Kapitulacja wieńczy pozorację

Przez kilka miesięcy słyszeliśmy, że otwarcie ku centrum ma dać większość konstytucyjną. Teraz ucichło i przyzwyczajani jesteśmy do myśli o rządzie koalicyjnym, którym zakończy się zwycięstwo, czyli szykujemy się do jeszcze większego otwarcia. I tak droga do centrum okazuje się marszem ku SLD. Jaki to tylko zwiastun przyszłości.

Pomysł, by wciągać na listy PiS popularne osoby z innych partii, to droga do stworzenia w razie wygranej kompletnie apolitycznej partii władzy zainteresowanej wyłącznie własnym trwaniem i korzyściami osobistymi, genetycznie niezdolnej do wprowadzania jakichkolwiek zmian. Z tej perspektywy trzeba spojrzeć na efekty zastąpienia reformy
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: