Kali, Ludmiła i kodeks Hammurabiego

Ponoć kandydat PO na prezydenta stolicy największe poparcie ma w grupie wiekowej „120 plus” – to właśnie przedstawiciele tych Matuzalemów odzyskiwali przecież swój majątek z okresu II wojny światowej. Były europoseł Platformy może też liczyć na twardy elektorat tej partii, czyli osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Tutaj Patryk Jaki nie ma szans. Problem polega na tym, że nie wszyscy mieszkańcy stolicy to ludzie metryką sięgający końca XIX wieku, więźniowe czy też ludziska ogarnięte antypisowską obsesją. Sporo jest jeszcze normalsów. A jak sporo, to zobaczymy.

Tymczasem nasi siatkarze rozkręcili się niemożebnie na mistrzostwach świata we
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: