Dorota Kania

Dorota Kania
W latach 80. był szefem świetnie prosperującej firmy polonijnej i utrzymywał bliskie kontakty z ludźmi służb specjalnych PRL-u. W III RP stał się jednym z najbardziej znanych „kolekcjonerów” warszawskich gruntów i nieruchomości. Człowiek, o którym mowa, to Marek Mossakowski, którego działalność aktualnie bada Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. W historii Marka Mossakowskiego i jego rodziny przewijają się znane nazwiska – m.in. wysokich funkcjonariuszy SB, a później UOP i byłego prezydenta Warszawy Pawła Piskorskiego, od którego ojciec Marka, czyli Zygmunt Mossakowski, miał kupić kolekcję dzieł sztuki wartości miliona złotych. Pochodzący z Krakowa dziadek Marka Mossakowskiego, Michał Rusinek, znany literat, zaraz po wojnie był dyrektorem Departamentu Kadr Ministerstwa Kultury i...
Dorota Kania
Zapewne niektórzy pamiętają rozmowę między Wojciechem Jaruzelskim i Michaiłem Gorbaczowem, podczas której Jaruzelski zapewnił, że jeśli chodzi o polską armię, to on na pokolenia zabezpieczył dominację środowisk związanych ze Związkiem Sowieckim. Wydawało się wówczas, że mamy do czynienia z pewną bufonadą. Później jednak zapoznałem się z dokumentami dotyczącymi systemu nazwanego „złotym funduszem”. Wpływy tych ludzi można było niedawno zaobserwować, gdy z wojska odeszło kilku generałów współodpowiedzialnych za osłabianie polskiej armii. Rozpoczął się wówczas medialny, zmasowany atak, który wciąż trwa – mówi minister Antoni Macierewicz. Mijają dwa lata, odkąd został Pan ministrem obrony narodowej. Była konferencja prasowa, na której mówił Pan o sukcesach. A co sprawiało największe...
Dorota Kania
Generał Andrzej Błasik był po śmierci obwiniany za katastrofę smoleńską.  Winę usiłowano zrzucić na człowieka, który swoją służbę i życie poświęcił Polsce. Dziś już wiadomo, że była to rosyjska operacja, która miała na celu krycie prawdziwych sprawców smoleńskiej tragedii. W piątek, 10 listopada 2017 r., na Powązkach Wojskowych odbył się ponowny pogrzeb gen. Andrzeja Błasika. Podczas ceremonii byli obecni m.in.  premier Beata Szydło, szef MON Antoni Macierewicz, wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki oraz Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – Żegnamy go dzisiaj w tak szczególny sposób także dlatego, że stał się symbolem bohaterstwa lotnika, który wytrwał ze swoim prezydentem do samego końca, który swojego prezydenta bronił do samego końca. Aż do...
Dorota Kania
Czerwiec 2015 r. Koszyce Małe, niewielka miejscowość pod Tarnowem. Podczas interwencji policji dochodzi do awantury. Mężczyzna, który atakuje funkcjonariuszy, to Andrzej Sterkowicz – znany sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Dwa miesiące później Prokuratura Rejonowa w Limanowej odmawia wszczęcia śledztwa i sprawa zostaje „zamieciona pod dywan”. Nie zajął się nią również Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Rady Sądownictwa. To niejedyna sprawa z sędzią Sterkowiczem w roli głównej. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, kolejne zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego trafiły do Prokuratury Rejonowej w Brzesku oraz Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Ostatecznie śledztwem w sprawie sędziego Sterkowicza zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej,...
Dorota Kania
Poprzednie władze Muzeum II Wojny Światowej nie zgadzają się na zmianę stałej wystawy i grożą sądem, jeżeli dojdzie do jakiejkolwiek modernizacji ekspozycji. Obecne kierownictwo jest jednak zdecydowane na gruntowną modyfikację – tak, by wystawa prezentowała polski punkt widzenia II wojny światowej. Doktor Karol Nawrocki, obecny dyrektor muzeum, jest zdecydowany, by w muzeum doszło do zmian. – Przede wszystkim chodzi o to, by odejść od pedagogiki wstydu. Chcemy być dumni ze swojej historii i to jest naszym celem – mówi dyrektor. – W tym muzeum nie może zabraknąć odpowiedzi na pytanie: co my, Polacy, chcemy opowiedzieć o naszym doświadczeniu z II wojny światowej, o ponad czterdziestu latach sowieckiej okupacji i ponad dwudziestu latach niesprawiedliwości transformacyjnej w III...
Dorota Kania
Jest szansa na wykrycie winnych jednej z największych afer korupcyjnych w III RP! Jak dowiedziała się „Gazeta Polska”, Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie prowadzi postępowanie w sprawie gigantycznych nadużyć powstałych w Polskiej Żegludze Morskiej w czasach PO–PSL. Jest to kolejne postępowanie w sprawie nieprawidłowości w PŻM. O śledztwie dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która za łapówki zawierała niekorzystne dla przedsiębiorstwa kontrakty na spedycje, remonty, a także zakup i sprzedaż statków, „Gazeta Polska” pisała już w czerwcu tego roku. Teraz sprawa dotyczy nadużyć w wysokości co najmniej 3 700 000 euro. Fikcyjne faktury Zawiadomienie w sprawie, którą aktualnie...
Dorota Kania
Polski rząd może skorzystać z zapisów, według których nasz kraj uzyska finansowe zadośćuczynienie za wyrządzone przez Niemców straty – uważają eksperci. Według danych szacunkowych kwota odszkodowania powinna wtedy wynieść co najmniej 3 biliony złotych. Zapisy, o których mowa, to Konwencja Haska, której reguły w oczywisty sposób mówią, że za straty wojenne poniesione w czasie II wojny światowej należą nam się odszkodowania od Niemców. Historycy zwracają uwagę, że Polska może – i to z powodzeniem – oprócz reparacji dopominać się właśnie odszkodowań. Grabież dzieł sztuki – Niemcy wyrządzili nam olbrzymie straty materialne i to wszystko zostało udokumentowane – podkreśla prof. Tomasz Panfil, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Naukowiec przypomina, że Karol Estreicher w...
Dorota Kania
Służba Kontrwywiadu Wojskowego w czerwcu tego roku zwróciła się do prezydenta Andrzeja Dudy o zwrot do SKW „Raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI”, który zawiera w sobie tajny aneks. Do dziś SKW nie otrzymała odpowiedzi. „Gazeta Polska” dotarła do korespondencji w tej sprawie. Pismo, którego treść publikujemy poniżej, zostało wysłane z SKW 13 czerwca 2017 r. Nie był to pierwszy dokument w tej sprawie – korespondencja wysyłana przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego do prezydenta RP Andrzeja Dudy ma swój początek w grudniu 2015 r. Wszystkie prośby o zwrot tajnego aneksu były bezskuteczne. Zwróciliśmy się do biura prasowego prezydenta z pytaniami dotyczącymi braku reakcji na ostatnie pismo SKW zawierające prośbę o zwrot aneksu. Do momentu oddania gazety do druku nie...
Dorota Kania
7 marca 2011 r. Las Kabacki w Warszawie. Spacerujący człowiek natrafia na makabryczne znalezisko: zwęglone ludzkie szczątki. Po badaniach genetycznych okazuje się, że jest to Jolanta Brzeska, poszukiwana od kilku dni działaczka społeczna walcząca z tzw. dziką reprywatyzacją. Prokuratura Regionalna w Gdańsku właśnie przedłużyła śledztwo w sprawie jej zabójstwa. Pod koniec minionego tygodnia Prokuratura Krajowa przychyliła się do wniosku Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, by śledztwo w sprawie zabójstwa Jolanty Brzeskiej przedłużyć do 30 marca 2018 r. Jej postać stała się symbolem walki z nieuczciwą warszawską reprywatyzacją. – Dość łamania prawa i gnębienia mieszkańców. Człowiek, który dostał prawa do naszej kamienicy, straszy mnie eksmisją. Procesuje się ze mną. Nawet zameldował...
Dorota Kania
5 września 2017 r., Sąd Najwyższy, rozprawa w tzw. aferze marszałkowej. W trakcie ustnego uzasadnienia wyroku pada stwierdzenie, że przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, przewodniczącemu Komisji Weryfikacyjnej WSI, oraz jej członkom była prowadzona nielegalna gra operacyjna służb. Wszystko wskazuje na to, że była to największa nielegalna akcja wobec urzędników państwowych oraz opozycyjnych polityków i dziennikarzy. Skład orzekający: przewodniczący SSN Piotr Mirek, SSN Kazimierz Klugiewicz, sprawozdawca: delegowany do SN sędzia SO Wojciech Sych – podjął 5 września tego roku decyzję o oddaleniu kasacji w sprawie Aleksandra L. – jego wyrok: 4 lata więzienia i ponad 54 tys. zł grzywny jest ostatecznie prawomocny. Został on skazany za płatną protekcję – powoływanie się od grudnia 2006 do...
Dorota Kania
Litwa, Ejszyszki, czerwiec 2017 r. Przy mogiłach obok kościoła kilka osób rozkopuje ziemię i robi sobie zdjęcia. Odjeżdżają po niedbałym zasypaniu grobów. Wkrótce okazuje się, że byli to przedstawiciele Fundacji „Niezłomni” im. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka, której działalność niemal od początku jej powstania w 2013 r. budzi kontrowersje. Szef Fundacji Wojciech Łuczak w korespondencji mailowej stwierdził, że jego organizacja działa prawidłowo. Jednak z rozmów z osobami, które współpracowały z Fundacją „Niezłomni” im. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka, wynika coś innego. Ich zdaniem we wspomnianej fundacji dochodzi do szeregu nieprawidłowości i jej działalnością powinien zająć się minister kultury i dziedzictwa narodowego jako organ nadzorczy. Według naszych rozmówców do...
Dorota Kania
Środa, 30 sierpnia, centrum Szczecina. Do tramwaju wsiada siwy, starszy mężczyzna, na którego nikt nie zwraca uwagi. To Andrzej Milczanowski, były szef Urzędu Ochrony Państwa, minister spraw wewnętrznych, zaufany Lecha Wałęsy. Człowiek, który obiecał esbekom służącym w UOP nietykalność. Dziś chcą oni doprowadzić do upadku obecnego rządu. Od 1 października emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL będą dużo niższe. Obniżki obejmą osoby, które pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa, czyli od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., kiedy to powstał Urząd Ochrony Państwa. Ich emerytura nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS: emerytura – około 2 tys. zł, renta – około 1,5 tys. zł, zaś renta rodzinna – około 1,7 tys. zł. „Głodowe” 2...
Dorota Kania
Opłacenie muzyków grających na kolacji byłego szefa MSZ Grzegorza Schetyny, kontrakt zawarty z obecnym posłem Nowoczesnej Piotrem Misiło, zapłata służbową kartą za bieliznę erotyczną i wizyty w klubie go-go, niejasna transakcja na zakup akcji spółki w Senegalu – to zaledwie kilka pozycji z wyników kontroli dotyczącej działań poprzednich władz Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. Mimo zapowiadanych przez premiera Donalda Tuska intensywnych działań antykorupcyjnych i ochrony interesów ekonomicznych państwa, w okresie okres rządów PO–PSL dochodziło do gigantycznych nadużyć i niegospodarności. Postępowanie dotyczące nieprawidłowości w Grupie Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. w latach 2011–2016, prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuraturę Regionalną w Szczecinie,...
Dorota Kania
Nawiążę do słynnej już mojej polemiki z poprzednim prezydentem Francji, Hollande’em, w której powiedział, że my mamy wartości, a oni pieniądze. Podtrzymuję to, co wówczas powiedziałam – w życiu trzeba kierować się wartościami i zasadami. Dzięki takiej postawie Polska rozwija się dziś bardzo dynamicznie i jest krajem bezpiecznym – mówi premier Beata Szydło. Wróciła Pani z wakacji z Juraty, gdzie był także prezydent Andrzej Duda. Mieliście państwo okazję do rozmów? Krótki urlop, który miałam, spędziłam z rodziną na Helu. Corocznie staram się być nad polskim morzem, ale tegoroczny mój wyjazd wzbudził dziwne i niezrozumiałe dla mnie emocje. A jakie są obecnie relacje pomiędzy Pani gabinetem a ekipą Prezydenta, szczególnie po sporze o reformę sądownictwa? Wydawać by się wtedy mogło,...
Dorota Kania
Afera SK Banku, Amber Gold, SKOK Wołomin i VAT – na tych nielegalnych finansowych operacjach polskie państwo poniosło co najmniej 300 miliardów zł strat. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sposób wyłudzeń był bardzo podobny, a w tle są ludzie związani ze służbami specjalnymi. A także niewyjaśnione zgony, obca agentura i próby przejęcia lotniska Modlin. Wszystkie te afery miały miejsce za rządów PO-PSL, a ich wyjaśnianie zaczęło się dopiero po dojściu do władzy PiS. I chociaż mija dwa lata od wyborów, na jaw wychodzą kolejne wątki afer, a końca śledztw w ich sprawach nie widać. W sprawie Amber Gold pracuje komisja śledcza, niewykluczone, że zostanie powołana kolejna, dotycząca afery VAT. Do dziś nie wiadomo także, gdzie podziały się pieniądze wyłudzone z SK Banku, Amber Gold i SKOK...
Dorota Kania
Nowe fakty ujawnione w ostatnich dniach pokazują, że scenariusz protestów mających przerodzić się w antyrządowy pucz był rozpisany bardzo starannie. Główne role odegrały trzy fundacje: Fundacja Wolni Obywatele RP, Fundacja Otwarty Dialog oraz fundacja Akcja Demokracja. Od dwóch lat w Polsce nasila się wojna informacyjna, która jest elementem wojny hybrydowej. Głównymi rozgrywającymi są Rosja i Niemcy. – Jednym z celów wojny informacyjnej jest zdestabilizowanie sytuacji politycznej – mówi nam dr Łukasz Kister z Instytutu Jagiellońskiego. Fundacja po lupą Fundacja Otwarty Dialog w 2014 r. uzyskała od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji koncesję na handel bronią defensywną. Chodzi o zezwolenie na „obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym”. TVP Info ujawniła...
Dorota Kania
Od momentu objęcia funkcji ministra obrony narodowej przez Antoniego Macierewicza pojawiają się informacje, które mają doprowadzić do dymisji szefa MON. I chociaż ich wiarygodność jest równa zeru, są one powielane przez media – głównie te, które sprzyjają totalnej opozycji. Wystarczy prześledzić publikacje z ostatniego roku, by się przekonać, jak „niebezpieczne” są działania obecnego kierownictwa obrony narodowej. Pierwszy zmasowany atak nastąpił dokładnie rok temu, przed szczytem NATO w Warszawie – to właśnie wtedy w kilku amerykańskich głównych gazetach (a także polskich) ukazały się informacje, że szczyt zostanie przeniesiony do jednego z państw bałtyckich. Prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu przedstawiono nawet raport, że taka decyzja została już podjęta, a jedna ze służb...
Dorota Kania
Lato 2010 r., Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Pod Krzyżem Pamięci stoją modlący się za ofiary katastrofy smoleńskiej. Spokojnych ludzi atakują zwolennicy Platformy Obywatelskiej, niektórzy z nich są pijani. Słychać krzyki, przekleństwa i wyzwiska. W tłumie z zadowoloną miną przechadza się Helena Łuczywo, do niedawna zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. Towarzyszy jej uśmiechnięty Seweryn Blumsztajn z „GW”, który mówi o „wspaniałym społeczeństwie”. „Nie ma powodu, żeby demokratycznie wybrana władza negocjowała z grupą uzurpatorów. Nie można też rozmawiać z ludźmi, którzy znieważają przywódców demokratycznego państwa” – to nie są słowa żadnego konserwatywnego publicysty ani też polityka prawicy. Napisał je siedem lat temu, 12 sierpnia 2010 r., na łamach „Gazety Wyborczej...
Dorota Kania
23 czerwca 2010 r., siedziba Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Trwa rozmowa Jarosława Mąki, szefa Departamentu Administrowania Obrotem w Ministerstwie Gospodarki, z funkcjonariuszem ABW. Dyrektor przekazuje służbom informacje o podejrzanych działaniach właścicieli firmy Amber Gold. Ze spotkania zostaje sporządzona notatka i… na tym sprawa się kończy. Pismo trafia do departamentu, którym kieruje płk Dariusz Łuczak, obecny doradca PO ds. służb specjalnych. Afera Amber Gold wybucha dopiero dwa lata później. Już dziś można powiedzieć, że w sprawie Amber Gold służby specjalne zachowały się całkowicie nieprofesjonalnie. Mogły zablokować działalność Marcina P. już w 2010 r., a jednak tego nie zrobiły. Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego tak się stało, ale bezsprzeczna jest...
Dorota Kania
Donald Trump przypomniał, że NATO to nie tylko pakt o charakterze politycznym i militarnym. Mamy do czynienia z ochroną obszaru, na którym broni się nie tylko interesów politycznych, ale w istocie cywilizacji – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Olszewski. Jak Pan ocenia wizytę Donalda Trumpa, prezydenta USA, w Warszawie? Bardzo pozytywnie. Był do niej znakomicie przygotowany, biorąc pod uwagę wizyty w Polsce poprzednich prezydentów Stanów Zjednoczonych i ich wiedzę na temat naszego kraju. Mówię o gafach, które popełniali w kontekście historii naszego kraju, a szczególnym przypadkiem jest Barack Obama, który mówiąc o Janie Karskim, „poczęstował” nas „polskimi obozami koncentracyjnymi”. Wizyta Donalda Trumpa była ważna: nieprzypadkowo wybrał Warszawę i nieprzypadkowo wygłosił takie, a nie...
Dorota Kania
5 lipca 2017 r., kawiarnia Rue de Paris na Saskiej Kępie. Przy jednym stoliku w ogródku siedzą Piotr Niemczyk, były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa, Władysław Frasyniuk, były polityk UW, i Paweł Kasprzak, lider ruchu Obywatele RP. Łączy ich opozycyjna przeszłość w PRL, a dziś – zwalczanie obecnej władzy. Władysław Frasyniuk i Paweł Kasprzak pojawiają się na Krakowskim Przedmieściu, aby blokować miesięcznice smoleńskie. Razem ze swoimi zwolennikami epatują agresją wobec osób, które przychodzą się modlić za tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Przykładem jest atak na legendarnego opozycjonistę Adama Borowskiego, szefa warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Krzyki, gwizdy i przemoc są metodami, którymi posługują się ludzie określający się jako Obywatele RP oraz ich...
Dorota Kania
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Wojciech Mucha
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Dorota Kania
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Wojciech Mucha
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Dorota Kania
Piątek, 16 stycznia 2015 r. W Hali Ludowej we Wrocławiu na XIII balu Anny i Rafała Dutkiewiczów trwa licytacja, z której pieniądze mają być przeznaczone na cele charytatywne. Jednym z licytowanych przedmiotów jest korkociąg, który zostaje kupiony za zawrotną sumę 56 tys. zł. Jego właścicielem został Henryk Brunengraber, prezes firmy „Tal & Co Management”. Henryk Brunengraber (obecnie obywatel Niemiec) to znany na rynku nieruchomości przedsiębiorca prowadzący – jak podkreśla część naszych rozmówców – kontrowersyjną działalność m.in. na terenie Wrocławia, która doprowadziła na skraj bankructwa jego biznesowych partnerów. Przez wiele lat, poza oficjalnymi informacjami dotyczącymi firmy Henryka Brunengrabera, na temat jego samego niewiele można się było dowiedzieć. Zmieniło się to...
Dorota Kania
Jesień 2008. Rok po wygranych przez Platformę Obywatelską wyborach w Onet.tv zaczyna nadawać przez Internet proputinowska Russia Today. Pięć lat później w eter płynie – tym razem po polsku – głos Kremla: nadawanie na falach Radia Hobby rozpoczyna Sputnik, który aktualnie działa nielegalnie, ponieważ właściciel pasma ma cofniętą koncesję. Rosyjska wojna informacyjna trwa także w sieci i tam ma największy zasięg. Rosyjska propaganda w Polsce jest obecna od wielu lat, a przybiera na sile w zależności od sytuacji politycznej. Aktywność na tym polu można było zaobserwować po niekorzystnych dla Rosji decyzjach podejmowanych po 1989 r.: podczas rządów Jana Olszewskiego, gdy wyprowadzono sowieckie wojska z Polski i podjęto pierwsze rozmowy o przystąpieniu naszego kraju do NATO; podczas...
Dorota Kania
Teatr Polski we Wrocławiu od roku jest obiektem walki o utracone wpływy. Kluczową rolę w sporze odgrywa były dyrektor Krzysztof Mieszkowski, obecnie poseł Nowoczesnej, i jego akolici – m.in. osoby, które pobierały pieniądze z kasy teatru w czasie, gdy kierował on tą placówką. Walka o teatr rozpoczęła się w momencie, gdy dyrektorem został Cezary Morawski, którego wskazała komisja konkursowa, a wyboru dokonał zarząd województwa dolnośląskiego. Morawski zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, który nie mógł wystartować w konkursie z powodu braku wymaganego wykształcenia. W sierpniu ubiegłego roku, gdy do Wrocławia przyjechał obecny dyrektor Teatru Polskiego, na dworcu kolejowym Wrocław Główny przywitała go grupa aktorów z teatru, by wręczyć mu bilet powrotny do Warszawy....
Dorota Kania
Zniszczenie „Gazety Polskiej”, obawa przez filmem „Smoleńsk”, tygodnikiem „wSieci” i „Super Expressem”, plany obsadzenia byłego szefa BOR Mariana Janickiego w spółce skarbu państwa, kulisy kontaktów ze sprzyjającymi ludziom Donalda Tuska dziennikarzami – to najważniejsze wątki rozmów prowadzonych na początku 2014 r. w restauracji Sowa&Przyjaciele, w których uczestniczyli m.in. Paweł Graś, ksiądz Kazimierz Sowa, ówczesny minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński, szef BOR Marian Janicki oraz biznesmen Jerzy Mazgaj. Z ujawnionych przez TVP Info nowych nagrań jednoznacznie wynika, że ludzie związani z Platformą Obywatelską traktowali państwo jak swój prywatny folwark. Uważali, że media, które ich krytykują, należy unicestwić – wśród najważniejszych wątków ujawnionych taśm jest ten...
Dorota Kania
Jest kolejny, naoczny świadek katastrofy smoleńskiej – ustaliła „Gazeta Polska”. Był on 10 kwietnia 2010 r. w pobliżu lotniska, ale do tej pory rosyjscy śledczy nie zajęli się wyjaśnieniem tego, co widział. To wskazuje, że Rosjanie nie przeprowadzili podstawowych działań związanych z postępowaniem karnym dotyczącym wyjaśnienia i znalezienia winnych tragedii. – Szedłem rano w stronę lotniska. Początkowo była bardzo gęsta mgła, ale zaczęła się przerzedzać i wtedy usłyszałem lecący samolot. Chwilę później go zobaczyłem: leciał i płonął, na jego boku był ogień. A później usłyszałem huk i zapanowała cisza – opowiada Rosjanin, który rano 10 kwietnia 2010 r. szedł w kierunku swojej posesji. „Gazeta Polska” i Telewizja Republika dysponują nagraniem rozmowy, która została przeprowadzona z nim...
Dorota Kania
„Jest pan po prostu głupim chamem”, „Trzeba takiemu dawać w pysk”, „Wy pisowskie mordy”, „Nie możemy oddać Polski walkowerem tym gówniarzom” – to zaledwie kilka cytatów z Adama Michnika i ludzi, którzy organizują mu spotkania skierowane do dziennikarzy i ludzi zadających naczelnemu „GW” niewygodne pytania. Agresja Adama Michnika i jego otoczenia rośnie wraz ze spadkiem sprzedaży oraz wpływów „Gazety Wyborczej”. On, jego współpracownicy oraz sympatycy atakują tych, którzy kojarzą się im z prawą stroną sceny politycznej i z rządzącą obecnie partią. Słynne „Odpieprz się pan od generała” było łagodnym zwrotem w porównaniu z tym, jak dziś reaguje Adam Michnik. Przypomnimy, że powyższe zdanie naczelny „GW” wypowiedział 13 kwietnia 1992 r. we francuskiej telewizji podczas promocji książki...
Dorota Kania
Przejęcie niemal w 90 procentach mediów, wykupywanie ziemi i przedsiębiorstw, wspieranie separatystów, czyli Ruchu Autonomii Śląska, przyznawanie obywatelstwa niemieckiego osobom, których przodkowie byli wpisani na Volkslistę – tak w największym skrócie można nazwać rozszerzanie przez Niemców swoich wpływów po 1989 r. Polskie władze przez szereg lat dawały na to przyzwolenie – wyjątkiem były rządy Jana Olszewskiego, Jarosława Kaczyńskiego i obecnie rząd premier Beaty Szydło. Niemcy szczególną uwagę poświęcają Polsce zachodniej, a zwłaszcza terenom, które przed II wojną światową nie należały do Rzeczypospolitej. To właśnie tam ekspansja niemiecka jest najbardziej widoczna. I to nie tylko dlatego, że niektóre miejscowości mają dwujęzyczne tablice informacyjne: nazwy są w języku polskim i...
Dorota Kania
„Od pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej było wiadomo, że nasze władze dogadały się z Rosją. Pierwszym sygnałem było niedopuszczenie nas do zbadania wraku i blokowanie prowadzenia badań” – mówią nam osoby, które w 2010 r. zasiadały w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W rozmowie z „Gazetą Polską” ludzie ci ujawnili, co działo się po katastrofie i jak przez kolejne lata, poprzez umiejętną propagandę medialną, władze przekonywały Polaków, że rząd powadzi intensywne działania, by wyjaśnić katastrofę. „W rzeczywistości nie zrobiono nic, a głównym motorem zakłamywania rzeczywistości był Maciej Lasek” – twierdzą nasi rozmówcy. – Polscy eksperci wysłani 11 kwietnia 2010 r. do Smoleńska przybyli, gdy prace prowadzone przez Rosjan były już bardzo zaawansowane, i mogli tylko...
Magdalena Piejko
„Od pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej było wiadomo, że nasze władze dogadały się z Rosją. Pierwszym sygnałem było niedopuszczenie nas do zbadania wraku i blokowanie prowadzenia badań” – mówią nam osoby, które w 2010 r. zasiadały w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W rozmowie z „Gazetą Polską” ludzie ci ujawnili, co działo się po katastrofie i jak przez kolejne lata, poprzez umiejętną propagandę medialną, władze przekonywały Polaków, że rząd powadzi intensywne działania, by wyjaśnić katastrofę. „W rzeczywistości nie zrobiono nic, a głównym motorem zakłamywania rzeczywistości był Maciej Lasek” – twierdzą nasi rozmówcy. – Polscy eksperci wysłani 11 kwietnia 2010 r. do Smoleńska przybyli, gdy prace prowadzone przez Rosjan były już bardzo zaawansowane, i mogli tylko...
Dorota Kania
Wkrótce do Kancelarii Prezydenta trafi wniosek dotyczący ułaskawienia kibiców oraz działaczy antykomunistycznej opozycji z czasów PRL, skazanych za protest przeciwko wykładowi Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim w 2013 r. – Będę prosił pana prezydenta, aby skorzystał z prawa łaski wobec tych w większości młodych ludzi, którzy zostali niesłusznie skazani – mówi nam Kornel Morawiecki, marszałek senior z koła poselskiego Wolni i Solidarni. Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r. Profesor Zygmunt Bauman, który w przeszłości był funkcjonariuszem zbrodniczych formacji stalinowskich, takich jak NKWD i Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został zaproszony przez prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza na wykład, który miał być...
Piotr Lisiewicz
Wkrótce do Kancelarii Prezydenta trafi wniosek dotyczący ułaskawienia kibiców oraz działaczy antykomunistycznej opozycji z czasów PRL, skazanych za protest przeciwko wykładowi Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim w 2013 r. – Będę prosił pana prezydenta, aby skorzystał z prawa łaski wobec tych w większości młodych ludzi, którzy zostali niesłusznie skazani – mówi nam Kornel Morawiecki, marszałek senior z koła poselskiego Wolni i Solidarni. Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r. Profesor Zygmunt Bauman, który w przeszłości był funkcjonariuszem zbrodniczych formacji stalinowskich, takich jak NKWD i Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został zaproszony przez prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza na wykład, który miał być...
Dorota Kania
Osoby figurujące w archiwach IPN jako TW, dzieci funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych, współpracownicy Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka tworzyli w latach 90. aktualnie obowiązującą konstytucję. W tym kontekście symbolicznego znaczenia nabiera fakt, że pod tekstem ustawy zasadniczej podpisał się prezydent Aleksander Kwaśniewski, według dokumentów IPN zarejestrowany jako TW „Alek”. A wcześniej, pod tzw. Małą Konstytucją, swój podpis złożył prezydent Lech Wałęsa – TW „Bolek”. Od kilku dni trwa gorąca dyskusja wywołana przez wypowiedź prezydenta RP Andrzeja Dudę o konieczności referendum w sprawie obowiązującej konstytucji. – W moim przekonaniu, jako prezydenta, moi rodacy mają prawo się wypowiedzieć, czy konstytucja obowiązująca w Polsce od 20 lat funkcjonuje...
Dorota Kania
Politycy KLD przyszyli do mnie, jako premiera, z propozycją nie do odrzucenia. W tej delegacji był Donald Tusk. Panowie zaproponowali swoje dalsze wsparcie, ale pod warunkiem, że zapewnimy im nietykalność – mówi „Gazecie Polskiej” premier Jan Olszewski. Dwadzieścia pięć lat temu doszło go gwałtownego obalenia Pana rządu. Co najbardziej utkwiło Panu w pamięci z tamtego okresu? Na pewno 4 czerwca 1992 roku, zwłaszcza jego finał, bo to był charakterystyczny moment nie tylko dla rządu, lecz przede wszystkim dla kierunków toczących się wówczas procesów przemian społecznych. Wtedy zmienił się kierunek biegu historii. Pamiętam doskonale popołudnie tamtego dnia. Z jakiego powodu? Bo wtedy właśnie przyszły zdecydowane sygnały, że będą próby wykorzystania uchwały lustracyjnej do...
Dorota Kania
Po ośmiu latach przerwy, w połowie tego roku, ruszy budowa pierwszej dużej jednostki w Stoczni Szczecińskiej. Będzie to jeden z dwóch promów pasażersko-samochodowych dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Są plany na budowę kilku następnych jednostek dla polskich armatorów, co jest szansą na odbudowę przemysłu stoczniowego „wygaszonego” za rządów premiera Donalda Tuska. 7 marca 2009 r., sobota, godzina 11. Do Stoczni Szczecińskiej na plac przy pochylni Odra Nowa przyszły tysiące ludzi. Nie tylko mieszkańcy Szczecina. Wielu przyjechało autokarami z całego województwa. Aut było tak dużo, że przy historycznej bramie głównej stoczni, gdzie wisi tablica upamiętniająca pomordowanych stoczniowców w grudniu 1970 r., nie było kawałka wolnego miejsca. Ale powód jest także historyczny. W Stoczni...
Dorota Kania
Środowisko mediów jako jedyna grupa zawodowa mająca realną władzę w Polsce nie przeszło weryfikacji na początku lat 90. Nigdy też nie było lustrowane, a wszelkie kroki podejmowane w kierunku składania przez dziennikarzy oświadczeń lustracyjnych skutecznie torpedowano. – W najbliższym czasie zaproponuję Radzie Mediów Narodowych zajęcie stanowiska w sprawie obecności w mediach publicznych pracowników i współpracowników komunistycznych służb specjalnych. Rada nie może niczego nakazać szefom mediów publicznych, ale chciałabym, aby mieli oni nasze jasne stanowisko, w którym RMN będzie zalecać unikanie zatrudniania osób związanych z totalitarnym systemem w mediach narodowych. To, że dawni agenci SB mieliby wciąż wpływ na program mediów publicznych, wydaje mi się sprzeczne z podstawowymi...
Środowisko mediów jako jedyna grupa zawodowa mająca realną władzę w Polsce nie przeszło weryfikacji na początku lat 90. Nigdy też nie było lustrowane, a wszelkie kroki podejmowane w kierunku składania przez dziennikarzy oświadczeń lustracyjnych skutecznie torpedowano. – W najbliższym czasie zaproponuję Radzie Mediów Narodowych zajęcie stanowiska w sprawie obecności w mediach publicznych pracowników i współpracowników komunistycznych służb specjalnych. Rada nie może niczego nakazać szefom mediów publicznych, ale chciałabym, aby mieli oni nasze jasne stanowisko, w którym RMN będzie zalecać unikanie zatrudniania osób związanych z totalitarnym systemem w mediach narodowych. To, że dawni agenci SB mieliby wciąż wpływ na program mediów publicznych, wydaje mi się sprzeczne z podstawowymi...
Dorota Kania
W tej historii jest wszystko, co potrzebne do dobrego scenariusza: walka z systemem komunistycznym, tajne służby, duże pieniądze, tajemnicza śmierć, gigantyczne przekręty finansowe. I robotnik, trybun ludowy, który – jak mówią jego dawni koledzy – przegrał swoją legendę. Władysław Frasyniuk – bo o nim mowa – od robotniczego przywódcy dolnośląskiej Solidarności płynnie przeszedł do roli biznesmena. – Był robotnikiem, kierowcą, był trochę niedojrzały, może zachłysnął się możliwościami, które spotkały go przy Okrągłym Stole. Ja tego nie rozumiem. Wydaje mi się, że to jest brak pewnego kośćca moralnego – mówi nam Kornel Morawiecki, twórca „Solidarności Walczącej”. A jeden z czołowych działaczy „SW”, Andrzej Kołodziej, dodaje: – Władysław Frasyniuk należy do tej grupy, której członkowie...
Dorota Kania
Przetarg na remont rządowego tupolewa wygrała firma, której właściciel jest z wykształcenia ogrodnikiem, a w latach 80. organizował koncerty polskich zespołów dla Polaków pracujących w ZSRS. Żoną człowieka, który skierował Tu-154 do zakładów ludzi Putina, była Rosjanka z Kaliningradu. „Gazeta Polska” wielokrotnie pisała o nieprawidłowościach związanych z remontem dwóch rządowych tupolewów, w tym Tu-154M o numerze bocznym 101, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Przetarg, wart prawie 70 mln zł, wygrało w 2009 r. konsorcjum MAW Telecom i Polit Elektronik. Stało się tak, mimo że jeden z członków konsorcjum – firma Polit Elektronik – prowadził zwykłą działalność gospodarczą, nie mając zresztą nawet strony internetowej Konsorcjum zleciło remont samolotu zakładom Aviakor w...
Grzegorz Wierzchołowski
Przetarg na remont rządowego tupolewa wygrała firma, której właściciel jest z wykształcenia ogrodnikiem, a w latach 80. organizował koncerty polskich zespołów dla Polaków pracujących w ZSRS. Żoną człowieka, który skierował Tu-154 do zakładów ludzi Putina, była Rosjanka z Kaliningradu. „Gazeta Polska” wielokrotnie pisała o nieprawidłowościach związanych z remontem dwóch rządowych tupolewów, w tym Tu-154M o numerze bocznym 101, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Przetarg, wart prawie 70 mln zł, wygrało w 2009 r. konsorcjum MAW Telecom i Polit Elektronik. Stało się tak, mimo że jeden z członków konsorcjum – firma Polit Elektronik – prowadził zwykłą działalność gospodarczą, nie mając zresztą nawet strony internetowej Konsorcjum zleciło remont samolotu zakładom Aviakor w...
Grzegorz Wierzchołowski
Co łączy zatrzymanego niedawno przez CBA olsztyńskiego biznesmena Wojciecha K. z Tomaszem Arabskim? Były szef kancelarii Donalda Tuska wraz z żoną byli akcjonariuszami firmy, która należała do Wojciecha K. i do byłego kapitana gdańskiej SB. Dla olsztynian było to nie lada wydarzenie. Rankiem 8 marca 2017 r. funkcjonariusze CBA z Białegostoku zatrzymali w Olsztynie byłego dyrektora tamtejszego oddziału TVP Jarosława K. oraz znanego miejscowego biznesmena Wojciecha K. Pierwszy usłyszał zarzut sprzedajności, będąc  osobą pełniącą funkcję publiczną. Drugiemu postawiono z kolei zarzuty przekupstwa i pośrednictwa w płatnej protekcji. Z doniesień portalu tvp.info wynika, że Wojciech K. – jeden z najpotężniejszych ludzi w Olsztynie – miał korumpować byłego dyrektora TVP Olsztyn, który za...

Pages