Gdzie „rzeka” znaczy „życie”. Bajeczne brzegi w Laosie

W Europie już dawno o tym zapomnieliśmy. Tutaj rzeka to nadal podstawowe środowisko człowieka. To w niej zanurzeni po kolana mężczyźni spędzają połowę dnia. To w niej pracują. W niej się myją. W niej szukają żywności...



Jest ciepła, bujna, wręcz nienaturalna. Zieleń okolicy sprawia piorunujące wrażenie. A odbijające się w rzece Nam Ou kształty okolicznych skalnych ścian dopełniają bajkową scenerię. I tylko ten warkot silnika naszej łodzi...

Co tu ukrywać – nie jest to chyba najstabilniejszy środek transportu. Każda kolejna fala wprowadza kadłub w niebezpieczne kołysanie. Z przodu niewielka kabinka z pękniętą szybką. I skośnooki starzec w
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: