Trzy śmiertelne zagadki. Rosyjskie służby „sprzątają”?

Wiceszef prokuratury generalnej wiedział niemal wszystko o najbrudniejszych operacjach rosyjskich służb, od katastrofy w Smoleńsku przez pranie pieniędzy w Szwajcarii po ingerowanie w wybory prezydenckie w USA. Spłonął w rozbitym helikopterze. Tydzień później Rosją wstrząsnęła informacja o zabójstwie wysokiej rangą śledczej MSW. To pierwszy taki zamach od 20 lat. Zajmowała się m.in. Aerofłotem, firmą naszpikowaną agentami FSB. Ogromna wiedza na ten temat kosztowała wcześniej życie byłego wicedyrektora rosyjskiego przewoźnika.

Była siódma rano, 10 października br. Ze swego domu w podmoskiewskiej wsi Archangielskoje wyszła podpułkownik Jewgienija Szyszkina,
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: