Nagłe nawrócenia

Dalszy scenariusz jest łatwy do przewidzenia – albo obecny układ rządzący pozbędzie się Tuska i stworzy nowy stabilny reżim (zdecydowanie bardziej na lewo od obecnego), albo władzę przejmie Jarosław Kaczyński. To jednak oznacza, że dywagacje o przywództwie na prawicy mogą w tej chwili snuć wyłącznie mocno niezorientowani. Jeżeli ktoś chce być wiarygodny dla tej części sceny politycznej, nie może zajmować się rozbijaniem PiS-u. Robiła to w ostatnich miesiącach większość znanych i dopuszczanych do telewizji „konserwatywnych” komentatorów. PJN nagle stopniał w ich ocenach do zjawiska mało poważnego, wręcz wstydliwego. Z pewnym współczuciem patrzę na polityków tej partii, bo zostali
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: