Praca dla Gdańska, a nie politykowanie. Kandydat na prezydenta Gdańska

Wielu gdańszczan mówiło mi, że długo ufali Adamowiczowi, ale jego ostatnia kadencja jest dla nich ogromnym rozczarowaniem. Brak wyjaśnienia spraw związanych z majątkiem prezydenta, brak wizji rozwoju Gdańska, wikłanie miasta w ciągłe polityczne awantury – ludzie są tym już mocno zmęczeni. I sądzę, że dadzą temu wyraz 4 listopada – mówi Kacper Płażyński. Rozmawia Lidia Lemaniak.

Czy jest Pan zadowolony z wyników I tury wyborów prezydenckich?

Ponad 60 tysięcy głosów to bardzo dobry wynik, historycznie zdecydowanie najlepszy dla gdańskiej prawicy, jeśli chodzi o wybory samorządowe. Liczy się jednak finał, czyli to, kto wygra w II turze.
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: