Nie rezygnujmy z niepodległości na stulecie niepodległości. Pomysły, by PiS przestał być sobą, są irracjonalne

Największą siłą obozu niepodległościowego jest to, że jego zwolennicy mają przekonanie, iż buduje on nowe, jakościowo odmienne od III RP państwo. Że archaiczny ustrojowy potworek, w którym złym jest dobrze, a dobrym źle, schodzi ze sceny, także dzięki inicjatywom młodych Polaków. A w jego miejsce powstaje państwo nawiązujące do najpiękniejszych patriotycznych tradycji. Dzięki temu przekonaniu PiS przetrwał prawie trzy lata ostrych ataków. Tymczasem po wyborach pojawiły się pomysły rezygnacji z budowy nowego państwa, w imię tego, że to… mobilizuje przeciwnika.


Ich głównym wyrazicielem okazał się Piotr Skwieciński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: