Ukryć, skadrować, sfabrykować

Doradcy techniczni Donalda Tuska postanowili ukryć fałsze raportu Millera i obronić swojego pryncypała metodą ruskich złodziei, którzy, złapani za rękę na kradzieży, mieli przykazane po pierwsze krzyczeć: „nie moja ręka”, a po drugie wołać donośnie, wskazując na okradzionego: „łapać złodzieja, łapać złodzieja”

Polityczne źródła tej taktyki są oczywiste. Ostatnie miesiące przyniosły Donaldowi Tuskowi znaczące klęski grożące załamaniem się tzw. narracji smoleńskiej. Zaczęło się od decyzji Andrzeja Seremeta, prokuratora generalnego, który po trzech latach uników nagle w lipcu br. ogłosił, że i owszem, prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wątku działania osób
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: