Gigantyczne odprawy sędziów SN. Chcą zjeść ciastko i mieć ciastko

Zamiast przejść w stan spoczynku, sędziowie Sądu Najwyższego wbrew obowiązującym przepisom nie tylko mocno trzymają się swoich posad, ale jeszcze zbili na tym grubą kasę. Jak na razie za ignorowanie porządku prawnego dostali od swojego kierownictwa ponad 3,1 mln zł odpraw, a do tego wypłaty za niewykorzystane urlopy. I choć powrócili do pracy po decyzji TSUE, odpraw już nie zwracają. Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że sama Pierwsza Prezes SN, mimo przejścia w stan spoczynku po 4 lipca, nadal pobiera pełne wynagrodzenie z dodatkami.

Sędziom Sądu Najwyższego, którzy na mocy znowelizowanych przepisów przeszli w stan spoczynku, kierownictwo sądu skrzętnie
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: