Jak to jest z Trójmorzem i Niemcami

Zacieśniająca się współpraca pomiędzy państwami Trójmorza jest bezdyskusyjnym sukcesem Polski. Dziś ten sojusz traktowany jest jako oczywisty filar naszej aktywności międzynarodowej. 
 
Warto jednak pamiętać, iż dwa lata temu z okładem wcale tak nie było. Porozumienie rodziło się w bólach, wspólne interesy wcale nie były jasne dla wszystkich, a dodatkowo trwał zmasowany atak zewnętrzny, którego celem było unicestwienie tego programu i skompromitowanie go, by w przyszłości do niego nie powracano. Po stronie atakującej stała przede wszystkim dyplomacja niemiecka (o rosyjskiej aktywności nie wspominam, bo dla Czytelników „GP” jest oczywista). Berlin wywierał silną
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: