Zbrodnia w sypialni. Ofiarę znaleźli w internecie

Perfidny sposób wymyśliła para zbrodniarzy, aby znaleźć ofiarę, którą zamierzali okraść. Szukali na portalach mężczyzny preferującego wyuzdany seks. Uznali, że okradziony – ze wstydu – nie zgłosi policji rabunku. Trafili do mieszkania Waldemara M., który nie przeżył tortur.

Mariusz G. ma nieco ponad 40 lat, a sporą część dorosłego życia spędził w więziennej celi, bo nie umiał (nie chciał?!) żyć uczciwie, nie robiąc komuś krzywdy... W przeszłości usłyszał wyrok za spowodowanie śmierci człowieka, miał na sumieniu też inne przestępstwa. Gdy wyszedł na wolność, nie zmienił swojego zachowania. Z kolei młodsza o niemal 10 lat Ewa K., która związała się z recydywistą,
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: