Kalkulacja

„Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze”. Im dłużej zastanawiam się nad przyczynami istnienia totalnej opozycji, tym częściej dochodzę do wniosku, że jest to powód główny. Nie lęki lustracyjne, nie osobiste animozje, nie wstyd z powodu mylnej kalkulacji, który nie pozwala się wycofać – lecz gigantyczna forsa dojona w tysiącach miejsc z krowy nazywanej polskim państwem.

Ciekawe, ale we wszystkich materiałach na ten temat dziennikarze emocjonują się wydojonymi kwotami u źródła, brak mi natomiast delty. Pieniądze nie są anonimowe i migawki kolejnych zatrzymanych złodziei VAT-u to tylko wierzchołek góry lodowej. Ale na tym się nie kończy. Chciałbym
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: