miesięcznica rozpoczęła się uroczystą mszą św. ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej, odprawioną w warszawskiej archikatedrze św. Jana. Podczas homilii o. Gabriel Bartoszewski szczególnie dużo uwagi poświęcił fali agresji skierowanej przeciw chrześcijanom. Ten temat pojawił się także w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który po mszy św. na czele Marszu Pamięci ruszył pod Pałac Prezydencki. – Rozpoczyna się nowy rok naszego marszu przez ten trudny posmoleński czas, marszu ku prawdzie, ku sprawiedliwości, którego celem jest Polska taka, jaka powinna być. Marszu, który ma doprowadzić do tego, byśmy żyli w kraju, w którym panuje demokracja, obowiązuje prawo, zasada równości obywateli, wolności słowa i prawdziwa wolność religijna – mówił na Krakowskim Przedmieściu. I dodał: – Dzisiaj...
Jacek Liziniewicz
- Zaskakujące jest to, że modele teoretyczne zachodnich naukowców, które są tworzone na podstawie skąpej bazy faktów zamieszczonych w raportach MAK i Jerzego Millera, znajdują potwierdzenie u świadków rosyjskich. Mamy pewność, że ci świadkowie nie byli inspirowani przez wyśmiewaną „sektę smoleńską” ani przez wywiad i kontrwywiad amerykański. Mówimy o dwóch odseparowanych od siebie światach – mówi nam Rafał Dzięciołowski, współtwórca filmu. Wypowiedzi rosyjskich świadków akcentują dokładnie te same elementy, które uwypukla w swoich badaniach prof. Kazimierz Nowaczyk z University of Maryland w Baltimore w Stanach Zjednoczonych. Wypowiadający się w filmie Rosjanie wskazują dokładnie miejsce, w którym od samolotu odrywały się części poszycia (zdaniem niektórych szczątki tupolewa „spadały z...
Magdalena Michalska
Stadion Narodowy był pierwszy na liście sukcesów rządu piłkarza Donalda Tuska. Miał być symbolem modernizacji i nowoczesności, którą zawdzięczamy rządowi. Tymczasem w jeden wieczór na oczach milionów Polaków stał się pośmiewiskiem. I nie tylko ich – angielska prasa nazwała organizatorów idiotami. Skoro świątynia religii sukcesu okazała się cyrkiem, to co teraz z nią samą? Nie ulega wątpliwości, że także na pozostałe ikony propagandy sukcesu Polacy zaczną patrzeć bez klapek na oczach. Jeszcze nie skończył się feralny dla władzy wieczór, a dowcipy o Basenie Narodowym, uprawie ryżu czy wodogrzmotach Tuska błyskawicznie obiegły internet. A dwaj kibice, którzy wbiegli na murawę i wytaplali się w wodzie, umykając ślizgającym się stewardom, urośli do miana bohaterów Stadionu Narodowego.Dach...
Dorota Kania
– Posiedzenie zostało odwołane, ponieważ prokurator generalny poprosił o przełożenie posiedzenia. W piśmie do komisji wyjaśnił, że zlecił zbadanie tej sprawy i z wynikami zapozna się do 20 listopada. Po tym terminie będzie mógł spotkać się z posłami i odpowiedzieć na nasze pytania – mówi nam Stanisław Piotrowicz (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Sprawa, którą ma się zająć komisja, jest związana z ujawnieniem przez tygodnik „Gazeta Polska” oraz dziennik „Gazeta Polska Codziennie” szczegółów tajnej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Alfa”. Zaczęła się ona w 2008 r. od zawiadomienia złożonego przez biznesmena Józefa Matkowskiego. Sprawa dotyczyła przegranego przez Matkowskiego procesu o zapłatę 17 mln zł na rzecz...
Jacek Liziniewicz
– Posiedzenie zostało odwołane, ponieważ prokurator generalny poprosił o przełożenie posiedzenia. W piśmie do komisji wyjaśnił, że zlecił zbadanie tej sprawy i z wynikami zapozna się do 20 listopada. Po tym terminie będzie mógł spotkać się z posłami i odpowiedzieć na nasze pytania – mówi nam Stanisław Piotrowicz (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Sprawa, którą ma się zająć komisja, jest związana z ujawnieniem przez tygodnik „Gazeta Polska” oraz dziennik „Gazeta Polska Codziennie” szczegółów tajnej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Alfa”. Zaczęła się ona w 2008 r. od zawiadomienia złożonego przez biznesmena Józefa Matkowskiego. Sprawa dotyczyła przegranego przez Matkowskiego procesu o zapłatę 17 mln zł na rzecz...
Piotr Lisiewicz
„Gazeta Polska” w 2001 r. biła na alarm, że od kilku miesięcy rządowe samoloty Tu-154 remontowane są w Rosji. Inni uznali sprawę za mało ważną. O tematach takich jak lustracja, szkalowanie Polski na Zachodzie, Żołnierze Wyklęci czy sprawa pułkownika Kuklińskiego pisaliśmy, gdy inni milczeli, bo tak nakazywała polityczna poprawność. „Wszyscy” zaczynali pisać o nich ze średnio 10-letnim poślizgiem. Poniżej prezentujemy dalece niepełny wybór najgłośniejszych i najważniejszych tekstów w historii „Gazety Polskiej”. „Sto razy głową w ściany” – tak zatytułowany był zbiór felietonów Stefana Kisielewskiego z czasów PRL. Stał się on inspiracją dla tytułu niniejszego przeglądu. Bo głową w ściany w tej „nienaszej” III RP walimy z furiackim uporem. Cóż, jak mówił Marszałek Piłsudski, „Głową muru...

Pages