Nekro in vitro

Takie historie jak ta doskonale pokazują, w jakim kierunku zmierza kultura dziecka na życzenie i zamówienie. Tym razem takiego dzidziusia sprawili sobie dziadkowie. Historia rozpoczęła się kilka lat temu, gdy 26-letni kawaler zginął w wypadku motocyklowym w Wielkiej Brytanii. Jego rodzice zażyczyli sobie od urologa, by ten pobrał od podłączonego do aparatury syna spermę, którą później zamrożono.

Po roku przewieźli ją do kalifornijskiej kliniki in vitro dr Jeffreya Smotricha, wybrali dawczynię komórek jajowych (jej profil ustalono na podstawie zapamiętanych pragnień zmarłego). Dr Smotrich stworzył cztery zarodki, z których wybrano jeden, o płci męskiej, a później
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: