Niemieckie media jak agentura wpływu. Dlaczego Tusk bał się „Faktu”

Ujawnione niedawno nagranie rozmowy Waldemara Pawlaka i milionera Michała Sołowowa wskazuje, jak wielki wpływ miały niemieckie media w Polsce na decyzje polityczne Donalda Tuska. Niewykluczone, że była to presja Angeli Merkel. Koncern medialny Axel Springer, o którym mówił Pawlak, jest bowiem bezpośrednio powiązany ze środowiskiem politycznym niemieckiej kanclerz.

„Niemcy sobie kupili – przez inwestycję w Axel Springer – »Fakt«, »Newsweek«, Onet. To są przykłady, gdzie ja mogę jednak powiedzieć, że na Tuska większy wpływ ma artykuł w »Fakcie« niż opinia Konfederacji Pracodawców czy Komisji Trójstronnej” – stwierdził na nagraniu zarejestrowanym w jednej z
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: