Jacek Lilpop

Jacek Lilpop
Jerozolima. Miasto święte – dla żydów, chrześcijan, muzułmanów. Jak oddać jego genius loci, ukryty sens tego miasta religii objawionych, ale i wojen, podbojów, walk i męczeństwa, jego zmiennych losów, wciąż toczącej się historii? Jak odnieść się do Jerozolimy znakiem plastycznym? Podjął się tego tematu Leon Tarasewicz, dla którego wizyta w Jerozolimie stała się inspiracją dla trwającej od 2 lipca do 31 sierpnia 2018 r. w Galerii Foksal wystawy jego instalacji zatytułowanej „Jerozolima”. Stworzył on wypełniającą całą przestrzeń galerii kompozycję, składającą się z kwadratów pulsujących i stopniowo rozjarzających się żółtym światłem. Natężenie światła narasta i raptem wszystko gaśnie (w ciemności ledwo widoczne są zarysy czerwonych czworokątów), aby za chwilę znowu rozbłysnąć. Idea tej...
Jacek Lilpop
8 czerwca, po długim remoncie, wystawą „Rzeczy warszawskie” otwarte zostało Muzeum Warszawy. Dotychczas udostępniana była tylko cześć zbiorów. Teraz pokazanych jest ponad 7 tys. autentycznych eksponatów związanych z historią stolicy. Eksponaty wybrano z 300 tys. przedmiotów znajdujących się w zbiorach muzealnych, a eksponowane są w postaci kolekcji w 21 gabinetach. Znajdziemy tu m.in. gabinety: syren warszawskich, pocztówek, fotografii, portretów, ubiorów, brązów warszawskich, opakowań firm warszawskich, galanterii patriotycznej i relikwii. Wszystkie owe „rzeczy warszawskie” mają w zamyśle realizatorów opowiadać o Warszawie. I to w sposób szczególny, bo każdy z eksponatów to osobna opowieść o miejscach, ludziach i wydarzeniach z nim związanych. Jest zatem 7 tysięcy różnych historii...
Jacek Lilpop
Szubienica, na której powieszono generała Emila Fieldorfa, czy cienie żołnierzy z Katynia. A wszystko w dwóch miejscach szczególnych dla Warszawy i Polski. W zbliżającej się „Nocy Muzeów”, 19 maja 2018 r., w Warszawie weźmie udział ponad 250 muzeów, galerii i instytucji kulturalnych. Wśród nich Akademia Sztuk Pięknych, Archiwum Główne Akt Dawnych, Ambasada Włoch, Archiwum Polskiego Radia i Archiwum Polskiej Akademii Nauk, Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego. Muzeum Powstania Warszawskiego pokaże nową wystawę dostępną w dawnych celach bezpieki w piwnicach Ministerstwa Sprawiedliwości. Noc 19 maja będzie nie tylko Nocą Muzeów, ale i nocą galerii sztuk: od Galerii Test na Marszałkowskiej, w której odbędzie się wernisaż malarstwa nieżyjącego artysty Andrzeja Siemińskiego z Kazimierza...
Jacek Lilpop
Warto odwiedzić i porównać trwające obecnie wystawy odnoszące się do transformacji i modernizacji – pierwszą albańskiego malarza Edi Hili, którego wielkoformatowe obrazy prezentuje Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą, i drugą w Zachęcie – „Przyszłość będzie inna. Wizje i praktyki modernizacji społecznych po roku 1918”. Obrazy Ediego Hili to serie malarskich opowieści odnoszące  się do przemian społeczeństwa albańskiego po upadku komunistycznej dyktatury. Artysta notuje w nich sceny uliczne, paradoksy, kontrasty, nawet dramaty, ale maluje je miękkimi, pastelowymi, „akwarelowymi” kolorami, kreując światy na pograniczu abstrakcji i figuracji. W cyklu „Paradoksy” na słonecznie rozświetlonym obrazie „W pełnym słońcu”, z bryłami bunkrów na pierwszym planie i wrakami okrętów...
Jacek Lilpop
Organizatorzy wystawy bardzo oszczędnie potraktowali działalność polityczną jednego z ojców naszej niepodległości. Trwająca do 20 maja wystawa – inaugurująca w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości całoroczny program „3 x Niepodległa w Muzeum Narodowym w Warszawie” – poświęcona jest Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Muzeum Narodowe otrzymało w darze ponad 1,5 tys. obiektów w 61 skrzyniach. Część z nich do tej pory nie była eksponowana. Ta wystawa, ciekawie zaaranżowana w sześciu salach przez kuratorkę dr Magdalenę Pinker, pokazuje różne oblicza Paderewskiego – muzyka, światowej sławy wirtuoza, bywalca salonów, gorącego patrioty i wreszcie polityka, o którym mówiono, że „wygrał niepodległość na fortepianie” i którego portret widnieje na okładce magazynu „Times” z 1939 r....
Jacek Lilpop
W twórczości Marii Anto zwraca uwagę nie tylko wyobraźnia, fantastyka, intensywny nastrój, zaskakująca kolorystyka obrazów, lecz także artystyczna wolność. Ale czy ma ona coś wspólnego z feminizmem? Z obrazami Marii Anto zetknąłem się jeszcze w liceum, kiedy sporo pisało się o jej twórczości w związku z udziałem malarki w Biennale w São Paulo w 1963 r. (zaprezentowała tam 12 płócien) i z wystawą w Zachęcie w 1966 r. Pamiętam film o artystce emitowany w telewizji w latach 90., rozmowy o tym, jak rodzą się w niej obrazy przenoszone na płótno, o jej cyklu obrazów z aniołami i inspiracjach poetyckich, których szukała u Bolesława Leśmiana. Z zaciekawieniem poszedłem więc na jej drugą, indywidualną i pierwszą pośmiertną wystawę w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta. Szkoda tylko, że...
Jacek Lilpop
W Muzeum Narodowym w Warszawie do 21 stycznia trwa arcyciekawa wystawa poświęcona awangardzie II RP. Aranżerzy podkreślają, że prezentacje tego rodzaju organizowane są niezmiernie rzadko. Wystawa w Muzeum Narodowym pt. „Miejska rewolta. Awangarda w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie” nie tylko prezentuje wybór najcenniejszych prac na papierze – rysunków, grafik, fotogramów i fotomontaży – wykonanych przez artystów współtworzących środowiska awangardowe II Rzeczypospolitej. Ekspozycję uzupełnia zespół czasopism oraz książek zaprojektowanych przez wybitnych reprezentantów nowoczesnej typografii. Aranżerzy podkreślają, że prezentacje tego rodzaju organizowane są niezmiernie rzadko, co wynika z licznych ograniczeń konserwatorskich związanych z wrażliwością eksponatów na działanie...
Jacek Lilpop
Tegoroczny Warszawski Weekend Galerii to triumf dadaizmu i Duchampa, od którego to wszystko się zaczęło, kiedy wstawiał na początku XX wieku do galerii przedmioty codziennego użytku jako dzieła sztuki, a najsłynniejszą „Fontannę”, czyli pisuar, wysyłał na wystawę do Nowego Jorku w 1917 r. Staromodne kryterium piękna, odnoszące się właśnie do sztuk pięknych, to relikt. Dzieło sztuki nie ma już funkcji estetycznej. Znana krytyk mówi, że jeśli ktoś szuka piękna, to niech idzie do lasu. W sztuce liczy się przekaz intelektualny, który bez towarzyszącego mu wyjaśnienia, tekstu krytycznego bądź oprowadzenia kuratorskiego najczęściej jest nieczytelny. Artyści jak naukowcy stają się socjologami badającymi w swoich projektach artystycznych relacje społeczne. Błyskotliwie ten stan rzeczy...
Jacek Lilpop
To były trzy łzy oświetlone błękitnym światłem. Jedna łza została u kuratora, druga odbyła ze mną pielgrzymkę do Katynia i tam została na cmentarzu katyńskim – wspomina swoje prace Jerzy Kalina, rzeźbiarz, akcjoner, performer, twórca scenografii, filmów animowanych i witraży. Kończyłeś malarstwo u profesora Gierowskiego, ale i tak jesteś najbardziej znany z działań przestrzennych. Pamiętam Twoje „Przejście” na Świętokrzyskiej w 1977 r. Wyjście poza obraz łączyło się z tym, że nie wykorzystałem czasu akademickiego. Był to czas stracony, nie odnalazłem go w malarstwie. Ale Akademii nie zmarnowałem do końca, ponieważ dla mnie na studiach najważniejsze były rozmowy, kontakty ze studentami i spory w dziekance trwające do później nocy. To było takie forum romanum na parapetach w...
Jacek Lilpop
Malarstwo realistyczne na warszawskiej ASP ma się dobrze. Przykładem jest choćby tegoroczna wystawa prac studentów. Wbrew temu, co powiedziała pani Maria Poprzęcka w wywiadzie odnoszącym się krytycznie do gdańskiej wystawy „Dawni Nowi Mistrzowie” z 2006 r., że malarstwo realistyczne to akademizm, sztuka mieszczańska, a mieszczaństwo to faszyzm, malarstwo realistyczne na warszawskiej ASP istnieje. Wystarczy obejrzeć tegoroczną wystawę prac studentów. Często zwracam uwagę na realizm i figuratywne malarstwo na warszawskiej uczelni, szczególnie dostrzegalne w pracowni prof. Krzysztofa Wachowiaka. Jego dyplomantem jest m.in. Słowak, Martin Imrich, autor imponującego wielkością obrazu „Męczennice”, utrzymanego w klimacie XIX-wiecznego malarstwa Henryka Siemiradzkiego. To także twórca płócien...
Jacek Lilpop
Powstanie Styczniowe, los powstańców, a potem zesłańców, znalazł swój wyraz nie tylko w literaturze („Wierna rzeka”, „Rozdziobią nas kruki, wrony” Stefana Żeromskiego), ale także w sztuce, w malarstwie. Wielu twórców– grafików, malarzy – część swojej twórczości poświęciło Powstaniu Styczniowemu W największym polskim zrywie narodowym przeciwko Rosji, zakończonym klęską, w Powstaniu Styczniowym (1863–1864), w którym stoczono 1200 bitew i potyczek na terenach dawnej Rzeczypospolitej – Żmudzi,  Białorusi, w Inflantach Polskich, na Wołyniu i w Polsce Centralnej – wzięło udział prawie 200 tys. ludzi. Zginęło ok. 30 tys., niemal 1000 stracono, prawie 10 tys. udało się na emigrację. Wyjątkowo krwawo stłumili Rosjanie powstanie na Litwie. Generał-gubernator Michaił Murawjow „Wieszatiel”...
Jacek Lilpop
Trudno uwierzyć, że dożyliśmy czasów, gdy na łamach niemieckiej gazety jesteśmy oskarżani o to, iż rzekomo w czasie wojny zabiliśmy więcej Żydów niż Niemców. Albo gdy prezydent Barack Obama mówi o polskich obozach koncentracyjnych, a stojący obok polski ambasador Daniel Rotfeld nie reaguje. Lub gdy dyrektor FBI podczas przemówienia w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie oskarża Polaków o współodpowiedzialność za Zagładę W zachodnich mediach próżno natomiast szukać informacji o tym, że tylko w Polsce obowiązywała kara śmierci za pomaganie Żydom. I o tym, że za ich ukrywanie mordowano całe rodziny, z dziećmi włącznie, tak jak rodzinę Ulmów. Albo że tylko w Polsce działała specjalna organizacja pomagająca Żydom, a na szmalcowników sądy polskiego państwa...
Jacek Lilpop
Była duża sala, pełna chorągwi. Przyszedłem na próbę i szukałem chorągwi polskich. Chorągwi polskich nie było. Byłem wściekły. Wstałem z krzesła i powiedziałem: Tutaj, w tej sali, chcecie urządzić szczęśliwą przyszłość świata. Brakuje mi chorągwi Polski, za którą walczyliście 25 czerwca 1945 r. minęła 70. rocznica podpisania w San Francisco Karty Narodów Zjednoczonych. W sali opery, w której odbywała się konferencja założycielska Organizacji Narodów Zjednoczonych, wisiały flagi państw całego świata. Zabrakło tylko jednej – polskiej. Polski, która była jednym ze współzałożycieli ONZ, nie było wśród sygnatariuszy podpisujących kartę, ponieważ na jej obecność zgody nie wyraził Stalin. W tym samym czasie w Moskwie uwięziono 16 przedstawicieli rządu polskiego, czemu początkowo zaprzeczał...
Jacek Lilpop
Artystyczne odkrycie Dopiero w latach 90. – 20 lat po pierwszych realizacjach Teresy Murak – dostrzegłem walor metafory i możliwości poetyckiego oddziaływania w instalacji, w zderzeniu obiektu plastycznego z działaniem parateatralnym, zainspirował mnie potencjał tkwiący w działaniach performance. A Teresa Murak, będąc jeszcze studentką ASP, w 1974 r. przeprowadziła pierwszą akcję – „Procesję”. W stroju z zieleni, owinięta kiełkującą roślinnością – rzeżuchą, przeszła ulicami Warszawy. Tego samego roku powstał „Dywan Wielkanocny”, wniesiony w procesji do kościoła w Kiełczewie, pielęgnowany wcześniej na strychu zasiew rzeżuchy, a w Szwecji rzeźba w ziemi i z ziemi, też obsiana ziarnem – „Rzeźba dla Ziemi”. Rok później Murak zrealizowała w Lublinie w galerii Labirynt „Lady’s Smack...