Oliwa na kaszel

Chemik Gary Beauchamp zainteresował się oliwą, kiedy po raz pierwszy wziął udział w sympozjum na temat tzw. gastronomii molekularnej. Jest to nowatorska szkoła gotowania, która zakłada, że proces przygotowywania żywności powinien czerpać z instrumentarium naukowego. Jej adepci pracują w kuchniach przypominających laboratoria, starając się drobiazgowo kontrolować wszystkie czynniki procesu. Wśród ich urządzeń są homogenizatory, pompy próżniowe, komory parowe. Mrożą w ultraniskich temperaturach, stosują ultradźwięki, wirówki i mikrofale, zmieniając znane produkty w coś, co nie przypomina niczego, co powstało na ziemi. Z ich rąk można otrzymać pianę z wołowiny albo żelowy makaron o smaku
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: